Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Polityka ale nie tylko.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Malina
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:08, 20 Mar 2018    Temat postu: Polityka ale nie tylko.

Tekst ten napisany był za czasów rządów PO/PSL ale od czegoś trzeba zacząć.

" Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał, wrogów poszukam sobie sam. Dlaczego, kurwa mać, bez przerwy, poucza ktoś w co wierzyć mam"

Wasza wolność to ułuda w teoretycznym państwie, czołgającym się po przedsionkach instytucji niemieckich i UE.
Wasza wolność, to zlikwidowanie tysiący, kiedyś dobrze prosperujących zakładów pracy.
Wasza wolność, to miliony Polaków, którzy opuścili kraj w ostatnich ośmiu latach za chlebem.
Wasza wolność, to popieranie organizacji opłacanych przez tego samego Sorosa, który wydawał polecenia Balcerowiczowi i rujnował kraj.
Wasza wolność, to oszustwa i 73 afery PO, to ośmiorniczki i dobre trunki dla bezkarnych polityków za pieniądze podatnika, nie mogącego związać "końca z końcem".
Wasza wolność to tysiące bezrobotnych, to dziesiątki tysięcy bezdomnych, to setki tysięcy dzieci idących do szkoły lub zasypiających bez posiłku bo rodzicom braknie na życie.
Wasza wolność, to nie, oglądać TV czy nie.
Wasza wolność, to pieprzyć od rzeczy powtarzając zdradliwe media, opłacane przez zachodnie grupy interesu.
Wasza wolność to iść i krzyczeć, o apanaże dla tych których odspawano od koryta.
Wasza wolność, to ulegać psychozie tłumu nakręcanej przez tych, którzy z zadowoleniem przyjmą zniknięcie Polski z mapy zarówno politycznej jak i geograficznej świata.
Jestem pewna, że po tym fakcie, będziecie najszczęśliwsi, wolni mieszkańcy globalnej wioski bez tradycji, bez języka, bez przeszłości bez korzeni. Tylko czy wasi dziadkowie i rodzice będą z was dumni????


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:36, 20 Mar 2018    Temat postu:

Niezwykle ważny temat, a jednocześnie niechętnie poruszany przez tych, którzy odpowiedzialni są za nie tylko, stan faktyczny ale również za konsekwencje zafałszowanej informacji. Wielu zależy, by odbiorcy nigdy nie poznali prawdziwego oblicza informacji. Bazują na fałszu i zakłamaniu, wzbudzając niezdrową, niepotrzebną sensację. Dezinformacja jest również bronią na niepokornych, jest jedną z metod szantażu by zniszczyć, nawet najczystsze, najuczciwsze, plany, zamiary, kurs. Z przykrością stwierdzam, że prym w takim nieczystym działaniu prowadzi właśnie portal natemat.pl. Zdania wyrwane z kontekstu, zdawkowe, mocno przefiltrowane informacje, zmanipulowane na potrzeby i zamówienie. Lub inne zjawisko, stosowane coraz częściej, zarobkowanie mediów na tym, czego nie napiszą. Przeważające grono odbiorców, nie ma ani czasu, ani też nawyku sprawdzania doniesień medialnych. Pomijam kulturę wypowiedzi, gdzie najczęściej przeciwnicy, ograniczają się do zdawkowej, wiele razy składającej się z inwektyw a jednocześnie pozbawionej argumentów z prawdziwego zdarzenia, opinii na rozpatrywane zagadnienie. Dezinformacja, stała się bronią na przeciwnika w medialnej debacie o faktach, naginanych do potrzeb danej strony. Najtrudniejszą rzeczą jest, uświadomienie odbiorcom, że są obiektem manipulacji. W dzisiejszej rzeczywistości panującej w Polsce, ludzie podchodzą do zagadnień emocjonalnie, pomijając, nie wiem czy z wygody, czy też z głupoty, logikę i zdrowy rozsądek, jednocześnie nie posiadając umiejętności wypośrodkowania. A przecież mamy to szczęście posiadać szybkie, wielorakie drogi informacji, niezwykle bogate złoża informacji i dostęp do nich na wyciągnięcie ręki. Jednocześnie, większość nie posiada umiejętności odsiania ziarna od medialnych plew i kreuje to bezwartościowy szum informacyjny, który przykuwa uwagę nie najdłużej niż 48 godzin a potem zapada się w otchłań zapomnienia i "wysypisko zbędności".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:30, 20 Mar 2018    Temat postu:

Wspominać czas przeszły można, a nawet trzeba ale tęsknić za nim, sensu większego nie ma. Nie wróci. W dawnych, odległych, pięknych czasach zostawiony.
Natomiast trzeba, a wręcz należy, przyglądać się temu, co jest i temu co nadchodzi. Bo choć nas pewnie ta przyszłość nie dotknie bo dawno pożegnamy się z tym ziemskim padołem i niby nie nasza to rzecz wtrącać się, jak sobie też młodzi po nas ten świat urządzą, to jednak troska o nich górę bierze nad rozsądkiem i każe swoim życiowym doświadczeniem i spostrzeżeniami się podzielić z następcami, by ich przed złem uchronić i przed nim ostrzegać.
Czy wysłuchają? Czy przemyślą? Czy złemu zaradzą, to już ich wola.
Dlaczego to powyżej takim stylem napisane? Nie podobnym do dzisiejszego języka polskiego?
Może z przekory a może na złość by uświadomić zmiany jakie zachodzą. Czasem są to zmiany błahe, niegroźne a czasem jak grom z jasnego nieba dopadające, niszczące, zniewalające ciało i umysł.
Nikt nie obiecywał, że zmiany to postęp, to będzie samo tylko dobro.
Nikt nie udowodnił, że cywilizacja to jest to, czego ludzkość potrzebuje, bez czego nie przetrwa. A może przeciwnie?
Zacznę więc lakonicznie od znienawidzonego przez każde następujące po sobie pokolenie, słów pokolenia które starzejąc się odchodzi...
"za moich czasów"
Tak, za moich czasów uczono nas pędraki w szkole o zaborach i jak to Polska w niewolę popadła przez politykierów maści różnej, nie zawsze posiadających zresztą polskie korzenie.
Żal serce ściskał słuchając opowieści o tym jak to zaborcy i nasi wrogowie czynili wszystko by pozbawić nas Polaków naszej kultury, języka, mienia.
Smutne to opowieści były ale i pouczające. Pełne wiary w lepszą przyszłość i uczące chęci przetrwania jako naród. Te budujące nadzieję opowiadały o buntach przeciw oprawcom i ciemiężcom, o zbrojnych powstaniach przeciw nim, o sposobach jakich naród używał dzień pod dniu by przetrwać w polskości.
Były tam opowieści i Kościuszce, przywódcy któremu obcy był egoizm a poświęcenie dla ojczyzny wytyczało drogę życia aż po kres. Był Mickiewicz na obczyźnie, Słowacki, Chopin wygnani z kraju, tułający się gdzieś tęskniąc za ojczyzną i w ojczystym języku tworząc lub jak Chopin wzorujący wiele swych utworów na polskiej muzyce ludowej komponowali.
Była tam opowieść o wozie Drzymały, który ziemi swojej porzucić nie chciał. Oddać ją obcym się sprzeciwił. W tamtych, odległych czasach, gdy słuchałam tej opowieści, byłam pewna, że Drzymale chodzi tylko o ojczyznę. I choć to włśnie Polska była najważniejsza dla niego, to swoim uporem wobec zaborcy pruskiego, walczył jednocześnie z narzucanym mu przez intruza, stylem życia. Nie pozwolił sobą w imię czyich planów i zamierzeń, w imię poprawności politycznej narzucić metod na życie.
I tak wspominając, dzisiaj patrzę na kraj mój ojczysty. Z daleka patrzę, jako emigrant żyjący na obczyźnie. Tęskniąc dnia każdego " do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych".
Emigrant na obcej ziemi żyjący ale dbający pieczołowicie o swój język ojczysty jak o największe dobro mu dane przez przeznaczenie. Emigrant, nie pozwalający sobie na zapomnienie języka polskiego, polskiej kultury i tradycji. Emigrant, który obcym nie da złego powiedzieć ani na kraj ani na krajan.
I co ja, ten wieczny tułacz widzę, patrząc na na tę ziemię ojców, najdroższą pod słońcem, widzę?
Ano jeszcze nie tak dawno widziałam upadek, upodlenie, degenerację, deprawację i demoralizację polskiego narodu przemycanego pod płaszczykiem nowoczesności, europejskości, poprawności politycznej.
Jeszcze nie tak dawno, Drzymała nie miałby najmniejszych szans by obronić swą ziemię, bo "sojusznikowi, który od wieków wbijał nam miecz w serce" sprzeciwiać się jest bardzo nie dyplomatycznie i galopującym postępem i zmianami walczyć niepoprawnie, bo nic innego jak byłoby to ciemnogrodztwo, zacofanie i wstyd przed zachodem.
Z jaką łatwością dziś przychodzi elitom i grupom obcego interesu, manipulować narodem, pozbawiając go, jego słowiańskiego charakteru. Z jaką lekkością próbowali wypaczać moralnie i etycznie już któreś z kolei pokolenie. Jakież to proste dla nich było, przekonać Polaków, że to co jest im niszczone i odbierane jest zastępowane czymś w ich wyobrażeniach wartościowsze i słuszne (bezpodstawnie).
Bez przeszkód ze strony narodu słowiańskiego udawało im się wytyczać drogę jutra, nieuwzględniającej i nieposiadającej*w/g nich) racji bytu polskości, przy jednoczesnym skutecznym likwidowaniu niepokornych i upartych "Drzymałów", którzy nowej "mapy życia" zaakceptować nie chcą.
Wpajano dzieciom, że Polak to niekoniecznie biały, niekoniecznie Słowianin, katolik, rodzący się w rodzinie gdzie jest ojciec i matka. Że rodzina to nie tylko dziadkowie i inni bliżsi i dalsi krewni ale trzy mamusie i czerech tatusiów.
Dziś szanowanie starszych, dbanie o nich w ich jesieni życia to nie dla wszystkich jest "spłacanie zaciągniętego w dzieciństwie długu" . To nie obowiązek jak być powinno, za lata bronienia i budowania kraju często zmuszonego do podnoszenia się z ruin i pożogi wojennej, za długie lata pracy, miłości i wyrzeczeń ale przeszkoda, kula u nogi, ciężar.
Dziś powróciły w szkołach jako lektury , utwory Dąbrowskiej, Konopnickiej, Prusa, Sienkiewicza, Mickiewicza, Słowackiego, Żeromskiego które miały być wymazane, zakazane w/g "nowoczesnych standardów'' nieprzydatne, niepasujące do dziejszej rzeczywistości a do tego, o zgrozo! są zbyt polskie a treść w nich zawarta nijak do dzisiejszych realiów się mają.
Czy jesteście tego pewni wy wszyscy "mądrzejsi", wytyczający drogę, układający programy nauczania lewicowi i liberalni, tacy europejscy, decydujący o może a co nie powinno znaleźć się na liście lektur szkolnych?
Ano rozejrzyjcie się uważniej dookoła a znajdziecie odzwierciedlenia bohaterów z "Naszej szkapy", "Sierotki Marysi", "Anielki", "Antka", "Nocy i Dni", "Dr. Judyma", "Siłaczki" Lalki, ............ A tu niespodzianka........."Latarnik, Pan Tadeusz dziś wartość i siłę ma taką samą jak w czasach w których był pisany.
Gdy już uda wam się dostrzec wreszcie to wszystko gdy otworzycie szerzej oczy, to dostrzeżecie także tę większą część narodu polskiego, której nie pomagają w życiu ogromne kolosy gmachów biurowych, banków wykładanych marmurami, salony samochodowe, domy, moda. I, że choć to podciągnięcie pewnie dla wygody argumentu pod szklane domy Żeromskiego, to nijak się to ma do dobrobytu narodu którego te wasze szklane domu nie są żadną wykładnią spokoju, bezpieczeństwa. Nie są one zabezpieczeniem dla Polaka przed bezrobociem, bezdomnością, głodem. Otaczanie narodu sklepami należącymi do obcych, w których sprzedaje się bezwartościową żywność, wręcz trującą, ci wszyscy obwołujący się postępową, nowoczesną grupą lub jak kto woli totalną opozycją, nie zawsze o korzeniach polskich, narzucają całej reszcie swoją wolę, swoją wizję wynarodowionego kraju, nie pytając tych, których to głównie dotyczy, czy godzą się na to, czy akceptują taką metodę na życie. Czy chcą aby pozbawiono ich własnego języka, kultury, tradycji. Decydenci skrupulatnie ukrywali konsekwencje tej wprowadzanej naprędce i siłą "nowoczesności", narzuconej przez, niekoniecznie na dzień dzisiejszy nowoczesną Europę i jej despotyczne, wręcz używające terroru europejskie, nigdy demokratycznie nie wybrane instytucje i ich przedstawicieli.
A konsekwencje dla narodu polskiego byłyby tragiczne. Tylko krok do unicestwienia tego narodu po którym, w przerażająco krótkim czasie nie pozostałby nawet ślad. Bo naród bez historii, bez własnego języka, pozbawiony tradycji przekazywanych z pokolenia na pokolenie, to już nie będzie naród polski a nic sobą nie reprezentująca grupa ludzi, niekoniecznie dobra, mądra, nowoczesna i postępowa. Byłaby to raczej zdemoralizowana, zniewolona, bezmyślna masa, niezwykle podatna na manipulację rządzących nimi.
Zniknęłyby cele, marzenia. Zniknęłaby ukształtowana od wieków forma rodziny, małżeństwa, domu rodzinnego. Obrócone w niwecz byłyby więzy między pokoleniami i związane z tym prawa i obowiązki. Polacy przestaliby czuć się wspólnotą.
Tak bez celu i marzeń gdy nadejdą stare lata to już ani nowoczesne samochody, ani wille z basenem i garażami, ani markowe ubranie, nie ma najmniejszego, dla normalnego człowieka, znaczenia. Liczy się w życiu coś innego niż to do czego przekonuje się dziś z taką siłą i determinacją nie tylko młodzież i dzieci ale także wszystkich innych, tych którym rozwaga i rozsądek nie powinny być obce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janek ślanka cymbał
Gość






PostWysłany: Śro 10:56, 21 Mar 2018    Temat postu:

nazywam się janek maślanka i piszę ze wsi

znam teorie spiskowe, znam narodowe, uczyłem się w szkole niejednej. Bogu dzięki znam język polski tak dobrze, że mogę go poznawać ciągle.

******

Podobno w narodzie tkwi siła....
gdy podpalam w piecu, to siła tkwi w malutkich gałązkach, jakby w młodym pokoleniu.

- O tak, se myślę, młode pokolenie najłatwiej jest rozpalić

Lecz coś mi się to nie zgadza ze Mną. Ja bowiem zapalam się w mig, a młode dziewki nie. Czego one się nie zapalają do mnie?

*********

Siedzę w słonecznie rozświetlonym, pokoju, w świętym spokoju, na oknie leży w świętym spokoju kot.
Zaraz wyjdę do szopy rąbać drewno. Grube drewno najwięcej ma życianów. Owe życiany się palą.


***********

Ja janek maślanka prowadzę poliotykę. Prowadzę ją w dwu wymiarach:
- bliskim
- dalekim

W wymiarze dalekim prowadzę politykę popierania rękodzielnictwa. Między innymi kupuję przedmioty wytwarzane ręcznie jak meble, rzeźby, ozdoby drewniane, ale też jedzenie domowym sposobem wytwarzane.
W TESCO czy LEVIATANIE bywają dżemy po 4 złote, a w przecenie nawet po 2,50zł.
Ale ja kupuję dżemy domowej roboty po 12 złotych.

W wymiarze bliskim prowadzę politykę wobec sąsiadów, a szczególnie młodych córek sąsiadów, polegającą na ..... nie wiem czym. Właśnie na tym, że ja nie wiem czy wiem o co mi chodzi. Chyba o to aby mi się rozpaliło w piecu, a dalej już poleci.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:47, 22 Mar 2018    Temat postu:

Jakimi metodami powstrzymuje się rozwój Polski a przeszłości dążono do Jej zniszczenia.

Nie wszyscy wiedzą, że Rosjanie w porozumieniu z Niemcami tak ułożyli na dnie Bałtyku dwie pierwsze rury gazociągu Nord Stream, iż do portu w Świnoujściu i w Szczecinie nigdy nie będą mogły wpłynąć statki o zanurzeniu większym niż 13,5 metra (np. duże dalekomorskie kontenerowce). Co prawda w 2011 r. Merkel obiecywała Tuskowi, że w razie potrzeby (np. rozbudowa polskich portów) Niemcy zgodzą się na pogłębienie gazociągu, ale gdy przyszło co do czego, to niemiecki sąd odrzucił polski pozew w tej sprawie.
W efekcie powyższych ustaleń Rosjanie z Niemcami tak ułożyli na dnie Bałtyku dwie pierwsze rury gazociągu Nord Stream, że obecnie do portu w Świnoujściu i w Szczecinie nie są w stanie wpłynąć statki o zanurzeniu większym niż 13,5 metra (duże kontenerowce osiągają zanurzenie około 14-15 metrów, a więc wpływając do Świnoujścia mogłyby zniszczyć infrastrukturę gazociągu Nord Stream). Kilka lat później (2015 r.) Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście (ZMPSiŚ) rozpoczął prace przygotowawcze do budowy w Świnoujściu terminala kontenerowego i terminala ładunków masowych, które miały pozwolić na przyjmowanie statków o zanurzeniu większym niż 13,5 metra.
Czytaj więcej na: [link widoczny dla zalogowanych]

Brak zgody Niemców i UE na pogłębienie i uregulowanie drogi wodnej (z południa na północ) na zachodniej granicy między Polską a Niemcami.

Nie wydanie zgody na przekopanie kanału Mierzei, pozwalającej na niezależny dostęp do nabrzeża polskiego.

"Zlikwidowano 298 zakładów przemysłu spożywczego, zlikwidowano 150 zakładów przemysłu włókienniczego, 113 zakładów przemysłu odzieżowego i skórzanego, 103 zakłady przemysłu drzewnego, 53 zakłady poligraficzne i papiernicze, 62 zakłady przemysłu meblarskiego, 199 zakładów przemysłu mineralnego (hut szkła, produkcji ceramiki budowlanej i porcelany), 73 zakłady przemysłu metalowego, 190 zakładów budowy maszyn, 89 zakładów przemysłu elektronicznego, 26 zakładów przemysłu precyzyjnego, 27 zakładów przemysłu samochodowego, 16 hut, 60 kopalń, 2 elektrownie oraz 13 stoczni i 9 zakładów naprawy taboru kolejowego…
Uzależniając Polskę od firm zachodnich. A to jedynie czubek góry lodowej"

"Reforma komunizmu, polegająca na uratowaniu nomenklatury partyjnej PRL znalazła swe zwieńczenie w obradach „okrągłego stołu”. Istotą tej reformy był „Plan Balcerowicza” – czyli klon programu przygotowanego przez przedstawiciela żydowskiej oligarchii finansowej George Sorosa. Plan "terapii szokowej" Sorosa został zaakceptowany zarówno przez przedstawicieli komunistycznego rządu Mieczysława Rakowskiego, jak i grupę tzw. solidarnościowych "doradców" Wałęsy - na czele z Bronisławem Geremkiem. W skład tej grupy doradców L. Wałęsy wchodzili reformatorzy komunizmu – tj. wspomniany Geremek oraz Adam Michnik i Jacek Kuroń. Ten fakt udokumentował G. Soros w swej książce Underwriting Democracy, opublikowanej w Nowym Jorku w 1991 roku. Dość szczegółowo omówił w niej swoją rolę w tzw. transformacji ustrojowej komunizmu – od założenia w Polsce swej Fundacji Batorego w 1988 i spotkania z gen. Wojciechem Jaruzelskim, po przedstawienie idei terapii szokowej komunistycznemu premierowi M. Rakowskiemu... "


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 16:43, 22 Mar 2018    Temat postu:

A to wszystko z powodu płaskiej Ziemi, gdyby Ziemia była wirującą kulą, to zło nie utrzymałoby się na Ziemi, wir wyrwałby je z korzeniami i odrzucił precz w otchłań kosmosu. A gdyby do tego była jeszcze grawitacja, to swoją ściągającą siłą ściągnęłaby z wszechświata wszelakie dobro i wszyscy żylibyśmy, jak pączki w maśle.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janek Maślanka
Gość






PostWysłany: Czw 18:29, 22 Mar 2018    Temat postu:

Malina napisał:
Jakimi metodami ...
Nie wszyscy wiedzą, że ...
... 13,5 metra

"Zlikwidowano 298 zakładów
113 zakładów
53 zakłady
62 zakłady
199 zakładów
73 zakłady
190 zakładów
89 zakładów
26 zakładów
27 zakładów
16 hut, 60 kopalń,
2 elektrownie
13 stoczni
i 9 zakładów
...



Dwie sprawy:

a/ Nie czarujmy się "teoriami spiskowymi".
Nikt inny jak my Polacy zapragnęliśmy nowoczesności, pralek, zmywarek, samochodów. Uwierzyliśmy w "cuda na kiju" i z tobołkami wyruszyliśmy do Ameryki, a potem do krajów Europy Zachodniej w pogoni za pieniądzem. Chcieliśmy jak najszybciej liznąć dobrobytu jaki pokazywano w telewizorze.

Niejeden syn i córka porzucili gospodarstwo rodziców, dosłownie na pastwę losu, a sami udali się jako hydraulicy i sprzątaczki na ten zachód.
Ci zaś co tam jako tako osiedli ślą do kraju rodzinnego listy pouczeń, jakby nie była to ich wina właśnie.


b/ Ja też zlikwidowałem 1 zakład.
Zlikwidowałem swój biznes, w którym zatrudniałem nawet 10 osób, a zrobiłem to przed czasem. Przez 5 lat nic nie robiłem i jakoś doczekałem się emerytury.
Dlaczego zlikwidowałem swój zakład?
Przecież zarabiałem naprawdę dużo pieniędzy, więc dlaczego?

.....?

Kurwa, zbrzydło mi.
Gdy sobie przypomnę tych pracowników przychodzących do pracy to pamiętam dobrze jak mnie to wkurwiało. Chciałem aby jak najszybciej wybyli w teren, żeby mi zeszli z oczu.
Miałem taką asystentkę do spraw podatkowych, co im dłużej ze mną przebywała tym bardziej się myliła. Z nią chciałem być i tyle.

Szkoda że ją zwolniłem, tego samego dnia co mi powiedziała... coś ze łzami w oczach. Uczucie.
Tego w zakładzie nie ma.
Nie ma duszy w takim życiu na minuty, na rachunki, na pogoń za pieniądzem.



"osiemnaście wiosen miała...."
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 6028
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 249 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:42, 22 Mar 2018    Temat postu:

Tak było jak Janek pisze.
Zresztą sam Janek odrabiał żydostwu i chapał. Piniondze miał w głowie, nowe samochody, i przesrał młodość dla jakiego Goldbacka czy Gold Sachsa.

Pijmy więc za naszą głupotę... https://www.youtube.com/watch?v=-6HT-VcEi3I


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:25, 23 Mar 2018    Temat postu:

Jaśku, nie przestajesz mnie zadziwiać!
Nie możesz jednak pragnień młodych ludzi bez doświadczenia obwiniać za wszystko. Ludzie są nauczeni ufać a jednocześnie są tacy którzy to zaufanie wykorzystują, manipulując ludzkimi dążeniami, marzeniami, pragnieniami.
Młodzi, dobrobyt pojmują inaczej niż ci, którzy już trochę przeżyli i rzeczy materialne, nie mają pierwszorzędnej wartości.
To co wykorzystują manipulanci, to pierwsze pragnienie młodych rozpoczynających dorosłe życie, to pragnienie posiadania swojego kawałka podłogi.

muszę przerwać, dokończę później. Poczekaj z odpowiedzią aż skończę


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:24, 23 Mar 2018    Temat postu:

TAK ZARZĄDZAJĄ MISIEWICZE

Dochody budżetu państwa
2012 – 286 mld zł
2017 – 350 mld zł

PLL LOT
2012 – strata 399,9 mln zł
2017 – zysk 283 mln zł

PKP PLK
2012 – strata 700 mln zł
2017 – zysk 270 mln zł

Górnictwo
2013 – strata 1,16 mld zł
2017 – zysk 3,6 mld zł


Żeby jeszcze postawili się organizacjom syjonistycznym i naprawili politykę z Rosją to już byłoby w miarę nieźle.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janek ślanka cymbał
Gość






PostWysłany: Sob 7:26, 24 Mar 2018    Temat postu:

Podobno Witkiewicz młodszy pisał, że polityka to w krysztale pomyje. Osobiście jestem przeciwko polityce, a nawet za polityką.

Bycie przeciwko ustawia mnie NA WPROST polityki, niejako twarzą w twarz, przy czym moja twarz jest dobra, a tamta na przeciw polityczna jest nie dobra.

Od wczoraj jestem ZA polityką. To by oznaczało, że idę po politycznej drodze. I jaka to droga?
Droga jak droga, jest droga. I w tym miejscu muszę się zastanowić, czy to co jest drogie mi dobrze służy?

........

No i mam dwa zdania, na temat polityczny. Mam również dwa policzki. Jeden jest tani a drugi drogi. Nie mogę i nie chcę się zdecydować na żaden policzek....

Pozostaje mi cieszyć się, że życie pozwala mi mieć dwa zdania, jedno ZA czymkolwiek a drugie PRZECIWKO. I co ja wtedy robię?

?
??


Ja wyprzedzam tę politykę, nie staję wobec niej na przeciwko, ani nie wlokę się za polityką. Nie podejmuję politycznych wyzwań, nie zastanawiam się nad wiadomościami politycznymi, zbywam je i niczego w oparciu o te wiadomości światowe nie planuję.

Robię to co mi się chce, a nie to co miałbym rozważać na dwie strony. Na nic się NIE DECYDUJĘ.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sob 7:43, 24 Mar 2018    Temat postu:

janek ślanka cymbał napisał:
Na nic się NIE DECYDUJĘ.

I bardzo słusznie, wystarczy, że polityka za ciebie decyduje, nie ma co polityce przeszkadzać w decydowaniu, już ona wie najlepiej co zdecydować.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 6028
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 249 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:23, 24 Mar 2018    Temat postu:

[quote="Anonymous"][quote="janek ślanka cymbał"]Na nic się NIE DECYDUJĘ.[/quote]
I bardzo słusznie, wystarczy, że polityka za ciebie decyduje, nie ma co polityce przeszkadzać w decydowaniu, już ona wie najlepiej co zdecydować.[/quote]

gupku polityczny

Jeśli nie jestem Za polityką, ani nie wychodzę Na przeciw polityce, to ona się wlecze z tyłu rzecz jasna, zwisa mi u dupy. Podejmuje ona sobie decyzje, z których każda zwisa mi u dupy.

Na przykład niech się rozwiąże sejm, niech Polskę zajmą jacyś lepsi władni, Rosjanie czy nawet Niemcy, a mnie to będzie zwisać u dupy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sob 13:03, 24 Mar 2018    Temat postu:

No, ale Niemce już Polskę zajmują od dawna i polityka zadecydowała, aby każdemu Polakowi zwisało to u dupy, tak więc, Krowo, nie jesteś wyjątkiem, a jednym z 38-u milionów poddanych decyzjom polityki, frajerze tępy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janek ślanka cymbał
Gość






PostWysłany: Sob 16:18, 24 Mar 2018    Temat postu:

A gdzie są ci Niemce bo nie zauważyłem?
Ostatniego Niemca widziałem w NRF trzydzieści lat temu. Zresztą nie mam nic na przeciwko, żeby Niemce opanowali rynek pracy i opiekowali się pracownikami. Inaczej się nie da.
Natomiast ja nie uczestniczę w rynku pracy i przewiduję jego zmierzch. Dla Niemców taki scenariusz jest wykańczający.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sob 23:53, 24 Mar 2018    Temat postu:

janek ślanka cymbał napisał:
A gdzie są ci Niemce bo nie zauważyłem?

I bardzo dobrze, że nie zauważasz, gdybyś zauważał, to ręka wolnego rynku nie byłaby niewidzialna i każdy widziałby, kto zajada się owocami jego pracy, a wtedy szlag trafiłby nasz ukochany wolny rynek.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 0:46, 26 Mar 2018    Temat postu:

KONSERWATYZM, NOWĄ, CORAZ BARDZIEJ POPULARNĄ WŚRÓD MŁODYCH, ZASADĄ W ŻYCIU.
Społeczeństwa, są już zmęczone lewacko-l beralnymi narzucanymi im nurtami. Zmęczone wprowadzanym chaosem, bezładem moralnym i etycznym. Reakcją na wymuszane zmiany zasad życia, jest bunt młodego pokolenia i powrót do konserwatywnych kierunków.
Młodzi przestają bezkrytycznie pozwalać sobie narzucać i już nie naśladują z takim zaangażowaniem "nowoczesnego" stylu życia polegającego na godzeniu się na upadek zasad moralnych i etycznych. Nie godzą się na odbieranie im tożsamości narodowej i niszczenia wszelkich podstaw bazujących na choćby związkach rodzinnych.
Najdotkliwszym w konsekwencjach jest upadek kultury który w ostatnich dekadach oparto na zasadach demoralizacji społeczeństwa. Sztuka przestała być w dzisiejszych czasach domeną ludzi utalentowanych o szczególnych zdolnościach ekspresji a stała się targowiskiem sprzedającym rozwiązłość i szeroko rozpowszechnianą pornografię, opierając się w dużej części na wyuzdanej nagości i propagowaniu kopulacji wszystkich ze wszystkimi. Otwarcie zaleca się wręcz związki wolne od odpowiedzialności, przypadkowe przygody seksualne jako oznaka nowoczesności, wolności i szczęścia. Zepchnięto w ciemny kąt życia związki rodzinne, szacunek do starszych rodziców, dziadków przekonując młode pokolenie, że egoizm i hedonizm to jak najbardziej zalety, które pozwolą im na spełnienie się w życiu.
Jednak po pierwszym zachłyśnięciu się tą tak szeroko propagowaną "nowoczesnością" ubraną barwnie w terminy takie jak tolerancja i zapakowana w pozłotko poprawności politycznej, przestaje być atrakcyjna dla młodego pokolenia które dostrzegając pułapkę najeżoną manipulacją, zatęskniła do konserwatywnego nurtu powrotu do podstawowych wartości. Powracają ponownie do związków rodzinnych, zasad uczciwości, wierności, altruizmu i odpowiedzialności nie tylko za siebie ale także za najbliższych, czyli podstaw jakie pozwolą im na obopólne wsparcie, bezpieczeństwo oraz czyste zasady.
Młodzi przetasowali swoje priorytety, budując na "skale" jakim jest rodzina a nie na "piasku", przypadkowych związków bez przyszłości.
Słowa "naród", "ojczyzna", "rodzina", znów powróciły na swoje miejsce w słowniku życia, plasując się wysoko na liście spraw ważnych. Przestają hołubić idoli biegających roznegliżowanych z repertuarem wulgarnych recitali. Nie są już pociągające spektakle teatralne ani też twory filmowe, skupiające się głównie na seksualnym oddźwięku jako podstawie fabuły. Nie mają już takiego brania aroganckie, nic nie przedstawiające obrazy i rzeźby, nastawione tylko i wyłącznie na wywołanie skandalu by zwrócić na siebie uwagę. Nie sprzedaje się jak ciepłe bułeczki literatura z supermarketów dla "kucharek", opisująca sceny naszpikowane wyuzdanym współżyciem seksualnym, mającym sztucznie wywołać pożądanie, podniecenie.
Dziś ludzie młodzi łakną i poszukują czegoś innego, czegoś wartościowszego, czegoś, co odwoła się do wyższych uczuć i potrzeb człowieka. Nie chcą bezkrytycznie żyć chwilą, bez najmniejszej refleksji o jutrze. Wracają do konserwatywnych, przez lata wyśmiewanych, lekceważonych przez "nowoczesne", "postępowe" nurty polityczne zasad manipulujących jednostkami i całymi społeczeństwami, sprowadzając je do zacofania intelektualnego i światopoglądowego, demoralizując od kolebki by całe narody stały się łatwą do formowania na ich modłę bezmyślną masą.
Dla młodych od pewnej chwili przestały być atrakcyjne hasła lewacko-liberalne, odbierające narodom ich tożsamość i manipulujące tych narodów potrzebami. Materializm powoli ustępuje innym, skupiającym się na wyższych wartościach nurtach.
Wszystko to w efekcie stwarza nową narrację buntu, oporu wobec wciskanych młodym od lat bezwartościowych idei samo zaspakajania się za wszelką cenę.
Nie na rękę jest powrót społeczeństw do konserwatyzmu wszystkim tym, którzy zaplanowali sobie zniewolenie, uzależnienie i "ręczne" sterowanie narodami, proponując tym narodom degradację moralną.
Nie na rękę są "mocodawcom" dzisiejszego świata ludzie, którzy myślą, którzy upominają się o wyższe standardy w edukacji, o kulturę powszechną na wysokim poziomie, nie skupiające się na prymitywnych, przyziemnych instynktach.
Wymagającemu, wykształconemu, rozważnemu, myślącemu samodzielnie społeczeństwu, nie będzie łatwo narzucić bezwartościowego chłamu ideologicznego a manipulacja takim społeczeństwem stanie się wręcz niemożliwa. Dlatego też walka o swoje wpływy ukrywana jest pod płaszczykiem walki o demokrację, o prawa dla mniejszości seksualnych, o prawa do szeroko dostępnej aborcji i bezproblemowej eutanazji. A w ramach nowej idei społeczeństw "progresywnych" i "tolerancyjnych rozpoczyna się kampanię zmierzającą do legalizowania wszelkiego rodzaju dewiacji od cośtam, przez kazirodztwo aż po zoofilię.
To od młodych będzie zależało, jaki będzie świat. To od ich postaw i wartości uzależniony będzie poziom i zasady życia naszego gatunku.
To oni swoim życiem zadecydują jaką drogę rozwoju obierze ludzkość. I optymizmem napawa tych młodych powolny powrót do wartości z przed wielkiej globalnej, lewacko liberalnej zmiany.
UZUPEŁNIENIE:
Nie o konserwatyzm religijny tu się rozchodzi ale o zbiór zasad moralno etycznych. Młodzi zdają sobie sprawę ze zjawiska filtracji przez budowniczych otwartych społeczeństw, wszystkich nurtów religii instytucjonalnej a przede wszystkim właśnie Kk. Zauważają bez wskazywania im palcem wypaczeń i niebezpiecznej zmiany kierunku wiary "regulowanej" w Watykanie. Wiara, jest prywatną sferą każdego człowieka. W przypadku gdy istnieje chęć wsparcia własnego środowiska inicjatywami skupiającymi się na wspomaganiem rodziny edukując i znajdą się chętni do uczestniczenia to niestety ale nie możesz im zabraniać. Leży to w gestii ich potrzeb, wiary i co najważniejsze, osobistej wolności wyboru. Jednocześnie, ciekawe jest to często wyśmiewane przez wielu pojęcie "dobrych żon". Nie wolno nam jednak zapominać, że kobieta i jej rola w społeczeństwie jest zasadnicza i rozpoczyna się na niwie rodziny. Zdrowe funkcjonowanie podstawowej komórki społecznej, leży w gestii każdego, poważnie traktującego swoją przyszłość społeczeństwa i co by nie mówić, to właśnie kobieta jest najodpowiedniejszym czynnikiem jako pierwsza zaszczepiająca podstawowe zasady życia młodemu pokoleniu, czy to jako matka, babcia, ciocia, opiekunka. Podział na role między kobietą a mężczyzną, nie jest tak do końca godny pogardy i zniwelowania biorąc pod uwagę różnicę psychiczną i fizyczną między płciami. Jednocześnie, nie oznacza to wcale stricte podziału na role w typowych zadaniach prac np. domowych. Bardziej w tym podziale chodzi o jasne wytyczenie w konkretnych dziedzinach życia rodziny wyznaczenie lidera, mającego za zadanie koordynowanie działań, planowanie oraz nadzór na przebiegiem i realizowaniem poszczególnych prac sekcji życia w rodzinie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:15, 07 Kwi 2018    Temat postu:

„Naród Żydowski jako całość stanie się własnym Mesjaszem. Osiągnie światową władzę przez rozpuszczenie innych ras, przez zniesienie granic, unicestwienie monarchii i ustanowienia światowej republiki, w której Żydzi będą wszędzie mieli przywilej obywatelstwa. W tym Nowym Porządku Świata, Izraelskie dzieci bez napotykania na opozycję dostarczą wszelkiego przywództwa. Rządy różnych ludzi tworzących światową republikę wpadną bez trudu w ręce Żydów. Wtedy będzie możliwe dla Żydowskich władców zniesienie własności prywatnej i uczynienie wszędzie użytku z zasobów stanu. W ten sposób obietnica Talmudu będzie spełniona, w którym jest powiedziane, że kiedy czas mesjasza przyjdzie, to Żydzi będą mieli wszystko na całym świecie na własność w swoich rękach."

-Baruch Levy, 1879


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Malina dnia Sob 22:15, 07 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Malina Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin