Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy należy przyjmować pogląd za którym nic nie przemawia?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13254
Przeczytał: 57 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 3:34, 30 Lis 2017    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Dostrzegam od pewnego czasu skrajnie krytyczne traktowanie przez Ciebie moich opinii; powiedziałbym: z odgórnym nastawieniem "na pewno Michał napisał źle".


Gdy myślę że ktoś coś napisał źle, poczuwam się do tego by uzasadnić dlaczego myślę że napisał źle. Na tym polega krytyka. Ty jakąkolwiek krytykę omijasz, uciekasz. Jesteś niepoważny.

Michał Dyszyński napisał:
Prawdopodobnie nie jestem w stanie spełnić postawionych przez Ciebie wymagań dotyczących dyskusji (może w ogóle należysz do tych "nieprzekonywalnych", ani nawet nie próbujących się intelektualnie z poglądami wykraczającymi poza własny obraz świata).


Ja należę do ludzi nieprzekonywalnych i niepróbujących się intelektualnie z poglądami wykraczającymi poza własny obraz świata? Trzymajcie mnie.

Michał Dyszyński napisał:
Ja chyba też już nie za bardzo mam ochotę się starać, bo moja nadzieja w sensowność dyskusji została mocno nadszarpnięta. Dyskutowanie z drugim człowiekiem wymaga pewnego TRUDU - tym większego, im bardziej odległe od naszych poglądy ma ów człowiek.


Dla osoby zamkniętej w świecie swoich wyobrażeń - na pewno wymaga to trudu. Dla niezamkniętej w świecie swoich fantazji osoby jest to bardzo proste: kładziemy na stół swoje argumenty.

Michał Dyszyński napisał:
Szkoda czasu na dyskusję z kimś, kto na pierwszym miejscu stawia potwierdzanie sobie zawsze tego, co sam do tej pory myślał.
Bez minimum myślowej otwartości dyskusja staje się szarpaniną. Ale może znajdziesz innych dyskutantów, którzy by pisali na oczekiwanym przez Ciebie poziomie i w stylu, który zaakceptujesz.


Taka projekcja swojej mentalności na drugą osobę to nieczęste zjawisko.

Nie żebym wcześniej tego nie widział, ale ostatnio poznałem Cię od strony od której Cię jeszcze nie znałem. Okazało się że ten niesforny i rozbrajający Michałek potrafi być też niezłym kłamczuchem.

Jak byś się teraz przyjrzał całemu temu Twojemu tekstowi, to NIE MA TAM ANI JEDNEGO MERYTORYCZNEGO ARGUMENTU, ani jednego odezwania się w sprawie. Dokładnie: ani jednego.
Wybacz, ale dyskutowanie z kimś, kto skupia się na ad personam uważam za jałowe. Jestem może i interesującym człowiekiem ;) ale analizę mojej złożonej osobowości i innych cech mógłbym rozkminiać w jakimś specjalnym, poświęconym temu zagadnieniu wątku (Piotrek coś podobnego już zakładał na mój temat w Gwiezdnych Wojnach). Tutaj, czyli w dziale apologetycznym miałem nadzieję zajmować się innymi zagadnieniami.
Tak więc, z racji na narzucony przez Ciebie standard kontaktu, dyskusję z Tobą uważam za nieperspektywiczną. Uznaj, że ze mną teraz WYGRAŁEŚ - tzn. że swoimi działaniami spowodowałeś, iż wycofałem się dyskusji (choć ja takiego standardu wymiany opinii dyskusją w pozytywnym znaczeniu raczej bym nie nazwał - ja po prostu NIE MAM MATERIAŁU do dyskusji, jako że "prztykać się" nie mam ochoty).


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 5:55, 30 Lis 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 325
Przeczytał: 9 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:57, 24 Sie 2019    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Szczerze mówiąc, to zgadzam się jak najbardziej ze stwierdzeniem, że nie warto przyjmować poglądu, za którym nic nie przemawia.
To by było absolutnie bez sensu. Z drugiej strony jednak nie zgodzę się, że to stwierdzenie jakoś odnosi się tylko do teizmu. Ja osobiście odnoszę je do ateizmu - uważam, że ostatecznie (wziąwszy od uwagę dojrzałe rozumowanie, czyli po pozbyciu się mentalnych iluzji) to ZA ATEIZMEM NIC NIE PRZEMAWIA.


Myślę, że mają bardzo dobre argumenty, np. na to że Bóg jest po prostu niemozliwy, albo że jego pojecie nie ma sensu. W przeciwieństwie do teistów, którzy nie maja żadnego dobrego argumentu.

Ale warto może zwrócić uwagę, że poglądy ateistów są w praktyce (w postawie życiowej itd) nieodróznialne, a zatem ewentualna dyskusja bedzie czysto intelektualna. Będzie jak dyskusja na każdy inny czysto teoretyczny temat. W przeciwienstwie do dyskusji z teistami, którzy zdają się zwykle mieć bardzo osobisty i emocjonalny stosunek do kwestii istnienia Boga.

Warto zauważyć, że jeżeli zajrze do pudełka i nie znajdę tam piłek, to mój pogląd, ze w pudełku nie ma piłek, jest uzasadniony. Oczywiscie jest możliwosc, ze są tam jakieś niewidzialne i niematerialne piłki, ale takie piłki nie mają dla mnie znaczenia, bo efektywnie nie róznią się niczym od piłek nieistniejących. Coś czego istnienia nie można uzasadnić nie rózni się efektywnie od czegoś co nie istnieje. Dyskusja o niewidzialnych i niematerialnych piłkach jest czysto intelektualna, powiedziałbym ze zwykle jest czystą rozrywką.


Ostatnio zmieniony przez Azael dnia Sob 18:58, 24 Sie 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13254
Przeczytał: 57 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:53, 25 Sie 2019    Temat postu:

Azael napisał:
Warto zauważyć, że jeżeli zajrze do pudełka i nie znajdę tam piłek, to mój pogląd, ze w pudełku nie ma piłek, jest uzasadniony. Oczywiscie jest możliwosc, ze są tam jakieś niewidzialne i niematerialne piłki, ale takie piłki nie mają dla mnie znaczenia, bo efektywnie nie róznią się niczym od piłek nieistniejących. Coś czego istnienia nie można uzasadnić nie rózni się efektywnie od czegoś co nie istnieje. Dyskusja o niewidzialnych i niematerialnych piłkach jest czysto intelektualna, powiedziałbym ze zwykle jest czystą rozrywką.

Jak fizyk zajrzy do dowolnego pudełka, to nie zobaczy tam neutrin. Neutrino jest cząstką niesłychanie ulotną, przenikliwą. Stosując Twoją zasadę - jak ją wyżej opisałeś - neutrin nie ma i nie ma sensu o nim w ogóle myśleć.
Bo co np. neutrina rejestrują fizycy?
- Ano poprzez niezwykle rzadką reakcję, która zachodzi gdzieś w wielkim zbiorniku z cieczą umieszczonym pod ziemią. Np, dwa - trzy razy na godzinę (albo i rzadziej, choć czasami częściej) w tysiącu ton cieczy zachodzi pewna reakcja chemiczna, którą można zarejestrować. W OPARCIU O MODEL fizyki cząstek elementarnych fizycy INTERPRETUJĄ tę reakcję chemiczną jak objaw reakcji z neutrinem. Ale ilość założeń, które trzeba przyjąć, aby właśnie taką konkretną reakcję w wielkim zbiorniku z cieczą uznać za objawienie się neutrina, jest naprawdę znaczna. A dopiero one wszystkie razem, dopiero połączenie w model, zawierający mnóstwo ZAŁOŻONYCH zmiennych i mechanizmów da nam możliwość zinterpretowania owej reakcji jako "objawienie się" neutrina. Wystarczy odrzucić jedno z owych założeń, a wtedy ta reakcja, która zachodzi w owym zbiorniku przestanie cokolwiek istotnego znaczyć. [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pon 12:19, 26 Sie 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 325
Przeczytał: 9 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:05, 26 Sie 2019    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Jak fizyk zajrzy do dowolnego pudełka, to nie zobaczy tam neutrin. Neutrino jest cząstką niesłychanie ulotną, przenikliwą. Stosując Twoją zasadę - jak ją wyżej opisałeś - neutrin nie ma i nie ma sensu o nim w ogóle myśleć.
Bo co np. neutrina rejestrują fizycy?
- Ano poprzez niezwykle rzadką reakcję, która zachodzi gdzieś w wielkim zbiorniku z cieczą umieszczonym pod ziemią. Np, dwa - trzy razy na godzinę (albo i rzadziej, choć czasami częściej) w tysiącu ton cieczy zachodzi pewna reakcja chemiczna, którą można zarejestrować. W OPARCIU O MODEL fizyki cząstek elementarnych fizycy INTERPRETUJĄ tę reakcję chemiczną jak objaw reakcji z neutrinem. Ale ilość założeń, które trzeba przyjąć, aby właśnie taką konkretną reakcję w wielkim zbiorniku z cieczą uznać za objawienie się neutrina, jest naprawdę znaczna. A dopiero one wszystkie razem, dopiero połączenie w model, zawierający mnóstwo ZAŁOŻONYCH zmiennych i mechanizmów da nam możliwość zinterpretowania owej reakcji jako "objawienie się" neutrina. Wystarczy odrzucić jedno z owych założeń, a wtedy ta reakcja, która zachodzi w owym zbiorniku przestanie cokolwiek istotnego znaczyć. [link widoczny dla zalogowanych]


Nie, bo neutrina nie są widoczne gołym okiem, w przeciwieństwie do piłek. I zresztą dobrze wiesz o co mi chodziło i tylko czepiasz sie na siłę xD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13254
Przeczytał: 57 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:34, 26 Sie 2019    Temat postu:

Azael napisał:
Nie, bo neutrina nie są widoczne gołym okiem, w przeciwieństwie do piłek. I zresztą dobrze wiesz o co mi chodziło i tylko czepiasz sie na siłę xD

Nie czepiam się na siłę, tylko wskazuję sytuację w której:
1. mimo tego, że czegoś nie widać, ostatecznie przyjmuje się, że tam coś jest.
2. przyjmuje się ZA POMOCA ZŁOŻONEGO MODELU, który jakoś PRZYJMUJEMY (na wiarę).
Czyli sytuacja jest bardziej skomplikowana, niż to się na początku zdaje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 325
Przeczytał: 9 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:21, 27 Sie 2019    Temat postu:

Ale ja mówiłem o piłkach, a nie o "czymś" :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13254
Przeczytał: 57 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:44, 27 Sie 2019    Temat postu:

Azael napisał:
Ale ja mówiłem o piłkach, a nie o "czymś" :wink:

Jeśli tylko o piłki chodziło, to inna sprawa...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5632
Przeczytał: 85 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:20, 29 Sie 2019    Temat postu:

Warto przyjmować te za którymi
przemawia serce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
Strona 12 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin