Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Różne
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:22, 04 Mar 2018    Temat postu: Różne

Różnie w życiu bywa :)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 4:21, 27 Cze 2019, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 5:41, 06 Mar 2018    Temat postu:

Fajna ta modlitwa :)

Helena napisał:
Święta Mario, Matko Boża, Dziewico, daj mi za męża Pana Skrzetuskiego I zbaw mnie of Bohuna. Amen.


Uwielbiam tę "Dumkę na dawa serca" ze scenami z filmu "Ogniem i mieczem" :)
https://youtu.be/Amp24hDdZ9c


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 4:32, 27 Cze 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 5:24, 09 Mar 2018    Temat postu:

Ewa Demarczyk "Grande Valse Brillante" - Utwór dostał II nagrodę na IV Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie w 1964 roku.
https://youtu.be/Q88iFRcv8I8

"Grande Valse Brillante" z filmu "Mała Moskwa" (2008)
https://youtu.be/KMzM7pcs0ug

Anna Czartoryska "Grande Valse Brillante" (2013)
https://youtu.be/p-NlA9ArSC4

A tu teledysk "Małej Moskwy" (2008)
https://youtu.be/8GrvsWqVLIo


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 0:01, 20 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:40, 10 Kwi 2018    Temat postu:

Dostarczyłam wyniki Syna do programu matematycznego dla zaawansowanych i jestem całkowicie przekonana do "indoktrynacji" technikum - I dropped off my younger Son's advanced placement math test results and am totally convinced by the technical school's "indoctrination" :)

To tylko 2 z wielu :)

Muhammad Ali napisał:
Jeśli mój umysł może to sobie wyobrazić, a moje serce może w to uwierzyć, to mogę to osiągnąć. - If my mind can conceive it, and my heart can believe it, then I can achieve it.


Cytat:
Moc oceanu i ludzki duch

Ludzki duch jest odporny jak ocean. Musimy zrozumieć, że ta sama sól w naszych ciałach znajduje się w wodach oceanu. Pulsująca energia oceanu przepływa przez każdego z nas. Bezgraniczna energia, wiedza i mądrość nadają ludzkiemu duchowi kształt. "Wiedza to potęga?" Edukacja daje nam narzędzia do konkurowania. Edukacja uwalnia ludzkiego ducha. Jest nieodłączna. Edukacja jest jak światło latarni, które prowadzi nas od ciemności do światła. Ocean i ludzki duch przetrwały katastroficzne i kataklizmiczne wydarzenia. Nasza wewnętrzna siła pcha nas do przodu, tak jak wody oceanu są w ciągłym ruchu, ludzki duch jest tak odporny jak każdy ocean! - The Power of the Ocean and the Human Spirit

The human spirit is as resilient as the ocean. We must understand that the same salt in our bodies can be found in the ocean waters. The pulsating energy of the ocean runs through each of us. Boundless energy, knowledge, and wisdom give the human spirit shape. "Knowledge is power?" Education gives us the tools to compete. Education empowers the human spirit. It is intrinsic. Education is like a beacon light that guides us forward from darkness to light. The ocean and the human spirit have survived catastrophic and cataclysmic events. Our inner strength proppels us forward, just like the ocean waters are in perpetual motion, the human spirit is as resilient as any ocean!


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 4:24, 27 Cze 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:12, 18 Cze 2018    Temat postu:

Wraz z właśnie zaczynająca się moją podróżą lotnicza do Minneapolis, MN wspominam John Denver'a urodzonego w Zachodniej Wirginii, który mieszkał również w środkowym zachodzie USA the Mid-West w stanie Kolorado.

Moja podróż zaczyna się ze stacji pospiesznego pociągu Amtrak obok pracy z destynacja Stacji Południowej w Bostonie. Następnie metro srebrne przewiezie mnie na lotnisko Logan skąd Airbus przetransportuje mnie na lotnisko międzynarodowe St. Paul w Minneapolis w stanie Minnesota. Stamtąd Uber zawiezie mnie to hotelu Hilton niedaleko naszego biura w centrum. Jutro spotkam się w Starbucks w hotelu z moją szefową (VP), udamy sie do naszej filii razem aby pracować nad integracja naszego "zakupu". Oferują 26 planów medycznych I trzeba to uprościć, bo nie wiem jak tym zarządzali ale w takim tłoku efektywność to cud :)

John Denver "Leaving on the Jet Plane"
https://youtu.be/SneCkM0bJq0


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 20:14, 18 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:52, 23 Cze 2018    Temat postu:

John Denver "Back Home Again"
https://youtu.be/bohTOHvz1G8

Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej i dzisiaj wolniej, bo moje ciało jest w strefie czasowej EST ale fizjologia komórkowa jeszcze nie. iPhone przestawia się natychmiast ale Max Buzz bierze kilka godzin.

Szczegółowy opis mojej podróży do Minneapolis, MN dedykuje pamięci mojego zmarłego w styczniu 2011 roku Teścia Józefa, do którego w trakcie podróży do Polski w maju 2003 roku zwracalam sie z "marszu" Tato, ku Jego zdziwieniu. Tato Józef zmarł na raka płuc, mimo, iż nie palił ale mieszkał na Śląsku od okresu boom'u wydobywania wegla w PRLu. Choroba rozwijała się w ukryciu a śmierć nastąpiła szybko i bezboleśnie. Pamiętam kiedy byliśmy w Polsce w lipcu 2009 roku (dla mnie to ostatni raz) Tato siedzac w fotelu przyglądał się jak ćwiczę jogę na balkonie apartamentu na 10 piętrze i mówił mi z uśmiechem, że męczy się tylko patrząc. Tato marzył, że po przejciu na emeryturę z pracy w milicji będzie podróżował ze zniżką na przejazdy. Niestety problemy z zastawkami żylnymi przeszkodziły tym planom unieruchamiając Go w mieszkaniu ale jako zodiakalny Lew z pokorną dumą staral się do końca życia być jak najbardziej niezależnym. Mam nadzieję, że może ktoś zajrzy na mój blog, ktoś kto nie jest w stanie podróżować z powodu limitów fizycznych i ucieszy się odbywając podróż wirtualnie że mną :)

Wsiadłam do pociagu przybywajecago ze stacji Wickford Junction kolo lotniska T. F. Green w Warwick, RI o 1.55 po południu na stacji w Providence, RI niedaleko pracy z destynacja do stacji Południowej w Bostonie.

1 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Bilet kupiłam przez iPhone, bo na stacji sprzedają tylko za gotówke.

2 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Pociąg ze stacji Wickford Junction przyjechal o czasie. Stacja Wickford Junction obok lotniska miedzynarodowego T. F. Green w Warwick kolo Providence, RI

3 -> https://youtu.be/U8Nu05uCY8A

Airport Quick Look | PVD / Providence, RI | T.F. Green Airport | May-2018 | New England / Boston

4 -> https://youtu.be/U8Nu05uCY8A

2017 umiedzynarodowienie lotniska T. F. Green :)

5 -> https://youtu.be/MmC1Wkz2cXY

Na jednej z platform South Station, Boston, MA.

6 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Tranzyt do srebrnego metra.

7 -> [link widoczny dla zalogowanych]

8 -> [link widoczny dla zalogowanych]

9 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Silver line/srebrna linia to autobus mimo iż jest częścią bostońskiego metra i z South Station najpierw jedzie dedykowanym sobie tunelem, potem autrastrada publiczną i tunelem na lotnisko Logan gdzie objeżdża wszystkie terminale.

10 -> [link widoczny dla zalogowanych]

11 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Lotnisko Logan -> Landing at Boston Logan International Airport - Delta USA

12 -> https://youtu.be/XXGMi2GrdT8

Biurka do pracy.

13 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Pracuje w jednej z firm grupy Virgin, ale do Minneapolis lecialam liniami Spirit.

14 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Oby było tyle samo ladowań co startów :)

15 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Lot nad Salem, New Hampshire.

16 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Appalachian Trail/pasmo Apallachow.

17 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Nad Kraina Wielkich Jezior.

18 -> [link widoczny dla zalogowanych]

W Collingwood w kanadyjskiej prowincji Ontario "braciszek" sie pojawil.

19 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Nad jeziorem Phalen w stanie Minnesota pilot zaczął "schodzenie".

20 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Minnesota to faktycznie stan ludzi miłych

21 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Czytaj, pisz, twórz, badaj


22 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Po dotarciu do hotelu Hilton w centrum Minneapolis przez Uber (24 USD plus 15 USD napiwek) pierwszą osobą którą spotkałam przy znaku był kloszard z wózkiem z dostawą marynarek, a jakze/of course :rotfl:

Jego cień jest na zdjęciu. Więcej kloszardów nie spotkałam ani w Minneapolis ani w the Mall of America wykonując tysiące kroków dziennie. Dowiadując się od "lokalsow", że temperatura w styczniu może spaść do -40F spytałam jak bezdomni przetrzymuja zimę, i nie usłyszałam bezpośredniej odpowiedzi. Więc wnioskuję, że mają gwarantowane schronienie od miasta i to właśnie potwierdza Internet.

23 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Tymczasowy dom.

24 -> [link widoczny dla zalogowanych]

25 -> [link widoczny dla zalogowanych]

I tu odbyło się crash landing czyli I crashed/"padlam" na "prykol" bliżej łazienki, bo do 13 nie miałam już energii liczyć :)

Jako ciekawostka, tydzień wcześniej w Minneapolis była fala upałów z temperaturami powyżej 100F/37,7(7)C ale z powodu frontu atmosferycznego z Kanady, pogoda stała się "umiarkowana" do tego stopnia, że musiałam złożyć przykrycie lozka na pol, bo z powodu oszczędności bagażu (Spirit żąda opłaty za bagaż nie podręczny 45 USD sztuka, za fotel w I klasie 53 USD, w klasie biznesowej w zależności od tego czy fotel jest przy oknie i jak blisko jest wyjścia od 7 USD do 13 USD) nie wzielam koszulki nocnej a temperatura spadała w nocy do 60F/15,5(5)C i w tych kamiennych budynkach jest chlodno. Dodatkowo, w Minneapolis jest najcieplej koło 5 po południu - nie rano, w południe i wczesnym popołudniem jak u nas.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 18:23, 23 Cze 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:19, 23 Cze 2018    Temat postu:

Pierwszy ranek w Minneapolis :)

W Minneapolis jest sporo miejsca, więc budowa drogi odbywa się od zera. Jest sporo anomalii. Poza "drapaczem chmur" może być ukryty ogromny teren zielony.

1 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Kiedy Minnesotańczycy budują nową rampę na autostradzie, zamykają odcinek autostrady i nie martwią się, w jaki sposób kierowcy ponownie konfigurują swoje dojazdy.

2 -> [link widoczny dla zalogowanych]

3 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Serwowanie napojow w hotelu :)

4 -> [link widoczny dla zalogowanych]

To tylko czesc ogromnego wyboru na sniadanie w hotelu za jedyne 11,00 USD. Po spozyciu podaje sie numer pokoju i doliczaja do rachunku. Mnie nie doliczyli za 2 sniadania, ale jak zwrocilam uwage przy opuszczaniu pokoju i uiszczaniu rachunku, powiedziano mi uprzejmie z usmiechem, ze przy takiej cenie za pokoj Hilton nie "zbiednieje" dajac klientce prezent :)

5 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Pierwsze co sie rzuca w oczy w Minneapolis to ilosc i praca nad renowacja kosciolow. W drodze do pracy.

6 -> [link widoczny dla zalogowanych]

7 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Gdzie sa nazwy ulic?

8 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Szklany wieżowiec, który wygląda jak kwiat w rozkwicie.

9 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Czy chcesz wiedzieć, dlaczego w Minneapolis jest tyle szklanych tuneli?

10 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Znalazłam znaki z nazwami ulic. W Minneapolis są dla kierowców.

11 -> [link widoczny dla zalogowanych]

12 -> [link widoczny dla zalogowanych]

13 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Niezle jak na ruch w duzym miescie (414 tysiecy mieszkancow).

14 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Dla pieszych chodniki maja szerokie i lagodne spady. Minneapolis to miasto przyjazne pieszym i rowerzystom.

15 -> [link widoczny dla zalogowanych]

16 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Minneapolis ma uczciwy system transportu publicznego (metro i autobusy). Po zakupie biletu jest on wazny 2 godziny na nieograniczoną liczbę przejazdów.

17 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Architektura miasta jest prosta. Ulice biegnące równolegle są ponumerowane, a drogi biegnące równolegle i prostopadle do ulic są również ponumerowane. Nie ma sposobu, aby się zgubić. System spacerów szklanymi tunelami łączy budynki chroniące Minnesotanów przed surową zimą.

18 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Spotkanie z moja kierowniczka (Wice Prezydent Ludzi I Kultury) w Westin przy Marquette Avenue South. To miejsce jest ogromne.

19 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Przeszlysmy razem do biura naszej filii szklanym tunelem.

20 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Jasna cegla jest czescia mojego wodoku przez okno.

21 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Firma z ktora polaczylismy sie pod naszym zarzadem tez oferuje bezplatnie owoce. Teren kafeterii.

22 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Lokalna gazeta.

23 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Taras.

24 -> [link widoczny dla zalogowanych]

25 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Stacja metra naprzeciw biura.

26 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Widzialam wiele ludzi na rowerach.

27 -> [link widoczny dla zalogowanych]

28 -> [link widoczny dla zalogowanych]

"Dunkin Donuts" (nasza siec kawiarnii) w Minneapolis. Kobieta w czerni i bieli to ja :)

29 -> [link widoczny dla zalogowanych]

W trakcie zakupow w centrum turystyki. Napis na kartce pocztowej jest "odmrozilem sobie 'jajka' w Minnesocie" :)

30 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Piekna praca kamieniarzy w betonie odzwierciedlajaca rogi zwierzat.

31 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Zbiornik na recykling plastiku i puszek.

32 -> [link widoczny dla zalogowanych]

W tym budynku nasza filia zajmuje pietra 5, 6, i 7.

33 -> [link widoczny dla zalogowanych]

34 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Wychodzilam po schodach ale schody ruchome tez fajne :)

35 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Tablet/recepcjonistka nie potrzebuje pakietu wyprawki :)

36 -> [link widoczny dla zalogowanych]

37 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Otwarty teren pracy ktory mamy tez w biurze we Framingham, MA i biurze glownym w Providence, RI.

38 -> [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 21:44, 23 Cze 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:08, 24 Cze 2018    Temat postu:

W drodze z pracy, golizna ale nie xxx-treme (Hushek)

1 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Niespodzianka od pokojowki - takie male a cieszy. Oprocz tego byla notka przyklejona na TV
Cytat:
May life smile at you everyday. - Niech zycie usmiecha sie do Ciebie kazdego dnia.
:)

2 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Zostawilam czarna torbe z laptop, wzielam prysznic, przebralam sie, wlozylam do torebeczki karte hotelowa, debetowa, i husteczke i w miasto :)

Filharmonia.

3 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Pasaz spacerowy Nicolette z kawiarniami i restauracjami.

4 -> [link widoczny dla zalogowanych]

5 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Tu jestem w bieli i czerni, bo to praktyczne kolory na podroz, nie trzeba sie zastanawiac jak sparowac :)

6 -> [link widoczny dla zalogowanych]

7 -> [link widoczny dla zalogowanych]

8 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Uber zawiozl mnie do the Mall of America. Jesli jakis Rhode Islandczyk mysli, ze the Providence Place jest duze, to the Mall of America czyni go malutkim.

9 -> [link widoczny dla zalogowanych]

10 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Nie pojechalam, bo nie preferuje takich atrakcji ale fajnie bylo popatrzec.

11 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Co za ironia losu. Zalozycielka popelnila samobojstwo a witryna przekazuje "zyj kolorowo".

12 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Nie dziwie sie, ze w stanie milych ludzi zadomowil sie moj ulubiony sklep L.L. Bean, gdzie kupilam czarny stroj kapielowy, bo zapomnialam ten w domu spakowac.

13 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Moje pierwsze buty kowbojskie Mama przyslala mi ze Stanow w roku 1975 i robily furore w Liceum Ekonomicznym. Wszystkie kolezanki o rozmiarze stopy 37 chcialy mierzyc. Teraz druga pare kupilam sobie sama. :)

14 -> [link widoczny dla zalogowanych]

14a -> [link widoczny dla zalogowanych]

Polski akcent, ale nic nie kupilam, bo unikam serow - zbyt slone.

15 -> [link widoczny dla zalogowanych]

The Mall of America jest obok miedzynarodowego lotniska St. Paul.

16 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Mimo, iz Uber przywiozl mnie do hotelu pozno i mimo okolo 30 tysiecy krokow, poplywalam do polnocy w basenie.

17 -> [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 0:16, 24 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:04, 24 Cze 2018    Temat postu:

Po kolejnym dniu pracy znowu w miasto.

Minnesotanie zamykaja cale segmenty ulic i autostrad w celu renowacji lub konstrukcji i nie przejmuja sie jak kierowcy sobie poradza.

1 -> [link widoczny dla zalogowanych]

1a -> [link widoczny dla zalogowanych]

Jak pisalam poprzednio, w Minneapolis jest multum progresywnych kosciolow i wiekszosc z nich jest w renowacji.

1b -> [link widoczny dla zalogowanych]

1c -> [link widoczny dla zalogowanych]

1d -> [link widoczny dla zalogowanych]

1e -> [link widoczny dla zalogowanych]

2 -> [link widoczny dla zalogowanych]

3 -> [link widoczny dla zalogowanych]

3a -> [link widoczny dla zalogowanych]

3b -> [link widoczny dla zalogowanych]

Malenki wycinek centrum konwencji. Ten obiekt, bo trudno nazwac go budynkiem jest tak ogromny, ze potrzeba objechac samochodem lub miec kondycje fizyczna mojego kalibru.

4 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Sciezki rowerowe sa powszechne.

5 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Buduja i renowuja do listopada. Mieli sniezyce w maju.

6 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ochrona drzew i kwiatow jest powszechna.

7 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Zawsze sa wyjatki od reguly. Znalazlam Nowo Angielski styl oznakowania ulic.

8 -> [link widoczny dla zalogowanych]

To Centrum Rzadu Hrabstwa Hennepin. Jest zbyt wysokie zeby go z Ratusza sfotografowac.

9 -> [link widoczny dla zalogowanych]

9a -> [link widoczny dla zalogowanych]

10 -> [link widoczny dla zalogowanych]

11 -> [link widoczny dla zalogowanych]

12 -> [link widoczny dla zalogowanych]

13 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ratusz.

14 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Gmach lokalnej gazety.

15 -> [link widoczny dla zalogowanych]

To mi sie podoba w Minneapolis, MN najbardziej. Ukryte ogromne tereny zielone - takie niespodzianki.

16 -> [link widoczny dla zalogowanych]

17 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Nie wiem czy ten gmach mi sie podoba, ale jest inny niz wszystkie.

18 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Tego gmachu tez sie nie udalo sfotografowac w calosci.

19 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Uroczy.

20 -> [link widoczny dla zalogowanych]

21 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ogrodek do biegania dla pieskow pelen zwirku. Inaczej niz u nas. U nas jest trawa i wlasciciele musza zbierac kupki do woreczka. Tutaj uzywaja szufelki i do zbiornika.

22 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ulic jednokierunkowych jest niewiele. Sfotografowalam sobie dodatkowo jak dojsc jak najszybciej do metra na lotnisko, bo musialam to uczynic o 5 rano i Uber mialby trudnosci z dojazdem na czas.

23 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ciesze sie, ze zyje w kraju gdzie inspiracje to jak powietrze ->
Cytat:
A garden's path can take you anywhere. - Sciezka w ogrodzie moze Cie zawiesc gdziekolwiek.


24 -> [link widoczny dla zalogowanych]

25 -> [link widoczny dla zalogowanych]

infused water/wode z owocami i ciasteczka sa nieodplatne po poludniu.

26 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Uniwersytet Sw. Tomasza.

27 -> [link widoczny dla zalogowanych]

28 -> [link widoczny dla zalogowanych]

29 -> [link widoczny dla zalogowanych]

30 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Minneapolis Community & Technical College

31 -> [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 1:13, 24 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:46, 24 Cze 2018    Temat postu:

Ogrod Figur w Minneapolis.

Wystawa polnych lak.

1 -> [link widoczny dla zalogowanych]

1a -> [link widoczny dla zalogowanych]

1b -> [link widoczny dla zalogowanych]

2 -> [link widoczny dla zalogowanych]

3 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Hustawka.

4 -> [link widoczny dla zalogowanych]

5 -> [link widoczny dla zalogowanych]

6 -> [link widoczny dla zalogowanych]

7 -> [link widoczny dla zalogowanych]

8 -> [link widoczny dla zalogowanych]

"Chruscik" :)

9 -> [link widoczny dla zalogowanych]

10 -> [link widoczny dla zalogowanych]

W apartamentowcach obok Ogrodu Figur podobnie jak w centrum Minneapolis ceny czynszu za mieszkanie to 2000,00 USD wzwyz.

11 ->https://scontent.fbos1-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/35885792_1964055186938112_699642836714258432_n.jpg?_nc_cat=0&oh=b3020989fdc1aad38f9f0f777ce7a5f7&oe=5BE8A379

12 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Wlasnie zaczyna sie sesja jogi ale ani nie mam maty ani czasu, tyle jeszcze wiedzania przede mna :)

13 -> [link widoczny dla zalogowanych]

14 -> [link widoczny dla zalogowanych]

15 -> [link widoczny dla zalogowanych]

16 -> [link widoczny dla zalogowanych]

17 -> [link widoczny dla zalogowanych]

18 -> [link widoczny dla zalogowanych]

19 -> [link widoczny dla zalogowanych]

20 -> [link widoczny dla zalogowanych]

21 -> [link widoczny dla zalogowanych]

22 -> [link widoczny dla zalogowanych]

23 -> [link widoczny dla zalogowanych]

24 -> [link widoczny dla zalogowanych]

25 -> [link widoczny dla zalogowanych]

26 -> [link widoczny dla zalogowanych]

27 -> [link widoczny dla zalogowanych]

28 -> [link widoczny dla zalogowanych]

29 -> [link widoczny dla zalogowanych]

30 -> [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 2:21, 24 Cze 2018    Temat postu:

Centrum Sztuki Walker wstep wolny.

1 -> [link widoczny dla zalogowanych]

2 -> [link widoczny dla zalogowanych]

3 -> [link widoczny dla zalogowanych]

W tym miejscu pomyslalam o Adriatyku, ze napewno nie omieszka skomentowac :)

4 -> [link widoczny dla zalogowanych]

5 -> [link widoczny dla zalogowanych]

6 -> [link widoczny dla zalogowanych]

7 -> [link widoczny dla zalogowanych]

8 -> [link widoczny dla zalogowanych]

9 -> [link widoczny dla zalogowanych]

10 -> [link widoczny dla zalogowanych]

11 -> [link widoczny dla zalogowanych]

12 -> [link widoczny dla zalogowanych]

13 -> [link widoczny dla zalogowanych]

14 -> [link widoczny dla zalogowanych]

15 -> [link widoczny dla zalogowanych]

16 -> [link widoczny dla zalogowanych]

17 -> [link widoczny dla zalogowanych]

18 -> [link widoczny dla zalogowanych]

19 -> [link widoczny dla zalogowanych]

20 -> [link widoczny dla zalogowanych]

21 -> [link widoczny dla zalogowanych]

22 -> [link widoczny dla zalogowanych]

23 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ten wyraz sztuki spodziewam sie tez Adriatyka zainteresuje :)

24 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ekspresja korytarza szkolnego w starym stylu.

25 -> [link widoczny dla zalogowanych]

26 -> [link widoczny dla zalogowanych]

27 -> [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 2:38, 24 Cze 2018    Temat postu:

Mini Golf

1 -> [link widoczny dla zalogowanych]


Troche bylo halasu, bo w tunelu plastikowym pracownicy wykonywali jakies prace renowacyjne autostrady.

2 -> [link widoczny dla zalogowanych]

3 -> [link widoczny dla zalogowanych]

4 -> [link widoczny dla zalogowanych]

5 -> [link widoczny dla zalogowanych]

6 -> [link widoczny dla zalogowanych]

7 -> [link widoczny dla zalogowanych]

8 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Powrot pieszo do hotelu przez Ogrod Figur.

9 -> [link widoczny dla zalogowanych]

9a -> [link widoczny dla zalogowanych]

10 -> [link widoczny dla zalogowanych]

11 -> [link widoczny dla zalogowanych]

12 -> [link widoczny dla zalogowanych]

13 -> [link widoczny dla zalogowanych]

14 -> [link widoczny dla zalogowanych]

15 -> [link widoczny dla zalogowanych]

16 -> [link widoczny dla zalogowanych]

17 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Polski akcent.

18 -> [link widoczny dla zalogowanych]

19 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Dzwonki na drzewie.

20 -> [link widoczny dla zalogowanych]

21 -> [link widoczny dla zalogowanych]

22 -> [link widoczny dla zalogowanych]

23 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Wracam ponownie kolo Bazyliki Sw. Marii i oznakowanie ulic jest takie samo jak u nas.

24 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Naprzeciw wypozyczalnia sukien slubnych.

25 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Mimo ciezkiej zimy posesje w Minnesota sa drogie.

26 -> [link widoczny dla zalogowanych]

27 -> [link widoczny dla zalogowanych]

28 -> [link widoczny dla zalogowanych]

29 -> [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.




Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1590
Przeczytał: 21 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 3:36, 24 Cze 2018    Temat postu:

Zamiast pochwały > Świetne kowbojki wybrałaś, Dyskurs .... i wszystkie tu przyprawy mogą pobudzić apetyt na życie ;-P

Pozdrawiam serdecznie :serce: i :*

JL
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 3:40, 24 Cze 2018    Temat postu:

Tu "wroslam w ziemie" z powodu rozmachu i progresywnej natury Westminster Presbyterian Church :)

[quote]Otwarte drzwi, Otwarta przyszlosc.

1 -> [link widoczny dla zalogowanych]

2 -> [link widoczny dla zalogowanych]

3 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Cisza, spokoj, czysciutko, bezpiecznie.

4 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Modlimy sie o nasze miasto. Pozwol, ze pomodlimy sie o Ciebie.


5 -> [link widoczny dla zalogowanych]

6 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Moja :)

7 -> [link widoczny dla zalogowanych]

8 -> [link widoczny dla zalogowanych]

9 -> [link widoczny dla zalogowanych]

10 -> [link widoczny dla zalogowanych]

11 -> [link widoczny dla zalogowanych]

12 -> [link widoczny dla zalogowanych]

13 -> [link widoczny dla zalogowanych]

14 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Baner na Westminster Presbyterian Church ->

Przewodzac zmianie.

15 -> [link widoczny dla zalogowanych]

16 -> [link widoczny dla zalogowanych]

17 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Przywracajac sprawiedliwosc. Zadajac pytania.


18 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Komentarz zbyteczny :)

19 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Pan sprzata sliczny chodnik kolo Westminster Presbyterian Church

20 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Inspiracja na chodniku przed Westminster Presbyterian Church.

21 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Fontanna przed Centrum Dziecka i Rodziny Sw. Dawida przy Westminster Presbyterian Church.

22 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Sala muzyczna w Centrum Dziecka i Rodziny Sw. Dawida przy Westminster Presbyterian Church

23 -> [link widoczny dla zalogowanych]

24 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Tyl Centrum Dziecka i Rodziny Sw. Dawida przy kosciele Westminster Presbyterian.

25 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Do obejscia zespolu obiektow kosciola Westminster Presbyterian potrzebny jest albo samochod albo moja "krzepa", bo to jest 4 ulice.

26 -> [link widoczny dla zalogowanych]

To wciaz komplek kosciola Westminster Presbyterian -> [quote]Odnajdujac nadzieje.[/i]

27 -> [link widoczny dla zalogowanych]

28 -> [link widoczny dla zalogowanych]

29 -> [link widoczny dla zalogowanych]

30 -> [link widoczny dla zalogowanych]

31 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Budujac wspolnote. Dzielac sie miloscia.


32 -> [link widoczny dla zalogowanych]

33 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Sprawiedliwosc to milosc we wspolnocie.


34 -> [link widoczny dla zalogowanych]

35 -> [link widoczny dla zalogowanych]

36 -> [link widoczny dla zalogowanych]

40 -> [link widoczny dla zalogowanych]

41 -> [link widoczny dla zalogowanych]

To w dalszym ciagu tyl przepieknego Centrum Sw. Dawida Dziecka i Rodziny przez kosciele Westminster Presbyterian

41a -> [link widoczny dla zalogowanych]

42 -> [link widoczny dla zalogowanych]

43 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Tutaj dowod, ze w USA kongregacje nie modla sie do jakiegos Boga "tam" ale dbaja i wspieraja sie nawzajem ->
Rev. Dr. Stephen Robertson, Westminster Presbyterian, Minneapolis

44 -> https://youtu.be/NP98V-Er9bs

10 w nocy i czas do hotelu.

45 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Downtown Minneapolis noca.

46 -> [link widoczny dla zalogowanych]

47 -> [link widoczny dla zalogowanych]

48 -> [link widoczny dla zalogowanych]

I jesli myslalam, ze mialam dosyc wrazen to weszlam na front masowego kompleksu Centrum Konwencji i krokow bylo multum. Na FB mam wideo, bo tylko w ten sposob mozna oddac ogrom tego kompleksu :)

49 -> [link widoczny dla zalogowanych]

50 -> [link widoczny dla zalogowanych]

51 -> [link widoczny dla zalogowanych]

52 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Wyciagnelam sie na moment przy kominku, bo mi nogi do 4 "wrastaly" :)

53 -> [link widoczny dla zalogowanych]

A jeszcze "cza" do polnocy poplywac :)

54 -> [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 4:31, 24 Cze 2018    Temat postu:

Minneapolis, MN opuszczalam rankiem wczoraj z uczuciem niedosytu mimo, iz wycisnelam z siebie wszystkie "soki" aby zobaczyc i doswiadczyc jak najwiecej :)

Zegnaj Minneapolis. Bylo moja przyjemnoscia Cie poznac i Twoich ludzi. Polece do Bostonu z uczuciem, ze postaralam sie zobaczyc i doswiadczyc jak najwiecej mi czas pozwolil. Zakochalam sie w Tobie i mam nadzieje ze jszcze przyjade. :)

1 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Podroz niebieskim metrem na lotnisko St. Paul International - St. Paul to blizniacze miasto z Minneapolis.

2 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Z metra uchwycilam lokacje filii :)

3 -> [link widoczny dla zalogowanych]

To jest czego nie przywidywalam, ale uchwycilam Klinike Mayo (3 budynek po prawej) w ktorej nie tylko dokonano kompleksowego badania szpiku kostnego Meza ale stad podbrano komorki macierzyste od anonimowego Dawcy. Poklonilam sie i wzruszylam.

4 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Stadion U. S. Bank

5 -> [link widoczny dla zalogowanych]

6 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Apartamentowiec przy jednej ze stacji.

7 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Taki malutki domek jak u nas to tuaj rzadkosc :)

8 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Olbrzymie Centrum Medyczne Weteranow.

9 -> [link widoczny dla zalogowanych]

10 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Widok na autostrade.

11 -> [link widoczny dla zalogowanych]

12 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ogromny obiekt Gwardii Narodowej.

13 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Juz dojezdzam do stacji docelowej Terminalu 1.

14 -> [link widoczny dla zalogowanych]

15 -> [link widoczny dla zalogowanych]

No, tutaj Max Buzz zarejestruje sporo stopnii :)

16 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Samolot jest o czasie :)

17 -> [link widoczny dla zalogowanych]

I pomyslec, ze 3 porywaczy dzialalo z lotniska Logan w Bostonie. W porownaniu z MIA, nasza kontrola to "pikus". Musialam zalozyc moje nowe buty kowbojskie, bo poukladac nie dalabym rady :)

18 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Jeszcze kilka takich zestawow i Boston zobacze :)

19 -> [link widoczny dla zalogowanych]

20 -> [link widoczny dla zalogowanych]

21 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Jakby sie komus zdawalo, ze lotnisko jest male :)

20 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Nie wiem jak Twoje, ale moje niebo to bylo cappuccino bez kofeiny i bajgiel z serkiem kremowym o smaku syropu klonowego, a jakze :)

21 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Pa Minneapolis, MN i do zobaczenia stanie milych ludzi i 10 tysiecy jezior :)

22 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Tak jak w drodze do Minneapolis, MN nie odezwalam sie do sasiada w samolocie ani slowem, tak w drodze powrotnej trafilam na przemilych mieszkancow Minneapolis i przegadalismy cala droge i nawet nie zauwazylam ladowania, ktore na lotniskach okolonych woda sa bardziej zlozone i turbulencyjne niz na ladzie. Ale na Logan laduje sie latwiej niz w NYC, skad juz nigdzie nie polece.

A tu juz South Station Boston swojsko, ciasno, i schody ruchome jak zwykle zepsute i majster "dlubie" :rotfl:

23 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Witaj ciasniutki i wiecznie zatloczony i halasliwy Bostonie :)

24 -> [link widoczny dla zalogowanych]

W drodze do pracy w Providence, RI

25 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Ale najpierw lunch :)

26 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Po zweryfikowaniu biletu i dowodu tozsamosci przez konduktora mialam zamiar zerknac na Forum SFiNiA ale na stacji Route 128 wsiadla mloda absolwentka uniwersytetu jadaca do NYC zbadac teren zanim sie tam przeniesie do pracy i "gadka szmatka" zajela nam cala droge do Providence, RI a to niedlugo :)

27 -> [link widoczny dla zalogowanych]

Do domu dotarlam o 5.15 po poludniu, wzielam prysznic i udalam sie w ramona Morfeusza spiac jak "susel" do dzisiaj rano :)

I went all the way to Minneapolis, MN, and all I have got is the T shirt. - Pojlecialam do Minneapolis, MN i zostala mi tylko koszulka na pamietke :)

28 -> [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 4:49, 24 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 5:11, 24 Cze 2018    Temat postu:

JanelleL. napisał:
Zamiast pochwały > Świetne kowbojki wybrałaś, Dyskurs .... i wszystkie tu przyprawy mogą pobudzić apetyt na życie ;-P

Pozdrawiam serdecznie :serce: i :*

JL
Dziekuje bardzo Nadobna JL. Mialam juz kowbojki ale bardziej kolorowe wraz ze skorzona kurtka z fredzlami od Mamy w roku 1975. Kurtki z fredzlami nie spotkalam. Nawet jakbym spotkala to nie wiem czy bym kupila, bo kowbojki tanie nie byly. Ale o kowbojkach marzylam juz dawno tylko balam sie kupic przez Internet, bo nie kupuje butow przez Internet. Ciuchy to inna sprawa, bo firmy ktorych uzywam podaja rozmiary i jeszcze sie nie "nacielam" ale w butch musze pochodzic, bo stopy zawsze mialam "wymagajace". Malutkie tez nie sa jak na moj wzrost 165 cm, bo nosze rozmiar 37. Waskich stop nie mam tylko sredniej szerokosci. Ale na szczescie z powodu nieprzecietnie wysokiej ruchliwosci (chodzenie, bieganie, joga, i "takie tam") stopy mi sie nie "rozczlapuja". Mama i Siostra maja rozmiar 39. Polska Sasiadka tez. Mama miala 163 cm wzrostu i maleje. Siostra ma 167 cm wzrostu to jakos ten rozmiar 39 mozna zaakceptowac. Bratowa (Zona mlodszego Brata) ma 175 cm wzrostu (Brat ma tyle co ja) nie chce sie przyznac jaki ma rozmiar buta ale wyglada jak podolskiego zlodzieja :rotfl: Brat ma w istocie mniejsza stope niz ona :rotfl:

Podroz byla wspanial ale jako pracus nieprzecietny nie znam czasem granic, bo wszystko musi byc skonczone do tak zwanego meaningful juncture punktu ze znaczeniem. Teraz pora juz spac, bo po 11 w nocy naszego czasu a moja fizjologia komorkowa jeszcze w Minneapolis, MN. Pospie na maksa, bo Mame zawoze do kosciola o 10.15 rano i nie pojde chyba na joge, bo jeszcze odpoczywam po "lataniu" po Minneapolis. Potem mam przyjecie u Przyjaciol z grupy jogi dla osob, ktore utracily wspolmalzonkow ale nie bede dlugo, bo w poniedzialek do pracy. Jako pracus zaczynam o 8 rano i jade ekologicznym hybrydowym autobusem i chodze w trakcie lunchu.

Usciski :) :*


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 5:38, 24 Cze 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.




Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1590
Przeczytał: 21 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:09, 25 Cze 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Dziekuje bardzo Nadobna JL. Mialam juz kowbojki ale bardziej kolorowe wraz ze skorzona kurtka z fredzlami od Mamy w roku 1975. Kurtki z fredzlami nie spotkalam. Nawet jakbym spotkala to nie wiem czy bym kupila, bo kowbojki tanie nie byly. Ale o kowbojkach marzylam juz dawno tylko balam sie kupic przez Internet, bo nie kupuje butow przez Internet. Ciuchy to inna sprawa, bo firmy ktorych uzywam podaja rozmiary i jeszcze sie nie "nacielam" ale w butch musze pochodzic, bo stopy zawsze mialam "wymagajace". Malutkie tez nie sa jak na moj wzrost 165 cm, bo nosze rozmiar 37. Waskich stop nie mam tylko sredniej szerokosci. Ale na szczescie z powodu nieprzecietnie wysokiej ruchliwosci (chodzenie, bieganie, joga, i "takie tam") stopy mi sie nie "rozczlapuja". Mama i Siostra maja rozmiar 39. Polska Sasiadka tez. Mama miala 163 cm wzrostu i maleje. Siostra ma 167 cm wzrostu to jakos ten rozmiar 39 mozna zaakceptowac. Bratowa (Zona mlodszego Brata) ma 175 cm wzrostu (Brat ma tyle co ja) nie chce sie przyznac jaki ma rozmiar buta ale wyglada jak podolskiego zlodzieja :rotfl: Brat ma w istocie mniejsza stope niz ona :rotfl:

Podroz byla wspanial ale jako pracus nieprzecietny nie znam czasem granic, bo wszystko musi byc skonczone do tak zwanego meaningful juncture punktu ze znaczeniem. Teraz pora juz spac, bo po 11 w nocy naszego czasu a moja fizjologia komorkowa jeszcze w Minneapolis, MN. Pospie na maksa, bo Mame zawoze do kosciola o 10.15 rano i nie pojde chyba na joge, bo jeszcze odpoczywam po "lataniu" po Minneapolis. Potem mam przyjecie u Przyjaciol z grupy jogi dla osob, ktore utracily wspolmalzonkow ale nie bede dlugo, bo w poniedzialek do pracy. Jako pracus zaczynam o 8 rano i jade ekologicznym hybrydowym autobusem i chodze w trakcie lunchu.

Usciski :) :*


:) uścisnęłam Dyskurs, mocno a jakże :wink:

Kowbojek takich klasycznych nigdy nie miałam, chociaż styl country ma swoje uroki i dla mnie...jednak na to potrzeba również dobrej scenerii, a u nas jakby tego brak. Lubię natomiast buty zamszowe w rudościach, beżach.. różnego rodzaju i mam ich nieco. Na ten sezon natomiast pokochałam takie dość nietypowe owocowe buciki - oryginał z lat osiemdziesiątych :) zakładam je tylko do zielonej sukienki z tzw. chłodnej wiskozy - fantastyczna materia na lato, dość ciężka, lejąca i elastyczna. Jedno i drugie zdobyczne, ale bym nie oddała za żadne skarby.
to taki jak mój własny, lewy bucik :) [link widoczny dla zalogowanych]
Przy takim Pracusiu to ja się prowadzę dość próżniaczo :( ale niebawem będę mieć większe pole manewru i liczę na lepsze wykorzystanie zasobów energetycznych własnych, a jak to wyjdzie mi.. to się okaże.

Pozdrowionka zatem :*


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Pon 15:10, 25 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:36, 25 Cze 2018    Temat postu:

JanelleL. napisał:
Dyskurs napisał:
Dziekuje bardzo Nadobna JL. Mialam juz kowbojki ale bardziej kolorowe wraz ze skorzona kurtka z fredzlami od Mamy w roku 1975. Kurtki z fredzlami nie spotkalam. Nawet jakbym spotkala to nie wiem czy bym kupila, bo kowbojki tanie nie byly. Ale o kowbojkach marzylam juz dawno tylko balam sie kupic przez Internet, bo nie kupuje butow przez Internet. Ciuchy to inna sprawa, bo firmy ktorych uzywam podaja rozmiary i jeszcze sie nie "nacielam" ale w butch musze pochodzic, bo stopy zawsze mialam "wymagajace". Malutkie tez nie sa jak na moj wzrost 165 cm, bo nosze rozmiar 37. Waskich stop nie mam tylko sredniej szerokosci. Ale na szczescie z powodu nieprzecietnie wysokiej ruchliwosci (chodzenie, bieganie, joga, i "takie tam") stopy mi sie nie "rozczlapuja". Mama i Siostra maja rozmiar 39. Polska Sasiadka tez. Mama miala 163 cm wzrostu i maleje. Siostra ma 167 cm wzrostu to jakos ten rozmiar 39 mozna zaakceptowac. Bratowa (Zona mlodszego Brata) ma 175 cm wzrostu (Brat ma tyle co ja) nie chce sie przyznac jaki ma rozmiar buta ale wyglada jak podolskiego zlodzieja :rotfl: Brat ma w istocie mniejsza stope niz ona :rotfl:

Podroz byla wspanial ale jako pracus nieprzecietny nie znam czasem granic, bo wszystko musi byc skonczone do tak zwanego meaningful juncture punktu ze znaczeniem. Teraz pora juz spac, bo po 11 w nocy naszego czasu a moja fizjologia komorkowa jeszcze w Minneapolis, MN. Pospie na maksa, bo Mame zawoze do kosciola o 10.15 rano i nie pojde chyba na joge, bo jeszcze odpoczywam po "lataniu" po Minneapolis. Potem mam przyjecie u Przyjaciol z grupy jogi dla osob, ktore utracily wspolmalzonkow ale nie bede dlugo, bo w poniedzialek do pracy. Jako pracus zaczynam o 8 rano i jade ekologicznym hybrydowym autobusem i chodze w trakcie lunchu.

Usciski :) :*


:) uścisnęłam Dyskurs, mocno a jakże :wink:

Kowbojek takich klasycznych nigdy nie miałam, chociaż styl country ma swoje uroki i dla mnie...jednak na to potrzeba również dobrej scenerii, a u nas jakby tego brak. Lubię natomiast buty zamszowe w rudościach, beżach.. różnego rodzaju i mam ich nieco. Na ten sezon natomiast pokochałam takie dość nietypowe owocowe buciki - oryginał z lat osiemdziesiątych :) zakładam je tylko do zielonej sukienki z tzw. chłodnej wiskozy - fantastyczna materia na lato, dość ciężka, lejąca i elastyczna. Jedno i drugie zdobyczne, ale bym nie oddała za żadne skarby.
to taki jak mój własny, lewy bucik :) [link widoczny dla zalogowanych]
Przy takim Pracusiu to ja się prowadzę dość próżniaczo :( ale niebawem będę mieć większe pole manewru i liczę na lepsze wykorzystanie zasobów energetycznych własnych, a jak to wyjdzie mi.. to się okaże.

Pozdrowionka zatem :*
Witaj Nadobna JL :*

Byly buciki w Twoim stylu na lekkim obcasiku takim tez kowbolskim z bezowego zamszu z zameczkiem z tylu piety I mialy fredzle od gory do dolu. Podobaly mie sie bardzo, ale nie mialam odwagi ich przywiezc do mojego regionu. Kowbojki zazdrosci mi (zdrowo) mnostwo kolezanek, bo po poludniu w piatek bylam w nich prosto z samolotu I pociagu w pracy przez 4 godziny. Prosze zamiesc zdjecie sukienki, bo bardzo jestem ciekawa.

W Minneapolis byla juz moja szefowa VP, People & Culture, szefowa finansowa Controller, I szef technologiczny VP, Information Security I wyobrz sobie zadne z nich nie pofatygowalo sie zobaczyc miasta. Przyjechali na troszke krocej niz ja, mieli wynajete pokoje w hotelu obok budynku naszej filii (firma z ktora ostatnio sie polaczylismy pod naszym zarzadem - wczesniej przejelismy pare mniejszych firm) I do pracy szli szklanym tunelem :rotfl:

Ja "oblecialam"pol miasta ale we mnie jest polski "niespokojny duch" :rotfl:

Pracus to jest "mieszane blogoslawienstwo", bo musze uzywac modul relaksacyjnych jak joga I medytacja aby zwalniac moj system nerwowy, bo jest polaczony na szybkie dzialanie. To sie przydaje w pracy, bo moge wiele rzeczy robic naraz bez uszczerbku na szybkosci I jakosci, ale po poludniu (po 17-tej) potrzebuje innego trybu I nie intelektualnego. Dlatego dbam o siebie teraz, bo zbliza sie kulminacja mojej pracy doktorskiej, wiec musze konserwowac energie intelektualna.

Do do "prozniaczenia" to mam inna opinie, bo "kazda matka to pracujaca matka" :)

Teraz pora do obowiazkow. Pozdrawiam serdecznie I usciski :*


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 18:38, 25 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.




Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1590
Przeczytał: 21 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:17, 28 Cze 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:


Witaj Nadobna JL :*

Byly buciki w Twoim stylu na lekkim obcasiku takim tez kowbolskim z bezowego zamszu z zameczkiem z tylu piety I mialy fredzle od gory do dolu. Podobaly mie sie bardzo, ale nie mialam odwagi ich przywiezc do mojego regionu. Kowbojki zazdrosci mi (zdrowo) mnostwo kolezanek, bo po poludniu w piatek bylam w nich prosto z samolotu I pociagu w pracy przez 4 godziny. Prosze zamiesc zdjecie sukienki, bo bardzo jestem ciekawa.

W Minneapolis byla juz moja szefowa VP, People & Culture, szefowa finansowa Controller, I szef technologiczny VP, Information Security I wyobrz sobie zadne z nich nie pofatygowalo sie zobaczyc miasta. Przyjechali na troszke krocej niz ja, mieli wynajete pokoje w hotelu obok budynku naszej filii (firma z ktora ostatnio sie polaczylismy pod naszym zarzadem - wczesniej przejelismy pare mniejszych firm) I do pracy szli szklanym tunelem :rotfl:

Ja "oblecialam"pol miasta ale we mnie jest polski "niespokojny duch" :rotfl:

Pracus to jest "mieszane blogoslawienstwo", bo musze uzywac modul relaksacyjnych jak joga I medytacja aby zwalniac moj system nerwowy, bo jest polaczony na szybkie dzialanie. To sie przydaje w pracy, bo moge wiele rzeczy robic naraz bez uszczerbku na szybkosci I jakosci, ale po poludniu (po 17-tej) potrzebuje innego trybu I nie intelektualnego. Dlatego dbam o siebie teraz, bo zbliza sie kulminacja mojej pracy doktorskiej, wiec musze konserwowac energie intelektualna.

Do do "prozniaczenia" to mam inna opinie, bo "kazda matka to pracujaca matka" :)

Teraz pora do obowiazkow. Pozdrawiam serdecznie I usciski :*


Zawituję z opóźnieniem tu, na co mam nadzieję Droga Dyskurs przymknie oko :wink: ...a jak nie przymknie, to mus będzie się poprawić.
Może za takimiż opisanymi kowbojkami rozejrzę się jakoś bliżej jesieni :) chociaż w stylizacjach amerykańskich i sposobie noszenia kowbojek podoba mi się to, że zakłada się je i latem ..i nie tylko do długich dzinsów, ale i krótkich spodenek, spódniczek..u nas to nie jest spotykane, byłaby to dosyć duża ekstrawagancja..ot polski zaścianek nie country tylko polo :wink:
Sukienkę postaram się zwizualizować, jednak to nic wyszukanego - po prostu niesamowicie komfortowa dla ciała z tytułu składu surowcowego sukieneczka o prostym dość fasonie..dopasowana górą, z okrągłym głębszym dekoltem, odcięta w pasie i dołem poszerzona, sięgająca kolan, a rękawek do tego krótki. Materiał jest w taką mozaikę złożoną z trójkącików, które tworzą małe kwadraciki. Trójkąciki są w trzech kolorach, ale najwięcej jest zielonego i dlatego z daleka sukienka wydaje się być prawie jednolicie zielona...taka trawiasta nieco przyprawiona ciemnym błękitem i białą bielą. Oprócz tego nabyłam ostatnio jeszcze trzy inne, też zielone, z których każda ma szanse na to by zostać pokochaną do nie do oddania.
Wybrałam się na ogląd tego, co realnie w sklepach widać .. no i moje radary polubieniowe wybrały z tego wszystkiego ciemną zieleń, egzotyczne zielone liście, fiolety, geometryczne wzory niczym z lat 70-ych, czyli paski, paski ukośne na sukienkach, spódnicach...a spódnice plisowane z półkoła ..multikolorowe buciki z tłoczonej skórki a'la wężo-jaszczurzej ;-P...takoweż torebki w niedużym rozmiarze, spodnie we wzory z cienkiej wiskozy o jakich się mi marzyło niedawno, lużne przewiewne tuniki przed kolanko z krótkim kimonkiem jakby, nieco dwukolorowych pasków naturalnie tkanych, kobiece sukienki taliowane i w kwiaty np....zestawienie błękitu, czerwieni i bieli ..coś jednolicie słonecznego lub niebieskiego np. capri lub cygaretki i dla odmiany kolor khaki, ale w celach roboczych.
Czyli i ja się ruszyłam i obleciałam :)

I taką kartkę pozdrowieniową dołączam :*

[link widoczny dla zalogowanych]
*grafika z zasłonki sklepowej.


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Czw 23:35, 28 Cze 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:26, 30 Cze 2018    Temat postu:

Ślicznie opisujesz stroje, Nadobna JL. Aż chce se wejść do ogrodu Twojej wyobraźni i czytać, czytać, czytać. W mojej wyobraźni powstają obrzy JL kroczącej nadobnie w swoich pięknych strojach i bucikach, jak księżniczka :) :*

Cinderella - Lavender's Blue Dilly Dilly
https://youtu.be/W1Aqr0ume_M


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 0:12, 01 Lip 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:09, 04 Lip 2018    Temat postu:

Marquis DeLafayette napisał:
Humanity has won its battle. Liberty now has a country. - Ludzkość wygrała bitwę. Wolność ma teraz kraj.


Neil Diamond "America"
https://youtu.be/U2P2HUJrfrM

Uchwyt dał mi jeden z liderów w pracy, któremu pomogłam w jednym z projektów efektywnie mówiąc "było moim zaszczytem Ci pomoc/It was an honor to assist you", a jakże :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 22:13, 04 Lip 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 6035
Przeczytał: 100 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 7:48, 29 Lip 2018    Temat postu:

Fajny kot...gdzie rozmowy w Twojej grupie??
Gdzie ta grupa?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 6035
Przeczytał: 100 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:55, 12 Sie 2018    Temat postu:

O różnorodności..

Czy każdy cmentarz jest poświęcony, chyba nie...

Lubię Korę

materiał jest tez bardzo tendencyjny..
co ma kler do mojego osobistego pogrzebu nawet gdyby był nawet bardzo niegustowny...
cytat jednego z czytelników słuchaczy:

Oglądałam ten straszny pogrzeb. Tam był jakiś dziwny chaos i wszystko wywrócone do góry nogami trudno powiedzieć w jakim to obrządku się odbywało. Raz byłam na pogrzebie ateisty, ale była zachowana powaga sytuacji, muzyka poważna Bacha, przemówienie o zasługach zmarłego, mężczyźni bez nakryć głowy, stosowne stroje a urna była niesiona w białych rękawiczkach.
A tutaj? Przyszło tylu fanów i widać było, że nie wiedzą jak się zachować czy się pomodlić czy stać czy iść...
Tu jest jakiś dziwny paradoks, bo sama Kora mówiła, że czci Maryję i traktuje jak swoją Matkę, mówiła że ceni nauki Jezusa a w jej utworach przewijają się elementy z Biblii, np Pałac na piasku.
Też mam dystans do wypowiedzi Kory o tym molestowaniu przez księdza, bo czy można wierzyć osobie, która przez 10 lat żyła w takim kłamstwie? Zresztą w tym roku, w którym umarł Marek Jackowski, Kora zachorowała na raka (nie buduje się szczęścia na cudzej krzywdzie, jakie to proste). Mam wrażenie, że całokształt tej ceremonii służył złamaniu pewnego tabu, badaniu reakcji społeczeństwa, przyzwyczajaniu do łamania konwenansów wykreowaniu Kory na pionierkę i "wzór" do naśladowania.
Nie chciałabym takiego pogrzebu i niech Bóg mnie chroni przed takimi "przyjaciółmi" jakich miała Kora. Smutne to wszystko i mega przygnębiające.




Tez mam inny scenariusz mojego pogrzebu. może warto napisać taka kartkę jak to ma być..

chcemy mieć też kontrole nad własnym pogrzebem..

Była jakas kakafonia na tym pogrzebie.


https://youtu.be/YxjrHIq9Wrw

W PRL dbano o polska kulturę

Satanistów w prl zwalczano..mimo ,że nie wierzono w szatana..ciekawostka

może uważano ich za zwykłych chuliganów :wink: :)
_________________
Aby zaś zbadać to, co wchodzi w zakres tej nauki, bez uprzedzenia, jak to czynimy w dziedzinie matematyki, starałem się usilnie o to, aby ludzkich postępków nie wyśmiewać, nie opłakiwać i nie potępiać, lecz je rozumieć.
Spinoza
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8486
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:53, 12 Sie 2018    Temat postu:

Semele napisał:
O różnorodności..

Czy każdy cmentarz jest poświęcony, chyba nie...
Nie. U nas wszedzie jest "swieta" Matka Ziemia ale bez kropidla :)

Masz szczescie, ze urodzilam sie w Polsce i mieszkalam w PRLu przez 24 lata i pamietam i rozumiem ta "plemienna glupawke". Gdybym tylko poslugiwala sie jezykiem polskim, myslalabym, ze piszesz z jakiegos plemienia natywnego w Afryce nieskazonego technologia :)

Semele napisał:
Lubię Korę
Lubienie jest wazniejsze od milosci zdewaluowanej, ktora kocha lub nienawidzi za cos a miedzy miloscia a nienawiscia linia jest tak cienka, ze praktycznie niezauwazalna. Jak pisalam poprzednio, rozminelam sie z Kora z powodu faktu, ze wyjechalam z Polski w roku 1985 a Internet nie byl w uzyciu - przynajmniej dla la mnie - do roku 1996 i nie bylo Google tylko lacze przez modem tej samej linii co telefon stacjonarny i Netscap Navigator i trzeba bylo sobie zapisywac strony aby ponownie odwiedzic. Dlatego Kory i Maanam nie znalam oprocz faktu, ze obila mie sie o ucho (matefora) piosenka "Paranoja jest gola" i pamietam tez, ze w jakims polskim serialu (jak Maz zyl, to ogladalam "Dom na rozlewiskiem" i kolejne, "Ojciec Mateusz", "Ranczo", "Czas Honoru", "Przyjaciolki", "Komisarz Aleks"), Kora wystapila w trakcie slubu. Ale dopiero wiesc o odejsciu Kory spowodowala, ze sie pofatygowalam zainteresowac i doslownie wbila mnie w krzeslo zbieznosc swiatopogladu mimo, iz nigdy nie probowalam i nie sprobuje uzywek. Ta zbierznosc zawiera katolicyzm, bo ja tez jestem produktem buntu przed ta zorganizowana religia ale wiem rowniez jako osoba nauki, ze starozytne teksty nie sa wlasnoscia Krk lecz wszystkich.

Semele napisał:
materiał jest tez bardzo tendencyjny..
co ma kler do mojego osobistego pogrzebu nawet gdyby był nawet bardzo niegustowny...
Nic i najwyzszy czas pokazac temu zaborcy srodkowy palec. Moj Maz nawet nie chcial anonsu w gazecie i dlatego nie jest w Internecie. Byl czlowiekiem/aniolem niewielu slow o ogromnym otwartym sercu, ktory odejscie traktowal godnie do ostatniej minuty kiedy bedac w stanie, jak nauka okresla "mieszanej rzeczywistosci" - co znaczy ograniczonej i nieograniczonej podswiadomoscia - ratowal innych jak mloda kobiete przez smiercia z powodu ataku astmy. Kiedy wybiegl resztkami sil to pierwsza rzecza ktora zrobil, bylo wysypanie zawartosci torebki tej kobiety w poszukiwaniu inhalatora. Ja myslalam, ze ma atak paniki i szukalam w mojej torebce torby papierowej. Wiedzial, kiedy przyjade do hospicjum po sniezycy i Jego smierci, bo powiedzial to pielegniarce, a nic nie ustalalismy telefonicznie, bo intensywnosci i konca sniezycy nie mozna przewidziec. Wiadomosc od pielegniarki o smierci Meza (nie powiedziala, ze zmarl) odsluchalam na parkingu hospicjum dokladnie o 4:30 PM EST (16.30) i wiedzialam, ze nie wolno mi udac sie do Jego pokoju, bo nie przezylabym widoku Meza z saczaca sie krwia z ust (to z opowiadania pielegniarki). Jedyne co zmienilam z Jego woli (dyskutowanej w moje urodziny w roku 2013, kiedy znarla Jego Mama), to po bezposredniej kremacji (cialo jest przewozone w hospicjum do domu pogrzebowego, gdzie musi odczekac 24 godziny wymogiem prawa Stanu, nastepnie jest rozbierane, myte, owiniete w bialy calun, i przewiezione w plastikowym worku do spalarki, gdzie umieszczane jest w tekturowym pudelku zanim umieszczone jest w piecu krematoryjnym. Nastepnie prochy sa wymiatane do pojemnika pod otworem pieca, profesjonalista uzywa magnesu aby usunac metale szlachetne - jak slupki dentystyczne z tytanu, i wyjmuje kosci miednicy, bo sie nie zmiela, mieli, i umieszcza prochy, ktore wygladaja jaki zolty piasek a kosci jak krystaliczne kamyczki, do grubego worka z folii, wklada plakietke ze stali z nazwa spalarki i numerem procesu spalania, plombuje, wklada worek do czarnego pudelka plastikowego i umieszcza w bialej torbie z czarna kokarda. Prochy odbiera dyrektor domu pogrzebowego i dzwoni do next of kin/krewnego odpowiedzialnego za odebranie prochow i dla dyrektora domu pogrzebowego transakcja sie konczy. Krewny w naszym stanie Rhode Island ma do wyboru, albo prochy pochowac na cmentarzu, ktory nie jest dedykowany katolikom lecz wszystkim (drogo, bo malutki skrawek ziemi z plytka z granitu kosztuje bez betonowania srodka i po co 14 tysiecy USD, wysypanie do akwenu wodnego 3 mile morskie od brzegu to nie wiem jaki koszt, bo sie nie orientowalam, albo pochowac w ziemi na terenie prywatnym w worku i pudelku, lub bez. Poniewaz w worku i pudelku z plytka to jest zobowiazanie, bo prochy beda sie trzymac do rozkladu plastkiu i mozna je zidentyfikowac, wybralam zlozyc bez i tak chcialabym byc pochowana, bo to nie zobowiazuje moich Synow do niczego i moga po mojej smierci sprzedac dom i sie przeniesc dokac beda chcieli. W luznej rozmowie po smierci Mamy Meza rozwazalismy mozliwosc wysypania do oceanu Atlantyckiego, ktory kochal i ja kocham. Jednak po odsluchaniu tej Ph. D. zmienilam zdanie, bo zakopanie w ziemi bez plastuku oddaje uzyczone na jakis czas pierwiastki Matce Ziemi szybko, i tak uznalam byc powinno. Oddac pozyczke jak najszybciej. Myslenie o ludzkim ciele, nawet zabalsamowanym, rozkladajacym sie jest stare i nieekologiczne.

Elaine Mansfield, Ph. D. "Good Grief! What I learned from loss"
https://youtu.be/PBzEwf1k59Y

Semele napisał:
cytat jednego z czytelników słuchaczy:

Oglądałam ten straszny pogrzeb. Tam był jakiś dziwny chaos i wszystko wywrócone do góry nogami trudno powiedzieć w jakim to obrządku się odbywało. Raz byłam na pogrzebie ateisty, ale była zachowana powaga sytuacji, muzyka poważna Bacha, przemówienie o zasługach zmarłego, mężczyźni bez nakryć głowy, stosowne stroje a urna była niesiona w białych rękawiczkach.
A tutaj? Przyszło tylu fanów i widać było, że nie wiedzą jak się zachować czy się pomodlić czy stać czy iść...
Tu jest jakiś dziwny paradoks, bo sama Kora mówiła, że czci Maryję i traktuje jak swoją Matkę, mówiła że ceni nauki Jezusa a w jej utworach przewijają się elementy z Biblii, np Pałac na piasku.
Też mam dystans do wypowiedzi Kory o tym molestowaniu przez księdza, bo czy można wierzyć osobie, która przez 10 lat żyła w takim kłamstwie? Zresztą w tym roku, w którym umarł Marek Jackowski, Kora zachorowała na raka (nie buduje się szczęścia na cudzej krzywdzie, jakie to proste). Mam wrażenie, że całokształt tej ceremonii służył złamaniu pewnego tabu, badaniu reakcji społeczeństwa, przyzwyczajaniu do łamania konwenansów wykreowaniu Kory na pionierkę i "wzór" do naśladowania.
Nie chciałabym takiego pogrzebu i niech Bóg mnie chroni przed takimi "przyjaciółmi" jakich miała Kora. Smutne to wszystko i mega przygnębiające.
Nie osadzam Kory podobnie jak nie osadzam nikogo, bo "kim jestem aby osadzac". Kora zachorowala, bo palila paierosy. Smierc jej pierwszego meza nie ma znaczenia. Ja tez sie rozwiodlam z pierwszym mezem po 2 latach malzenstwa i roku separacji (on w Polsce, ja w USA) ale przyjaznimy sie. Zadzwonil z placzem jak sie dowiedzial o smierci mojego Meza i powiedzial po prostu: "A. nie wiem co powiedziec, Ch*lernie mi smutno."

Semele napisał:
Tez mam inny scenariusz mojego pogrzebu. może warto napisać taka kartkę jak to ma być..
Tak, zeby ktos "szopki" nie zrobil. Dla Ciebie nie bedzie to mialo znaczenia, ale po co masz o takiej mozliwosci myslec.

Semele napisał:
chcemy mieć też kontrole nad własnym pogrzebem..
Tak, u nas mamy. Wystarczy skomunikowac ustnie i nikt nie osmieli sie zmienic, bo inni o tym wiedza. Mlodszy Syn nie wiedzial, ze rozmawialismy z Mezem w roku 2013 o mozliwosci pochowania prochow w oceanie Atlantyckim. Kiedy zapytalam Go co sadzi o zakopaniu prochow w ogrodku, poszedl po lopate do garazu i zachowywal sie tak godnie w trakcie procesu pochowania prochow Ojca, ze plakalam caly czas. Nikt nie wiedzial, bo to z tylu domu w gronie srebrnych swierkow. Wzielismy prochy do dloni, pocalowalismy, to bylo swieta - dla nas, co ktos mysli, nie ma zadnego znaczenia. Teraz rosnie w tym miejscu piekna pomaranczowa roza, ktora z Synem znalezlismy w jednym ze sklepow. Ma itentyczny kolor jak roze, ktore poprosilam aby Maz kupil Mamie w amerykanski Dzien Matki w roku 2003 kiedy sie poznalismy i zareczylismy sie w Londynie. Kiedy kwitnie, a kwitnie duzo, usmiecham sie :)

Semele napisał:
Była jakas kakafonia na tym pogrzebie. https://youtu.be/YxjrHIq9Wrw
Nie zapominaj, ze to swiat zrzeszajacy wielu ludzi z roznych pokolen, bo muzyka i liryka Kory i Maanam sa ponadczasowe. Nie mozesz oczekiwac, ze wszyscy zachowywac sie beda jak tego chcesz, bo to "boskie aspiracje" czyli usilowanie tworzenie innych na twoje podobienstwo. Prowadzi do nikad = nerwicy i niezadowolenia z zycia.

Semele napisał:
W PRL dbano o polska kulturę
I jej produkty teraz zatruwaja innym zycie w wolnej Polsce :) Tez ciekawostka. Jeden swir [i]made in PRL mi napisal (plec nie konicznie meska) tutaj, ze wartosc ludzkiego zycia mierzy sie iloscia odbytych podrozy :rotfl:

Semele napisał:
Satanistów w prl zwalczano..mimo ,że nie wierzono w szatana..ciekawostka
może uważano ich za zwykłych chuliganów :wink: :)
Tak, bo to nie byli satanisci lecz osoby buntu przed jedynie slusznym systemem.
_________________
Spinoza napisał:
Aby zaś zbadać to, co wchodzi w zakres tej nauki, bez uprzedzenia, jak to czynimy w dziedzinie matematyki, starałem się usilnie o to, aby ludzkich postępków nie wyśmiewać, nie opłakiwać i nie potępiać, lecz je rozumieć.
Ba i do tego z sercem :)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 21:29, 12 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 6035
Przeczytał: 100 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:53, 13 Sie 2018    Temat postu:

Ok. Nie wiem dlaczego mniemasz iż ja chce ludzi przerabiac. To, ze sobie polotkuje, nie znaczy , ze chcę kogoś zmieniać.
Mamy prawo wypowiadać się o ludziach. Nie przesadzajmy z tą poprawnością polityczną :-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin