Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Algebra Kubusia '2018 cdn
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 64, 65, 66  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 7:37, 27 Lip 2018    Temat postu:

Odezwa do Irbisola i Idioty!

[link widoczny dla zalogowanych]
Wikipedia napisał:

Pięć przypadkowych wynalazków, których używasz codziennie

Wynalazca to w powszechnym przekonaniu człowiek działający planowo i mający przed sobą jakiś cel do osiągnięcia. Czasami jednak przypadek odgrywa w naszym życiu większą rolę niż byśmy tego chcieli, a czasami, choć bardzo rzadko, nie jest on powodem chaosu i destrukcji, lecz przyczyną powstania czegoś użytecznego. Przyjrzyjmy się kilku przypadkom rzeczy używanych dziś na co dzień, a powstałych dzięki pomyłce, przypadkowi lub przeoczeniu…

Biurowe żółte karteczki
Żółte karteczki tzw. sticky notes, znane z każdego biura, powstały w firmie 3M, która do dziś je produkuje. Spencer Silver, chemik który pracował dla tej firmy, próbował opracować jakiś mocny preparat klejący dla przemysłu lotniczego. Udał mu się efekt odwrotny – bardzo słaby ale pewnie trzymający klej, który można wielokrotnie odklejać bez zabrudzenia powierzchni. Tak powstał klej potrzebny do powstania żółtych karteczek. Szef Spencera nie był zachwycony, tym bardziej że ten próbował położyć klej na tablicy, i przyklejać zwykłe kawałki papieru. Dopiero pięć lat później inny chemik pracujący dla 3M, Art Fry, dodał dwa do dwóch i wymyślił pokrywanie klejem wynalezionym przez Silvera kartek, a nie tablicy…


Drodzy Panowie!
Odkrycie algebry Kubusia, której rzeczywistym autorem jest stwórca naszego Wszechświata po 12 latach dyskusji głównie na forum sfinia stało się faktem - wy też mieliście w tym swój udział.
Ja rozumiem wasze twarde stanowisko na NIE, spowodowane faktem, iż macie zabetonowane mózgi gównem zwanym Klasyczny Rachunek Zdań.
Mamy jednak bezdyskusyjnie jeden element wspólny który łączy badziewie zwane KRZ z algebrą Kubusia, to nasz wspólny rachunek zero-jedynkowy!

Czy możemy zrobić tak?
Przyjmujemy skokowo, tak przez przypadek, że odkryliśmy następujące znaczenia znaczków w rachunku zero-jedynkowym!

Definicje w ramach algebry Boole’a (wyłącznie 5 znaczków: 0,1,(~),(*),(+))
1.
p*q
(*) - spójnik „i”(*) z języka potocznego 5-cio latka
2.
p+q
(+) - spójnik „lub”(+) z języka potocznego 5-cio latka

Definicje spoza algebry Boole’a:
3.
p=>q - warunek wystarczający => z naturalnej logiki 5-cio latka = podzbiór (znany matematykom!)
4.
p~>q - warunek konieczny ~> z naturalnej logiki 5-cio latka = nadzbiór (znany matematykom!)
5.
p~~>q - kwantyfikator mały ~~>, wspólny element zbiorów p i q
Pojęcie znane matematykom i każdemu 5-cio latkowi!

Definicje zero-jedynkowe powyższych znaczków, nasze wspólne definicje, są następujące:

Ad.1
Zero-jedynkowa definicja znaczka (*) dla potrzeb naszego wspólnego rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

   p  q p*q
A: 1* 1  1
B: 1* 0  0
C: 0* 1  0
D: 0* 0  0


Ad.2
Zero-jedynkowa definicja znaczka (+) dla potrzeb naszego wspólnego rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

   p  q p+q
A: 1+ 1  1
B: 1+ 0  1
C: 0+ 1  1
D: 0+ 0  0


Ad.3
Zero-jedynkowa definicja znaczka (=>) dla potrzeb naszego wspólnego rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

   p   q p=>q
A: 1=> 1  1
B: 1=> 0  0
C: 0=> 1  1
D: 0=> 0  1


Ad.4
Zero-jedynkowa definicja znaczka (~>) dla potrzeb naszego wspólnego rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

   p   q p~>q
A: 1~> 1  1
B: 1~> 0  1
C: 0~> 1  0
D: 0~> 0  1


Ad.5
Zero-jedynkowa definicja znaczka (~~>) dla potrzeb naszego wspólnego rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

   p    q p~~>q
A: 1~~> 1  1
B: 1~~> 0  1
C: 0~~> 1  1
D: 0~~> 0  1


Ja wiem że ostatnie 2 znaczki nie są wam znane, ale bezdyskusyjnie znacie definicje zero-jedynkowe tych znaczków. Znaczki to tylko znaczki, można zmieniać jak rękawiczki, ale ich definicji zero-jedynkowych już nie da rady zmienić!

Powtórzę pytanie:
Co stoi na przeszkodzie, abyście przyjęli znaczenie kluczowych znaczków (*), (+), (=>), (~>) i (~~>) w przełożeniu na język potoczny człowieka, jak to zdefiniowaliśmy skokowo (przez przypadek) na początku tego postu.

Najważniejsza jest odpowiedź, czy to przypadkowe odkrycie pasuje do matematycznego opisu języka potocznego, odpowiedź czy działa poprawnie!

Czy jesteście gotowi pobawić się w tą grę?
tzn. w sprawdzenie czy nasze przypadkowe definicje przyjęte wyżej poprawnie opisują nie tylko język potoczny człowieka, ale również cały świat martwy z matematyką na czele.

… oto jest pytanie.
Poproszę o deklarację kto jest chętny do zabawy.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 7:52, 27 Lip 2018, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4211
Przeczytał: 43 tematy


PostWysłany: Pią 8:58, 27 Lip 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:

Irbisol napisał:

Logika ziemian odpowiada : 1
A logika kubusiowa leży i kwiczy.

Zauważ, z jaką łatwością odpowiedziałem w imieniu ziemian. A ty się cały czas męczysz z prostym pytaniem.

Sorry, nie znasz poprawnej algebry Boole’a.

Ty udowodnij że znasz i podaj wynik.
W ziemskiej i swojej algebrze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:35, 27 Lip 2018    Temat postu:

Lekcje poprawnej algebry Boole’a!
Z dedykacją dla Irbisola i Idioty.

Lekcja 1.

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:

Irbisol napisał:

Logika ziemian odpowiada : 1
A logika kubusiowa leży i kwiczy.

Zauważ, z jaką łatwością odpowiedziałem w imieniu ziemian. A ty się cały czas męczysz z prostym pytaniem.

Sorry, nie znasz poprawnej algebry Boole’a.

Ty udowodnij że znasz i podaj wynik.
W ziemskiej i swojej algebrze.

Irbisolu, definicję zero-jedynkową bramki „i”(*) dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego mamy identyczną, więc tu nie ma czego dowodzić.

ok
Zaczynam myśleć rachunkiem zero-jedynkowym, czyli naszym wspólnym rachunkiem zero-jedynkowym, a twoim zadaniem będzie powiedzenie STOP w momencie gdy uznasz że bredzę, że odszedłem choćby na jotę od twoich definicji znaczków w rachunku zero-jedynkowym.

START.
I.
Nasza wspólna definicja bramki „i”(*):

Kod:

   p  q Y=p*q
A: 1* 1  1
B: 1* 0  0
C: 0* 1  0
D: 0* 0  0

Jak to działa?
Na wejściach bramki „i”(*) podajemy na wejścia p i q dowolne wymuszenia 0 i 1.
Na każde z tych wymuszeń bramka logiczna „i”(*) musi nam odpowiedzieć jednoznacznie sygnałem binarnym na wyjściu Y.
Przykładowo wymuszamy:
A: p=1 i q=1 - widzimy ze bramka „i’(*) odpowie Ya=1
B: p=1 i q=0 - widzimy że bramka „i”(*) odpowie Yb=0
C: p=0 i q=1 - widzimy ze bramka „i”(*) odpowie Yc=0
D: p=0 i q=0 - widzimy że bramka „i”(*) odpowie Yd=0

W logice matematycznej, w technice bramek logicznych, nie są możliwe odpowiedzi niejednoznaczne tzn.
Jeśli bramka „i”(*) w odpowiedzi na wymuszenie:
C: p=0 i q=1 odpowiada sygnałem Yc=0
to niemożliwe jest aby w dowolnie długim czasie i w nieskończonej ilości prób uzyskać na wyjściu bramki „i”(*) w linii C inną odpowiedź, czyli Yc=1.

II.
Nasza wspólna definicja bramki „lub”(+):

Kod:

   p  q Y=p+q
A: 1+ 1  1
B: 1+ 0  1
C: 0+ 1  1
D: 0+ 0  0

Jak to działa?
Na wejściach bramki „lub”(+) podajemy na wejścia p i q dowolne wymuszenia 0 i 1.
Na każde z tych wymuszeń bramka logiczna „lub”(+) musi nam odpowiedzieć jednoznacznie sygnałem binarnym na wyjściu Y.
Przykładowo wymuszamy:
A: p=1 i q=1 - widzimy ze bramka „lub”(+) odpowie Ya=1
B: p=1 i q=0 - widzimy że bramka „lub”(+) odpowie Yb=1
C: p=0 i q=1 - widzimy ze bramka „lub”(+) odpowie Yc=1
D: p=0 i q=0 - widzimy że bramka „lub”(+) odpowie Yd=0

W logice matematycznej, w technice bramek logicznych, nie są możliwe odpowiedzi niejednoznaczne tzn.
Jeśli bramka „lub”(+) w odpowiedzi na wymuszenie:
C: p=0 i q=1 odpowiada sygnałem Yc=1
to niemożliwe jest aby w dowolnie długim czasie i w nieskończonej ilości prób uzyskać na wyjściu bramki „lub”(+) w linii C inną odpowiedź, czyli Yc=0.


STOP!
Pytanie:
Czy do tej pory nasze rozumienie algebry Boole’a jest identyczne?
Jeśli nie to wal śmiało z czym się nie zgadzasz.
Czekam na odpowiedź.

Irbisol napisał:
Ty udowodnij że znasz i podaj wynik.
W ziemskiej i swojej algebrze.

Wyłożoną kawę na ławę masz wyżej.
Jeśli na wejście bramki „i”(*) podasz sygnały p=1 i q=1 to na wyjściu Y otrzymasz Ya=1


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 17:27, 27 Lip 2018, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4211
Przeczytał: 43 tematy


PostWysłany: Sob 8:38, 28 Lip 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
:
A: p=1 i q=1 - widzimy ze bramka „i’(*) odpowie Ya=1u

Gdy ja to napisałem, stwierdziłeś że nie znam algebry Boole'a.
To raz, dwa:
Gdy p jest wartością zdania "Mickiewicz był Polakiem" a q jest wartością zdania "pies ma 4 łapy" to też Ya=1 ?
Wg ciebie nie - ma być 0, co jest SPRZECZNE z tym, co dopiero napisałeś.
A przypomnę, że wg ciebie twoja algebra jest zgodna z teorią bramek.

P.S. Odpowiedziałeś w końcu na temat i tylko z takimi odpowiedziami będę dyskutował.
Zauważ jednak ile spamu naprodukowałeś, który musiałem usunąć.
Na tym polega jedyne wyzwanie w dyskusji z tobą - że może w natłoku twoich zbędnych " wyjaśnień" znajdzie się cokolwiek o co cię pytano.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:29, 28 Lip 2018    Temat postu:

Lekcje poprawnej algebry Boole’a!
Z dedykacją dla Irbisola i Idioty.

Lekcja 2.
Prawo Lwa - zdecydowanie najważniejsze prawo w logice matematycznej, bez którego nie istnieje logika matematyczna!

Prawo Lwa:
Dowolna zmienna binarna p wymusza istnienie zmiennej ~p i odwrotnie

W postaci ogólnej prawo Lwa to prawo rozpoznawalności dowolnego pojęcia p:
Znam pojęcie p wtedy i tylko wtedy gdy znam pojęcie ~p
p<=>~p= A; (p=>~p)* B: (~p=>p) =1*1 =1
Prawa strona:
A.
Jeśli znam pojęcie p to na 100% znam pojęcie ~p
p=>~p =1
B.
Jeśli znam pojęcie ~p to na 100% znam pojęcie p
~p=>p =1

Dowód abstrakcyjny:
Wyobraźmy sobie że żyjemy we Wszechświecie o idealnej temperaturze:
t=constans
W takim Wszechświecie pojęcia ciepło i nie ciepło (zimno) nie istnieją bo nie możemy zmierzyć choćby najmniejszej różnicy temperatur

Definicja dinozaura logiki matematycznej:
Dinozaurem logiki matematycznej jest każdy ziemski matematyk który kwestionuje prawo Lwa

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
:
A: p=1 i q=1 - widzimy ze bramka „i’(*) odpowie Ya=1u

Gdy ja to napisałem, stwierdziłeś że nie znam algebry Boole'a.
To raz, dwa:
Gdy p jest wartością zdania "Mickiewicz był Polakiem" a q jest wartością zdania "pies ma 4 łapy" to też Ya=1 ?
Wg ciebie nie - ma być 0, co jest SPRZECZNE z tym, co dopiero napisałeś.
A przypomnę, że wg ciebie twoja algebra jest zgodna z teorią bramek.

P.S. Odpowiedziałeś w końcu na temat i tylko z takimi odpowiedziami będę dyskutował.
Zauważ jednak ile spamu naprodukowałeś, który musiałem usunąć.
Na tym polega jedyne wyzwanie w dyskusji z tobą - że może w natłoku twoich zbędnych " wyjaśnień" znajdzie się cokolwiek o co cię pytano.

Irbisolu, póki co rozmawiajmy proszę o matematyce, algebrze bramek logicznych, czyli póki co Mickiewicza i psa wykopujemy w kosmos.

Ustaliliśmy zatem nasze wspólne definicje spójników „i”(*) i „lub”(+) dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego.
I.
Nasza wspólna definicja bramki „i”(*):

Kod:

   p  q Y=p*q
A: 1* 1  1
B: 1* 0  0
C: 0* 1  0
D: 0* 0  0

II.
Nasza wspólna definicja bramki „lub”(+):

Kod:

   p  q Y=p+q
A: 1+ 1  1
B: 1+ 0  1
C: 0+ 1  1
D: 0+ 0  0

Podaję teraz absolutnie kluczowe w logice matematycznej prawo Lwa, bez którego logika matematyczna jest totalnie bez sensu!

Prawo Lwa:
Dowolna zmienna binarna p wymusza istnienie zmiennej ~p i odwrotnie

W postaci ogólnej prawo Lwa to prawo rozpoznawalności dowolnego pojęcia p:
Znam pojęcie p wtedy i tylko wtedy gdy znam pojęcie ~p
p<=>~p= A; (p=>~p)* B: (~p=>p) =1*1 =1
Prawa strona:
A.
Jeśli znam pojęcie p to na 100% znam pojęcie ~p
p=>~p =1
B.
Jeśli znam pojęcie ~p to na 100% znam pojęcie p
~p=>p =1

Dowód abstrakcyjny:
Wyobraźmy sobie że żyjemy we Wszechświecie o idealnej temperaturze:
t=constans
W takim Wszechświecie pojęcia ciepło i nie ciepło (zimno) nie istnieją bo nie możemy zmierzyć choćby najmniejszej różnicy temperatur

Zastosujmy prawo Lwa do definicji bramki ‘i”(*):
Kod:

   p  q Y=p*q ~p ~q ~Y=?
A: 1  1  1     0  0  0
B: 1  0  0     0  1  1
C: 0  1  0     1  0  1
D: 0  0  0     1  1  1
   1  2  3     3  4  5

Ziemianie umieją zapisać poprawnie wyłącznie sygnały ~p i ~q natomiast o sygnale ~Y nie mają bladego pojęcia tzn. nie wiążą sygnału ~Y z sygnałem Y - nie wiedzą że tu nie ma żadnej łaski, sygnał ~Y musi istnieć na mocy kluczowego w logice matematycznej prawa Lwa.

Jaką funkcję logiczną realizuje sygnał ~Y?
Sygnał ~Y to zanegowana kolumna 3, zatem w najprostszym przypadku funkcja ~Y to:
~Y=~(p*q)
Tożsamość logiczną możemy wyłącznie negować stronami, niczego więcej nie możemy robić.
ALE!
Przypatrzmy się teraz tabeli ABCD345, doskonale widać że mamy tu definicję spójnika „lub”(+), stąd tożsama funkcja ~Y to:
~Y=~p+~q

Zauważmy, że kompletną tabelę zero-jedynkową ABCD12345 możemy zapisać układem równań logicznych Y i ~Y.
1.
Tabela ABCD123:
Y=p*q
co w logice jedynek, gdzie interesują nas wyłącznie jedynki oznacza:
Y=1 <=> p=1 i q=1
Doskonale to widać w tabeli ABCD123.
Spójnik „i”(*) opisany jest tu wyłącznie pierwszą linią A123.
Dlaczego opis tabeli zero-jedynkowej ABCD123 w postaci równania 1 jest wystarczający?
Odpowiedź:
Zauważmy, że równanie 1 opisane jest w logice jedynek tak:
Y=1 <=> p=1 i q=1
Wtedy i tylko wtedy <=> oznacza tu, że wszystkie inne kombinacje p i q na wejściu bramki „i”(*) muszą na wyjściach dawać wynik Yx=0.
Brakujące kombinacje opisane są tu obszarem BCD123.
Z punktu widzenia logiki jedynek obszar ten nas totalnie nie interesuje, bo w wyniku mamy tu wszędzie 0, zatem ten obszar nie podlega pod logikę jedynek, gdzie w tabeli zero-jedynkowej opisujemy wyłącznie jedynki.

2.
Tabela ABCD345:
~Y=~p+~q
co w logice jedynek, gdzie interesują nas wyłącznie jedynki oznacza:
~Y=1 <=> ~p=1 lub ~q=1
Doskonale to widać w tabeli ABCD345.
Spójnik „lub”(+) opisany jest tu wyłącznie obszarem BCD345.
Dlaczego opis tabeli zero-jedynkowej ABCD345 w postaci równania 2 jest wystarczający?
Odpowiedź:
Zauważmy, że równanie 2 opisane jest w logice jedynek tak:
~Y=1<=> ~p=1 lub ~q=1
Wtedy i tylko wtedy <=> oznacza tu, że wszystkie inne kombinacje ~p i ~q na wejściu bramki „i”(*) muszą na wyjściach dawać wynik ~Yx=0.
Brakując kombinacja jest tu wyłącznie jedna, to linia A345.
Z punktu widzenia logiki jedynek, linia A345 nas totalnie nie interesuje bo w wyniku mamy tu 0, zatem linia ta nie podlega pod logikę jedynek, gdzie w tabeli zero-jedynkowej opisujemy wyłącznie jedynki.

Podsumowanie:
Zauważmy, że dopiero układ równań Y i ~Y opisuje wszystkie cztery linie tabeli zero-jedynkowej ABCD12345.
Układ równań Y i ~Y nosi nazwę operatora AND(|*).

Definicja operatora AND(|*):
Operator AND(|*) tu układ równań logicznych Y i ~Y:
1.
Y=p*q
co w logice jedynek oznacza:
Y=1 <=> p=1 i q=1
2.
~Y=~p+~q
co w logice jedynek oznacza:
~Y=1 <=> p=1 i q=1

Oczywistym jest że na mocy definicji zachodzi:
AND(|*) ## Y=p*q <=> ~Y=~p+~q
znaczenie znaczków:
## - rożne na mocy definicji
<=> wtedy i tylko wtedy
Interpretacja prawej strony znaczka ##.
Znam funkcję logiczną Y wtedy i tylko wtedy gdy znam funkcję logiczną ~Y
Y=p*q <=> ~Y=~p+~q
Powyższe równanie to nic innego jak najważniejsze w logice matematycznej prawo Lwa zapisane dla sygnałów Y i ~Y.

Uważaj Irbisolu!
Dopiero mając poprawną logikę matematyczną jak wyżej, możemy udać się do przedszkola celem sprawdzenia czy rzeczywiście zachodzą tożsamości matematyczne.
(*) = spójnik „i”(*) z języka potocznego człowieka
(+) = spójnik „lub”(+) z języka potocznego człowieka
Przypomnę ten post:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-350.html#395991

Proszę grzecznie za mną, udajemy się do przedszkola Nr.1 w 100-milowym lesie.
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-325.html#395691
rafal3006 napisał:
Logika miękka i twarda w algebrze Boole’a!

Pani:
1.
Jutro pójdziemy do kina i do teatru
A: Y=K*T
co w logice jedynek oznacza:
A: Y=1 <=> K=1 i T=1
Czytamy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)

Zuzia do Jasia (oboje po pięć wiosenek):
… a kiedy pani skłamie?
Jaś:
Oczywiście że pani skłamie (~Y=1) we wszystkich innych przypadkach.
Zuzia:
… a jakie są te inne przypadki?
Jaś:
2.
~Y = K*~T+~K*T + ~K*~T
co w logice jedynek oznacza:
~Y=1 <=> B: K=1 i ~T=1 lub C: ~K=1 i T=1 lub D: ~K=1 i ~T=1
Czytamy:
2.
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
B: K*~T = 1*1 =1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
lub
C: ~K*T = 1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
lub
D: ~K*~T = 1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
Proste?
Zuzia:
Dziękuję Jasiu to jest bardzo proste, myślę, że nawet 3-latek dałby tu radę.

Przypatrzmy się teraz tym równaniom, czyli operatorowi AND(|*) opisanym układem równań logicznych Y i ~Y.

1.
Y=K*T
co w logice jedynek oznacza:
Y=1 <=> K=1 i T=1
2.
~Y = K*~T+~K*T + ~K*~T
co w logice jedynek oznacza:
~Y=1 <=> K=1 i ~T=1 lub ~K=1 i T=1 lub ~K=1 i T=1

Uważajcie teraz Irbisolu i Idioto:
Wszystkie jedynki w równaniach 1 i 2 to jedynki miękkie, mogą zajść ale nie muszą!
Po prostu:
W dniu dzisiejszym nie wiemy jakie twarde już wartości logiczne przyjmą wszystkie zmienne pojutrze.
Mimo że nie znamy twardych wartości logicznych zmiennych w powyższych równaniach wiemy dokładnie i ze 100% pewnością w jakich przypadkach pani jutro dotrzyma słowa (Y=1) a w jakich skłamie (~Y=1)
… i wiedza to wszyscy, od 5-cio latka poprzez panią przedszkolankę na prof., humanistyki kończąc - niestety z wykluczeniem ziemskich matematyków którzy potrzebują czekać do pojutrze aby odpowiedzieć na pytanie czy pani wczoraj dotrzymała słowa, czy też skłamała.
Ziemska logika matematyka to paranoja, a nie matematyka, bowiem pojutrze ziemski matematyk może obudzić się z ręka w nocniku bo dowie się przykładowo że wczoraj skłamał, a przecież kłamcą być nie chciał.
Ziemska matematyka nie potrafi przewidzieć przyszłości ze 100% pewnością, bez twardych zer i jedynek, a te pojawią się dopiero pojutrze … i koło się zamyka, ziemscy matematycy to głupki, bo nie znają pojęcia miękkich jedynek a tym samym miękkich zer występujących w powyższych równaniach 1 i 2.

W poprawnej algebrze Boole’a bez problemu znamy w 100% przyszłość, czyli wiemy kiedy jutro pani dotrzyma słowa (Y=1) a kiedy skłamie (~Y), mimo nie znamy twardych wartości logicznych poszczególnych zmiennych - tą przyszłość opisują banalne (bo na poziomie 5-cio latka) równania 1 i 2 wyżej … niestety, zrozumiałe przez 5-cio latków ale niezrozumiałe przez ziemskich matematyków (bo ci potrzebują twardych jedynek i twardych zer).

Załóżmy że jest pojutrze i zaszło:
C: ~K*T = 1*1 =1 - wczoraj nie byliśmy w kinie (~K=1) ale byliśmy w teatrze (T=1)

Jak rozstrzygnąć czy pani dotrzymała słowa (Y) czy też skłamała (~Y).
W poprawnej algebrze Boole’a można to zrobić na dwa sposoby.

Sposób I
Rozstrzygnięcie na poziomie symbolicznym:
~K*T - wczoraj nie byliśmy w kinie i byliśmy w teatrze
mamy nasze równania:
1.
Y = x*(K*T)
2.
~Y=x*(K*~T+~K*T+~K*~T)
gdzie:
x - zdarzenie które zaszło
Podstawimy zdarzenie które zaszło:
x=~K*T
stąd:
1.
Y = ~K*T*(K*T) =0 - pani skłamała w logice dodatniej (bo Y)
2.
~Y = ~K*T*(K*~T+~K*T + ~K*~T) = ~K*T =1 - zdarzenie które zaszło, pani skłamała w logice ujemnej (bo ~Y)
Oczywistym jest że zachodzi tu prawo Prosiaczka)
(Y=0) = (~Y=1)
Fałszem jest (=0) że pani dotrzymała słowa (Y) = prawdą jest (=1) że pani skłamała (~Y)
Znaczenie symboli:
Y - pani dotrzymała słowa (Y)
~Y - pani skłamała (= nie dotrzymała słowa Y)

Pytanie do Irbisola:
Po kiego grzyba ci choćby JEDNO zero, czy też jakakolwiek tabela zero-jedynkowa w logice symbolicznej?
Poproszę o odpowiedź.


Sposób II
Rozstrzygnięcie przy pomocy twardych jedynek i twardych zer.

Jest pojutrze i zaszło:
~K=1 - wczoraj nie byliśmy w kinie
T=1 - wczoraj byliśmy w teatrze
Jest oczywistym że w tym momencie symbole ~K i T nie są już zmiennymi binarnymi bo ich wartości logicznych nie jesteśmy w stanie zmienić, nie możemy przecież cofnąć czasu do tyłu!
W tym przypadku symbole ~K i T to stałe symboliczne których wartości logicznej nie jesteśmy w stanie zmienić.
Jak to podstawić do naszych równań 1 i 2?
Oczywiście należy skorzystać z prawa Prosiaczka o którym ziemscy matematycy ani me, ani be, ani kukuryku!
Prawa Prosiaczka:
(~K=1) = (K=0)
(T=1) = (~T=0)
Dopiero w tym momencie możemy skorzystać z naszych równań 1 i 2!
1.
Y = K*T
podstawiamy:
Y = K*T = 0*1 =0 - pani skłamała w logice dodatniej (bo Y)
2.
~Y = K*~T + ~K*T + ~K*~T = 0*0 + 1*1 + 1*0 = 1*1 =1 - pani skłamała w logice ujemnej (bo ~Y)

Pytania do Irbisola i Idioty:
Jak się teraz panowie czujecie?
Nie wstyd wam że 5-cio latki są naturalnymi ekspertami algebry Boole’a o której wy ani me, ani be , ani kukuryku!
Który z was słyszał o logice miękkiej i twardej?
Który z was słyszał o logice dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y)
Który z was słyszał o prawach Prosiaczka?

Czego nie rozumiecie z tego postu?
Poproszę po kolei o odpowiedź, najpierw Irbisola, następnie Idiotę.


Na mocy tego postu definiujemy.
Definicja dinozaura logiki matematycznej:
Dinozaurem logiki matematycznej jest każdy ziemski matematyk który kwestionuje prawo Lwa

Z ta definicją każdy ziemski matematyk przy zdrowych zmysłach na 100% się zgodzi, ci którzy na ten moment się nie zgadzają wkrótce wymrą, i będą w przyszłości co najwyżej wykopaliskami z nie istniejącej już rzeczywistości.

Pytanie do Irbisola i Idioty mam tylko jedno:
Czy akceptujecie prawo Lwa, a tym samym cały ten post jako jedynie poprawną wersję algebry Boole’a?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 13:49, 28 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4211
Przeczytał: 43 tematy


PostWysłany: Sob 13:51, 28 Lip 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
:
A: p=1 i q=1 - widzimy ze bramka „i’(*) odpowie Ya=1u

Gdy ja to napisałem, stwierdziłeś że nie znam algebry Boole'a.
To raz, dwa:
Gdy p jest wartością zdania "Mickiewicz był Polakiem" a q jest wartością zdania "pies ma 4 łapy" to też Ya=1 ?
Wg ciebie nie - ma być 0, co jest SPRZECZNE z tym, co dopiero napisałeś.
A przypomnę, że wg ciebie twoja algebra jest zgodna z teorią bramek.

Irbisolu, póki co rozmawiajmy proszę o matematyce, algebrze bramek logicznych, czyli póki co Mickiewicza i psa wykopujemy w kosmos.

To są zdania logiczne o określonych wartościach logicznych. Więc nie wykopujemy ich w kosmos.
Twoja algebra nie potrafi sobie z nimi poradzić?
Sam pierniczyłeś, że jest ona zgodna z teorią bramek logicznych - i teraz co? Dupa blada?

Odpowiedz na zarzuty wyżej.
Spam będzie ignorowany.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:07, 28 Lip 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
:
A: p=1 i q=1 - widzimy ze bramka „i’(*) odpowie Ya=1u

Gdy ja to napisałem, stwierdziłeś że nie znam algebry Boole'a.
To raz, dwa:
Gdy p jest wartością zdania "Mickiewicz był Polakiem" a q jest wartością zdania "pies ma 4 łapy" to też Ya=1 ?
Wg ciebie nie - ma być 0, co jest SPRZECZNE z tym, co dopiero napisałeś.
A przypomnę, że wg ciebie twoja algebra jest zgodna z teorią bramek.

Irbisolu, póki co rozmawiajmy proszę o matematyce, algebrze bramek logicznych, czyli póki co Mickiewicza i psa wykopujemy w kosmos.

To są zdania logiczne o określonych wartościach logicznych. Więc nie wykopujemy ich w kosmos.
Twoja algebra nie potrafi sobie z nimi poradzić?
Sam pierniczyłeś, że jest ona zgodna z teorią bramek logicznych - i teraz co? Dupa blada?

Odpowiedz na zarzuty wyżej.
Spam będzie ignorowany.

To jest żaden spam.
Post wyżej to nasza wspólna, jedyna poprawna algebra Boole'a!
Wytłumaczę ci o co chodzi w Mickiewiczu i psie ale to inne zagadnienie z punktu widzenia logiki matematycznej, to inny poziom logiki matematycznej.

Oczywistym jest że zgadzam się z prawdziwością zdania o Mickiewiczu i psie w poniższej interpretacji:
A.
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L =1*1 =1
Poprawna interpretacja zdania wyżej decydująca o jedynce w wyniku jest taka:
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP) i wiem (=1) że pies ma cztery łapy (P4L)

Wedle Idioty (zatem i wedle ciebie), to jest jedyna możliwa interpretacja tego zdania - przy tej interpretacji ja się w 100% zgadzam na prawdziwość zdania o Mickiewiczu i psie!

Czy możesz teraz przeczytać ten mój "spam" wyżej i pokazać co w nim jest źle z punktu widzenia twojej wersji algebry Boole'a

Podsumowanie:
Bardzo brzydko postępujesz Irbisolu nazywając spamem swoją własną algebrę Boole'a przedstawioną w poście wyżej.

Czyżbyś kwestionował prawo Lwa, a tym samym podlegał pod definicję matematycznego dinozaura?

Poproszę o odpowiedź, co jest sprzeczne z twoją algebrą Boole'a zapisaną w moim poście wyżej!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 14:12, 28 Lip 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 14:51, 28 Lip 2018    Temat postu:

OK.
Twoja "algebra" nie wie co robić ze zdaniami.
Tylko czemu udajesz, że jest lepsza od tej, która to robi bez trudu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:09, 28 Lip 2018    Temat postu:

idiota napisał:
OK.
Twoja "algebra" nie wie co robić ze zdaniami.
Tylko czemu udajesz, że jest lepsza od tej, która to robi bez trudu?

Oczywistym jest że zgadzam się z prawdziwością zdania o Mickiewiczu i psie w poniższej interpretacji:
A.
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L =1*1 =1
Poprawna interpretacja zdania wyżej decydująca o jedynce w wyniku jest taka:
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP) i wiem (=1) że pies ma cztery łapy (P4L)

Wedle Idioty, to jest jedyna możliwa interpretacja tego zdania - przy tej interpretacji ja się w 100% zgadzam na prawdziwość zdania o Mickiewiczu i psie!

Uwaga!
Zmieniam swoje stanowisko co do Mickiewicza i psa z czterema łapami
Powód:
Z definicji musimy rozumieć wszelkie pojęcia z naszego Uniwersum.
Uniwersum - wszelkie możliwe pojęcia rozumiane przez człowieka

Rozumienie pojęć z obszaru Uniwersum to też jest logika matematyczna, zatem z tego punktu widzenia zdanie o Mickiewiczu i psie jest prawdziwe (co zresztą od zawsze piszę).

W poprawnej logice matematycznej można podać wiele przykładów, znam co najmniej trzy, gdzie zdania brzmiące identycznie z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka nie są matematycznie tożsame.

Prawo Czarnej Mamby:
Logika matematyczna która twierdzi iż dwa zdania brzmiące słownie identycznie z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka na 100% są matematycznie tożsame jest wewnętrznie sprzeczna!

Zauważ Idioto, że prawo Czarnej Mamby to uderzenie w fundament twojej logiki matematycznej.
Czy chcesz dowód formalny prawdziwości prawa Czarnej Mamby?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 15:15, 28 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 15:54, 28 Lip 2018    Temat postu:

Nie według mnie.
To inaczej.
Tylko według ciebie jest możliwa jakaś inna interpretacja, wg której zdanie o Mickiewiczu i psie jest fałszywe.
To twój oryginalny wkład w ludzkie pojmowanie rzeczywistości, bo dotąd nikt czegoś takiego nie wymyślił. Każdy człowiek uzna je za prawdziwe, ty masz z tym problem.
Nie wiadomo dlaczego, ale to już nie jest istotne w sumie.
Ważne, że to wymyśliłeś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:17, 28 Lip 2018    Temat postu:

Armagedon logiki “matematycznej” ziemian!
Z dedykacją dla Irbisola i Idioty.

Prawo Czarnej Mamby:
Logika matematyczna która twierdzi iż dwa zdania brzmiące słownie identycznie z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka na 100% są matematycznie tożsame jest wewnętrznie sprzeczna!

Fundament ziemskiej logiki matematycznej:
Dwa zdania brzmiące identycznie z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka są matematycznie tożsame.

W rzeczywistości fundament ziemskiej logiki matematycznej to gówno-prawda, czego dowód w tym poście.
Przy okazji ten post to kompletna teoria zdań warunkowych „Jeśli p to q” oczywiście totalnie ziemskim matematykom nie znana.
Prawo Czarnej Mamby uderza bezpośrednio w fundament logiki matematycznej ziemian gdzie zdania słownie tożsame z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka na 100% są matematycznie tożsame.
Mam dwa dalsze dowody prawdziwości prawa Czarnej Mamby, ale o tym innym razem.

idiota napisał:
Nie według mnie.
To inaczej.
Tylko według ciebie jest możliwa jakaś inna interpretacja, wg której zdanie o Mickiewiczu i psie jest fałszywe.
To twój oryginalny wkład w ludzkie pojmowanie rzeczywistości, bo dotąd nikt czegoś takiego nie wymyślił. Każdy człowiek uzna je za prawdziwe, ty masz z tym problem.
Nie wiadomo dlaczego, ale to już nie jest istotne w sumie.
Ważne, że to wymyśliłeś.


Wstęp:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-350.html#395991
rafal3006 napisał:
Odezwa do Irbisola i Idioty!

[link widoczny dla zalogowanych]
Wikipedia napisał:

Pięć przypadkowych wynalazków, których używasz codziennie

Wynalazca to w powszechnym przekonaniu człowiek działający planowo i mający przed sobą jakiś cel do osiągnięcia. Czasami jednak przypadek odgrywa w naszym życiu większą rolę niż byśmy tego chcieli, a czasami, choć bardzo rzadko, nie jest on powodem chaosu i destrukcji, lecz przyczyną powstania czegoś użytecznego. Przyjrzyjmy się kilku przypadkom rzeczy używanych dziś na co dzień, a powstałych dzięki pomyłce, przypadkowi lub przeoczeniu…

Biurowe żółte karteczki
Żółte karteczki tzw. sticky notes, znane z każdego biura, powstały w firmie 3M, która do dziś je produkuje. Spencer Silver, chemik który pracował dla tej firmy, próbował opracować jakiś mocny preparat klejący dla przemysłu lotniczego. Udał mu się efekt odwrotny – bardzo słaby ale pewnie trzymający klej, który można wielokrotnie odklejać bez zabrudzenia powierzchni. Tak powstał klej potrzebny do powstania żółtych karteczek. Szef Spencera nie był zachwycony, tym bardziej że ten próbował położyć klej na tablicy, i przyklejać zwykłe kawałki papieru. Dopiero pięć lat później inny chemik pracujący dla 3M, Art Fry, dodał dwa do dwóch i wymyślił pokrywanie klejem wynalezionym przez Silvera kartek, a nie tablicy…


Drodzy Panowie!
Odkrycie algebry Kubusia, której rzeczywistym autorem jest stwórca naszego Wszechświata po 12 latach dyskusji głównie na forum sfinia stało się faktem - wy też mieliście w tym swój udział.
Ja rozumiem wasze twarde stanowisko na NIE, spowodowane faktem, iż macie zabetonowane mózgi gównem zwanym Klasyczny Rachunek Zdań.
Mamy jednak bezdyskusyjnie jeden element wspólny który łączy badziewie zwane KRZ z algebrą Kubusia, to nasz wspólny rachunek zero-jedynkowy!

Czy możemy zrobić tak?
Przyjmujemy skokowo, tak przez przypadek, że odkryliśmy następujące znaczenia znaczków w rachunku zero-jedynkowym!

Definicje w ramach algebry Boole’a (wyłącznie 5 znaczków: 0,1,(~),(*),(+))
1.
p*q
(*) - spójnik „i”(*) z języka potocznego 5-cio latka
2.
p+q
(+) - spójnik „lub”(+) z języka potocznego 5-cio latka

Definicje spoza algebry Boole’a:
3.
p=>q - warunek wystarczający => z naturalnej logiki 5-cio latka = podzbiór (znany matematykom!)
4.
p~>q - warunek konieczny ~> z naturalnej logiki 5-cio latka = nadzbiór (znany matematykom!)
5.
p~~>q - kwantyfikator mały ~~>, wspólny element zbiorów p i q
Pojęcie znane matematykom i każdemu 5-cio latkowi!

Definicje zero-jedynkowe powyższych znaczków, nasze wspólne definicje, są następujące:

Ad.1
Zero-jedynkowa definicja znaczka (*) dla potrzeb naszego wspólnego rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

   p  q p*q
A: 1* 1  1
B: 1* 0  0
C: 0* 1  0
D: 0* 0  0


Ad.2
Zero-jedynkowa definicja znaczka (+) dla potrzeb naszego wspólnego rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

   p  q p+q
A: 1+ 1  1
B: 1+ 0  1
C: 0+ 1  1
D: 0+ 0  0


Ad.3
Zero-jedynkowa definicja znaczka (=>) dla potrzeb naszego wspólnego rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

   p   q p=>q
A: 1=> 1  1
B: 1=> 0  0
C: 0=> 1  1
D: 0=> 0  1


Ad.4
Zero-jedynkowa definicja znaczka (~>) dla potrzeb naszego wspólnego rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

   p   q p~>q
A: 1~> 1  1
B: 1~> 0  1
C: 0~> 1  0
D: 0~> 0  1


Ad.5
Zero-jedynkowa definicja znaczka (~~>) dla potrzeb naszego wspólnego rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

   p    q p~~>q
A: 1~~> 1  1
B: 1~~> 0  1
C: 0~~> 1  1
D: 0~~> 0  1


Ja wiem że ostatnie 2 znaczki nie są wam znane, ale bezdyskusyjnie znacie definicje zero-jedynkowe tych znaczków. Znaczki to tylko znaczki, można zmieniać jak rękawiczki, ale ich definicji zero-jedynkowych już nie da rady zmienić!

Powtórzę pytanie:
Co stoi na przeszkodzie, abyście przyjęli znaczenie kluczowych znaczków (*), (+), (=>), (~>) i (~~>) w przełożeniu na język potoczny człowieka, jak to zdefiniowaliśmy skokowo (przez przypadek) na początku tego postu.

Najważniejsza jest odpowiedź, czy to przypadkowe odkrycie pasuje do matematycznego opisu języka potocznego, odpowiedź czy działa poprawnie!

Czy jesteście gotowi pobawić się w tą grę?
tzn. w sprawdzenie czy nasze przypadkowe definicje przyjęte wyżej poprawnie opisują nie tylko język potoczny człowieka, ale również cały świat martwy z matematyką na czele.

… oto jest pytanie.
Poproszę o deklarację kto jest chętny do zabawy.

Spójnik „i”(*) z języka potocznego 5-cio latka omówiliśmy w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-350.html#396275
Spójnik „lub”(+) jest w logice matematycznej symetryczny do spójnika „i”(*), tak więc korzystając z szablonu wyżej każdy matematyk wygeneruje tu szczegółową teorię.

Zajmijmy się teraz spójnikami warunku wystarczającego => i warunku koniecznego ~>, których definicje przyjmujemy na jak w cytacie wyżej.

Uwaga!
Matematycznie wolno nam przyjąć dowolne definicje, istotne jest jak te definicje zachowują się w matematycznym opisie języka potocznego, w matematycznym opisie całego naszego Wszechświata.
Przyjęte niżej definicje implikacji prostej p|=>q i odwrotnej p|~>q w zbiorach obsługują w sposób absolutnie genialny zarówno język potoczny jak i cały nasz Wszechświat.

Twierdzenie milenijne:
Ziemscy matematycy nie mają żadnych szans na podanie choćby jednego kontrprzykładu, gdzie zaprezentowane niżej definicje implikacji prostej p|=>q i odwrotnej p|~>q oraz równoważności p|<=>q się załamują.

Zdefiniujmy operator implikacji prostej p|=>q w zbiorach

Definicja implikacji prostej p|=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]


Kod:

Definicja symboliczna implikacji prostej p|=>q
A: p=> q =[ p* q= p]=1 - bo zbiór p jest podzbiorem => q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=0 - bo zbiór p jest rozłączny ze zbiorem ~q
C:~p~>~q =[~p*~q=~q]=1 - bo zbiór ~p jest nadzbiorem ~> zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=1 - bo zbiór ~p ma część wspólną ~~> ze zbiorem q


Zdefiniujmy operator implikacji odwrotnej p|~>q w zbiorach:

Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w zbiorach:
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|~>q = (p~>q)*~[p=q]


Kod:

Definicja symboliczna implikacji odwrotnej p|~>q
A: p~> q =[ p* q= q]=1 - bo zbiór p jest nadzbiorem ~> q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=1 - bo zbiór p ma część wspólną ~~> ze zbiorem ~q
C:~p=>~q =[~p*~q=~q]=1 - bo zbiór ~p jest podzbiorem => zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=0 - bo zbiór ~p jest rozłączny ze zbiorem q


Zdefiniujmy operator równoważności p|<=>q w zbiorach:

Definicja operatora równoważności p<=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q i jest tożsamy ze zbiorem q
p|<=>q = (p=>q)*[p=q]


Kod:

Definicja symboliczna równoważności p<=>q
A: p=> q =[ p* q= p]=1 - bo zbiór p jest podzbiorem => q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=0 - bo zbiór p jest rozłączny ze zbiorem ~q
C:~p=>~q =[~p*~q=~p]=1 - bo zbiór ~p jest podzbiorem => zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=0 - bo zbiór ~p jest rozłączny ze zbiorem q


Zgodnie z cytatem wyżej na mocy definicji przyjmujemy następujące definicje warunku wystarczającego => i koniecznego ~> dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego.

1.
Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:

Jeśli p to q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Losuję dowolny element ze zbioru p i mam 100% pewność iż ten element jest w zbiorze q
Inaczej:
p=>q =0

Definicja warunku wystarczającego => dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

T1
   p   q p=>q
A: 1=> 1  1
B: 1=> 0  0
C: 0=> 0  1
D: 0=> 1  1


2.
Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:

Jeśli p to q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zboru q
Zabieram kompletny zbiór p i znika mi zbiór q
Inaczej:
p~>q =0

Definicja warunku koniecznego ~> dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
Kod:

T2
   p   q p~>q
A: 1~> 1  1
B: 1~> 0  0
C: 0~> 0  1
D: 0~> 1  1


Uwaga 1
W dalszej części wykładu będziemy badać matematyczne związki znaczków => i ~> w rachunku zero-jedynkowym. Z punktu widzenia rachunku zero-jedynkowego nie ma żadnego znaczenia że przestawiliśmy linie C i D w stosunku do cytatu. Ważne jest aby matryce wymuszeń na wejściach p i q znaczków które chcemy badać rachunkiem zero-jedynkowym były identyczne (T1=T2), bowiem wtedy i tylko wtedy tożsamość dowolnych dwóch kolumn wynikowych będzie dowodem zachodzenia prawa logicznego.

Uwaga 2
Matematycznie zasadę z uwagi 1 można zgwałcić, co z punktu widzenia matematyki jest dozwolone, utrudnieniem będzie wówczas rozstrzyganie czy kolumny wynikowe różne są tożsame matematycznie czy nie są. Wszystko ma się tu identycznie jak z tabelką mnożenia do 100, można ją zapisać w sposób uporządkowany i bardzo czytelny, można ją też zapisać chaotycznie, byleby uwidocznione były wszystkie możliwe mnożenia do 100. W takich „chaotycznych” z pozoru dowodach praw logicznych brylował kiedyś Makaron Czterojajeczny, czym wzbudzał wściekłość Rafała3006 - ale od strony czysto matematycznej Makaron miał rację, jego „chaotyczne” dowody były poprawne.

Uwaga 3
Świętość logiki matematycznej:
Jeśli porównujemy tabele T1 i T2 to parametry p i q w zdaniach warunkowych „Jeśli p to q” muszą być tymi samymi parametrami.
Tu z kolei mogę przywołać zaciętą bitwę między Rafałem3006 a Irbisolem (naszym Irbisolem) 9 lat temu, gdzie Irbisol cały czas powoływał się na powyższą świętość, a Rafał3006 wściekle ją zwalczał, bo w owym czasie ta świętość robiła mu z człowieka debila, bo „eliminowała” znaczek ~> z logiki matematycznej.
Irbisol powołując się na świętość wyżej udowadniał zbędność warunku koniecznego ~> w logice matematycznej w sposób jak niżej.
Kod:

T1
Definicja znaczka =>
   p   q p=>q q~>p
A: 1=> 1  1    1
B: 1=> 0  0    0
C: 0=> 1  1    1
D: 0=> 0  1    1
   1   2  3    4

Kod:

T2
Definicja znaczka ~>
   p   q p~>q q=>p
A: 1~> 1  1    1
B: 1~> 0  1    1
C: 0~> 1  0    0
D: 0~> 0  1    1
   1   2  3    4

Matematycznie zachodzi:
T1: p=>q = q~>p ## T2: p~>q = q=>p
gdzie:
## - różne na mocy definicji
Definicja znaczka ##:
Funkcje logiczne p=>q i p~>q nie są matematycznie tożsame i żadna z nich nie jest zaprzeczeniem drugiej co widać w tabelach T1 i T2
Irbisol popełnia tu błąd czysto matematyczny wnioskując, iż tabela T2 jest matematycznie zbędna.
Gdyby była zbędna to biedny Irbisol nigdy by nie zapisał kolumny 4 w tabeli T1.
cnd

Relacja z bitwy Rafal3006 vs Irbisol sprzed 9 lat korespondenta wojennego Idioty (naszego Idioty) dostępna jest na ateiście.pl:
[link widoczny dla zalogowanych]
idiota napisał:
jako że nasz, jak to się on lubi określać "kubuś", lubuje się w krentactwach i manipulacji tekstem, postanowiłem użyć broni przeciw niemu podobnej acz subtelniejszej.
I
po pierwsze w temacie tym zamieszczę przebieg rozmowy rzeczonego głupka z niejakim Irbisolem na forom Śfinia
II
odświeżał będę ten temat ilekroć ktokolwiek inny bądż głupek zechce coś napisać w temacie o implikacji.

moderację proszę o wyrozumiałość dla takiego zabiegu, bowiem powoduje mną nie osobista niechęć do głupka lecz chęć ustrzeżenia innych użytkowników forum Ateista.pl przed braniem go poważnie.

zatem idźmy:
niech IR przed cytatem oznacza Irbisola a GŁ rafała 3006


Wracając do tematu:
Definicja warunku wystarczającego =>:
Kod:

T1
   p  q p=>q
A: 1  1  1
B: 1  0  0
C: 0  0  1
D: 0  1  1

Definicja warunku koniecznego ~>:
Kod:

T2
   p  q p~>q
A: 1  1  1
B: 1  0  1
C: 0  0  1
D: 0  1  0


I.
Związki warunku wystarczającego => z warunkiem koniecznym ~>


Wyprowadźmy w rachunku zero-jedynkowym wszystkie możliwe związki między warunkiem wystarczającym => i koniecznym ~>.
Kod:

T1
   p  q ~p ~q p=>q ~p~>~q [=] q~>p ~q=>~p
A: 1  1  0  0  1     1         1     1
B: 1  0  0  1  0     0         0     0
C: 0  0  1  1  1     1         1     1
D: 0  1  1  0  1     1         1     1
               1     2         3     4

Doskonale widać następujące prawa logiki matematycznej, totalnie ziemianom nieznane!
Chodzi tu oczywiście o przyporządkowanie symbolom => i ~> znaczeń:
p=>q - warunek wystarczający => = podzbiór => (zbiór p jest podzbiorem => q)
p~>q - warunek konieczny ~> = nadzbiór ~> (zbiór p jest nadzbiorem ~> q)

I Prawo Kubusia
Wiążące warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~> bez zamiany p i q:
T11: p=>q = T12: ~p~>~q

I Prawo Tygryska
Wiążące warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~> z zamianą p i q:
T11: p=>q [=] T13: q~>p

Znaczenie dowolnego prawa logicznego:
Prawdziwość dowolnej strony prawa logicznego wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony prawa logicznego wymusza fałszywość drugiej strony
(zobaczymy to za chwilę na przykładzie)

Oczywistym jest że, do obu stron prawa Tygryska możemy zastosować prawo Kubusia otrzymując komplet tożsamości z tabeli T1.
T11: p=>q = T12:~p~>~q [=] T13: q~>p = T14: ~q=>~p
Znaczki:
„=” i [=] to tożsame tożsamości logiczne (równoważności)
Znaczek „=” informuje nas że w zdaniu „Jeśli p to q” nie zamienimy p i q (prawo Kubusia), natomiast znaczek [=] informuje nas że w zdaniu „Jeśli p to q” zamieniamy p i q (prawo Tygryska)

II.
Związki warunku koniecznego ~> z warunkiem wystarczającym =>


Wyprowadźmy w rachunku zero-jedynkowym wszystkie możliwe związki między warunkiem koniecznym ~> i wystarczającym =>
Kod:

T2
   p  q ~p ~q p~>q ~p=>~q [=] q=>p ~q~>~p
A: 1  1  0  0  1     1         1     1
B: 1  0  0  1  1     1         1     1
C: 0  0  1  1  1     1         1     1
D: 0  1  1  0  0     0         0     0
               1     2         3     4

Doskonale widać następujące prawa logiki matematycznej, totalnie ziemianom nieznane!
Chodzi tu oczywiście o przyporządkowanie symbolom => i ~> znaczeń:
p=>q - warunek wystarczający => = podzbiór => (zbiór p jest podzbiorem => q)
p~>q - warunek konieczny ~> = nadzbiór ~> (zbiór p jest nadzbiorem ~> q)

II Prawo Kubusia
Wiążące warunek konieczny ~> z warunkiem wystarczającym => bez zamiany p i q:
T21: p~>q = T22: ~p=>~q

II Prawo Tygryska
Wiążące warunek konieczny ~> z warunkiem wystarczającym => z zamianą p i q:
T21: p~>q [=] T23: q=>p

Znaczenie dowolnego prawa logicznego:
Prawdziwość dowolnej strony prawa logicznego wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony prawa logicznego wymusza fałszywość drugiej strony
(zobaczymy to za chwilę na przykładzie)

Oczywistym jest że, do obu stron prawa Tygryska możemy zastosować prawo Kubusia otrzymując komplet tożsamości z tabeli T2.
T21: p~>q = T22:~p=>~q [=] T23: q=>p = T24: ~q~>~p

Jedyna poprawna logika matematyczna, algebra Kubusia w akcji!

I.
Sprawdzenie poprawności matematycznej równania z tabeli T1:

T11: p=>q = T12:~p~>~q [=] T13: q~>p = T14: ~q=>~p

Przykład z przedszkola:
T11:
Jeśli jutro będzie padało to na 100% => będzie pochmurno
P=>CH =1
p=>q =1
Wszystkie możliwe zbiory z jakimi mamy to do czynienia są następujące:
P= [P*CH] - pada i są chmury
CH= [P*CH, ~P*CH] - pada i są chmury lub nie pada i są chmury
~P=[~P*~CH, ~P*CH] - nie pada i nie ma chmur lub nie pada i są chmury
~CH=[~P*~CH] - nie ma chmur i nie pada
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P=[P*CH] jest podzbiorem => zbioru CH=[P*CH, ~P*CH]
cnd

I Prawo Prosiaczka:
T11: P=>CH = T12: ~P~>~CH =1
Z prawa Prosiaczka wynika, że prawdziwości zdania T12 nie musimy dowodzić, mamy ją jak w banku.
Na mocy prawa Prosiaczka prawdziwość zdania T11 wymusza prawdziwość zdania T12, inaczej matematyka leży w gruzach!
Sprawdzamy prawdziwość zdania:
T12:
Jeśli jutro nie będzie padało to może ~> nie być pochmurno
~P~>~CH =1
~p~>~q =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór ~P=[~P*~CH, ~P*CH] jest nadzbiorem ~> zbioru ~CH=[~P*~CH]
cnd

Oczywistym jest, że zdanie T11 wymusza prawdziwość zdania T13 na mocy prawa Tygryska:
Prawo Tygryska:
T11: p=>q [=] T13: q~>p
Nasz przykład:
T11: P=>CH = T13: CH~>P =1
Sprawdzamy prawdziwość zdania:
T13:
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P =1
q~>p =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór CH=[P*CH, ~P*CH] jest nadzbiorem ~> zbioru P=[P*CH]
cnd

Prawdziwość zdania T13 na mocy prawa Kubusia wymusza prawdziwość zdania T14.
Prawo Kubusia:
T13: q~>p = T14: ~q=>~p
Nasz przykład:
T13: CH~>P = T14: ~CH=>~P =1
Sprawdzenie prawdziwości zdania T14:
T14.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na 100% nie będzie padać
~CH=>~P =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór ~CH=[~P*~CH] jest podzbiorem => zbioru ~P=[~P*~CH, ~P*CH]
cnd

Podsumowanie:
Doskonale widać, że prawa logiki matematycznej opisane tabelą T1 działają perfekcyjnie w naszym Wszechświecie.

II.
Sprawdzenie poprawności matematycznej równania z tabeli T2:

T21: p~>q = T22:~p=>~q [=] T23: q=>p = T24: ~q~>~p

Przykład z przedszkola:
T21:
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P =1
p~>q =1
Wszystkie możliwe zbiory związane a tym zdaniem są identyczne jak dla tabeli T1.
P= [P*CH] - pada i są chmury
CH= [P*CH, ~P*CH] - pada i są chmury lub nie pada i są chmury
~P=[~P*~CH, ~P*CH] - nie pada i nie ma chmur lub nie pada i są chmury
~CH=[~P*~CH] - nie ma chmur i nie pada
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór CH=[P*CH, ~P*CH] jest nadzbiorem ~> zbioru P=[P*CH]
cnd

II Prawo Prosiaczka:
T21: CH~>P = T22: ~CH=>~P =1
Z prawa Prosiaczka wynika, że prawdziwości zdania T22 nie musimy dowodzić, mamy ją jak w banku.
Na mocy prawa Prosiaczka prawdziwość zdania T21 wymusza prawdziwość zdania T22, inaczej matematyka leży w gruzach!
Sprawdzamy prawdziwość zdania:
T22:
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na 100% nie będzie padało
~CH=>~P =1
~p=>~q =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór ~CH=[~P*~CH] jest podzbiorem => zbioru ~P=[~P*~CH, ~P*CH]
cnd

Oczywistym jest, że zdanie T21 wymusza prawdziwość zdania T23 na mocy prawa Tygryska:
Prawo Tygryska:
T21: p~>q [=] T23: q=>p
Nasz przykład:
T21: CH~>P = T23: P=>CH =1
Sprawdzamy prawdziwość zdania:
T23:
Jeśli jutro będzie padało to na 100% będzie pochmurno
P=>CH =1
q=>p =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P=[P*CH] jest podzbiorem => zbioru CH=[P*CH, ~P*CH]
cnd

Prawdziwość zdania T23 na mocy prawa Kubusia wymusza prawdziwość zdania T24.
Prawo Kubusia:
T23: q=>p = T24: ~q~>~p
Nasz przykład:
T23: P=>CH = T24: ~P~>~CH
Sprawdzamy prawdziwość zdania:
T24:
Jeśli jutro nie będzie padało to może ~> nie być pochmurno
~P~>~CH =1
~q~>~p =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór ~P=[~P*~CH, ~P*CH] jest nadzbiorem ~> zbioru ~CH=[~CH*P]
cnd

Podsumowanie:
Doskonale widać, że prawa logiki matematycznej opisane tabelą T2 działają perfekcyjnie w naszym Wszechświecie.

Zapiszmy nasze analizy tabel T1 i T2 w postaci symbolicznej ogólnej wraz z naszymi przykładami.

Tabela T1
T11: p=>q = T12:~p~>~q [=] T13: q~>p = T14: ~q=>~p =1
Nasz przykład:
T11: P=>CH = T12: ~P~>~CH [=] T13: CH~>P = T14: ~CH=>~P =1

Tabela T2:
T21: p~>q = T22:~p=>~q [=] T23: q=>p = T24: ~q~>~p =1
Nasz przykład:
T21: CH~>P = T22: ~CH=>~P [=] T23: P=>CH = T24: ~P=>~CH =1

Jak posługiwać się tabelami T1 i T2 w praktyce?

Załóżmy że wypowiadamy zdanie:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na 100% będzie pochmurno
P=>CH =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P=[P*CH] jest podzbiorem => zbioru CH=[P*CH, ~P*CH]

Zauważmy, że zdanie A możemy podstawić na pozycję T11 albo na pozycję T23.
Innymi słowy:
Bez znaczenia jest zatem, co w zdaniu A nazwiemy p a co q.

Założenie 1
A.
Jeśli jutro będzie padało to na 100% będzie pochmurno
P=>CH =1
Załóżmy że zdanie A podstawiamy pod pozycję T11:
Równanie dla tabeli 1 jest w tym przypadku takie:
Tabela T1
T11: p=>q = T12:~p~>~q [=] T13: q~>p = T14: ~q=>~p =1
Nasz przykład:
T11: P=>CH = T12: ~P~>~CH [=] T13: CH~>P = T14: ~CH=>~P =1
Na twardo ustaliliśmy tu znaczenie parametrów formalnych (ogólnych) w zdaniu A jak w T11:
p=P
q=CH
Teraz uwaga!
Do tabeli T2 musimy wszędzie podstawić te same wartości parametrów ogólnych (formalnych):
p=P
q=CH
inaczej łamiemy trywialne prawo podstawienia.
Stąd równanie tabeli T2 przybiera tu postać:
Tabela T2:
T21: p~>q = T22:~p=>~q [=] T23: q=>p = T24: ~q~>~p =0
T21: P~>CH = T22: ~P=>~CH [=] T23: CH=>P = T24: ~CH=>~P =0

Teraz uwaga!
Z powyższego w zapisach ogólnych mamy:
Jeśli p=>q=1 to na 100% p~>q =0
Odwrotnie nie zachodzi.

Założenie 2
A.
Jeśli jutro będzie padało to na 100% będzie pochmurno
P=>CH =1
Załóżmy, że zdanie A podstawiamy pod pozycję T23:

W tym przypadku tabela 2 przyjmuje postać:
Tabela T2:
T21: p~>q = T22:~p=>~q [=] T23: q=>p = T24: ~q~>~p =1
T21: CH~>P = T22: ~CH=>~P [=] T23: P=>CH = T24: ~P~>~CH =1
Na twardo ustaliliśmy tu znaczenie parametrów formalnych (ogólnych) w zdaniu A jak w T23:
q=P
p=CH
Do tabeli T1 musimy wszędzie podstawić te same wartości parametrów ogólnych (formalnych):
q=P
p=CH
inaczej łamiemy trywialne prawo podstawienia.
Stąd równanie tabeli T1 przybiera tu postać:
T11: p=>q = T12:~p~>~q [=] T13: q~>p = T14: ~q=>~p =0
T11: CH=>P = T12: ~CH~>~P [=] T13: P~>CH = T14: ~P=>~CH =0

Teraz uwaga!
Z powyższego w zapisach ogólnych mamy:
Jeśli p~>q=1 to na 100% p=>q =0
Odwrotnie nie zachodzi.


Historyczna chwila!

Bezdyskusyjny dowód iż dwa zdania brzmiące słownie identycznie z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka nie są matematyczne tożsame!

Weźmy twierdzenie proste Pitagorasa:
TPP:
Jeśli trójkąt jest prostokątny to na 100% zachodzi w nim suma kwadratów
TP=>SK =1
p=>q =1
Dowód twierdzenie prostego Pitagorasa - patrz Wikipedia
Na mocy tego dowodu mamy:
Prawdziwość twierdzenia prostego Pitagorasa oznacza, że zbiór TP jest podzbiorem => zbioru SK
Innymi słowy:
Definicja warunku wystarczającego => w twierdzeniu prostym Pitagorasa jest spełniona, bo zbiór TP jest podzbiorem => zbioru SK

Weźmy twierdzenie odwrotne Pitagorasa:
TOP:
Jeśli w trójkącie zachodzi suma kwadratów to na 100% ten trójkąt jest prostokątny
SK=>TP =1
q=>p =1
Dowód twierdzenie odwrotnego Pitagorasa - patrz Wikipedia
Na mocy tego dowodu mamy:
Prawdziwość twierdzenia odwrotnego Pitagorasa oznacza, że zbiór SK jest podzbiorem => zbioru TP
Innymi słowy:
Definicja warunku wystarczającego => w twierdzeniu odwrotnym Pitagorasa jest spełniona, bo zbiór SK jest podzbiorem => zbioru TP

Stąd mamy rozstrzygnięcie, iż twierdzenie proste Pitagorasa wchodzi w skład definicji równoważności:
R1.
p<=>q = (p=>q)*(q=>p) = 1*1 =1

Twierdzenie proste Pitagorasa wypowiedziane w formie równoważności przyjmuje brzmienie:
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi suma kwadratów
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP) = 1*1 =1
Równoważność z parametrami w tej samej polaryzacji definiuje tożsamość zbiorów TP=SK

Zastosujmy do równania R1 prawo Tygryska:
q=>p = p~>q
Stąd mamy tożsamą definicję równoważności:
R2.
Równoważność to jednoczesna zachodzenie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> miedzy tymi samymi punktami i w tym samym kierunku:
p<=>q = (p=>q)*(p~>q)

Nasze twierdzenie Pitagorasa:
R2.
TP<=>SK = (TP=>SK)*(TP~>SK) =1*1 =1
Z powodu tożsamości zbiorów TP=SK udowodnionej wyżej, oczywistym jest że zachodzi:
1.
TP=>SK =1 - każdy zbiór jest podzbiorem => siebie samego
Wymuszam dowolny TP i mam 100% pewność że zachodzi w nim suma kwadratów
2.
TP~>SK =1 - każdy zbiór jest nadzbiorem ~> siebie samego
Zabieram zbiór TP i znika mi zbiór SK

Wypowiedzmy twierdzenie odwrotne Pitagorasa wchodzące w skład równoważności R2.
TOP_R2:
Jeśli trójkąt jest prostokątny to na 100% zachodzi w nim suma kwadratów
TP~>SK =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona z powodu tożsamości zbiorów TP=SK
Zabieram zbiór TP i znika mi zbiór SK

Przypomnijmy twierdzenie proste Pitagorasa wchodzące w skład równoważności R1.
TPP_R1:
Jeśli trójkąt jest prostokątny to na 100% zachodzi w nim suma kwadratów
TP=>SK =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona z powodu tożsamości zbiorów TP=SK
Wymuszam dowolny TP i mam 100% pewność że zachodzi w nim suma kwadratów

Zauważmy, że zachodzi słowna tożsamość zdań z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka:
TOP_R2: TP~>SK = TPP_R1: TP=>SK =1
a mimo wszystko zdania te nie są tożsame!

Najprostszy dowód:
Gdyby zachodziła tożsamość zdań:
TP~>SK = TP=>SK
to mamy wewnętrzną sprzeczność logiki matematycznej:
R2:
TP<=>SK = (TP=>SK)*(TP~>SK) = (TP=>SK) - logika matematyczna leży w gruzach!
cnd

Nasze tabele T1 i T2 opisujące warunki wystarczające => i konieczne ~> dla twierdzenia pitagorasa przyjmują postać:

Tabela T1
T11: p=>q = T12:~p~>~q [=] T13: q~>p = T14: ~q=>~p =1
Twierdzenie Pitagorasa:
T11: TP=>SK = T12: ~TP~>~SK [=] T13: SK~>TP = T14: ~SK=>~TP =1
p=TP
q=SK
Teraz uwaga!
Do tabeli T2 musimy wszędzie podstawić te same wartości parametrów ogólnych (formalnych):
p=TP
q=SK
inaczej łamiemy trywialne prawo podstawienia.
Stąd równanie tabeli T2 przybiera tu postać:
Tabela T2:
T21: p~>q = T22:~p=>~q [=] T23: q=>p = T24: ~q~>~p =1
T21: TP~>SK = T22: ~TP=>~SK [=] T23: SK=>TP = T24: ~SK~>~TP =1

Definicja równoważności matematyków:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)
Po podstawieniu równań z tabeli T1 i T2 mamy:
p<=>q = (p=>q = ~p~>~q [=] q~>p = ~q=>~p)*(p~>q = ~p=>~q [=] q=>p = ~q~>~p)
Stąd mamy 16 tożsamych definicji równoważności, z których najpopularniejsze to:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p) = 1*1 =1 - święta krowa matematyków
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q) =1*1 =1 - definicja aksjomatyczna wynikająca z zero-jedynkowej definicji równoważności

Teraz uwaga!
Tożsama definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) = 1*1 =1
Ta definicja jest powszechnie znana w praktyce, ale nie w teorii matematycznej!

Dowód:
Klikamy na googlach:
„konieczne i wystarczające”
Wyników: 11 900

Pytanie do irbisola i Idioty:
Panowie, dlaczego w waszej gówno-logice nie ma tej definicji równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) = 1*1 =1
Która w praktyce jest znana każdemu humaniście i matematykowi z wyjątkiem podkładu teoretycznego jak w tym poście.
Źródłem wszelkiego zła w matematyce jest gówno zwane Klasycznym Rachunkiem Zdań.
Jak długo jeszcze będziecie pieścić to gówno, zamiast posłać je tam gdzie jego miejsce, na wieczne piekielne męki.

P.S.
Zauważmy, że w przypadku zbiorów tożsamych TP=SK mamy sytuację fundamentalnie inna niż w przypadku zbiorów nietożsamych o czym było wyżej:
A.
Jeśli jutro będzie padało to na 100% będzie pochmurno
P=>CH =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P=[P*CH] jest podzbiorem => zbioru CH=[P*CH, ~P*CH]


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 9:43, 29 Lip 2018, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 14:44, 29 Lip 2018    Temat postu:

To wszystko na próżno.
I tak nikt ne potwierdzi ci, że zdanie o Mickiewiczu i psie jest fałszem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:50, 29 Lip 2018    Temat postu:

Armagedon logiki “matematycznej” ziemian!
Z dedykacją dla Irbisola i Idioty.

Część II
Na początek kończę temat który zacząłem wyżej
Odpowiedź dla Idioty będzie w kolejnym poście.

Prawo Czarnej Mamby:
Logika matematyczna która twierdzi iż dwa zdania brzmiące słownie identycznie z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka na 100% są matematycznie tożsame jest wewnętrznie sprzeczna!

Fundament ziemskiej logiki matematycznej:
Dwa zdania brzmiące identycznie z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka na 100% są matematycznie tożsame.
Prawo Czarnej Mamby uderza bezpośrednio w fundament logiki matematycznej ziemian gdzie zdania słownie tożsame z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka na 100% są matematycznie tożsame.
Kolejny przykład zdania potwierdzającego prawdziwość prawa Czarnej Mamby.

W poprzednim poście przyjęliśmy przez aklamację następujące definicje znaczków =>, ~> i ~~>.
Wstęp:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-350.html#395991
rafal3006 napisał:
Odezwa do Irbisola i Idioty!

Drodzy Panowie!
Odkrycie algebry Kubusia, której rzeczywistym autorem jest stwórca naszego Wszechświata po 12 latach dyskusji głównie na forum sfinia stało się faktem - wy też mieliście w tym swój udział.
Ja rozumiem wasze twarde stanowisko na NIE, spowodowane faktem, iż macie zabetonowane mózgi gównem zwanym Klasyczny Rachunek Zdań.
Mamy jednak bezdyskusyjnie jeden element wspólny który łączy badziewie zwane KRZ z algebrą Kubusia, to nasz wspólny rachunek zero-jedynkowy!

Czy możemy zrobić tak?
Przyjmujemy skokowo, tak przez przypadek, że odkryliśmy następujące znaczenia znaczków w rachunku zero-jedynkowym!

Definicje w ramach algebry Boole’a (wyłącznie 5 znaczków: 0,1,(~),(*),(+))
1.
p*q
(*) - spójnik „i”(*) z języka potocznego 5-cio latka
2.
p+q
(+) - spójnik „lub”(+) z języka potocznego 5-cio latka

Definicje spoza algebry Boole’a:
3.
p=>q - warunek wystarczający => z naturalnej logiki 5-cio latka = podzbiór (znany matematykom!)
4.
p~>q - warunek konieczny ~> z naturalnej logiki 5-cio latka = nadzbiór (znany matematykom!)
5.
p~~>q - kwantyfikator mały ~~>, wspólny element zbiorów p i q
Pojęcie znane matematykom i każdemu 5-cio latkowi!
[/code]


Zapiszmy bardziej precyzyjne definicje znaczków =>, ~> i ~~>.

Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to na 100% zajdzie q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Wylosowanie dowolnego elementu ze zbioru p daje nam gwarancję matematyczną => iż ten element będzie w zbiorze q
Matematycznie zachodzi:
Warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna => = podzbiór =>
Inaczej:
p=>q =0

Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
Zabieram wszystkie elementy zbioru p i znika mi zbiór q
Inaczej:
p~>q =0

Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja kwantyfikatora małego ~~> spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny.
Inaczej:
p~~>q = p*q =0
Dla prawdziwości zdania pod kwantyfikatorem małym wystarczy znaleźć jeden element wspólny zbiorów p i q.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, jeśli ktoś jest masochistą, aby wyznaczyć kompletny iloczyn logiczny zbiorów p i q.
Zauważmy, że jeśli zbiory są rozłączne to i tak musimy przelecieć po wszystkich elementach dowolnego ze zbiorów p albo q, bowiem wtedy i tylko wtedy rozstrzygniemy o pustości zbioru wynikowego p*q, a tym samym o fałszywości zdania pod kwantyfikatorem małym ~~>.

Kolejny przykład potwierdzający prawdziwość prawa Czarnej Mamby jest następujący:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może być podzielna przez 8
Przy kodowaniu zdania A kwantyfikatorem małym ~~> zdanie to jest prawdziwe:
P2~~>P8 = P2*P8 =1 bo 8
W kwantyfikatorze małym ~~> wystarczy znaleźć jeden element wspólny zbiorów P2=[2,4,6,8..] i P8=[8,16,24..] co kończy dowód prawdziwości zdania A.

Wypowiedzmy teraz zdanie B
B.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może być podzielna przez 8
Zauważmy teraz, że zdanie B kodowane warunkiem koniecznym ~> również jest prawdziwe:
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24…]
Zabieram zbiór P2=[2,4,6,8..] i znika mi zbiór P8=[8,16,24..]
Zbiór P2 jest konieczny ~> dla zbudowania zbioru P8

Podsumowanie:
Doskonale widać, że zdania A i B w języku mówionym brzmią identycznie z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka.
Zdaniem ziemskiej logiki „matematycznej” wynika z tego ze zdania A i B na 100% są matematycznie tożsame.
Oczywistym jest, że to twierdzenie ziemskiej logiki matematycznej jest gówno-prawdą bo każdy 5-cio latek wie (na przykładach pod niego zapisanych) że kwantyfikator mały ~~> (element wspólny zbioru) to zupełnie co innego niż definicja nadzbioru ~>.
Wniosek:
Gówno-logika ziemian leży i kwiczy, bo rozwaliliśmy doszczętnie jej fundament, czyli tą definicję.

Fundament ziemskiej logiki matematycznej:
Dwa zdania brzmiące identycznie z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka na 100% są matematycznie tożsame.
cnd

P.S.
Znalazłem banalne rozwiązanie w temacie Mickiewicza i psa, szczegóły w kolejnym poście w odpowiedzi dla idioty. Z Mickiewiczem i psem to pikuś, na 100% się obronię.
Natomiast gówno-logiki ziemian zwanej Klasyczny Rachunek Zdań nie da się obronić.
Na razie podałem dwa kontrprzykłady, w tym poście i w poprzednim (twierdzenie Pitagorasa) dowodzące fałszywości fundamentu gówna zwanego KRZ … mimo że jeden kontrprzykład w zupełności wystarczy.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 20:57, 29 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4211
Przeczytał: 43 tematy


PostWysłany: Nie 21:29, 29 Lip 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L =1*1 =1
Poprawna interpretacja zdania wyżej decydująca o jedynce w wyniku jest taka:
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP) i wiem (=1) że pies ma cztery łapy (P4L)

Zdanie p to "Mickiewicz był Polakiem" i a nie "wiem, że Mickiewicz był Polakiem".
I zdanie to ma wartość 1, podobnie jak zdanie "pies ma cztery łapy".
Sam napisałeś, że koniunkcja tych zdań to 1. Ale jednak nie 1.
Więc jaka będzie wartość? Dla ułatwienia zatrudnij do tego bramkę AND - co będzie na wyjściu?

Jak już pisałem, ignoruję wszelki spam, czyli twoje "wyjaśnienia" i pytania do mnie.
Póki co masz sprzeczność w swojej algebrze i jeszcze nie zacząłeś się bronić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:52, 29 Lip 2018    Temat postu:

Zacznę od dwóch cytatów.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-275.html#393975
rafal3006 napisał:

Skoro przez analogię nie jesteś w stanie ogarnąć problemu to tłumaczę problem dokładnie na naszym zdaniu:
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L=1*1=?
Możliwe są dwie interpretacje matematyczne spójnika „i”(*):

Interpretacja 1.
Nasze zdanie:
A.
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L=1*1=1
Interpretacja 1
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP) i wiem (=1) że pies ma cztery łapy (4L)
MP*P4L =1*1 =1

Definicja logiki matematycznej Volratha:
Logika matematyczna to wyznaczanie relacji matematycznych między dowolnymi pojęciami z obszaru Uniwersum
Uniwersum to wszelkie pojęcia rozumiane przez człowieka

Interpretacja 2
A.
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L=1*1=[] =0
Interpretacja 2
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP) i wiem (=1) że pies ma cztery łapy (4L)
ALE!
Pojęcia MP i P4L są rozłączne (iloczyn logiczny MP i P4L jest zbiorem pustym), stąd z punktu widzenia definicji logiki matematycznej zdanie A jest fałszem.


http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-275.html#394081
idiota napisał:
To co nazywasz "pierwszą interpretacją" to po prostu sposób w jaki rozumują ludzie.
Ta druga to jakiś twój pomysł wyjęty z dupy przy okazji grzebania tam z jakiegoś kolejnego zupełnie nieistotnego dla rozmowy powodu.

Wetknąłeś ją do swojego pomysłu bo coś i teraz starasz się ją uważać za równie dobrą co ta "pierwsza".
W jakiś sposób ma to sprawiać, że w twoim wymyśle 1*1 może czasem dać 0. Ciekawe jaki to ma związek z logiką ujemną, która to ponoć ma wykluczać...

Irbisolu,
Ja się zgadzam z Idiotą w 100% że zdanie o Mickiewiczu i psie jest prawdziwe w interpretacji 1.
Sam widzisz, że interpretacji 2 Idiota nie przyjmuje do wiadomości.
Nie widzę tu zatem sprzeczności między tym co twierdzi logika Idioty a tym co twierdzi algebra Kubusia.

Pytanie do ciebie Irbisolu:
Czy zgadzasz się z Idiotą tzn. czy ty też twierdzisz że jedna możliwa interpretacja zdania o Mickiewiczu i psie to Interpretacja 1.

Poproszę o odpowiedź, bo chcę wiedzieć czy Idiota rzucił tu jakimś swoim „widzi mi się” czy też jest to stanowisko wszystkich ziemskich matematyków, w szczególności twoje.

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L =1*1 =1
Poprawna interpretacja zdania wyżej decydująca o jedynce w wyniku jest taka:
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem (MP) i wiem (=1) że pies ma cztery łapy (P4L)

Zdanie p to "Mickiewicz był Polakiem" i a nie "wiem, że Mickiewicz był Polakiem".
I zdanie to ma wartość 1, podobnie jak zdanie "pies ma cztery łapy".
Sam napisałeś, że koniunkcja tych zdań to 1. Ale jednak nie 1.
Więc jaka będzie wartość? Dla ułatwienia zatrudnij do tego bramkę AND - co będzie na wyjściu?

Jak już pisałem, ignoruję wszelki spam, czyli twoje "wyjaśnienia" i pytania do mnie.
Póki co masz sprzeczność w swojej algebrze i jeszcze nie zacząłeś się bronić.

Przyznaję w 100% rację Idiocie:
Słówko „wiem” jest tu domyślne bowiem musisz wiedzieć (=1) iż „Mickiewicz był Polakiem” oraz musisz wiedzieć (=1) że „pies ma cztery łapy” - ta wiedza jest obligatoryjna inaczej sam nie rozumiesz co piszesz.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 0:07, 30 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pon 0:42, 30 Lip 2018    Temat postu:

Nikt compos mentis nie uzna tego co nazywasz 2 interpretacja za cokolwiek związaną ze spójnikiem "i".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:13, 30 Lip 2018    Temat postu:

Logika miękka i twarda!

Prawo Kłapouchego (jedno z najważniejszych praw logiki matematycznej):
W świecie zdeterminowanym, gdzie znamy bezwzględne wartości logiczne (twarde jedynki i zera) wszystkich zmiennych, dowolna funkcja logiczna ulega redukcji do spójnika „i”(*), zaś zmienne binarne stają się stałymi binarnymi, których wartości logicznych nie możemy już zmienić.

idiota napisał:
Nikt compos mentis nie uzna tego co nazywasz 2 interpretacja za cokolwiek związaną ze spójnikiem "i".


Udajmy się do przedszkola.
Pani:
1.
Jutro pójdziemy do kina i do teatru
A: Y=K*T
co w logice jedynek oznacza:
A: Y=1 <=> K=1 i T=1
Czytamy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)

Zuzia do Jasia (oboje po pięć wiosenek):
… a kiedy pani skłamie?
Jaś:
Oczywiście że pani skłamie (~Y=1) we wszystkich innych przypadkach.
Zuzia:
… a jakie są te inne przypadki?
Jaś:
2.
~Y = K*~T+~K*T + ~K*~T
co w logice jedynek oznacza:
~Y=1 <=> B: K=1 i ~T=1 lub C: ~K=1 i T=1 lub D: ~K=1 i ~T=1
Czytamy:
2.
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
B: K*~T = 1*1 =1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
lub
C: ~K*T = 1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
lub
D: ~K*~T = 1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
Proste?
Zuzia:
Dziękuję Jasiu to jest bardzo proste, myślę, że nawet 3-latek dałby tu radę.

Zapiszmy tą genialną analizę zdania pani przedszkolaków przez 5-cio latków w tabeli prawdy w logice jedynek.
Kod:

T1
Tabela prawdy w logice jedynek:
W logice jedynek opisujemy wyłącznie jedynki w pełnej tabeli
zero-jedynkowej uwzględniającej sygnały niezanegowane i zanegowane
                         |Co w logice         |Równania cząstkowe
                         |jedynek oznacza     |w logice jedynek
   K  T ~K ~T Y=K*T ~Y=? |                    |
A: 1  1  0  0  1     0   | Ya=1<=> K=1 i  T=1 | Ya= K* T
B: 1  0  0  1  0     1   |~Yb=1<=> K=1 i ~T=1 |~Yb= K*~T
C: 0  1  1  0  0     1   |~Yc=1<=>~K=1 i  T=1 |~Yc=~K* T
D: 0  0  1  1  0     1   |~Yd=1<=>~K=1 i ~T=1 |~Yd=~K*~T
   1  2  3  4  5     6     a       b      c     d   e  f

Z równań cząstkowych w logice jedynek odczytujemy
1.
Y=Ya - bo jest tylko jedna zmienna Y w polaryzacji dodatniej (bo Y)
A: Y=K*T
co w logice jedynek oznacza:
A: Y=1 <=> K=1 i T=1
2.
~Y=~Yb+~Yc+~Yd
po rozwinięciu mamy:
~Y= B: K*~T + C: ~K*T + D: ~K*~T
co w logice jedynek oznacza:
~Y=1 <=> B: K=1 i ~T=1 lub C: ~K=1 i T=1 lub D: ~K=1 i ~T=1

Uwaga!
Zauważcie Idioto i Irbisolu, że 5-cio latki znają algebrę Boole’a (tak, algebrę Boole’a!) zdecydowanie lepiej niż najwybitniejszy ziemski matematyk, który o logice jedynek i związanej z nią tabeli prawdy wyżej nie ma najmniejszego pojęcia!

Logika miękka, czyli logika miękkich jedynek i miękkich zer jest tu oczywistością.
1.
Zauważmy że w dniu jutrzejszym mogą wystąpić cztery rozłączne zdarzenia uzupełniające się wzajemnie do dziedziny równania algebry Boole’a jak niżej:
A: K*T=1*1 =1 - jutro możemy pójść do kina (K=1) i do teatru (T=1)
lub
B: K*~T=1*1=1 - jutro możemy pójść do kina (K=1) i nie pójść do teatru (~T=1)
lub
C: ~K*T =1*1=1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
lub
D: ~K*~T=1*1=1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
II.
Dowód iż zdarzenia ABCD są rozłączne jest trywialny!
Iloczyn logiczny dowolnego zdarzenia z dowolnym innym jest twardym fałszem.
Przykład:
B*D = (K*~T)*(~K*~T) = [] =0
itd.
cnd
III.
Równie trywialny jest dowód iż zdarzenia ABCD są dziedziną dla dowolnego równania algebry Boole’a 2-argumentowego ze zmiennymi (K, ~K, T, ~T).
Y+~Y = K*T + K*~T+~K*T+~K*~T =D =1
Y+~Y = K*(T+~T)+~K*(T+~T)
Y+~Y=K+~K=1
cnd
IV.
Oczywistą oczywistością jest, że jutro może wystąpić wyłącznie jedno ze zdarzeń rozłącznych A, B, C, albo D, pozostałe zdarzenia będą automatycznie fałszem (nie zajdą). Dokładnie dlatego mamy tu od czynienia z miękkimi jedynkami i miękkimi zerami.
V.
Równie trywialny jest dowód iż matematycznie prawdopodobieństwo wystąpienia jutro dowolnego ze zdarzeń ABCD wynosi dokładnie 25%

Prawo Kłapouchego (jedno z najważniejszych praw logiki matematycznej):
W świecie zdeterminowanym, gdzie znamy bezwzględne wartości logiczne (twarde jedynki i zera) wszystkich zmiennych, dowolna funkcja logiczna ulega redukcji do spójnika „i”(*), zaś zmienne binarne stają się stałymi binarnymi, których wartości logicznych nie możemy już zmienić.

Dowód na naszym przykładzie:
Załóżmy, że jest pojutrze i wczoraj zaszło zdarzenie:
C: ~K*T =1*1=1 - wczoraj nie byliśmy (~K=1) ale byliśmy w teatrze (T=1)
W tym momencie nie mamy już do czynienia ze zmiennymi binarnymi, lecz ze stałymi binarnymi których wartości logicznych nie możemy zmienić.
Wczoraj zaszło zdarzenie:
~K=1
T=1
Oczywistym dla każdego 5-cio latka jest, że wartości logicznych stałych binarnych ~K=1 i T=1 nie możemy zmienić bo czasu nie da się cofnąć!

Twarde zera na mocy prawa Prosiaczka są tu następujące:
(~K=1) = (K=0)
(T=1)=(~T=0)
Twarde zera i jedynki możemy podstawić do funkcji logicznej Y albo ~Y otrzymując rozstrzygnięcie czy pani wczoraj dotrzymała słowa (Y=1) czy też (~Y=1)
W naszym przypadku korzystniej jest skorzystać w funkcji Y, bo jest prostsza:
A: Y = K*T = 0*1 =0 - pani skłamała w logice dodatniej (bo Y)
Prawo Prosiaczka:
(Y=0)=(~Y=1)
~Y=1 - pani skłamała w logice ujemnej (bo ~Y)

Dowód prawa Kłapouchego na naszym przykładzie:
Wczoraj zaszło zdarzenie:
~K=1 i T=1 - twarde jedynki
Twarde zera na mocy prawa Prosiaczka to:
(~K=1)=(K=0)
(T=1)=(~T=0)
Zapiszmy w postaci symbolicznej wszelkie zdarzenia jaki w ogóle mogły wczoraj zajść, czyli dziedzinę równania 2-argumentowego Y+~Y, podstawiając stałe symboliczne jak wyżej.
Kod:

T2
              ~Y=~K*T
A: K* T= 0* 1 =0
B: K*~T= 0* 0 =0
C:~K* T= 1* 1 =1
D:~K*~T= 1* 0 =0
   1  2  3  4  5

Zauważmy, że rozstrzygnięcie ~K*T należy do funkcji logicznej ~Y stąd nagłówek ~Y w kolumnie wynikowej 5.

Doskonale widać, że nasze równania miękkich jedynek sprzed wczoraj:
1.
A: Y=K*T
co w logice jedynek oznacza:
A: Y=1 <=> K=1 i T=1
2.
~Y= B: K*~T + C: ~K*T + D: ~K*~T
co w logice jedynek oznacza:
~Y=1 <=> B: K=1 i ~T=1 lub C: ~K=1 i T=1 lub D: ~K=1 i ~T=1

W dniu dzisiejszym (pojutrze) stają się równaniami twardych jedynek i twardych zer.
Wczoraj zaszło zdarzenie:
~K=1 i T=1 - twarde jedynki
Twarde zera na mocy prawa Prosiaczka to:
(~K=1)=(K=0)
(T=1)=(~T=0)
Podstawiając do 1 i 2 mamy:
1.
A: Y=K*T =0
co w logice twardych zer i twardych jedynek (pojutrze) oznacza:
A: Y=1 <=> K=0 i T=1
2.
~Y= B: K*~T + C: ~K*T + D: ~K*~T =1 bo C: ~K*T=1
co w logice twardych jedynek i twardych zer (pojutrze) oznacza:
~Y=1 <=> B: K=0 i ~T=0 lub C: ~K=1 i T=1 lub D: ~K=1 i ~T=1=0

Zauważmy, że jeśli jest pojutrze i znamy rozstrzygnięcie to możemy powiedzieć zdanie prawdziwe:
C: K*~T =1*1 =1 - wczoraj byliśmy w kinie (K=1) i nie byliśmy w teatrze (~T=1)
bez rozstrzygania czy pani dotrzymała słowa (Y=1) czy tez skłamała (~Y=1)
Pozostałe możliwe tu zdania bez rozstrzygania czy pani skłamała czy też nie skłamała będą oczywiście fałszem.

Podsumowanie:
W świecie zdeterminowanym, gdzie znamy twarde jedynki i twarde zera logika matematyczna jest psu na budę potrzebna (nie działa!), bo wiemy absolutnie wszystko, czego na gruncie logiki matematycznej mogliśmy się dowiedzieć i nic nowego się nie dowiemy.

Koronny dowód:
Załóżmy, że w Warszawie ktoś zabił Kowalskiego
Podejrzany: Fizyk
Detektywi: Irbisol i Idiota

Irbisol do Idioty:
1.
Jeśli Fizyk był w Warszawie w dni morderstwa to mógł ~> zabić
W~>Z =1
Zauważ Idioto, że bycie Fizyka w warszawie w dniu morderstwa jest warunkiem koniecznym ~> by mógł zabić

Idiota:
Masz rację, po pierwsze zatem musimy sprawdzić czy Fizyk był w Warszawie w dniu morderstwa - jeśli nie był to wykluczmy go z grona podejrzanych.

Irbisol:
Brawo Idioto, bystry jesteś niczym każdy 5-cio latek.
Zauważ Idioto, że możemy to skorzystać z prawa Kubusia i dojdziemy do identycznego wniosku:
Prawo Kubusia:
W~>Z = ~W=>~Z
czyli:
2.
Jeśli Fizyk nie był w Warszawie to na 100% nie zabił
~W=>~Z =1
Idiota:
Brawo, wyciągamy tu identyczny wniosek - sprawdzamy czy Fizyk był w dniu morderstwa w Warszawie
… a skąd ty Irbisolu znasz algebrę Kubusia?
Irbisol:
Algebrę Kubusia wyssałem z mlekiem matki, algebry Kubusia w ogóle nie musimy się uczyć bo wszyscy znamy ją perfekcyjnie.
Idiota:
Jeśli tak to ja pociągnę dalej:
Dla zdania 1 możemy skorzystać z prawa Tygryska.
Prawo Tygryska:
W~>Z = Z=>W =1
3.
Jeśli fizyk zabił to na 100% był w Warszawie
Z=>W =1
Wniosek: sprawdzamy czy Fizyk był w Warszawie
Irbisol:
Sam widzisz Idioto, że ty również znasz perfekcyjnie algebrą Kubusia.
Do twojego zdania 3 możemy zastosować ponownie prawo Kubusia:
Z=>W = ~Z~>~W =1
4.
Jeśli fizyk nie zabił to mógł ~> nie być w Warszawie
~Z ~>~W =1
Do tego aby Fizyk nie był mordercą konieczne ~> jest, aby nie był w Warszawie
Wniosek:
Sprawdzamy czy fizyk był w dniu morderstwa w Warszawie

Pytanie do detektywów Irbisola I Idioty:
Po kiego grzyba potrzebna jest wam jakakolwiek logika, gdy w toku śledztwa udowodnicie ze 100% pewnością iż to Fizyk jest mordercą a sąd prawomocnym wyrokiem skaże go na 25 lat więzienia?

Oczywistym jest, że w świecie zdeterminowanym, gdzie nie a już zmiennych binarnych, a są wyłącznie stałe symboliczne jak w naszym przykładzie:
W*Z = 1*1 =1 - fizyk był w Warszawie i zamordował
Jakakolwiek logika mająca doprowadzić do złapania mordercy Kowalskiego, gdy znamy mordercę jest psu na budę potrzebna

Podsumowanie:
Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego, czyli nieznanej przyszłości (oczywistość) lub nieznanej przeszłości (nasze ściganie mordercy wyżej)
Innymi słowy:
Logika matematyczna działa wyłącznie w obrębie miękkich jedynek i miękkich zer
Innymi słowy:
Logika matematyczna = logika miękka, logika miękkich jedynek i miękkich zer.

Czy ten post jest zrozumiały?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 11:30, 30 Lip 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4211
Przeczytał: 43 tematy


PostWysłany: Pon 11:50, 30 Lip 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Zdanie p to "Mickiewicz był Polakiem" i a nie "wiem, że Mickiewicz był Polakiem".
(...)
Więc jaka będzie wartość? Dla ułatwienia zatrudnij do tego bramkę AND - co będzie na wyjściu?

Przyznaję w 100% rację Idiocie:
Słówko „wiem” jest tu domyślne bowiem musisz wiedzieć (=1) iż „Mickiewicz był Polakiem”

Nie muszę. Zdania są zdefiniowana tak jak to podałem, a nie jak ty sobie ubzdurałeś.
Odpowiedz na pytanie - co zwróci bramka AND, gdy na wejściu dostanie dwie jedynki ze zdań:
"Mickiewicz był Polakiem"
oraz
"Pies ma cztery łapy"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:31, 30 Lip 2018    Temat postu:

Logika twarda - przykłady

Niezbędna teoria dla zrozumienia niniejszego postu:
Algebra Kubusia w definicjach napisał:

4.0 Podstawowe definicje w algebrze Kubusia

Podstawowe definicje w algebrze Kubusia to:
p=>q - definicja warunku wystarczającego
p~>q - definicja warunku koniecznego
p~~>q - definicja kwantyfikatora małego
p~~>~q=p*~q - definicja kontrprzykładu

4.1 Definicja warunku wystarczającego =>

Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Inaczej: p=>q =0

4.2 Definicja warunku koniecznego ~>

Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
Inaczej: p~>q =0

4.3 Definicja kwantyfikatora małego ~~>

Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja kwantyfikatora jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny.
Inaczej: p~~>q = p*q =[] =0

4.3.1 Definicja kontrprzykładu

Definicja kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q=p*~q

Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)

Prawo Kobry:
Warunkiem koniecznym prawdziwości dowolnego zdania warunkowego 'Jeśli p to q" jest jego prawdziwość pod kwantyfikatorem małym ~~>.

Prawa Kubusia
Prawa Kubusia wiążą warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~> bez zamiany p i q
I Prawo Kubusia
p=>q = ~p~>~q
II Prawo Kubusia
p~>q = ~p=>~q

Interpretacja dowolnego prawa logicznego
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony

Prawa Tygryska:
Prawa tygryska wiążą warunek wystarczający => i konieczny ~> z zamianą p i q
I Prawo Tygryska
p=>q = q~>p
II Prawo Tygryska:
p~>q = q=>p


Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Zdanie p to "Mickiewicz był Polakiem" i a nie "wiem, że Mickiewicz był Polakiem".
(...)
Więc jaka będzie wartość? Dla ułatwienia zatrudnij do tego bramkę AND - co będzie na wyjściu?

Przyznaję w 100% rację Idiocie:
Słówko „wiem” jest tu domyślne bowiem musisz wiedzieć (=1) iż „Mickiewicz był Polakiem”

Nie muszę. Zdania są zdefiniowana tak jak to podałem, a nie jak ty sobie ubzdurałeś.
Odpowiedz na pytanie - co zwróci bramka AND, gdy na wejściu dostanie dwie jedynki ze zdań:
"Mickiewicz był Polakiem"
oraz
"Pies ma cztery łapy"

Niestety Irbisolu, byłem przekonany że jesteś lepszym logikiem od Idioty, ale po ostatnich występach role się odwróciły.

Brawa dla idioty za to co napisał:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-275.html#394081
idiota napisał:
To co nazywasz "pierwszą interpretacją" to po prostu sposób w jaki rozumują ludzie.

Przypomnę ci Irbisolu o co chodzi::
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L=1*1 =1
Ja i Idiota Interpretujemy to zdanie tak:
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem i wiem (=1) że pies ma cztery łapy
MP*P4L =1*1 =1
Słówko „wiem” jest tu domyślne co oznacza, że może być a może go nie być, matematycznie to bez znaczenia.

Byłem pewien, że po przeczytaniu powyższego postu zrozumiesz wszystko, ale najwidoczniej nie czytasz tego co piszę - to twój problem, a nie mój.

Twoja logika „matematyczna” Irbisolu nie zna pojęcia miękkich jedynek i miękkich zer, a tylko wśród takich pojęć działa logika matematyczna!
Pokazałem o co tu chodzi w poście wyżej wykładem na poziomie 5-cio latka.
Możliwości niezrozumienia mojego postu wyżej są wyłącznie dwie:
- w ogóle nie czytałeś tego postu
- masz potwornie zabetonowany mózg gównem zwanym Klasyczny Rachunek Zdań
Która z tych dwóch możliwości zaszła?
Czy mógłbym się dowiedzieć?

Wracając do tematu.
Nie jest prawdą, że prawdziwości/fałszywości zdań twierdzących się nie dowodzi - to potworna bzdura!

Definicja zdania twierdzącego:
Dowolne zdanie twierdzące prawdziwe to prawdziwy warunek wystarczający => którego prawdziwość musimy matematycznie udowodnić!

Weźmy nasze zdanie:
A.
Pies ma cztery łapy
P=4L
Zakodowanie zdania o psie jak wyżej, to matematyczne samobójstwo, to kodowanie byłoby poprawne P=4L, gdyby tylko zwierzę o nazwie „pies” miało cztery łapy, tak jednak nie jest o czym wie o tym każdy 5-cio latek

W dowodzie prawdziwości zdania A nie wystarczy pokazać jeden egzemplarz psa i powiedzieć:
Proszę, jak sami widzicie mój Azor ma cztery łapy
Dla każdego nie matoła matematycznego taki dowód prawdziwości zdania twierdzącego B to gówno-dowód.
Zdanie twierdzące tożsame do A to:
A.
Każdy pies ma cztery łapy
P=>4L =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo wszystkie psy mają cztery łapy.
Aby udowodnić prawdziwość warunku wystarczającego =. musimy sprawdzić czy wszystkie psy na planecie ziemia mają cztery łapy. Z definicji musimy tu pominąć psy kalekie z trzema łapami, bo inaczej wyjdzie nam że zdanie jest fałszywe, czyli będziemy mieli matematyczny chaos a nie logikę.
Mam nadzieję że w tym momencie nasz Idiota zrozumiał dlaczego w logice matematycznej psy kalekie musimy wykopać w kosmos.

Dowód tożsamy nie wprost prawdziwości zdania twierdzącego A to skorzystanie z definicji kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego A: P=>4L jest to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym ~~>:
B.
Jeśli zwierzę jest psem to może ~~> nie mieć czterech łap
P~~>~4L = P*~4L =1*1 =0
Definicja kwantyfikatora małego ~~> nie jest spełniona bo zbiór P=[pies] jest rozłączny ze zbiorem zwierząt nie mających czterech łap ~4L=[mrówka, kura ..]
cnd
Fałszywość kontrprzykładu B jest dowodem nie wprost prawdziwości warunku wystarczającego:
A: P=>4L =1

Stąd mamy:
Definicja matematyczna zdania twierdzącego:
Dowolne zdanie twierdzące to warunek wystarczający wchodzący w skład definicji implikacji prostej P|=>4L, Implikacji odwrotnej 4L|~>P.
Zdaniami twierdzącymi są także warunki wystarczające => wchodzące w skład równoważności.
Przykład:
W trójkącie prostokątnym zachodzi suma kwadratów
TP=>SK =1
W trójkącie nieprostokątnym nie zachodzi suma kwadratów
~TP=>~SK =1
Koniec!
To jest aż tak proste.

Weźmy nasz kolejne zdanie składowe:
B.
Mickiewicz był Polakiem
M=>P =1
Wie o tym każdy Polak, ale niekoniecznie obcokrajowiec, temu musimy to udowodnić odsyłając np. do Wkipedii, by sobie poczytał o naszym Mickiewiczu.
Kontrprzykład dla warunku wystarczającego B to zdanie C
C.
Mickiewicz mógł ~~> nie być Polakiem
M~~>~P = M*~P =0
Zdanie połączone spójnikiem „i”(*), Mickiewicz i nie Polak jest fałszywe, co wymusza nie wprost prawdziwość warunku wystarczającego B: M=>P =1

Odpowiedź dla Irbisola:
1.
Mickiewicz był Polakiem i pies ma cztery łapy
MP*P4L = 1*1 =1
Na wejściu bramki „i”(*) mamy tu dwie stałe symboliczne:
MP=1 i P4L=1
opisane twardymi jedynkami (powtórzę twardymi jedynkami).
Uważaj Irbisolu:
Stałe symboliczne mają przypisane twarde zera i twarde jedynki których wartości logicznych nie jesteśmy w stanie zmienić.
Twarde zera związane ze zdaniem o Mickiewiczu wynikają z praw Prosiaczka:
(MP=1) = (~MP=0)
(P4L=1)=(~P4L=0)
Teraz proszę o skupienie i uwagę wszystkich:
Twarde zera i twarde jedynki to śmierć jakiejkolwiek logiki matematycznej!
Innymi słowy:
Znajomość twardych zer i twardych jedynek przypisanych do stałych symbolicznych (już nie zmiennych binarnych!) wyklucza jakąkolwiek logikę matematyczna z definicji!

Szczegółowy dowód tego faktu zawarłem w poprzednim moim poście, który jest na poziomie co najwyżej 5-cio latka, zatem nie sposób go nie zrozumieć (pod warunkiem że się przeczyta!)

W poprzednim poście wyprowadziliśmy jedno z najważniejszych praw logiki matematycznej, prawo Kłapouchego.

Prawo Kłapouchego (jedno z najważniejszych praw logiki matematycznej):
W świecie zdeterminowanym, gdzie znamy bezwzględne wartości logiczne (twarde jedynki i zera) wszystkich zmiennych, dowolna funkcja logiczna ulega redukcji do spójnika „i”(*), zaś zmienne binarne stają się stałymi binarnymi, których wartości logicznych nie możemy już zmienić.

Zadanie dla Irbisola:
Weźmy przykład z detektywami Irbisolem i Idiotą z poprzedniego postu, gdzie poszukujemy sprawcy zamordowania Kowalskiego w Warszawie - podejrzanym jest Fizyk.
Każdy 5-cio latek zgodzi się tu z faktem, iż logika matematyczna ma tu sens tylko i wyłącznie pod warunkiem że nie znamy rzeczywistości, czyli operujemy w miękkich zera i miękkich jedynkach, innymi słowy operujemy zmiennymi binarnymi.

Jest oczywistym że jeśli nie znamy sprawcy morderstwa to zdaniu:
Fizyk był w Warszawie i zamordował, możemy przypisać co najwyżej miękką jedynkę:
W*Z =1 - mogło tak się zdarzyć (miękka jedynka)

Jeśli natomiast znamy rozstrzygnięcie np. udowodnimy iż Fizyk rzeczywiście zamordował to nasze zmienne binarne W (fizyk był w Warszawie=1 ) i Z (zamordował =1) przyjmą twarde jedynki, których wartości logicznych nie jesteśmy w stanie zmienić, nie możemy cofnąć czasu i spowodować by fizyk nie był mordercą - sam Fizyk także nie może cofnąć czasu, mimo iż być może bardzo by tego chciał.

Nasze zdanie ze spójnikiem „i”(*) będzie tu prawdziwe w sensie ABSOLUTNYM:
W*Z = 1*1 =1 - Fizyk był w Warszawie (W=1) i zabił (Z=1)

Pytanie do Irbisola:
Po kiego grzyba potrzebna ci jakakolwiek logika mająca doprowadzić do ujęcia mordercy, jak znasz tego mordercę?
Poproszę o odpowiedź.

Podsumowując:
Idiota pokazał tu klasę rasowego matematyka twierdząc co następuje.
idiota napisał:
To co nazywasz "pierwszą interpretacją" to po prostu sposób w jaki rozumują ludzie.

Moja pierwsza Interpretacja zdania o Mickiewiczu i psie to:
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem i wiem (=1) że pies ma cztery łapy
MP*P4L =1*1 =1
Tylko i wyłącznie przy takiej interpretacji powyższe zdanie jest prawdziwe!
Idiota o tym wie (brawa), natomiast Irbisol tego nie wie niestety.
W zdaniu tym mamy do czynienia z twardymi jedynkami przypisanymi stałym symbolicznym MP i P4L.
Wartości logicznych stałych symbolicznych nie jesteśmy w stanie zmienić, zatem to zdanie, mimo że prawdziwe nigdy nie leżało koło jakiejkolwiek logiki matematycznej!
Innymi słowy:
Zdanie z twardymi jedynkami ma ZERO wspólnego z jakąkolwiek logiką matematyczną bo nie ma tu ani jednej zmiennej binarnej gdzie wartości logiczne zmiennych mogą się zmieniać w funkcji czasu.

Poprawna definicja logiki matematycznej jest taka:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego, czyli nieznanej przyszłości (oczywistość) lub nieznanej przeszłości (nasze ściganie mordercy w poście wyżej)
Innymi słowy:
Logika matematyczna działa wyłącznie w obrębie miękkich jedynek i miękkich zer
Innymi słowy:
Logika matematyczna = logika miękka, logika miękkich jedynek i miękkich zer.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 15:43, 30 Lip 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4211
Przeczytał: 43 tematy


PostWysłany: Pon 16:35, 30 Lip 2018    Temat postu:

Jaki wynik zwróci bramka AND dla zdań, które podałem?
Odpowiesz na to proste pytanie czy znowu się wysrasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:01, 30 Lip 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
Jaki wynik zwróci bramka AND dla zdań, które podałem?
Odpowiesz na to proste pytanie czy znowu się wysrasz?

Czy mógłbyś zanim odpowiesz przeczytać ze zrozumieniem?

Dowolne zdania w których symbole mające twardą wartość logiczną 1 połączone spójnikiem "i"(*) dają w wyniku 1.
Sęk w tym że takie zdania MUSISZ (powtórzę MUSISZ) czytać tak:
A.
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem i wiem (=1) że pies ma cztery łapy
MP*P4L =1*1 =1
Od długiego już czasu mówię, że takie zdanie jest prawdziwe.
Problem w tym, że tego typu zdania z twardymi jedynkami, a na mocy prawa Prosiaczka także z twardymi zerami, choć prawdziwe, nawet nie leżały obok jakiejkolwiek logiki matematycznej.
Innymi słowy:
Mają zero wspólnego z jakąkolwiek logiką matematyczną!

Weźmy nasze zdanie:
A.
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem i wiem (=1) że pies ma cztery łapy
MP*P4L =1*1 =1
Ta jedynka w wyniku prawdziwości tego zdania oznacza, że musisz je rozumieć dokładnie jak wyżej i bez znaczenia jest czy ty sobie słówko „wiem” dopiszesz, czy nie dopiszesz.
Tłumaczymy ci ten banał od kilku już postów, wspólnie z Idiotą - jak do tej pory jesteś odporny na wiedzę z którą nie ma problemu żaden 5-cio latek.

Popatrz co się dzieje przy twardych jedynkach jak wyżej:
W naszym zdaniu mamy twarde jedynki, innymi słowy mamy do czynienia ze stałymi binarnymi MP i P4L których wartości logicznych (=1) nie możemy zmienić.
Logika matematyczna, czy to program komputerowy, czy logiczne myślenie operuje na zmiennych binarnych a nie na stałych symbolicznych.
Twarde jedynki to:
MP=1 i P4L=1
Te twarde jedynki, na mocy prawa Prosiaczka wymuszają twarde zera dla symboli o przeciwnej polaryzacji.
Prawa Prosiaczka:
(MP=1) = (~MP=0)
(P4L=1)=(~P4L=0)

Pytanie do Irbisola:
Jakie masz szanse aby zmienić wartości logiczne stałych symbolicznych MP i P4L?
Oczywiście ZEROWE!
Masz zatem do czynienia ze światem zdeterminowanym, gdzie niczego nie możesz zmienić.
Czy możesz przykładowo spowodować by Mickiewicz nie był Polakiem, albo by pies nie miał czterech łap?
… albo by Hitler zginął w zamachu w 1933 roku?
Oczywiście gówno możesz!

Logika to zupełnie co innego, operuje na zmiennych binarnych a nie na stałych symbolicznych.
Zapraszam jeszcze raz do przedszkola, może za n-tym razem dotrze do ciebie poniższa definicja logiki matematycznej.

Poprawna definicja logiki matematycznej jest taka:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego, czyli nieznanej przyszłości (oczywistość) lub nieznanej przeszłości (nasze ściganie mordercy dwa posty wyżej)
Innymi słowy:
Logika matematyczna działa wyłącznie w obrębie miękkich jedynek i miękkich zer
Innymi słowy:
Logika matematyczna = logika miękka, logika miękkich jedynek i miękkich zer.

Tu masz najlepszy w Internecie wykład od co chodzi w logice miękkiej i twardej:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-350.html#396669

P.S.
Czy zgadzasz się z prawem Kłapouchego niżej?
Prawo Kłapouchego (jedno z najważniejszych praw logiki matematycznej):
W świecie zdeterminowanym, gdzie znamy bezwzględne wartości logiczne (twarde jedynki i zera) wszystkich zmiennych, dowolna funkcja logiczna ulega redukcji do spójnika „i”(*), zaś zmienne binarne stają się stałymi binarnymi, których wartości logicznych nie możemy już zmienić.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 18:07, 30 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4211
Przeczytał: 43 tematy


PostWysłany: Pon 18:20, 30 Lip 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Jaki wynik zwróci bramka AND dla zdań, które podałem?
Odpowiesz na to proste pytanie czy znowu się wysrasz?

Czy mógłbyś zanim odpowiesz przeczytać ze zrozumieniem?

Nie tylko nie mógłbym przeczytać ze zrozumieniem, ale wręcz w ogóle tego nie czytam.

Zadałem ci proste pytanie i czekam na odpowiedź.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pon 22:18, 30 Lip 2018    Temat postu:

Nawet tego, że tych jego wywodów, strumieni świadomości, nikt nie czyta się biedaczyna nie zorientował, mimo że mu to powtarzano wiele razy.
Moc wypierania ze świadomości faktów tego wariata jest powalająca.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21838
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 2:14, 31 Lip 2018    Temat postu:

Dowód wewnętrznej sprzeczności logiki matematycznej ziemian!

Sprzeczność tą generuje brak akceptacji miękkich jedynek w logice matematycznej (mogą zajść ale nie muszą) a co za tym idzie brak akceptacji miękkich zer w logice matematycznej (mogą zajść ale nie muszą).
O tym jest niniejszy post.

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Jaki wynik zwróci bramka AND dla zdań, które podałem?
Odpowiesz na to proste pytanie czy znowu się wysrasz?

Czy mógłbyś zanim odpowiesz przeczytać ze zrozumieniem?

Nie tylko nie mógłbym przeczytać ze zrozumieniem, ale wręcz w ogóle tego nie czytam.

Zadałem ci proste pytanie i czekam na odpowiedź.


Dostałeś odpowiedź w poście wyżej:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-350.html#396703
rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Jaki wynik zwróci bramka AND dla zdań, które podałem?
Odpowiesz na to proste pytanie czy znowu się wysrasz?

Czy mógłbyś zanim odpowiesz przeczytać ze zrozumieniem?

Dowolne zdania w których symbole mają twardą wartość logiczną 1 połączone spójnikiem "i"(*) dają w wyniku 1.
Sęk w tym że takie zdania MUSISZ (powtórzę: MUSISZ) czytać tak:
A.
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem i wiem (=1) że pies ma cztery łapy
MP*P4L =1*1 =1
Od długiego już czasu mówię, że takie zdanie jest prawdziwe.
Problem w tym, że tego typu zdania z twardymi jedynkami, a na mocy prawa Prosiaczka także z twardymi zerami, choć prawdziwe, nawet nie leżały obok jakiejkolwiek logiki matematycznej.
Innymi słowy:
Mają zero wspólnego z jakąkolwiek logiką matematyczną!

Weźmy nasze zdanie:
A.
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem i wiem (=1) że pies ma cztery łapy
MP*P4L =1*1 =1
Ta jedynka w wyniku prawdziwości tego zdania oznacza, że musisz je rozumieć dokładnie jak wyżej i bez znaczenia jest czy ty sobie słówko „wiem” dopiszesz, czy nie dopiszesz.
Tłumaczymy ci ten banał od kilku już postów, wspólnie z Idiotą - jak do tej pory jesteś odporny na wiedzę z którą nie ma problemu żaden 5-cio latek.

Spójrz na swoją własną technikę mintermów tworzenia równań logicznych:
[link widoczny dla zalogowanych]

Oczywistym jest że tabela zero-jedynkowa dla techniki mintermów może być dowolna na przykład taka:
Kod:

Tworzenie równań logicznych w technice mintermów
w ziemskiej logice matematycznej.
W mintermach opisujemy wyłącznie jedynki w dowolnej tabeli zero-jedynkowej
stosując w poziomie spójnik „i’(*) zaś w pinie spójnik „lub”(+)
                    |co w logice         |Równania cząstkowe
                    |mintermów           |w mintermach
                    |oznacza             |
   p  q ~p ~q  Y ~Y |                    |
A: 1  1  0  0  1  0 | Ya=1<=> p=1 i  q=1 | Ya= p* q
B: 1  0  0  1  0  1 |~Yb=1<=> p=1 i ~q=1 |~Yb= p*~q
C: 0  1  1  0  0  1 |~Yc=1<=>~p=1 i  q=1 |~Yc=~p* q
D: 0  0  1  1  0  1 |~Yd=1<=>~p=1 i ~q=1 |~Yd=~p*~q

Z równań cząstkowych w technice mintermów mamy:
1.
Y=Ya - bo jest tylko jeden sygnał w polaryzacji dodatniej (bo Y)
stąd:
Y = p*q
co w logice mintermów oznacza:
Y=1 <=> p=1 i q=1
2.
~Y=~Yb+~Yc+~Yd
po rozwinięciu mamy:
~Y=p*~q + ~p*q + ~p*~q
co w logice mintermów oznacza:
~Y=1 <=> p=1 i ~q=1 lub ~p=1 i q=1 lub ~p=1 i ~q=1

To jest twoja logika matematyczna Irbisolu wzięta z Wikipedii!

Zauważ, że te jedynki w równaniach alternatywno-koniunkcyjnych, bo tylko takie otrzymujemy w technice mintermów na 100% nie są twardymi jedynkami.
Bo gdyby tak było to technika mintermów jest wewnętrznie sprzeczna.
Dowód:
W powyższym równaniu mamy:
p=1
~p=1
Prawo Prosiaczka:
(~p=1)=(p=0)
stąd w powyższym równaniu mamy:
p=1
p=0
stąd mamy:
1=0
Oczywistym jest że ten sam symbol p nie ma prawa mieć raz wartość logiczną 1 a za chwilę, w dalszej części równania 0.
Wniosek:
Jedynki w równaniu alternatywno-koniunkcyjnym na 100% nie są twardymi jedynkami
… a innych jedynek i zer niż twarde twoja logika nie zna.
Wniosek:
Logika Irbisola, a tym samym logika ziemian jest wewnętrznie sprzeczna.
cnd

Podsumowanie:
Jedynki w równaniu mintermów muszą być miękkimi jedynkami (mogą zajść, ale nie muszą) i tak jest w istocie czego twardy dowód masz w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-2018-cdn,10787-325.html#395691

EDIT: 2018-07-31
Uważajcie teraz wszyscy!
Wyjaśnienie pozornej sprzeczności w równaniu algebry Boole’a wyżej jest trywialne:
Zdarzenia:
p*~q
oraz
~p*q
są rozłączne w czasie, co doskonale widać na wykresach czasowych absolutnie wszystkich operatorów logicznych dwuargumentowych zaprezentowanych w tym poście (AND - punkt 4.7.2):
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-boole-a-nieznane-oblicze,11329.html#394689

Nasze równanie w mintermach:
~Y=B: p*~q + C: ~p*q +D: ~p*~q
co w technice mintermów oznacza:
~Y=1 <=> B: p=1 i ~q=1 lub C: ~p=1 i q=1 lub D: ~p=1 i ~q=1
opisuje po prostu różne chwile czasowe B,C i D w których funkcja logiczna ~Y przybiera wartość logiczną 1.
O żadnej sprzeczności czysto matematycznej nie może tu być zatem mowy, ale o twardych jedynkach i zerach od minus do plus nieskończoności też nie może być mowy!
Wniosek:
Logika matematyczna ziemian, która zna wyłącznie pojęcie twardej jedynki i twardego zera jest wewnętrznie sprzeczna!
cnd


idiota napisał:
Nawet tego, że tych jego wywodów, strumieni świadomości, nikt nie czyta się biedaczyna nie zorientował, mimo że mu to powtarzano wiele razy.
Moc wypierania ze świadomości faktów tego wariata jest powalająca.

Dołączyłem do moich ulubionych cytatów, to dla potomnych, by wiedzieli jakie trudności pokonywała algebra Kubusia, logika gospodyń domowych, pań przedszkolanek i 5-cio latków, zanim dotarła do umysłów ziemskich matematyków

Oświadczenie:
Ja Kubuś, oświadczam wszem i wobec, że to jest koniec gówno-logiki ziemian, logiki w którą wszyscy ziemscy matematycy ślepo wierzą:
Jeśli Napoleon był kobietą to 2+2=4
Największe odkrycie w historii ludzkości dokonało się w domu wariatów, tu na naszej śfinii.
Gdzie indziej po prostu nie mogłoby do tego dojść bo "zdrowi" na umyśle ziemscy matematycy nie dopuściliby do tego.

Dowód:
[link widoczny dla zalogowanych]
silicium2002 napisał:
To nie ma sensu. Czy ktoś czytał co za brednie powypisywał na tym forum do którego podał linki. Równie dobrze możemy założyć że 2 # 2 i zacząć pisać nową matematykę. Jestem przeciwny takiemu zaśmiecaniu forum.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 15:16, 31 Lip 2018, w całości zmieniany 13 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4211
Przeczytał: 43 tematy


PostWysłany: Wto 10:17, 31 Lip 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Dowolne zdania w których symbole mają twardą wartość logiczną 1 połączone spójnikiem "i"(*) dają w wyniku 1.
Sęk w tym że takie zdania MUSISZ (powtórzę: MUSISZ) czytać tak:
A.
Wiem (=1) że Mickiewicz był Polakiem i wiem (=1) że pies ma cztery łapy

Jak przyjdzie jakiś Nepalczyk i wrzuci takie zdania do bramki AND, to raczej nie będzie wiedział, czy Mickiewiczy był Polakiem.
Wtedy bramka zwróci 0, gdy dostanie dwie 1?


Jeszcze przykład z programowania:
Kod:

bool filesExist = FileExists("abc.txt") && FileExists("def.txt");




Jeżeli oba pliki istnieją, a ja NIE WIEM, czy istnieją, to jaką wartość będzie miała zmienna filesExist, która jest de facto bramką AND?
Pliki te nie mają części wspólnej.



Odpowiadaj na temat bez tego całego pierdolenia, bo nie chce mi się szukać czy nie ukryłeś w nim odpowiedzi właśnie na temat. Czego przykład właśnie mieliśmy - odpowiedź była, a ja jej nie szukałem.


Ostatnio zmieniony przez Irbisol dnia Wto 10:23, 31 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 64, 65, 66  Następny
Strona 15 z 66

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin