Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PoleMiki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:16, 10 Lis 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Widzisz Adriatyku

No właśnie widzę i aż mnie zatrzęsło z oburzenia, zrozumieć nie mogę, za co ten Komandor tak strasznie nienawidzi naszej Ameryki, tak przecie z tak wielkim poświęceniem walczącej o dobro całej ludzkości.

PS. Niestety, żadna kaczka nie siadła mi na ramieniu, ale za to, jutro ugotuję sobie rosół z kaczki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:29, 10 Lis 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Dyskurs napisał:
Widzisz Adriatyku

No właśnie widzę i aż mnie zatrzęsło z oburzenia, zrozumieć nie mogę, za co ten Komandor tak strasznie nienawidzi naszej Ameryki, tak przecie z tak wielkim poświęceniem walczącej o dobro całej ludzkości.

PS. Niestety, żadna kaczka nie siadła mi na ramieniu, ale za to, jutro ugotuję sobie rosół z kaczki.
Dzień Dobry Adriatyku :)

Rosołu z kaczki nigdy nie jadłam. Przy okazji historia związana z kaczką. Po raz pierwszy spożyłam kaczkę po tym jak z Tatą odwieźliśmy starszego Brata na poligon w Drawsku Pomorskim, udaliśmy się na wczasy do ośrodka wypoczynkowego Kombinatu Budowlanego w Jastarnii na których poznałam obecnego lekarza medycyny z Wrocławia, którego ojciec w tym czasie pracował w Zarządzie Autostrad, których nie było - oto PRL :) Jako osoba przed ostatnim rokiem uczenia się w Liceum Ekonomicznym i równocześnie uczęszczająca do szkoły muzycznej na lekcje pianina, rytmiki, i śpiewu, znalazłam tego młodego z Wrocławia dość leniwym w przyslajaniu sobie słówek łacińskich, ale jak widać studia skończył i praktykuje. Wracając do domu do Rzeszowa wstąpiliśmy do dalszej rodziny Taty na farmę kaczek. Była ulewa, i żeby do nich dojechać musieliśmy usunąć niewielkie drzewo, które spadło na drogę. Kaczka smakowała wyśmienicie, ale nie pamiętam jak była przyrządzona. Pamiętam jednak, że kuzynka Taty mówiła, że nie gotuje rosołu z kaczki, bo byłby za tłusty. Drugi raz jadłam kaczkę w Katowicach w maju 2003 roku przyrządzoną na słodko ze śliwkami i gruszkami oraz kluskami śląskimi przez moją Mamę/Teściową. Ta kaczka była najsmaczniejsza. Mąż będąc w Polsce co roku w trakcie życia Rodziców przywiózł praskę do klusków śląskich i przygotował kaczke ze śliwkami i gruszkami oraz kluski raz. Była to bardzo smaczna potrawa, ale Mamie nie dorównał. Praskę trzymam z powodu sentymentu ale najprawdopodobniej jej nigdy nie użyję. Po pierwsze, znaleźć u nas kaczkę trudno. Po drugie, gotowałabym ją tylko dla siebie a wraz z kluskami to mnóstwo pracy jak na jedną osobęspożywającą danie.



-> :rotfl:

Ale wspomnienia pozostaną na całe życie. Smacznego rosołu z kaczki zatem



P.S. W kontraście do statycznej percepcji społeczeństwa amerykańskiego - kraju dużego obszarowo i zróżnicowanego kulturowo - czego nie doświadczam w moim regionie (mieszkałam poprzednio w stanie Massachusetts), to ostracyzmu społecznego na bazie zawiści i niskiej samooceny i związanych z tymi aspektami stanu ludzkiego patologii społecznych, bo nie są to cechy charakteru człowieka ani socjalnie promowane ani akceptowane.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 0:36, 11 Lis 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:11, 10 Lis 2018    Temat postu:

Food for thought dla uzaleznionych od powiadomień, polubień, etc. -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 15:11, 10 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:45, 10 Lis 2018    Temat postu:

Jak to miło sobie tak kulturalnie porozmawiać i do tego jeszcze na odpowiednio wysokim poziomie intelektualnym. Ufam, iż będziemy częściej prowadzili sobie takie kulturalne dysputy naukowe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:00, 10 Lis 2018    Temat postu:

Cytat:
Żyj swoją wewnętrzną wiedzą i siłą. - Live your inner knowledge and strength.
:)

Komandor napisał:
wdysertacji napisał:
Wojna Secesyjna spowodowana była przede wszystkim różnicą poglądów stanów południowych i stanów północnych w aspekcie niewolnictwa.
Pomijając już to, że to g*wno prawda to pozostaje pytanie DLACZEGO? Dlaczego tak nagle ni stąd ni zowąd ta Północ zapragnęła abolicji? Tyle lat im niewolnictwo nie przeszkadzało i nagle tak zaczęło? Tak im serduszka ni stąd ni zowąd zmiękły?
Czy wiesz co znaczy termin angielski simpleton?

Do głębszego zbadania fenomenu niewolnictwa, który ewidentnie nie jest li tylko konstrukcją socjalną lecz fenomenem historycznym w miejscu i czasie, w Koloniach Ameryki Północnej i w USA polecam publikacje Ira Berlin, Ph. D. "Many Thousands Gone: The First 2 Centuries of Slavery in North America" -> [link widoczny dla zalogowanych]

W linku do wglądu jest Przedmowa. Mam dostęp do całej publikacji przez Bibliotekę Uniwersytetu.

Pozwolę sobie zwrócić Ci uwagę, na zdanie
Dr. Berlin napisał:
niewolnictwo, choć narzucone i utrzymywane siła, bylo negocjowanym związkiem - Slavery, though imposed and maintained by violence, was a negotiated relationship

abyś dał sobie możliwość zbadać dlaczego niewolnictwo w Koloniach i w USA było wewnętrznie niestabilne/intrinsically unstable. Podobnie warto zbadać różnicę pomidzy fenomenem "niewolnictwa opisanego" a "niewolnictwa przezywanego". To powinno Ci pomóc w szerszym spojrzeniu na zatrudnianie niewolników przy konstrukcji kolei ze wschodniego wybrzeża do zachodniego, a nie tylko do środka USA.

Cytat:
The men, many of them from Canton in southern China, had demands: They wanted pay equal to whites, shorter workdays, and better conditions for building the country's first transcontinental railroad.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Kontekst 4 regionow niewolnictwa w USA - Północy, Chesapeake, low country - S. Carolina, Georgia, Florida, i Mississippi Valley z uwzględnieniem geografii, demografii, ekonomii, społeczności i historii pozwoli na logiczny wniosek, że na Północy gdzie niewolnictwo było doświadczane na kanwie handlu wymiennego/mercantilism, w niewielkim stopniu rolnictwa (dużo skał polodowcowych i piaszczyste gleby) oraz postępującej Rewolucji Industrializacyjnej, która spowodowała masowy odplyw ludności z wiosek do miast, "potrzeba" niewolnictwa w kontekście omówionego wcześniej fenomenu jego "wewnętrznej niestałości" była znacznie niższa niż w rejonie największej opresji niewolników czyli stanach rolniczych low country gdzie niewolnicy byli jedynym źródłem siły roboczej na plantacjach tytoniu. Ta sytuacja również zdywersyfikowała się wraz z wprowadzeniem upraw bawełny i trzciny cukrowej co pozwolilo na zroznicowanie umiejetnosci. Zauważmy również, że kolei jeszcze nie było a transport kanałami rozwinięty był bardziej na Północy, więc omawiamy niewolnictwo jako fenomen specyficznych warunków lokalnych w aspekcie ekonomicznym, geograficznym (jak dla przykladu jakość gleby), demografii, i rynków zbytu.

Polecam zbadanie 2 fenomenow - societies with slaves i slave societies.

Twoj wpis podzieliłam na części odpowiadając na wstępną o potrzebie siły roboczej przez Północ. Będąc intelektyalnie uczciwą na bazie systemu wartości charakteru moralnego i otwartą na pozostałe tematy poruszone przez Ciebie pozwolę sobie zweryfikować zacytowane teksty w języku polskim na zgodność z oryginałami w języku angielskim, zbadanie zaproponowanych nowych fenomenów bez wyciągania pochopnych wniosków, bo jak napisałby Adriatyk - jako naukowcowi, mnie to nie przystoi :)

Co wcale nie znaczy, że moje wyjaśnienia, które mam nadzieję pomogą Ci zrozumieć fenomen niewolnictwa w Koloniach Ameryki Północnej i w USA i przemyśleć pochopne wnioski, uważam za nasycenie tematu niestałości niewolnictwa w omawianym regionie świata w kontekście specyfiki jego 4 regionów w USA z proponowanym przez Ciebie kierunkiem sily roboczej.

Jakkolwiek, zebraliśmy sporo materiału aby Twój postulat o dążeniu Północy do Wojny secesyjnej w celu uzyskania siły roboczej do konstrukcji kolei ze wschodniego do zachodniego wybrzeża uznać za błędny.

Dodajmy również, że pogarda dla osób ciemnoskórych wywodzi się z Europy. Tak jak u USA jest pod kontrolą prawną i socjalną, w Europie ma się dobrze do chwili obecnej. W Polsce, podobnie jak antysemityzm, kwitnie.

Cytat:
"Slaves Without Masters" (Ira Berlin, Ph. D.) tells the moving story of the quarter of a million free black men and women who lived in the South before the Civil War, portraying "with careful scholarship, acute analysis, and admirable historical imagination" (The New Republic) their struggle for community, economic independence, and education within an oppressive society.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Czyli ofert pracy nie bylo tylko walka o przetrwanie :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 17:17, 10 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:20, 10 Lis 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Jak to miło sobie tak kulturalnie porozmawiać i do tego jeszcze na odpowiednio wysokim poziomie intelektualnym. Ufam, iż będziemy częściej prowadzili sobie takie kulturalne dysputy naukowe.
Adriatyku, biorąc pod uwagę, że osobowość to relatywnie stabilne emocje i zachowania, ufam że będzie się nam udawać te wymiany intelektualne materializować :) :brawo:

"Pchnę posłańca" do WZa aby przeniósł Polemiki do subforum aby Komandor mógł wpisać bezpośrednio a nie przez kowbojenie :) Będę musiała się ukłonić grzecznie, bo jeszcze niedawno "zmyłam mu głowę" za stworzenie takiego miejsca na moim blogu bez mojej autoryzacji. Pozostaje jeszcze Krowa i węże czyli snakes -> https://youtu.be/aHzZRUikvaw

Dla Komandora -> [link widoczny dla zalogowanych]*youtu.be/aHzZRUikvaw


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 17:26, 10 Lis 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:18, 10 Lis 2018    Temat postu:

Bardzo mnie uradowała twoja inicjatywa, ale nie zaskoczyła, bo zawsze miałem zaufanie do amerykańskiej mądrości przepełnionej dobrem, moja droga Dyskurs.

Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Sob 18:19, 10 Lis 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:52, 10 Lis 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Bardzo mnie uradowała twoja inicjatywa, ale nie zaskoczyła, bo zawsze miałem zaufanie do amerykańskiej mądrości przepełnionej dobrem, moja droga Dyskurs.
:)

Skoro o dobrze Adriatyku prawisz, kwestia jest :)

Komandor napisał:
I dlaczego po stronie Unii były 4 niewolnicze stany: Maryland, Delware, Kentucky i Missouri?
Nasz kolega forumowy Komandor nie pofatygował się podać roboczej definicji "po stronie" więc będzie poznawczo i humorysztycznie zarazem :)

Otóż stany Delaware, Kentucky, Maryland, Missiouri, * West Virginia (wszystkie stany USA były "niewolnicze" do różnego stopnia zależnie od regionalnych czynników) okreslamy w kontekscie the Civil War jako border states - co w praktyce oznaczało, że ich Gubernatorzy nie opowiedzieli się za secesja. Z racji położenia geograficznego, te stany oddzielały te które opowiedziały się za secesja, i te które tego nie uczyniły. Szukać "drugiego dna" nie ma ani potrzeby ani sensu :)



W Delaware praktycznie był minimalny poziom niewolnictwa. Stan nie granicząc z Konfederacją lecz z Maryland i Atlantykiem nie miał sentymentu dla Konfederacji.

Kentucky pozostał stanem neutralnym.

W Missiouri nastąpił rozłam w rządzie z sentymentami za Konfederacji i Unią.

Kiedy Gubernator stanu Virginia złożył deklarację o secesji, powstała West Virginia.

Oceniając pochopnie Prezydenta Lincolna trzeba wiać pod uwagę, że ogłoszenie the Emancipation Proclamation było spóźnione właśnie z powodu border states, do których zaliczyć należy również Oklahoma, Tennessee and Kansas gdzie nastąpił rozłam za i przeciw Unii. Tak jak presja stanów Północy była ogromna, Prezydent Lincoln jako Commander in Chief wziął pod uwagę mieszane sentymenty border states, bo wiedział, że musi Wojnę secesyjna wygrać a bez pomocy tuch stanow nie byloby to mozliwe.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 19:13, 10 Lis 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:26, 10 Lis 2018    Temat postu:

Komandor napisał:
To ja się jeszcze zapytam czym tak naprawdę różniło się Nur für Deutsche od White only?




Konsekwencjami na kanwie systemu. Zweryfikuj kolor skóry osoby trzymającej znak i ekstrapoluj na taki akt pod okupacją hitlerowską kogoś kto nie był Niemcem :rotfl:


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 19:27, 10 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:59, 10 Lis 2018    Temat postu:

Komandor napisał:
I dlaczego Proklamacja Emancypacji z września 1862 (dopiero!) znosiła niewolnictwo, to fakt, ale TYLKO na terenach Stanów Skonfederowanych Ameryki!!!
1 stycznia 1863 na terenach rebelii a granice z powodu walk byly ruchome :)

Cytat:
The proclamation freed all slaves in states that were still in rebellion on January 1, 1863. Lincoln used vacated Congressional seats to determine the areas still in rebellion, as some parts of the South had already been recaptured and representatives returned to Congress under Union's supervision. Asthe proclamation freeing slaves only in rebellious areas actually freed no one, since these were the areas not yet under the Union control.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Komandor napisał:
A nie w tych 4 stanach np. I Lincoln nie miał przypadkiem niewolników?
Przypadkiem nie :)

Cytat:
George Washington was the first president to own slaves, including while he was president. Zachary Taylor was the last president to own slaves during his presidency, and Ulysses S. Grant was the last president to have owned a slave at some point in his life.


Komandor napisał:
A przynajmniej jego rodzina (konkretnie żony) to nie obszarnicy z niewolniczego stanu Kentucky?
O matko i córko i synu też :)

Cytat:
Mary was born in Lexington, Kentucky as the fourth of seven children of Robert Smith Todd, a banker, and Elizabeth "Eliza" (Parker) Todd Mary's paternal great-grandfather, David Levi Todd, was born in County Longford, Ireland, and immigrated through Pennsylvania to Kentucky. Another great-grandfather, Andrew Porter, was the son of an Irish immigrant to New Hampshire and later Pennsylvania. Her great-great maternal grandfather Samuel McDowell was born in Scotland, and emigrated to Pennsylvania. Other Todd ancestors came from England. At an early age Mary was sent to Madame Mantelle's finishing school, where the curriculum concentrated on French and literature. She learned to speak French fluently and studied dance, drama, music, and social graces. By age 20, she was regarded as witty and gregarious, with a grasp of politics. Like her family, she was a Whig. Mary began living with her sister Elizabeth Porter Edwards in Springfield, Illinois in October 1839.


A Whig = an American colonist who supported the American Revolution

Komandor napisał:
Sam [Abraham Lincoln] też pochodził z Wirginii a potem z Kentucky (oba stany niewolnicze do końca).
"Skazany" zatem po komandorsku za pochodzenie :)

Cytat:
Born in Hodgenville, Kentucky, Lincoln grew up on the western frontier in Kentucky and Indiana. Largely self-educated, he became a lawyer in Illinois, a Whig Party leader, and was elected to the Illinois House of Representatives, in which he served for eight years.


Kentucky pozostał stanem neutralnym.

Cytat:
Indiana in the American Civil War, a state in the Midwest, played an important role in supporting the Union and contributed approximately 210,000 Union soldiers, sailors, and marines.


Cytat:
The U.S. state of Illinois during the American Civil War was a major source of troops for the Union Army (particularly for those armies serving in the Western Theater of the Civil War), and of military supplies, food, and clothing.


Komandor napisał:
Tak więc ten trochę rasista zniósł niewolnictwo ale tylko tam gdzie sam nie miał interesów. Swojej rodzinie krzywdy nie zrobił. No niestety, potem już za daleko zaszło z tą proklamacją i w całych Stanach niewolnictwo zniesiono ale to już ruszyła Lawina. I tak na dobrą sprawę to niewolnictwo zniosła dopiero 13. poprawka. I to też teoretycznie.
W kontekscie faktow, powyzsze "k*py" sie nie trzyma :)

Komandor napisał:
Do końca, Lincoln i jego następcy, zresztą twierdzili, ze czarnym nie należy się pełnia praw bo są...wiadomo jacy są
Link w jezyku angielskim albo komandorowe kolejne BS :)

Kontekst i uczciwość intelektualna to trud. Manipulacja kontekstem i nieuczciwość intelektualna przychodzi Ci latwo ->
Komandor napisał:
A teraz dowody na Lincolna rasistę i wcale nie takiego zwolennika abolicji:

Lincoln napisał:
Istnieje fizyczna różnica między rasą białą i czarną, która — jak mniemam — na zawsze uniemożliwi tym rasom wspólne życie na warunkach społecznej i politycznej równości. A jeśli nie mogą one żyć wspólnie na równych zasadach, to musi istnieć podział na lepszych i gorszych. I tak jak inni, uważam, że to rasa biała powinna posiadać dominującą pozycję ...


wystąpienie na debacie w kongresie w 1858 roku.


Cytat:
While I was at the hotel to—day, an elderly gentleman called upon me to know whether I was really in favor of producing a perfect equality between the negroes and white people. [Great Laughter.] While I had not proposed to myself on this occasion to say much on that subject, yet as the question was asked me I thought I would occupy perhaps five minutes in saying something in regard to it. I will say then that I am not, nor ever have been, in favor of bringing about in any way the social and political equality of the white and black races, [applause]—that I am not nor ever have been in favor of making voters or jurors of negroes, nor of qualifying them to hold office, nor to intermarry with white people; and I will say in addition to this that there is a physical difference between the white and black races which I believe will forever forbid the two races living together on terms of social and political equality. And inasmuch as they cannot so live, while they do remain together there must be the position of superior and inferior, and I as much as any other man am in favor of having the superior position assigned to the white race. I say upon this occasion I do not perceive that because the white man is to have the superior position the negro should be denied every thing. I do not understand that because I do not want a negro woman for a slave I must necessarily want her for a wife. [Cheers and laughter.] My understanding is that I can just let her alone. I am now in my fiftieth year, and I certainly never have had a black woman for either a slave or a wife. So it seems to me quite possible for us to get along without making either slaves or wives of negroes. I will add to this that I have never seen, to my knowledge, a man, woman or child who was in favor of producing a perfect equality, social and political, between negroes and white men. I recollect of but one distinguished instance that I ever heard of so frequently as to be entirely satisfied of its correctness—and that is the case of Judge Douglas’s old friend Col. Richard M. Johnson. [Laughter.] I will also add to the remarks I have made (for I am not going to enter at large upon this subject), that I have never had the least apprehension that I or my friends would marry negroes if there was no law to keep them from it, [laughter] but as Judge Douglas and his friends seem to be in great apprehension that they might, if there were no law to keep them from it, [roars of laughter] I give him the most solemn pledge that I will to the very last stand by the law of this State, which forbids the marrying of white people with negroes. [Continued laughter and applause.] I will add one further word, which is this: that I do not understand that there is any place where an alteration of the social and political relations of the negro and the white man can be made except in the State Legislature—not in the Congress of the United States—and as I do not really apprehend the approach of any such thing myself, and as Judge Douglas seems to be in constant horror that some such danger is rapidly approaching, I propose as the best means to prevent it that the Judge be kept at home and placed in the State Legislature to fight the measure. [Uproarious laughter and applause.] I do not propose dwelling longer at this time on this subject.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Komandor napisał:
Niektórzy twierdzą ze był też skorumpowany za dowód podając kulisty podpisania w 1862 roku Pacific Railroad Acts dopiero jak się upewnił, ze w jego majątku w Iowa powstanie węzeł kolejowy. Ale czy to prawda? Nie wiem.
Ale pomawia, ale sie pomawianiem brzydzi :rotfl:

Cytat:
In August 1859, Lincoln, who was not yet an Illinois State Senator, visited Council Bluffs, Iowa to view parcels of land that his campaign manager and friend, Norman Judd, wished to use as collateral for a personal loan. During the visit Lincoln actually visited the 17 lots that Judd offered as collateral. He did, in fact, end up making the personal loan, a fact recorded by the Pottawattamie County Recorder. The loan of $3,000 plus $2,400 in interest was paid in full to Mary Todd and Robert Lincoln in October 1867.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Komandor napisał:
Ale na pewno był Kaczyńskim swoich czasów. Bo jak Sąd Najwyższy podważył prawo trybunałów wojskowych do sądzenia obywateli stanów Unii (a byly masowe aresztowania, sądy doraźne a nawet wiezienie ludzi bez wyroków) gdzie nie toczyły się działania wojenne i funkcjonowało normalne cywilne sądownictwo to rozwiązał problem wsadzając do kicia przeciwnego temu sędziego Sądu Najwyższego.
"Bajko Ty moja" :rotfl: ->
Cytat:
The Taney Arrest Warrant is a conjectural controversy in Abraham Lincoln scholarship. The argument is that in late May or early June 1861, President Lincoln secretly ordered an arrest warrant for Roger B. Taney, the Chief Justice of the United States Supreme Court, but abandoned the proposal.


Komandor napisał:
... o jeszcze dołożę:Lincoln jako prawnik, zanim został prezydentem, był adwokatem dwóch panów, którzy domagali się zwrotu zbiegłych niewolników. I zwrócił uciekinierów swoim panom.

Ciekawe prawda?
W kontekscie, ze
Cytat:
Lincoln was admitted to the IL bar and joined Stuart as a junior partner
to ciekawe, skad ci 2 panowie mieli niewolnikow w stanie Illinois gdzie Lincoln mial prawo praktykowac? :rotfl: -> [link widoczny dla zalogowanych]

Komandor napisał:
Taka to ta postępowa Ameryka, gdzie niewolnictwo zniesiono później niż w ponoć zacofanym, konserwatywnym Imperium Brytyjskim. Może spójrzmy jak znoszono niewolnictwo na świecie:
W 1823 niewolnictwo zniesiono w Chile, w 1829 w Meksyku. W 1833 Wielka Brytania uchwaliła zniesienie niewolnictwa w imperium brytyjskim. Następnie uczyniła to Francja (1848) i Peru (1854). W Stanach Zjednoczonych nastąpiło to w wyniku wojny secesyjnej (1863 Proklamacja Emancypacji, 1865 13. poprawka do konstytucji). Brazylia była ostatnim państwem Ameryki Łacińskiej znoszącym niewolnictwo (1888).
:rotfl: money, money, money ->
Cytat:
A similar process took place in relation to emancipation in 1833. As soon as chattel slavery was abolished in the British West Indies, Mauritius and the Cape, the British began to congratulate themselves on their generosity. Abolition was redefined as a demonstration of Britain's commitment to liberty and freedom, and its claim to be the most progressive and civilized nation in the world.
In the language of the day, abolition was to wash away the sins of the nation. Yet the freedom that was granted by the imperial parliament to enslaved men and women was a relative one. They were to be "apprenticed" for four to six years – to work unpaid on the plantations for their former masters – while they "learned to labour". It took five more years of resistance in the Caribbean and campaigning "at home" to achieve "full freedom" in 1838. What is more, £20m (equivalent to 40% of state expenditure in 1834) was paid in compensation by the British government to the slave owners to secure their agreement to the loss of "their" property – despite the fact that the moral basis of the campaign against slavery was that it was wrong to hold property in people. The "value" of the enslaved was judged according to the levels of their skill and the productivity of the colonies where they lived. An enslaved man in British Guiana was thus worth more than one in Jamaica, where productivity had declined; and men were worth more than women. This was yet another moment in the commodification of human beings – not now sold in the slave market but their price determined by colonial officials and settled in government offices. Detailed records were kept of all those who claimed for compensation and those archives, never systematically studied before, throw new light on how the slavery business contributed in significant ways to Britain becoming the first industrial nation. Today, the encyclopedia that we have created using these archives goes online with free public access. It records the 46,000 individual claims which were made for compensation together with the information we have collected on the 3,000 or so Britons who lived in Britain but had property in people. These men and women (and there were a considerable number of women who lived off slave-ownership) were anxious that their identities as slave owners be forgotten. And until now they had been very successful.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
In the weeks immediately following implementation of the proclaimed laws and
freedoms in the French colonies, these were steadily cut back. Decrees were issued on the “labor police”, freedom of association was abolished, press freedom was gagged by exorbitant surety payments, crop-growing undertaken by the “new freemen” was controlled and taxed when it was not centered on sugar cane or coffee trees. Movement of “new freemen” from one small town or village to another required an internal passport. It became mandatory for workers to carry a work record book indicating formally that someone employed them, without which they faced arrest, imprisonment and a fine for vagrancy. Anyone wishing to send their children over the age of 12 to school was obliged to pay a tax. These provisions comprised a set of coercive measures that Schœlcher would describe several decades later as “attacks on individual freedom”. In the middle of the nineteenth century, the re-establishment of a social control system similar to the one in the period of slavery was the inheritance of a long-standing codified policy for slave management and discrimination. Surveillance of production, trade, public order and the press, along with the control of social relations, was the constant concern of
governors and local services.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 21:04, 10 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:03, 10 Lis 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Prezydent Lincoln jako Commander in Chief wziął pod uwagę mieszane sentymenty border states

Otóż to, moja droga Dyskurs, dobro, to nie jest jakieś tam hop siup, jak to się wydaje Komandorowi, człowiekowi prostemu z zacofanej Polski, a taki tylko siać zło może swoją głupotą, do czynienia dobra potrzeba wielkiej mądrości z referencjami lideringu dla dobra ogółu, a to jest naturalnie przyrodzoną cechą białej rasy amerykańskiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:19, 10 Lis 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Dyskurs napisał:
Prezydent Lincoln jako Commander in Chief wziął pod uwagę mieszane sentymenty border states

Otóż to, moja droga Dyskurs, dobro, to nie jest jakieś tam hop siup, jak to się wydaje Komandorowi, człowiekowi prostemu z zacofanej Polski, a taki tylko siać zło może swoją głupotą, do czynienia dobra potrzeba wielkiej mądrości z referencjami lideringu dla dobra ogółu, a to jest naturalnie przyrodzoną cechą białej rasy amerykańskiej.
Rasa Caucasians w USA z powodu płodności rasy hiszpańskiej stanie się mniejszością przypuszczalnie w roku 2045 :) -> [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:32, 10 Lis 2018    Temat postu:

Komandor napisał:
Potem lecą powody od zerwania więzi (czyli secesji) z Anglią.
O matko "Admirale J. Simpleton" :)

Cytat:
se·ces·sion - the action of withdrawing formally from membership of a federation or body, especially a political state.


Cytat:
Federation is a group of states with a central government but independence in internal affairs.


Cytat:
Colony is a country or area under the full or partial political control of another country, typically a distant one, and occupied by settlers from that country.


Cytat:
The American Revolutionary War (1775–1783), also known as the American War of Independence, was an 18th-century war between Great Britain and its Thirteen Colonies (allied with France) which declared independence as the United States of America.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 23:05, 10 Lis 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:57, 10 Lis 2018    Temat postu:

Komandor napisał:
A kończy tak:


Cytat:
Dlatego my, przedstawiciele Stanów Zjednoczonych Ameryki zebrani na Kongresie Ogólnym, odwołując się do Najwyższego Sędziego Świata, uroczyście ogłaszamy i oświadczamy w imieniu wszystkich ludzi dobrej woli tych Kolonii, że połączone Kolonie są i mają słuszne prawo być wolnymi i niepodległymi państwami; że zwolnione są one z wszelkich zobowiązań w stosunku do Korony Brytyjskiej i że wszelkie powiązania polityczne między nami a państwem Wielkiej Brytanii są i powinny być całkowicie zniesione, oraz że jako wolne i niepodległe kraje mają one pełne prawo wypowiadania wojny, zawierania pokoju, wstępowania w sojusze, nawiązywania stosunków handlowych i czynienia wszystkiego, do czego mają prawo państwa niezależne. Zobowiązujemy się jeden przed drugim naszym życiem, naszymi posiadłościami i świętym naszym honorem do podtrzymania niniejszej Deklaracji, mając niezłomną wiarę w pomoc boskiej Opatrzności.


Polski = the consistency in inconsistency :)

Cytat:
We, therefore, the Representatives of the United States of America, in General Congress, Assembled, appealing to the Supreme Judge of the world for the rectitude of our intentions, do, in the Name, and by Authority of the good People of these Colonies, solemnly publish and declare, That these united Colonies are, and of Right ought to be Free and Independent States; that they are Absolved from all Allegiance to the British Crown, and that all political connection between them and the State of Great Britain, is and ought to be totally dissolved; and that as Free and Independent States, they have full Power to levy War, conclude Peace, contract Alliances, establish Commerce, and to do all other Acts and Things which Independent States may of right do. And for the support of this Declaration, with a firm reliance on the protection of divine Providence, we mutually pledge to each other our Lives, our Fortunes and our sacred Honor."


Municipal governments
County governments
State governments
Federal Government (in federation)
President and Commander in Chief
Checks and Balances = Federal Government branches: legislative (makes laws that President can veto), executive (President and the federal agencies, the legislative branch can overrule the veto with enough votes), and judicial (interprets the laws, Senate confirms the Presidential election, Congress can impeach judges)

W "małym paluszku" od roku 1990 w trakcie egzaminu na Naturalizację, który obejmował również dokładną historię USA :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 23:08, 10 Lis 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:40, 10 Lis 2018    Temat postu:

Komandor napisał:
teraz może trochę o prawdziwych powodach tej wojny:

Howard Zinn napisał:
Za secesją południowych stanów – do której doszło, gdy na prezydenta wybrano Lincolna, kandydującego z ramienia nowej Partii Republikańskiej – stała długa seria konfliktów politycznych między Południem i Północą. Spór ten nie dotyczył oceny moralnej niewolnictwa jako instytucji; większość mieszkańców Północy nie troszczyła się o tę kwestię do tego stopnia, by zdobyć się na jakiekolwiek poświęcenie dla tej sprawy, zwłaszcza gdyby miało to oznaczać wojnę. Nie był to również konflikt pomiędzy ludem Północy a ludem Południa, lecz starcie elit. Większość białych mieszkańców Północy nie była uprzywilejowana ekonomicznie, ani silna politycznie; także większość białych mieszkańców Południa stanowili ubodzy farmerzy, nie zaś decydenci i bogacze. Północna elita pragnęła ekspansji gospodarczej, czyli wolnego obrotu ziemią, wolnej siły roboczej, wolnego rynku, a także wysokiego cła ochronnego dla producentów i powołania banku Stanów Zjednoczonych. Właściciele niewolników mieli świadomość, że wszystko to stoi w sprzeczności z ich interesami; byli przekonani, że dojście do władzy Lincolna i republikanów zakłóci dotychczasowy stan prosperity i uniemożliwi im dalsze prowadzenie przyjemnego życia. Kiedy zatem Lincoln ostatecznie został prezydentem, siedem południowych stanów odłączyło się od Unii. (…) Rozgorzała wojna secesyjna.


Howard Zinn, Ludowa historia Stanów Zjednoczonych. Od roku 1492 do dziś, tłum. Andrzej Wojtasik, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2016, s. 250.

Aby nie było, ten Zinn to Amerykanin, profesor historii i to na Uniwersytecie Bostońskiego, Massachusetts,!!!
:rotfl:

Cytat:
Howard Zinn (1922-2010) was chair of the history and social sciences department at Spelman College, and a political science professor at Boston University
:rotfl:

A fakty historyczne (z)inna, ale tak jest jak sie nie weryfikuje danych od "Bostońskiego" ->
Cytat:
The Civil War produced quite different results in the North than in the South. Away from the ravages of battle, there was little rebuilding to do. Besides that, the Northern economy actually benefited from the conflict. There were new markets for products used by the Union Army. Northern factories were producing more than ever before. Booming factories meant that bankers and investors were making profits. This money supported new inventions and better ways to produce goods. New technologies sprouted from this period of growth. While the Civil War was in progress, Cyrus Fields of Massachusetts developed the first trans-Atlantic telegraph cable. The cable was laid on the ocean floor in 1866. At this same time, Christopher Sholes invented the typewriter. Alexander Bell developed the telephone, testing it successfully in 1876. Thomas Edison was experimenting with the phonograph and the light bulb. Both these inventions were made public in the 1870s as well.


Komandor napisał:
A Lincoln, członek nowej partii Republikanów reprezentował interesy przemysłowców, którzy chcieli, żeby nowo budowane linie kolejowe łączyły ich z farmerami w interiorze, ...
Po co? Lodowek jeszcze nie bylo :rotfl: ->
Cytat:
From Agriculture to Industry
The North had already been more industrialized than the South at the start of the war, and the demands of wartime accelerated the transition in the North from an economy based on farming to one based on [b]manufacturing. While the agricultural, slave-based Southern economy was devastated by the war, the Northern economy benefited from development in many of its industries, including textile and iron production. The war also stimulated the growth of railroads, improving transportation infrastructure. The increasing importance of industry also provided an indirect benefit to education. After the war, Northerners benefited from wartime legislation, like the Morrill Act, which granted land to the states for technical colleges that would teach important skills for the new economy. Other improvements to the new industrial society included the wider spread of telegraph lines, initially justified by the need for swift military communications. After the war, these telegraph lines made for easier civilian communication across the growing country, and the quicker spread of news all around the nation. The mass media as we know it was gathering steam.


Komandor napisał:
... a nie z plantacjami bawełny, bo z farmerami mieli czym handlować, ...
No czym? :rotfl:

Komandor napisał:
... z plantatorami - nie. Nie interesowało ich niewolnictwo na Południu, ale wyłącznie to, by nie pojawiło się na nowych terytoriach, jak Kansas, ...
Juz tam bylo przed The Civil War :rotfl:

Komandor napisał:
... Nebraska ...
:rotfl: ->
Cytat:
The 1860 census showed that of the 81 Negroes in Nebraska, only 10 were enslaved.


Komandor napisał:
... czy Kolorado. Bo istniała taka obawa.
:rotfl:
Cytat:
The Colorado Territory was formally created in 1861 shortly before the bombardment of Fort Sumter sparked the American Civil War.


Komandor napisał:
A lekka retoryka abolicyjna była na użytek walki z Demokratami, np oskarżył konkurenta, senatora Douglasa o chęć wprowadzenia niewolnictwa na Północy.
:rotfl: ->
Cytat:
... there were 451 021 slaves counted in the 1860 census in states and territories that would make up the Union during the Civil War ...
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Komandor napisał:
Lincoln to manipulant, demagog i świetny mówca potrafiący trafić w gusta słuchaczy. Żaden z niego postępowiec.
W kontekscie Twoich "wypi*rdkow "admirale" to sie podsumowales :rotfl:

O Jezusie nagusienki, ale sie usmialam :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 22:46, 10 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:23, 11 Lis 2018    Temat postu:

Jestem zauroczony amerykańską nauką i nie bez kozery dodam, iż nawet bardziej, niż zauroczony cudowną Algebrą Kubusia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:05, 11 Lis 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Jestem zauroczony amerykańską nauką i nie bez kozery dodam, iż nawet bardziej, niż zauroczony cudowną Algebrą Kubusia.
:rotfl: Adriatyku :)

Nauka to systematyczne poznawanie nautaralnego środowiska człowieka przez obserwację i badanie w oparciu o zgromadzoną wiedzę z poprzednich obserwacji i badań. W środowisku akademickim, nauka rozwija się w oparciu o metodologię naukową/Method w trakcie obserwacji i badania i w oparciu o teorie naukowe na które naukowiec powołuje się w sekcji Literaturę Review artykułu naukowego do publikacji lub oceny, jako doktorant, w celu zaliczenia kursu doktorskiego na poziomie przynajmnie B (GPA 3.0 na możliwe 4.0) jeśli nie jest zainteresowany publikacją lub nie zależy jej/jemu lub nie ma czasu na zdobycie zgody uczelnii na przeprowadzanie badania na ludziach.

Nauka jest procesem, który stan ludzki - konkretnie charakter człowieka w oparciu o jej/jego wartości moralne - ujawnia w stosunkach międzyludzkich poprzez artefakty własnej wiedzy w formie pisma, mowy, zachowania się ciała (kurtuazji, poziomu kultury osobistej, stopnia poznania zwyczajów kulturowych w środowisku globalnym, etc.)

Ostatnio jedna osoba na tym forum napisała, że chodzę uśmiechając się i "święcę" słupkami tytanowymi a za parę lat stomatolog założy mi nadbudowy. Ta osoba wierzy, że obserwacja i poznawanie czyli nauka powinny u człowieka zakończyć się wraz z wiekiem 40 lat.

Ponieważ jest to skrajne myślenie redykcyjne, wyjaśniam co następuje:

1. Chirurg zakłada słupek tytanowy do kości (kokretnie wierci mniejszy otwór w kosci niż średnica słupka), wkręca słupek, zaszywa nacięcie na dziąśle i zakłada nakładkę/healing cap ( jak na fotografii nizej);

Nie moje :) ->

2. Pacjent przyjmuje antybiotyk przez 7 dni i w razie potrzeby (ja nie potrzebuję) środek przeciwbólowy i zgłasza się na wizyty kontrolne po tygodniu, miesiącu, 3 misiacach, i 6 miesiącach - zakładając, że integracja słupka z kością przebiega bez zjawsik patologicznych;

3. Chirurg po obserwacji artefaktów integracji przez holograficzny instrument wydaje elektroniczną autoryzację doktorowi stomatologii pacjenta na instalację nadbudowy (u nas abutment & tooth replacement).

1. Doktor stomatologii wykonuje odczyt tkanki kostnej i łącznej pacjenta przez instrument w celu skonstruowania tooth replacement po umieszczeniu w urzadzeniu odpowiednich dla pacjenta materiałów (nie śnieżnobiałych jeśli uzębienie pacjenta jest koloru perłowego a wiele ludzi takie ma. Wielu ma białe ale nikt publicznie nie dokucza z tego powodu innym w naszej kulturze narodowej) w kontekście usunięcia nakładki i tymczasowego umieszczenia w slupku abutment czyli zakończenia słupka, które przyjmuje ksztalt wystarczająco duży aby być postawą tooth replacement;

2. Po wykonaniu tooth replacement, doktor stomatologii dokonuje kolejnego odczytu abutment i tooth replacment w kontekscie srodowiska tkanki kostnej i lacznej.

3. Jeśli jet ustatysfakcjonowany wynikiem tymczasowego dopasowania, używa procesu torquing aby abutment zainstalować (może to uczynić jeden raz, więc miejsca na pomyłkę nie ma (koszt abutment to 1 000 USD. Koszt tooth replacement 2 000 USD. Ubezpieczenia dentystyczne są różne i nawet jak pokrywany jest koszt abutment to w 50% a tooth replacement w 80%;

4. Po zainstalowaniu abutment na stale przez torquing, doktor stomatologii ponownie tymczasowo nakłada na abutment tooth replacement i dokonuje kolejnego odczytu na dopasowanie;

5. Po zweryfikowaniu, doktor stomatologii instaluje na stałe tooth replacement.

6. Pacjent nie ma żadnych ograniczen, gdyż implant dentystyczny jest znacznie mocniejszy niż ząb i prawidłowo zainstalowany wytrzyma pacjentowi najprawdopodobniej do końca życia.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 15:56, 11 Lis 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:37, 11 Lis 2018    Temat postu:

Moja droga Dyskurs, toż ja nie jestem ślepy i widzę na twoim przykładzie, że naukowcy amerykańscy mają ładne zęby, a taka durna MMM jest szczerbata.

PS. I Komandor, też jest durny i szczerbaty.


Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Nie 16:39, 11 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:47, 11 Lis 2018    Temat postu:

Teraz, drogi Adriatyku, omówimy sobie interesujący fenomen wilgotności powietrza i jego wpływu na człowieka w kontekście faktu, że rok temu 2 osoby na tym forum dzieliły się publicznie własną wiedzą w temacie wilogotnosci powietrza regionu wybrzeża Atlantyku w stanie USA Rhode Island jako fenomenie statycznym (cytowanie tego publicznego wywodu sobie "podaruję") nie mieszkając w moim regionie zamieszkania :)

To jest zegar z Polski. Nie wiem kiedy był wykonany ale przywieziony został do USA z byłego mieszkania w Katowicach-Piotrowicach przez Męża 3 lipca 2003 roku. Mąż zdziwił się, kiedy wskaźnik wilgotności po założeniu baterii do zegara i umieszczeniu go na ścianie otwartej przestrzeni również z katedralnym sufitem naszego poprzedniego domu w miasteczku Dudley w stanie Massachusetts, wskaźnik wilgotności podskoczył do 80% w słoneczny dzień w domu z centralną klimatyzacją, która jak wiadomo, nie tylko chłodzi ale i wysusza powietrze do pewnego stopnia. Zaznaczam, że miasteczko Dudley nie znajduje się w "pasie" wybrzeża i modulacji Atlantyku i będąc w połowie drogi pomiędzy stolicą stanu Rhode Island Providence a pasmem gór Appalachy ma klimat kontynentalny.





W kontraście do specyficznej wiedzy tych 2 osób, wilgotność powietrza w moim regionie zamieszkania zmienia się znacznie przed kalendarzowym latem, trwa do konca pazdziernika i pozwala u mnie na brak konieczności używania body lotion i uzywania face lotion w minimalnych ilościach na twarzy.

Obecnie, wilgotność powietrza jak widać spadła do 50% co po kolejnym obniżeniu się do 45% stanowiłoby środowisko przyjazne wirusom. Tak więc, oprócz stosowania body lotion, przechodzę na krem do twarzy Kozie Mleko Ziaji - #1 na dzień i #2 na noc, bo te produkty radzą sobie ze zmianami wilgotności.

Oprócz tego za radą specjalisty ear, nose & throat nawilżam powietrze w domu akustycznym nawilżaczem z wkładką na olejek z eukaliptusa (wspomaga nawilżanie i odkażanie dróg oddechowych), który nie ma filtra i nie zachodzi obawa rozprzestrzeniania bakterii i formowania się środowisk alg. Ustawienie na niebiesko jest dzienne i intensywne. Ustawnienie na biało jest mniej intensywne. Ustawienie na noc jest bez oświetlenia.





Pamiętam, że w trakcie mojej pierwszej (od wyjazdu 7 listopada 1985 roku) wizyty w Polsce w listopadzie 1999 roku miałam włosy do ramion, nie mogłam sobie poradzić z ich elektryzowaniem się, więc z konieczności wiązałam je z tyłu a grzywkę nawilżałam co jakiś czas woda z kranu.

Zatem jaki masz Adriatyku poziom wilgotność powietrza w domu/mieszkaniu?


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 16:56, 11 Lis 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:07, 11 Lis 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Moja droga Dyskurs, toż ja nie jestem ślepy i widzę na twoim przykładzie, że naukowcy amerykańscy mają ładne zęby, a taka durna MMM jest szczerbata.

PS. I Komandor, też jest durny i szczerbaty.


Jesteś niesprawiedliwy Adriatyku, bo nie wstawili jeszcze fotografii swojego uzębienia do oceny przez środowiska.

Przeproś ich zatem :)

Musimy również założyć, że artefakty tej oceny byłyby indywidualne u osoby introwertycznej/refleksyjnej i bardziej spójne z przedstawioną rzeczywistością/stanem uzębienia. Jakkolwiek, w dalszym ciągu obiektem subiektywnej oceny uzenienia - na bazie referencji poprzednich doświadczeń z całego spekrum doświadczeń człowieka a nie tylko doświadczeń z uzębieniem własnym czy innych - byłyby teoretycznie zęby ale, u osoby szacującej stan uzębienia dokonywałby sie ten proces wieloaspektowo w kontekście bycia nie tylko introwertykiem czy ekstrawertykiem (presja grupy = swiatopoglad bardziej subiektywny) ale z punktu widzenia poziomu lubienia osoby ocenianej w kontekście stanu uzębienia. Obiektywność jest wymagająca i najczęściej zdarza się, z konieczności, w nauce akademickiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:11, 11 Lis 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Zatem jaki masz Adriatyku poziom wilgotność

Jaki mam w domu, zabij, a nie powiem, a nie powiem, bo nie wiem, ale ten poziom wilgotności, o który nam najbardziej chodzi, mam zadowalająco właściwy, a i ty, jak czytam, stosujesz stosowne kremy, aby utrzymać w sobie przyjazną mi wilgoć. Niestety, podły Trump nie chce znieść wiz do Paciacuket i na razie nie będziemy mogli pławić się w naszej cudownej wilgotności, a do Polski, niestety, ty przyjechać nie możesz, bo Czarna Mańka zakochana we mnie do szaleństwa, natychmiast zabiłaby ciebie z obłąkańczej zazdrości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:34, 11 Lis 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
[quote="Komandor"Ja tam nie wiem w jaki sposób te USA osiągnęło taką pozycję gospodarczą w świecie jak ma jak nawet ich doktorzy filozofii nie wiedzą czym przemysłowe miasta (i fabrykanci) mogą handlować z farmerami i co koleje w jedną i w drugą stronę wozić.
Pewnie sobie te kolej Pacyficzną dla jaj tak tam budowali i aby na bizony polować.

A tak przy okazji, gospodarka Południa opierała się przede wszystkim na eksporcie bawełny, tytoniu, ryżu i konopi do Europy (głównie Anglii) i stamtąd importowała większość towarów przemysłowych i luksusowych dla elit.
Towary z Europy były lepsze i tańsze od tych z Północy, wiec aby chronić własny rynek rząd federalny wprowadzi na nie cła zaporowe.. A to poważnie uderzyło w gospodarkę Południa, która te towary sprowadzała głównie z Europy . A jak jeszcze Europa odpowiedziała cłami na bawełnę, tytoń...
Do przewozu towarów handlowych dla społeczeństw przedzindustrializowanych wystarczył transport wodny, a kolej jest koniecznością industrializacji, która wymaga zmechanizowanego rolnictwa zarządzanego centralnie dla zwiększenia wydajności do wyżywienia zindustrializowanego społeczeństwa i odwrotne, zaopatrzenia zindustrializowanego rolnictwa w produkty przemysłowe.

To kolej pozwoliła „skolektywizować” amerykańskie rolnictwo w ogromne gospodarstwa rolne, a to poprzez podnoszenie ceny za przewóz płodów rolnych zakontraktowanych u drobnych farmerów w okresie zbiorów, co miliony tych farmerów doprowadziło do bankructw i emigrację gołodupców do miejskich fabryk. Stalin zrobił to kilka dekad później, inaczej nie miałby czym wyżywić robotników przemysłowych, a Hitler przeszedłby przez Rosję, jak nóź przez masło, o ile, wcześniej nie zrobiłaby tego Anglia z Francją, że już o Japonii nie wspomnę. Tak wiec, Komandorze, w nawiązaniu do twojej antydialektyki, to nie zysk był przyczyną industrializacji, a konieczność przetrwania w świecie wolnej konkurencji o zasoby materiałowe i ludzką siłę roboczą, a tym i swoją niezależność państwową. A po ponad wieku, już o niezależność korporacyjną. A zysk ponad miarę jest przy tym tylko miłym dodatkiem, jak kwiatek do kożucha.[/quote][/quote]

Adriatyku musimy się z konieczności cofnąć do sprzedaży ziemi i prywatnych aktów własności oraz kolejności budowy kolei która najpierw miała miejsce ze stanu Utah do stanu California a następnie po uregulowaniu stanu posiadania ziemi od stanu Utah do wschodniego wybrzeża. Prezydent Lincoln jest jednym z przykładów nabycia ziemi po podpisaniu zgody na prawne traktowania projektu konstrukcji kolei jako federalny/federal project. ->
Cytat:
The Central Pacific Railroad (CPRR) was a rail route between California and Utah built eastwards from the West Coast in the 1860s, to complete the western part of the "First Transcontinental Railroad" in North America. It later became part of the Union Pacific Railroad. Many 19th century national proposals to build a transcontinental railroad failed because of the energy consumed by political disputes over slavery. With the secession of the South, the modernizers in the Republican Party controlled the US Congress. They passed legislation authorizing the railroad, with financing in the form of government railroad bonds. These were all eventually repaid with interest. The government and the railroads both shared in the increased value of the land grants, which the railroads developed. The construction of the railroad also secured for the government the economical "safe and speedy transportation of the mails, troops, munitions of war, and public stores."
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Czyli w pewnym sensie Komandor ma rację, ale by a long shot, że progresywnie członkowie Partii Republikańskiej mieli "jaja" aby, będąc większościa w Kongresie, przeforsować projekt o takiej skali. I czynili to nie żeby przewozić sałatę lecz pocztę (komunikacja), wojsko, uzbrojenie oraz zapasy dla armii. Używając metod egzegetycznych a konkretnie tekstury socjo-kulturowej i ideologicznej (Robbins, 1996) - czyli mentalnie przenosząc się w czasie aby myśleć w sposób podobny jak progresywni contemporaries regionu z uwagą na obniżenie wlsnych uprzedzeń dojdziemy przez dedukcje i indukcję do wniosku, że czynili to na kanwie doświadczeń w trakcie Wojny Secesyjnej, która skończyła się w 9 mają 1865 roku ale jej konsekwencje trwały dłużej, co jet typowym efektem działań wojennych ale zintensyfikowanym na terenach zniszczonych jak stany Poludnia.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 17:44, 11 Lis 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:53, 11 Lis 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Dyskurs napisał:
Zatem jaki masz Adriatyku poziom wilgotność

Jaki mam w domu, zabij, a nie powiem, a nie powiem, bo nie wiem, ale ten poziom wilgotności, o który nam najbardziej chodzi, mam zadowalająco właściwy, a i ty, jak czytam, stosujesz stosowne kremy, aby utrzymać w sobie przyjazną mi wilgoć. Niestety, podły Trump nie chce znieść wiz do Paciacuket i na razie nie będziemy mogli pławić się w naszej cudownej wilgotności, a do Polski, niestety, ty przyjechać nie możesz, bo Czarna Mańka zakochana we mnie do szaleństwa, natychmiast zabiłaby ciebie z obłąkańczej zazdrości.

Spokojnie. Wybieram się Adriatyku do Rzeszowa, skąd pochodzę, odwiedzić kuzyna czyli stryjecznego brata, do Katowic odwiedzić rodzinę Męża i poznać teściów bratanicy/córki chrzestnej Męża, i do Krakowa odwiedzić kuzynkę, stryjeczna siostrę i siotre kuzyna z Rzeszowa, z rodzina.

Dam Ci znać i możemy się spotkać we Wrocławiu pooglądać te mimozy wiosną w przyszłym roku. We Wrocławiu byłam początkiem czerwca 1979 roku ale najprawdopodobniej już przekwitły, bo nie widziałam.

60% i zapach eukaliptusowy :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:52, 11 Lis 2018    Temat postu:

Komandor napisał:
D*pa tam. Przede wszystkim zysk.
Tak. Dowodem jest gospodarka socjalistycznaw w której ten fenomen nie istniał i dlatego nie istnieje gospodarka socjalistyczna.

Komandor napisał:
A jakby nie było zysku to by się jakiś kapitalista przetrwaniem biedoty liczył?
W gospodarce socjalistycznej nie bylo zysku, ale była "biedota". Trwała dzięki pożyczkom od podmiotów z gospodarek kapitalistycznych. Czyli w pewnym sensie, podmiot z gospodarki kapitalistycznej miał wzgląd na jakie cele pożyczal środki finansowe.

Komandor napisał:
Po ch*lerę mu budować fabryki bez zysku, Koleje bez zysku itp? Dla idei i dialektycznej konieczności budował? A zysk tak, ot przy okazji? O jaka niespodzianka! Zbudowałem fabrykę z konieczności dialektycznej rozwoju społeczeństw i popatrz jaki miły dodatek do kożucha dostałem.
To, że była wzajemna korelacja to jasne. Ale tego dialektyką nie trzeba tłumaczyć. Założyłem DLA ZYSKU wielką manufakturę bo można na niej więcej zarobić niż na małym warsztacie, ale to spowodowało większe problemy logistyczne. Nie starczało dla 100, 400 a za chwilę 1000 i więcej robotników płodów z okolicznej wsi. Ale mnie to lata. Tylko, że znalazł się inny, który zwietrzył ZYSK na dostawie żarcia z daleka. Jeszcze ktoś kolej zbudował aby dla roboli żarcie wozić i moje towary wywozić. Nie z dialektycznej konieczności ale dla ZYSKU!
Ponieważ mieszkam w mieście gdzie nastąpił początek Rewolucji Industrializacyjnej w USA a fabryka Slater jest wliczona do pomników narodowych, więc tłumacze, że rolnictwo w stanie Massachusetts i Rhode Island "cudownie" nie zniknęło i logistyka rozprowadzania plonow w trakcie budowy fabryk, "familoków" dla osób indywidualnch i rodzin. Lokalne zbiory w dalszym ciągu były w stanie wyżywić populacje, która przemieszczała się przede wszystkim z sąsiednich wiosek/villages i miasteczek/towns do miast/cities. Jedyną różnicą byl fakt konstrukcji dodatkowych general stores w skupiskach robotniczych oraz miejsc kultu, szkol, bo ewidentnie przemieszczanie się jak na tamte czasy było kosztowne i dostępne osobom uposażonym.

Kapitalista, z racji stanu posiadania (logiczne) nie mieszkał w "familoku" lecz w willi w stylu Tudor, która w dalszym ciągu jest u nas zamieszkana.



Cytat:
The industrial revolution completely transformed Massachusetts in the 19th century. It changed the economy, society, transportation, health and medicine and led to many inventions and firsts in Massachusetts history. Before the industrial revolution, Massachusetts’ economy was based primarily on agriculture, fishing and maritime shipping. After the industrial revolution began in England in the late 18th century, American manufacturers were determined to improve American manufacturing. American manufacturers feared that if England continued to monopolize manufacturing and trade, America would be dependent on English imports forever and its economy would suffer, according to book the The Life and Times of Francis Cabot Lowell by Chaim M.Rosenberg.[/b]
Ten cytat obala Twoj mit o intencji Amerykanow sprowadzania towarow z "Korony", bo "byly lepszej jakosci".

To zdjecie pierwszej w USA fabryki Slater obala Twoj mit o skali zatrudnienia. W budynku zoltym (administracji w tamtych czasach) i pokrytym elewacja kamienna (produkcja w tamtych czasach) nie mozna bylo zatrudniac 1 000 pracownikow. W budynku produkcji musialo byc miejsce na maszyny obslugiwane przez pracownikow a napedzane moca z wodospadow obok. Maszyny w dalszym ciagu sprawne i wprowadzane w ruch w trakcie wycieczek znajduja sie obecnie w budynku zoltym - muzeum. Pierwotnie, maszyny znajdowaly sie na najwyzszej kondygnacji budynku z elewacja kamienna, skad utkane materialy przez otwory w podlodze spuszczane byly na kondygnacje nizsza, gdzie nastepowala kontrola jakosci i pakowanie, oraz opuszczenie spakowanych towarow na kondygnacje najnizsza w celu dystrybucji.



Skala zatrudnienia o jakiej piszesz to okres polowy XX wieku do roku 1992 kiedy globalizacja przeniosla produkcje sie do Chin.

To fotografia Elizabeth Webbing Mills poprzedniej wlasnosci Zydow polskiego pochodzenia Lifland, Piekos, i Sparr (najprawdopodobniej Sparowski) i zdjecie (obecnie mieszkania) nie oddaje w pelni ogromu obiektu, ktory znam z pracy w nim w okresie mojej nauki jezyka angielskiego pomiedzy listopadem 1985 roku i wiosna 1986 roku. Planowanie produkcji bylo uzupelnione od pierwotnej wersji specjalizacja, bo na najwyzszej kondygnacji znajdnowaly sie machine shop obslugi technicznej aby jej pracownicy mogli szybko naprawiac maszyny, ktore nie mogly miec dlugich przestojow. W budynku po prawej byly maszyny tkajace paski z cienkich poliestrowych nici, ktore praktycznie sie nie rwaly ale byly czasochlonne w trakcie wiazania przy zmianie rolki. W srodkowej czesci srodkowego budynku byly maszyny tkajace paski z nici bawelnianych, ktore rwaly sie czesto. W sekcji po prawej i lewej tego samego budynku byly maszyny, ktore tkaly paski z nici poliestrowych ale grubszych ktore rwaly sie rzadziej niz cienkie a czesciej niz bawelniane. Do kazdej sekcji byl odpowiednio wykwalifikowany personej od mechanikow (najwiecej w sekcji bawelnianej i grubszych nici poliestrowych), poprzez tkaczy pracujacych na akord i personel pomocniczy pomagajacy dowiazac nici z nowej rolki do poprzedniej i po zweryfikowaniu wykresu od inzyniera produkcji (syn jednego z wlascicieli) upewnic sie zeby paski do samolotow, samochodow, i walizek byly tkane wedlug wykresow aby pracownicy kondygnacji nizszych zajmujacy sie kontrola jakosci nie odrzucali i nie trzeba bylo niczego poprawiac a tym samym wstrzymywac produkcji.

W budynku z tylu srodkowego byla sekcja innowacji a w mniejszym budynku frontowym, ktorego na zdjeciu nie widac, byla siedziba administracji z wlascicielami wlacznie, ktorze nie otaczali sie luksusami lecz pracowali biurko w biurko ze swoimi pracownikami administracyjnymi a wlasciciele wychodzili czesto do sekcji produkcji i oblugi produkcji, bo jak wiadomo "panskie oko konia tuczy".

Budynek po lewej to inna fabryka.



Komandor napisał:
I na koniec. Moja antydialektyka nie o tym jest. A o tym, że nie nie walka klas w osi wyzyskiwacze - wyzyskiwani a walka elit czyli jednej klasy wyzyskiwaczy z inną klasą wyzyskiwaczy pcha rozwój społeczeństw do przodu (a może do tyłu?). Tak jak w tej wojnie domowej w USA Secesyjną również zwanej kapitaliści z Północy walczyli obszarnikami z Południa a nie niewolnicy ze swoimi ciemiężcami.
W Wojnie Secesyjnej w USA walczyl brat z bratem w zaleznosci od tego gdzie jeden i drugi dostal przydzial.

Komandor napisał:
W Rewolucji Francuskiej też nie chłopi walczyli z feudałami a kapitaliści!
Cytat:
When the French Revolution broke out in 1789, its main purpose was to address the financial problems of the regime. The numerous wars of the eighteenth century in which France was involved, e.g. the French and Indian War, had caused the government to spend more than it received in revenue.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Dodajmy jeszcze, ze "goraczka" rewolucyjna odczuwana od mieszkancow Paryza do rolnikow poza Paryzem to rowniez kwintesencja zaangazowania finansowego Fracji w sformowanie USA (przeciw Koronie) i wplyw Oswiecenia.

Komandor napisał:
Jedyna rewolucja gdzie faktycznie lud pracujący miast i wsi walczył z wyzyskiwaczami bez względu czy to feudałowie czy kapitaliści to Październikowa ( i późniejsze podobne - Chiny, Wietnam itp). ...
Acha :rotfl:

Cytat:
Growing conditions of food scarcity, drastically worsening over the course of the First World War and Russia’s civil war, drove further conflict. In the countryside, the Bolsheviks’ struggle to establish a dictatorship over food supply to ease the hunger in the cities created an atmosphere of social war of the cities against the countryside, and especially against the well-off peasantry who were accused of hoarding grain. The policy of taking ‘surplus’ grain by force, driven by desperate conditions of famine (and, in turn, exacerbating such conditions), was often accompanied by terrible atrocities. Depicting a common scene, this White propaganda poster portrays the Bolsheviks looting and sacking a Cossack village.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Fresk zachowania Bolszewikow w aspekcie innych ludzi ukazuje polski serial "Wojna i Milosc".

Komandor napisał:
Ale o tej [Rewolucji Pazdziernikowej] Marks tworząc swą dialektykę historyczną wiedzieć nie mógł.
I cale szczescie, bo pewnie by mu przyslowiowe "wlosy stanely na glowie" na poczynania Bolszewikow w aspekcie innych ludzi. A tak mogl sobie o ruchach spolecznych teoretyzowac :)

Komandor napisał:
Więc faktycznie nie podstaw aby twierdzić to co twierdził o walce klas w relacji ciemiężony- ciemieżyciel.
Faktycznie nie ma podstaw, bo Karl Marx tak nie twierdzil :) -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 19:33, 11 Lis 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:51, 11 Lis 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Dyskurs napisał:
możemy się spotkać we Wrocławiu pooglądać te mimozy

Pooglądać możemy, ale powinniśmy również pomiędzy sobą wymienić płyny, aby ustabilizować naszą wilgotność na jednakowym poziomie.


Nie wiem co pijesz. Ja w ciągu dnia wodę, herbatę zieloną bez kofeiny rano, a cappuccino bez kofeiny i nie "sztuczne" wieczorem. Wazne jest dla mnie estetyka podawania :)

Tu cappuccino i cannoli w Pastiche w Providence.


Wilgotonosc tkanek ludzkich wykazuje siła fizyczna i intelektualna oraz samopoczucie. To zweryfikujemy na miejscu w zależności od tego gdzie znajdują się te kwitnące magnolie od miejsca naszego spotkania oraz o czym będziemy debatować w trakcie udawania się tam.

Nie biegam 5 km 3 razy w tygodniu i zdjęcia sa z sierpinia 2016 roku i z grudnia 2017 roku, ale moja stuktura miesni jest bez zmian, bo nad nią systematycznie pracuję :)

Sierpien 2016 roku


Grudzien 2017 roku


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 19:52, 11 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 14, 15, 16  Następny
Strona 5 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin