Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gdy anioł staje sie omamem
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Komentarze: Anty(k)wariat Wuja / Felietony
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:47, 01 Gru 2005    Temat postu: Gdy anioł staje sie omamem

[link widoczny dla zalogowanych]


Gdy anioł staje sie omamem
Fragmenty dyskusji na temat neuroteologii (14 czerwca 2005).

> Mam wizję, zdaje mi się
> że rozmawiam z Chrystusem /.../
> że kosmici robią na mnie operacje /.../
> że w pokoju jest magiczna bramka to światka krasnoludków /.../
> Dla mnie to są wszystko podobne stany urojeniowe


Podobieństwo polega na tym, że w żadnym przypadku nie znajdujesz związku pomiędzy wizją a realnym światem. Sposób szukania tego związku definiujesz zaś dogmatycznie przez twoją metafizyczną teorię poznania.



Czytaj dalej: [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mikon




Dołączył: 15 Gru 2005
Posty: 359
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 3:18, 26 Gru 2005    Temat postu:

Bardzo dobry tekst. Dziekuje, ze go tu zamiesciles (a wczesniej napisales). Dobrze by zrobil ludziom z Odnowy Charyzmatycznej (odpowiednio rozbudowany), z szczegolnie poslugujacym charyzmatem proroctwa. Jako osoba, ktora czesto i na rozne sposoby ma kontakt z ludzmi ogladajacymi anioly i majacymi z tego powodu najrozniejsze rozterki (np. czy nie ma omamow), chcialbym powiedziec, ze nie widze w Twoim rozumowaniu zadnych luk.

Natomiast akapit o homoseksualizmie wydaje mi sie zbyt uproszczony. Nie wnikajac w meritum, bo nie mam dostatecznej wiedzy, mysle, ze osoby nazywajace sklonnosci homoseksualne choroba nie czynie tego (tylko) z powodu jego zwiazku z plodnoscia. Sam pociag do osoby tej samej plci/brak pociagu do osob przeciwnej plci bywa traktowany jako przejaw zaburzen rozwoju osobowego, etc. Argument z plodnosci, to chyba czesciej bywa stosowany przy dyskusji, czy homoseksualizm jest dobry dla spoleczenstwa, czy zwiazek homoseksulany mozna nazwac malzenstwem oraz czy czynny homoseksualizm jest grzechem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:33, 26 Gru 2005    Temat postu:

Nie chce tu wnikac w kwestie homoseksualizmu. Uwaga o nim wziela sie stad, ze racjonalista.pl jest zaangazowany w obrone praw homoseksualistow. W sumie wolalbym jednak traktowac temat seksu jako niesfinski i trzymac go z daleka od sfini.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mikon




Dołączył: 15 Gru 2005
Posty: 359
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 2:04, 27 Gru 2005    Temat postu:

wujzboj napisał:
wolalbym jednak traktowac temat seksu jako niesfinski


:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:26, 18 Mar 2008    Temat postu:

Gdy anioł staje sie omamem :think:
Dla mnie problemem jest, czy można nazwać "omamem" coś co druga osoba subiektywnie widzi. A raczej jak traktować ten omam. Czy jako coś do czego ja nie mam dostępu? Jako coś istniejącego, ale po za moją percepcją ( oraz percepcja wielu innych ). Czy z racji, że ja nie mam dostępu do tych percepcji , całkowicie negować ich istnienie.
Do zastanowienia się poważniej nad problemem skłania mnie podejście indian, którzy osoby przez nas nazywane chorymi psychicznie traktują jak święte, a sami indianie w celu poznania wyższych dla nich form wiedzy wprowadzaja się w stany narkotyczne połączone z wizjami. W których to wizjach potrafia uzyskać zadziwiająco trafną wiedzę.
Innym argumentem pozwalajacym przypuszczać ,że wspomniane anioły i inne byty mogą istnieć ( choć po za moją percepcją) są prace Monro`a nad OBE i świadomym snem.
Psychiatria jest jeszcze bardzo młodą dziedziną i wiedza jaka może nam powiedzieć coś o związku fizycznego widzenia ,powiedzmy innych wymiarów, jest jeszcze niezdobyta. Dla mnie w sytuacji gdy ktoś ma omamy może dochodzić do poszerzenia widzenia świata. W sposób którego nie potrafimy wyjaśnić. To coś jak stożek percepcji który poszerza się za pomocą różnych czynników. Dla przykładu; stożek nasz też został poszerzony o wiedzę mówiącą nam co pokazują wyniki prześwietleń aparatem Roentgena. Nikt rozsądny nie bedzie przeczył ani istnienu promieni ani ich działaniu a tym bardziej możliwożliwościom diagnostycznym jakie uzyskujemy dzięki nim. A jednak jeszcze nie tak dawno nasz stożek percepcji był mocno zawężony bez tej wiedzy. Aby poznać prawdę trzeba być czujnym a przede wszystkim nie bać się. Okropna prawda jest lepsza od najpiękniejszego kłamstwa. Choć poznając coraz bardziej możliwości i naturę człowieka zastanawiam się często gdzie leży granica miedzy prawdą a kłamstwem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:18, 22 Mar 2008    Temat postu:

Hanah napisał:
W których to wizjach potrafia uzyskać zadziwiająco trafną wiedzę.

Możesz podać odniesienia do literatury?

Hanah napisał:
prace Monro`a nad OBE i świadomym snem.

Ta sama prośba.

Najlepiej, gdyby były w tym pozycje dostępne na internecie. Ale jeśli nie ma takich, to niech będą i wydawnictwa książkowe. W tym przypadku byłoby jednak zacnie, gdybyś dodała do tego w miarę dokładny opis tych prac. Bo co innego kliknąć w link, a co innego zainwestować walutę :D.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:32, 25 Mar 2008    Temat postu:

Niestety nie pamietam gdzie czytałam o wizjach indian mówiacych o odkryciach. Było to przy okazji omawiania zasadności zażywania środków halucynogennych. Środki te przez indian były stosowane tylko i wyłącznie w celu wejścia w odpowiedni stan i uzyskania knokretnej wizji ( w przeciwieństwie do ludzi zachodu szukajacych w tym stanie oderwania od rzeczywistości). Była tam mowa o znajomości wiedzy, dotyczącej budowy DNA przez pewna grupę indin na długo przed faktem poznania tej budowy przez zachodnią społeczność naukową. O odmiennym traktowaniu osób chorych psychicznie ( przez indian) czytałam w zwykłych powieściach i nie wiem praktycznie jak to ma się do rzeczywistego ich traktowania. Ale jak to bywa, z różnymi powiastkami zawsze mają jakieś źródło w życiowych doświadczeniach :wink:
Odnośnie prac prowadzonych przez Monro`a i jego dzieł. Można kupić książki i inne opracowania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:59, 26 Mar 2008    Temat postu:

Jak wiadomo, w samym odczuciu OBE nie ma nic tajemniczego: podobnie jak wrażenia zmysłowe, jest ono związane z pewną konkretną aktywnością mózgu, którą można wywołać sztucznie:

  • [link widoczny dla zalogowanych] - kanadyjski neurobiolog, Michael Persinger, potrafi wywoływać tego typu wrażenia za pomocą pola magnetycznego, wpływającego na przepływ prądów w mózgu (w tym celu zakładasz sobie [link widoczny dla zalogowanych]).

  • [link widoczny dla zalogowanych] - Francuzi pokazują, jak ciekawe efekty można uzyskać w wiele prostszy sposób.

  • [link widoczny dla zalogowanych] - podobnie pewne leki wywołujące rozluźnienie mięśni potrafią wywołać OBE. Podobne zjawisko występuje podczas snu (gdyby nie występowało, to chodziłabyś we śnie), co można samemu wykorzystać do kontrolowanego wywołania OBE u siebie: [link widoczny dla zalogowanych].

Istotne jest więc, żeby obserwcje dokonane podczas OBE zostały potwierdzone w "stanie normalnym". I nie mogą to być drobiazgi, bo przykłady pokazywane w filmie, do którego linki znajdziesz w poście #50322 pokazują, że takie korelacje mogą być iluzoryczne, mogą być skutkiem podświadomego wzmacniania przypadkowych zgodności za pomocą własnych oczekiwań. Czy znasz przypadki, w których informacje uzyskane podczas OBE zostały potwierdzone ze statystycznie znaczącym współczynnikiem wiarygodności?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:13, 26 Mar 2008    Temat postu:

Na wstepie powiem, że nie znam angielskiego i nie mogę dyskutować co do treści zamieszczonych linków :(
Mogę powiedzieć tylko to co przypuszczam, że to co jest podobne nie musi być tym samym. Przedstawiony hełm działający na zasadzie pola magnetycznego może wywoływać pewne wrażenie OBE, ale OBE nie musi wcale być. Zwłaszcza, że w opisywanych przez Monro`a doświadczeniach osoby doświadczające OBE nie mogły przemieszczać się w obrębie np klatki Faraday`a ,a i pole magnetyczne w pobliżu przewodów elektrycznych było przeszkodą. Zjawisko występujące podczas snu jest racej świadomym snem a to, że nie poruszamy się podczas snu jest związane z funkcją chyba (szyszynki ale znowu nie pamietam) która działa na organizm paraliżująco (właśnie dlatego abyśmy się podczas snu nie przemieszczali i nie porozbijali głów). Dla mnie wszystkie te doświadczenia są tylko próbą odkrycia nieznanych wcześniej dla szerszych kręgów społeczeństwa ludzkiego prawd. Najwiekszą jednak trudnością jest właściwa interpretacja tych doświadczeń. Które to interpretacje potrafią być mocno skojarzone z konkretną osobą i jej przekonaniami.
Samo rozluźnienie mięśni wydaje się być kluczowym etapem w wielu próbach osiągniecia różnych stanów umysłowych. W tym świadomego trwania w stanie czuwania mózgu podczas aktywności fal alfa, delta czy teta (beta mamy podczas zwykłej aktywności). W stanach tych potrafimy wpływać na swoje przekonania i myśli oraz również mieć pewna wizje choć są one raczej symboliczne. W stanach rozluźnienia również nasz mózg pracuje inaczej i jego aktywność ulega ziwększeniu. Dowodzą tego sukcesy w nauczaniu języków obcych za pomocą własnie synchronizacji półkul muzgowychv przez system sita. Podobne efekty uzyskuje się podczas emisji dzwieku hemi-sync gdzie nastepuje właśnie synchronizacja półkul mózgowych i łatwo ponoć można osiągnąć OBE.
Istotnym ma być potwierdzenie doświadczeń dokonywanych podczas OBE w stanie normalnym. A co to jest stan normalny? W swoich opisach stanów OBE Monro`e opisuje np badanie swojego ciała i jego właściwości. Gdzie wystepuje np wydłużanie kończyn albo istnienie czegoś w rodzaju sznura łączącego go z ciałem. Takie właściwosci ciała podświadomego są opisywane i praktycznie wykorzystywane przez zwolenników filozofii huny.
Którzy, twierdzą , że człowiek tworzy zlepek 3 rodzajów duchów o różnej naturze. Jako ciekawostkę można powiedzieć, że ewangelie NT traktują jako swoiste przekazy pozwalajace poznać naturę i możliwości człowieka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:45, 04 Kwi 2008    Temat postu:

Nie ma specjalnego powodu, żeby klatka Faradaya albo pole magnetyczne przewodów elektrycznych stanowiły jakąkolwiek przeszkodę. Hełm działa w sprytny sposób, w pewnym sensie przenosząc aktywność mózgu z osoby miewającej OBE (lub inne doznania podobnego rodzaju) na inną osobę. Otóż najpierw w serii doświadczeń rejestrowane są pola magnetyczne wytwarzane przez osobę w takim stanie (na przykład, osoba taka ma podczas snu lub medytacji czujniki na głowie). Następnie zaś, po obróbce komputerowej, produkowany jest zapis, który potem odtwarzany jest przez hełm w postaci zmiennego pola magnetycznego. Zgodnie z prawami fizyki, pole to powinno indukować w mózgu prądy o podobnym przebiegu jak prądy u osób mających OBE. Metoda jest poniekąd prymitywna, bo stymuluje nie tyle konkretne neurony, ale całe obszary mózgu "jak leci"; pomimo to, wywołuje ona pożądany skutek. Może nie tak szybko i nie taki silny (i z pewnością trudno to nazwać "odtwarzaniem odczuć" czy "odtwarzaniem myśli"), ale jednak.

Nie jest to w sumie nic dziwnego, bo przecież odpowiednim stymulowaniem neuronów można uzyskać różne wrażenia zmysłowe, a chemiczne środki psychotropowe wpływają na nastrój człowieka. Po prostu wiadomo już, że w samym odczuciu OBE nie ma nic tajemniczego, podobnie jak nie ma nic tajemniczego w procesie widzenia czy słyszenia. Natomiast istotne pytanie polega nadal na tym, jak dalece OBE dzieje się tylko we wnętrzu umysłu, a jak dalece (jeśli w ogóle) związane jest z przekazem informacji z zewnątrz. Nie znam odpowiedzi na to pytanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:00, 05 Kwi 2008    Temat postu:

Wujzbuj napisał:
Cytat:
Nie ma specjalnego powodu, żeby klatka Faradaya albo pole magnetyczne przewodów elektrycznych stanowiły jakąkolwiek przeszkodę

Może jest to zależne od tego które ciało wybierzemy za ośrodek.
Teraz niestety nie pamiętam, ale w opisach OBE zależność ta była fundamentalna. I chyba ciało 1 czyli podświadome miało nawet jakiś ciężar ( opisany wrażeniem opadani jak liść) Niektórzy naukowcy tez sugeruja ,że dusza ma swoją wagę ( ważono ciało przed i po śmierci-ale to akurat może miec związek z waga wydychanego powietrza z płuc). A niemozność wydostania się z klatki Faraday`przez wszystkich uczestników eksperymentu tez wydaje się dziwna.
Sam chełm może mieć własciwość czy raczej zdolnośc odtwarzania obrazu ( i może nawet na tej zasadzie tworzone są maszyny do odczytywania myśli -o których znowu gdzieś czytałam ale jak zwykle nie pamietam gdzie :oops: ) ale przecież raczej nie wywoła naszego własnego ciała skoro obraz jest narzucany czyli inny niż my sami.
Cytat:

Zgodnie z prawami fizyki, pole to powinno indukować w mózgu prądy o podobnym przebiegu jak prądy u osób mających OBE. Metoda jest poniekąd prymitywna, bo stymuluje nie tyle konkretne neurony, ale całe obszary mózgu "jak leci"; pomimo to, wywołuje ona pożądany skutek.

Być może, ale nie jestem pewna czy nie jest to wszczepiony obraz OBE -zaindukawany. Sam Monro`e usiłował wielokrotnie uzyskać potwierdzenie tego co działo się w jego wędrówkach , po za ciało, ale choć często wiele faktów które widział było potwierdzanych jednocześnie wiele miało charakter właśnie symboilicznego obrazu ( przykładem obraz w której w swoim OBE widzi grupę zasiadającą przy stole z kartami menu czy do gry -znowu nie pamiętam- a faktycznie była to rozdawana poczta. Dlatego trudno mówić czy ma tu miejsce autentyczne przemieszczenie jednego z ciał czy tylko człowiek ma możność wysłania swoich zmysłów na zwiad i tą drogą uzyskać obraz (zgodnie z twierdzeniami huny).
Zastanawia mnie też wpływ sugestii. Czy Monro`e wiedział wcześniej o naukach huny i nimi się zasugerował. Czy wcale nie zna ich nauk a jedynie opisywał to co doświadczał?
Cytat:
Natomiast istotne pytanie polega nadal na tym, jak dalece OBE dzieje się tylko we wnętrzu umysłu, a jak dalece (jeśli w ogóle) związane jest z przekazem informacji z zewnątrz. Nie znam odpowiedzi na to pytanie.

Ja rónież nie znam tej odpowiedzi. A opis zjawiska znam zbyt krótko. Dodatkowo nie mam na tym polu własnych doświadczeń . Ale wydaje się ciekawe. Tylko ten czas... A raczej jego ciągły brak :( Tu podziw dla dokonań wuja :szacunek: Jak wuj to robi? Aby dać radę aż tyle ogarnąć :brawo:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:07, 05 Kwi 2008    Temat postu:

A i nie dodałam :oops:
Przekazy z OBE nazywane są najczęściej Rotami z mojego rozumienia są to jakby przestrzenne filmy z miejsca zdarzenia, również spotkania z innymi osobami w OBE wiążą sie z przekazniam roty w której odbieramy to co wcześniej ktoś drugi poznał. Dlatego OBE wydaje się bardziej obrazem w muzgu niż faktyczną wędrówką :think: Ale wszystko to jest tylko snuciem domysłów kogoś nie mającego praktyki. Czyli bez znaczenia. Chyba ,że znaczenia nabierze to jako synchroniczny zbieg okoliczności dla kogoś kto to czyta?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:12, 11 Kwi 2008    Temat postu:

Jedno mnie w tym wszystkim dziwi. Zdaje się, że ufundowano bardzo wysoką nagrodę (milion dolarów) dla każdego, kto w warunkach laboratoryjnych wykaże działanie jakiejkolwiek paranormalnej siły. Nazywa się to [link widoczny dla zalogowanych]. Jak dotąd, nagroda jest nieodebrana. Kontrastuje to zdecydowanie z takimi materiałami (dostępnymi w sporej ilości na internecie), jak na przykład ten wykres, pochodzący ze [link widoczny dla zalogowanych] reklamującej książkę [link widoczny dla zalogowanych] "Synchronized Universe":

    [link widoczny dla zalogowanych]
    Wykres pokazuje materiał dowodowy zebrany w wielu seriach eksperymentalnych polegających na tym, że badana
    osoba próbuje wpłynąć na zmianę rozkładu liczb generowanych przez generator liczb przypadkowych. Jest to
    analogiczne do próby zmuszenia monety siłą woli do upadania zawsze reszką do góry. Wykres pokazuje, że
    kiedy operator chce, aby generator generował większe liczby, to średnio rzecz biorąc generator rzeczywiście
    tak reaguje. Podobnie jest w przypadku, gdy operator domaga się siłą woli, by generator generował liczby mniejsze.
    Podpis pod wykresem stwierdza, że wynik ten został odtworzony w dziesiątkach laboratoriów na całym świecie. Sam
    wykres pochodzi z pracy R. G. Jahn et al, [link widoczny dla zalogowanych], [link widoczny dla zalogowanych], 11, 345 (1997). Czasopismo to jest poświęcone głównie tak
    zwanej "alternatywnej nauce", przede wszystkim ufologii, kryptozoologii i parapsychologii...

Rysunek ilustruje wyniki badań wykonanych w [link widoczny dla zalogowanych] (PEAR) na znanym [link widoczny dla zalogowanych] w New Jersey, USA. W opinii PEAR, badania tego typu, prowadzone przez PEAR w Princeton przez prawie trzydzieści lat, wykazały realność paranormalnych zjawisk; różne prace na ten temat można [link widoczny dla zalogowanych] ze strony PEAR. Jednak PEAR zakończyło swoje działanie w lutym 2007; na liście wydziałów Princeton można teraz znaleźć instytut [link widoczny dla zalogowanych] oraz centrum [link widoczny dla zalogowanych], jednak o paranormalności już nie ma ani słowa... A jedyny artykuł poświęcony OBE, jaki można wyszukać poprzez uniwersytecką wyszukiwarkę na stronach Princeton, dotyczy OBE wywołanego przez stymulację mózgu [Frank Tong, [link widoczny dla zalogowanych], TRENDS in Cognitive Sciences, 7, 104 (2003)] i nie ma zupełnie nic wspólnego z jakimkolwiek sprawdzaniem, czy osoba doznająca OBE można dowiedzieć się czegoś o świecie zewnętrznym podczas swojej "wędrówki".

W każdym razie nic nie słyszałem, żeby ktokolwiek z PEARS zdobył nagrodę Randiego.

Naturalnie, na internecie i w literaturze można znaleźć zadziwiające opisy wyników badań zjawisk paranormalnych. Można między innymi dowiedzieć się, kto stwierdził, że ciała osób doznających OBE tracą na wadze "2.25 uncji" w czasie, gdy trwa doznanie. Czytamy o tym tutaj: J. L. Mitchel "Out-of-body experiences: A handbook" (Jefferson, NC: McFarland 1981). Pomiaru utraty wagi po śmierci był dokonany w 1907 roku: D. MacDougall, "Hypothesis concerning soul substance together with experimental evidence of the existence of such substance", American Medicine 2, 240–243 (1907) oraz D. MacDougall, "Hypothesis concerning soul substance together with experimental evidence of the existence of such substance", Journal of the American Society for Psychical Research 1, 237 (1907). Czy te wyniki należy traktować poważnie? Jeśli tak, to nie rozumiem, dlaczego nikt umiejący doznawać OBE nie położy się na wadze w laboratorium u Randiego i nie zainkasuje tego miliona.

Mogłaby to być, na przykład, pani Eileen Landau, o której zdolnościach [link widoczny dla zalogowanych] Claude Swanson. Dla męża Eileen Landau nie było nic dziwnego w tym, że człowiek może wychodzić z siebie podczas snu, bo jego żona nie tylko robiła to regularnie, ale on był w stanie zobaczyć jej ciało astralne przesuwające się po mieszkaniu, a ona - przebywając poza ciałem - mogła przenieść pluszową zabawkę z miejsca na miejsce.

Skoro mąż to mógł zobaczyć, czemu ludzie od Randiego nie mogą? Skoro wyniki eksperymentu z generatorem liczb przypadkowych odtworzono w dziesiątkach laboratoriów na całym świecie, czemu u Randiego to nie wychodzi? Nadmierny sceptycyzm szkodzi? Być może. Ale wtedy mamy problem. Bo dowód naukowy staje się niemożliwy do uzyskania.

W sumie: gdyby nie ten wciąż nieodebrany milion dolarów Randiego, dowodów byłoby być może dość...

____________________________
PS. Z tym czasem jest u mnie tak samo kiepsko... Co widać po godzinie wysłania tego postu, po opóźnieniu, i po ilości innych odpowiedzi, jakie wysłałem dzisiaj (zero) :(.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Pią 1:17, 11 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:34, 15 Kwi 2008    Temat postu:

Odnosnie OBE sam Monroe twierdził ( podobnie jak wyznajacy i praktykujący hunę) ,że człowiek ma 3 ciała a on sam twierdził, że pierwsze najbardziej "toporne" jest najcięższe wg huny jest to ciało zwierzęce nie obdarzone zdolnościa mowy-dlatego wielu poruszjących się w tym ciele nie mogło porozumiewać się za pomocą mowy tylko rynunków lub pokazywania. Wracając do doświadczenia z ważeniem ciała przed i po śmierci. Nie znam tego doświadczenia ale wydaje mi się ,że w wynikach doświadczenia nie pominięto by chyba tak podstawowej zależności, jaką będzie różnica ciężaru powietrza wydychanego z płuc :think: Gdyby jednak w badaniu uwzgledniono ten czynnik sprawa była by ciekawsza. Obecnie czytam ciekawy opis dotyczący różnych możliwości bytu czlowieka- i jego stadium. O których wczesniej nie słyszałam. Na stronie istnieje zastrzeżenie co do praw autorskich dlatego przesyłam tylko link na pw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:32, 15 Kwi 2008    Temat postu:

Nie wydaje mi się, żeby ciśnienie powietrza w płucach było aż tak duże, żeby dać taki efekt (ale przyznaję bez bicia, że nie szacowałem, jakie duże musiałoby być). Jednak niezależnie o wszystkiego, aby wyniki te o czymkolwiek świadczyły, musiałyby być powtórzone w innych laboratoriach w kontrolowanych warunkach. Na przykład, w laboratorium Randiego. Fakt, że nagroda Randiego jest wciąż nieodebrana, jest naprawdę poważnym argumentem wskazującym na błędy w analizie danych, zawarte we wszystkich znanych "naukowych dowodach" zjawisk paranormalnych. Co - powtarzam - niekoniecznie oznacza, że takich zjawisk nie ma. Oznacza jednak, że jeśli są, to znajdują się one poza zasięgiem metodologii naukowej. Czego należałoby się, nawiasem mówiąc, spodziewać po rzeczywiście paranormalnych efektach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 23:45, 15 Kwi 2008    Temat postu:

Ale może też być tak, że Randi robi wszystko, by uniknąć dania tej nagrody i zawsze na siłę znajduje coś, co uniemożliwia udowodnienie zjawiska paranormalnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:23, 16 Kwi 2008    Temat postu:

Teoretycznie tak. Ale to spowodowałoby spory hałas (bo wiesz, chodzi o PIENIĄDZE). Słyszałeś, żeby któryś z kandydatów głośno utrzymywał, że Randi podchodzi do tego nieuczciwie?

Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Śro 12:23, 16 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 13:35, 16 Kwi 2008    Temat postu:

No gdzieś właśnie czytałem, że podchodzi nieuczciwie, ale nie pamiętam już czy to była wypowiedź kandydata czy kogoś innego.

Ostatnio zmieniony przez konrado5 dnia Śro 13:44, 16 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:12, 16 Kwi 2008    Temat postu:

Poszukaj więc proszę. Bo "coś gdzieś słyszałem" to mniej więcej tyle, ile "nie wiem, czy ukradł czy go okradli, ale z pewnością był zamieszany w kradzież".

Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Śro 14:12, 16 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:24, 16 Kwi 2008    Temat postu:

Zgodnie z zapewnieniem wujwzbuja ,że podanie samego linku nie narusza praw autorskich ośmielam się podać wymieniony wcześniej link.
O ile zamieszczona na początku część na 4 stronach może się wydać nieciekawa to (moim zdaniem) umieszczony na str 4 link jest naprawdę interesujący :brawo:
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:59, 01 Maj 2008    Temat postu:

Ale na czwartej stronie nie ma żadnego linku...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:27, 01 Maj 2008    Temat postu:

Jest pod: czytaj całość w wersji elektronicznej
ale zrobiłam błąd bo szybciej będzie dostepne:
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:46, 01 Maj 2008    Temat postu:

KSIĘGA URANTII napisał:
W umysłach śmiertelników Urantii – tak bowiem nazywa się wasz świat – panuje wielki zamęt odnośnie znaczenia takich pojęć jak Bóg, boskość i Bóstwo. Istoty ludzkie są jeszcze bardziej zdezorientowane i niepewne, gdy idzie o związki wzajemne Boskich osobowości, określanych tak różnorodnymi nazwami. Z powodu takiego ubóstwa pojęciowego i związanego z nim wielkiego chaosu ideowego, otrzymałem polecenie zredagowania tego oświadczenia wprowadzającego, aby wyjaśnić znaczenia, jakie powinno się przydawać pewnym symbolom słownym, kiedy te mogą być z kolei używane w przekazach, które zespół objawiających prawdę istot z Orvontonu przetłumaczył na język angielski Urantii, zgodnie z otrzymanym upoważnieniem.

/.../

[Zredagowane przez Niebiańskiego Radcę z Orvontonu, szefa korpusu osobowości superwszechświatowych, wyznaczonych do przedstawienia na Urantii prawdy dotyczącej Rajskich Bóstw i wszechświata wszechświatów].

Muszę powiedzieć, że taki wstęp dobrze pasowałby do science (albo theology) fiction. Ale szczerze przyzjanę, że skoro to nie ma być fantasy, to pierwszy akapit przedmowy (zacytowany powyżej) zniechęcił mnie do czytania reszty dzieła, a zakończenie przedmowy (przewinąłem do końca, by znaleźć nazwisko autora) umocniło mnie w tym zniechęceniu.

Ty zdaje się nie dałaś się odrzucić i czytasz to. Jeśli znalazłaś w środku jakieś ciekawe idee, to może opowiedz o nich?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:00, 02 Maj 2008    Temat postu:

Doskonale wujazbuja rozumiem.
Dlatego bardziej mnie intereuje zdanie wuja na temat zawartych bardziej tecznicznych (czy z dziedziny astronomii/ fizyki/chemii?)
Weźmy przykładowo urywki z przekazu nr 41
Cytat:
Ostatnio, jednym z większych kosmicznych wybuchów, w Orvontonie, była nadzwyczajna eksplozja gwiazdy podwójnej, której światło dotarło do Urantii w roku 1572 n.e. Pożoga ta była tak intensywna, że eksplozję widać było wyraźnie w pełnym świetle dnia

Jężeli dotyczyło to przeszłosci to tak jasny rozbłysk musiał być odnotowany przez astronomów w tamtych czasach-kwesta jest tylko czy osoby uczestniczace w przekazie mogły mieć dojście do tych wiadomości :think: (choć podobno fakt autenycznosci przekazu nie jest kwestionowany -przez skąd inąd niewiadomą grupę bo jaka moze byc wiarygodność tej grupy?)
albo inny urywek:
Cytat:
Jak przypuszczali wasi fizycy, okaleczone resztki wapnia słonecznego dosłownie jadą na promieniach światła na różnorodne odległości, co znacznie ułatwia ich szerokie rozprzestrzenianie się po całym kosmosie. Atom sodu, poddany pewnym przekształceniom, także może się przemieszczać dzięki światłu i energii. Wyczyny wapnia są lepiej zauważalne, ponieważ pierwiastek ten posiada masę prawie dwukrotnie większą od sodu. Lokalne nasycenie przestrzeni przez wapń zawdzięcza się temu, że opuszcza on fotosferę słoneczną literalnie jadąc na wylatujących promieniach słonecznych. Wapń, pomimo jego relatywnie dużych rozmiarów – jako że zawiera dwadzieścia obiegających elektronów – spośród wszystkich pierwiastków słonecznych osiąga najlepsze wyniki w ucieczce ze słonecznego wnętrza w przestrzeń. Wyjaśnia to, dlaczego na Słońcu istnieje warstwa wapnia, gazowa powierzchnia kamienia, gruba na blisko dziesięć tysięcy kilometrów i to wbrew temu, że dziewiętnaście lżejszych pierwiastków i liczne cięższe znajdują się pod nią.

Z fizyka/chemią miałam tak dawno do czynienienia, że nadzwyczaj trudno jest mi weryfikować coś na tym polu. A zastanawia mnie czy wspomniany w urywku fakt rozprzestrzenienia tzw wapnia w atomach na energii świetlnej jest stwierdzony przez fizyków czy tylk istnieje jako hiopteza?
Cała księga w większości dotyczy spraw duchowych i jako taka w temacie omamów anielskich sie jeszcze mieści , ale mam wątpliwosci czy wolno mi tu, wlepiać wymiar czysto naukowy odbiegający od duchowości .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:39, 04 Maj 2008    Temat postu:

Księga Urantii napisał:
Ostatnio, jednym z większych kosmicznych wybuchów, w Orvontonie, była nadzwyczajna eksplozja gwiazdy podwójnej, której światło dotarło do Urantii w roku 1572 n.e. Pożoga ta była tak intensywna, że eksplozję widać było wyraźnie w pełnym świetle dnia
Hanah napisał:
Jeżeli dotyczyło to przeszłosci to tak jasny rozbłysk musiał być odnotowany przez astronomów w tamtych czasach-kwesta jest tylko czy osoby uczestniczace w przekazie mogły mieć dojście do tych wiadomości :think: (choć podobno fakt autenycznosci przekazu nie jest kwestionowany -przez skąd inąd niewiadomą grupę bo jaka moze byc wiarygodność tej grupy?)

Nie rozumiem pytania. W jakim przekazie?

W każdym razie chodzi o wybuch supernowej SN 1572. Zwana jest ona "supernową Tycho", bo pojawienie się tej gwiazdy na niebie tak zafascynowało pewnego duńskiego uczonego nazwiskiem Tycho Brahe, że poświęcił on resztę swojego życia astronomii. Faktycznie, przez mniej więcej dwa tygodnie gwiazdę można było dostrzec w dzień. Tycho Brahe opisał tę gwiazdę w księdze De nova et nullius aevi memoria prius visa Stella, iam pridem Anno a nato CHRISTO 1572, mense Novembrj primum Constecta, contemplatio mathematica:

    [link widoczny dla zalogowanych]


Jeśli klikniesz na powyższy obrazek, będziesz mogła obejrzeć sobie tę księgę strona po stronie :D. Niestety, tłumaczenie jest na duński. A tak wygląda rysunek zrobiony przez Tycho:

    [link widoczny dla zalogowanych]


Opisana w książce supernowa jest niewątpliwie realna. Widziana przez radioteleskop, wygląda dziś tak:

    [link widoczny dla zalogowanych]


Księga Urantii napisał:
Jak przypuszczali wasi fizycy, okaleczone resztki wapnia słonecznego dosłownie jadą na promieniach światła na różnorodne odległości, co znacznie ułatwia ich szerokie rozprzestrzenianie się po całym kosmosie. Atom sodu, poddany pewnym przekształceniom, także może się przemieszczać dzięki światłu i energii. Wyczyny wapnia są lepiej zauważalne, ponieważ pierwiastek ten posiada masę prawie dwukrotnie większą od sodu. Lokalne nasycenie przestrzeni przez wapń zawdzięcza się temu, że opuszcza on fotosferę słoneczną literalnie jadąc na wylatujących promieniach słonecznych. Wapń, pomimo jego relatywnie dużych rozmiarów – jako że zawiera dwadzieścia obiegających elektronów – spośród wszystkich pierwiastków słonecznych osiąga najlepsze wyniki w ucieczce ze słonecznego wnętrza w przestrzeń. Wyjaśnia to, dlaczego na Słońcu istnieje warstwa wapnia, gazowa powierzchnia kamienia, gruba na blisko dziesięć tysięcy kilometrów i to wbrew temu, że dziewiętnaście lżejszych pierwiastków i liczne cięższe znajdują się pod nią.
Hanah napisał:
Z fizyka/chemią miałam tak dawno do czynienienia, że nadzwyczaj trudno jest mi weryfikować coś na tym polu. A zastanawia mnie czy wspomniany w urywku fakt rozprzestrzenienia tzw wapnia w atomach na energii świetlnej jest stwierdzony przez fizyków czy tylk istnieje jako hiopteza?

Światło niesie pęd i potrafi popychać nie tylko atomy, ale i skrzydła wiatraczka: świecąc latarką, możesz poruszyć lekki wiatraczek, zamocowany w szklanym naczyniu, z którego wypompowano powietrze (żeby nie stawiało oporu). "Napęd fotonowy" z filmów science fiction jest zupełnie realistyczny (pominąwszy pewne problemy techniczne, dość istotne przy próbach realizacji ale nieważne jeśli chodzi o samą zasadę).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Komentarze: Anty(k)wariat Wuja / Felietony Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin