Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Teoria Płaskiej Ziemi
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Malina
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kulson




Dołączył: 08 Mar 2018
Posty: 58
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:42, 07 Kwi 2018    Temat postu:

Malina napisał:
Zachowujesz się jak małe dziecko. Jakie kurwa ufo?
Mogłabyś bez tej chamówy :shock:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:58, 07 Kwi 2018    Temat postu:

Kulson napisał:
Malina napisał:
Zachowujesz się jak małe dziecko. Jakie kurwa ufo?
Mogłabyś bez tej chamówy :shock:


Nie. Czasem ekspresja wyrazu wymaga. :mrgreen:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:42, 07 Kwi 2018    Temat postu:

W czasie arktycznego lata od 22-go do 25-go czerwca, na wystarczająco dużej szerokości geograficznej możliwe jest oglądanie zjawiska nazywanego Północnym Słońcem (Midnight Sun), kiedy Słońce nieprzerwanie widoczne jest na niebie przez 3 dni z rzędu. Północne Słońce wschodzi 22-go i przez kolejne 72 godziny nie zachodzi ciągle wznosząc się i opadając co 12 godzin ukazując w tym czasie trzy niesamowite wschody i zachody nie przechodząc poniżej linii horyzontu. W lipcu 1870 roku, badacz i ambasador USA w Norwegii Pan Campbell, opisał swoje doświadczenia z obserwacji zjawiska Północnego Słońca widzianego wraz z grupą dżentelmenów z klifu na wysokości 1000 stóp (300 metrów) powyżej morza arktycznego, z 69-go stopnia północnej szerokości geograficznej. Cytując „Było późno, ale Słońce wciąż rozświetlało ocean Arktyczny rozciągający się w ogromnej ciszy aż do naszych stóp. Odgłos fal ledwie był słyszalny. Patrząc daleko przed siebie na północ, ogromne, stare Słońce skręciło nisko wzdłuż horyzontu jak powolnie bijący, wysoki zegar dziadka stojący w kącie salonu. Wszyscy staliśmy w ciszy spoglądając na nasze zegarki. Nasze obie ręce złożyły się razem, kiedy o 12 w nocy, cały, okrągły orb triumfalnie zawisnął nad falami. „Złoty” most rysował się w kierunku północnym, rozbłyskując w wodzie pomiędzy nami a Słońcem. Wtedy, w majestacie ciszy ukazał się niezachodzący widok. Dobrowolnie zdjęliśmy czapki nie wypowiadając słowa. Kombinacja najbardziej genialnego wschodu Słońca jaki kiedykolwiek widziałem zdaje się być niczym do wspaniałych kolorów, które rozświetlały ocean, niebo i góry. W ciągu pół godziny Słońce wyczuwalnie zawróciło a kolory, zmieniły się na te o poranku. Świeża bryza powiała nad Ziemią i oceanem. Jedna pieśń za drugą, wydobywały się z Ziemi za nami. Prześliznęliśmy się do następnego dnia...."



