Autor Wiadomość
życzliwy
PostWysłany: Wto 18:14, 14 Sie 2018    Temat postu:

Z cyklu "Małgorzata Przebóg-Rosołowska Awionetką przez Świat"
[NA ŻYWO z profesorem Gniadoszyjim]

Cytat:
- I znów razem panie profesorze!
- Widzę że jest pani opalona
- Sri Lanka jest cudowna
- Trudno mi tak z miejsca docenić, tak że nie wiem, nie miałem jeszcze tej przyjemności
- Pan pierwszy raz we wannie z kobietą?
- Ma pani rację. Mam wannę na metr czterdzieści tak że pani wanna mnie wręcz onieśmiela
- Niech pan weźmie te kaczuszki, różową i niebieską, puścimy sobie
- Ładne, kwa kwa. To są jakie kaczuszki?
- Niech pan odwróci do góry łapkami
- Dziurki mają
- No to co
- Ha. To kaczuszki samiczki, czy dobrze zgadłem?
- Nieee. Nie są same. Jedna i druga razem, jak my. Niech pan się schyli pod wanne czy nie spadł tam misiu z gompki
- Jeest. Co z nim?
- Proszę namydlić misia i umyć kaczuszki
- Już się robi. Myju myju myju myju
- Umyte?
- Raczej tak.
- Niech pan je odwróci i pokaże
- Jedna.... A teraz druga....
- Dobrze. Proszę teraz wypłukać misia pod bieżącą wodą
- Niech pani uważa bo może się pani oparzyć nóżka
- Nie tutaj! Niech pan idzie z misiem do osobnej ubikacji
- Dobrze. Wypłukam misia i zaraz wracam
- Tylko niech pan zgasi światło w przedpokoju
- Co?
- Jak pan będzie wychodził to pan zgasi i zatrzaśnie za sobą drzwi.
krowa
PostWysłany: Wto 18:07, 14 Sie 2018    Temat postu:

...
krowa
PostWysłany: Wto 17:25, 14 Sie 2018    Temat postu:

...
krowa
PostWysłany: Wto 17:07, 14 Sie 2018    Temat postu:

...
krowa
PostWysłany: Wto 16:44, 14 Sie 2018    Temat postu:

...
krowa
PostWysłany: Wto 16:40, 14 Sie 2018    Temat postu:

...
krowa
PostWysłany: Wto 16:27, 14 Sie 2018    Temat postu:

...
janek maslanka
PostWysłany: Wto 16:10, 14 Sie 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Komandor napisał:
czy w zgodzie z teorią względności jest możliwa jednak prędkość większa od światła?

Prędkość na pewno nie, ale zmiana miejsca obiektu w przestrzeni w czasie krótszym od wymaganego dla prędkości światła dla pokonania takiej odległości, zdaje się jest możliwa.


Mi chodzi o kaszanke. Była kaszanka na belce i były kociki. Była stara babka, Edytka i Nadzia. W biały dzień znikła kaszanka, a jak Nadzia wyjechała znikły kotki. Od wczoraj ich nie ma.
zapizski profesora
PostWysłany: Wto 7:25, 14 Sie 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Dureń i pizda.


Profesor Gniadoszyji jeszcze raz podniósł rękawiczkę. Ona spadła z krzesła zeszłego roku czekając na nowe odkrycie profesora. Jednak on resztką sił podniósł ją i otrzepał z kurzu.

Na wieszaku po zimie a przed zimą tkwił szlafrok profesora. Ten szlafrok o który upominała się Małgosia. Wstydził się dać jej swój szlafrok bo był cały zakurzony. Profesor Gniadoszyji był cały zakurzony.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group