Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PoleMiki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 6033
Przeczytał: 100 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:31, 17 Mar 2019    Temat postu:

Kim jest ten św. Patryk??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:34, 17 Mar 2019    Temat postu:

Semele napisał:
Kim jest ten św. Patryk??


Cytat:
Święty Patryk (łac. Patricius; Irlandzki: Pádraig [ˈpˠaːd̪ˠɾˠəɟ]; Walijski: Padrig) był rzymsko-brytyjskim chrześcijańskim misjonarzem i biskupem z V wieku. Znany jako „Apostoł Irlandii”, jest głównym patronem Irlandii, inni święci patroni, będący Brygitą Kildare i Columby. Jest czczony w Kościele katolickim, w Komunii Anglikańskiej, w Kościołach luterańskich, w Kościele Starokatolickim oraz we Wschodnim Kościele Prawosławnym.

Daty życia Patricka nie mogą być ustalone z całą pewnością, ale istnieje szerokie porozumienie, że był on aktywnym misjonarzem w Irlandii w piątym wieku ne. Niemniej jednak, jak pokazuje najnowsza biografia Patryka, nie wyklucza sie daty urodzenia świętego Patryka jako koniec IV wieku ne. Wczesnośredniowieczna tradycja uznaje go za pierwszego biskupa Armagh i Prymasa Irlandii, i uważa sie za założyciela chrześcijaństwa w Irlandii, nawracającego społeczeństwo praktykujące formę celtyckiego politeizmu. Od tamtej pory jest tak powszechnie uważany, pomimo dowodów na jakąś wcześniejszą obecność chrześcijańską w Irlandii.

Według autobiograficznego opisu Patryka, znanego jako Confessio, kiedy miał około szesnastu lat, został pojmany przez irlandzkich piratów ze swojego domu w Wielkiej Brytanii i zabrany jako niewolnik do Irlandii, opiekując się zwierzętami; gdzie ponoc mieszkał 6 lat, zanim uciekł i wrócił do swojej rodziny w Wielkiej Brytanii, gdzie został duchownym. Początkowo został powitany przez swoich krewnych z otwartymi ramionami, ale w rozdziałach 26, 27 jego Confessio opisuje, że został następnie potępiony za przestępstwo, za które już stanął przed sądem, chociaż nie mówi, co to było. Potępienie mogło przyczynić się do jego decyzji o powrocie do Irlandii. Według najnowszego biografa Patryka, Roya Flechnera, Confessio został napisany częściowo jako obrona przed jego krytykami, którzy nie wierzyli, że został zabrany do Irlandii jako niewolnik, pomimo energicznego nalegania Patryka. Patryk ostatecznie powrócił do Irlandii, prawdopodobnie osiedlając się na zachodzie wyspy, gdzie w późniejszym życiu został biskupem i wyświęcał podległych duchownych.

Dzień św. Patryka jest obchodzony 17 marca jako przypuszczalna daty jego śmierci. Jest obchodzony w Irlandii i poza nią jako święto religijne i kulturowe. W diecezjach Irlandii jest to zarówno uroczystość, jak i święto obowiązkowe; to także panstwowe święto w Irlandii.


Pomijając już "cmoje boje" o Patryku, to obowiązek [religijny, po przewrocie amerykanskiej natury] i tradycja we współczesnej Irlandii zmuszone są się ze sobą ścierać.

Bo Ci reporterzy ze Spotlight uderzyli w bastion irlandziego katolicyzmu w diecezji bostońskiej w "duchu" the Minutemen i the Green Mountain Boys czyli "mężczyzn gotowych w minutę" i "chłopców [mężczyzn] z Zielonych Gór", którzy jako nieformalne oddziały pod wodzą delegatow naszego Ojca Założyciela George Washington dali nam wolność od korony brytyjskiej 4 lipca 1776 roku

A ja przechodząc po moście w mieście i patrząc na tablice upamietniajaca przemarsz partyzantow George Washington'a dostaję ciarek na myśl jak odważni byli Ci ludzie :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:52, 17 Mar 2019    Temat postu:

Dzięki Bogom religii wszelkich i dobrym duszkom osób ateistycznych, że
Cytat:
Za oknem płoty, domy sąsiadów, ulica ...
, bo zawsze ktoś może pomóc czy sąsiad strażak czy policjant czy polski :)

Na fotce tylko preludium śnieżycy z 10 lutego 2013 roku, ktora trwala pare dni (elewacja frontowa domu jest teraz w większości kamienna a płot jest z najwyższej jakości winylu). W klimacie nadoceanicznym trzeba uważać jakich materiałów używa się na zewnatrz z powodu ogromnych skoków w wilgotności powietrza, temeratury, i sily wiatru aby nie zbierać na wiosnę w kawałkach :wink:





Podobna odśnieżarka, której nie sposób uzyc gdy spadnie mokry śnieg, z płoza na 66 cm, zepsuła się w trakcie pierwszego uzycia przy naszym pierwszym domu na wsi z "widokami" i zdecydowaliśmy się powrócić do cywilizacji, bo i rozsądniej i wygodniej :rotfl:

Nie pamiętam szerokości działki czyli "hektarow", ale była prostokątem o krótszym boku od prywatnej drogi/private way wpuszczonym w ten lasek i o całą posesję trzeba było dbać, bo ktoś z rady miasta mógł przyjść z "przyjacielską" wizytą. W lasku można było spotkać się z jednym z pnacz poison i dla człowieka z Europy niekoniecznie mogłoby się to skończyć przyjemnie. Dla osob o mocnych nerwach, wysypka po zetknieciu sie z poison ivy pnaczu ktore moze rosnac wewnatrz krzewu i byc ledwie widoczne -> https://youtu.be/gJ3R2p7madg





Region Worcester w stanie Massachusetts to "mikroklimat" bez modulacji oceanicznej. W trakcie pierwszej burzy po przeprowadzce 8 sierpnia 2001 roku ze strachu przed piorunami (dom był na wzniesieniu, których w tym miasteczku/town jest bez liku a niektóre tak strome, że nie sposób wjechać na nie samochodem nawet tym z napędem na 4 koła, bo się będą zsuwać) schowałam się w szafie w mojej sypialnii. Jadąc jednego ranka do pracy po "prywatnej drodze" za odśnieżanie której trzeba było płacić, moja 2002 Toyota Prius nie zatrzymała się tylko zsunęła się siłą ciężkości na ulice. Ale na szczęście nikt nie nadjeżdżał. Jednego wieczoru po wykładzie w Nichols College na którego byłej ziemi postawiłam jako deweloper dom, nie mogłam wyjechać z parkingu pod górę więc zjechałam ulicą na dół "modląc się", że jak nie będzie innych górek po drodze i skręcę w lewo, to dotrę do głównej ulicy, a następnie do ulicy niedaleko mojej prywatnej drogi. W kwietniu 2004 roku postanowiliśmy z Mężem już nie eksperymentować z, jak mawiamy wdzięcznie u nas, elementami /the elements i wiadomo, że chodzi o przyrodę :)

Oczywiscie mozna argumentowac, ze traktorek z ploza odsniezy dlugi i szeroki wjazd. Owszem ale nie wjazd z drobnej kostki, bo mozna ja porozkladac tu i owdzie :rotfl:








Pieniądze [ta kruszynka po prawej to ja] z akcji rynkowych firmy farmaceutycznej (niesamowita kasa) miałam (dom zbudowałam kosztem 195 000 USD pomiędzy styczniem i sierpniem 2001, bo mialam "batalie" z elektrownia o istniejacy slup i trwala od lata 2000 roku do poczatku stycznia 2001 r. Dom byl priced out of the market czyli kosztowal 45 000 USD wiecej niz domy okoliczne z powodu wyposazenia nie wliczajac mebli). W kwietniu 2004 roku sprzedalismy go za 280 000 USD. Kupujace malzenstw z 2 dzieci chciało się targować, ale nie spuściliśmy ani 1 USD. Byly najdrozsze i najtwardsze parkiety z drzwewa różanego; płytki ceramiczne w chmurki, że wydawało się, że się po niebie chodzi; narożne jacuzzi w moim suite/zestawie sypialnia master z łazienką; bidet; prysznic w drugiej łazience był z najdozszego materiału jaki był w zestawie; pokój słoneczny zwany u nas Florida Room; francuskie drzwi do niego; wszystko bielutkie, szklane, czysciutkie; wiatraki na pilot ze zmiennym kierunkiem ruchu aby wspoplracowaly z klima z sufitu, bo zimne powietrze jest ciezsze, ale trzeba mu pomagac w ruchu; najdrozsze szafki jakie byly w zestawie w prostym stylu Mission; okno s stylu Bow; sufit katedralny w czesci wystajacej potrzebowal tak ogromnej i ciezkiej belki nosnej, ze subcontractor marwil sie, czy dzwig sobie poradzi z nawigacja; drzwi frontowe z witrazami; okna najdorsze z Marvin z 3 szybami, jakby dom budowany byl w stanie Minnesota; bialy blat w otwartej przestrzeni kuchni i czesci jadalnej w ksztalcie litery C i nawet czyszczenie nie bylo trudne jak sie niewiele uzywa. Mialam 40 lat, sporo kasy, więc "wydziwiałam".

Ale dojrzałam życiowo i preferuję wygodę, bezpieczeństwo i spokój aby cieszyc sie zyciem a nie mieszkac w "muzeum" w widokiem na "gaiczek zielony, pieknie przystrojony" :)

P.S. A jaka szkoda bylo tego szerokiego i dlugiego wjazdu do garazu na 2 samochody, ktory mlodszy brat misternie ulozyl z drobnej kostki. Jak pracowalismy razem z Jego Zona "trzymajac oko" (uwaga metafora) na bawiace sie obok blizniaki, ktorzy byli w zerowce, to widac bylo jakim brat jest fenomenalnym fachowcem :)

P.S. II A jak patrze z perspektywy lat (fotka podwojna z marca 2003 r. aby wyslac Narzeczonemu do Polski), jak dywan tkany na zamowienie [bo przeciez gotowy ze sklepy nie wystarczyl i musial pasowac do chmurek, bo parkiet rozany w otwartej czesci domu/open floor plan laczyly 2 powierzchnie wlasnie w czesci wystajacej z przodu] kolo skorzanej sofy za ogromna kase z [link widoczny dla zalogowanych] [bo przeciez inne nie wystarczylyby] zeby sie nie zdeptal (mimo, minimalnej uzywalnosci :)) przykrylam kawalkiem miekkiego przezroczystego winylu - to smieje sie z siebie do lez :rotfl:

P.S. III - i niech wyglad naszego poprzedniego domu nikogo nie zmyli, bo mimo jednej kondygnacji mial powierzchnie rowna obydwu kondygnacjom naszego obecnego domu. I jak patrze na ta niesamowicie droga armature z firmy Grohe i przypominam sobie jak w scianie przy prysznicu w lazience dla gosci wmontowany byl specjalny zawor (nawet pamietam ile kosztowal, o Jezusie nagusienki) aby bron Bogowie religii wszelkich roznica w temperatucrze wody z ujecia w miasteczku nie poparzyla skory - to smieje sie jeszcze bardziej - tak to sie Panie i Panowie pod koniec mlodego wieku "dziwaczalo" :rotfl: Ale prosze sie nie matwic, przechodzi z wiekiem, przynajmniej u wiekszosci ludzi, ktorym "zycie zaczyna sie po czterdziestce" a nie "zacina" :rotfl:

Krzysztof Krawczyk i Bohdan Smolen "Człowiek po 40"
https://youtu.be/3FcTE6uV7sI


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 4:48, 18 Mar 2019, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 6033
Przeczytał: 100 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:32, 17 Mar 2019    Temat postu:

Tak u was dzisiaj. Kara Boga?? :-) :-) :-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:28, 17 Mar 2019    Temat postu:

Semele napisał:
Tak u was dzisiaj. Kara Boga?? :-) :-) :-)

Nie, Bogowie gdzieś indziej "grasują". U nas dobre duszki osób ateistycznych i "ni psów ni wydr" [ja] - słonecznie i 5C :) :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:00, 17 Mar 2019    Temat postu:

Zaniemówiłam, jak rozrosła się moja Alma Mater czyli Nichols College od którego mieszkaliśmy spacerkiem, bo ziemia na której stał nasz poprzedni dom była w przeszłości własnością uczelnii, która oferuje tytuły licencjackie i magistra. Właśnie obecność Nichols College zainspirowała mnie do zakupu ziemi w roku 2000 i budowy domu niedaleko uczelnii w roku 2011 :)

Uczelnia swiecka Nichols College, Dudley, MA
https://youtu.be/5m4Zza93c4k

W kontekscie widoku na Davis Hall, mieszkalismy na porosnietym drzewami bylym terenie uczelnii okreslonym czerwona strzalka za boiskiem:



Uczelnia katolicka Stonehill College, Easton, MA gdzie studiowalam w celu zdobycia licencjatow w zarzadzaniu ze specjalnoscia globalnych finansow oraz psychologia jako minor/kierunek dodatkowy:
https://youtu.be/z_JhPhHxYxQ


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 1:41, 18 Mar 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:19, 18 Mar 2019    Temat postu:

Szczęśliwe zycie tworzone jest po aktywnej stronie intencji


Budda napisał:
Szczęście nie zależy od tego kim jesteś lub co posiadasz. Opiera się wyłącznie na tym, co myślisz.





-------------------------------------------------------------------------------------
Wola Boska/wolna wola to wszystkie opcje do ludzkiego wyboru pomiędzy pierwotnymi emocjami strachu i miłości moralnej, bo tymi widełkami zmiennej energii jesteśmy

Courtesy of KADEY - Earth's diversity in terms of the human condition - różnorodność Ziemi pod względem stanu ludzkiego :)

-------------------------------------------------------------------------------------
Zadawanie sobie cierpienia po nieaktywnej stronie intencji






Granice pomiedzy emocjami konstryktywnymi i destruktywnymi [dla ich autora, nie potencjalnego odbiorcy], ewidentnie są płynne i dlatego mówi się, że człowiek istnieje wielowymiarowo

Jana 14,2 napisał:
W domu mojego Ojca jest wiele mieszkań.
pomiędzy strachem a miłością moralna, a strach pokochać siebie jest stanem umysłu [i automatycznie fizjologii komórkowej osoby w stanie emocji strachu - a ego doskonale ten stan maskuje], który tradycje światowe określają "piekłem".

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 0:57, 19 Mar 2019, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:18, 19 Mar 2019    Temat postu:

A Tymczasem "na bezrobociu" [gość] praca wre.

Abstrakt wysłany do byłego wykładowcy, który zaprosił mnie do udziału, w celu sensemaking czyli w potocznym języku polskim czy trzyma się "k*py". W trakcie programu doktoranckiego zanim wysyłaliśmy artykuł do oceny, każdy wykładowca zachęcał aby przysłać szkic. I tak Panowie i Panie rozwija się nauka w USA. Jak hipoteza robocza nie jest viable/witalna (nie trzyma się "k*py"), to w USA jest jej koniec, bo jesteśmy efektywni we wszystkim :wink:

Abstrakt:
Wykorzystując teorię przywództwa Greenleafa (1970) wzmocnioną przez Pattersona (2003), praca ta bada żywotność przywództwa usług z takimi elementami, jak (1) Agapao / miłość moralna; (2) pokora; (3) altruizm; (4) wizja; (5) zaufanie; (6) podbudowywanie innych; oraz (7) służba innym w kontekście współczesnej Polski z perspektywy kultury narodowej (Hofstede, 1983), dystansu do autorytetu (Hofstede, 1983) i roli płci (Hofstede, 1983). Ta praca skupia się nie tyle na postrzeganych zaletach i wadach przywództwa usług, zważywszy na złożoność ludzkiego życia - chociaż mogą się one pojawić w tym procesie. Dokument ten wskazuje raczej na możliwość, że przesłanka przywództwa usług wprowadzona i zastosowana do kontekstu kulturowego wyraźnie różniacego się od kultury narodowej USA charakteryzującej się silną indywidualnością, silnym dystansem do autorytetu i równością płci, może przynieść wyniki o potencjale wystarczającym, aby wpłynąć na jej żywotność.
Słowa kluczowe: role płci, kultura narodowa, dystans władzy, przywództwo sługi.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 3:48, 10 Maj 2019, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:09, 20 Mar 2019    Temat postu:

Zanim kliknąłem przycisk „wyślij”, aby skonsultować streszczenie, moja inspiracja wzbogaciła go, więc ostateczna wersja wygląda tak:

Cytat:
A. dziękuję za streszczenie. To jest dokładnie ten rodzaj publikacji, którego szukamy. Mamy nadzieję, że to wydanie zostanie opublikowane w maju, więc artykuły do nadchodzącego wydania powinny zostać przesłane do połowy kwietnia. Mamy jednak ciągłą akceptację, wiec jeśli nie zdąży na czas, z pewnością zostanie wzięta pod uwagę w następującym zagadnieniu. Dziękujemy za zainteresowanie TLJ.


Kiedy latem 2001 roku spotkałem dr G. (polskiego pochodzenia), zapraszając go do mojego nowo nabytego domu w Dudley, MA, powiedział mi: „Stopień doktora otwiera wiele drzwi”. Wiedziałam, że nie ma na myśli, jak pamiętam z PRL, że osoba ze stopniem doktora ma prawo wejść w środowisko akademickie. Zrozumiałam i odczułam to stwierdzenie jako moc oddziaływania. Aby to osiągnąć, nie można być miękkim jak jajko, ponieważ jajko poddane wrzącej wodzie/[samo zycie] twardnieje w ciągu 3 minut. Nie można być twardym, ponieważ marchew w gorącej wodzie staje się miękka i łamliwa. Z drugiej strony mielona kawa zmienia się w gorącej wodzie w kawę, którą pijemy. Tak więc bycie kawą z dobrymi intencjami nie ma praktycznie żadnego limitu w aspekcie wplywu socjalnego. - When in Summer of 2001, I had met Dr. G. (of Polish origin) upon inviting him to my newly acquired home in Dudley, MA, he told me: "A doctorate degree opens many doors." I knew that he did not mean, as I remember from the Polish People's Republic, that a person with the doctorate degree has the right to enter an academic environment. I understood and felt this statement as the power to influence. To achieve this, one cannot be soft like an egg, because the egg subjected to boiling water/[like human life] hardens in 3 minutes. One cannot be hard/fixed, because a carrot stick in hot water becomes soft and brittle. Ground coffee, on the other hand, gets changed by hot water while turning it into coffee we drink. So, being like coffee with good intentions has virtually no social influence limit.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 3:49, 10 Maj 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:53, 22 Mar 2019    Temat postu:

Cytat:
Straight and narrow is the path. Waste no time. - Prosta i wąska to ścieżka. Nie marnuj czasu.


Courtesy of Hans Zimmer "Time"
https://youtu.be/jgyShFzdB_Q


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 23:05, 22 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:06, 23 Mar 2019    Temat postu:





Garsonka Calvin Klein rozmiar 4 (US) wyczyszczona w godzinę. Czarna i granatowa [nie posiadam, bo "smutasy"] byłyby za ciemne. Ta w połączeniu z białą bluzką, naturalnymi pasemkami we włosach - które znacznie odrosły od ostatniej fotografii, uśmiechnięta twarzą z cerą młodszą niż mój wiek metryczny (cera biologicznie młodsza) oraz płynnymi ruchami wyprostowanej sylewetki ciała dzięki wieloletniej praktyce jogi to idealna "oprawa" na spotkanie z klientem w Bostonie w przyszłym tygodniu.

Rozmiar 4 (US) czyli 36,5 cali w biodrach razy 2,54 cm = 92,71 cm, a jeszcze trzeba sie poruszyc, prawda? :wink:

Też lubię niebieski ale ten jasny i stonowany, nie ten ciemniejszy jak ciuszki dla niemowląt - u nas płci męskiej :rotfl:


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 17:27, 23 Mar 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:59, 26 Mar 2019    Temat postu:

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:06, 26 Mar 2019    Temat postu:

Można byłoby się zastanawiać co jest przyczyną tej głębokiej nerwicy i konieczności projekcji na innych, że "mijają" się z faktami. Tylko po co? Zdrowiej dla mnie jest takiej osobie współczuć, bo sama to cierpienie w sobie tworzy :)

10 Foundry Street, Central Falls, RI (z Rodzicami u polskiej rodziny na 1 pietrze czyli "drugiej podlodze" od 11/7/1985 do wiosny 1986) ->
[link widoczny dla zalogowanych]

64 West Cole Street, Pawtucket, RI (z Rodzicami u polskiej kobiety od wiosny 1986 do sierpnia 1989. Siostra mieszkala z mezem w jednym z mieszkan na 2 pietrze zanim wyprowadzili sie do Michigan do domu Rodzicow, ktory kupili zarabiajac < 4 USD/h z mysla o mieszkaniu tam na emeryturze)
[link widoczny dla zalogowanych]

560-562 Armistice Boulevard, Pawtucket, RI (wrzesien 1989 do lutego 1990 - na pierwszym pietrze pierwsze kroczki na swoim ale u Cioci z obnizonym czynszem)
[link widoczny dla zalogowanych]

135 Court Street, Mansfield, MA (odwrocone klepki po stronie szorstkiej byly koloru brazowego - od tego czasu kocham okna w stylu wybrzeza) (marzec 1990 do sierpnia 1995) - Rozrzewnilam sie, bo na zdjeciu #5 wisi moj uchwyt na reczniki papierowe, folie aluminiowa, i folie przezroczysta, ktorych nie uzywam od lat ->
[link widoczny dla zalogowanych]

2408 Frankiln Corssing Road, Franklin, MA (wrzesien 1995 do 8/8/2001) - osiedle bylo na najwyzszym wzniesieniu i widok z niego byl niesamowity ->
https://youtu.be/C35o4BKXAx8

-> Tu jeszcze Wurlitzer za 2 000 USD ale po ofercie pracy w pierwszej firmie farmaceutycznej z pakietem akcji juz nie wystarczal do najdrozszego domu na tej krotkiej uliczce 4 domow w roku 2004 z maksimum wartoscia rynkowa 150 000 USD w tym samym roku. Ale bylam w archetypie wojownika, wiec mialam inny swiatopoglad :wink:

1 Linda Vista Lane, Dudley, MA (8/8/2001 do kwietnia 2004) -> Domy i krotka ulica zakonczona cal-de-sac [juz nie prywatna droga szutrowa] widoczne po lewej pod koniec filmiku to nowsze konstrukcje. Moj byly dom jest w srodku po prawej i byl pierwszy na tej drodze szutrowej, stad wybralam najmniejsza dzialke i najblizej ulicy miasteczka -> https://www.youtube.com/watch?v=VXEWcKGeyi4 ->

24 Parkview Place, Pawtucket, RI (kwiecien 2004 do sierpnia 2004 - kiedy po powrocie ze Swieta Dziekczynienia w 2003 roku dostalismy oferte na nasz dom w Dudley na 280 000 USD [koszt mojej konstrukcji bez mebli, pianina Yamaha 5 000 USD, sprzetu AGD, byl 195 000 USD 45 000 USD powyzej domow, ktore powstawaly pozniej], planowalismy przeprowadzke do Michigan aby mieszkac niedaleko starszego Brata i Siostry ale Mama nie mogla emocjonalnie rozstac sie ze swoim domem. Po rozmowie kwalifikacyjnej w Houston, TX wiosna 2004 roku, mielismy zamiar tam sie przeniesc i nawet bylismy gotowi podpisac kontrakt na konstrukcje domu, ktory musialby spelniac kod budowalny "pasa slonecznego" - to jest miedzy innymi brak piwnicy, dachowka hiszpanska, inne umocnienie scian na fundamencie z grubego betonu, etc. ale zmiescilbysmy sie w koszcie 100 000 USD) ale na szczescie zdecydowalismy sie zamieszkac tymczasowo w Pawtucket, RI aby sie dobrze zastanowic czy zmiana regionu na diametralnie inny kulturowo (Michigan takim regionem jest, bo to stan "czerwony" a "stan wielki"/The Big one czyli Texas "czerwony" jeszcze bardziej) i ustalic warunki pracy na miejscu. Zatrudnienie zdecydowalo o wynajeciu mieszkania w the Willow Trace a nastepnie the Preserve gdzie basenem, jacuzzi, sala gimnastyczna i przepieknym pomieszczeniem do przyjec cieszyla sie Bratanica Meza kiedy spedzila u nas lato w 2006 roku ->
https://youtu.be/YLSMpLlMESU

Willow Trace Apartments, Plainville, MA (wrzesien 2004 do grudnia 2004) ->
https://youtu.be/57DkTwMm7fg

The Preserve @ 100 Hilltop Drive, Walpole, MA (styczen 2005 do sierpnia 2007) -przeprowadzka dyktowana byla wymieraniem Mamy polskich kolezanek prowadzacych samochod i koniecznosc opieki nad Nia.
226 Hilltop Drive, Walpole, MA ->
https://youtu.be/mYiodm_lgos

Impreza osiedlowa pot luck czyli kto co przyniesie na przekaske i zabawa wyborowa mimo, iz bez kropli alkoholu. Dlaczego "wyborowa"? Bo po przetanczeniu jakiegos szybkiego kawalka boso, usiadlam Mezowi na kolanach aby zwolnic oddech zanim DJ zagral wolniejszy :wink:

660 Cottage Street, Unit #14, Pawtucket, RI (wrzesien 2007 do wrzesnia 2008). Bylam tutaj Prezydentka Asocjacji i mielismy nawet strone internetowa, ale komunalne mieszkanie nam nie sluzy, bo jestesmy spokojni i preferujemy cisze. I oczywiscie meczylismy Amerykanow pracowitoscia w pielegnacji trawnikow i parkingu a byla jeszcz fontanna. Szwagier w Michigan [mieszkaja w sub-division] ma podobny problem, bo sasiedzi stele mu mowia, ze sie mecza patrzac jak pracuje nad domem czy terenem, ktory jest znacznie wiekszy niz obecny nasz :)

[link widoczny dla zalogowanych]

Lampion na zdjeciu #10 mamy ten sam w obecnym domu. Nie wiem kto zdycydowal, zeby najdrozsze szafki w stylu Mission pomalowac na bialo, ale "nie moj cyrk, nie moje malpy" :wink:

Sciany z powodu malego "Picasso" byly pomalowane farba zmywalna/Satin koloru paliowego. Zeby zaoszczedzic na kosztach konstrukcji, parkiet mielismy zalozony w jadalnii i hallu a ogromny pokoj goscinny i 3 sypialnie na gorze byly pokryte wykladzina dywanowa:


P. S. W WZBK czyli w Wojewodzkim Zjednoczeniu Budownictwa Komunalnego. Bilanse badal na terenie dawnego wojewodztwa rzeszowskiego znanego obecnie jako Podkarpackie, bo dojezdzal najpierw samochodem Wartburg 1000 a od 1974 roku Fiat 125p lub nocowal w hotelach kiedy mial nawal pracy. A przyjaciel Tatusia we Wroclawiu pracowal w Zarzadzie Autostrad, ktorych nie bylo :rotfl: A jak bylam z Rodzicami na wczasach w Jastarnii w domu wczasowym WZBK, to syna przyjaciela Tatusia uczylam laciny aby przygotowal sie na egzamin na studia medyczne. I doktorem medycyny zostal. Siostra po przerwaniu studiow na Politechnice Rzeszowskiej pracowala w tym samym budynku co Tatus z wowczas zielona elewacja ale na innym pietrze w Biurze Projektow.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 3:30, 27 Mar 2019, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 3:49, 27 Mar 2019    Temat postu:

-> logo projektu Hejt Stop ->
Hejt Stop napisał:
Zablokuj nienawiść
Potrzebujemy Ciebie, żeby przeciwstawić się mowie nienawiści. Nawoływanie do nienawiści w Internecie jest przestępstwem, tak samo jak w realu. Ty podajesz link, a my to zgłaszamy organom ścigania. Razem zablokujemy obrzydliwy hejt!
-> [link widoczny dla zalogowanych]!

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:48, 28 Mar 2019    Temat postu:

Jak potwierdza historia, nasze doświadczenia nie są monolityczne lecz zsynchronizowane z naszą kulturą narodową i jej grupami demograficznymi, ponieważ istnieją w kontekście społeczno-politycznym w czasie. W każdym segmencie demograficznym, kontekst społeczny i polityczny zmienia się na poziomie nie tylko grupy, która utrzymuje własną ideologię, lecz na poziomie każdego indywidualnego członka grupy demograficznej, ponieważ każdy człowiek postrzega inaczej. - As history confirms, our experiences are not monolithic but are synchronized with our national culture and its demographic groups as they exist within a sociopolitical context in time. Within each demographic segment, the social and political context varies at the level of the group, which maintains its own ideology and at the level of at each individual member of the demographic group since all of us are unique and perceive differently.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 5:04, 30 Mar 2019    Temat postu:

You are the creator ->
https://www.youtube.com/watch?v=r7cYsgB4G1s


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 5:04, 30 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 4:14, 03 Kwi 2019    Temat postu:

Polska kultura narodowa
Według Nasierowskiego i Mikuly (2011) polska kultura narodowa musi być elastyczna, aby wchłonąć wymagania konieczne, aby stać się środowiskiem organizacji uczacych się w ekonomii opartej na wiedzy, aby móc współistnieć w szybko zmieniającej się gospodarce światowej. Ze względu na istnienie scentralizowanych struktur mechanistycznych, dużego dystansu do autorytetu i wysokiego stopnia kolektywizmu z tradycyjnie zdefiniowanymi rolami płciowymi, polska kultura narodowa może burzliwie przechodzić przekształcanie się w otoczenie oparte na wiedzy. Istnieją jednak pewne ambiwalentne poziomy indywidualizmu (wysoki i niski) obecne w polskiej kulturze narodowej, które w połączeniu z umiarkowanym poziomem męskiego przywództwa mogą pomóc w koniecznych przemianach kulturowych. - Copyright AW, 4/2/19


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 2:54, 10 Maj 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:55, 03 Kwi 2019    Temat postu:

Sweet Jesus :) -> Courtesy of Paramahansa Yogananda (1893 - 1952) "The Yoga of Jesus: Understanding the Hidden Teachings of the Gospels (Self Realization Fellowship)"
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 17:56, 03 Kwi 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:36, 04 Kwi 2019    Temat postu:

Tworzenie tekstury społeczno-kulturowej z tekstów zgodnie z metodologią Robbinsa (1999) jest dużo łatwiejsze, gdy badacz zna miejsce i czas badanego okresu:

Przegląd literatury
Polska jako „najsłabsze ogniwo” (Paczkowski, 2015, s. 3) wyłoniła się jako niezależny kraj w Europie Środkowej, wyzwalając się pokojowo z bloku wschodniego składającego się z takich krajów jak (1) Albania ; (2) Bułgaria; (3) Czechosłowacja; (4) Węgry; (5) Niemcy Wschodnie; (6) Polska; (7) Rumunia; (8) Związek Radziecki; oraz (9) Jugosławia kontrolowanego przez Związek Radziecki od czasów II wojny światowej . Użyte w tym kontekście określenie „najsłabsze ogniwo” (Paczkowski, 2015, s. 3) reprezentuje naród ludzi, którzy w warunkach „najbardziej niestabilnych i wybuchowych” (s. 3), opartych na przewidywaniach amerykańskiego wywiadu z 1977 r. były w stanie potencjalnie obalić nie tylko rząd narodowy, ale także rozpocząć efekt domina, aby rozwiązać cały blok wschodni. Przekonanie o obaleniu komunistycznego rządu wyrosło w zbiorowej polskiej psychice z powodu długotrwałego ucisku gospodarczego i ekonomicznego faworyzowania przez komunistyczny rząd górniczego regionu Śląska kosztem reszty kraju (Paczkowski, 2015). Stąd narodziny ruchu Solidarności powstałego w stoczni Lenina w Gdańsku 17 września 1980 r. kierowanego przez Lecha Wałęsę, który szybko rozprzestrzenił się na wszystkie regiony kraju. - Copyright AW


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 2:54, 10 Maj 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:34, 05 Kwi 2019    Temat postu:

The Inayat Khan Sufi lineage ->

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/sens-zycia,10655-50.html#443781
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:42, 05 Kwi 2019    Temat postu:

Daring Greatly: Why Vulnerability Is Your Greatest Strength | SuperSoul Sunday | OWN - "Odważnie: dlaczego wrażliwość jest Twoją największą siłą"
https://youtu.be/Fi0IEOBDRpQ

Cytat:

OW: What does it mean to dare greatly?

BB: To me, it means the courage to be vulnerable. It means to show up and be seen, to ask for what you need, to talk about how you feel, have the heart conversations. When we ask people in the research "What is vulnerability to you?", and let me tell you I was raised with vulnerability as a weakness, like most people.

OW: Most people think vulnerability is weakness. And you know what? After reading "The Gifts of Imperfection", I realized that I live in the space of vulnerability and that is what has made me so successful is my vulnerability with the audience. I think that vulnerability is the cornerstone of confidence.

BB: I believe that.

OW: Unless you allow yourself to take the risk to be open to live as a whole hearted person, if you can do this, you recognize that you are just like every one else. And this gives you the confidence to be yourself, which is all you really need in life.

BB: Coming from vulnerability as weakness, when we ask people: "What is vulnerability?", and they say - "the first day after my divorce, or trying to get pregnant after my third miscarriage, or sitting with my wife who has stage IV breast cancer. The biggest example that was coming up in research was picking up the phone and making a call to someone who has just had a great loss. And I thought about it in my own life - here is the phone.I walk up to it and ask myself - what am I going to say that is going to make it better? There is nothing that i can say but that I am here hurting with you, so you are not alone. But I want to wait an hour. After the hour, it's dinnertime. And what happens when an hour turns into a day, the day into a week, and a month later I run into this friend at a grocery store.

OW: What people want is for you to just shop up and say: "I do not know what to say, but I am here."

BB: Or "I cannot fix this, but I will walk through the pain with you." But what is the feeling that we get when we call and hang up the phone? To me that feeling is when I am aligned with my values, and courage is my value, and you cannot get to courage without vulnerability.[/i] -

OW: Co to znaczy ośmielać się bardzo?

BB: Dla mnie oznacza to odwagę, by być wrażliwym. Oznacza to pojawienie się i zobaczenie, prośba o to, czego potrzebujesz, rozmowa o tym, jak się czujesz, rozmowa z sercem. Kiedy pytamy ludzi w badaniu „Co to jest podatność”, I pozwól mi powiedzieć, że byłam wychowywana z postrzeganiem podatnosci jako słabość, jak większość ludzi.

OW: Większość ludzi uważa, że ​​podatność jest słabością. I wiesz co? Po przeczytaniu „The Gifts of Imperfection” zdałam sobie sprawę, że zyje w przestrzeni bezbronności i to właśnie sprawiło, że odniosłam taki sukces dzięki mojej wrażliwości na osoby w widownii. Uważam, że podatnosc jest podstawą zaufania.

BB: Wierzę w to.

OW: Jeśli nie pozwolisz sobie na ryzyko, że będziesz otwarty na życie jako osoba z całego serca, jeśli potrafisz to zrobić, rozpoznasz, że jesteś taki sam jak każdy inny. A to daje ci pewność siebie, która jest wszystkim, czego naprawdę potrzebujesz w życiu.

BB: Wychodząc od słabości, gdy pytamy ludzi: „Co to jest podatność?”, a oni mówią - „pierwszy dzien po moim rozwodzie lub próba zajścia w ciążę po trzecim poronieniu, lub siedząc z żoną, która ma stadium IV raka piersi. Największy przykład, który pojawił się w badaniach, to podniesienie słuchawki i zadzwonienie do kogoś, kto właśnie doswiadczyl wielkiej straty. I pomyślałam o tym w moim życiu - oto telefon i do tego zadalam sobie pytanie - co powiem, że to uczyni ta sytuacje lepsza? Nie ma nic, co mogę powiedzieć, ale jestem tutaj cierpiac z toba, więc nie jesteś sam. Ale chcę poczekać godzinę. Po godzinie jest obiad. A co się dzieje, gdy godzina zamienia się w dzień, dzień w tydzień, a miesiąc później wpadam na tego przyjaciela w sklepie spożywczym.

OW: To, czego ludzie chcą, to po prostu uslyszec: „Nie wiem, co powiedzieć, ale jestem tutaj”.

BB: Albo „Nie mogę tego naprawić, ale przejdę z tobą przez ból”. Ale jakie jest uczucie, gdy dzwonimy i odkładamy słuchawkę? Dla mnie to uczucie jest wtedy, gdy zgadzam się z moimi wartościami, a odwaga jest moją wartością i nie możesz osiągnąć odwagi bez wrażliwości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:27, 30 Kwi 2019    Temat postu:

Uprzejmosci Daniela Arciszewskiego o starszej pani i telefonach :)
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 18:27, 30 Kwi 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:52, 10 Maj 2019    Temat postu:

Do pierwotnej wersji artykułu o zdolności funkcjonowania przewodnictwa usług w Polsce na życzenie wydawcy dodałam sekcje historyczno-hipotetyczną o tym, że w narodzie katolickim spodziewać można się, że przewodnictwo usług oparte na filarach miłości moralnej, pokory, altruizmu, wizji, zaufaniu, upodmiotowieniu i usług powinno "kwitnąć". Obecnie zawartość jest w fazie peer review/wzajemnej oceny :)


Publikacja książki jako rezultat pracy zespołowej jest u wydawcy w stadium zatwierdzenia do druku.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 3:00, 10 Maj 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 1:07, 13 Maj 2019    Temat postu:

Z YT, fajne ->

Uprzejmości Historii bez cenzury "Mitologia Słowiańska" -> https://youtu.be/ycqKRzGy1jU ->
Historia bez cenzury napisał:
Chrzesijanie wiedzieli, że poganie w całej Europie czczą bóstwa związane z natura, więc skoro i tak będą świętować, to może by połączyć tradycyjne święta pogańskie z nowymi chrześcijańskimi. Chrześcijańskie święta to adaptacje pogańskich zwyczajów. Przykłady? Bardzo proszę - święto plonów to święto Matki Boskiej Zielnej, pogańskie oczekiwanie na narodziny nowego słońca to Boże Narodzenie w trakcie którego się kolęduje, co jest też pogańskim zwyczajem kiedy myśliwi pzebierali się za zwierzęta, żeby zapewnić sobie przychylność natury. Z pogańskich Dziadów wzięły się Zaduszki podobnie jak lany poniedziałek kiedy poganie oblewali się wodą aby się oczyścić i przygotować na nową porę i do zajęć gospodarskich. Innym przykładem może być Noc Świętojańska zaczerpnięta przez chrzescijan z Nocy Kupały czyli obchodzenia najkrótszej nocy w roku. To były takie pogańskie Walentynki. Dziewczyny puszczały wianki na rzece a chłopaki zgromadzeni w dole strumienia starali się je złapać. W ten sposób tworzyły się pary, które potem szły w las szukać kwiatu paproci.


i "Chrzest Polski" -> https://youtu.be/_lDORIBQqHU ->
Historia bez cenzury napisał:
Prości ludzi wierzyli w Peruna i w pewnym momencie ktoś do nich przyszedl i powiedział, że wszystko w co wierzyli i w czym pokładali nadzieję nie istnieje i nie wolno już tego robić. Co więcej, znacznie gorsze dla takiego zwykłego człowieka musiało być wprowadzenie podatków kościelnych, bo nagle okazało się, że nie dość, że Twoj Bóg nie istnieje to jeszcze jest jakiś inny na którego regularnie musisz oddawać część tego co zarobiłeś. No można się trochę wkurzyć, bo niby z jakiej racji. Ale tak to już jest, że na nowe pomysły rządzących muszą się zrzucić zwykli obywatele.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 1:34, 13 Maj 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:05, 14 Maj 2019    Temat postu:

Cytat:
Greatness is service. Only in a life of dedicated service, will we be mold-able enough to be pushed into those moments where we can be used for such a time as this. - Wielkość jest usługą. Tylko w życiu oddanej służby będziemy wystarczająco formowalni, aby zostać skierowani w te momenty, w których będziemy mogli być wykorzystani w takim czasie, jak ten.
-> https://youtu.be/uouN9Sv9VhM
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15, 16  Następny
Strona 14 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin