Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Okolica
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:42, 03 Cze 2018    Temat postu: Okolica

4/22/2018 - Przetrwałam zimę i nigdy nie narzekam na upał lata. Tydzień temu, trawa ledwo pokazywała kolor. Dzisiaj, kiedy wracałam do domu z sesji jogi, tak miło było poczuć słońce i obserwować, jak Matka Natura się odradza. - I survive Winter and never complain about the heat of the Summer. A week ago, the grass was barely showing color. Today, during my walk home from the yoga session, it was so nice to feel the Sun and observe how Mother Nature is redecorating. :)

Quality Hill Historic District, Walcott Street, Pawtucket, RI ->



Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 4:17, 30 Lis 2018, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:51, 03 Cze 2018    Temat postu:

4/27/2018 - Sezon the Providence Waterfires nadchodzi :)

https://youtu.be/z1Z4l-RR3q0

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 4:06, 31 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:31, 11 Cze 2018    Temat postu:

Okolice to szeroki termin :) Lubie popatrzec na YT zanim sie gdzies udam. Tym razem w delegacje do Minneapolis, MN na szczescie prawie latem - ladnie tam :)

Courtesy of LansFace "Aerial Drone Footage - Minneapolis, MN"
https://youtu.be/d45dMdWUSsU
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:29, 30 Cze 2018    Temat postu:

Lubię specerowac po Providence i spostrzegłam tą budowlę. Po zejściu po schodach okazało się, że jest tam tunel ze szklanym sufitem. :)







Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 23:55, 30 Cze 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 1:34, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Zgłosiłam się aby witać gości w trakcie sponsorowanej przez nas i inne firmy Nocy Technologii w trakcie ceremonii Ognii na Wodzie w stolicy stanu Providence i byłam zachwycona spotkaniem burmistrza Jorge Elorza; Barnaby Evans, "ojca" ceremonii Ognii na Wodzie; Arnell Milhouse z firmy IntraCity Geeks; i mówcy z Uniwersytetu Brown. To był zaszczyt i przywilej służyć, cieszyć się przemówieniami, jedzeniem i świętowaniem. :)





Rajiv Kumar, MD otwiera ceremonie :)


Burmistrz Providence Jorge Elorza


Arnell Milhouse of IntraCity Geeks napisał:
Movement starts in a cave and dies in a castle. - Ruch rozpoczyna się w jaskini i umiera w zamku.
-> https://youtu.be/silWG2dDRg0 ->


"Ojciec" ceremonii Ognii na Wodzie Barnaby Jones


Mówca z Uniwersytetu Brown




[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 2:32, 13 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 4:06, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Centrum Konwencji Rhode Island jako lokalizacja 2018 Realizing Inspiration & Sustaining Excellence (RISE) Women Leadership Conference - Realizowanie Inspiracji i Podtrzymywanie Doskonałości Konferencja Przywództwa Kobiet w dniu 20 wrzesnia od godziny 7 rano do 18.



Kobieta w czerwonym to Hilina D. Ajakaiye, Założycielka


Rejestracja 7:00 - 8:30


8:30 - 8:45
Sekretarz Stanu Rhode Island Nellie M. Gorbea i Burmistrz Providence Jorge Elorza


8:45 - 8:55 Powitanie przez Założycielkę

8:55 - 9:00 - niespodzianka pod krzeselkami czyli 10 gości znajduje karty na $100 sponsorowane przez Southeast Airlines - Jill Simonson Luciano

9:00 - 10:00 Główny mówca Stacy Wiggins, SVP, Sales & Operations, Stop & Shop "Przywództwo"

10:00 - 10:30 - przerwa

10:30 - 11:30 - Zdrowie i uroda, przywództwo w biznesie, zaplecze finansowe i panele dotyczące przedsiębiorczości i marki

11:30 - 13:00 - Lunch z Ebony Oliver Wyatt, Director of Category Managment, General Mills "Przerwijcie bariery i ścigajcie swoje marzenia"





Jedno ze stoisk autorki książki "Idealni nieznajomi/Perfect Strangers" ofiary ataku terrorystycznego w Bostonie 15 kwietnia 2013 roku.



Wszyscy sponsorzy mieli swoje stoiska i było mnóstwo "gadżetów", prezenty kosmetyczne, owoce, ciasta, kawa, herbata, woda z truskawkmi. Oprócz tego można było mieć zrobiony makijaż przez firmy L'Oreal/Maybelline, zakupić odzież z firmy Rosę & Thread -> moje nowe spodnie, idealne ->
[link widoczny dla zalogowanych] , bizuterie, oraz sesję zdjęciową Michelle Carpenter Photography -> [link widoczny dla zalogowanych]

13:00 - 14:00 - Panel dyskusyjny młodych kobiet (15 - 18 lat) prowadzony przez Dyrektorkę elitarnej szkoły żeńskiej Lincoln School for Girls -> https://youtu.be/OCO51CfW-Fk



14:00 - 15:00 "Faceci, którzy rozumieją" Panel - Moderator Michael Ritz, Executive Director, Leadership RI

Czlonkowie:
Junior Jabbie, President & CEO, Banneker Industries, Inc.
Jaymin Patel, President & CEO, Brightstar Corp.
Tim Hebert, CEO & Founder, Trillix
Steven Parente, SVP & Director of Retail Banking, Bank of RI


15:00 - 15:30 przerwa

15:30 - 16:30 - kolejna sesja paneli zdrowie i uroda, przywództwo w biznesie, zaplecze finansowe i panele dotyczące przedsiębiorczości i marki

16:30 - 16:45 przerwa

16:45 - 17:50 Nagrody i przemowa koncowa Navyan Salem, Founder & CEO, Edesia -> https://youtu.be/czyxD0kzeYY

17:50 - 18:00 Zakonczenie

-> "Wznosimy się przez podnoszenie innych" :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 5:25, 22 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:36, 23 Wrz 2018    Temat postu:

Cytat:
Szczęście jest w rzeczywistości sztuką życia, która jest w nas. - Happiness is actually an art of living, which is in us.


Cytat:
Celem życia jest poznanie siebie, kochanie siebie, zaufanie sobie i bycie sobą. - The purpose of life is to know yourself, love yourself, trust yourself, and be yourself.


Cytat:
Kiedy nadejdzie świt prostoty, odejdą komplikacje. - When the dawn of simplicity comes in life, complications leave.


Ta podróż jest poświęcona pamięci mojego Męża (8/8/1961-3/14/2017)

Teraz widzisz świat moimi oczami
I odczuwasz przez moje serce
Miłość, która nigdy nie umiera

Now, you see the world through my eyes
And feel in my heart
The love that never dies

Jest coś wspaniałego w pozostawianiu rzeczy za sobą. Jednocześnie opłakujemy to, co było i witamy to co nadchodzi w majestatycznym środku, który pozwala nam przewidywać. - There is something magnificent about leaving things behind. Simultaneously, we mourn what was and welcome the upcoming in the majestic middle that allows us to anticipate. @ Mashantucket

Celowo wsiadłam na wolniejszy prom, ponieważ nigdy nie mam dość dźwięku fal. - I purposefully took the slower ferry because I never get enough of the sound of the waves.



Ten cud konstrukcji został zbudowany w 1873 roku, ale w 1993 roku został przeniesiony na Block Island w całości. - This construction marvel was built in 1873 but moved to Block Island in its entirety in 1993. @ Block Island Southeast Light





Przewodnik oprowadza nas do wspaniałej pracy ludzi - światła i jego projekcji. - The tour guide gets us acquainted with the magnificent work of humans that is the light and its projection. @ New Shoreham, Rhode Island






















Widok na pierwszy komercyjny zestaw wiatrakow w USA. - A view at the first commercial wind farm in the U. S. @ Mohegan Bluffs -> https://youtu.be/gmhdFkrDyzs



Te strome, wielo-segmentowe schody są przeznaczone dla osób o fizycznej wytrzymałości. - These steep multi-segmented steps are for people who embrace physical endurance. @ Mohegan Bluffs





Po zakończeniu schodów można polegać na sznurze, aby dostać się na skalistą plażę. - When the steps end, one can rely on the rope to get to the rocky beach.









Rodmans Hollow to "rozległy rezerwat przyrody w dorzeczu polodowcowym z morskim ekosystemem krzewiastym roślin i dzikich zwierząt" - Rodmans Hollow is a "vast nature preserve in a glacial basin with a maritime shrub land ecosystem of plants and wildlife

Courtesy of the Block Island Times -> https://youtu.be/bTeH1WOuRnA

Courtesy of Rob Raroux "Rodmans Hollow" -> https://youtu.be/njkuqCq2k7w



Cicha droga do kolejnego "pokoju z widokiem". - A quiet path to another "room with a view".















North Lighthouse


Ostatni prom o 7 wieczorem jest na przystani. - The last 7 PM ferry is at the dock.











Dziękuję Block Island za wspaniałą przygodę na rowerze i "Granted" Josh Grobana za inspirację. - Thank you Block Island for a magnificent bike adventure and Josh Groban's "Granted" for the inspiration.

https://youtu.be/pxeXxgcg_hY

Courtesy of Adventure Streaming Guys "What to see on Block Island"
https://youtu.be/lqiIIPVidF4


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 22:46, 03 Mar 2019, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 2:24, 22 Paź 2018    Temat postu:

Rzeka falowa Seekonk po drugiej stronie ulicy płynie z wiatrem do Atlantyku. - Seekonk tidal river with the wind pushes into the Atlantic.


Widok na śródmieście. - The downtown view.


Widok na zatoke Narragansett. - The Narragansett Bay view.




Skałki natywne, które wiosną 2009 roku wybierałam schodząc na nabrzeże i nosząc do domu w plecaku tym razem wróciły na taczce tocząc się majestatycznie w dół.


Poziom 3 boisk do baseball. - The 3 baseball fields level.


Pod górkę bez skałek. - Up the incline without the load.


No cóż, poprawiłem trochę ścieżkę, bo asfaltu brakło. - Oh well, I improved the path a little where the pavement was missing.


11,11 C i słoneczne jutro, aby zakończyć mój projekt przed powrotem do pracy. Wakacje pracowite i owocne. - 52F tomorrow and sunny to finish the project before returning to work on Tuesday. What a great and productive vacation.


Prawa strona potrzebuje tylko naturalnej cykuty na wiosnę. - The right side only needs natural hemlock mulch in Spring.


Ten rodzaj kamiennej ściany (odwrócona litera T) to centralny punkt naszego domu. Stąd potrzeba usunięcia dodatkowych skał, które spowodowałyby konflikt kolorów, sadzenie niebieskiego jałowca (drogi) obłożonego cykuta. Jest to południowa elewacja, która latem jest bardzo gorąca, ale niebieski jałowiec lubi słońce. - This kind of stone wall (inverted letter T) needs to be the focal point of our home. Hence the need to remove extra rocks that would create color conflict, the planting of the blue juniper (expensive) in the bed of hemlock mulch. This is the southern elevation, which gets extremely hot in the Summer, but blue juniper thrives in the Sun.


Tych kamieni nie można przynieść z rzeki. Koszt 2.200 USD. Robocizna 30 USD/h. Oszacowany koszt instalacji 2.800 USD. Dziękuję mojemu chirurgowi ustnemu za sprezentowanie mi 5.000 USD robocizny przy założeniu 2 słupków tytanowych na nadbudowy. Koszt słupków (1.000 USD) zje ze smakiem personel jako owoce pokryte ciemną czekoladą na różne święta w okresie paru lat. Trzeba ludzi rozpieszczać. - These stones can not be brought from the river. Their cost is $2,200. Installation cost is $30/hr. Estimated labor cost is $2,800. Thank you to my oral surgeon for giving me $5,000 gift of installation labor of two titanium posts for dental implants. The cost of 2 titanium posts ($1,000) will delight your staff as dark chocolate covered fruit for various holidays over the period of several years. People need to be coddled.


Miasto zaaprobowało dobudowę 200 stóp kwadratowych powierzchnii tak daelko jak zachowamy proporcje 30% to budynek w stosunku do dzialki . Na 2 kondygnacjach to będzie 400 czyli 37 m. kw. Ponieważ profesjonalista specjalizuje się w pracy z kamieniem, na materiał budowalny wybrałam ten, który Mąż użył do konstrukcji skrzynki pocztowej i ozdobnego płotku na froncie. Ale to projekt na wiosnę, bo architekt rodzinny jeszcze się nie wypowiedziała. Wiem tylko, że na górze będzie sufit katedralny i okno albo w stylu wybrzeża albo łuku. - The city approved the addition of 200 square feet of living space to our home for as long as we maintain a 30% permanent structure to the land ratio. On 2 levels, it will be 400 SF or 37 sq m. Because the professional specializes in working with stone, I chose the building material that my husband used to construct a mailbox and a decorative fence on the front. But this is a Spring project, because the family architect has not spoken yet. I only know that there will be a cathedral ceiling and a bay or bow window.



No i chodnik stary trzeba usunąć i założyć płytki. Ponieważ jest miasta, to miasto zwróci 50% kosztów. - And the old sidewalk needs to be removed and tiles set up. Because the sidewalk belongs to the city, the city will pay 50% of the cost.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 4:00, 22 Paź 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:24, 28 Paź 2018    Temat postu:

Jest coś czarującego w restauracji Yoleni's Explore Greek Flavors, oprócz tego, że jest ona atrakcyjnym miejscem na smaczny posiłek. Uwielbiam chodzić tam w porze lunchu, aby rozkoszować się prawdziwym greckim jedzeniem w atmosferze, która przenosi mnie do Grecji, ale po angielsku. - There is something enchanting about the Yoleni's Explore Greek Flavors restaurant besides its great curb appeal and food. I love to walk there at lunch to luxuriate in authentic Greek food in the atmosphere that transports me to Greece but in English. :)











Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 20:28, 28 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 4:49, 16 Lis 2018    Temat postu:

Uwielbiam kiedy pada i poziom rzeki Blackstone jest wysoki. Wodospady swoim dźwiękiem i mgłą urzekają.

















Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 4:59, 16 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:58, 17 Lis 2018    Temat postu:

Cieszy mnie jak miasto dba o osiedle mieszkań dla ludzi mniej uposażonych (sredni czynsz 784 USD) i jak po ostatniej renowacji można tam wejść i pooglądać w jakich warunkach mieszkają osoby indywidualne i rodziny które znam z podróży autobusem 78 spod domu kiedy nie pada deszcz i nie biegną do Śródmieścia na linie R.

Obszar tylko dzialki #38 0391 to 21 akrow (8,5 h) gdzie znajduje sie 5 budynkow, ktorych wartosc rynkowa wraz z ziemia to 14,4 milionow USD -> [link widoczny dla zalogowanych]











Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 2:51, 18 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:18, 17 Lis 2018    Temat postu:

Przechodzę lub biegnę koło tego ogromnego domu wyłożonego od frontu kamieniami (nie "sztucznymi") ciut "matronalnie" i znajdującego się nad zatoką, który zamieszkany jest li tylko w najmniejszej części na lewo [nad pojazdem widać zestaw do chłodzenia w oknie - Sic!]. Czy komuś brakuje środków żeby go wykończyć? Dlaczego nie sprzeda swojego udziału w domu do zamieszkania przez 2 rodziny i dlaczego ten dom od 10 lat niszczeje?



Obok, od niedawna powstaje nowy dom bliźniak już obity zieloną klepką (pasuje do krajobrazu) i najprawdopodobniej zostanie oddany do użytku za 2-3 miesiące.













Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 4:12, 30 Lis 2018    Temat postu:

Stepped off the R-line ahead of the Kennedy Plaza to run to work and spotted this canal view. - Wysiadlam z linii R przed przystankiem Kennedy Plaza, by pobiec do pracy i zauważyłam ten widok na kanał. ->



On Monday, December 3 at lunch, we will be skating at the ice rink near our building to welcome SimplyWell. - W poniedziałek, 3 grudnia w porze lunchu, będziemy jeździć na łyżwach na lodowisku niedaleko naszego budynku witajac SimplyWell. ->



Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 4:46, 30 Lis 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 2:05, 02 Mar 2019    Temat postu:

Zapiski "włóczykija" :)


Jeszcze nie zdeptane po burzy śnieżnej ->


Ciężko wioslują ->

W opracowaniu plan wspinaczki bocznej ->


Dzięki Bogu, zadziałał ->


Podziwiam zachód koło 6 wieczorem ->


A tymczasem Dr. MJB wkleja na FB burze płatków w Virginia Beach, VA ->


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 2:11, 02 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:34, 02 Mar 2019    Temat postu:

5 sąsiadów potraktowanych za pomocą Platynowej reguły: "Czyńcie innym, tak jak oni chcą, abyście im czynili." - 5 neighbors treated with the Platinum Rule: “Do unto others as they want you to do unto them.” -> [link widoczny dla zalogowanych]







Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 15:37, 02 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:51, 02 Mar 2019    Temat postu:

Platynowa zasada "Czyncie innym tak, jak oni chcą, abyście im uczynili." jest zaraźliwa. Sąsiad po drugiej stronie ulicy, emerytowany wojskowy, usunął śnieg z chodników przy 4 nieruchomościach :)

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:29, 02 Mar 2019    Temat postu:

Prawo wzajemności / sprzężenie zwrotne z praktyki reguły platynowej czyli gołąbki od polskiej sąsiadki :)



Dzisiaj wysłałam całe pudełko książek że specjalizacji Human Resource Development programu naukowego Ph. D. do doktoranta na Florydzie, ale okazuje się, że stale mieszka z zona na Bahamach. Zaprosił mnie z wizytą :)

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:15, 04 Mar 2019    Temat postu:

3/4/19 3:30 AM ET ->


Młody już skończył odśnieżać nasz wjazd. Teraz pora do polskich sąsiadów :)


Ta górka śniegu skonstruowana przez miejską płozę będzie musiała w rogu 2 ulic koło parku stopnieć :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 18:18, 04 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:09, 05 Mar 2019    Temat postu:

Sosna, świerki, i hollies radzą sobie z ciężarem śniegu. W ubiegłym roku the arborist wyciął wysoki jalowiec, który każdą wiosną trzeba było podwiązywać do poprzedniego płotu aby się wyprostował.





Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 16:10, 05 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:33, 18 Mar 2019    Temat postu:

Cytat:
Już od kilku dobrych lat zaczęło się tez pojawiać coraz więcej rowerzystów, ale z powodu braku infrastruktury trzeba było albo walczyć o życie na jedynej drodze asfaltowej, albo przedzierać się z rowerem przez lasy. W 2012 roku oddano do użytku nową ścieżkę rowerową prowadzącą od Helu przez Władysławowo w zasadzie tylko do Juraty. Później do Helu to niby droga szutrowa a raczej jakieś wertepy. Szkoda, że znowu powstała jakaś tam ścieżka rowerowa a nie z prawdziwego zdarzenia droga "Dla Rowerzystów". Jadąc od strony Helu często zmienia się nawierzchnia. Ścieżka żwirowa zmienia się miejscami w nierówną kostkę brukową a gdzieniegdzie pojawia się polna droga.
-> https://youtu.be/szXQgbTtfe8

Nowa szutrowa ścieżka w łęczyńskim parku miejskim -> https://youtu.be/Nghx-Mp-eqY ->
Cytat:
Zdaniem burmistrza* Łęcznej: "nawierzchnia szutrowa bardzo dobrze nadaje się do użytkowania przez pieszych, prowadzenia wózków czy jazdy rowerem" ;) *mała litera jest zamierzona.


East Bay Bike Path in Rhode Island -> Droga rowerowa na 24 km z Providence do Bristol -> https://youtu.be/wY0WQ79DRuI


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 4:11, 22 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 4:27, 29 Mar 2019    Temat postu:

Fantastyczna podróż w czasie - 44 lata do Palikowki i 34 lata do Rzeszowa :)

Jak byłam w Polsce latem 2002 i wstąpiłam wraz z Siostra i Jej Rodziną do rodzinnych stron to ten piękny kościół z domem parafialnym był w budowie o rzut kamieniem od naszego jednorodzinnego domu z balkonem o powierzchni 120 mkw plus ganek. Mieszkałam w Palikowce 9 km torami kolejowymi od centrum Rzeszowa przez 14 lat życia i ukończyłam tam szkole podstawową imienia Władysława Broniewskiego (XXX-latkę) w której po wejściu na ścianie wymalowany był wiersz

Ignacy Baliński (1862–1951) – polski pisarz, publicysta i działacz społeczny napisał:


Chcesz być czymś w życiu, to się ucz,
Abyś nie zginął w tłumie;
Nauka to potęgi klucz,
W tym moc, co więcej umie.


Poziom w szkole był ysoki i prowadziliśmy we wszyskich olimpiadach w gminie Krasne i dostawaliśmy się do wojewódzkich a nasze kółko muzyczne ze mną w roli solistki wygrywało eliminacje na wojewódzkim poziomie również. :)

Teraz jest e-dziennik :)
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych] (w Polsce mieszkalam 193 m npm a w USA 11)

[link widoczny dla zalogowanych] - Jan Stys to były sołtys Palikowki (najprawdopodobniej juz nie zyje) i autor książek o historii wsi. Mam książki w których wspomina o roli mojego Dziadzia Bruno jako jednego z Trójki Rocha z Batalionów Chłopskich oraz dzielnego strażaka, który w mundurze wyciągał i pomagał uciekać z transportów niemieckich młodym mężczyznom z wioski.

Wielki czwartek
https://youtu.be/iaEjSaDzgXU

Wielki piatek
https://youtu.be/ykgljsCBY6I

Wielka sobota
https://youtu.be/nRaaQvLerGo

Wielka niedziela
https://youtu.be/WNusWZpnGqw

Pan urodzony w 1927 roku opowiada o rodzinie Bojdow (3 braci), którzy w roku 1912 zbudowali z cegły młyn. Znam te rodzinę z opowiadań i pięknych domów z cegly, które wyglądały jak dworki, bo jeden stal naprzeciw domow Dziadzia a drugi i trzeci niedaleko. Pamiętam również historię którą opowiedział mi Dziadziu Bruno o jednym z braci Bojdow, który wybrał się na zakup kamienia do młyna pociągiem do Wiednia i kupił sobie bilet do I klasy ale ubrał się w dluga koszulę lniana przewiązaną pasem. W przedziale podszedł do niego konduktor ze słowami: "Panoczku, wyście sobie chyba wagon pomylili." Na co Pan Bojda podal bilet i odpowiedział z szlmowskim uśmiechem, że nie nastąpiła żadna pomyłka. Z powodu mieszkania w pobliżu tak zamożnej rodziny, posiadania 2 domów stojących obok - jeden mieszkalny a drugi przerobiony na sklep oraz bibliotekę, do Dziadzia Bruno od czasu do czasu wstępował pozdrowić i porozmawiać hrabia Alfred Potocki, który konno z Łańcuta przyjeżdżał na folwark do Łąki. Hrabia Potocki również sponsorował naukę w szkole gastronomicznej w Wiedniu bardzo zdolengo syna ubogiego mężczyzny, który nie posiadał ziemi lecz zarabiał pracując w gospodarstwie Dziadzia. Ten młody mężczyzna po ukończeniu szkoły pracował jako kucharz w zamku w Łańcucie.

Przedwojenny, czynny młyn w Palikówce.
https://youtu.be/0gRG2A3mwGI

Mecz Palkovia vs. inna druzyna:
https://youtu.be/5kBdq_LAgj0

Gaweł ZPS S. A. to firma naszego sąsiada Wiesława, który do szkoły podstawowej chodził z moją Ciocią (10 lat starsza) i pamietam, ze "orłem" nie był. Jego brat zajmował się hydraulika i zakładaniem centralnego ogrzewania. Firma w Palikowce znajduje się na byłym polu ojca Wiesława Gawła, Józefa. Rodzice, którzy mieli prawo pzejazdu obok tego pola, mieli trudności z utwardzaniem nawierzchni drogi, bo Józef Gaweł był "starej daty" i preferował błotko. Ale jakoś się dogadali :)
https://youtu.be/nwqMqqhHFPQ





Zastanawiam się do czego służy właścicielom naszego byłego jednorodzinnego domu ten ogromny budynek obok, który za naszych czasów był garażem na jeden samochód z lekko spadzistym dachem na którym stawałam kiedy wspinałam się na rosnącą obok jabłonkę papierówkę aby zrywać jabłka, które były pyszne. Najwidoczniej prowadzą jakiś biznes.

Z tyłu widać kontrukcje na autostradzie. Pamiętam kiedy zimą smarowałam świeczką drewniane narty i wyruszałam z kanapką w kieszeni na wielogodzinne spacery o kijkach to skręcając w lewo, po jakimś czasie docierałam pod były folwark hrabiego Alfreda Potockiego i ochronkę dla dzieci niepełnosprawnych. Idąc prosto, mogłam dojść po długim marszu do ogromenego Lukawca podzielonego na Górny i Dolny. Skręcając w prawo, mogłam dojść do lasu, który dzielił Palikowke od Krzemienicy i Czarnej.



Za drewnianym domem po prawej należącym do rodziny Swiebodow i domem piętrowym należącym do rodziny Czapkowskich (ojciec był tynkarzem) znajduje się ziemia, którą po powrocie do Galicji wykupił mój Pradziadziu Wojciech aby postawić w roku 1907 dom dla siebie, żony Zofii, , której nie jesteśmy w stanie zlokalizować w the National Registry używając jej pięknego nazwiska i kwestionujemy używane przez Nią miejsce urodzenia, bo akcent miała tak mocny z Kresów Wschodnich, że nie sposób było ukryć, i 2 synków Bruno (4) & Tony (3). Pradziadziu był już chory na pylicę z powodu pracy w kopalni w stanie Pennsylvania) i zmarł w roku 1909 wraz z córeczką Stasia, która urodziła się w Palikowce po tym jak Zofia, Bruno, & Tony przyjechali z Trenton, New Jersey w roku 1908. Ich dom spłonął wraz z innymi okolicznymi domami w czasie WWI, i Rodzina zdecydowała się nie odbudowywać w tym samym miejscu lecz o niecały kilometr dalej, gdzie skonsruowane zostały 2 domy na jednym ogromnym placu - jeden w celach mieszkalnych a drugi w celach handlowych (sklep) i społecznie użytecznych (biblioteka). Pamiętam, że wokół tych domów rosły wszelkie drzewa owocowe - jabłonie, grusze, śliwy, orzechy włoskie i laskowe i krzewy porzeczek czerwonych i czarnych, agrestu, i malin. Za parcelą był ogromny sad gdzie jabłka zrywaliśmy ręcznie stając na drabinach i delikatnie umieszczając je do drewnianych skrzynek wyscielajac sianem, aby się nie obijały i przetrzymały zimę w specjalnej ziemiance-piwnicy. To byl Raj mojego dziecinstwa. Nie lubię jeździć w USA na farmę jabłek, bo jaki wiedzę ile jest jabłek obtrąconych na ziemi, to nie mogę znieść takiego marnotrawstwa.



Niebieska strzałka wskazuje groblę w miejcu, które nazywaliśmy "flisak" i była to wyspa okolona starym korytem rzeki Wislok gdzie rodzina Bali (Tatusia kuzyn, nomen omen na weselu tego kuzyna poznali się Rodzice) miała biznes wypalania cegły oraz plantację porzeczek na której w czasie wakacji z Siostrą zarabiałyśmy sobie na własne wydatki.

Pamiętam dzień w połowie czerwca 1964 rolu, kiedy nie mogłam się doczekać aby pobiec do domu z niedalekiego przedszkola (miałam 3.5 roku i mogłam już pobiec sama lub z Siostrą) aby przywitać mojego młodszego Braciszka, którego Rodzice przynieśli na rękach ze szpitala w Rzeszowie. Pamiętam dokładnie w co byli ubrani, bo stałam na drodze koło bramki a widząc ich pojawiających się z zakrętu koło przedszkola (przed kościołem, którego wówczas nie było) zaczęłam biec tak szybko, że o mało się nie przewróciłam. Właśnie wprowadziliśmy się do nowego domu, który Rodzice zbudowali na ziemi od Dziadzia Bruno (Mamy "wiano").Tatuś będąc wykształconym w systemie wyższym przyjął "wiano" ale nie przyjął żadnej pomocy finansowej w konstrukcji, bo wówczas Dziadziu najprawdopodobniej ingerowałby w urządzenie domu. A tak, Dziadziu mógł tylko komentować po co łazienka z prysznicem, centralne ogrzewanie, i tym podobne "zbytki". A jak Tatuś niedługo po tym kupił pierwszy samochód Wartburg 1000, to Dziadziu właśnie wracał do USA więc nawet nie komentował jak Go Zięć z bagażami odwiózł do pociągu do Warszawy :)



Ale jak widac ksiadz i projekt budowy cmentarz (za naszym domem) podzielili wspolnote ->
https://youtu.be/oXVwa9AUvOA

Występujący w filmiku Pan Bolesław Malicki to nasz sąsiad z naprzeciwka. Wspomina o podmokłych terenach i wodzie przelewającej się w pól pod domy. To znaczy, że nieuprawnienie pól i zawalenie się infrastruktury melioracyjnej z PRL'u powoduje, że tereny dawniej suche zmieniły się z podmokłe. To przykre.





[link widoczny dla zalogowanych]

Nie dziwię się, że jest tak ślicznie i zasobnie [nawet Shopping Mall Stilex jest], bo to była i jak widać nadal jest społeczność uczciwych i prostolinijnych ludzi pracy, którzy opiekowali się cała swoją społecznością i ciaglneli wszystkich do góry :brawo:



Nasze życie zmieniło się gdy Mama wyjechała do USA, bo Tatuś zdecydował, że w szeregowce na Zalesiu (dzielnica Rzeszowa) będzie nam wygodniej (ogrzewanie centralne na gaz, wywóz śmieci, nie trzeba było kosic trawy, etc.), bo w domu jednorodzinnym potrzeba było palić koksem w piecu do centralnego ogrzewania i kosić spory trawnik przed domem i z tyłu domu.

W Rzeszowie na ulicy Daliowej wydawało się dawniej przestronnie. Teraz jak widać ludzie radzą sobie z ogrzewaniem różnie, bo wąska ulica zawalona jest drewnem na opał.

Na najniższej kondygnacji koło garażu była sypialnia starszego Brata i łazienka, bo był troszkę "włóczykij", więc jak wracał później do domu to się nie tłukł i światła nie świecił. Na kondygnacji wyższej był ogromny salon, kuchnia, i ubikacja. Na kondygnacji #3 były 4 sypialnie (moja, Siostry, Tatusia, i młodszego Brata) i łazienka. Na kondygnacji #4, której nie widać na zdjęciu, bo zajmowała połowę powierzchni mieszkalnej, była architektoniczna zmiana w planie, bo rodzinny architekt zaadaptowała suszarnie na swoją pracownię z oknem w dachu i wygospodarowała łazienkę, która urządziła w moim ulubionym jasno niebieskim kolorze.

Jakkolwiek dojazd autobusem miejskim z centrum do Zalesia zajmował dłużej niż dojazd ze stacji kolejowej w Strazowie do dworca PKP w Rzeszowie, bo ta podróż trwała 10 minut. Jakkolwiek aby dojść do stacji w Strazowie potrzeba było około 15 minut szybkim marszem (2 km) a na rowerze koło 10 minut żeby go jeszcze przywiązać do drzewa aby nie dostał "nóg". Ale w dalszym ciagu z Palikowki bylo szybciej. Za czasów okupacji kiedy pociągi osobowe nie jeździły, chodzenie pieszo koło torów było najkrótszą drogą z Palikowki do Rzeszowa. :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 4:58, 30 Mar 2019, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:05, 30 Mar 2019    Temat postu:



Lato 1994 roku na lotnisku komunalnym w Mansfield, MA -> [link widoczny dla zalogowanych] , gdzie mieszkalismy - koleżanka z pracy przyleciała z sąsiedniego stanu New Hampshire aby zabrać najpierw tego przystojniaka a potem mnie na mój pierwszy lot małym samolotem. Nie miałam obaw, bo wiedziałam, że jest świetnym pilotem nie tylko posługując się systemem Visual Flight Rules (VFL) ale również Instrument Flight Rules (IFR).

Pracując niedawno nad analiza okresu prezydentury JFK (5/29/1917 - 11/22/1963) w celu storzenia tesktury socjokulturowej do przeanalizowania inspiracji Pierwszej Damy Jacqueline Kennedy Onassis (7/28/1929 - 5/19/1994) było źródłem wspomnień.

Courtesy of Antonella Argenziano - dedicated to the memory of John Fitzgerald Kennedy Jr. (11/25/1960 - 7/16/1999)
https://youtu.be/dZO15zYb30A
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:48, 03 Kwi 2019    Temat postu:

With sadness, this used to be a Portuguese-American fish store near our home. - Ze smutkiem, to był portugalsko-amerykański sklep rybny w pobliżu naszego domu.

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 2:29, 14 Kwi 2019    Temat postu:

Swan Lake but not by Pyotr Ilyich Tchaikovsky. - Jezioro Łabędzie, ale nie Piotra Ilicza Czajkowskiego :)





Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 2:57, 25 Kwi 2019    Temat postu:

Sharing my Easter walk memories is delayed due to being so busy. - Moje wspomnienia z wielkanocnego spaceru opóźniły się z powodu bycia bardzo zajęta.



















Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 3:00, 25 Kwi 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin