Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czysto matematyczne obalenie logiki matematycznej ziemian
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 100, 101, 102 ... 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:57, 02 Sty 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Możesz zapisać:
p*q=1

Więc dlaczego mieliby mnie wywalać za taki zapis z laboratorium?
Spośród 4 przypadków opisuję JEDEN, gdzie p = 1 i q = 1, mogę wg ciebie zapisać to jako p*q=1, ale jednocześnie w laboratorium to się nie spodoba. Dlaczego, skoro zapis jest w porządku?

Pytałeś, czy taki zapis może wchodzić w skład innego wyrażenia. Odpowiedziałem: TAK, może. Podobnie jak każdy inny zapis.
I co w związku z tym?

Na stronie 90. się do tego przyczepiłeś i do tej pory nie potrafisz zamknąć tego trywialnego tematu.

Cytat:
Ja udzieliłem odpowiedzi na twoje pytanie wielkimi czerwonymi literami, teraz ty odpowiedz na moje w cytacie wyżej.

Udzieliłeś różnych i sprzecznych ze sobą odpowiedzi. Najpierw to wyprostuj.

Mało kumaty jesteś,
Sam zapis:
p*q=1
Matematycznie niż jest zły, co napisałem ci wielkimi literami niżej.
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2450.html#356757
rafal3006 napisał:

Powtórzę wielkimi literami i na czerwono:
Możesz zapisać:
p*q=1

To jest odpowiedź na twoje pytanie.

… a ty się ciągle czepiasz moich stwierdzeń sprzed tego zapisu.
Czep się jeszcze mojego wściekłego ataku na prawo kontrapozycji z 7 lat temu.
W dniu dzisiejszym prawo kontrapozycji w AK jest dobre.

Tak samo w odpowiedzi dla Fiklita w poście wyżej skrygowałem swoje zdanie zapisane zaledwie post wcześniej iż nie da się połączyć zdań operatorem logicznym.
Da się!
Bo z punktu widzenia rachunku zero-jedynkowego spójniki „i”(*) i „lub”(+) to operatory logiczne, co wyjaśniłem w poście wyżej.

Irbisol napisał:

Cytat:
Irbisol napisał:
Oczywiście, ze różne, bo co innego podstawiłeś za pierwszym razem za Y i co innego za drugim. Wygląda na to, że "pojąłeś" iż wg mnie koniunkcja i alternatywa to to samo.
Ja tymczasem pokazałem, że powyższe wzory wyprowadza się w jednej linijce i że jest to klasyczny de Morgan.
Ty natomiast masturbujesz się nad tym, jak nad jakimś wiekopomnym odkryciem, zawalając całe strony.

Kurde!
Jak można napisać że koniunkcja i alternatywa to to samo?!

Przecież się z ciebie śmieję, że to "pojąłeś". W cudzysłowach, czyli że nic nie zrozumiałeś. A ty nadal brniesz.
Więc wersja dla zdebilałych:
Nigdzie nie napisałem, że koniunkcja i alternatywa to to samo.
To ty tak sobie to ubzdurałeś.
Sedno jest takie, że piszesz megabajty tekstu, żeby dojść do oszałamiającego wniosku, że koniunkcję da się zapisać de Morganem używając alternatywy i na odwrót. Co można wyprowadzić w 2 linijkach, a ty się tym podniecasz, jak by to było niesamowite odkrycie.


Definicja operatora OR(|+) w układzie równań logicznych:
Y = p+q
~Y=~p*~q

Definicja operatora AND(|*) w układzie równań logicznych:
Y=p*q
~Y=~p+~q

Matematycznie zachodzi”
Kod:

Definicja operatora OR(|+) ## Definicja operatora AND(|*)
Y=p+q                      ## Y=p*q
~Y=~p*~q                   ##~Y=~p+~q
Prawa De Morgana           ## Prawa De Morgana:
Y=~(~Y)                    ## Y=~(Y)
Y=p+q=~(~p*~q)             ## Y=p*q=~(~p+~q)
~Y=~(Y)                    ##~Y=~(Y)
~Y=~p*~q=~(p+q)            ##~Y=~p+~q=~(p*q)
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Wynika z tego że:
Nie da się zastąpić operatora OR(|+) operatorem AND(|*) i odwrotnie
Prawa De Morgana obowiązują wewnątrz operatora AND(|*) i wewnątrz operatora OR(|+)
Prawa De Morgana nie wiążą ze sobą operatorów AND(|*) i OR(|+)
cnd


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 10:10, 02 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6850
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Wto 10:44, 02 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Udzieliłeś różnych i sprzecznych ze sobą odpowiedzi. Najpierw to wyprostuj.

Sam zapis:
p*q=1
Matematycznie niż jest zły, co napisałem ci wielkimi literami niżej.
… a ty się ciągle czepiasz moich stwierdzeń sprzed tego zapisu.

To, że wg ciebie ten zapis jest dobry, przyjąłem do wiadomości, więc tego nie powtarzaj.
Teraz pytam o co innego - nie wiem, jak trzeba być niekumatym, żeby tego nie pojąć.

Odpowiedz, jak by uzasadniono wywalenie mojej osoby z laboratorium za ten zapis.
Odpowiedz, co w związku z tym, że ten zapis (p*q=1) może wchodzić w skład innego wyrażenia (podobnie jak każdy inny zapis).

Na powyższe 2 pytania nie odpowiedziałeś, więc o nie pytam. Czego tu jeszcze nie pojmujesz?


Cytat:
Irbisol napisał:
Więc wersja dla zdebilałych:
Nigdzie nie napisałem, że koniunkcja i alternatywa to to samo.
To ty tak sobie to ubzdurałeś.
Sedno jest takie, że piszesz megabajty tekstu, żeby dojść do oszałamiającego wniosku, że koniunkcję da się zapisać de Morganem używając alternatywy i na odwrót. Co można wyprowadzić w 2 linijkach, a ty się tym podniecasz, jak by to było niesamowite odkrycie.


Kod:

Definicja operatora OR(|+) ## Definicja operatora AND(|*)
[b]Y=p+q=~(~p*~q)             ## Y=p*q=~(~p+~q)[/b]
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Wynika z tego że:
Nie da się zastąpić operatora OR(|+) operatorem AND(|*) i odwrotnie

Przecież właśnie w pogrubionej linijce okazuje się, że się da. I to dzięki prawu de Morgana.
To nie jest taki sam operator, ale zastąpić jeden drugim można. Tyle tylko (czego nie potrafisz ogarnąć), że nie poprzez zwykłe podstawienie jednego zamiast drugiego, lecz poprzez podstawienie całego innego wyrażenia.
Pojąłeś już, że wg mnie alternatywa i koniunkcja to nie to samo?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:35, 02 Sty 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Udzieliłeś różnych i sprzecznych ze sobą odpowiedzi. Najpierw to wyprostuj.

Sam zapis:
p*q=1
Matematycznie niż jest zły, co napisałem ci wielkimi literami niżej.
… a ty się ciągle czepiasz moich stwierdzeń sprzed tego zapisu.

To, że wg ciebie ten zapis jest dobry, przyjąłem do wiadomości, więc tego nie powtarzaj.
Teraz pytam o co innego - nie wiem, jak trzeba być niekumatym, żeby tego nie pojąć.
1.
Odpowiedz, jak by uzasadniono wywalenie mojej osoby z laboratorium za ten zapis.
2.
Odpowiedz, co w związku z tym, że ten zapis (p*q=1) może wchodzić w skład innego wyrażenia (podobnie jak każdy inny zapis).

Na powyższe 2 pytania nie odpowiedziałeś, więc o nie pytam. Czego tu jeszcze nie pojmujesz?

Ad.1
W laboratorium techniki cyfrowej sensowne są zapisy:
Jeśli p*q=1 to Y=1
Jeśli p*q=1 to Y=0 (~Y=1)
sam zapis p*q=1 jest bez sensu i za to wyleciałbyś za drzwi
Ad.2
Pełna definicja spójnika „lub”(*)
Y=p+q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 lub q=1
Mózg 5-cio latka działa tak:
Wystarczy że którykolwiek składnik sumy logicznej jest równy 1 i już Y=1
Stąd masz pełną definicję spójnika „lub”(+):
Y = p*q + p*~q + ~p*q
W matematyce sensowny jest tu zapis:
Y=1 <=> p*q=1 lub p*~q=1 lub ~p*q =1
Sam zapis:
p*q =1
jest bez sensu bo nie ma tu nic o funkcji logicznej Y!

Zapis:
p*q=1
Wchodzi tu w skład równania wyżej ale bezsensem w matematyce jest brak powiązania tego zapisu z funkcją logiczną Y:
Y = p*q + p*~q + ~p*q
na przykład takim zapisem:
p*q=1 => Y=1
Prawdziwość p*q=1 jest warunkiem wystarczającym => do tego aby Y=1
Zdanie odwrotne jest oczywiście fałszywe
(Y=1 => p*q=1)=0

W ogóle pojęcie mintermu i makstermu w dzisiejszej logice matematycznej jest bez sensu dokładnie dlatego że te pojęcia nie są związane z funkcją logiczną Y

Dowód masz tu:
[link widoczny dla zalogowanych]

Mintermy i makstermy to po prostu czysto matematyczne algorytmy tworzenia równań logicznych dla dowolnej tabeli zero-jedynkowej.
Te algorytmy nie mają sensu bez powiązania wejścia (p,q,r…) z funkcją logiczną Y.
O co tu chodzi masz wyjaśnione tu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-dla-matematykow-c-d-n,10481.html#355595

Irbisol napisał:

Cytat:
Irbisol napisał:
Więc wersja dla zdebilałych:
Nigdzie nie napisałem, że koniunkcja i alternatywa to to samo.
To ty tak sobie to ubzdurałeś.
Sedno jest takie, że piszesz megabajty tekstu, żeby dojść do oszałamiającego wniosku, że koniunkcję da się zapisać de Morganem używając alternatywy i na odwrót. Co można wyprowadzić w 2 linijkach, a ty się tym podniecasz, jak by to było niesamowite odkrycie.


Kod:

Definicja operatora OR(|+) ## Definicja operatora AND(|*)
[b]Y=p+q=~(~p*~q)             ## Y=p*q=~(~p+~q)[/b]
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Wynika z tego że:
Nie da się zastąpić operatora OR(|+) operatorem AND(|*) i odwrotnie

Przecież właśnie w pogrubionej linijce okazuje się, że się da. I to dzięki prawu de Morgana.
To nie jest taki sam operator, ale zastąpić jeden drugim można. Tyle tylko (czego nie potrafisz ogarnąć), że nie poprzez zwykłe podstawienie jednego zamiast drugiego, lecz poprzez podstawienie całego innego wyrażenia.
Pojąłeś już, że wg mnie alternatywa i koniunkcja to nie to samo?

Bzdury wypisujesz.
Kod:

Tabela 1
Definicja         |                |
spójnika „lub”(+) |                |Y=~(~Y)
   p  q  Y=p+q    |~p ~q  ~Y=~p*~q |Y=p+q=~(~p*~q)
A: 1  1  =1       | 0  0  =0       | =1
B: 1  0  =1       | 0  1  =0       | =1
C: 0  1  =1       | 1  0  =0       | =1
D: 0  0  =0       | 1  1  =1       | =0
   1  2   3         4  5   6          7


Kod:

Tabela 2
Definicja         |                |
spójnika „i”(*)   |                |Y=~(~Y)
   p  q  Y=p*q    |~p ~q  ~Y=~p+~q |Y=p*q=~(~p+~q)
A: 1  1  =1       | 0  0  =0       | =1
B: 1  0  =0       | 0  1  =1       | =0
C: 0  1  =0       | 1  0  =1       | =0
D: 0  0  =0       | 1  1  =1       | =0
   1  2   3         4  5   6          7

Nie da się spójnika „lub”(+) o definicji ABCD123 w tabeli 1 zastąpić spójnikiem „i”(*) o definicji ABCD123 w tabeli 2 (i odwrotnie)

Powód:
Definicje spójnika „lub”(+) i „i’(*) są różne na mocy definicji

Definicja znaczka różne na mocy definicji ##:
Dwie kolumny są różne na mocy definicji wtedy i tylko wtedy gdy nie są tożsame i żadna z nich nie jest zaprzeczeniem drugiej

Definicje zero-jedynkowe spójników „lub”(+) i „i”(*) (patrz wyżej) spełniają definicję znaczka różne na mocy definicji ## zatem nie da się wyeliminować z logiki matematycznej ani spójnika „lub”(+), ani spójnika „i”(*).

Na chłopski rozum:
Jeśli wywalamy z logiki definicję spójnika np. „lub”(+) o definicji ABCD123 w tabeli 1 to nie wolno ci z tej definicji korzystać w kolumnie 6 w tabeli 2!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 12:59, 02 Sty 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4009
Przeczytał: 78 tematów


PostWysłany: Wto 12:50, 02 Sty 2018    Temat postu:

Cytat:
Na chłopski rozum:
Jeśli wywalamy z logiki definicję spójnika np. „lub”(+) o definicji ABCD123 w tabeli 1 to nie wolno ci z tej definicji korzystać w kolumnie 6 w tabeli 2!


na chłopski rozum rafale, to nie problem "LZ", a twój. "LZ" nie definiuje jednego drugim - ty tak definiujesz :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:04, 02 Sty 2018    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Na chłopski rozum:
Jeśli wywalamy z logiki definicję spójnika np. „lub”(+) o definicji ABCD123 w tabeli 1 to nie wolno ci z tej definicji korzystać w kolumnie 6 w tabeli 2!


na chłopski rozum rafale, to nie problem "LZ", a twój. "LZ" nie definiuje jednego drugim - ty tak definiujesz :mrgreen:

Lucek, definicje spójników logicznych są identyczne w AK i LZ i możesz z nich korzystać wszędzie.
Jeśli, jak twierdzi Irbisol, definicja spójnika "lub"(+) jest matematycznie zbędna (można ją w kosmos wywalić) to nie wolno mu z niej korzystać w kolumnie 6 w tabeli 2.
cnd

Wniosek:
Logika matematyczna Irbisola leży i kwiczy - spokojnie może zacząć jej kasowanie, znaczy czyszczenie z głupot KRZ swojego własnego mózgu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6850
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Wto 13:24, 02 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
W laboratorium techniki cyfrowej sensowne są zapisy:
Jeśli p*q=1 to Y=1
Jeśli p*q=1 to Y=0 (~Y=1)
sam zapis p*q=1 jest bez sensu i za to wyleciałbyś za drzwi
(...)
W matematyce sensowny jest tu zapis:
Y=1 <=> p*q=1 lub p*~q=1 lub ~p*q =1
Sam zapis:
p*q =1
jest bez sensu bo nie ma tu nic o funkcji logicznej Y!

Czyli jednak jest to zapis bez sensu, a dopiero co pisałeś, że jest poprawny.
Znowu się plączesz o własne nogi.

Mamy zatem ten zapis wyżej:
Y=1 <=> p*q=1 lub p*~q=1 lub ~p*q =1
i dostaję pytanie, który przypadek z 3 powyższych (prawa strona równoważności) sobie wybieram.
Wybieram przypadek p*q = 1.
Jak mam to wyartykułować, żeby nie wylecieć za drzwi z laboratorium technik cyfrowych?

I po trzecie:
Zadałem ci pytanie, co w związku z tym, że p*q=1 wchodzi w skład innego wyrażenia.
Napisałeś, że wtedy sam ten zapis jest bez sensu.
Czy w takim razie każdy sam zapis, który może wchodzić w skład innego wyrażenia (a każdy zapis może) jest bez sensu?

Cytat:
Irbisol napisał:

Cytat:
Irbisol napisał:
Więc wersja dla zdebilałych:
Nigdzie nie napisałem, że koniunkcja i alternatywa to to samo.
To ty tak sobie to ubzdurałeś.
Sedno jest takie, że piszesz megabajty tekstu, żeby dojść do oszałamiającego wniosku, że koniunkcję da się zapisać de Morganem używając alternatywy i na odwrót. Co można wyprowadzić w 2 linijkach, a ty się tym podniecasz, jak by to było niesamowite odkrycie.


Kod:

Definicja operatora OR(|+) ## Definicja operatora AND(|*)
[b]Y=p+q=~(~p*~q)             ## Y=p*q=~(~p+~q)[/b]
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Wynika z tego że:
Nie da się zastąpić operatora OR(|+) operatorem AND(|*) i odwrotnie

Przecież właśnie w pogrubionej linijce okazuje się, że się da. I to dzięki prawu de Morgana.
To nie jest taki sam operator, ale zastąpić jeden drugim można. Tyle tylko (czego nie potrafisz ogarnąć), że nie poprzez zwykłe podstawienie jednego zamiast drugiego, lecz poprzez podstawienie całego innego wyrażenia.
Pojąłeś już, że wg mnie alternatywa i koniunkcja to nie to samo?

Bzdury wypisujesz.
Kod:

Tabela 1
Definicja         |                |
spójnika „lub”(+) |                |Y=~(~Y)
   p  q  Y=p+q    |~p ~q  ~Y=~p*~q |Y=p+q=~(~p*~q)
A: 1  1  =1       | 0  0  =0       | =1
B: 1  0  =1       | 0  1  =0       | =1
C: 0  1  =1       | 1  0  =0       | =1
D: 0  0  =0       | 1  1  =1       | =0
   1  2   3         4  5   6          7


Kod:

Tabela 2
Definicja         |                |
spójnika „i”(*)   |                |Y=~(~Y)
   p  q  Y=p*q    |~p ~q  ~Y=~p+~q |Y=p*q=~(~p+~q)
A: 1  1  =1       | 0  0  =0       | =1
B: 1  0  =0       | 0  1  =1       | =0
C: 0  1  =0       | 1  0  =1       | =0
D: 0  0  =0       | 1  1  =1       | =0
   1  2   3         4  5   6          7

Nie da się spójnika „lub”(+) o definicji ABCD123 w tabeli 1 zastąpić spójnikiem „i”(*) o definicji ABCD123 w tabeli 2 (i odwrotnie)

Powód:
Definicje spójnika „lub”(+) i „i’(*) są różne na mocy definicji

Przecież dopiero co ci to pisałem, analfabeto.
Są to różne spójniki, ale zamiast
p+q
można zapisać
~(~p*~q)
a zamiast
p*q
można zapisać
~(~p+~q)
- i to dzięki prawom de Morgana.

Nigdzie nie twierdzę, że p*q to to samo co p+q.

Jak mam ci to prościej wytłumaczyć, żebyś w końcu przestał pierdzielić i zrozumiał, co się do ciebie pisze?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 14:03, 02 Sty 2018    Temat postu:

"Jak mam ci to prościej wytłumaczyć, żebyś w końcu przestał pierdzielić i zrozumiał, co się do ciebie pisze?"

Daremne żale, próżny trud...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:15, 02 Sty 2018    Temat postu:

Totalny bezsens logiki „matematycznej” ziemian!

Dowód: w tym poście
… i zapiał kur po raz czwarty.

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
W laboratorium techniki cyfrowej sensowne są zapisy:
Jeśli p*q=1 to Y=1
Jeśli p*q=1 to Y=0 (~Y=1)
sam zapis p*q=1 jest bez sensu i za to wyleciałbyś za drzwi
(...)
W matematyce sensowny jest tu zapis:
Y=1 <=> p*q=1 lub p*~q=1 lub ~p*q =1
Sam zapis:
p*q =1
jest bez sensu bo nie ma tu nic o funkcji logicznej Y!

Czyli jednak jest to zapis bez sensu, a dopiero co pisałeś, że jest poprawny.
Znowu się plączesz o własne nogi.

Mamy zatem ten zapis wyżej:
Y=1 <=> p*q=1 lub p*~q=1 lub ~p*q =1
i dostaję pytanie, który przypadek z 3 powyższych (prawa strona równoważności) sobie wybieram.
Wybieram przypadek p*q = 1.
Jak mam to wyartykułować, żeby nie wylecieć za drzwi z laboratorium technik cyfrowych?

Nie możesz sobie wybierać, możesz co najwyżej badać czy zdanie p*q w powyższej funkcji logicznej Y jest prawdziwe/fałszywe.
Przykład masz u Volratha, wykładowcy logiki matematycznej.
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kubusiowa-szkola-logiki-na-zywo-dyskusja-z-volrathem,3591-25.html#69416
volrath napisał:

Kod:

Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy
P=>4L
Wiemy, że:
A: P i  4L = 1 (pies)
B: P i ~4L = 0 (brak psów bez 4 łap)
C:~P i  4L = 1 (słoń)
D:~P i ~4L = 1 (mrówka)
Istnienie kalekich psów wykluczamy.

Stąd mamy definicję implikacji prostej p|=>q w spójnikach „i”(*) i „lub”(+) którą są wszystkie cztery zdania, a nie jakiekolwiek jedno, wybrane.
Kod:

Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy
P=>4L
Wiemy, że:
             Y ~Y
A: P i  4L = 1  0 (pies)
B: P i ~4L = 0  1 (brak psów bez 4 łap)
C:~P i  4L = 1  0 (słoń)
D:~P i ~4L = 1  0 (mrówka)
Istnienie kalekich psów wykluczamy.

Y = P|=>4L = A: P*4L+ C: ~P*~4L + D: ~P*4L
~Y=~(P|=>4L) = B: P*~4L
Po podstawieniu:
p=P
q=4L
Mamy definicję implikacji prostej p|=>q w zapisie formalnym, niezależną od jakiegokolwiek zdania:
1.
Y = p|=>q = A: p*q + C: ~p*~q + D: ~p*q
2.
~Y = ~(p|=>q) = B: p*~q

Minimalizujemy 1:
Y = p*q + ~p*~q + ~p*q
Y = p*q + ~p*(~q+q)
Y = ~p + (p*q)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników na przeciwne:
~Y = p*(~p+~q)
~Y = p*~p+p*~q
~Y=p*~q
Powrót do logiki dodatniej:
Y=~p+q
Stąd mamy tożsamość matematyczną:
Y = (p|=>q) = p*q + ~p*~q + ~p*q = ~p+q

Stąd minimalna definicja operatora implikacji prostej p|=>q wyrażona spójnikami „i”(*) i „lub”(+) to układ równań logicznych Y i ~Y
1.
Y = p|=>q = ~p+q
… a kiedy zajdzie ~Y?
Negujemy równanie 1 stronami:
2.
~Y = ~(p|=>q) = p*~q
Powyższa definicja jest zgodna z kompletnym opisem dowolnej tabeli zero-jedynkowej - dotyczy to wszystkich tabel, nie tylko operatorów logicznych.

Kompletny opis dowolnej tabeli zero-jedynkowej to układ równań Y i ~Y:
1. Y=f(x)
2. ~Y=~f(x)
Oczywistym jest, że znajomość funkcji logicznej Y wymusza znajomość funkcji logicznej ~Y i odwrotnie.
Stąd mamy równoważność:
Y<=>~Y = (Y=>~Y)*(~Y=>Y)
będącą szczególnym przypadkiem prawa rozpoznawalności dowolnego pojęcia p.

Ogólne prawo rozpoznawalności dowolnego pojęcia p:
Pojęcie p jest rozpoznawalne wtedy i tylko wtedy gdy rozpoznawalne jest pojęcie ~p
p<=>~p = (p=>~p*(~p=>p)

Dowód na przykładzie abstrakcyjnym:
Wyobraźmy sobie że żyjemy we Wszechświecie o idealnej temperaturze:
t=constans (nie ważne jakiej)
W takim wszechświecie pojęcia ciepło C i nie ciepło ~C (zimno) są nierozpoznawalne, bo nie możemy zmierzyć choćby najmniejszej różnicy temperatur.
cnd

Irbisol napisał:

I po trzecie:
Zadałem ci pytanie, co w związku z tym, że p*q=1 wchodzi w skład innego wyrażenia.
Napisałeś, że wtedy sam ten zapis jest bez sensu.
Czy w takim razie każdy sam zapis, który może wchodzić w skład innego wyrażenia (a każdy zapis może) jest bez sensu?

Jeśli p*q wchodzi w skład funkcji logicznej:
Y=p*q + p*~q +~p*q
To zapis p*q jest związany z tą funkcją.
Funkcję kompletną jak wyżej możemy minimalizować.
Tu nam wyjdzie matematyczna tożsamość:
Y = p*q + p*~q + ~p*q = p+q
Dowód:
Y=p*(q+~q)+~p*q
Y=p+(~p*q)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y = ~p*(p+~q)
~Y = ~p*p+~p*~q
~Y=~p*~q
Powrót do logiki dodatniej (bo Y):
Y=p+q
cnd
Jeśli będziesz się zajmował składnikami jako niezależnymi tworami, to zapomnij o minimalizacji
Podsumowując:
Jeśli zapis p*q jest użyty jako fragment większej funkcji logicznej to ma on sens tylko i wyłącznie w powiązaniu z tą funkcją.
Zapis:
p*q=1
Jest błędny matematycznie, bo:
Jeśli już wyciągasz ten zapis z funkcji jak wyżej to musisz to matematycznie zaznaczyć:
p*q=1 => Y=1
zapis odwrotny jest fałszem:
(Y=1 => p*q=1) =0 (fałsz)

Jeśli traktujesz zapis p*q jako niezależny twór to musisz zapisać to tak:
1.
Y=p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1<=>p=1 i q=1
… a kiedy zajdzie ~Y?
Negujemy dwustronnie 1
2.
~Y=~p+~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> p=1 lub q=1
Oczywistym jest że zapis:
Y=p*q
to fundamentalnie co innego niż zapis:
Y=p*q+p*~q+~p*q
Matematycznie zachodzi:
Y=p*q ## Y=p*q+p*~q+~p*q = p+q
gdzie:
## - różne na mocy definicji
cnd

Definicja znaczka ##:
Dwie kolumny dowolnej tabeli zero-jedynkowej są różne na mocy definicji ## wtedy i tylko wtedy gdy nie są tożsame i żadna z nich nie jest zaprzeczeniem drugiej

Przykład będący gilotyną dla logiki „matematycznej” ziemian:
A.
Pies ma cztery łapy i ogon
Tego zdania nie wolno ci zakodować tak:
P=4L*O
Musisz kodować tak:
P=>4L*O
co matematycznie oznacza:
P=1 => 4L=1 i O=1
czytamy:
Bycie psem (P=1) jest warunkiem wystarczającym => do tego by mieć cztery łapy (4L=1) i ogon (O=1)

Prawo Kubusia wiążące warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~>
p=>q = ~p ~>~q
stąd:
P=>4L*O = ~P~>~4L+~O
Czytamy prawą stronę:
Nie pies może ~> nie mieć czterech łap (~4L=1) lub nie mieć ogona (~O=1)
~P~>~4L+~O
co matematycznie oznacza:
~P=1 ~> ~4L=1 lub ~O=1
Nie bycie psem (~P=1) jest warunkiem koniecznym ~> do tego by nie mieć czterech łap (~4L=1) lub nie mieć ogona (~O=1)

Uważaj Irbisolu:
Czekam na matematyczny opis banalnego przykładu wyżej twoimi znaczkami matematycznymi - jak tego dokonasz to kasuję AK, inaczej kasuj swoją gówno-logikę.

Uważaj Irbisolu:
W matematyce normalnych fałszywe jest zdanie niżej:
2+2=4 i Warszawa leży nad Wisłą
Fałszywe dlatego że te pojęcia są rozłączne, zaś iloczyn logiczny pojęć rozłącznych jest zbiorem pustym [], czyli zdanie wyżej ma wartość logiczną 0
Wyłącznie w zakładzie zamkniętym bez klamek, czyli u Idioty to zdanie jest prawdziwe.
Zgadza się Idioto?

Irbisol napisał:

Przecież dopiero co ci to pisałem, analfabeto.
Są to różne spójniki, ale zamiast
p+q
można zapisać
~(~p*~q)
a zamiast
p*q
można zapisać
~(~p+~q)
- i to dzięki prawom de Morgana.

Nigdzie nie twierdzę, że p*q to to samo co p+q.

Jak mam ci to prościej wytłumaczyć, żebyś w końcu przestał pierdzielić i zrozumiał, co się do ciebie pisze?

Tu przyznaję ci rację.
W języku potocznym można zastąpić spójnik „lub”(+) spójnikiem „i”(*).
1.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 i T=1
Czytamy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) lub pójdziemy do teatru (T=1)
… a kiedy pani skłamie?
Przejście do logiki ujemnej poprzez negację zmiennych i wymianę spójników na przeciwne:
2.
~Y=~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 ~T=1
Czytamy:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)

Związek logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y):
Y = ~(~Y)
Podstawiając 1 i 2 mamy prawo De Morgana w logice dodatniej (bo Y):
Y = K+T = ~(~K*~T)

Stąd zdanie tożsame do Y:
Y = ~(~K*~T)
Pani dotrzyma słowa (Y=1) gdy nie zdarzy się ~(..) że jutro nie pójdziemy do kina (~K) i nie pójdziemy do teatru (~T)
Ostatnie zdanie mimo że intuicyjnie zrozumiałe nie jest funkcją alternatywno-koniunkcyjną i z tego powodu nie wartościuje się tego zdania w sposób trywialny, jak przy funkcji alternatywno-koniunkcyjnej, zrozumiałej dla każdego 5-cio latka

Najprościej zdanie to można rozpatrzyć tak,
Przypadek:
~Y=~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1
to jedyny przypadek w którym pani skłamie
Po dwustronnej negacji bez zmiany prawej strony dostaniemy zapis:
Y = ~(~K*~T)
Czyli:
Pozostałe przypadki w których pani dotrzyma słowa to:
Y =K*T + K*~T + ~K*T - w tych przypadkach dotrzyma słowa (nie skłamie)
Po minimalizacji dostaniemy oczywiście:
Y =K*T + K*~T + ~K*T = K+T


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 10:37, 03 Sty 2018, w całości zmieniany 12 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 8:22, 03 Sty 2018    Temat postu:

idiota napisał:
"Jak mam ci to prościej wytłumaczyć, żebyś w końcu przestał pierdzielić i zrozumiał, co się do ciebie pisze?"

Daremne żale, próżny trud...

... no, jak widzę wszystkich zatkało z wrażenia: Irbisola, Idiotę i Fizyka.
Co na to Fizyk?
Czy Fizyk rozumie matematyczny sens postu wyżej?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 10:29, 03 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6850
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Śro 10:47, 03 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Mamy zatem ten zapis wyżej:
Y=1 <=> p*q=1 lub p*~q=1 lub ~p*q =1
i dostaję pytanie, który przypadek z 3 powyższych (prawa strona równoważności) sobie wybieram.
Wybieram przypadek p*q = 1.
Jak mam to wyartykułować, żeby nie wylecieć za drzwi z laboratorium technik cyfrowych?

Nie możesz sobie wybierać, możesz co najwyżej badać czy zdanie p*q w powyższej funkcji logicznej Y jest prawdziwe/fałszywe.

Mogę sobie wybierać, ale niech będzie, że nie.
Okazuje się, że p*q jest prawdziwe. Jak mam to wyartykułować, żeby nie wylecieć za drzwi z laboratorium technik cyfrowych?

Cytat:
Jeśli traktujesz zapis p*q jako niezależny twór to musisz zapisać to tak:
1.
Y=p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1<=>p=1 i q=1

Przecież to jest debilne masło maślane.
Po kiego mam wymyślać dodatkowe oznaczenia funkcji, skoro chcę tylko napisać o przypadku, gdzie p*q=1?

Cytat:
Uważaj Irbisolu:
Czekam na matematyczny opis banalnego przykładu wyżej twoimi znaczkami matematycznymi - jak tego dokonasz to kasuję AK, inaczej kasuj swoją gówno-logikę.

Na razie skończ jeden temat.
Bo w twojej gówno-logice póki co nie da się zapisać p*q=1, mimo że żaden 3-latek nie ma z tym problemu.
No i się plączesz o własne nogi, bo raz piszesz, że się da a później, że nie.

Cytat:
Irbisol napisał:

Przecież dopiero co ci to pisałem, analfabeto.
Są to różne spójniki, ale zamiast
p+q
można zapisać
~(~p*~q)
a zamiast
p*q
można zapisać
~(~p+~q)
- i to dzięki prawom de Morgana.

Nigdzie nie twierdzę, że p*q to to samo co p+q.

Jak mam ci to prościej wytłumaczyć, żebyś w końcu przestał pierdzielić i zrozumiał, co się do ciebie pisze?

Tu przyznaję ci rację.

Zaskoczyłeś mnie.

Tak czy owak - ten przykład niech to będzie dla ciebie wskazówką, że za ok. czwartym razem rozumiesz najprostszy przekaz. Ty - samozwańczy geniusz i wizjoner - dajesz dupy w tak prostym przypadku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:57, 03 Sty 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Mamy zatem ten zapis wyżej:
Y=1 <=> p*q=1 lub p*~q=1 lub ~p*q =1
i dostaję pytanie, który przypadek z 3 powyższych (prawa strona równoważności) sobie wybieram.
Wybieram przypadek p*q = 1.
Jak mam to wyartykułować, żeby nie wylecieć za drzwi z laboratorium technik cyfrowych?

Nie możesz sobie wybierać, możesz co najwyżej badać czy zdanie p*q w powyższej funkcji logicznej Y jest prawdziwe/fałszywe.

Mogę sobie wybierać, ale niech będzie, że nie.
Okazuje się, że p*q jest prawdziwe. Jak mam to wyartykułować, żeby nie wylecieć za drzwi z laboratorium technik cyfrowych?

Nie masz najmniejszego pojęcia o co chodzi w laboratorium techniki cyfrowej, gdzie tworzy się nawet całkiem skomplikowane układy sterowania w bramkach logicznych.

Dostajesz zadanie:
Zaprojektuj układ w bramkach logicznych realizujący „coś tam”.

Opisujesz problem w naturalnej logice matematycznej człowieka w następujący sposób:
Y=1 <=> sygnał p=1 i sygnał q=1 lub sygnał p=1 i sygnał ~q=1 lub sygnał ~p=1 i sygnał q=1

To jest równanie alternatywo-koniunkcyjne w mintermach gdzie z definicji wszystkie zmienne sprowadzone są do jedynek.
Matematycznie zachodzi tożsamość:
Logika matematyczna człowieka w spójnikach „i”(*) i „lub”(+) = równania alternatywno-koniunkcyjne
Tylko i wyłącznie takie!

Stąd masz równanie logiczne rozwiązujące postawiony problem w równaniu algebry Boole’a:
Y=p*q + p*~q + ~p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p*q=1 lub p*~q=1 lub ~p*q=1

Mając takie równanie orzeł logiki matematycznej, Irbisol rozumuje w ten sposób:
Biorę pierwszy człon:
p*q
Człon ten realizuje bramka „i”(*) z sygnałami wejściowymi p i q
Biorę drugi człon:
p*~q
Człon ten realizuje bramka „i”(*) z sygnałami wejściowymi p i ~q
Biorę trzeci człon:
Człon ten realizuje bramka „i”(*) z sygnałami wejściowymi ~p i q

Fizyczna realizacja bramki „i”(*) to układ scalony SN7408
[link widoczny dla zalogowanych]
Y=p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 i q=1

Nasz orzeł Irbisol, realizuje fizycznie swoje sterowanie, stwierdza że działa zgodnie z projektem, zatem zadowolony zgłasza swoje rozwiązanie do prowadzącego laboratorium.
Prowadzący tylko zerknął na rozwiązanie Irbisola i stawia mu pałę.

Czy rozumiesz Irbisorze dlaczego?
Odpowiadam:
Bo zrealizowałeś swój układ bez uprzedniej jego minimalizacji.

Po minimalizacji twoje dziewicze równanie upraszcza się do postaci:
Y = p*q + p*~q + ~p*q = p+q

Innymi słowy:
Powinieneś po pierwsze i najważniejsze zminimalizować swój układ sterowania który wyskoczył ci w naturalnej logice matematycznej człowieka do funkcji logicznej:
Y=p+q
i dopiero teraz przystąpić do fizycznej realizacji!

W rozwiązaniu minimalnym bierzesz sobie bramkę „lub”(+) np. SN7432 wpuszczając na nią sygnały p i q … i po bólu.
Jak napisałem w poście wyżej, bez sensu jest wybierać sobie fragmenty poprawnie zapisanej funkcji logicznej:
Y = p*q + p*~q +~p*q
i przystępować do jej realizacji, bowiem takie działanie odcina ci drogę do minimalizacji powyższej funkcji.

Podsumowując:
1.
Czy rozumiesz już Irbisolu za co dostałeś pałę w laboratorium układów cyfrowych realizując swój układ?
2.
Pytanie do orłów logiki matematycznej Irbisola, Idioty i Fizyka:
Czy na przykładzie z laboratorium techniki cyfrowej wyżej rozumiecie definicję naturalnej logiki matematycznej człowieka?

Irbisol napisał:

Cytat:
Jeśli traktujesz zapis p*q jako niezależny twór to musisz zapisać to tak:
1.
Y=p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1<=>p=1 i q=1

Przecież to jest debilne masło maślane.
Po kiego mam wymyślać dodatkowe oznaczenia funkcji, skoro chcę tylko napisać o przypadku, gdzie p*q=1?


Definicja bramki „i”(*) jest taka:
Y = p*q
W żadnym katalogu nie znajdziesz opisu tej bramki w postaci:
p*q
Dowód:
[link widoczny dla zalogowanych]
Definicja bramki „i”(*) to:
Y=p*q
lub
Y = ~(~p+q)
Patrz u dołu pierwszej strony linku wyżej.

W technice dokonujemy podstawienia:
Y = p*q
co pozwala na fenomenalne panowanie nad logiką matematyczną.

Definicja operatora AND(|*) to układ równań logicznych Y i ~Y
1.
Y=p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 i q=1
2.
~Y=~p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> ~p=1 i ~q=1

Bez podstawienia:
Y=p*q
dokładnie to samo musiałbyś zapisywać:
Definicja bramki AND(|*) to układ równań logicznych (p*q) i ~(p*q)
1.
(p*q) = p*q
co matematycznie oznacza:
(p*q) = 1 <=> p=1 i q=1
2.
~(p*q)=1 <=> ~p=1 i ~q=1

Tu dopiero masz masło maślane bo członu po lewej stronie (p*q) w żadnych przekształceniach matematycznych nie wolno ci dotykać, bo to jest funkcja wyjściowa (p*q) fundamentalnie różna od funkcji wejściowych p i q.

Przy długiej funkcji wyjściowej użycie niezależnej nazwy sygnału wyjściowego w postaci symbolu Y jest koniecznością, jeśli chcemy panować nad logiką matematyczną a nie zajmować się nieprawdopodobnymi krzakami.

Dowód:
Algebra Kubusia z wyjściem Y i ~Y funkcji logicznej:
Y = (p*q)+(~p*~q)+(r*s)
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p*q=1 lub ~p*~q=1 lub r=1 i s=1
… a kiedy zajdzie ~Y:
Przechodzimy do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y = (~p+~q)*(p+q)*(~r+~s)

Logika matematyczna ziemian, jest teoretycznie tożsama do algebry Kubusia, ale potworne krzaki uniemożliwiają tu panowanie nad bardziej złożonymi funkcjami logicznymi.

Zapis tożsamy bez użycia Y jest taki:
[(p*q)+(~p*~q)+(r*s)] = (p*q)+(~p*~q)+(r*s)
co matematycznie oznacza:
[(p*q)+(~p*~q)+(r*s)]=1 <=> p*q=1 lub ~p*~q=1 lub r=1 i s=1
… a kiedy zajdzie ~[(p*q)+(~p*~q)+(r*s)]
Przechodzimy do logiki ujemnej (bo ~[(p*q)+(~p*~q)+(r*s)]) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~[(p*q)+(~p*~q)+(r*s)] = (~p+~q)*(p+q)*(~r+~s)

Zauważmy, że nazwy wyjścia cyfrowego którym w tym przypadku jest zapis:
(Y=) [(p*q)+(~p*~q)+(r*s)]
Nie wolno zmieniać w żadnych przekształceniach matematycznych!

To co wyżej to matematyczny „bełkot” dokładnie dlatego że bardzo ciężko strawny - porzygać się można czytając to co ciut wyżej, bez użycia Y.

Czy orły logiki matematycznej: Irbisol, Idiota i Fizyk zgadzają się z wytłuszczonym zdaniem wyżej?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 12:10, 03 Sty 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6850
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Śro 15:25, 03 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Prowadzący tylko zerknął na rozwiązanie Irbisola i stawia mu pałę.

Czy rozumiesz Irbisorze dlaczego?
Odpowiadam:
Bo zrealizowałeś swój układ bez uprzedniej jego minimalizacji.

Po minimalizacji twoje dziewicze równanie upraszcza się do postaci:
Y = p*q + p*~q + ~p*q = p+q

Znowu nie rozumiesz, co czytasz.
Mam już tę twoją minimalizację, nad którą się tu masturbujesz, a którą każdy od dawna rozumie.
I teraz - w ramach tej minimalizacji - stwierdzam przypadek, gdzie p*q=1. Wg ciebie jest to błędne. To jak mam to wyartykułować żeby nie było błędnie? Napisz to jedno zdanie.
Niby taki mądry jesteś, a nie potrafisz na taki trywializm odpowiedzieć.

Zapomniałeś skomentować, dlaczego wcześniej pisałeś, że jednak zapis p*q=1 jest w porządku - nawet to oświadczenie powiększyłeś i zaznaczyłeś na czerwono. Strasznie się gubisz sam w tym, co wypisujesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:49, 03 Sty 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Prowadzący tylko zerknął na rozwiązanie Irbisola i stawia mu pałę.

Czy rozumiesz Irbisorze dlaczego?
Odpowiadam:
Bo zrealizowałeś swój układ bez uprzedniej jego minimalizacji.

Po minimalizacji twoje dziewicze równanie upraszcza się do postaci:
Y = p*q + p*~q + ~p*q = p+q

Znowu nie rozumiesz, co czytasz.
Mam już tę twoją minimalizację, nad którą się tu masturbujesz, a którą każdy od dawna rozumie.
I teraz - w ramach tej minimalizacji - stwierdzam przypadek, gdzie p*q=1. Wg ciebie jest to błędne. To jak mam to wyartykułować żeby nie było błędnie? Napisz to jedno zdanie.
Niby taki mądry jesteś, a nie potrafisz na taki trywializm odpowiedzieć.

Zapomniałeś skomentować, dlaczego wcześniej pisałeś, że jednak zapis p*q=1 jest w porządku - nawet to oświadczenie powiększyłeś i zaznaczyłeś na czerwono. Strasznie się gubisz sam w tym, co wypisujesz.

Zupełnie nie kumasz o co chodzi w laboratorium techniki cyfrowej.
Załóżmy że zaprojektowałeś układ w bramkach logicznych sterujący „czymś tam” w naturalnej logice człowieka w sposób wyżej opisany.
Taki układ praktycznie nigdy nie jest minimalny, załóżmy że go zminimalizowałeś otrzymując równanie minimalne którego nie da się zminimalizować.
Twój układ sterujący „czymś tam” opisany jest równaniem algebry Boole’a:
Y = A: p*q + D: ~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> A: p=1 i q=1 lub D: ~p=1 i ~q=1

Realizacje fizyczna to:
1.
Realizujesz układ A którym jest bramka „i”(*) wpuszczając na jej wejścia sygnały p i q
2.
Realizujesz układ D którym jest bramka „i”(*) wpuszczając na jej wejścia sygnały ~p I ~q
3.
Wyjścia układów A i D wpuszczasz na wejście bramki „lub”(+)
4.
Wyjście bramki „lub”(+) realizuje ci funkcję logiczną:
Y = p*q + ~p*~q
Czyli dokładnie tą o którą ci chodzi.
5.
Weryfikujesz zbudowany układ czy poprawnie steruje twoim „czymś tam”
6.
Jeśli tak to zgłasza do prowadzącego laboratorium dostając: 6
7.
Jeśli twój układ nie steruje „czymś tam” poprawnie to szukasz błędu w całym swoim rozumowaniu, od równania wyjściowego po minimalizację funkcji wyjściowej - na każdym etapie masz prawo się pomylić, co bezlitośnie zweryfikuje błędnie działający układ sterujący „czymś tam”

Podsumowanie:
Zauważ, że nie ma tu twojego:
Irbisol napisał:

I teraz - w ramach tej minimalizacji - stwierdzam przypadek, gdzie p*q=1.

Gówno stwierdzasz :)
Ty musisz doskonale wiedzieć jak działa bramka logiczna „i”(*) o definicji:
Y=p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 i q=1

Jak nie wiesz jak działa bramka „i”(*) tzn. nie znasz jej definicji zero-jedynkowej to nie masz szans na zbudowanie jakiegokolwiek, choćby trywialnego układu sterującego w laboratorium techniki cyfrowej.

Kod:

Definicja bramki logicznej „i”(*)
   p  q  Y=p*q |
A: 1  1  =1    | Y=1 <=> p=1 i q=1
-----------------------------------
Pozostała część tabeli zero-jedynkowej niżej
nie bierze udziału w obsłudze naturalnej logiki matematycznej człowieka
co w trywialny sposób można udowodnić
B: 1  0  =0
C: 0  1  =0
D: 0  0  =0
   1  2   3

Ciekaw jestem, czy któryś z naszych orłów logiki matematycznej: Irbisol, Idiota czy Fizyk, potrafi udowodnić iż w naturalnej logice matematycznej człowieka część tabeli wyżej BCD123 jest martwa i nie bierze udziału w obsłudze naturalnej logiki matematycznej człowieka.

Jak którykolwiek z was powie że nie wie jak to udowodnić to pokażę ten absolutnie trywialny dowód, póki co poczekam, bo może któregoś z Was uczono o tym w ziemskiej szkółce?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 21:58, 03 Sty 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6850
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Czw 9:38, 04 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
I teraz - w ramach tej minimalizacji - stwierdzam przypadek, gdzie p*q=1. Wg ciebie jest to błędne. To jak mam to wyartykułować żeby nie było błędnie? Napisz to jedno zdanie.

Zupełnie nie kumasz o co chodzi w laboratorium techniki cyfrowej.
Załóżmy że zaprojektowałeś układ w bramkach logicznych sterujący „czymś tam” w naturalnej logice człowieka w sposób wyżej opisany.
Taki układ praktycznie nigdy nie jest minimalny, załóżmy że go zminimalizowałeś otrzymując równanie minimalne którego nie da się zminimalizować.
Twój układ sterujący „czymś tam” opisany jest równaniem algebry Boole’a:
Y = A: p*q + D: ~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> A: p=1 i q=1 lub D: ~p=1 i ~q=1

Co ty znowu pieprzysz?
Przecież omawiamy przypadek bramki "or":
Y = p*q + p*~q + ~p*q = p+q
a nie xnora.

Bramka or daje w wyniku 1 w trzech różnych przypadkach. Jeden z tych przypadków to sytuacja, gdzie p = 1 oraz q = 1, czyli p*q=1.
Jak to wyartykułować, żeby było poprawnie?

Zapomniałeś skomentować, dlaczego wcześniej pisałeś, że jednak zapis p*q=1 jest w porządku - nawet to oświadczenie powiększyłeś i zaznaczyłeś na czerwono. Strasznie się gubisz sam w tym, co wypisujesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 22:45, 04 Sty 2018    Temat postu:

Mam wrażenie, że wg rafała trzeba mobie przypominać całe definicje spójników (te on nazywa operatorami) żeby wiedzieć kiedy dane zdanie jest prawdziwe.
Nikt normalny tak nie robi, ale co to mu przeszkadza?


Ostatnio zmieniony przez idiota dnia Czw 22:56, 04 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:31, 05 Sty 2018    Temat postu:

Matematyczny algorytm działania mózgu człowieka w obsłudze spójników „i”(*) i „lub”(+)
Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
I teraz - w ramach tej minimalizacji - stwierdzam przypadek, gdzie p*q=1. Wg ciebie jest to błędne. To jak mam to wyartykułować żeby nie było błędnie? Napisz to jedno zdanie.

Zupełnie nie kumasz o co chodzi w laboratorium techniki cyfrowej.
Załóżmy że zaprojektowałeś układ w bramkach logicznych sterujący „czymś tam” w naturalnej logice człowieka w sposób wyżej opisany.
Taki układ praktycznie nigdy nie jest minimalny, załóżmy że go zminimalizowałeś otrzymując równanie minimalne którego nie da się zminimalizować.
Twój układ sterujący „czymś tam” opisany jest równaniem algebry Boole’a:
Y = A: p*q + D: ~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> A: p=1 i q=1 lub D: ~p=1 i ~q=1

Co ty znowu pieprzysz?
Przecież omawiamy przypadek bramki "or":
Y = p*q + p*~q + ~p*q = p+q
a nie xnora.

Bramka or daje w wyniku 1 w trzech różnych przypadkach. Jeden z tych przypadków to sytuacja, gdzie p = 1 oraz q = 1, czyli p*q=1.
Jak to wyartykułować, żeby było poprawnie?

Zapomniałeś skomentować, dlaczego wcześniej pisałeś, że jednak zapis p*q=1 jest w porządku - nawet to oświadczenie powiększyłeś i zaznaczyłeś na czerwono. Strasznie się gubisz sam w tym, co wypisujesz.

W poście wyżej pokazałem ci że w laboratorium techniki cyfrowej za realizację równania:
Y=p*q+p*~q + ~p*q
bez jego minimalizacji do postaci minimalnej:
Y=p+q
dostaje się pałę, tak więc tu minimalizacje jest obowiązkowa.

Udajmy się teraz do przedszkola gdzie poznamy algorytm działania mózgu człowieka w spójnikach „i”(*) i „lub”(+)

Kod:

Definicja spójnika „i”(*) = Definicja bramki logicznej „i”(*):
Definicja      |Co matematycznie
zero-jedynkowa |oznacza
   p  q  Y=p*q |
A: 1  1  =1    | Y=1<=> p=1 i q=1
--------------------------------
Dalsza część definicji zero-jedynkowej spójnika “i”(*) jest martwa
czyli nie bierze udziału obsłudze naturalnej logiki matematycznej człowieka
B: 1  0  =0
C: 0  1  =0
D: 0  0  =0
   1  2   3

Kod:

Definicja spójnika „lub”(+) = Definicja bramki logicznej „lub”(+):
Definicja      |Co matematycznie     |Równanie logiczne
zero-jedynkowa |oznacza              |w mintermach
   p  q  Y=p+q |                     |
A: 1  1  =1    | Ya=1<=> p=1 i  q=1  | Y=Ya+Yb+Yc
B: 1  0  =1    | Yb=1<=> p=1 i ~q=0  | Y=p*q+p*~q+~p*q
C: 0  1  =1    | Yc=1<=>~p=0 i  q=1  |
------------------------------------------------------------------
Dalsza część definicji zero-jedynkowej spójnika “lub”(+) jest martwa
czyli nie bierze udziału obsłudze naturalnej logiki matematycznej człowieka
D: 0  0  =0
   1  2   3


Matematyczny algorytm działania mózgu człowieka w spójnikach „i”(*) i „lub”(+):
Pani:
1.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K*T
co matematycznie oznacza:
Y=1<=>K=1 lub T=1
Czytamy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) lub do teatru (T=1)

… a kiedy pani skłamie?
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
2.
~Y=~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1
Czytamy:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)

Prawo rozpoznawalności funkcji logicznej Y:
Znam funkcję logiczną Y wtedy i tylko wtedy gdy znam funkcję logiczną ~Y
(Y<=>~Y) = (Y=>~Y)*(~Y=>Y)
Wyjaśnienie znaczenia warunków wystarczających =>:
Y=>~Y =1
Znajomość funkcji Y jest warunkiem wystarczającym => do tego, by znać funkcję logiczną ~Y
Prawdziwe jest też twierdzenie odwrotne:
~Y=>Y =1
Znajomość funkcji ~Y jest warunkiem wystarczającym => do tego by znać funkcję logiczną Y
Dowód:
Y=f(x)
Negujemy dwustronnie:
~Y=~f(x)
cnd

Z prawa rozpoznawalności funkcji logicznej Y wynika, że znajomość dowolnej funkcji Y albo ~y wystarcza do wszelkich rozstrzygnięć matematycznych.

Matematyczne rozstrzygnięcia dla funkcji logicznej Y:

Rozpatrzmy algorytm działania mózgu człowieka na naszym przykładzie:
1.
Y = K+T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 lub T=1
Jak działa nasz mózg?
Z założenia że zajdzie K=1 lub T=1 wiemy że Y=1
Rozstrzygnięcie kiedy zajdzie Y=0 nasz mózg otrzymuje wtedy, gdy wszystkie składniki sumy logicznej będą równe zeru, tu:
K=0 - nie pójdziemy do kina
T=0 - nie pójdziemy do teatru
Zauważmy, że dla rozstrzygnięcia czy Y=1 nasz mózg w ogóle nie rozpatruje sytuacji:
K*T=1*1 =1 - jutro pójdziemy do kina i do teatru
bo badanie tego faktu jest zbędne dla rozstrzygnięcia czy:
Y=K+T =1?
Dokładnie z tego powodu większość ludzi (tzn. prawie wszyscy) utożsamiają spójnik „lub”(+) ze spójnikiem „albo”($)
Definicja spójnika „albo”(+):
Y = p$q
Zajdzie wyłącznie jedno ze zdarzeń p albo q
Stąd mamy definicję matematyczną spójnika „albo”($)
Y=p$q = p*~q + ~p*q

Porównajmy to z pełną definicją spójnika „lub”(+):
Y = p*q + p*~q + ~p*q
Widać, że matematycznie spójnik „albo”($) jest podzbiorem spójnika „lub”(+), ale definicje obu tych spójników są matematycznie różne ##:
Y=p+q = p*q + p*~q + ~p*q ## Y=p$q = p*~q + ~p*q
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Definicja znaczka ##:
Dwie kolumny tabeli zero-jedynkowej są różne na mocy definicji wtedy i tylko wtedy gdy nie są tożsame i żadna z nich nie jest zaprzeczeniem drugiej.

W przełożeniu na równania algebry Boole’a:
Dwie funkcje logiczne są różne na mocy definicji ## gdy nie są tożsame

Zauważmy że funkcje logiczne:
Y1=p*q+p*~q+~p*q
Y2=p+q
nie spełniają definicji znaczka różne na mocy definicji ## bowiem można udowodnić tożsamość:
Y1=Y2

Matematyczne rozstrzygnięcia dla funkcji logicznej ~Y:

Z naszej analizy zdania Y=K+T znamy funkcję logiczną ~Y:
~Y = ~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1

W tym przypadku nasz mózg ma zaledwie jeden składnik do rozpatrzenia.
Jeśli w przyszłości zajdzie:
~K*~T=1*1 =1 - nie pójdźmy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1) to ojciec skłamie ~Y=1

W pozostałych przypadkach ojciec dotrzyma słowa(Y=1).
Te pozostałe przypadki to:
Y = K*T + K*~T + ~K*T = K+T

Ogólny algorytm działania naszego mózgu w obsłudze spójników „i”(*) i „lub”:

Definicja równoważności p<=>q w układzie równań logicznych Y i ~Y w spójnikach „i’(*) i „lub”(+)
1.
Y=p<=>q = p*q+~p*~q
~Y=~(p<=>q) = p*~q + ~p*q
Dowód:
Kod:

Definicja zero-jedynkowa       |co w mintermach     |Równania cząstkowe
równoważności Y=p<=>q          |oznacza             |w mintermach
              Y=      ~Y=      |                    |
   p  q ~p ~q (p<=>q) ~(p<=>q) |                    |
A: 1  1  0  0   =1       =0    | Ya=1<=> p=1 i  q=1 | Ya= p* q
B: 1  0  0  1   =0       =1    |~Yb=1<=> p=1 i ~q=1 |~Yb= p*~q
C: 0  1  1  0   =0       =1    |~Yc=1<=>~p=1 i  q=1 |~Yc=~p* q
D: 0  0  1  1   =1       =0    | Yd=1<=>~p=1 i ~q=1 | Yd=~p*~q

W mintermach mamy:
1.
Y=Ya+Yd
Y = p*q + ~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 i q=1 lub ~p=1 i ~q=1
2.
~Y=~Yb+~Yd
~Y = p*~q + ~p*q
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> p=1 i ~q=1 lub ~p=1 i q=1

Udajmy się do przedszkola.
Pani:
Jutro pójdziemy do kina wtedy i tylko wtedy gdy pójdziemy do teatru
Y = K<=>T = K*T + ~K*~T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 i T=1 lub ~K=1 i ~T=1

Algorytm działania mózgu człowieka jest tu identyczny jak w przypadku funkcji Y=K+T rozpatrzonej wyżej.
Nasz mózg bada wyłącznie czy dowolny składnik sumy logicznej jest równy 1.
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro:
A: K*T =1*1 =1 - pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
lub
D: ~K*~T=1*1 =1 - nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)

Jeśli żaden ze składników sumy logicznej nie będzie równy 1 to masz mózg ma rozstrzygnięcie:
(Y=0)=(~Y=1) - Pani skłamała
Te pozostałe przypadki to:
~Y = K*~T + ~K*T

Zauważmy, że w punktach A i D nasz mózg używa bramki logicznej „i”(*) wyłącznie w znaczeniu:
A: Ya=K*T=1
co matematycznie oznacza:
Ya=1<=> K=1 i T=1
Podobnie:
D: Yd=~K*~T
co matematycznie oznacza:
Yd=1 <=> ~K=1 i ~T=1
Innymi słowy:
Dla obsługi spójnika „i”(*) nasz mózg korzysta wyłącznie z jednej linii tabeli zero-jedynkowej bramki logicznej „i”(*), tej w której mamy same jedynki.
Kod:

Definicja spójnika „i”(*) = Definicja bramki logicznej „i”(*):
Definicja      |Co matematycznie
zero-jedynkowa |oznacza
   p  q  Y=p*q |
A: 1  1  =1    | Y=1<=> p=1 i q=1
--------------------------------
Dalsza część definicji zero-jedynkowej spójnika “i”(*) jest martwa
czyli nie bierze udziału obsłudze naturalnej logiki matematycznej człowieka
B: 1  0  =0
C: 0  1  =0
D: 0  0  =0
   1  2   3

Parametry formalne p i q mogą tu być w dowolnych przeczeniach, tabela zero-jedynkowa nie ulegnie zmianie!

Zauważmy, że nasz mózg w rozstrzygnięciu czy Y=1:
Y = K<=>T = A: K*T + D: ~K*~T =1
W ogóle nie rozpatruje sytuacji:
A*D =?
Bo to jest matematycznie zbędne dla rozstrzygnięcia czy Y=1!
Tu akurat mamy:
A*D = (K*T)*(~K*~T) =0

Weźmy nasze zdanie wyjściowe:
Y=(p*q)+(~p*~q)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
2A.
~Y = (~p+~q)*(p+q) - funkcja koniunkcyjno-alternatywna
Przejdźmy do funkcji alternatywno-koniunkcyjnej wymnażając wielomiany:
~Y = ~p*p + ~p*q + ~q*p + ~q*q
2.
~Y = p*~q + ~p*q

Zauważmy, że nie istnieje człowiek który by zrozumiał sens funkcji koniunkcyjno-alternatywnej.
Nasz przykład:
2A.
~Y = (K+T)*(~K+~T)
Czytamy:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro:
(K+T) - pójdziemy do kina lub pójdziemy do teatru
i
(~K+~T) - nie pójdziemy do kina lub nie pójdziemy do teatru

Zauważmy, że tożsamą funkcję alternatywno-koniunkcyjną rozumie każdy 5-cio latek:
2.
~Y = K*~T + ~K*T
Czytamy:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro:
B: K*~T=1*1 =1 - pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
lub
C: ~K*T = 1*1 =1 - nie pójdziemy do kina (~K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)

Jeśli w analizie składników sumy logicznej 2 żaden składnik nie zostanie spełniony tzn.
~Y = 0+0 =0
To oczywistym jest że pani dotrzyma słowa Y=1 bo prawo Prosiaczka:
(~Y=0) = (Y=1)

Innymi słowy:
~Y = K*~T + ~K*T
W pozostałych przypadkach pani dotrzyma słowa (Y=1)
Te pozostałe przypadki to:
Y = K*T + ~K*~T

Podsumowując:
1.
Dla wszelkich rozstrzygnięć w temacie Y i ~Y potrzebna i wystarczająca jest znajomość jednej funkcji logicznej Y albo ~Y.
2.
Równoważność funkcji logicznych:
Y<=>~Y = (Y=>~Y)*(~Y=>Y)
Nie oznacza oczywiście tożsamości tych funkcji:
Y = ~Y =0 - fałsz
Bowiem dotrzymam słowa (Y=1) to co innego niż skłamię (~Y=1)
Prawa Prosiaczka:
(Y=1) = (~Y=0)
(~Y=1) = (Y=0)
Matematycznie zachodzi:
(Y=1) =(~Y=0) # (~Y=1)=(Y=0)
gdzie:
# - różne w znaczeniu:
Jeśli dowolna strona znaku # jest prawdą to druga strona jest fałszem (i odwrotnie).


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 9:47, 05 Sty 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6850
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Pią 10:32, 05 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Cytat:
Bramka or daje w wyniku 1 w trzech różnych przypadkach. Jeden z tych przypadków to sytuacja, gdzie p = 1 oraz q = 1, czyli p*q=1.
Jak to wyartykułować, żeby było poprawnie?

Zapomniałeś skomentować, dlaczego wcześniej pisałeś, że jednak zapis p*q=1 jest w porządku - nawet to oświadczenie powiększyłeś i zaznaczyłeś na czerwono. Strasznie się gubisz sam w tym, co wypisujesz.

W poście wyżej pokazałem ci że w laboratorium techniki cyfrowej za realizację równania:
Y=p*q+p*~q + ~p*q
bez jego minimalizacji do postaci minimalnej:
Y=p+q
dostaje się pałę, tak więc tu minimalizacje jest obowiązkowa.

Nikogo nie obchodzą twoje minimalizacje, schizofreniku. Odpowiedz na 2 pytania wyżej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:18, 05 Sty 2018    Temat postu:

Irbisol: "stwierdzam przypadek p*q=1" no tym już rafałowa logika się nie zajmuje, on tylko o "nieznanej przeszłości i przyszłości" rozmyśla.Więc jak już stwierdzisz przypadek to jesteś poza logiką. ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:08, 05 Sty 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Cytat:
Bramka or daje w wyniku 1 w trzech różnych przypadkach. Jeden z tych przypadków to sytuacja, gdzie p = 1 oraz q = 1, czyli p*q=1.
Jak to wyartykułować, żeby było poprawnie?

Zapomniałeś skomentować, dlaczego wcześniej pisałeś, że jednak zapis p*q=1 jest w porządku - nawet to oświadczenie powiększyłeś i zaznaczyłeś na czerwono. Strasznie się gubisz sam w tym, co wypisujesz.

W poście wyżej pokazałem ci że w laboratorium techniki cyfrowej za realizację równania:
Y=p*q+p*~q + ~p*q
bez jego minimalizacji do postaci minimalnej:
Y=p+q
dostaje się pałę, tak więc tu minimalizacje jest obowiązkowa.

Nikogo nie obchodzą twoje minimalizacje, schizofreniku. Odpowiedz na 2 pytania wyżej.


Rozpiszmy bramkę OR(|+) w mintermach wyrażoną definicjami spójnika „i”(*) i „lub”(+):
Kod:

Definicja spójnika „i”(*) = Definicja bramki logicznej „i”(*):
Definicja      |Co matematycznie
zero-jedynkowa |oznacza
   p  q  Y=p*q |
A: 1  1  =1    | Y=1<=> p=1 i q=1
--------------------------------
Dalsza część definicji zero-jedynkowej spójnika “i”(*) jest martwa
czyli nie bierze udziału obsłudze naturalnej logiki matematycznej człowieka
B: 1  0  =0
C: 0  1  =0
D: 0  0  =0
   1  2   3

Kod:

Definicja spójnika „lub”(+) = Definicja bramki logicznej „lub”(+):
Definicja      |Co matematycznie     |Równanie logiczne
zero-jedynkowa |oznacza              |w mintermach
   p  q  Y=p+q |                     |
A: 1  1  =1    | Ya=1<=> p=1 i  q=1  | Y=Ya+Yb+Yc
B: 1  0  =1    | Yb=1<=> p=1 i ~q=0  | Y=p*q+p*~q+~p*q
C: 0  1  =1    | Yc=1<=>~p=0 i  q=1  |
------------------------------------------------------------------
Dalsza część definicji zero-jedynkowej spójnika “lub”(+) jest martwa
czyli nie bierze udziału obsłudze naturalnej logiki matematycznej człowieka
D: 0  0  =0
   1  2   3

Definicja operatora OR(|+) to matematyczny opis nie tylko obszaru ABC123 opisanego spójnikiem „lub”(+) ale również linii D123.
Podsumowując:
Definicja operatora OR(|+) w spójnikach „i”(*) i „lub”(+) to układ równań logicznych Y i ~Y.
Wynika to z techniki tworzenia równań logicznych dla dowolnej tabeli zero-jedynkowej w mintermach w spójnikach „i”(*) i „lub”(+).

Kod:

Definicja zero-jedynkowa       |co w mintermach     |Równania cząstkowe
operatora OR(|+)               |oznacza             |w mintermach
              Y=      ~Y=      |                    |
   p  q ~p ~q  p+q    ~p*~q    |                    |
A: 1  1  0  0   =1       =0    | Ya=1<=> p=1 i  q=1 | Ya= p* q
B: 1  0  0  1   =1       =0    | Yb=1<=> p=1 i ~q=1 | Yb= p*~q
C: 0  1  1  0   =1       =0    | Yc=1<=>~p=1 i  q=1 | Yc=~p* q
D: 0  0  1  1   =0       =1    |~Yd=1<=>~p=1 i ~q=1 |~Yd=~p*~q

Z tabeli równań cząstkowych w mintermach odczytujemy układ równań logicznych Y i ~Y:
1.
Y = Ya+Yb+Yc
Y = A: p*q + B: p*~q + C: ~p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> A: p=1 i q=1 lub B: p=1 i ~q=1 lub C: ~p=1 i q=1
2.
~Y=~Yd
~Y = D: ~p*~q
co matematycznieoznacza:
~Y=1 <=> D: ~p=1 i ~q=1

Ogólna definicja pełnego opisu (powtórzę: pełnego opisu) dowolnej tabeli zero-jedynkowej w spójnikach „i”(*) i „lub”(+) to układ równań logicznych Y i ~Y jak wyżej.
Kompletnie bez znaczenia jest czy będzie to tabela zero-jedynkowa operatora OR(|+) jak wyżej czy też dowolna inna tabela zero-jedynkowa.

Jeśli z funkcji 1 wyrywasz człon A to matematycznie musisz to zapisać tak:
1A
Ya=p*q
co matematycznie oznacza:
Ya=1<=> p=1 i q=1

… kiedy zajdzie ~Y?
Negujemy stronami:
2A
~Ya=~p+~q
co matematycznie oznacza:
~Ya=1<=> ~p=1 lub ~q=1

Pełna definicja operatora AND(|*) dla funkcji logicznej Ya to powyższy układ równań logicznych 1A i 2A.
Na mocy definicji zachodzi:
Y = A: p*q + B: p*~q + C: ~p*q = p+q ## Ya=p*q
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Definicja znaczka ## dla równań w algebrze Boole’a:
Dwie funkcje logiczne Y1 i Y2 są różne na mocy definicji gdy nie są tożsame i żadna z nich nie jest zaprzeczeniem drugiej.
Funkcje Y i Ya spełniają definicję znaczka ## bo:
Y=p+q ## Ya=p*q
Negujemy lewą stronę:
~Y=~p*~q ## Ya=p*q
Zatem bezdyskusyjnie zachodzi iż powyższe funkcje są różna na mocy definicji ##.
Zatem:
Samo badanie funkcji cząstkowej:
Ya=p*q
ma sens tylko i wyłącznie (powtórzę: tylko i wyłącznie) w związku z kompletną, analizowaną funkcją logiczną Y.
Y = Ya+Yb+Yc

Najważniejsze:
W badanej funkcji logicznej:
Ya=p*q
Interesuje nas tylko i wyłącznie jedna linia tabeli zero-jedynkowej spójnika „i”(*) - ta z samymi jedynkami do wynika z techniki tworzenia równania algebry Boole’a w mintermach.

Tabela prawdy dla funkcji Ya:
Kod:

                |Co matematycznie oznacza
   p  q  Ya=p*q |
A: 1  1  =1     | Ya=1 <=> p=1 i q=1
-----------------------------------------
Dalsza część tabeli zero-jedynkowej Ya=p*q z punktu odniesienia funkcji:
Y = p*q+p*~q+~p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 i q=1 lub p=1 i ~q=1 lub ~p=1 i q=1
nas kompletnie nie interesuje!
B: 1  0  =0
C: 0  1  =0
D: 0  0  =0


Czy możesz napisać Irbisolu czego konkretnie nie rozumiesz w tym poście?

fiklit napisał:
Irbisol: "stwierdzam przypadek p*q=1" no tym już rafałowa logika się nie zajmuje, on tylko o "nieznanej przeszłości i przyszłości" rozmyśla. Więc jak już stwierdzisz przypadek to jesteś poza logiką. ;)

Matematycznie przyszłość czy przeszłość jest bez znaczenia bowiem abstrakcyjnie możemy się przenieść w czasie poza moment o którym mówi dowolna funkcja logiczna i rozpatrywać ją w czasie przeszłym. Oczywiście nie oznacza to że taki manewr jest możliwy w świecie rzeczywistym - bo póki co nikt nie skonstruował wehikułu czasu.
Abstrakcja to potęga, czyli abstrakcyjny wehikuł czasu jest jak najbardziej realny.
Oczywistym jest że w abstrakcyjnym wehikule czasu mamy świadomość że opisywane zdarzenia MOGĄ w przyszłości zaistnieć, a nie że MUSZĄ zaistnieć.

Tu chodzi tylko o to że matematycznie w zapisie:
Y = Ya+Yb+Yc
Y = p*q + p*~q + ~p*~q
mamy do czynienia wyłącznie ze spójnikami logicznymi “i”(*) i “lub”(+) gdzie w zapisie cząstkowego iloczynu logicznego interesują nas wyłącznie spójniki „i”(*) i „lub”(+).
Przy czym spójnik „i”(*) ma tu kluczowe znaczenie:
Ya=p*q
co matematycznie oznacza:
Ya=1<=> p=1 i q=1 - tylko i wyłącznie ta linia tabeli zero-jedynkowej operatora AND(|*) nas tu interesuje.

Weźmy zdanie:
Pani:
Jutro pójdę do kina i do teatru lub na basen i do parku
Y = K*T+B*P
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> A: (K*T)=1 lub A: (B*P)=1
Dla stwierdzenia iż pani dotrzyma słowa naszemu mózgowi wystarczy zbadać czy możliwe będzie zajście zdarzenie A albo B.
Nasz mózg nie bada tu czy możliwe jest zajście zdarzenia A*B=1, mimo że w tym przypadku takie zdarzenie jest możliwe, bowiem dowolne zdarzenie A=1 albo B=1 ustawi Y=1.
Stąd badanie czy dodatkowo zajdzie:
A*B =1
jest matematycznie zbędne, mimo że A*B to też część składowa spójnika „lub”(+)

Dokładnie dlatego spójnik „lub”(+) jest powszechnie mylony ze spójnikiem „albo”($).


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 13:24, 05 Sty 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4009
Przeczytał: 78 tematów


PostWysłany: Pią 13:27, 05 Sty 2018    Temat postu:

Cytat:
Dokładnie dlatego spójnik „lub”(+) jest powszechnie mylony ze spójnikiem „albo”($).

właśnie, dlaczego napisałeś:

Y = p*q + p*~q + ~p*~q

a nie:

Y=~p+~q

albo

p*q $ p*~q $ ~p*~q

skoro znasz "spójnik „albo”($)" ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:18, 05 Sty 2018    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Dokładnie dlatego spójnik „lub”(+) jest powszechnie mylony ze spójnikiem „albo”($).

właśnie, dlaczego napisałeś:

Y = p*q + p*~q + ~p*~q

a nie:

Y=~p+~q

albo

p*q $ p*~q $ ~p*~q

skoro znasz "spójnik „albo”($)" ?

Zrobiłeś błąd czysto matematyczny, powinno być:
Y=p*q + p*~q + ~p*~q
minimalizujemy:
Y = p*(q+~q) + ~p*~q
Y = p+(~p*~q)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y=~p*(p+q)
~Y = ~p*p + ~p*q
~Y=~p*q
Powrót do logiki dodatniej:
Y=p+~q

Pani może powiedzieć:
Jutro pójdziemy do:
A: K*T = 1*1 =1 - kina i do teatru
lub
B: K*~T = 1*1=1 - pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru
lub
C: ~K*~T=1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru

Kiedy panie skłamie?
Y=p+~q
stąd:
~Y=~p*q
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~p=1 i q=1
Nasz przykład:
Pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro:
D: ~K*T =1*1 =1 - nie pójdziemy do kina i pójdziemy do teatru

Pani może powiedzieć:
Y = A: K*T $ K*~T $ ~K*~T
co matematycznie oznacza że jutro wyłącznie jeden z tych członów będzie ustawiony na wartość logiczną 1
Zauważmy, że użycie spójnika „lub”(+) jest tu bezpieczniejsze, bo pani dotrzyma słowa w nieporównywalnie większej ilości przypadków. Jeden z tych przypadków opisuje równanie wyżej.

Zauważmy, że zdarzenia ABCD są rozłączne, zatem tu możemy użyć spójnika „albo”($):
Y = A: p*q $ A: p*~q $ C: ~p*~q

Zauważmy, że spełniona jest tu definicja spójnika „albo”($):
Y=A$B$C
Możliwe jest zajście dowolnego zdarzenia oraz dowolny iloczyn zdarzeń A, B, i C jest zbiorem pustym
Nasz przykład:
A*B = (p*q)*(p*~q) =[] =0
itd.

Nasz najprostszy przypadek:
Jutro pójdziemy do kina albo ($) do teatru
Y = K$T = (K*~T) + (~K*T)
… a kiedy pani skłamie?
Przejście do logiki ujemnej poprzez wymianę negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y=(~K+T)*(K+~T) = ~K*K + ~K*~T + T*K + T*~T
~Y = K*T + ~K*~T
Stąd:
Pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro:
K*T=1*1 =1 - pójdziemy do kina i do teatru
lub
~K*~T=1*1 =1 - nie pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru

Zauważmy że żaden 5-cio latek nie wypowie zdania:
Pies ma cztery łapy albo ogon
P=>4L$O =0
To zdanie jest fałszywe bo pies ma zarówno 4 łapy jak i ogon.

Zdanie:
Pies ma cztery łapy lub ogon
P=>4L+O
jest prawdziwe.
Skorzystajmy tu z definicji spójnika „lub”(+):
Y = 4L+O = 4L*O + 4L*~O + ~4L*O =: 4L*O + 0 + 0 = 4L*O
Gdzie:
=: - redukcja równania na mocy teorii zbiorów
stąd mamy zdanie precyzyjne:
Pies ma cztery łapy i ogon
P=>4L*O =1
Dokładnie ostatnie zdanie wymawia w praktyce każdy człowiek co oznacza, że mózg człowieka jest matematycznie nieprawdopodobnie precyzyjny.

Weźmy takie zdanie:
Jeśli zwierzę jest psem lub kotem to ma cztery łapy
P+K=>4L
Pełna definicja spójnika „lub”(+):
P+K = P*K + P*~K + ~P*K = 0+P*~K+~P*K =: P*~K+~P*K
gdzie:
=: - redukcja równania na mocy teorii zbiorów
P*K = 1*1 =0 - bo zbiór psów i zbiór kotów to zbiory rozłączne

Tu możemy użyć spójnik „albo”($) w zastępstwie spójnika „lub”(+):
Jeśli zwierzę jest psem albo ($) kotem to ma cztery łapy
P$K =>4L


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 14:42, 05 Sty 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4009
Przeczytał: 78 tematów


PostWysłany: Pią 14:33, 05 Sty 2018    Temat postu:

Cytat:
Zrobiłeś błąd czysto matematyczny, powinno być:

:shock: jak to się dzieje rafale, ze znam twoją odpowiedź zanim ja przeczytam?

PS
Cytat:
Zauważmy że żaden 5-cio latek nie wypowie zdania:
Pies ma cztery łapy albo ogon
P=>4L$O =0
To zdanie jest fałszywe bo pies ma zarówno 4 łapy jak i ogon.


lub pięciolatek oczywiście powie "pies ma 4łapy lub ogon" .... i nie będzie to zdanie fałszywe
:wink:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pią 14:41, 05 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6850
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Pią 14:46, 05 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Bramka or daje w wyniku 1 w trzech różnych przypadkach. Jeden z tych przypadków to sytuacja, gdzie p = 1 oraz q = 1, czyli p*q=1.
Jak to wyartykułować, żeby było poprawnie?

Rozpiszmy bramkę OR(|+) w mintermach wyrażoną definicjami spójnika „i”(*) i „lub”(+):

Czyli fakt, że p*q=1 mam wyartykułować następująco:
Rozpiszmy bramkę OR(|+) w mintermach wyrażoną definicjami spójnika „i”(*) i „lub”(+)
?
Tobie naprawdę się już większość obwodów poprzepalała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:53, 05 Sty 2018    Temat postu:

lucek napisał:

Cytat:
Zrobiłeś błąd czysto matematyczny, powinno być:

:shock: jak to się dzieje rafale, ze znam twoją odpowiedź zanim ja przeczytam?

Każdy 5-cio latek zna więc co się dziwisz :)

lucek napisał:

Cytat:
Zauważmy że żaden 5-cio latek nie wypowie zdania:
Pies ma cztery łapy albo ogon
P=>4L$O =0
To zdanie jest fałszywe bo pies ma zarówno 4 łapy jak i ogon.


lub pięciolatek oczywiście powie "pies ma 4łapy lub ogon" .... i nie będzie to zdanie fałszywe
:wink:

Nie będzie bo mózg człowieka w spójniku "lub"(+):
Y=p+q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 lub q=1
nie analizuje iloczynów logicznych członów połączonych spójnikiem "lub"(+)
Badanie tych członów to domena spójnika "albo"($)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 14:55, 05 Sty 2018    Temat postu:

I wtedy będzie to intuicyjna, jasna i oczywista logika pięciolatków.
:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 100, 101, 102 ... 136, 137, 138  Następny
Strona 101 z 138

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin