Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czysto matematyczne obalenie logiki matematycznej ziemian
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 94, 95, 96 ... 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3602
Przeczytał: 16 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pon 13:35, 25 Gru 2017    Temat postu:

Lucek, ty też zamiast mówić "mam wódkę i zakąskę" mówisz "zdaniem prawdziwym jest wypowiedź, że mam wódkę i zakąskę a nie jest prawdą,że nie mam wódki i mam zakąskę, nie mam zakąski i mam wódkę oraz nie mam zakąski i nie mam wódki"?

Bo ten drugi sposób mówienia (plus dodanie do tego znaczków i zer i jedynek) zaleca nam rafał uznaje, że to pierwsze jest bełkotem, a drugie wypowiadają (razem ze znaczkami) wszystkie przedszkolaki.

A potem jeszcze mówi, że inni ludzie mają przeorane mózgi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3729
Przeczytał: 76 tematów


PostWysłany: Pon 13:46, 25 Gru 2017    Temat postu:

nie idioto :) tylko próbuje zrozumieć o co chodzi rafałowi ... a co do prostoty AK, to jak widać tylko 11 lat i już zacząłem się domyślać, o co rafałowi możne chodzić, może za już następne 11 lat doczekam się też odpowiedzi (oczywiście zrozumiałej dla mnie), bo zrozumiałej dla rafała to natychmiast, w postaci wiadomej :mrgreen:

Cytat:
a drugie wypowiadają (razem ze znaczkami) wszystkie przedszkolaki.

bez znaczków - tak, "wypowiadają" przedszkolaki .... co nie znaczy, że rafał też :mrgreen:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pon 13:53, 25 Gru 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24990
Przeczytał: 31 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:59, 25 Gru 2017    Temat postu:

idiota napisał:
Lucek, ty też zamiast mówić "mam wódkę i zakąskę" mówisz "zdaniem prawdziwym jest wypowiedź, że mam wódkę i zakąskę a nie jest prawdą,że nie mam wódki i mam zakąskę, nie mam zakąski i mam wódkę oraz nie mam zakąski i nie mam wódki"?

Bo ten drugi sposób mówienia (plus dodanie do tego znaczków i zer i jedynek) zaleca nam rafał uznaje, że to pierwsze jest bełkotem, a drugie wypowiadają (razem ze znaczkami) wszystkie przedszkolaki.

A potem jeszcze mówi, że inni ludzie mają przeorane mózgi...

Pitolisz Idioto, nic takiego nie zalecam.
W logice formalnej do wygląda tak:
Y=p*q
~Y=~p+~q

Związek logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y)
Y = ~(~Y)
stąd masz tożsamość logiczną, tu prawo De Morgana:
Y = p*q = ~(~p+~q)

Idiota mówi:
1.
Mam wódkę i zakąskę
Y=W*Z
Innymi słowy:
Idiota mówi prawdę (Y) wtedy i tylko wtedy gdy ma wódkę (W) i zakąskę (Z)

… a kiedy Idiota kłamie?
~Y=~W+~Z
stąd masz:
2.
Idiota kłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy nie ma wódki (~W) lub nie ma zakąski (~Z)
~Y=~W+~Z

Zaprawdę powiadam ci Idioto, praktycznie nikt nie korzysta w języku potocznym z prawa De Morgana.
Zauważ, ze prawo De Morgana to nie jest to samo co logika ujemna (bo ~Y) - dokładnie z tego powodu ludziki nie znają poprawnej logiki matematycznej.
Dowód:
Dowodem jesteś ty biedny Idioto, który nigdy nie słyszałeś prościutkiego zdania 2, które jest oczywistością dla każdego 5-cio latka.

Oczywiście każdy 5-cio latek zrozumie wszystkie zdarzenia w których ty Idioto skłamiesz.
~Y=~W+~Z
Wystarczy że zajdzie którekolwiek zdarzenie i już Idiota skłamał, stąd mamy:
~Y = ~W*~Z + ~W*Z + W*~Z
To jest oczywista oczywistość, ale stosować tu prawo De Morgana może wyłącznie masochista, znaczy Idiota:
Y = ~(~Y)
Stąd:
Y = ~(~W*~Z+~W*Z + W*~Z)

W praktyce języka mówionego zdrowi na umyśle stosują wyłącznie formy 1 albo 2 bo są najprostsze i zrozumiałe nawet dla 3-latków.
Problem w tym Idioto, że ty zdania 2 nigdy, w żadnej szkółce nie widziałeś i nie słyszałeś - na 100% rozumiesz to banalne zdanie … tylko pokaz mi je w dowolnym twoim gówno-podręczniku.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 14:11, 25 Gru 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3729
Przeczytał: 76 tematów


PostWysłany: Pon 14:19, 25 Gru 2017    Temat postu:

rafał napisał:
Pitolisz Idioto, nie takiego nie zalecam.
W logice formalnej do wygląda tak:
Y=p*q
~Y=~p+~q

Związek logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y)
Y = ~(~Y)
stąd masz tożsamość logiczną, tu prawo De Morgana:
Y = p*q = ~(~p+~q)

Idiota mówi:
1.
Mam wódkę i zakąskę
Y=W*Z
Innymi słowy:
Idiota mówi prawdę (Y) wtedy i tylko wtedy gdy ma wódkę (W) i zakąskę (Z)

… a kiedy Idiota kłamie?
~Y=~W+~Z
stąd masz:
2.
Idiota kłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy nie ma wódki (~W) lub nie ma zakąski (~Z)
~Y=~W+~Z

Zaprawdę powiadam ci Idioto, praktycznie nikt nie korzysta w języku potocznym z prawa De Morgana.
Zauważ, ze prawo De Morgana to nie jest to samo co logika ujemna (bo ~Y) - dokładnie z tego powodu ludziki nie znają poprawnej logiki matematycznej.
Dowód:
Dowodem jesteś ty biedny Idioto, który nigdy nie słyszałeś prościutkiego zdania 2, które jest oczywistością dla każdego 5-cio latka.

Oczywiście każdy 5-cio latek zrozumie wszystkie zdarzenia w których ty Idioto skłamiesz.
~Y=~W+~Z
Wystarczy że zajdzie którekolwiek zdarzenie i już Idiota skłamał, stąd mamy:
~Y = ~W*~Z + ~W*Z + W*~Z
To jest oczywista oczywistość, ale stosować tu prawo De Morgana może wyłącznie masochista, znaczy Idiota:
Y = ~(~Y)
Stąd:
Y = ~(~W*~Z+~W*Z + W*~Z)

nie rafale, idiota nie pitoli, ty pitolisz, że idiota pitoli, a następnie pitolisz to samo, bo tymi samymi pojęciami co idiota ... chcesz żeby to nie było pitolenie to pokaż jak to wygląda "mentalnie", a jak formalnie to moze będzie ciekawe ... i nie mieszaj języków

rafał napisał:
Oczywiście każdy 5-cio latek zrozumie wszystkie zdarzenia w których ty Idioto skłamiesz.
~Y=~W+~Z
Wystarczy że zajdzie którekolwiek zdarzenie i już Idiota skłamał, stąd mamy:
~Y = ~W*~Z + ~W*Z + W*~Z

oczywiście, że nie!
5-latek, a przynajmniej ja, rozumie:
~Y = ~W*~Z albo ~W*Z albo W*~Z
a nauczyć się musi, że to oznacza:
~Y=~W+~Z
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Pon 14:48, 25 Gru 2017    Temat postu:

lucek napisał:
jeśli to wynika z "bełkotu" rafała, to ja rafałowi przyznaję rację ... co prawda, jak widać, napisać można, ale bez funkcji (koniunkcja E,K jest prawdziwa) sensownie zinterpretować się nie da.

Tylko że ta funkcja to implikacja.
Rafał zatem nie jest w stanie wypowiedzieć koniunkcji nie odwołując się do implikacji. Która na ch.. jest tu potrzebna.

Skoro mówię, że mam wódkę i zakąskę, to mówię właśnie tak (p*q=1) zamiast "prawdą jest, że mam wódkę i prawdą jest, że mam zakąskę".
Daruję już sobie "logikę ujemną", bo już przedpiśca pokazał, jaki wspaniały język z tego wynika.

To, co ten gostek wyczynia, można porównać do mówienia "mam 2 razy więcej jabłek niż 4 pomniejszone o 3" zamiast powiedzieć "mam 2 jabłka".


Nadal nie widzę powodu, dlaczego nie miałbym napisać
p*q = 1
jeżeli w ten sposób wyrażam, że zarówno p jak i q są równe 1
Podobno jest to niejednoznaczne, tylko że "gieniusz" nie wskazał nigdzie tej niejednoznaczności.

Nadal nie widzę problemu w rozumieniu, jakie wartości ma E i K w zapisach:
E*K = 1
E*~K = 1
Nawet napisałem wprost, jaka jest wartość E i K w obu przypadkach.
Jednoznaczna. "Gieniusz" nie pojął.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3729
Przeczytał: 76 tematów


PostWysłany: Pon 15:19, 25 Gru 2017    Temat postu:

Irbisolu, nie twierdzę, że rafał pisze zrozumiale (delikatnie rzecz ujmując) tylko, że być może o coś rafałowi chodzi, a to już coś! ... bo często mam wrażenie, że o nic, poza tym co widać :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24990
Przeczytał: 31 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:50, 25 Gru 2017    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2325.html#355621
Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Widzę Irbisolu, że nie doczytałeś właściwej odpowiedzi dla ciebie wiec ci ją wycinam z poniższego linku.

Przecież odpowiadałem cytując tę odpowiedź, którą uważasz za niedoczytaną.
Zadałem ci pytania, a ty to olałeś i znowu chlapiesz w panice to samo, o co nikt cię nie pytał.
A w szczególności nikt cię nie pytał o jakiekolwiek Y, które jest równe p=>q.
Z twojego bełkotu wynika wręcz, że nie można napisać, że p i q są równe 1, bez jakiejś dodatkowej funkcji Y.

Wyjaśniłem ci też, co oznaczają zapisy:
Kod:

A: (E*K) =1
B: (E*~K) =1

- czym wyręczyłem 3-latki.

Zrobiłem czysto matematyczne podstawienie:
Y=(p=>q)
Tylko i wyłącznie po to by skrócić sobie zapis
Bardzo proszę, bez tego Y.

I.
Implikacja prosta p|=>q w spójnikach „i”(*) i „lub”(+)

Kod:

Definicja zero-jedynkowa     |Co w mintermach         |Równania cząstkowe
warunku wystarczającego =>   |oznacza                 |w mintermach
   p  q ~p ~q  (p=>q) ~(p=>q)|                        |
A: 1  1  0  0    1       0   | (p=>q)a=1<=> p=1 i  q=1| (p=>q)a= p* q
B: 1  0  0  1    0       1   |~(p=>q)b=1<=> p=1 i ~q=1|~(p=>q)b= p*~q
C: 0  1  1  0    1       0   | (p=>q)c=1<=>~p=1 i  q=1| (p=>q)c=~p* q
D: 0  0  1  1    1       0   | (p=>q)d=1<=>~p=1 i ~q=1| (p=>q)d=~p*~q
   1  2  3  4    5       6      a           b      c     d       e  f

Operator implikacji prostej p|=>q wyrażony spójnikami „i”(*) i „lub”(+) to układ równań logicznych:
(p=>q) i ~(p=>q)
Definicję tego operatora w spójnikach „i”(*) i „lub”(+) odczytujemy z tabeli symbolicznej ABCDabcdef
1.
(p=>q)=(p=>q)a+(p=>q)c+(p=>q)d
(p=>q) = A: p*q + C: ~p*q + D: ~p*~q
Zapis matematycznie tożsamy po minimalizacji:
(p=>q) = ~p+q
2.
~(p=>q)=~(p=>q)b
~(p=>q) = B: p*~q

Ojciec do syna:
A.
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K
Jeśli zdasz egzamin to gwarantuję ci => że dostaniesz komputer
Zdanie egzaminu jest warunkiem wystarczającym => dla dostania komputera

Na mocy definicji dowolna obietnica to warunek wystarczający p=>q wchodzący w skład implikacji prostej p|=>q.
Tu nic a nic nie musimy udowadniać!

Definicja implikacji prostej p|=>q w spójnikach „i”(*) i „lub”(+) to układ równań logicznych (p=>q) i ~(p=>q)
1.
Zdarzenia w których ojciec dotrzyma słowa to ACD:
(p=>q) = A: p*q + C: ~p*q + D: ~p*~q
2.
Zdarzenie w którym ojciec skłamie to B:
~(p=>q) = B: p*~q

Irbisorze, gówno wyjaśniłeś bo zapis:
1.
A: E*K =1 - zdarzenie możliwe
Oznacza że ojciec dotrzyma słowa, czyli:
Jeśli jutro syn zda egzamin (E) i dostanie komputer (K) to mamy gwarancję matematyczną => że ojciec dotrzyma słowa (E=>K)=1
E*K =1 => (E=>K)=1
W tym przypadku zdanie odwrotne jest fałszem:
Jeśli jutro ojciec dotrzyma słowa (E=>K)=1 to mamy gwarancję matematyczną => że syn zda egzamin (E) i dostanie komputer (K)
((E=>K)=1)=> (E*K)=1) =0 - nie ma takiej gwarancji, zatem zdanie odwrotne jest fałszem
Kontrprzykład to: ~E*~K =1

Natomiast zapis:
2.
B: (E*~K) =1 - też oznacza zdarzenie możliwe
Oznacza że ojciec skłamie (=nie dotrzyma słowa):
Jeśli jutro syn zda egzamin (E) i nie dostanie komputera (~K) to mamy gwarancję matematyczną => że ojciec skłamie ~(E=>K) =1
B: E*~K =1 => ~(E=>K)=1
W tym przypadku zdanie odwrotne jest również prawdziwe:
Jeśli jutro ojciec skłamie ~(E=>K)=1 to mamy gwarancję matematyczną => że syn zdał egzamin (E) i nie dostał komputera (~K)
(~(E=>K) =1 => E*~K =1) =1 - zdanie prawdziwe

Pytanie do Irbisola:
Czy widzisz różnicę między zajściem zdarzenia A: E*K=1, a zajściem zdarzenia B: E*~K =1?

Zauważ, że wszystkie zdarzenia jakie jutro mogą zajść są możliwe:
Kod:

T1
Irbisolowa, matematyczna głupota dla zdania (E=>K):
A: E* K =1 - bo zdarzenie możliwe
B: E*~K =1 - bo zdarzenie możliwe
C:~E* K =1 - bo zdarzenie możliwe
D:~E*~K =1 - bo zdarzenie możliwe

Zdarzenia ACD są tej samej klasy tzn. jak zajdzie obojętnie które to ojciec dotrzyma słowa (E=>K)=1.
Natomiast zdarzenie B to fundamentalnie co innego tzn. jak zajdzie zdarzenie B to ojciec skłamie ~(E=>K)=1

Zauważ, że bez funkcji wyjściowej (E=>K) cała tabela wyżej jest do bani - dokładnie dlatego robisz błąd czysto matematyczny twierdząc że implikacja E|=>K nie ma nic do iloczynów logicznych zdarzeń.
Tabela T1 dla zdania (E=>K) to matematyczna GŁUPOTA!

Poprawna tabela dla zdania (E=>K) jest taka:
Kod:

T2
Poprawna tabela dla zdania (E=>K):
                              |Równania cząstkowe
                              |w mintermach
               (E=>K) ~(E=>K) |
A: E* K =1  =>   1       0    | (E=>K)a=1
B: E*~K =1 <=>   0       1    |~(E=>K)b=1
C:~E* K =1  =>   1       0    | (E=>K)c=1
D:~E*~K =1  =>   1       0    | (E=>K)d=1

Czy już rozumiesz Irbisorze gdzie popełniasz czysto matematyczny błąd zapisując T1 - tabelę matematycznej GŁUPOTY!?

Poproszę o odpowiedź.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2350.html#355643
Irbisol napisał:

Nadal nie widzę problemu w rozumieniu, jakie wartości ma E i K w zapisach:
E*K = 1
E*~K = 1
Nawet napisałem wprost, jaka jest wartość E i K w obu przypadkach.
Jednoznaczna. "Gieniusz" nie pojął.

Czy już widzisz problem?
Patrz twoja tabela T1 - tabela matematycznej GŁUPOTY!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 18:00, 25 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24990
Przeczytał: 31 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:25, 25 Gru 2017    Temat postu:

Algebra Boole’a vs Teoria zbiorów

Podsumowanie:
Algebra Boole’a jest podzbiorem teorii zbiorów

Wszelkie prawa algebry Boole’a są poprawne na gruncie teorii zbiorów, ale odwrotnie nie zachodzi - dowód w tym poście.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2350.html#355639
lucek napisał:
rafał napisał:
Oczywiście każdy 5-cio latek zrozumie wszystkie zdarzenia w których ty Idioto skłamiesz.
~Y=~W+~Z
Wystarczy że zajdzie którekolwiek zdarzenie i już Idiota skłamał, stąd mamy:
~Y = ~W*~Z + ~W*Z + W*~Z

oczywiście, że nie!
5-latek, a przynajmniej ja, rozumie:
~Y = A: ~W*~Z albo B: ~W*Z albo C: W*~Z
a nauczyć się musi, że to oznacza:
~Y=~W+~Z

Brawo!
Problem w tym, że dla Irbisola czy Idioty to co zapisałeś to czarna magia.
Zgadza się Irbisolu czy Idioto?

To jest to samo bo zdarzenia A,B i C są rozłączne, każde z każdym jest rozłączne.
Dowód:
A*B = (~W*~Z)*(~W*Z) =0
etc
Spójnik „lub”(+) matematycznie jest o wiele przyjemniejszy choćby z powodu skróconego przejścia do logiki przeciwnej np.
~Y = (~W*~Z)+(~W*Z)+(W*~Z)
Przejście do logiki przeciwnej poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
Y = (W+Z)*(W+~Z)*(~W+Z)

Podobne:
Jeśli zwierzę jest psem lub kotem to ma cztery łapy
P+K=>4L
Zbiór psów i zbiór kotów są matematycznie rozłączne, o czym wie każdy 3-latek.

Pełna definicja spójnia „lub”(+):
Y=p+q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 lub q=1
Wystarczy że dowolny parametr wejściowy (p lub q) jest równy 1 i już funkcja logiczna Y przyjmuje wartość 1.
Stąd mamy pełną definicję spójnika „lub”(+) na gruncie algebry Boole’a, co łatwo udowodnić:
Y = p*q+p*~q + ~p*q
Dowód:
Y = p*(q+~q) + ~p*q
Y = p+(~p*q)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników
~Y = ~p*(p+~q)
~Y = ~p*p + ~p*~q
Powrót do logiki dodatniej (bo Y):
Y = p+q
cnd

Nasz przykład:
P+K = P*K + P*~K + ~P*K =: [] +P*~K + ~P*K
P+K =: P*~K+~P*K
bo zbiór zwierząt które są jednocześnie psem i kotem jest zbiorem pustym
Gdzie:
=: - minimalizacja funkcji na gruncie teorii zbiorów

Na gruncie teorii zbiorów zachodzi także:
p*~q =: p - tego nie ma w algebrze Boole’a!
Dowód:
Dziedzinę D musimy przyjąć szerszą lub równą sumie zbiorów p+q inaczej jedno z pojęć jest nierozpoznawalne.
Założenie:
Zbiory p i q są rozłączne
Przyjmijmy dziedzinę tożsamą z sumą zbiorów p+q:
D=p+q =1
~D=~(p+q)=[]=0
~q=[D-q] =p
Stąd mamy:
p*~q = p*p =p
cnd
Stąd nasze równanie na mocy teorii zbiorów przyjmuje postać:
P+K =: P*~K + ~P*K =: P+K
Wniosek:
Zapis:
P+K =>4L
Jest zapisem minimalnym, którego na gruncie teorii zbiorów nie da się zminimalizować.

Na gruncie teorii zbiorów zdania matematycznie tożsame to:
1.
Jeśli zwierzę jest psem lub kotem to ma cztery łapy
P+K=>4L
2.
Jeśli zwierzę jest psem albo kotem to ma cztery łapy
P albo K =>4L
Na gruncie teorii zbiorów zachodzi tożsamość zdań:
1=2
cnd

Podsumowanie:
Algebra Boole’a jest podzbiorem teorii zbiorów

Wszelkie prawa algebry Boole’a są poprawne na gruncie teorii zbiorów, ale odwrotnie nie zachodzi - dowód w tym poście.

Czy to jest Lucku zrozumiałe?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 22:52, 25 Gru 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3729
Przeczytał: 76 tematów


PostWysłany: Pon 22:47, 25 Gru 2017    Temat postu:

więc uważasz, że 5-latek mówiąc np. "chcę psa lub kota" ma na myśli psa albo kota albo psa i kota ?

rafał (zmieniłem niektóre oznaczenia) napisał:
1.
Zdarzenia w których ojciec dotrzyma słowa to ACD:
(E=>K) = A: E*K + C: ~E*K + D: ~E*~K
2.
Zdarzenie w którym ojciec skłamie to B:
~(E=>K) = B: E*~K

Irbisorze, gówno wyjaśniłeś bo zapis:
1.
A: E*K =1 - zdarzenie możliwe
Oznacza że ojciec dotrzyma słowa, czyli:
Jeśli jutro syn zda egzamin (E) i dostanie komputer (K) to mamy gwarancję matematyczną => że ojciec dotrzyma słowa (E=>K)=1
E*K =1 => (E=>K)=1

W tym przypadku zdanie odwrotne jest fałszem:
Jeśli jutro ojciec dotrzyma słowa (E=>K)=1 to mamy gwarancję matematyczną => że syn zda egzamin (E) i dostanie komputer (K)

((E=>K)=1)=> (E*K)=1) =0 - nie ma takiej gwarancji, zatem zdanie odwrotne jest fałszem

Kontrprzykład to: ~E*~K =1


jeżeli wiemy że, syn zdał E i dostał K to nie mamy "gwarancji", że ojciec dotrzymał słowa ? bo co? bo nie wiemy czy złożył taką obietnicę ?

ps ad "lub"
czyli "to be, or not to be" znaczy być albo nie być, albo być i nie być :mrgreen: tak uważasz, że ludzie mentalnie rozumieją słowo "lub"?

pps
lucek napisał:
jeżeli wiemy że, syn zdał E i dostał K to nie mamy "gwarancji", że ojciec dotrzymał słowa ? bo co? bo nie wiemy czy złożył taką obietnicę ?


wycofuje to zdanie :mrgreen: , choć nie mam pewności, ze jak ponownie przeczytam to co napisałeś znów nie zmienię swojego rozumienia tego co piszesz .... troszkę mnie się obwody palą :mrgreen: jak ciebie czytam :wink:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pon 23:02, 25 Gru 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Pon 23:11, 25 Gru 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
A w szczególności nikt cię nie pytał o jakiekolwiek Y, które jest równe p=>q.
Z twojego bełkotu wynika wręcz, że nie można napisać, że p i q są równe 1, bez jakiejś dodatkowej funkcji Y.

Wyjaśniłem ci też, co oznaczają zapisy:
Kod:

A: (E*K) =1
B: (E*~K) =1

- czym wyręczyłem 3-latki.

Zrobiłem czysto matematyczne podstawienie:
Y=(p=>q)
Tylko i wyłącznie po to by skrócić sobie zapis
Bardzo proszę, bez tego Y.

I.
Implikacja prosta p|=>q w spójnikach „i”(*) i „lub”(+)

Człowieku, po kiego piszesz o implikacjach, skoro mowa jest o prostej koniunkcji:
p*q=1, oznaczającej, że p = 1 oraz że q = 1.
Gówno mnie obchodzą twoje E=>K i inne pierdoły. Ja piszę tu wyłącznie o prostej koniunkcji.

Wg ciebie nie mam prawa powiedzieć "dzisiaj padał deszcz i padał śnieg", bo by mnie wywalili z jakiegoś laboratorium.

Więc wyjaśnij mi, jak mam powiedzieć poprawnie zdanie w cudzysłowach wyżej.
Po prostu napisz to JEDNO zdanie.


@lucek
Ja rozumiem co on pisze - to jest trywialne, tylko po prostu tego spamu jest dużo i samo to sprawia wrażenie "fachowości".
Gdy się trochę wniknie w "dowody błędów ziemskich matematyków", to widać wyraźnie, gdzie nasz gieniusz popełnia błąd.
Wyżej masz przykład, gdzie nie rozumie nawet koniunkcji i bełkocze coś o implikacji, która jest tu zbędna.

A hitem było, gdy nie rozumiał, że zaprzeczenia fałszu daje prawdę. O dziwo, był to ten jeden jedyny raz, gdy przyznał że się pomylił.
On na czymś takim wywija orła - jemu o nic nie chodzi. Po prostu nie potrafi myśleć logicznie.


Ostatnio zmieniony przez Irbisol dnia Pon 23:12, 25 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3729
Przeczytał: 76 tematów


PostWysłany: Pon 23:25, 25 Gru 2017    Temat postu:

Irbisolu o fachowość to rafała nie podejrzewam, pamiętam jak 11 lat temu zaczynał od kwestionowania implikacji w krz, a dziś jakoś nie widzi już problemu ... pomyślałem, że może chodzi mu o różnice pomiędzy "mentalnym rozumieniem" a "logiką formalną", ale okazuje się, że też nie .... więc co pozostaje :) ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24990
Przeczytał: 31 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:29, 25 Gru 2017    Temat postu:

lucek napisał:

więc uważasz, że 5-latek mówiąc np. "chcę psa lub kota" ma na myśli psa albo kota albo psa i kota ?

Mózg 5-cio latka wykonuje tu elementarne działania na zbiorach:
Y = P*K+P*~K + ~P*K =: []+P*~K +~P*K =: P+K
Gdzie:
=: - minimalizacja funkcji Y=P*K + P*~K + ~P*K na gruncie teorii zbiorów
Zauważmy że ta minimalizacja pokrywa się z algebrą Boole’a.
W algebrze Boole’a niema tego:
P*K=[]
oraz nie ma tego:
P*~K =P
Wniosek:
Bez znaczenia jest co 5-cio latek miał na myśli, co doskonale widać na mocy teorii zbiorów

lucek napisał:

rafał (zmieniłem niektóre oznaczenia) napisał:
1.
Zdarzenia w których ojciec dotrzyma słowa to ACD:
(E=>K) = A: E*K + C: ~E*K + D: ~E*~K
2.
Zdarzenie w którym ojciec skłamie to B:
~(E=>K) = B: E*~K

Irbisorze, gówno wyjaśniłeś bo zapis:
1.
A: E*K =1 - zdarzenie możliwe
Oznacza że ojciec dotrzyma słowa, czyli:
Jeśli jutro syn zda egzamin (E) i dostanie komputer (K) to mamy gwarancję matematyczną => że ojciec dotrzyma słowa (E=>K)=1
E*K =1 => (E=>K)=1

W tym przypadku zdanie odwrotne jest fałszem:
Jeśli jutro ojciec dotrzyma słowa (E=>K)=1 to mamy gwarancję matematyczną => że syn zda egzamin (E) i dostanie komputer (K)

((E=>K)=1)=> (E*K)=1) =0 - nie ma takiej gwarancji, zatem zdanie odwrotne jest fałszem

Kontrprzykład to: ~E*~K =1


jeżeli wiemy że, syn zdał E i dostał K to nie mamy "gwarancji", że ojciec dotrzymał słowa ? bo co? bo nie wiemy czy złożył taką obietnicę ?

Analizujemy konkretne zdanie:
1.
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K =1
Na mocy definicji mamy:
E=>K = E*K + ~E*K+~E*~K
~(E=>K) = E*~K
Po minimalizacji:
E=>K = ~E+K
Zdanie 1 to nie jest to samo co zdanie 2 niżej:
2.
Jutro zdasz egzamin i dostaniesz komputer
Y = E*K
~Y= D-E*K = (E*K+E*~K+~E*K+~E*~K)-(E*K) = E*~K+~E*K+~E*~K
gdzie:
D- dziedzina, czyli wszystkie możliwe zdarzenia jakie jutro mogą wystąpić

Matematycznie zachodzi:
1 ## 2
## - różne na mocy definicji

Napisałem to:
Poprawna tabela dla zdania (E=>K) jest taka:
Kod:

T2
Poprawna tabela dla zdania (E=>K):
                              |Równania cząstkowe
                              |w mintermach
               (E=>K) ~(E=>K) |
A: E* K =1  =>   1       0    | (E=>K)a=1
B: E*~K =1 <=>   0       1    |~(E=>K)b=1
C:~E* K =1  =>   1       0    | (E=>K)c=1
D:~E*~K =1  =>   1       0    | (E=>K)d=1

Gdzie:
=> - warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna =>

lucek napisał:

ps ad "lub"
czyli "to be, or not to be" znaczy być albo nie być, albo być i nie być :mrgreen: tak uważasz, że ludzie mentalnie rozumieją słowo "lub"?

„Być” i „nie być” to pojęcia rozłączne
Prawo teorii zbiorów i algebry Boole’a:
p*~p =[] =0
p+~p =1

B+~B = B*~B+~B*~B+B*B = []+~B+B =1
Zdanie być albo nie być oznacza tu że można należeć do zbioru B albo do zbioru ~B.
Nie można należeć jednocześnie do zbiorów B i ~B.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 23:44, 25 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24990
Przeczytał: 31 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:38, 25 Gru 2017    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2350.html#355693
Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
A w szczególności nikt cię nie pytał o jakiekolwiek Y, które jest równe p=>q.
Z twojego bełkotu wynika wręcz, że nie można napisać, że p i q są równe 1, bez jakiejś dodatkowej funkcji Y.

Wyjaśniłem ci też, co oznaczają zapisy:
Kod:

A: (E*K) =1
B: (E*~K) =1

- czym wyręczyłem 3-latki.

Zrobiłem czysto matematyczne podstawienie:
Y=(p=>q)
Tylko i wyłącznie po to by skrócić sobie zapis
Bardzo proszę, bez tego Y.

I.
Implikacja prosta p|=>q w spójnikach „i”(*) i „lub”(+)

Człowieku, po kiego piszesz o implikacjach, skoro mowa jest o prostej koniunkcji:
p*q=1, oznaczającej, że p = 1 oraz że q = 1.
Gówno mnie obchodzą twoje E=>K i inne pierdoły. Ja piszę tu wyłącznie o prostej koniunkcji.

Wg ciebie nie mam prawa powiedzieć "dzisiaj padał deszcz i padał śnieg", bo by mnie wywalili z jakiegoś laboratorium.

Więc wyjaśnij mi, jak mam powiedzieć poprawnie zdanie w cudzysłowach wyżej.
Po prostu napisz to JEDNO zdanie.


@lucek
Ja rozumiem co on pisze - to jest trywialne, tylko po prostu tego spamu jest dużo i samo to sprawia wrażenie "fachowości".
Gdy się trochę wniknie w "dowody błędów ziemskich matematyków", to widać wyraźnie, gdzie nasz gieniusz popełnia błąd.
Wyżej masz przykład, gdzie nie rozumie nawet koniunkcji i bełkocze coś o implikacji, która jest tu zbędna.

Z tym czerwonym zgoda.
Wszystko co piszę jest na poziomie 5-cio latka - problem w tym, że twój mózg jeszcze do tego poziomu nie dorósł, ale wierzę, że wkrótce to się stanie.

Odpowiedź na twoje głupoty masz wyżej w poście dla Lucka, cytuję:
Rafal3006 napisał:

Analizujemy konkretne zdanie:
1.
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K =1
Na mocy definicji mamy:
E=>K = E*K + ~E*K+~E*~K
~(E=>K) = E*~K
Po minimalizacji:
E=>K = ~E+K
Zdanie 1 to nie jest to samo co zdanie 2 niżej:
2.
Jutro zdasz egzamin i dostaniesz komputer
Y = E*K
~Y= D-E*K = (E*K+E*~K+~E*K+~E*~K)-(E*K) = E*~K+~E*K+~E*~K
gdzie:
D- dziedzina, czyli wszystkie możliwe zdarzenia jakie jutro mogą wystąpić

Matematycznie zachodzi:
1 ## 2
## - różne na mocy definicji

Napisałem to:
Poprawna tabela dla zdania (E=>K) jest taka:
Kod:

T2
Poprawna tabela dla zdania (E=>K):
                              |Równania cząstkowe
                              |w mintermach
               (E=>K) ~(E=>K) |
A: E* K =1  =>   1       0    | (E=>K)a=1
B: E*~K =1 <=>   0       1    |~(E=>K)b=1
C:~E* K =1  =>   1       0    | (E=>K)c=1
D:~E*~K =1  =>   1       0    | (E=>K)d=1

Gdzie:
=> - warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna =>

Czy już rozumiesz Irbisolu że:
Y = (E=>K) = E*K+~E*K + ~E*~K
to nie jest to samo co:
Y = E*K

Jeśli uważasz że to jest to samo to poproszę o dowód!
Jak to udowodnisz to kasuję algebrę Kubusia.
Pewne jest że nie udowodnisz, zatem kasuj swoją gówno-matematykę
:)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 0:06, 26 Gru 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3729
Przeczytał: 76 tematów


PostWysłany: Pon 23:40, 25 Gru 2017    Temat postu:

Cytat:
„Być” i „nie być” to pojęcia rozłączne
Prawo teorii zbiorów i algebry Boole’a:
p*~p =[] =0
p+~p =1

B+~B = B*~B+~B*~B+B*B = []+~B+B =1
Zdanie być albo nie być oznacza tu że można należeć do zbioru B albo do zbioru ~B.
Nie można należeć jednocześnie do zbiorów B i ~B.

dziękuję Rafale, żeś mi to tak pięknie wyjaśnił :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Wto 10:23, 26 Gru 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Odpowiedź na twoje głupoty masz wyżej w poście dla Lucka, cytuję:
Rafal3006 napisał:

Analizujemy konkretne zdanie:
1.
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K =1


Ułomny pajacu, ile razy mam pisać, że nie obchodzą mnie żadne implikacje?
Masz prostą koniunkcję, np. "prawdą jest, że dzisiaj padał śnieg i deszcz".
Wg ciebie jest to zdanie błędnie napisane. Więc napisz je poprawnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3602
Przeczytał: 16 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 12:42, 26 Gru 2017    Temat postu:

Ciekawie jest dostawać zapewnienia, że zdania poprawne w języku polskim są niepoprawne wg LK dostawać potem zdania wg niej poprawne, ale...
- nie dostać wyjaśnienia czemu konkretnie są te niby niepoprawne niepoprawne (to co jest podawane jako wyjaśnienie w ogóle tej sprawy nie dotyczy)
- nie dostać wyjaśnienia czemu niby te poprawne są poprawne (jak wyżej).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3602
Przeczytał: 16 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 12:42, 26 Gru 2017    Temat postu:

Ciekawie jest dostawać zapewnienia, że zdania poprawne w języku polskim są niepoprawne wg LK dostawać potem zdania wg niej poprawne, ale...
- nie dostać wyjaśnienia czemu konkretnie są te niby niepoprawne niepoprawne (to co jest podawane jako wyjaśnienie w ogóle tej sprawy nie dotyczy)
- nie dostać wyjaśnienia czemu niby te poprawne są poprawne (jak wyżej).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3602
Przeczytał: 16 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 15:50, 26 Gru 2017    Temat postu:

" []+~B+B =1 "

Zamiast ~B+B zastosuj znaczek U czyli Uniwersum i będziesz miał algebrę prawie.
;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24990
Przeczytał: 31 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:59, 26 Gru 2017    Temat postu:

idiota napisał:
" []+~B+B =1 "

Zamiast ~B+B zastosuj znaczek U czyli Uniwersum i będziesz miał algebrę prawie.
;)

Pieprzysz bzdury.

Definicja Uniwersum:
Wszelkie możliwe pojęcia zrozumiałe dla człowieka

Dziedzinę możemy przyjąć dowolną, w skrajnym przypadku może być Uniwersum, ale nie musi.

Ustalmy zbiór:
B=[1,2]
Ustalmy dziedzinę:
D=[1,2,3]
Obliczamy ~B:
~B=[D-B] = [3]

Stąd mamy:
B*~B = [1,2]*[3] =[] =0
B+~B = [1,2]+[3] = [1,2,3] = D =1

Ustamy zbiór:
B=[1,2]
Ustalmy dzidzinę:
D=U (uniwersum)
Obliczamy:
~B=[U-[1,2]]

Stąd mamy:
B*~B = [1,2]*[U-[1,2]] = U*[1,2] - [1,2]*[1,2] = [1,2]-[1,2] =[] =0
B+~B = [1,2]+[U-[1,2]] = [1,2]+U-[1,2] = U =D =1

Paniał?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 21:13, 26 Gru 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3729
Przeczytał: 76 tematów


PostWysłany: Wto 21:40, 26 Gru 2017    Temat postu:

Cytat:
Dziedzinę możemy przyjąć dowolną, w skrajnym przypadku może być Uniwersum, ale nie musi.

Ustalmy zbiór:
B=[1,2]
Ustalmy dziedzinę:
D=[1,2,3]
Obliczamy ~B:
~B=[D-B] = [3]

Stąd mamy:
B*~B = [1,2]*[3] =[] =0
B+~B = [1,2]+[3] = [1,2,3] = D =1

Ustamy zbiór:
B=[1,2]
Ustalmy dzidzinę:
D=U (uniwersum)
Obliczamy:
~B=[U-[1,2]]

Stąd mamy:
B*~B = [1,2]*[U-[1,2]] = U*[1,2] - [1,2]*[1,2] = [1,2]-[1,2] =[] =0
B+~B = [1,2]+[U-[1,2]] = [1,2]+U-[1,2] = U =D =1

Paniał?


a jak to wygląda dla:

"chcę mieć (K) kota lub (P) psa"

?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24990
Przeczytał: 31 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:24, 26 Gru 2017    Temat postu:

lucek napisał:

a jak to wygląda dla:

"chcę mieć (K) kota lub (P) psa"

?

Chcę mieć kota lub psa
Y=K+P
Y = chcę mieć
Definicja spójnika "lub"(+):
p+q = p*q + p*~q + ~p*q

stąd:
Y = K*P + K*~P + ~K*P
K*P=[] - bo zbiory rozłączne
Stąd:
Y =: K*~P + ~K*P = K albo P

p*~q=p - prawo teorii zbiorów
Stąd:
Y =: K*~P + ~K*P =: K+P
gdzie:
=: - redukcja równania na mocy teorii zbiorów

Stąd:
Wszystko jedno czy powiesz:
Chcę miec kota lub psa
Y=K+P
czy też:
Chcę mieć kota albo psa
Y = K albo P = K*~P+~K*P

~Y=~K*~P
Nie chcę (~Y) mieć zwierzaka które nie jest kotem i nie jest psem


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 22:40, 26 Gru 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Wto 22:24, 26 Gru 2017    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Dziedzinę możemy przyjąć dowolną, w skrajnym przypadku może być Uniwersum, ale nie musi.

Ustalmy zbiór:
B=[1,2]
Ustalmy dziedzinę:
D=[1,2,3]
Obliczamy ~B:
~B=[D-B] = [3]

Stąd mamy:
B*~B = [1,2]*[3] =[] =0
B+~B = [1,2]+[3] = [1,2,3] = D =1

Ustamy zbiór:
B=[1,2]
Ustalmy dzidzinę:
D=U (uniwersum)
Obliczamy:
~B=[U-[1,2]]

Stąd mamy:
B*~B = [1,2]*[U-[1,2]] = U*[1,2] - [1,2]*[1,2] = [1,2]-[1,2] =[] =0
B+~B = [1,2]+[U-[1,2]] = [1,2]+U-[1,2] = U =D =1

Paniał?


a jak to wygląda dla:

"chcę mieć (K) kota lub (P) psa"

?

Albo trudniej:
"chcę mieć (K) kota i (P) psa"
Bez obietnic za zdany egzamin jest to zapewne logicznie niemożliwe - nie da się tak po prostu chcieć kota i psa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24990
Przeczytał: 31 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:29, 26 Gru 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:

Albo trudniej:
"chcę mieć (K) kota i (P) psa"
Bez obietnic za zdany egzamin jest to zapewne logicznie niemożliwe - nie da się tak po prostu chcieć kota i psa.

Łatwiej.
Chcę mieć kota i psa
Y=K*P
Y=chcę mieć

~Y=~K+~P
Nie chcę mieć (~Y) zwierzaka który nie jest kotem lub nie jest psem
Koniec

Irbisolu,
Zawsze analizujemy zdanie które wypowiadamy.

Czy widzisz różnicę między zdaniem wyżej a obietnicą:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K

Tak/nie
?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 22:42, 26 Gru 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3729
Przeczytał: 76 tematów


PostWysłany: Wto 22:54, 26 Gru 2017    Temat postu:

Cytat:
Chcę mieć kota lub psa
Y=K+P
Y = chcę mieć
Definicja spójnika "lub"(+):
p+q = p*q + p*~q + ~p*q

stąd:
Y = K*P + K*~P + ~K*P
K*P=[] - bo zbiory rozłączne
Stąd:
Y =: K*~P + ~K*P = K albo P

p*~q=p - prawo teorii zbiorów
Stąd:
Y =: K*~P + ~K*P =: K+P
gdzie:
=: - redukcja równania na mocy teorii zbiorów


możesz podać przykład zdania "....... lub ...." gdy zbiory nie będą rozłączne ? i przeprowadzić dla niego tego typu analizę ?


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Wto 22:57, 26 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24990
Przeczytał: 31 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:51, 26 Gru 2017    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Chcę mieć kota lub psa
Y=K+P
Y = chcę mieć
Definicja spójnika "lub"(+):
p+q = p*q + p*~q + ~p*q

stąd:
Y = K*P + K*~P + ~K*P
K*P=[] - bo zbiory rozłączne
Stąd:
Y =: K*~P + ~K*P = K albo P

p*~q=p - prawo teorii zbiorów
Stąd:
Y =: K*~P + ~K*P =: K+P
gdzie:
=: - redukcja równania na mocy teorii zbiorów


możesz podać przykład zdania "....... lub ...." gdy zbiory nie będą rozłączne ? i przeprowadzić dla niego tego typu analizę ?

W świecie martwym (niezależnym od wolnej woli człowieka) i matematyce zawsze to będą zbiory rozłączne.
W świecie żywym, gdzie w grę wchodzi wolna wola człowieka nie ma problemu.
A.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T
Na mocy definicji spójnika "lub"(+) rozpisujemy:
Y = K*T + K*~T + ~K*T
Wszystkie te zdarzenia mogą jutro wystąpić np.
K*T= 1*1 =1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i do teatru (T=1)
Oczywiście nie możemy być jednocześnie w kinie i w teatrze w tym samym czasie ... ale jutro trwa 24 godz :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 94, 95, 96 ... 136, 137, 138  Następny
Strona 95 z 138

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin