Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Humanizm wiarą w Boga osobowego?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Nie 20:46, 09 Wrz 2018    Temat postu: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

Dziękuje Semele za inspirację do tego tematu!

Skoro w świetle humanizmu najwyższą wartością jest człowiek (osoba ludzka), a w świetle teizmu najwyższą wartością jest Bóg osobowy, to czy humanizm można uznać za wiarę w Boga osobowego?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2325
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:05, 09 Wrz 2018    Temat postu: Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

W religii człowiek też jest najwyższą wartością, tyle że uprzedmiotowioną w Bogu (patrz: Feuerbach).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5724
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:05, 10 Wrz 2018    Temat postu: Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

towarzyski.pelikan napisał:
Dziękuje Semele za inspirację do tego tematu!

Skoro w świetle humanizmu najwyższą wartością jest człowiek (osoba ludzka), a w świetle teizmu najwyższą wartością jest Bóg osobowy, to czy humanizm można uznać za wiarę w Boga osobowego?

Wg mnie nie. Wiara w Boga zakłada nieśmiertelność i zbawienie. W humanizmie świeckim tego nie ma.
Jednak chrześcijański humanizm przez figurę Jezusa docenił człowieka."Stworzyłeś nas dla siebie, Panie, i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w tobie"! Św Augustyn

Oczywiście ateista tak nie myśli i tu jest rozdzwiek.

Zobacz jak wielki: "Przedstawiciel Patriarchatu Moskiewskiego za kłamliwą uznał również przedstawioną przez Cypkę ocenę kultury rosyjskiej jako "prawdziwie humanistycznej i prawdziwie chrześcijańskiej". Zdaniem autora repliki, ocena taka kryje w sobie dwa wykluczające się wzajemnie określenia: "humanizm i chrześcijaństwo są nie tylko różne, ale przeciwstawne sobie". Humanizm jest ideologią, stawiającą grzesznika w centrum wszechświata i oznacza zwiastuna religii antychrysta - ocenił. Zauważył, że nieprzypadkowo wojujący ateiści na Zachodzie nazywają siebie właśnie humanistami.

Na zakończenie swego tekstu, który ogłosiła 6 marca rosyjska agencja " Interfax-Religia", przedstawiciel Patriarchatu wyraził gotowość prowadzenia dalszego dialogu z Aleksandrem Cypką, a za jego pośrednictwem, z "matrycami bezbożnego, poprawnego politycznie chrześcijaństwa w wersji «light», wymyślonego w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku przez «przystosowujących się» protestantów i katolików, a później przez żyjących na Zachodzie emigracyjnych teologów prawosławnych". [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5724
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:13, 10 Wrz 2018    Temat postu:

"Humanizm jest ideologią, stawiającą grzesznika w centrum wszechświata i oznacza zwiastuna religii antychrysta - ocenił. Zauważył, że nieprzypadkowo wojujący ateiści na Zachodzie nazywają siebie właśnie humanistami." Ks Czaplin

Zauważ jednak, że Chrześcijaństwo przez osobę Jezusa takze stawia grzesznika w centrum wszechświata..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pon 18:15, 10 Wrz 2018    Temat postu: Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

mat napisał:
W religii człowiek też jest najwyższą wartością, tyle że uprzedmiotowioną w Bogu (patrz: Feuerbach).


Dzięki za tego Feuerbacha. Ciekawe ujęcie. Poczytam więcej i się odniosę.


Semele napisał:
"Humanizm jest ideologią, stawiającą grzesznika w centrum wszechświata i oznacza zwiastuna religii antychrysta - ocenił. Zauważył, że nieprzypadkowo wojujący ateiści na Zachodzie nazywają siebie właśnie humanistami." Ks Czaplin

Zauważ jednak, że Chrześcijaństwo przez osobę Jezusa takze stawia grzesznika w centrum wszechświata..


Ten ks Czaplin, za przeproszeniem, pierdzieli jak potłuczony...

Wg mnie chrześcijaństwo to przede wszystkim wiara w Boga realizowana poprzez miłość wobec drugiego człowieka.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Pon 18:16, 10 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5724
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:40, 10 Wrz 2018    Temat postu: Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

towarzyski.pelikan napisał:
mat napisał:
W religii człowiek też jest najwyższą wartością, tyle że uprzedmiotowioną w Bogu (patrz: Feuerbach).


Dzięki za tego Feuerbacha. Ciekawe ujęcie. Poczytam więcej i się odniosę.


Semele napisał:
"Humanizm jest ideologią, stawiającą grzesznika w centrum wszechświata i oznacza zwiastuna religii antychrysta - ocenił. Zauważył, że nieprzypadkowo wojujący ateiści na Zachodzie nazywają siebie właśnie humanistami." Ks Czaplin

Zauważ jednak, że Chrześcijaństwo przez osobę Jezusa takze stawia grzesznika w centrum wszechświata..


Ten ks Czaplin, za przeproszeniem, pierdzieli jak potłuczony...

Wg mnie chrześcijaństwo to przede wszystkim wiara w Boga realizowana poprzez miłość wobec drugiego człowieka.


To nie jest jedyny przedstawiciel Kościół, który tak mowi o chrześcijaństwie i tak nie lubi humanizmu..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Wto 19:23, 11 Wrz 2018    Temat postu: Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

towarzyski.pelikan napisał:

Dzięki za tego Feuerbacha. Ciekawe ujęcie. Poczytam więcej i się odniosę.


Ludwig Feuerbach krytykował religię m.in. za to, że uczyniła z Boga jakiś byt abstrakcyjny oderwany od człowieka. W związku z tym człowiek religijny będzie w przedmiotowy sposób traktował innych ludzi, zawsze na pierwszym miejscu stawiając Boga będącego czymś różnym od człowieka. Jeśli człowiek religijny kocha drugiego, to tylko dlatego, że tego wymaga Bóg. Bliźni staje się drogą do celu.

Feuerbach utrzymywał, że właściwym przedmiotem kultu religijnego powinien być nie abstrakcyjny Bóg, lecz człowiek. Człowiek nie powinien kochać Boga za pośrednictwem miłości do drugiego człowieka, ale kochać bezpośrednio drugiego człowieka. To w drugim człowieku dostrzegać Boga.

Zdaniem filozofa każda religia ma źródło w świadomości człowieka, a tajemnicą istoty Boga jest istota człowieka. Błędem religii jest lokowanie wartości ludzkich w abstrakcyjnym Bogu, wyłączanie ich poza obręb człowieka, ponieważ to czyni człowieka wybrakowanym. Kiedy człowiek najwyższe wartości umiejscawia w innej istocie, która go przewyższa, staje się istotą wybrakowaną, zepsutą, złą.

Człowiek powinien przywrócić samemu sobie te cechy, które uprzedmiotowił poza sobą w Bogu. To człowiek jest Bogiem.
____________________________________________________________
Czy tylko ja mam wrażenie, że filozofia Feruerbacha jest zgodna z tym, czego nauczał Jezus Chrystus?

A krytyka religii w wykonaniu Feuerbacha dotyczy starotestamentowego podejścia do Boga?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2628
Przeczytał: 41 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:27, 11 Wrz 2018    Temat postu:

Dlaczego wklejasz na dwa conajmniej fora te same teksty?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Wto 19:29, 11 Wrz 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Dlaczego wklejasz na dwa conajmniej fora te same teksty?


Żebyś sobie utrwalił wiedzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5724
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:32, 11 Wrz 2018    Temat postu:

Celem moim było sprawić, abyście wy moi słuchacze z przyjaciół BOGA, stali się przyjaciółmi człowieka, z ludzi wierzących – ludźmi myślącymi, z ludzi modlących się – ludźmi działającymi, z kandydatów do tamtego świata – badaczami tego świata, z chrześcijan, którzy wedle swego wyznania są „na pół zwierzętami, na pół aniołami” – ludźmi, pełnymi ludźmi.
. Człowiek w obcowaniu z człowiekiem, jedność Ja i Ty – jest Bogiem.
Taki twój Bóg, jakie masz serce.

Kilka myśli Feuerbacha ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Wto 19:35, 11 Wrz 2018    Temat postu:

Mądry ten Feuerbach, co nie? Nie to co ks. Czaplin. A skoro Bóg jest mądry, to kto ma większe pojęcie o Bogu? Heretyk Feuerbach czy bogobojny ks. Czaplin?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5724
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:47, 11 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Mądry ten Feuerbach, co nie? Nie to co ks. Czaplin. A skoro Bóg jest mądry, to kto ma większe pojęcie o Bogu? Heretyk Feuerbach czy bogobojny ks. Czaplin?

[link widoczny dla zalogowanych]

Myślę. Ze funkcjonują na różnych poziomach. Feuerbach nie zajmował się aborcją. To był wysoki pozom abstrakcji..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Śro 8:51, 12 Wrz 2018    Temat postu: Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

towarzyski.pelikan napisał:
Dziękuje Semele za inspirację do tego tematu!

Skoro w świetle humanizmu najwyższą wartością jest człowiek (osoba ludzka), a w świetle teizmu najwyższą wartością jest Bóg osobowy, to czy humanizm można uznać za wiarę w Boga osobowego?


Jeśli zestawimy ze sobą dwie osoby:

1. Wierzy w Boga jako istotę nadprzyrodzoną i ta wiara realizuje się poprzez służenie człowiekowi (chrześcijanin)
2. Wierzy w Boga jako nad-ideę scalającą wszystkie najwyższe wartości humanistyczne w Osobie ludzkiej (jak Miłość, Prawda, Dobro etc.) (humanista)

to w gruncie rzeczy, mimo tej różnicy w podejściu do Boga, ich postawa (realizacja wiary w Boga) nie powinna się różnić.

Można powiedzieć, ze jedna i druga wierzy w tego samego Boga osobowego, a jedyna różnica polega na podejściu do tego, czy Bóg jest zależny, czy niezależny od ludzkiej świadomości. Jednak zarówno jedna, jak i druga osoba, zgodzą się co do tego, że Bóg ma charakter osobowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Śro 22:17, 12 Wrz 2018    Temat postu:

Jeden z forumowiczów podrzucił mi ciekawą debatę

Debata: nihilista vs. chrześcijanin. "Czy Jezus może być autorytetem?"
https://www.youtube.com/watch?v=xoMvFL1hTgI

W rolach głównych:
Karol Fjałkowski - były wykładowca etyki na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, szczęśliwy nihilista, współzałożyciel i Przewodniczący Rady Fundacji Panteon, asystent merytoryczny telewizji internetowej Stacja Ateizm

dr Edward Pawłowski - teolog ewangelikalny, chrześcijanin, pastor Wspólnoty „Antiochia” Kościoła Zielonoświątkowego we Wrocławiu, wykładowca Ewangelikalnej Wyższej Szkoły Teologicznej we Wrocławiu

Pragnę przedstawić parę ciekawych uwag, jakie wyciągnęłam z tej debaty:

1. Ewangeliczna historia Marii i Marty

Jezus pochwala postawę Marii, która łamie kulturowy zwyczaj, aby uwijać się tak jak Marta wokół gości. Zamiast tego po prostu siada i słucha Jezusa.

Jest to tylko jeden z licznych przykładów, kiedy Jezus próbował pokazać, że człowiek jest ważniejszy niż posłuszne wypełnianie zobowiązań. Sam wielokrotnie łamał obowiązujące normy.

Edward Pawłowski posłużył się ciekawym porównaniem tej biblijnej historii do dzisiejszych korporacji. Marta to korposzczurzyca, która postępuje zgodnie z procedurami, a Maria wyłamuje się z procedur. W tym momencie rodzi się jej autentyczność.

2. Całe chrześcijaństwo opiera się na bezwarunkowej miłości agape (to jest podstawa chrześcijaństwa). Miłość jest najważniejszą rzeczą w życiu człowieka. Ważniejszą niż wszelkie procedury, zobowiązania.

Nie da się kochać, jeśli nie doświadczy się miłości od Boga. Miłość do bliźniego polega na szacunku do każdego człowieka, dostrzegania w nim wartości, nawet gdyby miał nim być ostatni łajdak.

Z tego względu Jezus jest dla wielu ludzi autorytetem. Edward Pawłowski jest zdania, że to Jezus w ogóle nauczył ludzi tej miłości, uzdolnił ich do niej.

3. Karol Fjałkowski na koniec przedstawia ciekawą konkluzję jako nihilista, który nie opiera się w życiu na żadnych autorytetach moralnych. Jak twierdzi, Jezus nie jest dla niego żadnym autorytetem, uzasadania swoją opinię szeregiem zachowań/zdań Chrystusa, które uważa za niegodne szacunku.

Rozmówca twierdzi, że to nie realny Jezus jest autorytetem dla ludzi, lecz obraz (podkoloryzowany) Jezusa albo pozyskiwany przez człowieka od jakiegoś autorytetu zewnętrznego jak np. kościół (a więc w tym wypadku to kościół jest autorytetem a nie Jezus), albo wewnętrznego (własne wyobrażenie Jezusa). Według niego to tłumaczy, czemu dla tak licznych osób Jezus jest autorytetem, mimo że różnie go sobie wyobrażają.

Całe piękno i dobro Jezusa jest w człowieku, pochodzi z serca człowieka, z wnętrza człowieka pochodzą wszystkie dobre rzeczy, pragnienie miłości, szacunku, przebaczania, wspólnoty. To wszysko jest wewnątrz nas.
Niektórzy żyją nie mając żadnego Boga, który ich tego uczy, to już w nich jest. Wszyscy mamy tęsknoty, których wypełnieniem ma być postać Jezusa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5724
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:31, 12 Wrz 2018    Temat postu: Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

towarzyski.pelikan napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Dziękuje Semele za inspirację do tego tematu!

Skoro w świetle humanizmu najwyższą wartością jest człowiek (osoba ludzka), a w świetle teizmu najwyższą wartością jest Bóg osobowy, to czy humanizm można uznać za wiarę w Boga osobowego?


Jeśli zestawimy ze sobą dwie osoby:

1. Wierzy w Boga jako istotę nadprzyrodzoną i ta wiara realizuje się poprzez służenie człowiekowi (chrześcijanin)
2. Wierzy w Boga jako nad-ideę scalającą wszystkie najwyższe wartości humanistyczne w Osobie ludzkiej (jak Miłość, Prawda, Dobro etc.) (humanista)

to w gruncie rzeczy, mimo tej różnicy w podejściu do Boga, ich postawa (realizacja wiary w Boga) nie powinna się różnić.

Można powiedzieć, ze jedna i druga wierzy w tego samego Boga osobowego, a jedyna różnica polega na podejściu do tego, czy Bóg jest zależny, czy niezależny od ludzkiej świadomości. Jednak zarówno jedna, jak i druga osoba, zgodzą się co do tego, że Bóg ma charakter osobowy.


NIE. Człowiek dla humanisty o ktorym ja myślę nie jest Bogiem.
Nastepny ksiadz nijaki Moskal pisze:"Inną ceną, jaką człowiek płaci za nieprzyjęcie Boga, jest utrata podstaw moralności. Jeśli bowiem (nie mając duszy nieśmiertelnej) człowiek niczym istotnym od zwierząt się nie różni i jeśli nie ma Boga, który byłby jego przeznaczeniem, to życie ludzkie wyczerpuje się w obrębie procesów przyrodniczych, materialnych." dalej:Kiedy człowiek traci odniesienie do Boga, zaczyna tworzyć błędną etykę i nieludzkie programy społeczno-polityczne. Sięgając po „owoc z drzewa poznania dobra i zła”, próbując zająć miejsce Boga, człowiek ostatecznie się dehumanizuje, tracąc prawdę i rozumienie tego, co jest dobre, a co złe.
Tu jeszcze fajniej: [link widoczny dla zalogowanych]

Polskie Towrazystwo Humanistyczne przyjeło zasadę, że nie wiara w Boga jest przeszkodą, ale wiara w piekło jako ideę wiecznego potępienia - idea ta jest zbyt okrutna, by uznające ją osoby mogły uchodzić za humanistów. To wymiar etyczny rostrzygający, a nie to, czy ktoś w coś wierzy lub nie wierzy, nawet jeśli popełnia błąd, uznając istnienie mitologicznych postaci i ich wpływ na bieg naszych spraw.

W humanizmie chodzi o to aby uczynić świat przyjazny ludziom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Śro 23:07, 12 Wrz 2018    Temat postu: Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

Semele napisał:
Kiedy człowiek traci odniesienie do Boga, zaczyna tworzyć błędną etykę i nieludzkie programy społeczno-polityczne. Sięgając po „owoc z drzewa poznania dobra i zła”, próbując zająć miejsce Boga, człowiek ostatecznie się dehumanizuje, tracąc prawdę i rozumienie tego, co jest dobre, a co złe.
Tu jeszcze fajniej: [link widoczny dla zalogowanych]


To właśnie autorytety zewnętrzne są tym drzewem, które nie tylko kusi owocem poznania dobra i zła, ale ten owoc na siłę człowiekowi wciska.

I niestety, ale chyba tak być musi. Bo człowiek musi zgrzeszyć np. bezgranicznie oddając się autorytetowi kościoła, żeby w opozycji do tej narzuconej etyki uobecnić w sobie etykę wewnętrzną (humanistyczną).

Powrót do Raju nie jest tym samym co zasiedzenie się w Raju. Mentalne dziecko (pochwalane przez Chrystusa) nie jest tym samym co dziecko. Mentalne dziecko to dziecko, które dorosło do bycia dzieckiem. A dojrzewanie to błądzenie.

Cytat:

W humanizmie chodzi o to aby uczynić świat przyjazny ludziom.


O to samo szło Chrystusowi.

W ogóle uświadomiłaś mi, że jestem masonem :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:51, 12 Wrz 2018    Temat postu:

Drzewo poznania dobra i zła miało dać wiedzę o tym co jest dobre a co złe, czyli wrzucić duszę ludzką w świat dualizmu aby mogła doświadczać i zrozumieć czym jest dobro...
Zewnętrzne autorytety raczej utrudniają naukę, bo ustalają coś za człowieka, który biernie przyjmuje że jest tak jak ktoś mu mówi... choć dają też możliwość aby poznać do czego to prowadzi i wyjść poza czarno białe myślenie...
Humanizm to wstawienie człowieka w centrum i jak każda ideologia może być dobre rozumiana i wprowadzana w życie albo nadinterpretowana. Czy świat ma być przyjazny ludziom? - tak, ale raczej powinien być robiony pod ludzi którzy wiedzą kim są niż pod dzieci w piaskownicy, potrzebujące aby ktoś im zmieniał pieluchy... tak aby dzieci rozumiały że jest po co dorastać...

Wszystko co ma korzenie w prawdziwej Miłości jest ok - to samo, ale bez tego fundamentu jest toksyczne. Normy mają sens tak długo jak długo pomagają, są dla ludzi a nie ludzie dla nich. Wszystko co ludzie wypracują powinno służyć ludziom przy zachowaniu najwyższego szacunku dla innych istot, bo ich krzywda i tak się na nas odbije w takiej czy innej formie. Prosta zasada niekrzywdzenia i działania zgodnego z ideą najwyższej Miłości.

A masoneria ma sporo dobrego do zaoferowania, choć ja osobiście nie przystąpię gdyż nie trawię organizacji hierarchicznych... Zresztą nie widzę się w jakiejkolwiek organizacji chyba że nieopartej na hierarchii , ot mała współpracująca grupa różnych ludzi równych sobie rangą, rozumiejąca różnice w kompetencjach i korzystająca z mocnych stron członków zespołu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:56, 12 Wrz 2018    Temat postu: Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

towarzyski.pelikan napisał:


W ogóle uświadomiłaś mi, że jestem masonem :shock:


Może to nadinterpretacja, ale jak coś jest powszechnie demonizowane to warto się tym zainteresować... Polecam też poznać zasady satanizmu laveyańskiego.
Z tym że wiadomo do wszystkiego z rozsądkiem, wszędzie są plusy i minusy a każdą nawet najlepszą ideę można spierdolić wprowadzając ją w życie na siłę lub w głupi sposób... Np gender jako nauka jest super, jako wypaczona ideologia to jakaś masakra, tak samo feminizm - równe prawa - super ale bez olewania faktów, bo jednak się różnimy...
Równi nie znaczy tacy sami...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5724
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 3:45, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Ircia

Cytat:
Wszystko co ma korzenie w prawdziwej Miłości jest ok - to samo, ale bez tego fundamentu jest toksyczne. Normy mają sens tak długo jak długo pomagają, są dla ludzi a nie ludzie dla nich. Wszystko co ludzie wypracują powinno służyć ludziom przy zachowaniu najwyższego szacunku dla innych istot, bo ich krzywda i tak się na nas odbije w takiej czy innej formie. Prosta zasada niekrzywdzenia i działania zgodnego z ideą najwyższej Miłości.


współczesny humanizm o ateistycznej proweniencji deifikuje człowieka. Nie jest w tym jednak konsekwentny, gdyż równocześnie dokonuje ostrej selekcji na tych, którzy zasługują na „więcej”, i tych, którym należy się „mniej”. Kryteria owej selekcji są różne: wiek, warunki materialne, stan zdrowia, społeczna przydatność, itd. Koryfeusze tego światopoglądu nie obiecują już szczęśliwego świata dla wszystkich, ale tylko dla wybranych: silnych, przebojowych, potrafiących korzystać z tego, co oferuje im życie,

tolerancyjnych a równocześnie bezkompromisowych, lubiących luksus narcyzów otoczonych gronem adoratorów. W tym świecie nie ma już miejsca na wartości wywiedzione z krzyża. Cierpienie, ofiara, poświęcenie, pokora – tak, ale na ekranie telewizora. W realnym życiu – nie, bo to takie nieestetyczne, upokarzające i wstydliwe.


Nastepny krytyk humanizmu współczesnego. [link widoczny dla zalogowanych]

To co opisuje P.Wróbel to raczej tzw liberalizm a nie humanizm.

Tutaj sformalizowany zapis [link widoczny dla zalogowanych]
Muszę dokladniej zbadać temat. Może się zapiszę do tego grona...Każdy musi mieć swój Kościół



:wink: :)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 4:14, 13 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 14:01, 13 Wrz 2018    Temat postu: Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?

Ircia napisał:

Może to nadinterpretacja, ale jak coś jest powszechnie demonizowane to warto się tym zainteresować... Polecam też poznać zasady satanizmu laveyańskiego.
Z tym że wiadomo do wszystkiego z rozsądkiem, wszędzie są plusy i minusy a każdą nawet najlepszą ideę można spierdolić wprowadzając ją w życie na siłę lub w głupi sposób... Np gender jako nauka jest super, jako wypaczona ideologia to jakaś masakra, tak samo feminizm - równe prawa - super ale bez olewania faktów, bo jednak się różnimy...
Równi nie znaczy tacy sami...


Dlatego należy odzróżniać idee od ideologii. Najgorzej jak ktoś odrzuca idee z powodu grzeszków ideologii.

Np. ktoś mówi, że feminizm jest be, bo feminazistki są be (zamiast zwalczać feminazim, to zwalcza się feminizm)
albo ktoś mówi, ze eutanazja jest zła, bo nadużycia euntanazyjne są złe

itd.

Z tego samego powodu idealiści, którzy chcą stworzyć raj na ziemi, są krytykowani, bo komunizm...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Sob 10:28, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Gorąco polecam poniższą debatę
https://www.youtube.com/watch?v=FmH7JUeVQb8
An Evening With Matt Dillahunty & Jordan Peterson

Debata jest bardzo inspirująca, na razie chciałabym się zatrzymać na jednej kwestii z ok 1:05, kiedy J.P. zmierza się z pytaniem, "Czy Bóg by istniał, gdyby zniknęli ludzie?".

To pytanie jakby zdaje się sugerować, że Bóg jest tylko ideą w głowie człowieka. J.P. przyznaje, że to pytanie jest trudne i nie potrafi na nie jednoznacznie odpowiedzieć. Jednak wiele osób w zetknięciu z wypowiedziami J.P. jest zdania, że właśnie tak J.P. postrzega Boga, jako ideę i tak naprawdę jest kryptoateistą.

Moja interpretacja jest jednak inna:

Nie chodzi w tym wszystkim o to, że Bóg jest tylko ideą. Ale chodzi o związek świadomości (taką jak my ludzie przejawiamy) z Bogiem. Ja sama doszłam do wizji osobowego Boga (do niedawna ją odrzucałam jako absurd, jednym Bogiem, jakiego mogłam zaakceptować był Bóg nieosobowy) właśnie w drodze refleksji nad świadomością człowieka. Człowiek jest najprawdopodobniej jedyną istotą na świecie, która może być w pełni samoświadoma. Co to oznacza? Że tylko w postaci człowieka Bóg może być świadom swojego istnienia. W takim sensie istnienie Boga jest uzależnione od człowieka. Dlatego ja właśnie w drodze takiego rozumowania doszłam do antropocentryzmu. Sądzę, że ostatecznym dziełem Boga, a tym samym centrum Wszechświata jest człowiek. Bo to właśnie w człowieku Bóg może się przejrzeć jak w lustrze. Antropocentryzm jest tożsamy z teocentryzmem. Humanizm jest tożsamy z teizmem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5724
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:14, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Cytat:
Człowiek jest najprawdopodobniej jedyną istotą na świecie, która może być w pełni samoświadoma.


Może być....
Często ma z tym kłopot.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Sob 17:23, 22 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2325
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:23, 22 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Człowiek jest najprawdopodobniej jedyną istotą na świecie, która może być w pełni samoświadoma.

Nieładnie. Zapomniałaś o delfinach, słoniach, świniach i srokach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 685
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Sob 19:24, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Przez pełną samoświadomość mam na myśli świadomość bycia Bogiem. Nie każdy człowiek doświadcza przebóstwienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5724
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:23, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Jordan Peterson jest psychologiem a może psychiatra?
Zaciekawiła mnie jego osoba ale nie mialam czasu posłuchać.

Mam zamiarh. [link widoczny dla zalogowanych]


Jest przystojny... :)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Sob 20:25, 22 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin