Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ks. Jan Twardowski. Zbawiony...
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Aktualności
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:35, 25 Sie 2006    Temat postu:

trabka napisał:
[w] filmie, który oglądałem nie było mowy o żadnych szczególnych okolicznościach, na podstawie których ks. Twardowski mógłby dojść do wniosku, że w przypadku tego mężczyzny jego pierwsze małżeństwo nie było zawarte w sposób ważny (czyli że ten mężczyzna wstępując w drugi związek małżeński nie złamał ślubów małżeńskich).

Najbardziej jestem zgorszony, moj drogi, nie tym, ze tobie lub ks.Markowi moze sie nie podobac pomysl rozgrzeszania "cudzoloznika" (do tego kazdy ma prawo), lecz to, ze zaczales mowic o "hipokryzji" ksiedza Twardowskiego, majac do dyspozycji jakis film zawierajacy niepotwierdzalne informacje niejasnego pochodzenia, niejasnej dokladnosci i niejasnej wiarygodnosci. Nawiasem mowiac, czy panowie slyszeli o czyms takim, jak tajemnica spowiedzi? Ktora obowiazuje OBIE strony...

Proponuje przeprosic ksiedza Twardowskiego, a o problemie rozgrzeszenia osob takich jak ta o ktorej mowil film porozmawiajmy gdzies w Katolicyzmie. Trabko, moze przekopiujesz tam swoj ostatni wpis, a tu zostawimy link. OK?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
angua
Wizytator



Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 7:57, 26 Sie 2006    Temat postu:

Cytat:
Pewien człowiek opowiadał, że po śmierci swojej matki poczuł ogromną potrzebę pójścia do spowiedzi i przyjęcia Komunii św. Sęk w tym, że ów mężczyzna był po rozwodzie i żył w drugim, cywilnoprawnym już tylko małżeństwie. W związku z tym był przekonany, że nie może iść do spowiedzi, bo nie dostanie rozgrzeszenia, nie mówiąc już o Komunii św. Mężczyzna ten znał jednak ks. Twardowskiego, który zaprosił go na rozmowę do siebie do domu. Ks. Twardowski kazał mu usiąść na łóżku i swobodnie z nim rozmawiał, wypytywał, jak się chowają dzieci, czy wszystkie ochrzczone itp. W pewnym momencie ks. Jan powiedział: "Pochyl się!". Zdziwiony mężczyzna pochylił głowę, a ks. Jan uczynił na niej znak krzyża i powiedział: "No, już!". "Co: 'już'?" – zapytał mężczyzna. "Już może pan iść do Komunii".

Wiecie co? Prawdę mówiąc nie rozumiem, jak na podstawie takich informacji chcecie wydać wyrok. Jedyne, co wiemy, to to, że rozmawiali. Bardzo dobrze, niejedna już spowiedź miała charakter rozmowy, w czasie której kapłan uznawał, że spełnia ona warunki spowiedzi sakramentalnej.

Facet opowiada coś telewizji. Można przyjąć, że dla księdza Twardowskiego czuje wdzięczność i sympatię i chciałby go przedstawić w jak najlepszym świetle. Więc sobie wykoncypował, że tak będzie najlepiej, choć niekoniecznie całkowicie zgodnie z prawdą. Taka zdolność przenikania serc ludzkich i te sprawy :D

Co więcej - nikt z nas z nim nie rozmawiał; zrobiła to telewizja. Kto wie, co tam powycinała, poskracała i w ogóle poczarowała, żeby wyszedł zgrabny reportaż?

O samej rozmowie też [a raczej tym bardziej] nic nie wiadomo. A może facet tam się zaczął zwijać, żałować, stwierdził, że jest gotowy na biały związek, byleby mógł wrócić do sakramentów? No to wrócił. A może już żył w takim związku, ale nie wiedział, że to zmienia postać rzeczy?

I tak dalej, jest jeszcze mnóstwo możliwości...

Dyskusję na temat potencjalnych możliwości w przypadku małżeństw niesakramentalnych rozumiem [rzeczywiście, osobny wątek?], ale pomstowania na księdza Twardowskiego przy takich dowodach jak te, już zupełnie nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
trabka




Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 7:59, 26 Sie 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Najbardziej jestem zgorszony [...] ze zaczales mowic o "hipokryzji" ksiedza Twardowskiego, majac do dyspozycji jakis film zawierajacy niepotwierdzalne informacje niejasnego pochodzenia, niejasnej dokladnosci i niejasnej wiarygodnosci. [...]

Proponuje przeprosic ksiedza Twardowskiego [...]


W filmie wypowiadał się sam ten człowiek, któremu ks. Twardowski udzielił "rozgrzeszenia". Myślę, że wiernie zrelacjonowałem jego wypowiedź. Zgadzam się jednak (pisali też o tym Pan Zbanowany Uczy i Ks. Marek), że telewizja i ogólnie - media potrafią wszystko poprzekręcać. Nie mam możliwości weryfikacji tych informacji. Zapewne też w swojej wypowiedzi mężczyzna ten nie przedstawił wszystkich szczegółów związanych z jego rozmową z ks. Twardowskim.

Dlatego przyznaję, że dopuściłem się wobec ks. Twardowskiego przewinienia pochopnego sądu, za co przepraszam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:16, 26 Sie 2006    Temat postu:

Ja tez musze przeprosic, bo mysle, ze źle zrozumialem glowna mysl ks.Marka, ktora chyba brzmiala: skoro facet opowiada, ze rozgrzeszenie wygladalo tak, ze "pochyliłem głowę, a ks. Jan uczynił na niej znak krzyża i powiedział: 'No, już!'. 'Co: 'już'?' – zapytałem. 'Już może pan iść do Komunii'", to cala historia wyglada na zmyslona, bowiem nie widac powodu, dla ktorego ksiadz Twardowski mialby udzielac rozgrzeszenia w tak niecodzienny sposob.

Zas o samej kwestii udzielania rozgrzeszenia w takiej sytuacji porozmawiajmy w innym, bardziej do tego stosownym miejscu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
trabka




Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 14:28, 26 Sie 2006    Temat postu:

Zgodnie z sugestią Pana wujazboja, w dziale Katolicyzm założyłem nowy wątek, w którym proponuję w oderwaniu już od osoby ks. Twardowskiego zastanowić się nad kwestią:

Czy kapłan Kościoła katolickiego może udzielić rozgrzeszenia osobie, która po zawarciu ważnego (zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego) sakramentu małżeństwa uzyskała rozwód cywilny, a następnie na podstawie prawa cywilnego wstąpiła w drugi związek małżeński, w którym aktualnie żyje (zachodzi wspólnota łoża)?

Z poważaniem,

Trąbka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Aktualności Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin