Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rzeczywistość obiektywna nie istnieje

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Więzienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Sob 19:03, 25 Sie 2018    Temat postu: Rzeczywistość obiektywna nie istnieje

Do takiego wniosku doszłam, idąc plażą z Sopotu do Orłowa.

W zasadzie musiałam o tym wiedzieć już wcześniej, lecz dopiero w tych okolicznościach zdołałam zmaterializować tę wiedzę w postaci myśli. Prawdy obiektywnej nie ma. Jest utopią. Doskonałość nie istnieje. Nie mogłaby zaistnieć, ponieważ niedoskonałość jest gwarantem wolnej woli. Wyboru.

Dużo czasu mi zajęło zrozumienie teodycei. Pogodzenie wewnętrznego przekonania, że Stwórca jest dobry z istnieniem zła. Pojęłam, że taki właśnie świat jest najlepszym z możliwych światów. Być wolnym znaczy kreować. Nie można kreować, kiedy wszystko jest na swoim miejscu. W porządku. Gwarantem kreacji jest niedoskonałość. Niekompletność. Niedostateczność. Wybrakowanie. Wadliwość. Wszystko to domaga się poprawki, rozwinięcia, nadpisania. Tylko w takich warunkach możliwe jest życie wieczne.

Pamiętam myślenie z lat dziecięcych, że w niebie to jakoś przeraźliwie nudno być musi. Rzeczywiście, gdyby niebo istniało, musiałoby tam być nudno. Niebo urzeczywistnione to piekło. To niewola. Jednak niebo nie istnieje. Niebo, którego nie ma, jest prawdziwym niebem. Motywacją do życia. Doskonalenia się. Gwarantem wolności i podstawą kreacji.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Sob 19:05, 25 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13270
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:26, 25 Sie 2018    Temat postu: Re: Rzeczywistość obiektywna nie istnieje

towarzyski.pelikan napisał:
Dużo czasu mi zajęło zrozumienie teodycei. Pogodzenie wewnętrznego przekonania, że Stwórca jest dobry z istnieniem zła. Pojęłam, że taki właśnie świat jest najlepszym z możliwych światów. Być wolnym znaczy kreować. Nie można kreować, kiedy wszystko jest na swoim miejscu. W porządku. Gwarantem kreacji jest niedoskonałość. Niekompletność. Niedostateczność. Wybrakowanie. Wadliwość. Wszystko to domaga się poprawki, rozwinięcia, nadpisania. Tylko w takich warunkach możliwe jest życie wieczne.

Podobnie to widzę. Niemal wszystkie znane ważne pojęcia - w rodzaju: prawda, doskonałość, sprawiedliwość (itp.) trzeba sobie przedefiniować, jeśli się uświadomi sobie rolę wolności w ich konstrukcji.
Niestety, obraz który nam niesie cywilizacja, jak i większość religii, jest dość naiwny, uproszczony - buduje nieziszczalne wizje tego, jak coś miałoby być, choć w istocie nie ma szansy na realizację, albo - jeśliby tę realizację jako całkowicie na siłę wymusić - to ostateczny efekt byłby nie do zaakceptowania.
Widzimy dobro i zło poprzez oczekiwania, które wbudowały w nas geny, swoje dołożyło życie. Więc po prostu chcemy, aby to się spełniło, choć nie bardzo umiemy sobie wyobrazić komplet konsekwencji, jakie się pojawią, gdy nasze oczekiwania się spełnią. Wzrastanie w duchowości, to w istocie żegnanie się z naiwnym postrzeganiem świata i siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 9755
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:34, 25 Sie 2018    Temat postu:

Najpierw był ser.

Potem było serce. No a jak już było serce, to mogło zaboleć. Jak zabolało serce, to można było iść do znachora dlaczego to serce boli. A wtedy znachor powinien zapytać czy mam ser.
Jak bym nie miał sera to i serca bym nie miał.
Z tego owego, musiałbym zrezygnować z chodzenia do znachora, tylko kupić ser.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 9755
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:27, 25 Sie 2018    Temat postu: Re: Rzeczywistość obiektywna nie istnieje

[quote="towarzyski.pelikan"]Do takiego wniosku doszłam, idąc plażą z Sopotu do Orłowa.
Dużo czasu mi zajęło zrozumienie teodycei.



Doszłaś do Orłowa?

Jeśli chodzi o Teodyceę to włóż ją sobie do macicy jako koncepcję.
Teodycea > koncepcja filozoficzna, której zasadniczym celem jest usprawiedliwienie Boga z zarzutu istnienia zła i niesprawiedliwości na świecie;


Otóż, z koncepcji może się urodzić dziecko niepełnosprawne, albo nawet martwe, a jeśli nawet zdrowe, to będzie przykładem niesprawiedliwości:
- będzie nieporadne
- nie będzie mogło chodzić
- będzie głupie jak przysłowiowy but
- będzie pozbawione praw osobistych



Ja oczywiście wiem, że ty udzielasz się towarzysko z nudów raczej niż dla rozrywki. Jednym z wymiarów rozrywki jest cesarskie cięcie albo rozerwanie się islamskiej terrorystki podczas nabożeństwa. W ogóle odnoszenie się do Boga jest rozrywką, szczególnie na wsi, gdzie mało się dzieje i dodatkowo ludzie robią brzydką robotę.
na przykład sąsiedzi hodują świnie. Jest dużo pożytków ze świń, przyjeżdżają do nich ludzie miastowi i handlarze. Niemniej sąsiad ten i jego żona są PRZEŚMIERDNIĘCI ŚWINIAMI DO SZPIKU KOŚCI.
Tylko w niedzielę, o ile jakaś świnia się nie prosi, tylko w niedzielę ci sąsiedzi się wyszorują, ubiorą "jak ludzie", wsiądą do wymytego Mercedesa i zajadą sobie do kościoła jak jaśnie państwo. Chociaż nie jestem pewny, czy nie stoją przed kościołem aby, na wolnym powietrzu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 9755
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:30, 25 Sie 2018    Temat postu:

TE WSZYSTKIE AKADEMICKIE DYSPUTY łamią się w obliczu smrodu świń.
Jak śmierdzi, to żadna rozrywka się nie uda ani nawet koncepcja.


Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Sob 21:31, 25 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 9755
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:40, 25 Sie 2018    Temat postu:

SORRY !!!
Muszę odwołać to co napisałem, że w obliczu smrodu nic się nie uda.

Otóż:
Pracowałem kiedyś w ZAKŁADZIE UTYLIZACYJNYM na zlecenie. Do tego zakładu zwożono padłe bydło. Zwożono z odległości 200-300km, bo takich zakładów jest w Polsce mało i nie spełniają norm, gdyby je sprawdzać dokładniej.

Już w odległości 10 km śmierdziało. W samym zakładzie był smród trupi, chociaż nie wiem jak trupy ludzkie śmierdzą, ale chyba podobnie. Rozmaite nieznane mi felkalia były rozlewane na polu poza zakładem.
Po otwarciu studzienek kanalizacyjnych bił odór.
Samochód mój śmierdział jeszcze przez pół roku.

A co na zakładzie? W biurze? Normalnie.... Panie robiły kanapki, herbatkę, kawę, po prostu ludzie polubili smród.

Ha ha!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Sob 22:17, 25 Sie 2018    Temat postu: Re: Rzeczywistość obiektywna nie istnieje

krowa napisał:

Doszłaś do Orłowa?


Ostatecznie nie doszłam. Zawróciłam w momencie, kiedy uświadomiłam sobie, że rzeczywistość obiektywna nie istnieje.

Cytat:
Jeśli chodzi o Teodyceę to włóż ją sobie do macicy jako koncepcję.
Teodycea > koncepcja filozoficzna, której zasadniczym celem jest usprawiedliwienie Boga z zarzutu istnienia zła i niesprawiedliwości na świecie;


Otóż, z koncepcji może się urodzić dziecko niepełnosprawne, albo nawet martwe, a jeśli nawet zdrowe, to będzie przykładem niesprawiedliwości:
- będzie nieporadne
- nie będzie mogło chodzić
- będzie głupie jak przysłowiowy but
- będzie pozbawione praw osobistych


Te zarzuty stają się bezpodstawne w momencie, kiedy uświadamiasz sobie, że jesteś tożsamy z Bogiem. A więc musisz wziąć odpowiedzialność za to zło.

Cytat:
Otóż:
Pracowałem kiedyś w ZAKŁADZIE UTYLIZACYJNYM na zlecenie. Do tego zakładu zwożono padłe bydło. Zwożono z odległości 200-300km, bo takich zakładów jest w Polsce mało i nie spełniają norm, gdyby je sprawdzać dokładniej.

Już w odległości 10 km śmierdziało. W samym zakładzie był smród trupi, chociaż nie wiem jak trupy ludzkie śmierdzą, ale chyba podobnie. Rozmaite nieznane mi felkalia były rozlewane na polu poza zakładem.
Po otwarciu studzienek kanalizacyjnych bił odór.
Samochód mój śmierdział jeszcze przez pół roku.

A co na zakładzie? W biurze? Normalnie.... Panie robiły kanapki, herbatkę, kawę, po prostu ludzie polubili smród.


Do zła jak do smrodu łatwo przywyknąć. Przestaje się zauważać. To ma nawet swoją ładną nazwę - znieczulica.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Sob 22:29, 25 Sie 2018    Temat postu: Re: Rzeczywistość obiektywna nie istnieje

towarzyski.pelikan napisał:
krowa napisał:

Doszłaś do Orłowa?
Do zła jak do smrodu łatwo przywyknąć. Przestaje się zauważać. To ma nawet swoją ładną nazwę - znieczulica.


Otóż NIE.
Smród powstał ze słowa Ród. Znieczulica zaś dotyczy Lica.
Zło należy raczej kojarzyć ze złością, tak jak Miło z miłością.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Sob 22:43, 25 Sie 2018    Temat postu:

Zabawne może, ale prawdziwe jest kojarzenie takie:

lico
lica
ulica
polic(j)a
potylica
..........
znieczulica

We wszystkich tych słowach mamy jakby zewnętrzny pozór, poniekąd beztreściowy, wystawiony na pokaz, na efekt wizualny, nawet potylica jest jakby ekranem padania widoku, po przejściu przez system wzroku
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Sob 22:59, 25 Sie 2018    Temat postu: Re: Rzeczywistość obiektywna nie istnieje

towarzyski.pelikan napisał:
krowa napisał:
Jeśli chodzi o Teodyceę to włóż ją sobie do macicy jako koncepcję.


Te zarzuty stają się bezpodstawne w momencie, kiedy uświadamiasz sobie, że jesteś tożsamy z Bogiem.


To mnie uświadomiono, i nie tak jak podajesz, tylko że Bóg jest ważniejszy. Ja to odrzuciłem z powrotem i nie ma nikogo nade mną ważniejszego. To zaś co uznam za warte odpowiedzi to odpowiem, a co nie to nie. Tak wygląda moja odpowiedzialność.
Jeśli by mnie kto pociągnął do odpowiedzialności, to niech ciągnie, a ja odpowiem lub nie. Raczej będę gadał od rzeczy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 3:23, 26 Sie 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Bo Wszechświat zmierza do kuli. Więc jeśli nie odpowiada Ci Ziemia jako pojemnik na Wszechświat, to znajdź mi inną pasującą kulę, która ten Wszechświat pomieści.
W jaki sposób lornetką możesz zaobserwować, że Księżyc nie świeci własnym światłem?

Michał Dyszyński napisał:
Podobnie to widzę.
Wzrastanie w duchowości, to w istocie żegnanie się z naiwnym postrzeganiem świata i siebie.


No i mamy Kubusiu problem, musimy ustalić, czy oba powyższe przypadli są skutkiem AK, czy może jednak, filtracji płucnej. Ja będę uparcie stał na stanowisku filtracji płucnej, Towarzyszka Pelikan, jak i Dyszyński, poprzez umiejętne oddychanie odfiltrowali z powietrza prawdę i skierowali jej strumień do swoich umysłów, jednak nie wykluczam zupełnie, iż filtracji mogła dokonać AK, odfiltrowując w ich światłych umysłach twarde jedynki od mientkich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 9755
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:32, 26 Sie 2018    Temat postu:

Jak nic nie ma o krowie, to i nie warto czytać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:12, 26 Sie 2018    Temat postu:

I co z tego, że nie ma nic na piśmie, kiedy w umyśle moim jeno Krowa i Korowa, a nic innego, jeno Krowa i Korowa, to wszystko, co piszę, to prawie tak, jakby Krowa pisał. To jak to tak, aby Krowie nie warto czytać było, co prawie sam pisze?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Więzienie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin