Autor Wiadomość
krowa
PostWysłany: Śro 3:07, 22 Lip 2020    Temat postu:

PS
bardzo proszę niejaką Semele aby tu nie znosiła czytatów. Czytaty niech będą tam gdzie są, a nie żeby je znosić tu jak kurze.
krowa
PostWysłany: Śro 2:48, 22 Lip 2020    Temat postu:

ZWIERZĘTA oparte są na WIERZE

Innymi słowy, pierwotne wierzenia stały się powodem istnienia zwierząt. Dziś już nie zdajemy sobie sprawy z tego, że za każdym zwierzęciem stoi pierwotne wierzenie.
Ale mamy na to dowody, w postaci choćby świętej krowy albo słonia na czterech żółwiach.

Spośród współcześnie żyjących wśród ludzi zwierząt, najbardziej wiarygodny jest KOŃ. Jest o wiele bardziej wiarygodnym przedstawicielem wiary niż osławiony Bóg.

Koń jest "bóstwem" męskim. Kojarzenie Konia z męskim przyrodzeniem w postaci prącia jest bardzo dobre. W mowie potocznej w środowisku męskim powszechne jest powiedzenie "zwinność węża, siłę słonia, da ci ranne bicie konia".

W dalszym ciągu od słowa KOŃ powstał KONIEC. Słowo koniec przenosi bóstwo wyrazu KOŃ w "krainę niecną" przez dodanie swoistej końcówki -niec a dalej mamy "niecić", podniecać w korelacji do pędu i popędu zwanego dzisiaj seksualnym.

Boskość KONIA, Końca, konieczności dziejowej dotyka czynów ludzkich, jest związana z czynieniem, uczynkami wobec dziewczyn, dziewczynek. Mamy pokrewieństwo dziewczyny z koniczyną, co widać i słychać. Końska koniczyna niejako jak dziewczyna ujmująca koniec męskiego prącia, aby powstał OGIEŃ, ten Ogień o którego toczy się walka pomiędzy wynalazcami.

Jaki jest związek bóstwa Ogień z bóstwem Koń?
Oczywisty i również dźwiękonaśladowczy OGON Konia jest pierwowzorem wyrazu OGOŃ.

Zestawienie Koń-cowe:

Koń
Koniec
- niec, niecić, podniecenie
Koni-czyna
Dziew-czyna
Ogień
Ogoń
Giń !

Gdy patrzymy na Ogień, to on tak jak i ten Koński Ogoń ginie w płomieniach gorączki podniecenia właśnie ognia.





serdecznie dziękuję za uwagę.
MrSpock
PostWysłany: Śro 10:58, 21 Sie 2019    Temat postu:

Czytałem w czanelingach, że zwierzęta mają też dusze ale niżej rozwinięte od ludzkich. Dusza zwierzęcia gdy opuszcza ciało następuje jej natychmiastowa reinkarnacja.
yatzeck
PostWysłany: Wto 8:10, 26 Gru 2017    Temat postu: Re: Kalski - Co się dzieje ze zwierzętami po śmierci?

SzamanCow napisał:

No to dawajmy te zwierzęta, które ponoć dzielą się "po katolicku" na rozumne i nierozumne.
Szczury chiba rozumne są. Ba! Przeca dusza to inteligencja jest!
O tak!
Dusza to inteligencja!
Każde ciało materialne przewodzące energię jest duchowo-inteligentne....


dusza to nie tyle inteligencja,w potocznym rozumieniu z zakresu indywidualizmu,co dusza to fragment zbiorowej inteligencji gatunku,rasy czy grupy,społeczeństwa.
dusza to to ,co łączy jednostkę z grupą- wywołane do tablicy szczury są znakomitym przykładem na wykorzystanie owej wspólnoty w duchu do gromadzenia i wykorzystywania informacji pozyskiwanych przez jednostki.
w przeciwieństwie do na przykład ludzi,gdzie na poziomie duchowości nie istnieje kolektywizm,a każda jednostka działa jak odłączona od źródła wiedzy i w praktyce sama musi na własnej skórze doświadczać i zdobywać wiedzę dla samej siebie.
a wszystko to w duchu tęsknoty za utraconym połączeniem z Bogiem,czyli źródłem owej nieświadomej mądrości gromadzonej we wspólnym dla gatunku duchu.


[quote="rafal3006"]Mój piesek rozumie co do niego mówię w 100%.
Cytat:


kuźwa....niczym Bóg,który twierdzi,że jego czlowiek rozumie do ów do niego mówi... :szacunek:
rafal3006
PostWysłany: Czw 8:04, 01 Maj 2014    Temat postu:

... a skąd ta twoja pewność?
Byłeś, widziałeś?
Mój piesek rozumie co do niego mówię w 100%.
SERAPIS
PostWysłany: Śro 20:22, 30 Kwi 2014    Temat postu:

Zwierzęta nie posiadają indywidualnej samoświadomej jaźni, po zakończeniu materialnej egzystencji ich dusze wracają do Ducha danego gatunku. (Co ciekawe dzięki naszemu ich "uczłowieczaniu" mają z tym powrotem nie lada problem)
Thorus
PostWysłany: Wto 13:26, 11 Mar 2014    Temat postu:

@Adam Barycki Ciekawy z Ciebie człowiek :) Życzę zdrowia ;)
Adam Barycki
PostWysłany: Wto 12:32, 24 Gru 2013    Temat postu:

Panie Krowa, zapewniam Pana, że nie wejdę Panu w drogę, jak będzie Pan pisał na tablicy w swojej szkole, a na to co tu Pan pisze, będę szczał swoim narzędziem samogwałtu.

Adam Barycki
Ganesza
PostWysłany: Pon 18:27, 23 Gru 2013    Temat postu:

Adam Barycki napisał:
Panie Krowa, a czy można na wzór słowiańskiej swastyki zewrzeć palce na narzędziu samogwałtu?

Adam Barycki


Nie wchodź mi w drogę człowieku, który gardzisz samym sobą.
Adam Barycki
PostWysłany: Pon 0:54, 23 Gru 2013    Temat postu:

Panie Krowa, a czy można na wzór słowiańskiej swastyki zewrzeć palce na narzędziu samogwałtu?

Adam Barycki
krowa
PostWysłany: Pią 18:28, 20 Gru 2013    Temat postu:

[quote="krowa"]Ale Krzywy ostatecznie postanowił odnaleźć swoje przeznaczenie w ZIEMI.
Urabiał glinę z wodą i lepił samego Boga.
Z tego będzie Nowy Bóg na tysiąclecia. - uśmiechał się sam do siebie ten którego nazywają Krzywy.[/quote]

Przypominam: Krzywy lepi Nowego Boga z czterech rzeczy:

- z gliny
- z wody
- z urypanego tynku
- ze śmieci

W tym miejscu przywołam symbol słowiańskiej swastyki, którą pieczętował się zarówno Słowiański Swarorzyc jak i indyjski Ganesa. A wszystko bierze swój wzór z dłoni, gdzie kciuk ujmuje cztery palce aby zewrzeć pięść, na narzędziu pracy lub walki.
http://www.rbi.webd.pl/swarga/galeria104.php

Chwała Swarożycowi i chwała Ganesze!
Oto przymierze dawnych bogów naszych indoeuropejskich przodków.

Ale teraz pora na Nowych Bogów, którego nosi każdy z nas, jako cudowne dziecko natury.
krowa
PostWysłany: Czw 19:24, 19 Gru 2013    Temat postu:

[quote="krowa"][img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/70/William-Adolphe_Bouguereau_%281825-1905%29_-_Dante_And_Virgil_In_Hell_%281850%29.jpg[/img]

Boga krzywego będziesz miał bracie i siostro za darmo!
[/quote]


Podobno Krzywy ostał w Szkole Życia, jak mawiał, że prawdziwa sztuka jest Sztuką Życia.
On Krzywy zmierzył się sam z sobą jako artystą. I cierpi...
Prawdziwi artyści cierpią z powodu wyzwania artystycznego. On Krzywy miał Światu dać dowód, że z cierpienia da się wykrzesać szczęście, no i samego Boga.

W budynku Sztuki Życia miał Krzywy trzydzieści drzwi, ale żadne z nich nie prowadziły do tego Boga.
Miał też tam Krzywy ze trzydzieści okien, ale próżno było przez nie obaczyć owego Boga.

- Gdzie on jest, do kurwy nędzy ten Bóg. - myślał Krzywy patrząc przez szyby w oknach na oszronione pola, które widziały mu się cudowne.

Ale Krzywy ostatecznie postanowił odnaleźć swoje przeznaczenie w ZIEMI.
Urabiał glinę z wodą i lepił samego Boga.


Nie otwierał w nadziei drzwi.
Nie wyglądał Boga przez okna.
Krzywy urabiał Boga z gliny i wody.


Ale jeszcze nie dosyć, bo on lepił dodając pokruszony tynk i proch. co się przy robocie unosił i osiadał wszędzie. Krzywy tłukł młotkiem tynk urypany ze ścian, dodawał proch co go zmiótł z podłogi, dalej miarkę cementu i pięć miarek gliny.

Z tego będzie Nowy Bóg na tysiąclecia. - uśmiechał się sam do siebie ten którego nazywają Krzywy.
krowa
PostWysłany: Czw 13:56, 19 Gru 2013    Temat postu:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/70/William-Adolphe_Bouguereau_%281825-1905%29_-_Dante_And_Virgil_In_Hell_%281850%29.jpg


Gehenna Krzywego


Oto On!
Oto On Krzywy, On który wymyślił Budynek Dymu, Wody i Dźwięków, On porwał się na samego Boga...
Krzywy podjął się stworzyć Boga od nowa.

Wzięty inżynier, porzuciwszy pracę rozpoczął dzieło nowe.
Krzywy poznał, że jest do tego zdolny aby samego Boga odtworzyć z pracy.

Prozaicznie się do tego zabrał, spontanicznie i bez planu. Azali Bóg sam miał plan? Nie miał.
Bóg jakiego nikt dotąd nie poznał, uczynił Świat bez planu. I względem tego Krzywy bez planu Boga odnowi podobnego sobie.

Boga krzywego będziesz miał bracie i siostro za darmo!





przerwa obiadowa (babcia Różowej Landrynki woła)
krowa
PostWysłany: Wto 20:03, 17 Gru 2013    Temat postu:

[quote="krowa"] Niech sczezną wuje racjonaliści i cioty duchawiczno-powściągliwe. [/quote]

http://www.youtube.com/watch?v=py-HTPJ5th4

Nie przysiadajcie na zasadach
Bo Nic z tego nie będzie
Zabijecie przyszłość

Widzę was jak złowieszcze trupy
Trupy zasadowe i racjonalne
Rozczłonkowujące wszystko
na martwe elementy

Krzyk słychać - Zabijacie życie
Zabijacie kobiety i dzieci
Badacie kał i nieżywe płody
Doktory wszech nauk
krowa
PostWysłany: Nie 13:14, 15 Gru 2013    Temat postu:

[quote="krowa"]O!
Umiłowane zwierzęta!

Widzę Świat promienistych odorów uganiających zwierząt.
Tak, ja widzę ten Swiat. [/quote]





Wszyscy jesteśmy zwierzętami. Niech sczezną wuje racjonaliści i cioty duchawiczno-powściągliwe. http://www.youtube.com/watch?v=ng-y3xTzYG8
krowa
PostWysłany: Nie 12:32, 15 Gru 2013    Temat postu:

O!
Umiłowane zwierzęta!

Widzę Świat promienistych odorów uganiających zwierząt.
Tak, ja widzę ten Swiat.

Wdycham Świat radiacyjnych odorów gorącokrwistych drzew.
Tak, Wy drzewa jesteście mi węglem grzewczym.

Dotykam białych pędów spermoidalnych kiełków pszenicy.
Tak, rozlewa się w mym łonie mlecz.


O1 Wy bogowie moi!
Którzyście zrodzili mnie jak matka.
Adam Barycki
PostWysłany: Nie 12:07, 15 Gru 2013    Temat postu:

Panie Krowa, a sprawdził Pan czy kabel miedziany posiada dużą duszę i jak duża jest moc przewodząca energię duchowo-inteligentną? A jeżeli nie sprawdził Pan, to czy nie uważa Pan, aby osobiście sprawdzić to empirycznie i tym uciąć definitywnie wszelakie powątpiewania wrogów słowiańszczyzny? Mógłby Pan przecie drut miedziany przyłożyć jednym końcem do ciała materialnego swojej trąby, a drugi koniec wetknąć do kontaktu, a po kilkuminutowym ładowaniu energią duchowo-inteligentną odłączyć kabel i zmagazynowaną inteligencję duchową przekazać jakiej głupiej babie. Potem już tylko sprawdzi Pan, na ile głupia baba zmądrzała po Pańskim materialnym przekazie duchowej inteligencji.

Adam Barycki
SzamanCow
PostWysłany: Sob 20:42, 14 Gru 2013    Temat postu: Re: Kalski - Co się dzieje ze zwierzętami po śmierci?

[quote="sfinia"]„Dusze zwierząt nierozumnych nie są nieśmiertelne” – twierdził Tomasz z Akwinu. [/quote]

Dusza nie jest rzeczą. Tedy rozmawiać możemy o "duchowości" jakiejś rzeczy którą widzimy.
Bo widzimy rzeczy, które to widzenie składa się na "rzeczywistość".

Czymże zatem jest ta "duchowość" rzeczy widzialnych?
Jest wszystkim do czego dana rzecz jest zdolna wobec nas, obserwatorów rzeczy.

Duchowość materii objawia się nam na przykład świetliście, albo różnokolorowo. Rozumiemy to jako efekty świetlne, widma światła, refleksy odbicia.
Podobnie z duchowością dźwiękową rzeczy, które nam grają, brzęczą, gwizdają.



Wobec powyższego, owa duchowość rzeczy wynika z ich istnienia ruchomego, a więc z ich życia.


W kulturze chrześcijańskiej czy katolickiej, wsio rawno, o duchu mówi się w kontekście śmierci. I to wielki błąd, który owocuje straszeniem duchami niegrzecznych dzieci i dorosłych.






Duchowość posiada wszystko co żyje, co się rusza choćby zamierało a już nie rozwijało się. Zresztą, nie może być mowy o martwej materii pozbawionej rzekomego ducha.







No to dawajmy te zwierzęta, które ponoć dzielą się "po katolicku" na rozumne i nierozumne.
Szczury chiba rozumne są. Ba! Przeca dusza to inteligencja jest!
O tak!
Dusza to inteligencja!
Każde ciało materialne przewodzące energię jest duchowo-inteligentne...


Na przykład kabel miedziany, posiada dużą duszę, zdolną do przewodzenia energii z niewielkimi stratami.
Podobnie inteligentne jest żelazko...


Najlepszą duchowość oferuje co? Starodawne żelazko z duszą.









Przemyślcie dziewczęta i chłopcy na nowo swoją durną wiedzę i skonfrontujcie z prawdą którą tutaj jeno zasygnalizowałem.
sfinia
PostWysłany: Sob 2:23, 01 Sty 2011    Temat postu: Kalski - Co się dzieje ze zwierzętami po śmierci?

Co się dzieje ze zwierzętami po śmierci? Refleksje na bazie teorii tomistycznej
Remigiusz Kalski SJ

PDF do wydrukowania: ORF 3, 131 (2010)

    Streszczenie.

    „Dusze zwierząt nierozumnych nie są nieśmiertelne” – twierdził Tomasz z Akwinu. Czy dzisiaj byłby skłonny podtrzymywać swoją tezę? Wydaje się, że mógłby uznać – z co najmniej kilku powodów – istnienie dusz zwierząt po śmierci za uzasadnione. Skoro forma substancjalna zwierzęcia nie „wyłania się” samoistnie z materii, to nie może wraz z nią ginąć (czyli „rozpadać się” na jakieś formy materialne). Dusze zwierzęce mają odrębny status ontyczny niesprowadzalny do statusu ontycznego materii z jej bogatym potencjałem. Życie – takie, jakie jest dostępne naszej obserwacji – nie jest skutkiem „wysoce uorganizowanej” materii, lecz na odwrót – „wysoce uorganizowana” materia jest przejawem życia. Śmierć nie wydaje się anihilacją, ani zmianą substancjalną, ale raczej czymś, co paraliżuje działanie formy substancjalnej w materii. Nieśmiertelność jest naturalną własnością duszy (i życia). Konkretny pies czy kot „zmuszony jest do wycofania się z materiału” gdy nie jest w stanie odbudowywać ciała, integrować procesów fizjologicznych, psychicznych itp.

      Spis treści

      1. Wstęp
      2. Słów kilka o substancjalizmie
      3. Czy dusze zwierzęce mogą istnieć samoistnie?
      4. Skąd się biorą dusze zwierzęce?
      5. Na czym polega więź formy substancjalnej ze strukturami ciała?
      6. Czy racjonalność przynależy do zjawisk niematerialnych?
      7. Co się dzieje ze zwierzętami po śmierci?
      8. Co się dzieje ze zwierzętami po śmierci?

      Bibliografia: 31 pozycji


Czytaj dalej: http://minds.pl/ORF/Co-sie-dzieje-ze-zwierzetami-po-smierci-Refleksje-na-bazie-teorii-tomistycznej.html

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group