Autor Wiadomość
rafal3006
PostWysłany: Śro 16:12, 25 Gru 2019    Temat postu:

Fundament algebry Kubusia!

Fundament algebry Kubusia:
Dowolne zdanie warunkowe „Jeśli p to q” w którym znana jest z góry wartość logiczna p lub q jest zdaniem fałszywym.

Na mocy powyższej DEFINICJI fałszywe są zdania debili rodem z KRZ:
Jeśli 2+2=4 to Płock leży nad Wisłą
Jeśli 2+2=5 to jestem Papieżem
Jeśli 2+2=5 to 2+2=4
etc

Powtórzę, by była pełna jasność:
Na mocy DEFINICJI!
… dokładnie dlatego normalni ludzie tego typu zdań nie wypowiadają bo podlegają pod algebrę Kubusia i doskonale wiedzą że takie zdania są FAŁSZYWE na mocy DEFINICJI!

Zauważmy, że w praktyce powyższa definicja nie stanowi żadnego ograniczenia ani w matematyce, bowiem nie istnieje choćby jedno twierdzenia matematyczne wypowiedziane w formie zdania warunkowego „Jeśli p to q” w którym wartość logiczna p lub q znana byłaby z góry.
To samo dotyczy obszaru fizyki i wszelkich innych nauk, w tym humanistycznych.
W całej literaturze światowej, włączając w to prasę i RTV nie znajdziemy ani jednego zdania warunkowego „Jeśli p to q” w którym wartość logiczna p lub q byłaby z góry znana.

Powyższa definicja jest zatem jak najbardziej słuszna!

Odpowiednikiem tej definicji w matematyce klasycznej jest znane porzekadło ze szkoły podstawowej:
Pamiętaj cholero nie dziel przez zero.
Czy z faktu że nie wolno nam dzielić przez zero wynikają jakiekolwiek ograniczenia w matematyce klasycznej?
NIE!
Identycznie jest w logice matematycznej - przyjmujemy fundament algebry Kubusia na mocy DEFINICJI co nie ma wpływu w samą logikę matematyczną w jakiejkolwiek dziedzinie życia człowieka!

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/obiektywna-prawda,14919-50.html#496289
rafal3006 napisał:
szaryobywatel napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Matematyka jest interpretacją - bo zaczyna się od postulatów, które arbitralnie wprowadza, a potem umysł interpretuje te postulaty w postaci wniosków, twierdzeń.


Bardziej w stopę to sobie nie mogłeś strzelić. Matematyka nie jest interpretacją, tylko nauką o konsekwencjach założeń, które są od zakładającego niezależne.

Jest wręcz odwrotnie, człowiek podlega pod logikę matematyczną obowiązującą w naszym Wszechświecie i nie ma szans aby się spod tego faktu uwolnić co oznacza, że język potoczny człowieka jest w 100% zgodny z algebrą Kubusia oczywiście.

Szaryobywatelu, to jest ta twoja gówno-matematyka:
Jesli 2+2=4 to Płock leży nad Wisłą
Jeśli 2+2=5 to 2+2=4
etc
Gówno, gównem pogania i tyle.


http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/obiektywna-prawda,14919-50.html#496359
Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Szaryobywatelu, to jest ta twoja gówno-matematyka:
Jesli 2+2=4 to Płock leży nad Wisłą
Jeśli 2+2=5 to 2+2=4
etc
Gówno, gównem pogania i tyle.

To wyróżnione jest też prawdziwe w TWOJEJ definicji implikacji, durniu. Czyli sam siebie kopiesz po jajach.
Oczywiście tłumaczono ci, że wartość funkcji to co innego niż wynikanie, ale ty - niczym płaskoziemca - potrafisz jedynie mantrować debilizmy, na które dawno ci odpowiedziano.

To wyróżnione to żadna logika bo działająca na stałych binarnych o wartościach logicznych z góry znanych których nie sposób zmienić.
W przełożeniu na program komputerowy to tak, jakbyś miał do dyspozycji wyłącznie stałe symboliczne których to wartości nie możesz zmienić.
Oczywistym jest że nie napiszesz tu choćby najprostszego programu komputerowego.
cnd

W logice operującej na stałych binarnych nie możesz zatem wygenerować ani jednej tabeli zero-jedynkowej przez wszystkie możliwe przeczenia p i q bo te przeczenia z definicji nie istnieją.
Wniosek:
Logika na stałych binarnych to z definicji gówno-logika a nie logika.

Porównaj sobie zdanie operujące na stałych binarnych:
Jeśli 2+2=5 to 2+2=4
gdzie masz do czynienia ze stałymi binarnymi p i q których to wartości z DEFINICJI nie możesz zmienić z poprawnym zdaniem „Jeśli p to q” operującym na zmiennych binarnych.

Tym zdaniem:
A.
Jeśli dowolna liczba jest podzielna przez 8 to może ~~> być podzielna prze 3
P8~~>P3 = P8*P3 =1 bo 24
Gdzie:
Definicja elementu wspólnego zbiorów ~~>:
p~~>q=p*q =1
Definicja elementu wspólnego ~~> zbiorów p i q jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p ma element wspólny ~~> ze zbiorem q
Inaczej:
p~~>q = p*q =0

Zauważ Irbisolu, że w zdaniu wyżej możesz łatwo wyznaczyć wszystkie możliwe przeczenia p i q.
Przyjmujemy dziedzinę:
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8,9..] - zbiór liczb naturalnych
Stąd mamy wszystkie możliwe zbiory związane ze zdaniem wypowiedzianym A.
P8=[8,16,24..]
P3=[3,6,9..]
~P8=[LN-P8]=[1,2,3,4,5,6,7..9..]
~P3=[LN-P3]=[1,2..4,5..7,8..]
Stąd masz trywialną analizę zdania A przez wszystkie możliwe przeczenia p i q.
Kod:

A: P8~~>P3 =1 bo 24
B: P8~~>~P3=1 bo 8
C:~P8~~>~P3=1 bo 2
D:~P8~~> P3=1 bo 3

Stąd mamy rozstrzygnięcie że analizowane zdanie A jest częścią operatora chaosu o definicji:
Operator chaosu |~~> to nie spełniony ani warunek wystarczający => ani tez konieczny ~> miedzy tymi samymi punktami i w tym samym kierunku
P8=>P3 =0
P8~>P3 =0
P8|~~>P3 = ~(P8=>P3)*~(P8~>P3) =1*1 =1

Podsumowanie:

Fundament algebry Kubusia:
Dowolne zdanie warunkowe „Jeśli p to q” w którym znana jest z góry wartość logiczna p lub q jest zdaniem fałszywym.

Na mocy powyższej DEFINICJI fałszywe są zdania debili rodem z KRZ:
Jeśli 2+2=4 to Płock leży nad Wisłą
Jeśli 2+2=5 to jestem Papieżem
Jeśli 2+2=5 to 2+2=4
cnd

Najprostsze zdanie prawdziwe w algebrze Kubusia to:
A.
Jeśli zwierzę jest psem to na 100% jest psem
P=>P =1
Tu bez problemu możemy wyznaczyć zbiór P i ~P a tym samym przeanalizować to zdanie przez wszystkie możliwe przeczenia p i q
Dowód:
P=[pies]
Przyjmujemy dziedzinę:
ZWZ - zbiór wszystkich zwierząt
stąd mamy:
~P=[ZWZ-pies]=[słoń, kura..]
Analiza przez wszystkie możliwe przeczenia p i q jest tu możliwa.
Dowód:
Kod:

A: P=>  p =1 - bo każdy zbiór jest podzbiorem sienie samego
B: P~~>~P =0 - bo zbiory P i ~P są rozłączne
C:~P=> ~P =1 - bo każdy zbiór jest podzbiorem => siebie samego
D:~P~~> p =0 - bo zbiory ~p i P są rozłączne

Wniosek:
Nasze zdanie analizowane A wchodzi w skład operatora równoważności.
Równoważność dla zbioru psów:
Zwierzę jest psem wtedy i tylko wtedy gdy jest psem
P<=>P = (A: P=>P)*(C: ~P=>~P) =1*1 =1

Równoważność dla zbioru nie psów:
Zwierzę nie jest psem wtedy i tylko wtedy gdy nie jest psem
~P<=>~P = (C: ~P=>~P)*(A: P=>P) =1*1 =1
Irbisol
PostWysłany: Śro 12:16, 25 Gru 2019    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Szaryobywatelu, to jest ta twoja gówno-matematyka:
Jesli 2+2=4 to Płock leży nad Wisłą
Jeśli 2+2=5 to 2+2=4
etc
Gówno, gównem pogania i tyle.

To wyróżnione jest też prawdziwe w TWOJEJ definicji implikacji, durniu. Czyli sam siebie kopiesz po jajach.
Oczywiście tłumaczono ci, że wartość funkcji to co innego niż wynikanie, ale ty - niczym płaskoziemca - potrafisz jedynie mantrować debilizmy, na które dawno ci odpowiedziano.
rafal3006
PostWysłany: Wto 8:48, 24 Gru 2019    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Matematyka jest interpretacją - bo zaczyna się od postulatów, które arbitralnie wprowadza, a potem umysł interpretuje te postulaty w postaci wniosków, twierdzeń.


Bardziej w stopę to sobie nie mogłeś strzelić. Matematyka nie jest interpretacją, tylko nauką o konsekwencjach założeń, które są od zakładającego niezależne.

Jest wręcz odwrotnie, człowiek podlega pod logikę matematyczną obowiązującą w naszym Wszechświecie i nie ma szans aby się spod tego faktu uwolnić co oznacza, że język potoczny człowieka jest w 100% zgodny z algebrą Kubusia oczywiście.

Szaryobywatelu, to jest ta twoja gówno-matematyka:
Jesli 2+2=4 to Płock leży nad Wisłą
Jeśli 2+2=5 to 2+2=4
etc
Gówno, gównem pogania i tyle.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group