Z krainy Północnego Słońca. Turyści z Haparandy (Szwecja) jadą na wzgórze Aavasaksa o wysokości 680 stóp (210 merów) nad poziomem morza, około 8-10 mil na południe od koła podbiegunowego i mogą obserwować Północne Słońce przez 3 dni. Kiedy wyprawa dobiega końca a my zbliżamy się do północnej części zatoki Botnickiej, zmierzch znika a pomiędzy zachodem i wschodem Słońca upływa zaledwie jedna godzina. Haparanda znajduje się tylko na 65 stopniu 31 minut północnej szerokości geograficznej i 41 mil na południe od koła podbiegunowego. Jest to 1 stopień i 18 minut dalej na Północ niż obwód Archangielski (Rosja) i na tej samej szerokości co północna część Islandii. Słońce wschodzi 21 czerwca o 12.01 rano i zachodzi 23.37 po południu. Od 22-go do 25-go czerwca podróżni mogą podziwiać widok Północnego Słońca ze wzgórza Aavasaksa, wysokiego na 210 metrów oddalonego około 45 mil od koła podbiegunowego. Gdyby Ziemia rzeczywiście była wirującą kulą okrążającą Słońce, to jedynymi miejscami, gdzie można by obserwować takie zjawisko jak Północne Słońce byłyby bieguny. Z każdego innego punktu od 89 stopnia w dół, niezależnie od nachylenia czy inklinacji byłoby niemożliwe ciągłe obserwowanie Słońca przez 24 godziny. Aby widzieć Słońce przez cały obrót wirującej kuli z punktów innych niż bieguny, musielibyśmy patrzeć poprzez wiele mil lądu i mórz przez część obrotu Ziemi. Każdy znajdujący się poniżej 89-go równoleżnika nigdy nie doświadczyłby widoku Słońca przez 72 godzin, przez trzy obroty Ziemi z rzędu, ponieważ aby tak było, to w jakiś sposób musiałbyś patrzeć poprzez Glob na Słońce po drugiej stronie. Takie założenie jest absurdalne, ponieważ Północne Słońce można obserwować aż z 65-go równoleżnika. Jest to kolejny absolutny dowód na to, że Ziemia jest płaskim, stacjonarnym centrum wszechświata.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:48, 07 Kwi 2018    Temat postu:

Thomas Winship pisał: „Gdyby Ziemia była globem, wtedy musiałbyś patrzeć poprzez tysiące mil lądu i wody nawet z 65 stopnia północnej szerokości geograficznej, aby zobaczyć Słońce w środku nocy. Na dalekiej Północy, Słońce widoczne jest przez kilka dni w czasie północnego lata co dowodzi, że występują poważne błędy w hipotezie globu. Poza tym, jak to możliwe, że Północne Słońce nigdy nie jest widoczne na Południu w czasie południowego lata?
Kapitan Cook spenetrował południowe szerokości geograficzne aż do 71°. Wedel w 1893 roku dotarł aż do 74° a Sir James C. Ross w 1841 i 1842 dotarł do 78 równoleżnika. Nie znalazłem żadnych zapisków któregokolwiek z tych nawigatorów, opisujących Słońce widoczne w środku nocy. Heliocentrycy nie potrafią wyjaśnić, dlaczego zjawisko Północnego Słońca nie występuje nigdzie i o żadnej porze roku na półkuli południowej. Zupełnie odwrotne obserwacje zostały zapisane przez królewskie, belgijskie towarzystwo geograficzne podczas wyprawy na Antarktykę, gdzie przez większą część antarktycznej zimy od 71° południowej szerokości geograficznej i dalej, Słońce zaszło 17 maja i nie było widziane ponownie nad horyzontem aż do 21 lipca. Jest to kompletnie sprzeczne z modelem kulistej ziemi a jednocześnie łatwo wytłumaczalne na modelu płaskiej ziemi. Północne Słońce jest widziane z dużych wysokości ze skrajnych, północnych szerokości geograficznych podczas arktycznego lata, ponieważ Słońce w tym czasie jest w swoim najbardziej wewnętrznym cyklu, krążąc blisko polarnego centrum, dlatego pozostaje widoczne nad horyzontem dla kogoś stojącego w zasięgu. Ponadto na najdalszych, południowych szerokościach podczas arktycznego lata, Słońce całkowicie znika z pola widzenia na ponad 2 miesiące, ponieważ tam na północnym zwrotniku Słońce jest w swojej najbardziej wewnętrznej, bumerangowej podróży, okrążając północne centrum bardzo blisko, dlatego nie może być widziane z południowych obszarów.



Samuel Rowbotham pisał „Oczywiste jest, że w czasie krążenia nad wielkim oceanem na południu oraz licznymi wyspami i kontynentami które istnieją w tej części świata, gdzie Słońce jest pionowo, nie mogą występować dni, noce, sezony itp. Dokładnie takie same jak występują w północnych regionach. Północ to centrum a południe jest kierunkiem, w którym centrum promieniuje, rozciąga się na wielkie oceaniczne obszary, kończące się zaokrąglonymi ścianami lodu formującymi się w niedostępne, zamarznięte bariery. Stąd też, zjawisko o którym mowa występujące na północy musi zostać zweryfikowane i potwierdzone tak samo na południu”.

Na przykład Północ jako centrum otrzymuje światło słoneczne, które stopniowo zwiększa się i zmniejsza dając długie okresy alternatywnego światła i ciemności w rzeczywistym centrum. Jednak na dalekim południu, Słońce nawet kiedy porusza się swoją zewnętrzną ścieżką może rzucać światło tylko na pewną odległość poza którą, widoczna jest ciemność. Nie istnieją dowody, że na południu występują regularne zmiany światła tak, jak dzieje się to na północy. Na północy, kiedy Słońce wędruje swoją wewnętrzną ścieżką wtedy światło świeci ciągle przez kilka miesięcy w centralnych regionach i raptownie pobudza do życia liczne formy roślin i zwierząt. W typowo zbudowanym, odwróconym, szkodliwym systemie kontroli próbując wytłumaczyć nam problem z występowaniem zjawiska Północnego Słońca na Arktyce i Antarktydzie oraz fakt, że gwiazda Polarna jest widoczna z 23,5° południowej szerokości, za równikiem, zdesperowani heliocentrycy pod koniec XIX wieku ponownie zmodyfikowali swoją teorię mówiąc, że kulista ziemia w zasadzie przechylona jest w swojej pionowej osi do tyłu o 25,5° co w zasadzie wyjaśniło wiele problemów za jednym razem. Gdyby jednak Ziemia stale przechylona była w jednym kierunku to i tak wciąż nie wyjaśnia to tego zjawiska, ponieważ po 6 miesiącach rzekomego ruch orbitalnego dookoła Słońca, każda wartość przechylenia będzie dokładnie po przeciwnej stronie. To neguje ich domniemane wytłumaczenie odnośnie Arktycznych i Antarktycznych nieregularności. Aby to uwzględnić, heliocentrycy dodali również wahania Ziemi w złożonej kombinacji wzorów znane jako wahania planetarne, precesja, coś jak odchylenia żyrandola w osi, co w ich barwnej wyobraźni w jakiś sposób wyjaśnia to na zdrowy rozsądek.
cdn


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:18, 07 Kwi 2018    Temat postu:



Jednak zdrowy rozsądek mówi nam, że jeśli ciepło słoneczne przemierza 93 miliony mil zanim do nas dotrze to różnice powodowane niewielkim, osiowym przechyleniem na dystansie kilku tysięcy mil powinny być nieistotne, niezauważalne. Jeśli kulista ziemia rzeczywiście okrąża Słońce w odległości 150.000.000 kilometrów, to niezależnie od pochylenia czy wahań temperatura i klimat na całym świecie powinny być prawie całkowicie jednakowe. Jeśli ciepło ze Słońca rzeczywiście pokonuje 93 miliony mil, aby dotrzeć do ziemskiego równika, to dodatkowych kilka tysięcy mil pomiędzy biegunami, niezależnie od pochyleń i wahań, nie powinno zrobić żadnej różnicy a zmiany w tak intensywnym cieple byłyby nieistotne i niewyczuwalne.


E.S. Cheney pisał: „Przypuszczenia, że pory roku powodowane są przez roczny ruch Ziemi dookoła Słońca, mając na myśli tego oddalonego o 93 miliony mil są groteskowe i karykaturalne. Według Piazziego, rozmiary Słońca są proporcjonalne do Ziemi jak 329.360:1. Średnica przekracza tą ziemską 112 razy! Ziemia wygląda, jak stwierdził, jak ziarenko piasku w porównaniu do Słońca. Ta ogromna ekspansja światła, skupiona na orbitującym ziarenku piasku oddalonym o 93 miliony mil powodowałaby te same pory roku. Te kilka tysięcy mil dzielących Londyn (Anglia) i Cape Town (Południowa Afryka) nigdy nie mogłyby powodować zróżnicowanych pór roku. Nawet dystans od Londynu do Riviery nie wyjaśnia różnic klimatu i ogólnej charakterystyki tych miejsc. Jednak zdrowe zmysły podpowiadają nam, że gdyby Ziemia była kulą, orbitującą z jednakową prędkością dookoła Słońca, to wszędzie dni i noce powinny trwać dokładnie po 12 godzin, przez cały rok bez względu na rzekome pochylenie czy inklinacje. Połowa kuli zawsze byłaby oświetlona a druga połowa nie. Duża różnorodność w czasie trwania dni i nocy w ciągu roku, na całej Ziemi, świadczy o fakcie, że nie żyjemy na wirującej, kulistej planecie. Takie zjawiska jak Północne Słońce albo antarktyczna zima, gdzie Słońce pozostaje niewidoczne przez ponad 2 miesiące w roku nie mogłoby występować na globie”.
Przepraszam, że w j. angielskim ale dopiero robimy tłumaczenie. Większość tłumaczenia jest w powyższym tekście.

https://www.youtube.com/watch?v=m7xOqYCLr-U


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:30, 07 Kwi 2018    Temat postu:


https://www.youtube.com/watch?v=lhY3dz_GAMw&t=168s

Warto, naprawdę warto się zapoznać z tym materiałem.
Polskie napisy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kulson




Dołączył: 08 Mar 2018
Posty: 58
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:02, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Dwa pytania.
Jaka jest grubość płaskiej ziemi od poziomu morza w dół na drugą stronę?
Ile czasu dowolne ciało (dowolna waga) jest zdolne utrzymać się w stanie nieważkości?
Proszę o odpowiedzi bez wklejania obrazków, bo te sam se mogę poszukać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kulson




Dołączył: 08 Mar 2018
Posty: 58
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:03, 09 Kwi 2018    Temat postu:

I bez filmików!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:52, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Kulson napisał:
Dwa pytania.
Jaka jest grubość płaskiej ziemi od poziomu morza w dół na drugą stronę?
Ile czasu dowolne ciało (dowolna waga) jest zdolne utrzymać się w stanie nieważkości?
Proszę o odpowiedzi bez wklejania obrazków, bo te sam se mogę poszukać.


_ Nie wiem i nikt tego nie wie (chyba, że wiedzą tylko nie chcą powiedzieć)

_ Nie wiem ale w sztucznej nieważkości ok 45 sec. ( sztuczna nieważkość tworzona w samolocie) Nikt jednak nie przekroczył wysokości 130 km nas Ziemią, a rozrzedzenie atmosfery i temp. powodują zniszczenie balonu na wysokości między 36-37 km nad Ziemią. Rakieta amatorska dotarła najwyżej ponad 76 tys ft i trafiła na przeszkodę której się nie da wytłumaczyć.

Teoria Grawitacji
Theos oznacza Boga
Grawitacja oznacza Siłę (ciągnięcie)
Siła Boża
Nie ma żadnej Boskiej Siły, która cię ciągnie.

Wszystkie niepodtrzymywane przedmioty cięższe od powietrza mają naturalną tendencję do opadania z powodu własnego ciężaru.

Balon wypełniony powietrzem spada wolniej niż balon bez powietrza. CZEMU?
Balon wypełniony powietrzem zwiększa opór powietrza spowalniając swoją prędkość opadania; w naszym naturalnym systemie wszystkie obiekty opadają lub wznoszą się w zależności od swojej gęstości.

Dzięki oporowi-powietrza (przeszkodzie) wszystkie obiekty o różnej wielkości oraz gęstości opadają w różnych prędkościach aż do osiągnięcia Prędkości Końcowej, w której punkcie można usprawnić obiekt (poprzez bardziej opływowy kształt), aby uzyskać większą szybkość.


Swobodnie-opadający obiekt, zrzucony ze spoczynku

t = czas w sekundach
d = odległość opadania w metrach
v = prędkość (9.81 m/s^2 na Ziemi na Poziomie Morza)

Obliczanie odległości pokonanej przez swobodnie-opadający obiekt
d = 0.5 * v * t^2
Obliczanie prędkości swobodnie-opadającego obiektu (vf)
vf = v * t


Teoretyczna Fizyka "stworzyła falę grawitacyjną i modelowanie powłoki" aby zrekompensować zagwostke Grawitacji, która jest bezwymiarową masą.

F = ma
siła = masa x przyśpieszenie

F = ma ?
wektorem są (F) i (a)
skalarem (m)
masa razy przyśpieszenie (ma), albo skalar (m) z wektor (a)

Dlaczego to równanie obala [G]rawitację?
Nie można mieć, (zero wymiarowej masy pomnożonej przez 2 wymiarowy wektor), ponieważ to nie równa się 3 wymiarowemu polu.

Obalmy [G]rawitację w inny sposób:
F = G(M1 * M2)/r^2

Siła = Stała Grawitacyjna * (zero wymiarowa masa 1 * zero wymiarowa masa 2) / 3 wymiarowa długość pomiędzy nimi do kwadratu

Nie można zredukować 3 wymiarowe gęstości do zero wymiarowych mas.
Nie można przywrócić masy do pierwotnego kształtu gęstości.
Nie można podnieść do trzeciej potęgi zera = 0

Co to implikuje to to, że Grawitacja ciągnie każdy obiekt tworząc kolejny problem wymiarów. Fizycy to znają i kompensują przez dodawanie stałej do połysku nad problemem, kiedy to już nie działa, zmieniają stałą wartość.

Teoretyczne Równania zwane są UDAWANYMI.

Fizycy Teoretyczni to kolejny termin dla Pisarzy Fantastyki Naukowej.

[G]rawitacja zastąpiła Abracadabrę.

Teoretyczne modele przybliżające rzeczywistość mogą być tylko sfałszowane a nie udowodnione. Zarówno teoria Heliocentryczna, jak i teoria Grawitacji zostały zaprezentowane jako błędne.

Aby wyegzekwować - indoktrynację stałej grawitacji, Masońscy AstroSZALEŃCY rzekomo wzięli młot i pióro na Księżyc i pokazali, że oba wylądowały w tym samym czasie.

https://www.youtube.com/watch?v=5C5_dOEyAfk

Jedynym problemem jest to, że Księżyc ma ciężar jednej szóstej Ziemi, więc oba obiekty musiałyby spadać z jedną szóstą prędkości, z jaką spadałyby na Ziemi,
NIE wylądowałyby w tym samym czasie.
Uważam, że to dziwne, że nikt nigdy nie kwestionował tego 'eksperymentu', a zamiast tego mamy znowu więcej indoktrynacji, kontroli umysłu i sprzedaży śmieci Heliocentrycznej Ziemi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Malina dnia Pon 21:01, 09 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:00, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Częste pytanie: Dlaczego tylko jeden kierunek (w dół)?

Zaczynając od tego że np: hel unosi się do góry, a nie opada, więc nie zawsze jest jeden kierunek.
A poza tym dlaczego miałyby lecieć w bok? Na kulistej ziemi pewnie by się stoczyły w otchłań kosmosu... ale na stacjonarnej płaszczyźnie na której wszyscy się znajdujemy wszystko co posiada masę opada prostopadle do płaszczyzny. Nic prostszego. Poza tym nie wszystko ma tendencję do opadania, niektóre rzeczy utrzymują się w powietrzu, nad naszymi głowami jak np. Chmury i są to cząstki tej samej wody morskiej lub oceanicznej, która rzekomo jest "przyciągania".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wózek Hawkinga
Gość






PostWysłany: Pon 19:03, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Zgodnie z teorią płaskoziemców, dopłynąwszy do krawędzi ziemi, zawiśniemy na moment niczym na skraju wodospadu Niagara,
by po sekundzie runąć w dół... dokad? Płaskoziemska "logika" każe przypuszczać, że w otchłań kosmosu. Zaiste wesoły to zakątek
netu. Efektu "północnego słońca" nawet nie warto tłumaczyć, bo to jest zrozumiałe nawet na tzw. chłopski rozum.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kulson




Dołączył: 08 Mar 2018
Posty: 58
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:37, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Malina napisał:

Siła Boża

Nie ma żadnej Boskiej Siły, która cię ciągnie, a jeśli jest, to powiedz mi gdzie ten stary zły kapłan cię dotykał.
:shock: Zapomniałem do obrazków i filmików dodać, że również bez takich głupkowatych tekstów!
Nie jestem nienormalny jak Dyskurs, więc oszczędź je sobie Malina.


Malina napisał:
Częste pytanie: Dlaczego tylko jeden kierunek (w dół)?
O teorii spadania do góry nie słyszałem. Kto jest jej autorem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:00, 09 Kwi 2018    Temat postu:

Kulson napisał:
Malina napisał:

Siła Boża

Nie ma żadnej Boskiej Siły, która cię ciągnie, a jeśli jest, to powiedz mi gdzie ten stary zły kapłan cię dotykał.
:shock: Zapomniałem do obrazków i filmików dodać, że również bez takich głupkowatych tekstów!
Nie jestem nienormalny jak Dyskurs, więc oszczędź je sobie Malina.


Malina napisał:
Częste pytanie: Dlaczego tylko jeden kierunek (w dół)?
O teorii spadania do góry nie słyszałem. Kto jest jej autorem?


Ty czytaj czasem ze zrozumieniem, ja nie mam czasu tłumaczyć Ci.

Tam pisze"Teoria Grawitacji
Theos oznacza Boga
Grawitacja oznacza Siłę (ciągnięcie)
Siła Boża
Nie ma żadnej Boskiej Siły, która cię ciągnie"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:03, 09 Kwi 2018    Temat postu:

wózek Hawkinga napisał:
Zgodnie z teorią płaskoziemców, dopłynąwszy do krawędzi ziemi, zawiśniemy na moment niczym na skraju wodospadu Niagara,
by po sekundzie runąć w dół... dokad? Płaskoziemska "logika" każe przypuszczać, że w otchłań kosmosu. Zaiste wesoły to zakątek
netu. Efektu "północnego słońca" nawet nie warto tłumaczyć, bo to jest zrozumiałe nawet na tzw. chłopski rozum.


A co jeśli nie ma krawędzi lub wygląda ona jak ściana Antarktydy ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malina




Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 520
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:14, 09 Kwi 2018    Temat postu: Loty Samolotów nad Płaską Ziemią

Loty Samolotów nad Płaską Ziemią

TE LOTY NIE ISTNIEJĄ.



Loty do/z/nad Antarktydy oczywiście że istnieją. Sednem sprawy jest to, że gdyby ziemia rzeczywiście była kulą, tuziny lotów (np.Santiago/Chile do Sydney/Australii) z tzw. południowej półkuli latałyby "pod kulą" wzdłuż Antarktydy, jako że jest to najkrótsza droga i to o sporo, ale żadne z nich tego nie robią. Zamiast tego wszystkie najpierw lecą wysoko do góry do tzw półkuli północnej, zanim wrócą na dół, co jest najkrótszą drogą na mapach płaskiej ziemi, zamiast lecieć najkrótszą i najszybszą trasą w linii prostej ponad Antarktydą, to wszystkie te samoloty wykonują różne objazdy w pośrednich kierunkach oddalając się od Antarktydy.



Oficjalne wytłumaczenie tego jest takie, że podczas lotów nad Antarktydą jest za zimno dla samolotów by tam mogły latać. NASA twierdzi, że przetrwała w gorszych, zimniejszych i dużo gorętszych warunkach niż te, które doświadczamy tutaj na Ziemi. Takie odpowiedzi wyraźnie brzmią jak wymówki. Jasne jest, że loty takie nie są wykonywane, ponieważ jest to niemożliwe. Gdyby Ziemia była kulą a Antarktyda za zimna by nad nią przelecieć, to jedynym logicznym lotem z Sydney do Santiago byłby lot w prostej linii nad Pacyfikiem pozostając cały czas na półkuli południowej (łukiem obok Antarktydy). Tankowanie odbyłoby się w Nowej Zelandii lub innych miejscach docelowych wzdłuż linii lotu, gdyby było to naprawdę konieczne. W rzeczywistości jednak, loty z Santiago do Sydney prowadzą na północną półkulę do Los Angeles i innych miast Ameryki Północnej po czym kontynuują lot z powrotem na półkulę południową. Tak niedorzeczne objazdy trasy lotów nie mają żadnego sensu na kulistej Ziemi, ale za to mają duży sens i formują prostą linię na mapach płaskiej Ziemi.



Aby utrudnić rozeznanie się w temacie, zaangażowany został nawet Johna Travolte do odegrania swojej roli w promowaniu nowo otwartej trasy Santiago-Sydney. Chwile później Max Igan, płasko-ziemianin a tak na prawdę shill (oszust udający jednego z nas), twierdził że udało mu się zabukować bilety na lot Santiago - Sydney. Według modelu Płaskiej Ziemi ten lot jest niemożliwy, więc bardzo ciekawe było to co pokaże z tego przelotu Max Igan. Jak się okazało ten lot nie wzruszył go za bardzo i zdrzemnął się tak że przespał połowę lotu (jej pierwszą część). Całe środowisko Płaskiej Ziemi mówi o tym locie, że nie istnieje, facet zajmujący się tematami PZ dostaje się na niego i przesypia połowę lotu - bardzo dziwne. Ale to nie koniec, jak już się wyspał, zaczął pokazywać kompas i wskazania z samolotu które się kompletnie nie zgadzały z oficjalną wersją, animacje tego lotu na Flight Radar (przynajmniej startu i lądowania, środek lotu jest niewidoczny na radarach) pokazują trasę z wersji ziemi kuli czyli łukiem obok Antarktydy a nie tak jak rzekomo leciał Max Igan co już dopiero dorzuca oliwy do ognia wiarygodności tych jego nagrań z tego lotu. Na filmie przez niego nagranym widać kompas wskazujący na kierunek Zachodnio-Południowy w końcowej fazie lotu, a tymczasem monitor na ekranie samolotu w którym leci pokazuje na odwrót. Ci Masoni ustawili obraz tak aby pokazywał animację końcowej fazy lotu łukiem do Sydney w kierunku Północno-Zachodnim, kiedy w rzeczywistości lecieli w kierunku Zachodnio-Południowym, tak jak pokazywał to kompas na jego filmie i tak jak ma to miejsce w rzeczywistości. Max Igan siedział w Masońskim samolocie, który został wykorzystany do zasiania zwątpienie w szeregach Płasko-Ziemian.

CDN


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wózek Hawkinga
Gość






PostWysłany: Wto 11:57, 10 Kwi 2018    Temat postu:

Malina napisał:

A co jeśli nie ma krawędzi lub wygląda ona jak ściana Antarktydy ?


A ziemia to okrągła jest, jak głowa!
Co ty mówisz, okrągła? Jakże okrągła, kiedy sam widzisz, że nieokrągła!
Ale pani mówi, że okrągła. Tylko że człowiek maleńki i nie widzi, że tam dalej to sie ziemia zagina.
E, co ty! Sie było za rzeko, nic tam sie nie zagina. I nic nie mówio, że sie dzie dalej zagina.
Człowiek, gdyby szedł od czubka głowy, minąłby jedno ucho, brodę, drugie ucho i znowu na czubku stoi.
Toż na brodzie urwałby sie i spadł!
A pani zna takiego, co ziemię objechał i się nie urwał.


Otóż pan Hermaszewski zaświadczyć może, że okrągła ta ziemia jest, a i Felix Baumhartner pokazuje
na filmie ze stratosfery, że jest okrągła.

Niestety Kaziuk z Konopielki ma nadal liczne grono intelektualnych pobratymców, mimo zmarnowanego
jak widać wysiłku pokoleń "uczycielek".W dziurawy sagan oleju nie nalejesz, czego dowodzi ten temat.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Wto 12:12, 10 Kwi 2018    Temat postu:

Malina, na śmietnik huja starego. Niech se nie myśli, że tu takie głupie są, co se z durnym hujem nie poradzą.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk




Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 141
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 2 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:40, 15 Kwi 2018    Temat postu:

Malino, muszę cię przeprosić, byłem zarozumiały, ale to dlatego, że patrzyłem na Ziemię, jak przez mgłę, ani chybi, ktoś na oczy nałożył mi końskie okulary, ale kiedy wpatrzyłem się w ziemie naszą i do tego, naszą polską, to wpatrując się w nią tak dogłębnie, jak tylko wpatrywać można się w to, co tak bardzo kochamy, wypatrzyłem jej płaskość, dlatego bardzo cię proszę Malino, abyś mi opowiadała o płaskiej Ziemi bez końca, tak teraz bardzo złakniony jestem wiedzy prawdziwej, wolnej od kanciarstwa plugawej nauki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janek Maślanka
Gość






PostWysłany: Pon 7:58, 16 Kwi 2018    Temat postu:

Ja janek maślanka nie jestem ani za płaską ziemią ani przeciw. Tak samo nie jestem ani za, ani przeciw kulistej ziemi. Bo nawet zwykły pagórek wcale nie jest pagórkiem, że on jest faktycznie. Jego w ogóle nie ma.

Pagórki są niby, ale w wyobraźni. Gdyby nie było pagórków, nic by się nie mogło za pagórek schować. Tak samo z rzekami. Gdyby nie było rzek, nikt by się nie mógł utopić. Dlatego właśnie są rzeki.

Jeśli chodzi o morze to jest tylko jedno morze. Można powiedzieć że jest to morze martwe, oczywiście bo pochodzi od moru.

Czym jest to morze, ta rzeka, ta góra? To tylko wyobraźnia tworzy zjawiska i je gmatwa, aby było ciekawie.


Czy są samoloty albo samochody? Nie ma ich. chociaż niby są. Wyobraźnia ludzka potworzyła mnóstwo rzeczy, aby było co robić, chociaż faktycznie niczego się nie robi.

Ja na przykład naprawiam szopkę i szkołę. Normalnie przystawiam drabinę i wbijam gwoździe, ale to śmieszne jest, bo tej szopki ani gwoździ faktycznie nie ma. W wyobraźni jest.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janek Maślanka
Gość






PostWysłany: Pon 8:08, 16 Kwi 2018    Temat postu:

janek Maślanka napisał:
Ja janek maślanka nie jestem ani za płaską ziemią ani przeciw. Tak samo nie jestem ani za, ani przeciw kulistej ziemi. Bo nawet zwykły pagórek wcale nie jest pagórkiem, że on jest faktycznie. Jego w ogóle nie ma.

Pagórki są niby, ale w wyobraźni. Gdyby nie było pagórków, nic by się nie mogło za pagórek schować. Tak samo z rzekami. Gdyby nie było rzek, nikt by się nie mógł utopić. Dlatego właśnie są rzeki.

Jeśli chodzi o morze to jest tylko jedno morze. Można powiedzieć że jest to morze martwe, oczywiście bo pochodzi od moru.

Czym jest to morze, ta rzeka, ta góra? To tylko wyobraźnia tworzy zjawiska i je gmatwa, aby było ciekawie.


Czy są samoloty albo samochody? Nie ma ich. chociaż niby są. Wyobraźnia ludzka potworzyła mnóstwo rzeczy, aby było co robić, chociaż faktycznie niczego się nie robi.

Ja na przykład naprawiam szopkę i szkołę. Normalnie przystawiam drabinę i wbijam gwoździe, ale to śmieszne jest, bo tej szopki ani gwoździ faktycznie nie ma. W wyobraźni jest.



Jeszcze chciałem dodać, że wczoraj przyjechała moja żona.....

....No więc przyjechała moja żona, której faktycznie też nie ma, chociaż niby jest. I co?
Przyjechała i mówi że Jurek mąż jej koleżanki geografki jest chory na śmierć i pisze testament. Strasznie mnie to rozśmieszyło, że ten Jurek taki ma pomysł, żeby umrzeć na śmierć. Głupi, zamiast sobie wymyśleć jaką robotę, przy szopce albo choćby przy tej dupie co niby odszedł do niej od koleżanki żony, to on chce wrócić do żony, umrzeć i napisać Testament.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Malina Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin