Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Różne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:38, 13 Sie 2018    Temat postu:

Semele napisał:
Ok. Nie wiem dlaczego mniemasz iż ja chce ludzi przerabiac. To, ze sobie polotkuje, nie znaczy , ze chcę kogoś zmieniać.
Mamy prawo wypowiadać się o ludziach. Nie przesadzajmy z tą poprawnością polityczną :-)
Pewnie, ze mamy prawo wypowiadac sie o ludziach w demokracji, bo w Arabii Saudyjskiej tego nie polecam. W demokracji mamy rowniez mozliwosc wolna wola przypomniec sobie, ze to wypowiadanie sie o ludzich czyli konkretnie wypowiadanie sie o wlasnych podswiadomych lekach jest dla wypowiadajacego sie metabolicznie kosztowne a nie dla subiektu wypowiedzi :)

Myslisz, ze jak daje Irci "z butka" za ignorancje, to sie potem dobrze czuje? Nic mylnego, musze to odmedytowac aby przed snem byc w stanie pogodzenia z soba, bo sen przenosi mnie w stan z ktorego moge sie nie wybudzic. Dlatego wypowiadam sie w ten sposob rzadko, bo preferuje zasypiac jak noworodek, bez bagazu emocji do pogodzenia :)

Co wyrazam kiedy tak jak dalam Irci daje "z butka" - pierwotny starch, ze ignorancja dopadnie mnie. Pierwotny starch to uniwersalne uczucie w kondycji ludzkiej ktorego polarnoscia jest milosc moralna/agapao, ale to ogromna praca nad soba I nie zawsze jestem w stanie milosci moralnej - ot, slabosc ludzka :)

Pomysl o adaptacji srodowiska w celu ciaglosci zycia I pomysl o fenomenie "
"poprawnosci politycznej" jako adaptacji do rosnacego wykladniczo stresu cywilizacyjnego I pomysl, ze gdyby Internet istnial w czasie kiedy w Polsce kazdy na kazdego "psioczyl" (nie twierdze, ze terz nie "psioczy" ale niektorzy sie powstrzymuja, to czy ludzie byloby w stnaie ten stress w swoim procesie metabolicznym wytrzymac/przezyc? :*


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:45, 13 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 6035
Przeczytał: 100 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:43, 13 Sie 2018    Temat postu:

Dyskurs Ty ostrożnie się wypowiadaj. Nie wiemy z kim gadamy.
Moze na forum jest Duda Jędrek. To pół biedy. A jak jakiś prawdziwy filozof lub biolog..:-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:52, 13 Sie 2018    Temat postu:

Semele napisał:
Dyskurs Ty ostrożnie się wypowiadaj. Nie wiemy z kim gadamy.
Moze na forum jest Duda Jędrek. To pół biedy. A jak jakiś prawdziwy filozof lub biolog..:-)
Spokojnie, jestem prawdziwym filozofem, doktorem w dysertacji. To nic strasznego I z tym sie da zyc :)

Onward sister/naprzod siostro, alleluja I do przodu, bo u nas alleluja nie jest wlasnoscia Krk I uzywa sie tego terminu w jezyku na codzien jako ekspresji radosci z zycia :) :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:16, 03 Wrz 2018    Temat postu:

"Wyprałam kota ..." ale nie będę wykręcać :)

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 1:41, 14 Wrz 2018    Temat postu:

Thank you, Michelle, your publication's timing fits my dissertation on The Selected U. S. Women in Leadership from the Suffrage Movement through the Present: The National Culture, Values and Behaviors Perspective plan perfectly. - Dziękuję, Michelle, Twój czas publikacji pasuje idealnie do mojej rozprawy doktorskiej w temacie Wybrane kobiety z USA w przywództwie od ruchu prawa wyborczego po teraźniejszość: perspektywa kultury narodowej, wartości i zachowań.

[link widoczny dla zalogowanych]

The research has focused on the period beginning from the U. S. women’s suffrage movement until the present, and Carrie Chapman Catt, Eleanor Roosevelt, Jacqueline Kennedy Onassis, Nancy Reagan, Oprah Winfrey, and Michelle Obama have been identified as subjects based on the selected publications of their own or the selected published work of others. The research questions of this dissertation have probed the extent to which these women share values linked to their behaviors as they engaged with the national culture. - Badanie koncentrowało się na okresie od ruchu wyborczego kobiet do chwili obecnej, i Carrie Chapman Catt, Eleanor Roosevelt, Jacqueline Kennedy Onassis, Nancy Reagan, Oprah Winfrey i Michelle Obama zostały uznane za podmioty w oparciu o wybrane własne publikacje lub wybrane opublikowane prace innych osób. Pytanie dysertacji badało, w jakim stopniu te kobiety dzielą wartości związane z ich zachowaniami, angażując się w kulturę narodową.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 1:43, 14 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:29, 13 Paź 2018    Temat postu:

Cytat:
Kukurydzianym syropem. Klonowy drogi, W MacDonaldzie i innych nie dają.


Syropem kukurydzianym i składnikami posiłków z McDonald's odżywiają się osoby nie rozumiejace jak tworzymy jakośc i długośc życia.

W pracy "zaginam" wiedzą Senior Health Educator. :)

[link widoczny dla zalogowanych]

W Whole Foods $24.00 za 946 mL (32 Fl. Oz.), przez Internet $14.94


Na omlecie jest bazylia i suszone pomidory oraz ser mozzarella z upraw organicznych czyli jak w PRLu na gnoju.



Czekolada jest receptury z Oaxaca w Meksyku z kakao stamtąd sprowadzanego według wymogów USDA Organic ale wykonywana jest w firmie TAZA w Somerville, Massachusetts przy pomocy oryginalnych maszyn z kamieniami i pakowana jest ręcznie. To wiem z wycieczki w firmie TAZA i zakupów w sklepie firmowym. Czekolada dostarczana jest do lokalnych miejsc na rowerze. Zaopatruję się w dyski czekoladowe w Whole Foods w trakcie cotygodniowych zakupów. Z Somerville, MA do Providence, RI jest za daleko na rower :)

https://youtu.be/7tcA51tUOxU

[link widoczny dla zalogowanych]

Zakup kawy bez kofeiny importowanej według wymogów USDA Organic wspomaga ekonomię krajów rozwijających się (cena .454 kg to $12.99)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 23:47, 10 Sie 2019, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 6035
Przeczytał: 100 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 5:23, 14 Paź 2018    Temat postu:

Picie kawy bez kofeiny jest nieracjonalne...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:02, 14 Paź 2018    Temat postu:

Semele napisał:
Picie kawy bez kofeiny jest nieracjonalne...
Jak najbardziej racjonalne, Semele. Kawa bez kofeiny/decaffeinated ma w dalszym ciągu 2% kofeiny. Zakładając, że między poniedziałkiem i piątkiem spożywam cappuccino o 4:30 po południu po powrocie z pracy, to zawartość kofeiny ma znaczenie. Dla mnie spożywanie cappuccino to rytuał. Mam różnego rozmiaru filiżanki z Polski i zestaw z Mikasa w zależności od humoru.

Prac naukowych o związku kofeiny z poziomem niepokoju nerwowego jest multum. Oto abstrakt jednej z nich ->

Alsene et al., 2003 napisał:
Uważa się, że system receptorów adenozyny, który pośredniczy w działaniu psychoaktywnym kofeiny, bierze udział w regulacji lęku. W tym badaniu zbadano związek między odmianami reakcji lękowych na kofeinę i polimorfizmem w genach receptora adenozyny A1 i A2a. Zdrowe osoby nieczęste używające kofeiny (N = 94) zarejestrowały swoje subiektywne stany nastrojowe po podaniu doustnym 150 mg doustnej dawki wolnej kofeiny lub placebo w podwójnie ślepej próbie. [b]Stwierdziliśmy istotny związek pomiędzy zgłaszanym przez pacjenta lękiem po podaniu kofeiny i dwoma powiązanymi polimorfizmami na genie receptora A2a, polimorfizmami 1976C> T i 2592C> Tins. Osoby z genotypem 1976T / T i 2592Tins / Tins odnotowały większy wzrost lęku po podaniu kofeiny niż inne grupy genotypowe. Badanie pokazuje, że polimorfizm genu receptora adenozyny powiązany z zespołem lęku napadowego jest również związany z reakcjami lękowymi na ostrą dawkę kofeiny.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Kofeina w nieodpowiednich dawkach jest zatem niewskazana. Dla mnie 2% na dzien wystarczy :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 19:03, 14 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:47, 21 Paź 2018    Temat postu:

Co do kofeiny właśnie ważne jest jaki ma się typ receptorów adenozynowych, ważny jest też polimorfizm receptorów serotoniny szczególnie 5ht1a dlatego wszelkie uogólnienia są zwyczajnie bez sensu, tak samo jak utrzymywanie że istnieje jakaś konkretna śmiertelna dawka alkoholu, można mówić przecież tylko o przeciętnym LD50, które jest różne u różnych typów genetycznych. Dlaczego wspominam o alkoholu, bo sporo badań wskazuje pewne zależności między typami metabolizmu alkoholu i kofeiny, co także tłumaczy synergiczny wpływ tych substancji ;)
W praktyce wiedząc jak na kogoś działa kofeina, kodeina oraz kilka innych powszechnie używanych substancji można powiedzieć co nie co o metabolizmie danej osoby, szczególnie o cytochromach wątrobowych i uniknąć wielu niepożądanych skutków leków, ale co wie biochemik tego niestety nie wie przeciętny lekarz.

Ignorancja jest rozkoszą - coś niestety w tym jest, choć jakoś chyba wolę nie doświadczać za wiele tej rozkoszy :P Ale serio wiedza biochemiczna rozkoszna nie jest i w jej przypadku ignorancja serio może być rozkoszą, można po prostu cieszyć się kawką albo herbatą i nie rozkminiać co dokładnie sprawia że kofeina w jednym działa tak a w drugim inaczej ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 1:37, 22 Paź 2018    Temat postu:

Ircia napisał:
Co do kofeiny właśnie ważne jest jaki ma się typ receptorów adenozynowych, ważny jest też polimorfizm receptorów serotoniny szczególnie 5ht1a dlatego wszelkie uogólnienia są zwyczajnie bez sensu, tak samo jak utrzymywanie że istnieje jakaś konkretna śmiertelna dawka alkoholu, można mówić przecież tylko o przeciętnym LD50, które jest różne u różnych typów genetycznych. Dlaczego wspominam o alkoholu, bo sporo badań wskazuje pewne zależności między typami metabolizmu alkoholu i kofeiny, co także tłumaczy synergiczny wpływ tych substancji ;)
W praktyce wiedząc jak na kogoś działa kofeina, kodeina oraz kilka innych powszechnie używanych substancji można powiedzieć co nie co o metabolizmie danej osoby, szczególnie o cytochromach wątrobowych i uniknąć wielu niepożądanych skutków leków, ale co wie biochemik tego niestety nie wie przeciętny lekarz.
Zgadzam się. Doktorzy medycyny w większości nie zapoznają się z literaturą naukową, bo uważają, że to "poletko" Ph. D. - czyli nas od badań, analiz, i wniosków. Pamiętam jak Mąż żył i miał nawrót ostrej białaczki szpikowej, to specjalista przedstawił mi Nexavar/Sorafenib jako nowy lek na hamowanie mutacji FLT3/wewnętrznej duplikacji tandemowej. Oświadczyłam, że taki nowy ten lek nie jest, bo jest już multum artykułów naukowych na temat jego efektywności. Podobnie jest z doktorami stomatologii. Mój potraktował instalację nadbudowy na zastępczym słupku tytanowym delikatnie. Poprzedni slupek wykręcił przez nadmierne dokręcanie/torquing) - procesie o którym w stomatologicznych publikacjach naukowych pisze aby uważać. Odczułam, że był bardzo zdenerwowany w trakcie ponownej instalacji i odetchnął z ulgą kiedy usłyszeliśmy znajome kliknięcie/click. Za 2 tygodnia instalacja drugiej nadbudowy. Tym razem doktor stomatologii będzie miał ponownie do czynienia z prezentem #2 od chirurga ustnego za 3.000 USD, więc będzie musiał być ostrożny jak z jajkiem. Jestem w stanie przyjąć pracę chirurga jako prezent (5.000 USD), i umieściłam Go w sekcji Potwierdzenie moje dysertacji - ale nie jestem w stanie przyjąć wydatku w gotówce na słupek, który kosztuje 500 USD a mam ich 2. Więc zaczęłam rozpieszczać pracowników chirurgów (pracuje z kolegą ze szkół wyższych, mają te same tytuły naukowe - doktor medycyny, doktor medycyny stomatologicznej, i członkowie Wspólnoty Amerykańskich Chirurgów) wysyłając im owoce pokryte ciemną czekoladą na świąteczne okazję. Dla przykładu na Święto Dziękczynienia z dedykacją: "Dziękuję, że jesteście".

Ircia napisał:
Ignorancja jest rozkoszą - coś niestety w tym jest, choć jakoś chyba wolę nie doświadczać za wiele tej rozkoszy :P
To jest idiom amerykański i znaczy, że jak ktoś coś nie wie, to mu nie zaszkodzi.

Ircia napisał:
Ale serio wiedza biochemiczna rozkoszna nie jest i w jej przypadku ignorancja serio może być rozkoszą, można po prostu cieszyć się kawką albo herbatą i nie rozkminiać co dokładnie sprawia że kofeina w jednym działa tak a w drugim inaczej ;)
Jest jeszcze aspekt uzależnień. Ale to szeroki temat. Dla mnie jako osoby z umyslym na wysokim poziomie abstrakcji nie ma rzeczy niezrozumiałych. Są tyko takie, z którymi się jeszcze nie zapoznałam. Jeśli jakiś fenomen mnie zainteresuje, to jako naukowiec zweryfikuję co na jego temat "mówi" literatura naukowa i wyciągnę wnioski. Dla przykładu spożywam chleb z kiełków i ostatnio czytałam artykuł naukowy Amoah (2018) "W kierunku poprawy odżywiania i zdrowia osób starszych: rola kiełkujących ziaren i związków bioaktywnych w funkcjonalnym pieczywie" w International Journal of Food Science & Technology.

Moim chlebem jest Ezekiel 4:9.

[link widoczny dla zalogowanych]

Wracając do kofeiny, to nie mam problemu. W Polsce pracując krótko po Liceum Ekonomicznym w Banku PKO SĄ i w Pewexie nosiłam kawę "spod lady" w dużych workach będąc w ciąży i nie mogłam jej pić. Nie przepadałam również za sposobme w jaki wówczas przyrządzano kawę czyli przez umieszczanie zmielonej kawy w cienkiej szklance. Wiem, że osoby które kupowały kawę sprzedawały ją z zyskiem, ale to nie był mój interes. Płacili, miałam dostęp, "załatwiałam". Ale stąd została subtelna niechęć. Po przyjeździe do USA w 1985 roku zaczęłam interesować się akupunkturą i moja Master była neurochirurgiem z Kijowa. Z melodyjnym rosyjskim akcentem zawsze powiedziała mi w jakim stanie są pulsy moich organów i chwaliła, że nie spożywam kofeiny w nadmiarze. Tak zostało do dzisiaj. Owszem traktuję spożycie jednej filiżanki cappuccino z 2% kofeiny jako wieczorny rytuał (nie mam na to czasu rano, bo czas szybko leci a autobus o 7:07 mimo, iż spod domu nie będzie czekał) a w sobotę i niedzielę spożywam rano. Oprócz tego spożywam kawałeczek ciemnej czekolady bez cukru wykonywanej przez maszyny z kamieniami z Meksyku na bazie oryginalnej receptury ale w sąsiednim stanie i pakowanej ręcznie. To moja przyjemność. Mam również świadomość faktu, że mam ciut wyższy poziom kortyzolu w plazmie krwi i dlatego uważam na stres i pilnuję cyklu dobowego śpiąc minimum 7-8 godzin w stałych godzinach. Nie spożywam wcale alkoholu i lubię ruch ale niezbyt forsowny, bo powoduje u mnie stres. Lubię biegać, ale znam swoje granice, więc nie biegam dlugodystansowo. Oprócz tego, że zwracam uwagę na higienę posiłków (większość produktów, które spożywam są ograniczne i pełne) oraz higienę myśli, to wygląda na to, że wiek biologiczny moich organów (40 lat) to moja zasługa :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:44, 03 Lis 2018    Temat postu:

Cytat:
Eat breakfast like a king, lunch like a prince, and supper like a pauper. or Eat breakfast alone, share lunch with your friend, and give your supper to your enemy. - are the old saying in many a country. -> Śniadanie jedź jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak. lub Zjedz śniadanie sam, podziel się obiadem ze swoim przyjacielem a kolację daj swojemu wrogowi. - to stare przekazy w wielu krajach.


Ingredients:
2 wedges of the Traditional Panettone from Italy purchased at Whole Foods drenched in 1 egg beaten and browned in a tablespoon of Extra Virgin Olive Oil;
1 Bosc pear skinned, divided into 8 wedges, seeds removed and slightly cooked in butter (sorry, no substituting here);
Add some good quality maple syrup and shredded dark chocolate (Raaka or TAZA are great) for seasoning.
Decaf cappuccino;
1 small piece of Raaka green tea dark chocolate


Składniki:
2 kawałki tradycyjnego panettone z Włoch zakupione w Whole Foods obtoczone 1 wymieszanym widelcem jajkiem i zrumienione w łyżce oliwy z oliwek Extra Virgin;
1 gruszka Bosc bez skórki podzielona na 8 klinów, nasiona usunięte i lekko przesmażona na maśle (przykro mi, nie ma tutaj żadnych produkotow zastępczych);
Dodać trochę dobrej jakości syropu klonowego i posypać startą gorzką czekoladę (Raaka lub TAZA są świetne) do przyprawienia.
Cappuccino bezkofeinowe;
1 mały kawałek ciemnej czekolady z zielonej herbaty Raaka







Link do zapisu na blogu Semele w aspekcie oleju z oliwy I smazenia :)
http://www.sfinia.fora.pl/blog-semele,67/smazenie-na-oliwie,12019.html#415287


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 21:37, 08 Lis 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 2:55, 08 Lis 2018    Temat postu:

Miod Meligyris z Krety - organiczny, sosnowo tymiankowy, tymiankowy i wrzosowo sosnowy zakupiony w Yoleni's.

Organiczny polecany jest na na wiosnę. Jest jasny i mocno pachnie.

Sosnowo tymiankowy polecany jest na lato. Jego receptura datuje się od cywilizacji minojskiej.

Na jesień polecany jest miód gęstszy z dzikiego tymianku, który rośnie w górach na Krecie 1.500 metrów nad poziomem morza.

Na zimę, polecany jest miód wrzosowo sosnowy ciemniejszy w kolorze.



[link widoczny dla zalogowanych]

https://youtu.be/Ynt-Xg4To_E

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 3:08, 08 Lis 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 5:07, 16 Lis 2018    Temat postu:

I kto mnie tak pięknie powitał? Alexis Jerry Cornelius :)

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:17, 17 Lis 2018    Temat postu:

Doroczna wizyta u doktora weterynarii. Zdrowe jak rydze. 300 USD pozniej, zaszczepione.



Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:26, 18 Lis 2018    Temat postu:

Jak to solidni wykonawcy z grupy Amish potrafią mile zaskoczyć. Wycierałam właśnie tylko lekko zwilżoną ściereczką (ale nie z PRLu :) ) jedno z krzeseł zestawu jadalnego, kiedy zauważyłam, że spód krzesła jest wykończony tak samo szczegółowo jak nawierzchnia. Przy okazji spostrzegłam miłą niespodziankę - naklejkę, że zestaw wykonany został na moje zamówienie.



Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 19:33, 18 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:57, 20 Lis 2018    Temat postu:

Tomasz napisał:
Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że codziennie rano opuszczam strefę komfortu, aby realizować cele główne, poboczne i całkiem inne!
Fajne :)

W kontraście do toksycznego "koncertu życzeń", długi płaszcz (tymczasem bez dosuwanego dodatku ze sztucznego futerka do kaptura) I obuwie wykonane z materiałów nieprzemakalnych pozwalają mi cieszyć się życiem w trakcie "opuszczam strefy komfortu" (Tomasz) w celu szybkiego 2 km marszu w deszczu do Śródmieścia w celu utrzymywania kondycji ficzynej kiedy jest mi ciepło ale nie ciężko aby udac sie do pracy :)

Jak wiadomo "przezorny zawsze ubezpieczony" a nie "zadający szyku" (inteligentni inaczej) a system odpornosciowy "nie sługa" :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 18:00, 20 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:16, 29 Lis 2018    Temat postu:

Oh boy, what a surprise and not, and on my B-Day - O rany, co za niespodzianka i nie, i na moje urodziny :) -> https://youtu.be/Kt7lpqdbNgA

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 19:20, 29 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 7:13, 04 Gru 2018    Temat postu:

Cytat:
When I was a kid my grandma Chiaki would bring me to this pond. We would sit on a bench and pretended that we were rich. She was rad... I did not get here by plugging into negative energy. Grandma Chiaki used to say to me: "One day you are going to run this town. Your name is going to be everywhere. She was right... That took integrity. Grandma Chiaki respected integrity. - Kiedy byłem dzieckiem moja babcia Chiaki zaprowadziła mnie nad staw. Siedzielismy na ławce i udawaliśmy, że jesteśmy bogaci. Była fajna ... Nie dostałem się tutaj, podłączając się do negatywnej energii. Babcia Chiaki mówiła mi: "Pewnego dnia będziesz zarządzać tym miastem, twoje imię będzie wszędzie." Miała rację. ... To wymagalo uczciwosci. Babcia Chiaki szanowała uczciwość.


[link widoczny dla zalogowanych]



Cytat:
Speak to make yourself happy. Don't speak to impress others. - Mów, by być szczęśliwym. Nie mów, żeby zaimponować innym.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 4:11, 05 Gru 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:22, 09 Gru 2018    Temat postu:

Cenniejszego prezentu w magicznym okresie świat nie mogłam sobie wymarzyć - zaproszenie wczoraj w poczcie ->
Cytat:
Congratulations! Your child will be celebrated at our Award Ceremony on Friday, December 21, 2018! We invite you to join us for the certification ceremony where the selected students will be recognized for their achievements. Each student will receive an award for which he or she has been nominated for by one of the teachers at our school of excellence by the U. S. Department of Education. - Gratulacje! Twoje dziecko będzie uczczone podczas naszej ceremonii wręczenia nagród w piątek, 21 grudnia 2018 roku! Zapraszamy Cię do wzięcia udziału w ceremonii certyfikacji, podczas której wybrani uczniowie zostaną uznani za swoje osiągnięcia. Każdy student otrzyma nagrodę, na którą został nominowany przez jednego z nauczycieli w naszej szkole doskonałości przez Departament Edukacji U. S.
:brawo:

Nic dziwnego, bo przykład jest od mamy -> MBA GPA 3.95, Ph. D. GPA 3.7 (maxium 4.0) :brawo:


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 20:28, 09 Gru 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 4:47, 16 Mar 2019    Temat postu:

Kris turned 2 :)

© AW - All Rights Reserved!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:34, 21 Mar 2019    Temat postu:

PsychologyToday napisał:
Odmowa odgrywa ważną rolę w uzależnieniu. Uzależnieni są notorycznie skłonni do zaprzeczania. Odmowa wyjaśnia, dlaczego używanie narkotyków utrzymuje się w obliczu negatywnych konsekwencji (Pickard, 2016). Uzależnienie kosztowało ich pracę, zdrowie lub rodzinę. Jeśli nie będą wiedzieli o negatywnych konsekwencjach swoich działań, konsekwencje te nie będą w stanie kierować ich decyzją.

Racjonalne przekonania powstają na podstawie solidnych dowodów i są otwarte na odpowiednią rewizję, gdy nowe dowody sprawiają, że są mniej prawdopodobne. Jest już dobrze ugruntowane, że jesteśmy podatni na różne uprzedzenia poznawcze, które mają silny wpływ na to, jak podejmujemy decyzje. Na przykład stronniczość potwierdzenia powoduje, że ludzie przyjmują informacje, które potwierdzają wcześniej istniejące narracje. Ludzie posiadają pewne przekonania (często nieświadomie) częściowo dlatego, że przywiązują do nich wartość.

Terminy odmowa (lub represja) można zdefiniować jako selektywne ignorowanie informacji. Odmowa to odmowa uznania rzeczywistości danej sytuacji. Odmowa jest formą umotywowanego przekonania lub samooszukiwania, które odrywa jednostkę od rzeczywistości (Bortolotti, 2010). Aby zachować pozytywną opinię o sobie, ludzie korygują swoje przekonania w obliczu nowych dowodów dobrej nowiny, ale ignorują złe wieści. Procesy psychologiczne, takie jak rozproszenie uwagi, zapominanie i represje, mogą służyć jako odmiana zaprzeczenia. Należy zauważyć, że te procesy psychologiczne mogą być procesami świadomymi lub nie.

Perspektywa psychodynamiczna sugeruje, że zaprzeczenie jest zasadniczo mechanizmem obronnym (McWilliams, 2011). Oznacza to, że osoby z zaburzeniami substancji używają zaprzeczenia, aby zapobiec zagrażającym emocjom wchodzącym w naszą świadomą myśl. Nie mając zdolności radzenia sobie ze stanami negatywnymi, będą wznosić potężne, czasem nieprzejednane, siły obronne w desperackim wysiłku, aby ich nie poczuć. Utrzymywanie nieakceptowalnych uczuć w świadomości prowadzi do rozwoju „fałszywego ja”. Ceną tej ochrony jest niezdolność do szukania pomocy. Na przykład alkoholik zaprzecza, że ​​nadmierne picie jest prawdziwym problemem.

Uzależnienie może być również źródłem strasznego wstydu, nienawiści do siebie i niskiej wartości własnej. Dla osoby uzależnionej może być przerażające przyznać się do krzywdy, jaką wyrządziło jej uzależnienie sobie i potencjalnie innym, na których nam zależy. Gdy są wysokie, ich obawy przed nieadekwatnością i niegodnością zanikają. Osoby uzaleznione często zgłaszają nagłą dysocjację. Na przykład alkohol i heroina są często uzywane ze względu na wywolywanie poczucia odrętwienia.

Przyjęcie negatywnych konsekwencji wymaga zakończenia zachowania powodującego te konsekwencje. Ale samo wyjście przyniesie ból i niepokój. Odmowa chroni zatem osobę przed tym negatywnym doświadczeniem, zaprzeczając rzeczywistości swojej sytuacji, gdy takie postępowanie spowodowałoby taki psychologiczny ból i niepokój.

Istnieją również dowody sugerujące, że osobom uzależnionym brakuje wiedzy o negatywnych konsekwencjach, nie z powodu zaprzeczenia, ale z powodu upośledzenia samorefleksji i samoświadomości (Naqvi i in., 2007). Stwierdzono, że przewlekłe nadużywanie leków jest związane z upośledzoną samoświadomością (dysfunkcja kory wyspowej), co objawia się jako zaprzeczenie ciężkości uzależnienia i potrzeby leczenia. Na przykład tylko niewielka część osób pijących alkohol przyznaje, że ma problem z piciem. To jest powód, dla którego niektórzy ludzie piją, nawet gdy zdają sobie sprawę, że nawyk niszczy ich życie.

Uzależnieni także nie dbają o przyszłość. Uzależnieni są czasowo krótkowzroczni. Oznacza to, że przyszłe konsekwencje nie są ważone w porównaniu z obecnymi korzyściami. Korzyści płynące z używania narkotyków mogą być jasne i natychmiastowe, podczas gdy koszty są zazwyczaj opóźnione i niepewne. Zazwyczaj preferują narkotyki, ponieważ w momencie wyboru cenią narkotyki bardziej, niż cenią możliwą, ale niepewną przyszłą zmianę (np. Zdrowie, relacje lub szanse).

Podsumowując, zaprzeczenie jest kluczowe dla wyjaśnienia, dlaczego uzależnieni nadal używają substancji odurzajacych, pomimo dowodów na szkodliwe konsekwencje. Niepokój związany z myśleniem o konsekwencjach może w pewnych okolicznościach doprowadzić do tego, że osoby uzależnione represjonują lub zaprzeczają, wieści o ich uzależnieniach. Zaprzeczanie łagodzi niepokój. Pozyskiwanie przyczynowej wiedzy o negatywnych skutkach zażywania narkotyków czy innych substancjiodurzajacych musi zatem być postrzegane jako ważny krok na drodze do zdrowienia. Rzeczywiście, pierwszym krokiem Anonimowych Alkoholików jest przyznanie, że ma problem i zaczyna szukać pomocy. Ponieważ osoby niezrownowazone psychicznie i emocjonalnie stosują zaprzeczenie, aby chronić się przed bólem psychicznym, osoby nadużywające substancji odurzajacych musza otrzymać profesjonalna pomoc w celu skutecznego radzenia sobie z tym bólem.
-> [link widoczny dla zalogowanych]

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 15:45, 03 Kwi 2019, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 3:59, 24 Mar 2019    Temat postu:

Brené Brown, Ph. D., LMSW, "Men, Women & Worthiness/Mężczyźni, kobiety i godność" (na bazie "zwierciadla duszy" czyli uczucia wstydu, ktore rozni sie znacznie pomiedzy kobietami i mezczyznami) ->
https://youtu.be/0gki2mP0iY8


Brené Brown, Ph. D., LMSW napisał:
Jeśli nie przyznasz sie do winy to bedzie toba wladac. Mezczyzni maja inne reakcje na uczucie wstydu niz kobiety. Najpierw reaguja z furia, potem popadaja w apatie. Po drugiej stronie "bagna" duszy, jak juz przejdziesz i spotkasz sie z gremlinami i ich polubisz, jest mozliwosc zycia bez postapowania jak maly czlowiek [konkretnie male dziecko przez nieadekwatne do wieku mechanizmy obronne]. Wstyd to odczucie, ze postepujemy niewlasciwie i nie jestesmy warci milosci i akceptacji przez innych. Wina, to nie odczucie kim jestesmy ale co uczynilismy. Wstyd to "jestem niedobry". Wina to "uczynilem niedobrze". Wsyd to zwracanie uwagi na siebie. Wina to zwracanie uwagi na wlasne zachowanie. Samoświadomy wpływ to potezna emocja wlasnej refleksji. Wstyd to po spozyciu zbyt duzej ilosci alkoholu myslenie "jestem zlem". Wina to w tej same sytuacji myslenie: "nie moge uwierzyc, ze uczynilem to". Z uczucia winy mozna sie uniesc wybaczajc sobie lub innym nawet im tego nie komunikujac. Wstyd to przekonanie, ze z osoba odczuwajaca wstyd jest coś głęboko nie tak. Z poziomu uczucia wstydu, mozna, bez uzyskania pomocy terapeutycznej, sie zabic. Wstyd jest mocno skorelowany z uzaleznieniami, depresja, chorobami ukladu trawiennego prowadzacymi do nadwagi i otylosci, przemocy, i myslami samobojczymi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:59, 04 Kwi 2019    Temat postu:

David Hawkins, Ph. D. (1913 - 2002) - administrator i historyk Projektu Manhattan

->
David Hawkins, Ph. D. napisał:
Zwycięstwo nad innymi przynosi nam satysfakcję. Zwycięstwo nad sobą przynosi nam radość.
W kontekście faktu, że gdyby nie śmierć jednego z członków personelu akademickiego, który głosował za usunięciem Davida Hawkinsa, Ph. D. z poczetu naukowców i wykładowców uczelnii wyższych z "wilczym biletem" za zdradę stanu jaką była przynależność do partii komunistycznej, to interesujący cytat :wink:

[link widoczny dla zalogowanych](philosopher)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 17:57, 05 Kwi 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:56, 05 Kwi 2019    Temat postu:

Sir David Ramon Hawkins, M. D., Ph. D. (1929 - 2012) -> psychiatra z wielo dekadowa praktyką i człowiek, który swoim CV mógłby obdarzyć grupę osób.



http://www.sfinia.fora.pl/wiezienie,20/konfesjonal-chryzjana,6864-125.html#443811

http://www.sfinia.fora.pl/wiezienie,20/konfesjonal-chryzjana,6864-125.html#443821


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 18:58, 05 Kwi 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 2:03, 09 Kwi 2019    Temat postu:

Kivanç Tatlituğ - urodzony w mieście Adana w południowej Turcji 10/27/1983 określany jest mianem tureckiego Brad Pitt'a. Ale podziwiając jego grę w serialu Kurt Seyit ve Sura (46 odcinków w trakcie których książę Petro zmienia się w żabę) i porównując zdolności aktorskie w połączeniu z możliwością przekazania głębi emocji, to Bratt Pitt może mu uścisnąć dłoń, bo oprócz wyglądu z punktu widzenia emocji nie ma wiele do zaoferowania co sam potwierdza.

Bradd Pitt napisał:
I am not much for the crier films. - Nie jestem za filmami, które wyciskają łzy.

https://youtu.be/7bj0-SEscVM

Kivanç Tatlituğ - momenty emocji
https://youtu.be/oZNOqwYKbF4

Serial oparty jest na autentycznej historii miłości Porucznika Seyita Eminofa, tureckiego i muzułmańskiego pochodzenia, najstarszego syna Mirzy Eminofa z Krymu - w służbie carskiej (po ojcu) oraz najmłodszej córki arystokraty Juliena Verjenskiego, Aleksandry zwanej Sura.



Porucznik Kurt Seyit Eminof napisał:
Naprawdę zaczynam się zastanawiać, jak brzmi Twój głos. Proszę powiedź coś. Zapytaj mnie o coś.


Aleksandra Verjenskaya napisał:
Dlaczego nazywają cię Seyit wilk?


PKSE napisał:
Na Krymie, jeśli dzieci dużo płaczą, uważa się, że boją się wyjących wilków. Uważa się, że mogą pokonać ten strach jedynie przez bycie nazywanym wilkiem.


AV napisał:
Więc byłeś dzieckiem, które dużo płakało.


PKSE napisał:
Tak. Mówią, że kiedy płakałem, po chwili brzmiałem jak wilk. Jestem tak głodny jak wilk. To jest też coś, co mówią ludzie z moich stron.


AV napisał:
Chciałbym zobaczyć, gdzie mieszka wilk.


W swojej "jamie" "wilk" "pożera" Sure wzrokiem :)







Po tym jak Sura dowiadujac się, że ojciec uda się do domu aby umrzeć wybiega ze szpitala na ulicę i nieopatrznie miesza się w tłum rozjuszonych bolszewików, Seyit podaje jej pomocna dłoń, bo właśnie jechał konno do szpitala aby się pozegnac przed wyjazdem na front w Galicji.




Po tym jak Rosja po obaleniu cara Mikołaja z dynastii Romanowow wycofuje się z WWI, Seyit wraz z przyjacielem Cecilem podążają do Petersburga aby odnaleźć narzeczoną Cecila, baletnicę Tatye oraz Surę. W trakcie zaangazowania Seyita w działania wojenne w Galicji, ojciec Sury umiera na chorobę nowotworową a pałac w Koslodovsku zostaje napadnięty i splądrowany przez bolszewików zmuszając Surę z matką i dwiema siostrami do ucieczki. Seyit i Sura spotykają się w hotelu w trakcie ucieczki na południe. Sura decyduje się pozostać z Seyitem i podazyc wraz z Cecilem i Tatya na Krym. Ale Sura nie zostaje zaakceptowama przez rodzinę Seyita, gdyż nie jest Turczynką i muzułmanką. W tym samym czasie, arystokrata Petro Borinsky (syn partnera biznesowego Juliena Verjenskiego), który zmuszony przez Seyita do opuszczenia armii z powodu zabójstwa rosyjskiego zolnierza, wstępuje w szeregi bolszewików, wypowiada cicha wojnę swoim przyjaciołom powodując w potyczce przez najazd bolszewikow na siedzibe Eminofow śmierć ojca, matki i brata Seyita, Osmana, ktorego Petro zastrzelil.



Udając się za Seyitem i Surą do Istanbulu nadal udając przyjaciela i wdając się we wiele problemów ale i udając pomoc, Petro powoduje, ze miłość Sury i Seyita nie przetrwała prób. Petro z pewnoscia nigdy nie kochal Sury lecz wspolzawodniczyl z Seyitem o wszystko i nie mogl wybaczyc koniecznosci odejscia ze sluzby wojskowej w zamian, ze Seyit nie zlozyl raportu o zamordowaniu rosyjskiego zolnierza. rezultacie Sura dowiadując się, że Seyit odnalazł spokój u boku kobiety muzułmańskiej postanawia ukryć prawdę o Petro. Dowiaduję się o zabojstwach Petro z listu od zamordowanej przez Petro baronowej Loli Polanskayej, emigrantki z Rosji, który przekazuje jej Alya również emigrantka z Rosji. Kiedy Sura wypływa z Instanbulu statkiem do Paryża by nastepnie udac sie do USA, jej siostra Tina tłumaczy Seyitowi, że Petro i Alya nie mogli razem uciec, bo Alya wiedziała o zabójstwach Petro i podejrzewa, ze Petro gdzies Alye wywiózł żeby ją zabić a następnie zabić Seyita. W jednej z końcowych scen, Seyit ratuje Alye, a strzelając do Petro w uda zakopuje go żywcem mowiac: "

Cytat:
Nigdy nie wygrałeś, Petro. Nie byłeś ani dobrym żołnierzem, ani dobrym wrogiem. Myślałeś, że oszukałeś wszystkich, ale jesteś bezwartościowy i nie zasługujesz na śmierć z honorem. Umrzesz cierpiąc jak robak.




Serial konczy sie odnalezieniem mlodszego brata Seyita, Mahmeta, ktory z zona Havva i synkam Mehmetem i Osmanem przeniesli sie do Turcji. To jest serial dla osob o mocnej wytrzymalosci emocjonalnej. Napisy w jezyku angielskim nie zawsze byly poprawne ale dalo sie zrozumiec. Serial definitywnie odbija "pieczatke" w sercu wraz z muzyka.



Efekty specjalne :)
https://youtu.be/AdMpxpQFlJU


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 1:18, 30 Cze 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin