Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy czlowiek potrzebuje Boga?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5274
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 224 razy
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:10, 03 Gru 2014    Temat postu:

Cytat:
Nie uciekaj od odpowiedzi, bo to do niczego nie prowadzi.
Wg mnie nie uciekłem; raczej powtórzyłem oczywistą oczywistość, która dla ciebie wydaje się jakoś nieoczywista.
Cytat:
Mój umysł nie rozpatruje istnienia w formie innej niż ciało biologiczne, bo nie ma ku temu podstaw. Dlatego też, nie ma podstaw do twierdzenia, że musi istnieć w takiej formie. Wszelkie kwestie chciejstwa oparte są o porównywanie stanów, a jak wynika z wcześniejszego, nie ma czego z czym porównywać. Myśli o tym, są tak nieadekwatne, jak niegroźne. Nie ma więc czego szukać, ani czego wypierać.
Zgoła bullshit. Umysł rozpatruje nieraz wszelkie możliwości- to się nazywa wyobraźnia; chyba, że ty ją stłamsiłeś w sobie, albo uciekasz od niej. Stosunkowo łatwo też jest rozpatrywać ewentualność zaprzestania funkcjonowania i śmierci biologicznej- więc już masz [najbardziej podstawowe, bo na zasadzie przeciwieństw] porównanie. Ogólnie ludzie dość często wiele myśli i odczuć wypierają, a już szczególnie te o śmierci [biologicznej], jak również te o życiu- szczególnie konkretnym życiu, dlatego boją się nieraz planować.
Cytat:
Rozpatrując problem w tej płaszczyźnie, jedno zdaje się oczywiste, że wszystkie te perspektywy są jedynie mentalnymi konstruktami. Jeżeli uważasz, że jeden konstruk jest z natury bardziej prawdziwy od drugiego, to sam nakręcasz nieskończoną spiralnę wartościownia kolejnych stanów.
Częściowo masz rację. Ale na pewno tylko mentalnymi konstruktami nie są: biologiczne, fizyczne istnienie, życie oraz śmierć. Chyba, że "nie wierzysz" w to, że twoje ciało żyje dosłownie, a tylko jedynie "poprzez" to, że je odczuwasz umysłem. Ale takiemu podejściu zaprzeczyłeś tym:"Mój umysł nie rozpatruje istnienia w formie innej niż ciało biologiczne, bo nie ma ku temu podstaw."

I jeszcze co do perspektyw w tym kontekście. Jeśliby moja perspektywa wskazywała na to, że- z jej punktu widzenia- potrzebnym i słusznym jest zabicie cię, to też byś takiej perspektywy nie negował? A może, wg ciebie, ja bym ją za bardzo afirmował? Chłopie! Może to "niesłuszne logicznie", ale w ogóle żyjemy dzięki wartościowaniu! Jeśli wszystko ma dla ciebie jednakową wartość i jest równoważną perspektywą, to nie jedz, nie pij, nie oddychaj. Bo nie ma żadnej różnicy, czy to robisz, czy też nie!
P. s.: Rozumiem, że może mógłbyś tego nie robić, ale to, że to robisz jest równorzędne. Ale, wobec tego, zamiast ciągle oddychać i prawie co noc spać, równie dobrze mógłbyś nie pooddychać przez jakiś czas albo nie spać z miesiąc, dwa.. Skoro to równoważne, hm?

Jeszcze kilka zdań, poniekąd odnośnie treści postu Semele. Śmierć jest tylko zmianą formy. Śmierć w sensie ustania wszystkiego nie istnieje- obowiązuje bowiem prawo zachowania energii.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Śro 18:22, 03 Gru 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 10921
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 774 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:28, 03 Gru 2014    Temat postu:

wujzboj napisał:
Po pierwsze, trzeba zdać sobie sprawę, że takie "chciejstwo" jest nie do uniknięcia. Po drugiej, trzeba umieć je zlokalizować do tego stopnia, żeby zdawać sobie sprawę z tego, kiedy i w jakiej postaci chciejstwo się pojawia.

Niektórzy mają chciejstwo nie posiadania chciejstwa. :fuj: :shock: :wink:

Im bardziej chcą nie chcieć, tym bardziej chcą...
Ale nie widzą, że to niechciejstwo - jakoś tak dziwnie chciejstwem też powinno być nazwane. Jak im ktoś to wytknie, to zapewne się oburzą, zdenerwują. Jeśli pewne minimum uczciwości intelektualnej zachowają, to zaczną się zastanawiać, jak tu wymanewrować ów niewygodny przypadek.

Jak z tego wybrnie ich nieporadny umysł?...
- Metodą najczęściej przyjętą i stosowaną jest ignorowanie raz tego, a raz tamtego. Metodą pomocniczą jest odpowiednio wersjonowane nazywanie, a którym chciejstwo A (to wygodne) może być chciejstwem, chciejstwo antyA, którego chcemy się wyprzeć, jest już np. "prawdą", "koniecznością", "wiedzą" (każdy wybiera to, co mu najlepiej się spodoba - w sumie ów wybór, to też chciejstwo...).
Ostatecznie sztuczki językowe doprowadzają do tego, że zwolennik nie posiadania chciejstwa może sobie wierzyć, że owego niewygodnego chciejstwa rzeczywiście nie zastosował. :rotfl:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 18:34, 03 Gru 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5274
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 224 razy
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:43, 03 Gru 2014    Temat postu:

Już chyba kiedyś pisałem: "chciejstwo" to wola. A bez woli nie tylko nie ma życia- bez niej nie ma niczego!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 2433
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 119 razy

PostWysłany: Śro 21:59, 03 Gru 2014    Temat postu:

Cytat:
Umysł rozpatruje nieraz wszelkie możliwości- to się nazywa wyobraźnia; chyba, że ty ją stłamsiłeś w sobie, albo uciekasz od niej.

Sugerujesz, że dla ciebie normalnym jest rozpatrywanie istnienia w formie innej niż ciało biologiczne? Są tą myśli tak natarczywe, że wręcz trzeba je tłamsić, albo od nich uciekać?
Cytat:
Stosunkowo łatwo też jest rozpatrywać ewentualność zaprzestania funkcjonowania i śmierci biologicznej

Oo... co ty nie powiesz. Z łatwością rozpatrujesz stany niedostępne twemu obecnemu doświadczeniu? To dopiero się nazywa Zgoła bullshit...

Cytat:
Częściowo masz rację. Ale na pewno tylko mentalnymi konstruktami nie są: biologiczne, fizyczne istnienie, życie oraz śmierć.

A czymś ty je doznał jak nie umysłem? Czym jest biologia poza umysłem?

No właśnie... niczym. Nie istnieje poza umysłem.

Cytat:
Chyba, że "nie wierzysz" w to, że twoje ciało żyje dosłownie, a tylko jedynie "poprzez" to, że je odczuwasz umysłem.

Jestem wręcz przekonany o tym, że moje ciało żyje dosłownie. Tak samo jestem przekonany, że to moje przekonanie jest tylko tworem mentalnym i zawsze nim pozostanie.


Cytat:
Jeśliby moja perspektywa wskazywała na to, że- z jej punktu widzenia- potrzebnym i słusznym jest zabicie cię, to też byś takiej perspektywy nie negował?

Co znaczy negować perspektywę? Udawać, że nie istnieje? Nie wiem do czego zmierzasz, ale już nieraz pisałem, że perspektywy to wszystko co jest. Skąd wniosek, że ja chce negować perspektywy?

Cytat:
A może, wg ciebie, ja bym ją za bardzo afirmował?

A co to znaczy za bardzo afirmować? Czyli, że co?

Cytat:
Chłopie! Może to "niesłuszne logicznie", ale w ogóle żyjemy dzięki wartościowaniu!

Niektórzy dzięki niemu żyją, inni przez nie umierają. Co to ma do rzeczy?

Cytat:
Jeśli wszystko ma dla ciebie jednakową wartość i jest równoważną perspektywą, to nie jedz, nie pij, nie oddychaj. Bo nie ma żadnej różnicy, czy to robisz, czy też nie!

Dlaczego uważać, że nie jedzenie i nie picie, nie robi różnicy? Skąd ty masz takie pomysły?
Dlaczego uważasz, że jeżeli wszystko jest równoważne, nie powinno się jeść, czy pić?

Tobie ciągle się wydaje, że twoje istnienie jest wolicjonalne. Że ty jesteś bo chesz być, i przestaniesz być jak przestaniesz chcieć. Ano nie, przestaniesz być wtedy jak będziesz chcieć niebyć. Brak chęci bycia, nie jest niechęcią do bycia.

Cytat:
P. s.: Rozumiem, że może mógłbyś tego nie robić, ale to, że to robisz jest równorzędne. Ale, wobec tego, zamiast ciągle oddychać i prawie co noc spać, równie dobrze mógłbyś nie pooddychać przez jakiś czas albo nie spać z miesiąc, dwa.. Skoro to równoważne, hm?

Skoro to równoważne, to dlaczego miałbym "nie pooddychać", albo nie spać miesiąc? Ty czasem sobie siedzisz na wdechu przez miesiąc? Kolejne wspaniałe pytanie zadałeś.


Cytat:
Już chyba kiedyś pisałem: "chciejstwo" to wola. A bez woli nie tylko nie ma życia- bez niej nie ma niczego!

Ty chyba nigdy nic nie zrobiłeś niechący... :)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Śro 22:01, 03 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 3487
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 99 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:19, 04 Gru 2014    Temat postu:

Banjankri napisał:
Semele napisał:
Żaden "religiant" nie odbierze mi radości życia!!

Już to zrobili. :)

Trochę!! :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5274
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 224 razy
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:21, 06 Gru 2014    Temat postu:

Banjankri oraz podobnego typu oszołomy pokroju choćby wujazboja: dopóki żyjecie w tej formie jesteście w pułapce własnych umysłów, a nie macie woli ani odwagi "wyjrzeć" poza to. To, czym są wasze [w ogóle ludzkie] umysły będziecie mogli dopiero sprawdzić po ustaniu waszych czynności biologicznych, gdy umysł zostanie pozbawiony nośnika lub go zmieni; na zasadzie porównania- jak sami piszecie o rozróżnialności, zmianie, dualizmie i t. p. Tak więc dopóki nie macie żadnego porównania, nie możecie też mieć o tym pojęcia czym jest umysł i dlaczego w ogóle jest. Dajcie mi znać po waszej śmierci- wtedy będę mieć jakieś realne podstawy, żeby uznać, że znacie też INNE PERSPEKTYWY, a nie wyłącznie z "wnętrza" umysłów.
Czy to możliwe? Oczywiście, że niemożliwe, bo albo umysł przestanie istnieć, albo będzie "w niewoli" innego nośnika. Co wcale nie oznacza, że wasze twierdzenie, iż wszystko jest "w umyśle" jest z jakiegokolwiek powodu bardziej słuszne od mojego, że umysł to jedynie "złudzenie".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 2433
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 119 razy

PostWysłany: Sob 18:56, 06 Gru 2014    Temat postu:

Z tego co zauważyłem, to tylko ja i wujzboj potrafimy dyskotować o konkretnych kwestiach, zdanie po zdaniu analizując wypowiedzi rozmówcy. Oszołomy to ci, którzy nie potrafiąc obronić swoich styropianowych tez, uciekają od pytań, w bezkresne i arcypuste dywagacje z samymi sobą.
Dla pocieszenia napiszę, że każdy tak zaczynał, jako filozoficzny plankton, bezbronny ale zaciekły do granic absurdu.

Ignorować!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5274
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 224 razy
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:26, 06 Gru 2014    Temat postu:

Ignorowałeś to już dawno sam siebie- to wynika z treści twoich postów. Więc łatwo będzie i mnie ciebie zignorować. Zresztą zrobię to raczej, pomimo że często staram się ciebie zrozumieć i nawet zgadzam się twoimi poglądami w pewnej mierze. Ale sam często tak uciekasz od konkretnych odpowiedzi na pewne kwestie i "obracasz kota ogonem", że przypominasz w tym nieco oszołoma-wykształciucha malaaviego. A czymże niby analizujecie wypowiedzi innych zdanie po zdaniu? Waszymi umysłami i sztampą logiki chyba, prawda? Tyle, że to logika źle opisuje rzeczywistość, a umysły posługują się wyłącznie- jak sam to określiłeś- tworami mentalnymi i na nich operują; czyli znów niewiele ma to wspólnego z obiektywną rzeczywistością. Poza tym logika jest pętlą sama na siebie. Prawdziwą Rzeczywistość trzeba czuć i doświadczać, a nie o niej myśleć i ją analizować. Ale tacy, jak ty już się "zamknęli" w więzieniu własnej logiki, która jest jak zdarta płyta, albo program działający w loopie bez możliwości [prawie] odpętlenia. To ja dziękuję za takie samoograniczanie i więzienie- wolę swoje odczucia, intuicję i wyobraźnię.
I zważ, że to zazwyczaj nie ci mieli rację, którzy ją mieli, lecz ci, którzy byli "odmieńcami".
A twoja uprzednia odpowiedź na mój post, Banjankri, jest prawie w całości sformułowana jako pytania do moich pytań. Więc albo odpowiesz oznajmująco na tamte moje pytania, albo dalej już sam brnij w wielce filozoficzny bełkot.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Sob 20:28, 06 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 2433
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 119 razy

PostWysłany: Sob 21:24, 06 Gru 2014    Temat postu:

Z odczuciami, czy intuicją się nie dyskutuje. Zwłaszcza z kimś, kto bez uzasadnienia imputuje innym oszołomstwo.
Nie ma poziomu, nie ma rozmowy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5274
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 224 razy
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:37, 06 Gru 2014    Temat postu:

A z czym się dyskutuje? Z umysłem-wymysłem? A może z rozumowaniem poddanym rygorowi logiki? Zajebiście okrojona sytuacja.
Nadal nie odpowiedziałeś mi na pytania z tekstu, który zamieściłem kilka postów wcześniej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18
Strona 18 z 18

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin