Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kosmologiczny argument Kalam
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:25, 17 Maj 2017    Temat postu:

placus3 napisał:
Ok, a jako doświadczony filozof masz coś do polecenia w zakresie logiki, żeby się pokształcić?


Ja mam tylko papierowe książki o logice formalnej ale tu ktoś ostatnio podrzucał jakiś link do książki od logiki dla początkujących w wersji on-line - to chyba było to

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:01, 18 Maj 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
placus3 napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
placus3 napisał:
A jeśli już o tym mowa, to jaka jest różnica pomiędzy wnioskowaniem indukcyjnym, błędem logicznym Fallacy of composition, a błędem logicznym Hasty generalization? Bo tak na moje to wszystko się sprowadza do myślenia "od szczegółu do ogółu".
A to nie masz ty rozumu własnego i np. internetu, by się samemu dowiedzieć tego?!
To się dowiedz i wytłumacz. Bo wnioskowanie indukcyjne to wnioskowanie od szczegółu do ogółu , a fallacy of composition przypisanie cech elementów (szczegółu ) dla całości (ogółu ). No i jaką ty tu widzisz różnicę ?
Zasadnicza roznica pomiedzy rozumowaniem indukcyjnym a dedukcyjnym jest prawdopodobienstwo vs. pewnik.

[link widoczny dla zalogowanych]
"Inductive reasoning (as opposed to deductive reasoning or abductive reasoning) is reasoning in which the premises are viewed as supplying strong evidence for the truth of the conclusion. While the conclusion of a deductive argument is certain, the truth of the conclusion of an inductive argument is probable, based upon the evidence given.
To nieprawda, że rozumowanie dedukcyjne prowadzi do wniosków pewnych! Ten błąd powielają prawie wszyscy, niestety.
Po pierwsze, zbiór przesłanek może zawierać zdania fałszywe; po drugie- ważniejsze- nigdy ten zbiór nie jest pełny!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:09, 18 Maj 2017    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
placus3 napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Kubusie puchatki nadal jak widzę kompletnie nie trybią na czym polega problem z wnioskowaniem indukcyjnym. I to ma być "forum filozoficzne", ja pier....... :-> Więc co dopiero mówić o innych, dużo trudniejszych zagadnieniach niż ta prosta kwestia :(

Przeczytajcie sobie retardy to, bo już prościej i klarowniej niż w tym tekście wytłumaczyć się tego nie da

[link widoczny dla zalogowanych]


Forum filozoficzne jest też po to, aby zadawać pytania dla bardziej zaznajomionych z tematem, jeśli ktoś zadający pytanie nie zajmuje się zagadnieniem od 20 lat.

Poza tym, ja się pytałem czy i jak Fallacy of composition i Hasty generalization różnią się od wnioskowania indukcyjnego, czy po prostu te błędy logiczne opierają się na rozumowaniu indukcyjnym i nie można wnioskowania indukcyjnego odróżnić od tych błędów, bo to wnioskowanie w nich jest.


Pisząc to co powyżej w sumie nie miałem na myśli ciebie

Tak, rozumowanie indukcyjne to błąd logiczny hasty generalization i fallacy of composition, choć nie każde wnioskowanie w oparciu o jakieś przypadki musi być od razu indukcyjne jeśli czegoś nie uogólnia. Możesz na przykład na skończonej liczbie przypadków dojść do wniosku, że z reguły smakują ci piwa z Czech ale to wcale nie oznacza, że uogólniasz to na wszystkie piwa z Czech. Wszystko zależy od rodzaju sądu
Pajacu Lewandowski! Jakoś na tym "błędzie logicznym" opierało się i opiera całe świadome działanie ludzkości; w tym samego ciebie, kłamco! Jeśli uważasz, że z weryfikacji przeszłości nie wynika nic zupełnie dla określenia prawdopodobieństwa przyszłości, to jakiego grzyba jeździsz do pracy w to samo miejsce [codzień] i powracasz w to samo miejsce do domu?! Przecież- wedle tego, co "wciskasz" m. in. na tym forum- w każdym momencie może dziać się zupełnie nie wiadomo co; czyli to, że oto przed sekundą stał gdzieś twój dom nie oznacza, że po sekundzie czy kilku nadal tam będzie!
Idiota!
:fuj:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:14, 18 Maj 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Jan Lewandowski napisał:
placus3 napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Kubusie puchatki nadal jak widzę kompletnie nie trybią na czym polega problem z wnioskowaniem indukcyjnym. I to ma być "forum filozoficzne", ja pier....... :-> Więc co dopiero mówić o innych, dużo trudniejszych zagadnieniach niż ta prosta kwestia :(

Przeczytajcie sobie retardy to, bo już prościej i klarowniej niż w tym tekście wytłumaczyć się tego nie da

[link widoczny dla zalogowanych]


Forum filozoficzne jest też po to, aby zadawać pytania dla bardziej zaznajomionych z tematem, jeśli ktoś zadający pytanie nie zajmuje się zagadnieniem od 20 lat.

Poza tym, ja się pytałem czy i jak Fallacy of composition i Hasty generalization różnią się od wnioskowania indukcyjnego, czy po prostu te błędy logiczne opierają się na rozumowaniu indukcyjnym i nie można wnioskowania indukcyjnego odróżnić od tych błędów, bo to wnioskowanie w nich jest.


Pisząc to co powyżej w sumie nie miałem na myśli ciebie

Tak, rozumowanie indukcyjne to błąd logiczny hasty generalization i fallacy of composition, choć nie każde wnioskowanie w oparciu o jakieś przypadki musi być od razu indukcyjne jeśli czegoś nie uogólnia. Możesz na przykład na skończonej liczbie przypadków dojść do wniosku, że z reguły smakują ci piwa z Czech ale to wcale nie oznacza, że uogólniasz to na wszystkie piwa z Czech. Wszystko zależy od rodzaju sądu
Pajacu Lewandowski! Jakoś na tym "błędzie logicznym" opierało się i opiera całe świadome działanie ludzkości; w tym samego ciebie, kłamco! Jeśli uważasz, że z weryfikacji przeszłości nie wynika nic zupełnie dla określenia prawdopodobieństwa przyszłości, to jakiego grzyba jeździsz do pracy w to samo miejsce [codzień] i powracasz w to samo miejsce do domu?! Przecież- wedle tego, co "wciskasz" m. in. na tym forum- w każdym momencie może dziać się zupełnie nie wiadomo co; czyli to, że oto przed sekundą stał gdzieś twój dom nie oznacza, że po sekundzie czy kilku nadal tam będzie!
Idiota!
:fuj:


Znowu coś niby odpisałeś, ale i tak nic nie zrozumiałeś, jak zawsze zresztą

Wystarczy więc jak napiszę, że wystarczy iż wierzę w indukcję i tym samym wcale nie muszę jej uzasadniać. Błędne przekonania w naszym życiu wielokrotnie prowadzą do poprawnych wniosków, co doskonale pokazuje choćby historia nauki

Ale i tak nie zrozumiałeś


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 13:14, 18 Maj 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:35, 18 Maj 2017    Temat postu:

durny sofizmatyk napisał:
Znowu coś niby odpisałeś, ale i tak nic nie zrozumiałeś, jak zawsze zresztą
Wystarczy więc jak napiszę, że wystarczy iż wierzę w indukcję i tym samym wcale nie muszę jej uzasadniać. Błędne przekonania w naszym życiu wielokrotnie prowadzą do poprawnych wniosków, co doskonale pokazuje choćby historia nauki
Ale i tak nie zrozumiałeś.
No, no..nie zrozumiałem. Sure!;-P
To dobrze wierzysz! Coraz lepiej z tobą może.:wink:
A, to bardzo interesujące mi się wydaje, dlaczego błędne przekonania prowadziły do poprawnych wniosków.
Inna jeszcze sprawa, jak tę poprawność weryfikowano...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:50, 18 Maj 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
To nieprawda, że rozumowanie dedukcyjne prowadzi do wniosków pewnych! Ten błąd powielają prawie wszyscy, niestety.
Po pierwsze, zbiór przesłanek może zawierać zdania fałszywe; po drugie- ważniejsze- nigdy ten zbiór nie jest pełny!


Pisałem już o tym kiedyś ale nie było chętnych do rozwijania

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/skad-wziac-prawidlowa-aksjomatyke,8873-25.html#288211

temat jest bardzo ciekawy ale w ogóle niedyskutowany


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 13:55, 18 Maj 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:02, 18 Maj 2017    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
To nieprawda, że rozumowanie dedukcyjne prowadzi do wniosków pewnych! Ten błąd powielają prawie wszyscy, niestety.
Po pierwsze, zbiór przesłanek może zawierać zdania fałszywe; po drugie- ważniejsze- nigdy ten zbiór nie jest pełny!


Pisałem już o tym kiedyś ale nie było chętnych do rozwijania

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/skad-wziac-prawidlowa-aksjomatyke,8873-25.html#288211

temat jest bardzo ciekawy ale w ogóle niedyskutowany
Może się tym zainteresuję bardziej..kiedyś..może.;-P
Chociaż chyba wszystko na ten temat zawiera się w tych moich zdaniach, które zacytowałeś tu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3177
Przeczytał: 45 tematów


PostWysłany: Pią 11:20, 19 Maj 2017    Temat postu: Re: Kosmologiczny argument Kalam

placus3 napisał:

1. Cokolwiek zaczyna istnieć, ma swoją przyczynę.
2. Wszechświat zaczął istnieć.
3. Dlatego też Wszechświat miał swoją przyczynę.
4. Przyczyna ta:
a) musi istnieć poza Wszechświatem
b) być wieczna
c) niematerialna
d) bezprzyczynowa
e) potężna
5. Wszystkie te wymagania spełnia Bóg.
6. A zatem, Bóg istnieje.


1. Teoretycznie. Jak kwiat zaczyna kiełkować, to jaka jest tego przyczyna? Woda, temperatura, światło itd. A woda, temperatura, światło itd... jakie mają przyczyny. A te przyczyny jakie mają przyczyny? Już po kilku takich odwołaniach widzimy, że tak na prawdę kiełkowanie nie ma jednej, albo nawet kilku przyczyn, jest efektem/wyrazem absolutu. Takie uproszczenie z wyodrębnieniem obiektowej przyczyny kompletnie nie nadaje się do rozwiązywania problemów kalibru "Bóg".

2.Co to znaczy, że coś zaczyna istnieć? Czy jest to moment, w którym nadamy czemuś istnienie, wyodrębnimy to z otoczenia, czy może jest to moment, w którym pojawiła się pierwsza (dostrzegalna, albo teoretycznie dostrzegalna) zmiana, która przekształciła się w to coś, o czym mówimy, że istnieje? Jeżeli to piewrsze, to nie ma o czym dalej dyskutować, bo pojęcie wszechświata jest stosunkowo młode. Jeżeli to drugie, nie znamy ani jednego przykładu zaistnienia, bo wszystko ma swoje pierwotną przyczynę w dalekiej przeszłości (jeśli ją posiada!). Pytanie o pierwotną przyczynę zaistnienia, jest więc tak samo trudne jak pytanie o coś co istnienje bez przyczyny. Nie posiadamy odpowiedzi na żadne z tych pytań.

3. Jak wynika z 2. jest to tak samo prawdziwe jak twierdzenie, że przyczyny nie ma.

4. Ponieważ ten punkt zależy od poprzednich, które zostały podważone, odpowiem tylko dla zabawy.
a) Podział na przyczynę i skutek jest czysto teoretyczny i wywodzi się z uproszczeń myślenia obiektowego. Twierdzenie, że przyczyna musi istnieć poza wszechświatem, mówi nam jedynie o tym, że nasz sposób myślenia, oparty o byty, jest kompletnie niewłaściwy do tego typu analizy.
b) Wieczność jest czysto hipotetyczna i również opiera się o obiektowaść. Innymi słowy wieczność nie istnieje. Można się skusić na istnienie poza czasem, ale to jest kolejny błąd, bo istnienie opiera się o wyodrębnienie, które wymaga zmiany, która to wymaga czasu. Innymi słowy, istnienie wymaga czasu.
c) Materializm ogranicza się do 4 wymiarów. Mówienie o czymś, że jest niematerialne, to jak mówić, że jest niezielone.
d) wprowadzanie uproszczonej konceptualizacji przyczynowości do hipotetycznych, niematerialnych, pozaczasowych obszarów jest kompletnie nieuzasadnioną i bezpodstawną projekcją.
e) :)
5/6. Ponieważ wszystkie te założenia są albo błędne albo niespełnialne, Bóg je spełniający nie może istnieć.

Jak widać, kalam jest argumentem za nie istnieniem Boga.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Pią 11:23, 19 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pią 13:48, 19 Maj 2017    Temat postu:

placus3 napisał:
Wydaje mi się, że na ŚFiNii ten teistyczny argument został pominięty. Omawiana była już kwestia zmartwychwstania, dowód ontologiczny, cuda, jednak argumentu Kalam nie było.
Wrzucam ten argument i liczę na jakieś ciekawe spostrzeżenia ze wszystkich stron.
1. Cokolwiek zaczyna istnieć, ma swoją przyczynę.
2. Wszechświat zaczął istnieć.
3. Dlatego też Wszechświat miał swoją przyczynę.
4. Przyczyna ta:
a) musi istnieć poza Wszechświatem
b) być wieczna
c) niematerialna
d) bezprzyczynowa
e) potężna
5. Wszystkie te wymagania spełnia Bóg.
6. A zatem, Bóg istnieje.


Dziecinny błąd logiczny w p. 6 - ponieważ nie ma dowodu, że wyłącznie Bóg może spełniać warunki z p. 4, nie można wnioskować, że Bóg jest bytem koniecznym. Wystarczającym - tak, ale nie koniecznym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8286
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:56, 19 Maj 2017    Temat postu:

"Przyczyna" nie moze istniec poza wszechswiatem. Jest jak potwierdzaja starodruki wedyjskie niematerialna I wieczna (IHVH) a czlowiek (IHVG) jest jej integralna czescia jako wiecznosc tymczasowo w materii.

Polecam tekst the Sepher Yetzirah:

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:21, 19 Maj 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
"Przyczyna" nie moze istniec poza wszechswiatem. Jest jak potwierdzaja starodruki wedyjskie niematerialna I wieczna (IHVH) a czlowiek (IHVG) jest jej integralna czescia jako wiecznosc tymczasowo w materii.

Polecam tekst the Sepher Yetzirah:

[link widoczny dla zalogowanych]
Może nie tyle "poza Wszechświatem", bo Wszechświatów, czyli Rzeczywistości może być wiele, ile raczej poza Naturą... To skłania mnie do dalszych poszukiwań i przemyśleń [po raz kolejny]. Niematerialna i wieczna- to by się zgadzało ze stanem Niebytu, podstawowym stanem Natury. Tylko, czy Natura sama ma predyspozycje, cechy, takie atrybuty posiada, by się wzbudzić do fenomenów ze stanu braku przekazywania energii? Tego jeszcze wciąż nie mogę "ogarnąć"... Energia próżni stanowi raczej "klucz" do tego, czy kreacja spontaniczna jest faktycznie spontaniczna, czy jednak niezbędny jest dodatkowy czynnik taki, jak np. Wola... Wedle mego rozumowania wychodzi na to, że jednak kreacja spontaniczna nie może zachodzić zupełnie "sama z siebie"- jednak to tylko wstępne rozmyślania, analizy, jak na razie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin