Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jaki Jezus może być dla Ciebie autorytetem?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 3:30, 18 Paź 2020    Temat postu: Jaki Jezus może być dla Ciebie autorytetem?

Wydzielone z wątku Czy Jezus może być autorytetem?
_______________________________________


Wuj

Cytat:
Relacja z Bogiem to nie jest relacja z Pismem, lecz relacja z osobą.


Być może tego brakuje w Buddyzmie. Natomiast panteon bóstw w hinduizmie także nie skłania do "intymności"

Czy takie podejście do religii może być skutkiem wychowania?

Myślę też o sobie. Dlaczego?, innym razem..


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 3:35, 18 Paź 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 3:36, 18 Paź 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
Powiedz mi wuju, jak rozumiesz nauczanie Jezusa (patrz pierwsza strona). Jestem po prostu ciekaw, jak to wybronisz. Zwłaszcza interesują mnie punkty:
1. Jezus wielokrotnie żąda zaprzepaszczenia szczęśliwego życia
2. Jezus pochwala nie tylko zrujnowanie własnego życia, ale również życia wszystkich najbliższych osób

z góry dzięki.


Podaj cytaty potwierdzające to o czym piszesz.

Przeczytałam pierwszy post.

Do wuja:

Wuj

Cytat:
Cytat:
Relacja z Bogiem to nie jest relacja z Pismem, lecz relacja z osobą.



Być może tego brakuje w Buddyzmie. Natomiast panteon bóstw w hinduizmie także nie skłania do "intymności"

Czy takie podejście do religii może być skutkiem wychowania?

Czesto słyszę od chrześcijan: Jezus jest moim przyjacielem..
________________


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 6:18, 19 Paź 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:35, 18 Paź 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Kruchy04 napisał:
Powiedz mi wuju, jak rozumiesz nauczanie Jezusa (patrz pierwsza strona). Jestem po prostu ciekaw, jak to wybronisz. Zwłaszcza interesują mnie punkty:
1. Jezus wielokrotnie żąda zaprzepaszczenia szczęśliwego życia
2. Jezus pochwala nie tylko zrujnowanie własnego życia, ale również życia wszystkich najbliższych osób

z góry dzięki.


Podaj cytaty potwierdzające to o czym piszesz.


A nie możesz przejść na pierwszą stronę i przeczytać co jest napisane?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 6:20, 19 Paź 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
Semele napisał:
Kruchy04 napisał:
Powiedz mi wuju, jak rozumiesz nauczanie Jezusa (patrz pierwsza strona). Jestem po prostu ciekaw, jak to wybronisz. Zwłaszcza interesują mnie punkty:
1. Jezus wielokrotnie żąda zaprzepaszczenia szczęśliwego życia
2. Jezus pochwala nie tylko zrujnowanie własnego życia, ale również życia wszystkich najbliższych osób

z góry dzięki.


Podaj cytaty potwierdzające to o czym piszesz.


A nie możesz przejść na pierwszą stronę i przeczytać co jest napisane?


Ok.

Wuj

Cytat:
Cytat:
Relacja z Bogiem to nie jest relacja z Pismem, lecz relacja z osobą.



Być może tego brakuje w Buddyzmie. Natomiast panteon bóstw w hinduizmie także nie skłania do "intymności"

Czy takie podejście do religii może być skutkiem wychowania?


Dodam: Próbuję tu zapobiec mówieniu bardzo głupiej rzeczy, którą się często słyszy: „Jestem gotów zaakceptować Jezusa jako wielkiego nauczyciela – moralistę, nie akceptuję jednak Jego twierdzeń o boskości”. Nie wolno nam wygadywać takich rzeczy. Człowiek, który by był tylko człowiekiem i mówił to, co Jezus, nie byłby wielkim nauczycielem – moralistą. Byłby albo szaleńcem – niczym człowiek, który twierdzi, że jest jajkiem na twardo – albo samym diabłem z piekła. Musisz sam zdecydować. Albo ten człowiek był i nadal jest Synem Bożym, albo szaleńcem lub kimś jeszcze gorszym[6].

Rozumowanie to znane jest w apologetyce chrześcijańskiej jako trylemat LewisaInformacje powiązane z artykułem „trylemat Lewisa” w Wikidanych (Lord, liar, or lunatic) za wiki.

Świetnie o Jezusie pisze Storr w swej książce o Guru.

Jedna z lepszych książek. Muszę do niej wrócić:
[link widoczny dla zalogowanych]
________________

Fragment z Polityki.
W ostatnim rozdziale swojego eseju Anthony Storr próbuje pokazać, jak radzić sobie z guru (a właściwie z potrzebą guru, [list=]„dziecięcą potrzebą posiadania ojca[/list]”). Po pierwsze, twierdzi, że należy radzić sobie bez takich doradców – cytuje tu zdanie z jednej ze sztuk Eurypidesa: „Najmędrsi z ludzi podążają we własnym kierunku i nie słuchają żadnych proroków”. Po drugie, mówi, że łatwiej wskazać takich nauczycieli duchowych, których należy unikać – to jest takich, którzy m.in. wykazują zachowania autorytarne i paranoiczne, wykorzystują i uzależniają swoich zwolenników oraz bardziej zajmują się ideą (teorią) niż problemami konkretnej osoby. W końcu, autor daje parę wskazówek, jak odnaleźć nauczycieli duchowych godnych zaufania. Osoby takie powinny stwarzać zagubionym bezpieczne środowisko do ich własnych poszukiwań, sprzyjać ukształtowaniu własnego zdania w ważnych kwestiach oraz nauczać bardziej przykładem niż kaznodziejskimi deklamacjami.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 9:27, 19 Paź 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:33, 19 Paź 2020    Temat postu:

Za Wiki

portrety obejmują Jezusa jako apokaliptycznego proroka , charyzmatycznego uzdrowiciela, cynika , żydowskiego mesjasza , proroka zmiany społecznej i rabina ; ale naukowcy są mało zgodni co do pojedynczego portretu ani metod potrzebnych do jego skonstruowania. Istnieją jednak nakładające się atrybuty w różnych portretach, a uczeni różniący się jednymi cechami mogą się zgodzić co do innych.

Mi najbliższy jest Jezus prorok zmian społecznych. A nawet rewolucjonista.
Jestem świadoma, że być może nie JEST to Jezus Biblii ale na pewno jest to osoba.
Może jednak parę cytatów na poparcie tej tezy znajdę :wink: :)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 9:37, 19 Paź 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:17, 22 Paź 2020    Temat postu:

Semele, ale my tu nie o tym. O roli wychowania w religii i ogólnie w światopoglądzie możemy porozmawiać osobno. Jeśli chcesz, mogę z tych dwóch twoich wpisów zrobić nowy wątek, linkując oba ze sobą dla łatwiejszej referencji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 3:19, 22 Paź 2020    Temat postu:

wujzboj napisał:
Semele, ale my tu nie o tym. O roli wychowania w religii i ogólnie w światopoglądzie możemy porozmawiać osobno. Jeśli chcesz, mogę z tych dwóch twoich wpisów zrobić nowy wątek, linkując oba ze sobą dla łatwiejszej referencji.


Pytanie JEST czy Jezus może być autorytetem?
Nie uściślono jaki Jezus :wink: :)

Krowa przytoczył cytat.Sprawa podatku4

13 Posłali natomiast do Niego kilku faryzeuszów i zwolenników Heroda, którzy mieli pochwycić Go w mowie. 14 Ci przyszli i rzekli do Niego: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i na nikim Ci nie zależy. Bo nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić?» 15 Lecz On poznał ich obłudę i rzekł do nich: «Czemu Mnie wystawiacie na próbę? Przynieście Mi denara, chcę zobaczyć». 16 Przynieśli, a On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli Mu: «Cezara». 17 Wówczas Jezus rzekł do nich: «Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga». I byli pełni podziwu dla Niego.

To o czym piszę nie JEST o wychowaniu tylko o odczytywaniu przekazu biblijnego w tym obrazu Jezusa.
Tak odczytuję Biblię aktualny Papież:
Nazwana już „przewodnikiem po świecie po pandemii” encyklika podejmuje wiele tematów: od kary śmierci i idei „wojny sprawiedliwej”, przez sprawę kobiet, imigrantów i uchodźców, rośnięcie w siłę populizmów, po wolnorynkowy dogmatyzm i zagrożenia, jakimi są rasizm, ekstremizm religijny i toksyczna strona tzw. mediów społecznościowych. Wszystko spięte klamrą ewangelicznej przypowieści o miłosiernym Samarytaninie.

Papież krytykuje liberalizm.
Stare zagadnienie: czy Jezus JEST liberałem czy socjalem :wink: :)
[link widoczny dla zalogowanych]

Kruchy podaje inne cytaty ale są wśród nich te dotyczące stosunku do bogacenia się.
Co do rozwodów, troszkę poszedł do przodu. Chodziło mu zapewne o zabezpieczenie lisu samotnej kobiety. A ze odradzał małżeństwa to całkiem mądre

:wink: :)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 4:07, 22 Paź 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:46, 22 Paź 2020    Temat postu:

Czy jest jakiś istotny powód, dla którego chcesz prowadzić tę rozmowę w tym właśnie wątku? Ona kompletnie rozbija kontekst. A mnie akurat bardzo zależy na tym, by to, co poruszył Kruchy i to, co słyszy w odpowiedzi, nie zniknęło w zalewie zupełnie innych zagadnień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:38, 23 Paź 2020    Temat postu:

wujzboj napisał:
Czy jest jakiś istotny powód, dla którego chcesz prowadzić tę rozmowę w tym właśnie wątku? Ona kompletnie rozbija kontekst. A mnie akurat bardzo zależy na tym, by to, co poruszył Kruchy i to, co słyszy w odpowiedzi, nie zniknęło w zalewie zupełnie innych zagadnień.


Ok przenieś, tylko nie w kontekście wychowania.

Tytuł może być: Jaki Jezus może być dla Ciebie autorytetem. Przedstaw na podstawie cytatów biblijnych.
Lub coś podobnego...

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie dotyczące osobistego związku z Jezusem.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pią 0:40, 23 Paź 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:00, 30 Paź 2020    Temat postu:

To znaczy, na jakie konkretne pytanie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:44, 30 Paź 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Kruchy04 napisał:
Powiedz mi wuju, jak rozumiesz nauczanie Jezusa (patrz pierwsza strona). Jestem po prostu ciekaw, jak to wybronisz. Zwłaszcza interesują mnie punkty:
1. Jezus wielokrotnie żąda zaprzepaszczenia szczęśliwego życia
2. Jezus pochwala nie tylko zrujnowanie własnego życia, ale również życia wszystkich najbliższych osób

z góry dzięki.


Podaj cytaty potwierdzające to o czym piszesz.

Przeczytałam pierwszy post.

Do wuja:

Wuj

Cytat:
Cytat:
Relacja z Bogiem to nie jest relacja z Pismem, lecz relacja z osobą.



Być może tego brakuje w Buddyzmie. Natomiast panteon bóstw w hinduizmie także nie skłania do "intymności"

Czy takie podejście do religii może być skutkiem wychowania?

Czesto słyszę od chrześcijan: Jezus jest moim przyjacielem..
________________


Wuju czy Jezus jest Twoim przyjacielem. Jeśli jest. , co to znaczy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:24, 30 Paź 2020    Temat postu:

Jest tak samo przyjacielem moim jak i twoim. Przyjacielem niezawodnym, czyli takim, który uczyni dla ciebie tyko dobro i który nigdy nie opuści cię w potrzebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:30, 30 Paź 2020    Temat postu:

wujzboj napisał:
Jest tak samo przyjacielem moim jak i twoim. Przyjacielem niezawodnym, czyli takim, który uczyni dla ciebie tyko dobro i który nigdy nie opuści cię w potrzebie.


Przesadzileś. Jestem jednak ateistką..
Chociaż chciałabym mieć takiego człowieka przyjaciela. Takiego, który miałby cechy Jezusa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:11, 30 Paź 2020    Temat postu:

Nie, nie przesadziłem, z ateizmem nie ma to nic wspólnego. Bo ja nie napisałem, że ty uważasz Jezusa za przyjaciela, lecz że Jezus jest twoim przyjacielem. To nie to samo.

A jeśli o ludzi chodzi, to doprawdy nie znasz nikogo, komu możesz zaufać, że uczyni dla ciebie tylko dobro? Co do "nigdy nie opuści w potrzebie" może być jednak wśród ludzi trudno, bo możliwości mamy ograniczone, podobnie jak ograniczone są nasze umiejętności rozpoznawania problemów i właściwej oceny realnych rozmiarów tych problemów. Nigdy więc nie wiesz, dlaczego nie dostajesz oczekiwanej pomocy: czy dlatego, że cię opuszczono w potrzebie, czy dlatego, że nie rozpoznano problemu lub jego wagi, czy też może dlatego, że to ty nie rozpoznałaś problemu i/lub jego wagi i oczekujesz pomocy tam, gdzie pomoc mogłaby ci bardziej zaszkodzić niż pomóc...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:15, 30 Paź 2020    Temat postu:

Nie chodzi tylko o pomoc. Bardziej o zrozumienie.

Jezus jednak nie cenił ateistów.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pią 20:30, 30 Paź 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:32, 30 Paź 2020    Temat postu:

Jak do tanga, do zrozumienia potrzeba dwojga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:36, 30 Paź 2020    Temat postu:

wujzboj napisał:
Jak do tanga, do zrozumienia potrzeba dwojga.


Słusznie. Dlatego ten pomysł aby uznać Jezusa za wzorzec osobowy dla ateistów jest trochę naciągany. Jednak Jezus stał się ikoną popkultury i tak już zostanie.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:28, 30 Paź 2020    Temat postu:

A czy ktoś tu proponował, by uznać Jezusa za wzorzec osobowy dla ateistów?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:39, 30 Paź 2020    Temat postu:

wujzboj napisał:
A czy ktoś tu proponował, by uznać Jezusa za wzorzec osobowy dla ateistów?


A nie domyślileś się, że o tym jest ten temat między innymi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:56, 30 Paź 2020    Temat postu:

A domyśliłaś się, że pisząc do mnie o mnie rozmawiasz ze mną o mnie, a nie z kimś innym i nie ze mną o kimś innym?

Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Pią 22:57, 30 Paź 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:04, 30 Paź 2020    Temat postu:

Nie wiem do czego pijesz. Samo pytanie tego wątku narzuca myśl, ze wymyslamy sobie tu trochę Jezusa. Chrześcijanin ma tę swoją egzegezę. Myślę, ze moglby byc nawet oburzony. Spotkałam się z tym gdy kiedyś zaprosiłam grupę na film.
[link widoczny dla zalogowanych]

Pamietasz jakie kontrowersje byly wokół filmu Ostatnie Kuszenie Jezusa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:36, 30 Paź 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Wuju czy Jezus jest Twoim przyjacielem. Jeśli jest. , co to znaczy?
wuj napisał:
Jest tak samo przyjacielem moim jak i twoim. Przyjacielem niezawodnym, czyli takim, który uczyni dla ciebie tyko dobro i który nigdy nie opuści cię w potrzebie.
Semele napisał:
Przesadzileś. Jestem jednak ateistką..
Potem każdy coś tam jeszcze napisał:
...
Semele napisał:
Dlatego ten pomysł aby uznać Jezusa za wzorzec osobowy dla ateistów jest trochę naciągany.
Semele w odpowiedzi na protest wuja, że to nie jest już rozmowa z wujem napisał:
Nie wiem do czego pijesz.

Z takiego przebiegu naszej rozmowy wyszło mi, że twoje "ten pomysł aby uznać Jezusa za wzorzec osobowy dla ateistów jest trochę naciągany" odnosi się do jakiegoś mojego pomysłu. Z twojej ostatniej reakcji wnioskuję, że chodziło ci o coś innego, ale gdy takie zmiany kontekstu następują, to warto je sygnalizować w widoczny sposób, wtedy trudniej o nieporozumienia.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Pią 23:42, 30 Paź 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 4308
Przeczytał: 65 tematów


PostWysłany: Sob 9:21, 31 Paź 2020    Temat postu:

Semele napisał:


Czesto słyszę od chrześcijan: Jezus jest moim przyjacielem..

Na temat Jezusa głównie się fantazjuje ;)

Gdyby Jezus mógł zobaczyć dzisiejszy świat, zapewne przede wszystkim zdziwiłby się, ze istnieje, bo zapowiadał jego rychły apokaliptyczny koniec,
chociażby tu: "Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie syn człowieczy" (Mt 10, 23). Zdziwiłby się też, że jego wyznawcami są poganie, nie Żydzi. W Mt 15, 24 czytamy: "Zostałem posłany tylko do owiec, które zginęły z domu Izraela". W Mk 7, 27 Jezus pogan porównuje do psów, w Mk 1, 15 naukę o Królestwie Niebieskim przeznacza dla Żydów. Tezę, ze Jezus swojego posłania nie kerował do pogan wspierają 10 i 11 rozdz. Dziejów (opisano problemy z przyjmowaniem pogan w szerego wyznawców nowej wiary). Pogardliwy stosunek do pogan wyrażony jest też w Mt 18,17, Mt 6,7 i Mt 15, 22-28.
W miarę upływu czasu, gdy koniec świata nie następował, a nowa religia zyskiwała sympatyków wśród pogan, malał nacisk na zapowiedzi końca świata i malała antypatia do pogan, co można zaobserwować już u Łukasza, który opuścił opowieści z porównaniem pogan do psów i zakaz chodzenia do pogan.

Wyżej wymienione problemy omawialiśmy kiedyś tu:
http://www.sfinia.fora.pl/swiete-ksiegi,41/jezusa-stosunek-do-pogan,4780.html

Gdzieś widziałem rozmowę o Jezusie-Bogu - rozmawialiście tam o wszechwiedzy Boga i braku pełnej wiedzy u Jezusa? Poproszę o namiary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:55, 31 Paź 2020    Temat postu:

anbo napisał:
Semele napisał:


Czesto słyszę od chrześcijan: Jezus jest moim przyjacielem..

Na temat Jezusa głównie się fantazjuje ;)

Gdyby Jezus mógł zobaczyć dzisiejszy świat, zapewne przede wszystkim zdziwiłby się, ze istnieje, bo zapowiadał jego rychły apokaliptyczny koniec,
chociażby tu: "Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie syn człowieczy" (Mt 10, 23). Zdziwiłby się też, że jego wyznawcami są poganie, nie Żydzi. W Mt 15, 24 czytamy: "Zostałem posłany tylko do owiec, które zginęły z domu Izraela". W Mk 7, 27 Jezus pogan porównuje do psów, w Mk 1, 15 naukę o Królestwie Niebieskim przeznacza dla Żydów. Tezę, ze Jezus swojego posłania nie kerował do pogan wspierają 10 i 11 rozdz. Dziejów (opisano problemy z przyjmowaniem pogan w szerego wyznawców nowej wiary). Pogardliwy stosunek do pogan wyrażony jest też w Mt 18,17, Mt 6,7 i Mt 15, 22-28.
W miarę upływu czasu, gdy koniec świata nie następował, a nowa religia zyskiwała sympatyków wśród pogan, malał nacisk na zapowiedzi końca świata i malała antypatia do pogan, co można zaobserwować już u Łukasza, który opuścił opowieści z porównaniem pogan do psów i zakaz chodzenia do pogan.

Wyżej wymienione problemy omawialiśmy kiedyś tu:
http://www.sfinia.fora.pl/swiete-ksiegi,41/jezusa-stosunek-do-pogan,4780.html

Gdzieś widziałem rozmowę o Jezusie-Bogu - rozmawialiście tam o wszechwiedzy Boga i braku pełnej wiedzy u Jezusa? Poproszę o namiary.


Dzięki za te informacje.
Moja wiedza na temat mitologii biblijnej jest na pewno większa niż dotyczca mitów starożytnych Sumerow. Zawdzięczam to temu, że jest ona podstawą naszej lokalnej religijności o czym często pisze wuj. Sam wuj pisze też, że to jest dla niego bliskie bo
w tym się wychował. Dla mnie w pewnym sensie też.
W USA nie przerabia się na lekcjach ksiegi Hioba oraz Opowiesci Biblijnych Kosidowskiego
Jest jednak wiele amerykańskich, należących do klasyki powieści gdzie mit biblijny jest żywy.

Był też inny wątek podobny do tego co podałeś. Jak znajdę wolną chwilę, podam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 4308
Przeczytał: 65 tematów


PostWysłany: Sob 10:55, 31 Paź 2020    Temat postu:

Być może za najważniejszą ze swoich nauk Jezus uznałby głoszenie ubóstwa. "Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego” (Mt 19,24 i Łk 18,25). Można podać kilka innych przykładów, w których Jezus zachwala ubóstwo i rozdawanie bogactwa biednym. (Co jest zrozumiałe w obliczu rychłego końca świata.) Ebionici, wczesnochrześcijańskie ugrupowanie, też głosili ubóstwo. Także Jakub Sprawiedliwy, możliwe, że najważniejsza postać dla najwcześniejszych wyznawców Jezusa głosił ubóstwo (chociażby słowami "A teraz wy, bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają. " Jk 5, 1). Za ubóstwem w zasadzie nikt dziś nie podąża. Gdybysmy mieli stoisować się do wszystkich przykazań Jezusa, nie tylko tych dotyczących miłowania bliźniego swego, to nie byłoby postępu, który napędzany jest między innymi chęcią zysku, wygodnego, dostatniego życia.
No i nie zapominajmy, że Jezus zabronil, aby zmieniono chociaż jedną literę w Prawie ;) Dla Jakuba Sprawiedliwego ubóstwo i uczynki były równie ważne, co sama wiara.
Jedno z zaleceń Jakuba Sprawiedliwego (Brat Pański, dla jednych rodzony brat, dla innych kuzyn Jezusa):
"Uznajcie waszą nędzę, smućcie się i płaczcie! Śmiech wasz niech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie!" (Jk 4, 9).

Przesłanie NT takim, jakie ono faktycznie jest, jest dziś nie do przyjęcia, więc się je (ulubione zajęcie apologetów chrześcijańskich) przeinterpretowuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin