Autor Wiadomość
Wuk.
PostWysłany: Czw 15:02, 24 Lip 2008    Temat postu:

Nieprawda oszuście!

Twierdziłeś, że nie moze być nieruchomego poruszyciela, bo ciąg poruszeń idzie w nieskończoność. Dowodziałeś tego głupawo za pomocą istnienia liczb ujemnych. Oto Twój wpis (na czarno moje podkreślenia):

doskok napisał:
Akwinata napisał:
Tak więc: cokolwiek jest poruszane, musi otrzymać ruch od kogoś innego, a jeśli i ten, kto w ruch wprawia, sam jest poruszany, to i on musi otrzymać ruch od kogoś innego; ów zaś jeszcze od innego.
Nie można zaś tu iść w nieskończoność, bo w ten sposób nie będzie pierwszego poruszyciela, a co za tym idzie i drugiego, i dalszego, i w ogóle żadnego, gdyż motory podrzędne czy pośrednie o tyle w ruch wprawiają, o ile same są w ruch wprawiane przez pierwszego poruszyciela.
Toć i kij o tyle jest w ruchu, o ile im ręka wywija.
Ostatecznie więc w rozumieniu naszym musimy dojść do jakiegoś pierwszego poruszyciela, który już przez nikogo nie jest w ruch wprawiany, i właśnie, w mniemaniu wszystkich,
jest nim Bóg.
Niestety, ten dowód jest wadliwy. Ma kilka usterek, ale pierwsza jest uderzająca, nawet dla dziecka. Otóż "cokolwiek jest poruszane, musi otrzymać ruch od kogoś innego", wyklucza równoczesne "musimy dojść do jakiegoś pierwszego poruszyciela, który już przez nikogo nie jest w ruch wprawiany". Jeśli A wprawione zostało w ruch przez B, B przez C, C przez D... i jeśli i ten, kto w ruch wprawia, musi otrzymać ruch od kogoś innego, to także i Pierwszy Poruszyciel - że pozostanę przy klasycznym terminie - musi być przez kogoś w ruch wprawiony, od kogoś ruch otrzymać... Nie ma innego wyjścia - ten ciąg [b]z założenia jest nieskończony. Nie ma żadnego Pierwszego Poruszyciela.[/b]

Poprzednikiem liczby 5 jest liczba 4, poprzednikiem liczby 4 jest liczba 3, poprzednikiem liczby 3 jest liczba 2, poprzednikiem liczby 2 jest liczba 1, poprzednikiem liczby 1 jest...?
Warto zauważyć, kiedy żył św.Tomasz z Akwinu - to trzynasty wiek. I porównać, kiedy Europa przyswoiła sobie ideę zera jako liczby.

Poprzednikiem liczby 1 jest liczba zero, a poprzednikiem liczby zero jest liczba -1, poprzednikiem liczby -1 jest liczba -2...

Arystoteles nie potrafił mentalnie poradzić sobie z nieskończonym ciągiem, ale był tylko człowiekiem swoich czasów.


Teraz zmieniłeś zdanie o 180 stopni i twierdzisz, że sam siebie poruszasz, mimo, że "nawet dla dziecka" jest to "uderzająca usterka".
Uderzyłeś się czy dorastasz, Gówniarzu!?

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group