Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Niewygodne pytania
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:52, 30 Lip 2020    Temat postu: Niewygodne pytania

Jakie są najbardziej "niewygodne" pytania dla wierzących chrześcijan?

Mnie przychodzą namyśl szczególnie dwa:

1. Dlaczego bóg patrzy jak jego syn gwałci jego córkę i nic z tym nie robi?
krótki komentarz:
[najczęstsza chyba odp. to taka, że dał wolną wolę. Ale teiści nie są wstanie jej udowodnić. Skoro teista tłumaczy brak reakcji boga na krzywdę swych dzieci, wolną wolą, to jest w stanie udowodnić jej istnienie. Inaczej powoływanie się na wolną wolę nie ma sensu. Równie dobrze może powołać się na krasnoludki. Więc problem pozostaje: co teista sądzi o rodzicach, którzy nie reagują na krzywdę swoich dzieci?]

2. Ogólne:Dlaczego istnieje zło.

Jest tego więcej, ale na zrazie tyle, bo może jakieś komentarze się zrodzą.


Ostatnio zmieniony przez Kruchy04 dnia Czw 21:54, 30 Lip 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 19375
Przeczytał: 67 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:04, 30 Lip 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
Jakie są najbardziej "niewygodne" pytania dla wierzących chrześcijan?

Mnie przychodzą namyśl szczególnie dwa:

1. Dlaczego bóg patrzy jak jego syn gwałci jego córkę i nic z tym nie robi?
krótki komentarz:
[najczęstsza chyba odp. to taka, że dał wolną wolę. Ale teiści nie są wstanie jej udowodnić. Skoro teista tłumaczy brak reakcji boga na krzywdę swych dzieci, wolną wolą, to jest w stanie udowodnić jej istnienie. Inaczej powoływanie się na wolną wolę nie ma sensu. Równie dobrze może powołać się na krasnoludki. Więc problem pozostaje: co teista sądzi o rodzicach, którzy nie reagują na krzywdę swoich dzieci?].

To "skoro" jest Twoim prywatnym założeniem. Ja np. PRZYJMUJĘ istnienie wolnej woli MIMO BRAKU DOWODU. Tobie się to może nie podobać, ale ja tak uznaję i mam do tego prawo.
Potrzeba dowodu w moim przekonaniu dotyczy tylko dość szczególnych spraw - np. twierdzeń matematycznych, czy (w innym już znaczeniu) w kwestiach sądowych (ale tam reguły dowodzenia są w miarę jasno określone). W życiu na co dzień obywamy się bez konieczności dowodu i dobrze nam z tym, bo inaczej ŻYĆ BY SIĘ NIE DAŁO.
Gdyby ludzie byli zobowiązani do udowadniania dlaczego podejmują jakąś decyzję, to podejmowaliby decyzje bardzo wyjątkowo - tylko w przypadkach bardzo dobrze opisanych modelem naukowym. Takie przypadki w życiu są absolutną rzadkością. Gdyby potrzeba dowodu przed decyzją była taka absolutna, to nawet nie dałoby się wypróżnić w toalecie, bo do tego wymagane byłoby zebranie stosownych danych i wykazanie konieczności tego wypróżnienia właśnie wtedy i właśnie w tej toalecie. Podobnie z innym decyzjami - żeby zjeść, co zjeść, na którym krześle usiąść, czy iść spać?... Żyć by się nie dało. Ludzkość by wymarła.
A tutaj co niektórzy, bez żenady JAKO PEWNĄ REGUŁĘ oczekują dowodu. Nie stosując przecież tej reguły w 99,999% swoich życiowych decyzji.
Skoro idąc do toalety, ateista nie przedstawia na to dowodu, tylko argumentuje jakimś marnym chciejstwem w rodzaju "chce mi się kupę", skoro ten ateista nie przedstawił dowodu, że kupę robić należy (decyzję o tym podjął!), poprzestając na niejasnym przeświadczeniu w tej sprawie, to jak mamy teraz wierzyć temu ateiście, gdy ten opowiada o koniecznościach dowodu w sytuacjach, które w ogóle są o wiele mniej obiektywizowalne, bo filozoficzno - światopoglądowe?...
Niech najpierw ateista nam tu ściśle udowodni konieczność podjęcia tych setek decyzji każdego dnia, jakich dokonał po prostu żyją w społeczności. Bez tych dowodów roszczenia ateisty w kwestii dowodu będą uznane za nieszczere.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 22:36, 30 Lip 2020, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raino




Dołączył: 07 Lip 2019
Posty: 584
Przeczytał: 6 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:23, 30 Lip 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
Jakie są najbardziej "niewygodne" pytania dla wierzących chrześcijan?

"Jak sprawdzić czy to co mówisz jest prawdą"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 636
Przeczytał: 20 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:37, 30 Lip 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
Jakie są najbardziej "niewygodne" pytania dla wierzących chrześcijan?

Mnie przychodzą namyśl szczególnie dwa:

1. Dlaczego bóg patrzy jak jego syn gwałci jego córkę i nic z tym nie robi?
krótki komentarz:
[najczęstsza chyba odp. to taka, że dał wolną wolę. Ale teiści nie są wstanie jej udowodnić. Skoro teista tłumaczy brak reakcji boga na krzywdę swych dzieci, wolną wolą, to jest w stanie udowodnić jej istnienie. Inaczej powoływanie się na wolną wolę nie ma sensu. Równie dobrze może powołać się na krasnoludki. Więc problem pozostaje: co teista sądzi o rodzicach, którzy nie reagują na krzywdę swoich dzieci?]

2. Ogólne:Dlaczego istnieje zło.

Jest tego więcej, ale na zrazie tyle, bo może jakieś komentarze się zrodzą.


3. Dlaczego uważasz, że właśnie ten/ta/to Bóg/bóg/boginii/bóstwo istnieje?

4. Dlaczego mam ponosić karę za to, że x lat temu dwoje ludzi nie posłuchało Boga i zjadło owoc nie z tego drzewa co było wolno i co ja mam z tym wspólnego? xD

5. Czy skoro Bóg kocha ludzi i daje im wolną wolę to nie mógłby np. od razu nas wszystkich stworzyć w niebie?

Poza tym to trochę nieładnie z jego strony, że ukarał wszystkich ludzi za to co zrobili Adam i Ewa. Kiedy w Korei Północnej karę ponosi nie tylko winny, ale też jego rodzina to nas to oburza, ale kiedy Bóg to robi to "jest dobry, bo daje nam wolną wolę" xD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4992
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 4:19, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
Jakie są najbardziej "niewygodne" pytania dla wierzących chrześcijan?

Mnie przychodzą namyśl szczególnie dwa


Wciąż te same stare odgrzewane kotlety, na które od lat są odpowiedzi. Gimboateista znowu nudzi się w wakacje bo mama do lekcji nie goni i nie jest w stanie już nic nowego wymyślić

Kruchy04 napisał:
1. Dlaczego bóg patrzy jak jego syn gwałci jego córkę i nic z tym nie robi?


Gdyby coś z tym zrobił to wtedy ateiści by mu od razu zarzucili, że zabrał gwałcicielowi wolność bo gwałciciel ma prawo do swych przyjemności. W światopoglądzie ateisty gwałt nie jest niczym złym bo czemu miałby być. Ateista gwałciciel lubi gwałcić i czemu Bóg lub ktokolwiek inny miałby mu zabraniać i się wtrącać. Byłby to przejaw braku tolerancji ze strony Boga i gwałcicielofobia. W światopoglądzie ateisty gwałt nie jest niczym złym bo coś takiego jak "zło" dla ateisty w ogóle nie istnieje

https://www.youtube.com/watch?v=L8-ai4F1zI8

https://www.youtube.com/watch?v=gNtCYmGsdog

[link widoczny dla zalogowanych]

Tak samo peedofilia nie jest niczym złym dla ateisty. Holenderscy i belgijscy ateiści od wielu lat gorliwie lobbują na rzecz zalegalizowania peedofilii

http://www.sfinia.fora.pl/katolicyzm,7/problemy-kosciola,12041.html#418065

Kruchy04 napisał:
krótki komentarz:
[najczęstsza chyba odp. to taka, że dał wolną wolę. Ale teiści nie są wstanie jej udowodnić


W temacie wolnej woli poległeś już w tej dyskusji

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/wolna-wola-to-iluzja,14159-175.html#542421

Kruchy04 napisał:
Skoro teista tłumaczy brak reakcji boga na krzywdę swych dzieci, wolną wolą, to jest w stanie udowodnić jej istnienie. Inaczej powoływanie się na wolną wolę nie ma sensu. Równie dobrze może powołać się na krasnoludki. Więc problem pozostaje: co teista sądzi o rodzicach, którzy nie reagują na krzywdę swoich dzieci?


To jest błędna logicznie argumentacja Argumentum ad Ignorantiam. Ateista z braku ostatecznego dowodu na istnienie wolnej woli wnioskuje o jej nieistnieniu. Klasyczne Argumentum ad Ignorantiam jak w mordę strzelił

[link widoczny dla zalogowanych]

Cała ateistyczna argumentacja sprowadza się w zasadzie do Argumentum ad Ignorantiam. Nieistnienia wolnej woli też nie udowodniłeś. Byłaby to zresztą wewnętrznie sprzeczna argumentacja bo nie można udowodnić tego, że niczego nie można udowodnić. Tak więc póki co oba kierunki są otwarte i zagadnienie wolnej woli jest sprawą światopoglądu

Kruchy04 napisał:
2. Ogólne:Dlaczego istnieje zło.


Argument odparty wieki temu przez Plantingę

[link widoczny dla zalogowanych]

Od dawna nie masz już nic nowego i tylko wciąż odgrzewasz te same stare kotlety. Jest to bardzo wymowne

Temat "Bóg i zło" już wielokrotnie zakładałeś na forum, choćby tutaj

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/istnienie-boga-a-zlo,13309.html

i z tamtego wątku też zwiałeś. Tak więc już tylko powielasz te same wątki i w sumie spamujesz


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pią 4:36, 31 Lip 2020, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:35, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Michał Dyszyński napisał:
Kruchy04 napisał:
Jakie są najbardziej "niewygodne" pytania dla wierzących chrześcijan?

Mnie przychodzą namyśl szczególnie dwa:

1. Dlaczego bóg patrzy jak jego syn gwałci jego córkę i nic z tym nie robi?
krótki komentarz:
[najczęstsza chyba odp. to taka, że dał wolną wolę. Ale teiści nie są wstanie jej udowodnić. Skoro teista tłumaczy brak reakcji boga na krzywdę swych dzieci, wolną wolą, to jest w stanie udowodnić jej istnienie. Inaczej powoływanie się na wolną wolę nie ma sensu. Równie dobrze może powołać się na krasnoludki. Więc problem pozostaje: co teista sądzi o rodzicach, którzy nie reagują na krzywdę swoich dzieci?].

To "skoro" jest Twoim prywatnym założeniem. Ja np. PRZYJMUJĘ istnienie wolnej woli MIMO BRAKU DOWODU. Tobie się to może nie podobać, ale ja tak uznaję i mam do tego prawo.
Potrzeba dowodu w moim przekonaniu dotyczy tylko dość szczególnych spraw - np. twierdzeń matematycznych, czy (w innym już znaczeniu) w kwestiach sądowych (ale tam reguły dowodzenia są w miarę jasno określone). W życiu na co dzień obywamy się bez konieczności dowodu i dobrze nam z tym, bo inaczej ŻYĆ BY SIĘ NIE DAŁO.
Gdyby ludzie byli zobowiązani do udowadniania dlaczego podejmują jakąś decyzję, to podejmowaliby decyzje bardzo wyjątkowo - tylko w przypadkach bardzo dobrze opisanych modelem naukowym. Takie przypadki w życiu są absolutną rzadkością. Gdyby potrzeba dowodu przed decyzją była taka absolutna, to nawet nie dałoby się wypróżnić w toalecie, bo do tego wymagane byłoby zebranie stosownych danych i wykazanie konieczności tego wypróżnienia właśnie wtedy i właśnie w tej toalecie. Podobnie z innym decyzjami - żeby zjeść, co zjeść, na którym krześle usiąść, czy iść spać?... Żyć by się nie dało. Ludzkość by wymarła.
A tutaj co niektórzy, bez żenady JAKO PEWNĄ REGUŁĘ oczekują dowodu. Nie stosując przecież tej reguły w 99,999% swoich życiowych decyzji.
Skoro idąc do toalety, ateista nie przedstawia na to dowodu, tylko argumentuje jakimś marnym chciejstwem w rodzaju "chce mi się kupę", skoro ten ateista nie przedstawił dowodu, że kupę robić należy (decyzję o tym podjął!), poprzestając na niejasnym przeświadczeniu w tej sprawie, to jak mamy teraz wierzyć temu ateiście, gdy ten opowiada o koniecznościach dowodu w sytuacjach, które w ogóle są o wiele mniej obiektywizowalne, bo filozoficzno - światopoglądowe?...
Niech najpierw ateista nam tu ściśle udowodni konieczność podjęcia tych setek decyzji każdego dnia, jakich dokonał po prostu żyją w społeczności. Bez tych dowodów roszczenia ateisty w kwestii dowodu będą uznane za nieszczere.


No więc ja odrzucam istnienie wolnej woli (a więc również istnienie boga) bez podawania dowodów, czy uzasadnień (w praktyce uzasadnienie WW sprowadza się do - bo tak czuję). To jak z twoim powołaniem się na intuicję (w którejś dyskusji z Azaelem). Dokąd nas to prowadzi? Do nikąd.

Takie dyskusje, to nie są życiowe sytuacje.


Ostatnio zmieniony przez Kruchy04 dnia Sob 14:06, 08 Sie 2020, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:50, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
Jakie są najbardziej "niewygodne" pytania dla wierzących chrześcijan?

Mnie przychodzą namyśl szczególnie dwa


Wciąż te same stare odgrzewane kotlety, na które od lat są odpowiedzi. Gimboateista znowu nudzi się w wakacje bo mama do lekcji nie goni i nie jest w stanie już nic nowego wymyślić

Kruchy04 napisał:
1. Dlaczego bóg patrzy jak jego syn gwałci jego córkę i nic z tym nie robi?


Gdyby coś z tym zrobił to wtedy ateiści by mu od razu zarzucili, że zabrał gwałcicielowi wolność bo gwałciciel ma prawo do swych przyjemności. W światopoglądzie ateisty gwałt nie jest niczym złym bo czemu miałby być. Ateista gwałciciel lubi gwałcić i czemu Bóg lub ktokolwiek inny miałby mu zabraniać i się wtrącać. Byłby to przejaw braku tolerancji ze strony Boga i gwałcicielofobia. W światopoglądzie ateisty gwałt nie jest niczym złym bo coś takiego jak "zło" dla ateisty w ogóle nie istnieje

https://www.youtube.com/watch?v=L8-ai4F1zI8

https://www.youtube.com/watch?v=gNtCYmGsdog

[link widoczny dla zalogowanych]

Tak samo peedofilia nie jest niczym złym dla ateisty. Holenderscy i belgijscy ateiści od wielu lat gorliwie lobbują na rzecz zalegalizowania peedofilii

http://www.sfinia.fora.pl/katolicyzm,7/problemy-kosciola,12041.html#418065

Kruchy04 napisał:
krótki komentarz:
[najczęstsza chyba odp. to taka, że dał wolną wolę. Ale teiści nie są wstanie jej udowodnić


W temacie wolnej woli poległeś już w tej dyskusji

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/wolna-wola-to-iluzja,14159-175.html#542421

Kruchy04 napisał:
Skoro teista tłumaczy brak reakcji boga na krzywdę swych dzieci, wolną wolą, to jest w stanie udowodnić jej istnienie. Inaczej powoływanie się na wolną wolę nie ma sensu. Równie dobrze może powołać się na krasnoludki. Więc problem pozostaje: co teista sądzi o rodzicach, którzy nie reagują na krzywdę swoich dzieci?


To jest błędna logicznie argumentacja Argumentum ad Ignorantiam. Ateista z braku ostatecznego dowodu na istnienie wolnej woli wnioskuje o jej nieistnieniu. Klasyczne Argumentum ad Ignorantiam jak w mordę strzelił

[link widoczny dla zalogowanych]

Cała ateistyczna argumentacja sprowadza się w zasadzie do Argumentum ad Ignorantiam. Nieistnienia wolnej woli też nie udowodniłeś. Byłaby to zresztą wewnętrznie sprzeczna argumentacja bo nie można udowodnić tego, że niczego nie można udowodnić. Tak więc póki co oba kierunki są otwarte i zagadnienie wolnej woli jest sprawą światopoglądu

Kruchy04 napisał:
2. Ogólne:Dlaczego istnieje zło.


Argument odparty wieki temu przez Plantingę

[link widoczny dla zalogowanych]

Od dawna nie masz już nic nowego i tylko wciąż odgrzewasz te same stare kotlety. Jest to bardzo wymowne

Temat "Bóg i zło" już wielokrotnie zakładałeś na forum, choćby tutaj

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/istnienie-boga-a-zlo,13309.html

i z tamtego wątku też zwiałeś. Tak więc już tylko powielasz te same wątki i w sumie spamujesz


wygooglaj sobie Samolubny gen Dawkinsa, potem kup, przeczytaj - przestaniesz wypisywać bzdury.
Lepszej odpowiedzi (Ty akurat) ode mnie nie dostaniesz.


Ostatnio zmieniony przez Kruchy04 dnia Pią 17:51, 31 Lip 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4992
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:21, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
[wygooglaj sobie Samolubny gen Dawkinsa, potem kup, przeczytaj - przestaniesz wypisywać bzdury


Ta książka to tylko kolejna ateistyczna bajeczka pełna wiary. Nie można napisać nic innego opierając się na bajce darwinowskiej o przemianie żab w księżniczki. Czytałem tę książkę ze 20 lat temu,.gdy ciebie jeszcze na świecie nie było, dzieciaku (wszak urodziłeś się dopiero w roku 2004)

Kruchy04 napisał:
Lepszej odpowiedzi (Ty akurat) ode mnie nie dostaniesz.


Na nic nie odpowiedziałeś z tego co napisałem wyżej


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pią 18:23, 31 Lip 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:33, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
[wygooglaj sobie Samolubny gen Dawkinsa, potem kup, przeczytaj - przestaniesz wypisywać bzdury


Ta książka to tylko kolejna ateistyczna bajeczka pełna wiary. Nie można napisać nic innego opierając się na bajce darwinowskiej o przemianie żab w księżniczki. Czytałem tę książkę ze 20 lat temu,.gdy ciebie jeszcze na świecie nie było, dzieciaku (wszak urodziłeś się dopiero w roku 2004)

Kruchy04 napisał:
Lepszej odpowiedzi (Ty akurat) ode mnie nie dostaniesz.


Na nic nie odpowiedziałeś z tego co napisałem wyżej


ze mną dyskutować nie będziesz, bo jedyne co produkujesz to masochistyczny bełkot - nie wykazałeś do tej pory swej logiczności, a więc jesteś nielogiczny. Leżysz.

Może być taka odpowiedź?:)


Ostatnio zmieniony przez Kruchy04 dnia Pią 21:34, 31 Lip 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4992
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:49, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
[wygooglaj sobie Samolubny gen Dawkinsa, potem kup, przeczytaj - przestaniesz wypisywać bzdury


Ta książka to tylko kolejna ateistyczna bajeczka pełna wiary. Nie można napisać nic innego opierając się na bajce darwinowskiej o przemianie żab w księżniczki. Czytałem tę książkę ze 20 lat temu,.gdy ciebie jeszcze na świecie nie było, dzieciaku (wszak urodziłeś się dopiero w roku 2004)

Kruchy04 napisał:
Lepszej odpowiedzi (Ty akurat) ode mnie nie dostaniesz.


Na nic nie odpowiedziałeś z tego co napisałem wyżej


ze mną dyskutować nie będziesz, bo jedyne co produkujesz to masochistyczny bełkot - nie wykazałeś do tej pory swej logiczności, a więc jesteś nielogiczny. Leżysz


Jest dokładnie odwrotnie. Skoro nie wykazałeś swej racjonalności i logiczności to nie masz żadnych podstaw aby twierdzić, że ktoś czegoś "nie wykazał"

Kruchy04 napisał:
Może być taka odpowiedź?:)


Marnie przędziesz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:30, 01 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
[wygooglaj sobie Samolubny gen Dawkinsa, potem kup, przeczytaj - przestaniesz wypisywać bzdury


Ta książka to tylko kolejna ateistyczna bajeczka pełna wiary. Nie można napisać nic innego opierając się na bajce darwinowskiej o przemianie żab w księżniczki. Czytałem tę książkę ze 20 lat temu,.gdy ciebie jeszcze na świecie nie było, dzieciaku (wszak urodziłeś się dopiero w roku 2004)

Kruchy04 napisał:
Lepszej odpowiedzi (Ty akurat) ode mnie nie dostaniesz.


Na nic nie odpowiedziałeś z tego co napisałem wyżej


ze mną dyskutować nie będziesz, bo jedyne co produkujesz to masochistyczny bełkot - nie wykazałeś do tej pory swej logiczności, a więc jesteś nielogiczny. Leżysz


Jest dokładnie odwrotnie. Skoro nie wykazałeś swej racjonalności i logiczności to nie masz żadnych podstaw aby twierdzić, że ktoś czegoś "nie wykazał"


a wiesz to... Skąd? Przecież również nie wykazaleś swojej logicznosci. Piękny unik poprzez samozaoranie, milordzie. Teraz powinno być dla Ciebie jasne, dlaczego nawet nie próbuję już udzielać Ci normalnych odpowiedzi.
Chociaż pewnie odpiszesz, że to z powodu braku logiczności
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4992
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:42, 01 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
a wiesz to... Skąd?


To ja pierwszy zadałem te pytania o źródła twej logiczności i racjonalności - i nie odpowiedziałeś. Odpowiadanie mi moim pytaniem do ciebie nie jest odpowiadaniem i robisz tylko unik tu quoque, odwracając kotka ogonkiem. Przy okazji milcząco potwierdzasz w ten sposób, że masz ten problem na jaki wskazałem

Kruchy04 napisał:
Przecież również nie wykazaleś swojej logicznosci


Ale nie możesz tego wiedzieć bo jako wypierdek irracjonalnej ewolucji nie możesz wiedzieć nie tylko tego ale nawet tego, że jesteś wypierdkiem ewolucji. No więc skąd wiesz, że twój rozum działa poprawnie i zmysły informują cię prawdziwie o świecie skoro dla ewolucji jest obojętne to czy jesteś teraz jedynie mszycą śniącą o tej dyskusji? Skąd więc wiesz, że nie mylisz się we wszystkim? Też od kwartałów mi na to nie odpowiedziałeś więc muszę cię potencjalnie traktować jak kogoś, kto jest omylny na całej linii. No bo skąd ateista miałby wziąć swą racjonalność i logiczność skoro startuje od niczego i kończy na niczym


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Sob 20:48, 01 Sie 2020, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:58, 02 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
a wiesz to... Skąd?


To ja pierwszy zadałem te pytania o źródła twej logiczności i racjonalności - i nie odpowiedziałeś. Odpowiadanie mi moim pytaniem do ciebie nie jest odpowiadaniem i robisz tylko unik tu quoque, odwracając kotka ogonkiem. Przy okazji milcząco potwierdzasz w ten sposób, że masz ten problem na jaki wskazałem

Kruchy04 napisał:
Przecież również nie wykazaleś swojej logicznosci


Ale nie możesz tego wiedzieć bo jako wypierdek irracjonalnej ewolucji nie możesz wiedzieć nie tylko tego ale nawet tego, że jesteś wypierdkiem ewolucji. No więc skąd wiesz, że twój rozum działa poprawnie i zmysły informują cię prawdziwie o świecie skoro dla ewolucji jest obojętne to czy jesteś teraz jedynie mszycą śniącą o tej dyskusji? Skąd więc wiesz, że nie mylisz się we wszystkim? Też od kwartałów mi na to nie odpowiedziałeś więc muszę cię potencjalnie traktować jak kogoś, kto jest omylny na całej linii. No bo skąd ateista miałby wziąć swą racjonalność i logiczność skoro startuje od niczego i kończy na niczym


Ty pierwszy? To nie wyścig. Na pytanie odpowiedziałem i zadałem to samo. To nie żaden unik, tylko trzeba umieć czytać ze zrozumieniem. Zamiast tego używasz określeń, których nie rozumiesz.
Leżysz, kwiczysz i robisz pod siebie


Ostatnio zmieniony przez Kruchy04 dnia Nie 21:53, 02 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4992
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:04, 02 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
a wiesz to... Skąd?


To ja pierwszy zadałem te pytania o źródła twej logiczności i racjonalności - i nie odpowiedziałeś. Odpowiadanie mi moim pytaniem do ciebie nie jest odpowiadaniem i robisz tylko unik tu quoque, odwracając kotka ogonkiem. Przy okazji milcząco potwierdzasz w ten sposób, że masz ten problem na jaki wskazałem

Kruchy04 napisał:
Przecież również nie wykazaleś swojej logicznosci


Ale nie możesz tego wiedzieć bo jako wypierdek irracjonalnej ewolucji nie możesz wiedzieć nie tylko tego ale nawet tego, że jesteś wypierdkiem ewolucji. No więc skąd wiesz, że twój rozum działa poprawnie i zmysły informują cię prawdziwie o świecie skoro dla ewolucji jest obojętne to czy jesteś teraz jedynie mszycą śniącą o tej dyskusji? Skąd więc wiesz, że nie mylisz się we wszystkim? Też od kwartałów mi na to nie odpowiedziałeś więc muszę cię potencjalnie traktować jak kogoś, kto jest omylny na całej linii. No bo skąd ateista miałby wziąć swą racjonalność i logiczność skoro startuje od niczego i kończy na niczym


Ty pierwszy? To nie wyścig. Na pytanie odpowiedziałem i zadałem to


Nie odpowiedziałeś. Bawisz się jedynie w błędną logicznie retorykę tu quoque. Nie uzasadniłeś swej racjonalności i logiczności. Nie ma żadnej różnicy między wiarygodnością twoich wywodów i fantazjami zdychającego komara, któremu jedynie śni się, że prowadzi tę dyskusję jako ty

Kruchy04 napisał:
To nie żaden unik, tylko trzeba umieć czytać ze zrozumieniem. Zamiast tego używasz określeń, których nie rozumiesz.
Leżysz, kwiczysz i robisz pod siebie


Same puste deklaracje i nic innego nie umiesz. Poległeś już dawno we wszystkich dyskusjach. A w tej zwłaszcza, z której też zwiałeś, choć się chełpiłeś jak to ci "dobrze idzie":

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/zbanowana-odpowiedz-kruchemu04,16739.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:11, 02 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
a wiesz to... Skąd?


To ja pierwszy zadałem te pytania o źródła twej logiczności i racjonalności - i nie odpowiedziałeś. Odpowiadanie mi moim pytaniem do ciebie nie jest odpowiadaniem i robisz tylko unik tu quoque, odwracając kotka ogonkiem. Przy okazji milcząco potwierdzasz w ten sposób, że masz ten problem na jaki wskazałem

Kruchy04 napisał:
Przecież również nie wykazaleś swojej logicznosci


Ale nie możesz tego wiedzieć bo jako wypierdek irracjonalnej ewolucji nie możesz wiedzieć nie tylko tego ale nawet tego, że jesteś wypierdkiem ewolucji. No więc skąd wiesz, że twój rozum działa poprawnie i zmysły informują cię prawdziwie o świecie skoro dla ewolucji jest obojętne to czy jesteś teraz jedynie mszycą śniącą o tej dyskusji? Skąd więc wiesz, że nie mylisz się we wszystkim? Też od kwartałów mi na to nie odpowiedziałeś więc muszę cię potencjalnie traktować jak kogoś, kto jest omylny na całej linii. No bo skąd ateista miałby wziąć swą racjonalność i logiczność skoro startuje od niczego i kończy na niczym


Ty pierwszy? To nie wyścig. Na pytanie odpowiedziałem i zadałem to


Nie odpowiedziałeś. Bawisz się jedynie w błędną logicznie retorykę tu quoque. Nie uzasadniłeś swej racjonalności i logiczności. Nie ma żadnej różnicy między wiarygodnością twoich wywodów i fantazjami zdychającego komara, któremu jedynie śni się, że prowadzi tę dyskusję jako ty

Kruchy04 napisał:
To nie żaden unik, tylko trzeba umieć czytać ze zrozumieniem. Zamiast tego używasz określeń, których nie rozumiesz.
Leżysz, kwiczysz i robisz pod siebie


Same puste deklaracje i nic innego nie umiesz. Poległeś już dawno we wszystkich dyskusjach. A w tej zwłaszcza, z której też zwiałeś, choć się chełpiłeś jak to ci "dobrze idzie":

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/zbanowana-odpowiedz-kruchemu04,16739.html


Autocenzura


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 16:46, 02 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 11159
Przeczytał: 90 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:49, 02 Sie 2020    Temat postu:

Co takiego w poglądach Spinozy wywołało gniew wyznawców judaizmu? Chodziło o monizm i panteizm. Filozof uważał Boga za odwieczną substancję, będącą tym samym, co natura. Wbrew treściom zawartym w Torze, nie widział w Nim Stwórcy, ponieważ w ogóle negował akt stworzenia, tak jak i wszelkie cuda.

Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 16:45, 02 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:52, 02 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
a wiesz to... Skąd?


To ja pierwszy zadałem te pytania o źródła twej logiczności i racjonalności - i nie odpowiedziałeś. Odpowiadanie mi moim pytaniem do ciebie nie jest odpowiadaniem i robisz tylko unik tu quoque, odwracając kotka ogonkiem. Przy okazji milcząco potwierdzasz w ten sposób, że masz ten problem na jaki wskazałem

Kruchy04 napisał:
Przecież również nie wykazaleś swojej logicznosci


Ale nie możesz tego wiedzieć bo jako wypierdek irracjonalnej ewolucji nie możesz wiedzieć nie tylko tego ale nawet tego, że jesteś wypierdkiem ewolucji. No więc skąd wiesz, że twój rozum działa poprawnie i zmysły informują cię prawdziwie o świecie skoro dla ewolucji jest obojętne to czy jesteś teraz jedynie mszycą śniącą o tej dyskusji? Skąd więc wiesz, że nie mylisz się we wszystkim? Też od kwartałów mi na to nie odpowiedziałeś więc muszę cię potencjalnie traktować jak kogoś, kto jest omylny na całej linii. No bo skąd ateista miałby wziąć swą racjonalność i logiczność skoro startuje od niczego i kończy na niczym


Ty pierwszy? To nie wyścig. Na pytanie odpowiedziałem i zadałem to


Nie odpowiedziałeś. Bawisz się jedynie w błędną logicznie retorykę tu quoque. Nie uzasadniłeś swej racjonalności i logiczności. Nie ma żadnej różnicy między wiarygodnością twoich wywodów i fantazjami zdychającego komara, któremu jedynie śni się, że prowadzi tę dyskusję jako ty

Kruchy04 napisał:
To nie żaden unik, tylko trzeba umieć czytać ze zrozumieniem. Zamiast tego używasz określeń, których nie rozumiesz.
Leżysz, kwiczysz i robisz pod siebie


Same puste deklaracje i nic innego nie umiesz. Poległeś już dawno we wszystkich dyskusjach. A w tej zwłaszcza, z której też zwiałeś, choć się chełpiłeś jak to ci "dobrze idzie":

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/zbanowana-odpowiedz-kruchemu04,16739.html


przyznaj... Jesteś rolnikiem, no nie? Żeby tak pięknie się samemu zaorać, to potrzeba lat praktyki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arystoteles




Dołączył: 28 Gru 2018
Posty: 245
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:55, 02 Sie 2020    Temat postu:

fedor napisał:

....


nie nudzi Ci się pisanie w kółko tych samych bzdur?..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4992
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:50, 02 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
.przyznaj... Jesteś rolnikiem, no nie? Żeby tak pięknie się samemu zaorać, to potrzeba lat praktyki.


"Aż tyle" miałeś do powiedzenia :rotfl:

Bardzo wymowne. Leżysz i kwiczysz

Tak jak tutaj:

www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/zbanowana-odpowiedz-kruchemu04,16739.html


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Nie 22:52, 02 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4992
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:09, 02 Sie 2020    Temat postu:

Arystoteles napisał:
fedor napisał:

....


nie nudzi Ci się pisanie w kółko tych samych bzdur?..


Odpisuję wciąż na te same bzdury ateuszy

Poza tym w swym spartolonym od A do Z ateistycznym światopoglądzie nie możesz stwierdzić nawet tego, że coś jest "bzdurą". W tym oto poście przyznałeś już kiedyś, że możesz się mylić we wszystkim:

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/czy-mozna-zaufac-przekonaniom-umyslu-malpy,15045.html#496873

I właśnie zostałeś pozamiatany


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Nie 23:11, 02 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:39, 03 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
.przyznaj... Jesteś rolnikiem, no nie? Żeby tak pięknie się samemu zaorać, to potrzeba lat praktyki.


"Aż tyle" miałeś do powiedzenia :rotfl:

Bardzo wymowne. Leżysz i kwiczysz

wiesz co musisz zrobic, zeby kontynuowac ta 'dyskusje'. Pilka po Twojej stronie, rolniku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 4992
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 6:40, 04 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
.przyznaj... Jesteś rolnikiem, no nie? Żeby tak pięknie się samemu zaorać, to potrzeba lat praktyki.


"Aż tyle" miałeś do powiedzenia :rotfl:

Bardzo wymowne. Leżysz i kwiczysz

wiesz co musisz zrobic, zeby kontynuowac ta 'dyskusje'. Pilka po Twojej stronie, rolniku.


Kompletnie nie masz już pojęcia co odpowiadać, zostałeś spacyfikowany na maksa. Ale czołgamy ateusza dalej bo sprawia mi to niesamowitą frajdę: no to jeśli Boga nie ma to skąd wiesz, że jesteś logiczny i nie mylisz się we wszystkim? Skąd wiesz, że twój rozum i zmysły mówią ci cokolwiek prawdziwego i wiarygodnego skoro nikt i nic nie gwarantuje ci ich wiarygodności? Nadal nie uzyskałem żadnej sensownej odpowiedzi poza twoimi przekomarzankami na poziomie piaskownicy

I nic dziwnego, jak mógłbyś cokolwiek udowodnić skoro nie wierzysz nawet w wolną wolę, która jest niezbędna do przeprowadzenia jakiegokolwiek kontrolowanego procesu dowodzenia lub weryfikacji czegokolwiek. Nic nie jesteś w stanie wykazać, nawet tego, że w ogóle istniejesz, co przyznają już twoi kompani ateiści z obszaru anglojęzycznego:

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/wiara-u-podstaw-wszystkiego-analiza-refleksja,16715-25.html#535397

Wciąż nie odpowiedziałeś mi też na to:

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/zbanowana-odpowiedz-kruchemu04,16739.html


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 7:08, 04 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:51, 04 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
.przyznaj... Jesteś rolnikiem, no nie? Żeby tak pięknie się samemu zaorać, to potrzeba lat praktyki.


"Aż tyle" miałeś do powiedzenia :rotfl:

Bardzo wymowne. Leżysz i kwiczysz

wiesz co musisz zrobic, zeby kontynuowac ta 'dyskusje'. Pilka po Twojej stronie, rolniku.


Kompletnie nie masz już pojęcia co odpowiadać, zostałeś spacyfikowany na maksa. Ale czołgamy ateusza dalej bo sprawia mi to niesamowitą frajdę: no to jeśli Boga nie ma to skąd wiesz, że jesteś logiczny i nie mylisz się we wszystkim? Skąd wiesz, że twój rozum i zmysły mówią ci cokolwiek prawdziwego i wiarygodnego skoro nikt i nic nie gwarantuje ci ich wiarygodności? Nadal nie uzyskałem żadnej sensownej odpowiedzi poza twoimi przekomarzankami na poziomie piaskownicy

I nic dziwnego, jak mógłbyś cokolwiek udowodnić skoro nie wierzysz nawet w wolną wolę, która jest niezbędna do przeprowadzenia jakiegokolwiek kontrolowanego procesu dowodzenia lub weryfikacji czegokolwiek. Nic nie jesteś w stanie wykazać, nawet tego, że w ogóle istniejesz, co przyznają już twoi kompani ateiści z obszaru anglojęzycznego:

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/wiara-u-podstaw-wszystkiego-analiza-refleksja,16715-25.html#535397

Wciąż nie odpowiedziałeś mi też na to:

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/zbanowana-odpowiedz-kruchemu04,16739.html


czyli sobie nie pogadamy. Smuteczek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:06, 08 Sie 2020    Temat postu: Re: Niewygodne pytania

Kruchy04 napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Kruchy04 napisał:
Jakie są najbardziej "niewygodne" pytania dla wierzących chrześcijan?

Mnie przychodzą namyśl szczególnie dwa:

1. Dlaczego bóg patrzy jak jego syn gwałci jego córkę i nic z tym nie robi?
krótki komentarz:
[najczęstsza chyba odp. to taka, że dał wolną wolę. Ale teiści nie są wstanie jej udowodnić. Skoro teista tłumaczy brak reakcji boga na krzywdę swych dzieci, wolną wolą, to jest w stanie udowodnić jej istnienie. Inaczej powoływanie się na wolną wolę nie ma sensu. Równie dobrze może powołać się na krasnoludki. Więc problem pozostaje: co teista sądzi o rodzicach, którzy nie reagują na krzywdę swoich dzieci?].

To "skoro" jest Twoim prywatnym założeniem. Ja np. PRZYJMUJĘ istnienie wolnej woli MIMO BRAKU DOWODU. Tobie się to może nie podobać, ale ja tak uznaję i mam do tego prawo.
Potrzeba dowodu w moim przekonaniu dotyczy tylko dość szczególnych spraw - np. twierdzeń matematycznych, czy (w innym już znaczeniu) w kwestiach sądowych (ale tam reguły dowodzenia są w miarę jasno określone). W życiu na co dzień obywamy się bez konieczności dowodu i dobrze nam z tym, bo inaczej ŻYĆ BY SIĘ NIE DAŁO.
Gdyby ludzie byli zobowiązani do udowadniania dlaczego podejmują jakąś decyzję, to podejmowaliby decyzje bardzo wyjątkowo - tylko w przypadkach bardzo dobrze opisanych modelem naukowym. Takie przypadki w życiu są absolutną rzadkością. Gdyby potrzeba dowodu przed decyzją była taka absolutna, to nawet nie dałoby się wypróżnić w toalecie, bo do tego wymagane byłoby zebranie stosownych danych i wykazanie konieczności tego wypróżnienia właśnie wtedy i właśnie w tej toalecie. Podobnie z innym decyzjami - żeby zjeść, co zjeść, na którym krześle usiąść, czy iść spać?... Żyć by się nie dało. Ludzkość by wymarła.
A tutaj co niektórzy, bez żenady JAKO PEWNĄ REGUŁĘ oczekują dowodu. Nie stosując przecież tej reguły w 99,999% swoich życiowych decyzji.
Skoro idąc do toalety, ateista nie przedstawia na to dowodu, tylko argumentuje jakimś marnym chciejstwem w rodzaju "chce mi się kupę", skoro ten ateista nie przedstawił dowodu, że kupę robić należy (decyzję o tym podjął!), poprzestając na niejasnym przeświadczeniu w tej sprawie, to jak mamy teraz wierzyć temu ateiście, gdy ten opowiada o koniecznościach dowodu w sytuacjach, które w ogóle są o wiele mniej obiektywizowalne, bo filozoficzno - światopoglądowe?...
Niech najpierw ateista nam tu ściśle udowodni konieczność podjęcia tych setek decyzji każdego dnia, jakich dokonał po prostu żyją w społeczności. Bez tych dowodów roszczenia ateisty w kwestii dowodu będą uznane za nieszczere.


No więc ja odrzucam istnienie wolnej woli (a więc również istnienie boga) bez podawania dowodów, czy uzasadnień (w praktyce uzasadnienie WW sprowadza się do - bo tak czuję). To jak z twoim powołaniem się na intuicję (w którejś dyskusji z Azaelem). Dokąd nas to prowadzi? Do nikąd.

Takie dyskusje, to nie są życiowe sytuacje.


Do Michała Dyszyńskiego, bo kazał, aby uściślić o co mi chodzi.

ale co tu uściślać. Przyjmujesz coś bez dowodów, więc ja to bez dowodów odrzucam. Bo, cytując Ciebie, 'tak uznaję i mam do tego prawo'.
Porównanie WW do defekacji jest całkowicie chybione. Ta czynność została przecież sprawdzona przez ludzkość sryliardy razy. Podobnie inne codzienne sytuacje. Poza tym to porównanie jest chybione 'poniewaz tak uznaję i mam do tego prawo'.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 2632
Przeczytał: 96 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:05, 08 Sie 2020    Temat postu:

Uporządkujmy te niewygodne pytania i dodajmy nowe:

1. Dlaczego bóg patrzy jak jego syn gwałci jego córkę i nic z tym nie robi?

2. Dlaczego uważasz, że właśnie ten/ta/to Bóg/bóg/boginii/bóstwo istnieje?

3. Dlaczego mam ponosić karę za to, że x lat temu dwoje ludzi nie posłuchało Boga i zjadło owoc nie z tego drzewa co było wolno i co ja mam z tym wspólnego?

4. Czy skoro Bóg kocha ludzi i daje im wolną wolę to nie mógłby np. od razu nas wszystkich stworzyć w niebie?

nowe pytania:

5. dlaczego w ogóle mielibyśmy ufać Biblii w kwestiach, których nie możemy w żaden sposób zweryfikować? (to moje ulubione).

6. dlaczego miłosierny i wszechwiedzący Bóg zesłał potop, skoro wiedział, że unicestwienie ludzkości nic nie da i ludzie będą grzeszyć nadal, przy okazji uśmiercił też wszystkie - Bogu ducha winne zwierzątka...


Ostatnio zmieniony przez Kruchy04 dnia Sob 15:06, 08 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin