Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PoleMiki
Idź do strony 1, 2, 3 ... 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:11, 15 Lut 2018    Temat postu: PoleMiki

Miej do siebie dystans. Wówczas masz miejsce aby toksycznie uposażonych puscić przodem. Niech gonią na "dzikie pola" swojej skomplikowanej wyobraźni. Niskie intencje innych można łatwo przetransformować na wysokie i dodać odnawialnej społecznej wartości. Kiedy transormacja sprawia nam ogromną radość, autorzy niskich intencji nie spodziewali się, że "odwalą taki kawał dobrej roboty" :) - © AW

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 1:47, 01 Lip 2019, w całości zmieniany 42 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:27, 16 Lut 2018    Temat postu:

Moja pasja zyciowa ma 2 nurty - dzieci i edukacja. Dzieci potrzeba edukowac aby wyrosly na wartosciowych doroslych, ktorzy swiadomie dokonuja wyboru aby zyc zgodnie z systemem wartosci okreslonymi normami kulturowymi kraju zamieszkania. Obecnie, potrzebujemy sie rowniez odnalezc w globalnej wiosce czyli edukacja miedzykulturowa jest niezmiernie wazna.

W nawiazaniu do tego poematu http://www.sfinia.fora.pl/blog-dyskurs,67/poezja-filozoficzna-philosophical-poetry,10613.html#363987
nasunely mi sie pewne wnioski.

Kultura zachodnia jest produktem chrzescijanstwa czyli 10 przykazań Bożych/cnot Bozych, ktore brzmia:
Stosunek do Boga/Ojca:
1) Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną,
2) Nie będziesz brał imienia Pana Boga Twego nadaremnie,
3) Pamiętaj, abyś dzień święty święcił,

Stosunek do bliznich:
4) Czcij ojca twego i matkę twoją,
5) Nie zabijaj,
6) Nie cudzołóż,
7) Nie kradnij,
8) Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu,
9) Nie pożądaj żony bliźniego twego,
10) Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Jezus z Nazaretu jest archetypem kutury zachodniej (pomijam role jako 1/3 osoby Boskiej w katolicyzmie) i uosabiamy Jezusa z cierpliwoscia, wyrozumialoscia, wdziekiem, laska, cisza wewnetrzna, lagodnoscia, i odmiennoscia. Biblijny Dawid jest archetypem pokory i wiernosci. Abraham przypomina nam o wiernosci i zaufaniu. Maria, matka Jezusa przypomina nam o lagodnosci i wiernosci. Jozef, o tolerancji i opiekunczosci. Kod Hamurabiego przypominana nam, zeby dbac o slabszych, dbac o wlasny honor i cnoty, pracowac uczciwie, i byc prawym. Sokrates, Platon, i Arystoteles przypominaja nam o madrosci, wytrzymalosci, i odwadze. Herkules przypomina nam o wartosci pracy i pracy nad soba. Penelopa o wiernosci i inteligencji. Rzymianie podarowali nam termin "cnota". Markus Porcius Cato Uticensis stworzyl wartosc integralnosci, niezlomnosci, i prawosci. Markus Aureliusz podarowal nam wartosci/cnoty madrosci zyciowej, prawosci, hartu, i wstrzemiezliwosci. Slownik Oksfordzki definiuje dzentelmana jako mezczyzne rycerskiego, uprzejmego, i honorowego. W kontekscie faktu, ze w tych czasach nie bylo masowej komunikacji, system wartosci przekazywany byl slownie przez partiarche rodu z pokolenia na pokolenie. Uzywano do tego celu basni, pastoralek, i przypowiescie. Dopiero w okresie Renesansu zaczeto spisywac cnoty jako system wartosci przekazywany w pismie i czesto w formie mitow. Na dworze krola Artura i krolowej Ginewry do przekazywania wartosci poslugiwano sie legendami.

W dobie szybkiej komunikacj masowej, zagubilismy potrzebe zapoznawania sie z mitami, legendami, a tym samym zagubilismy istote cnot jako skadowych systemu wartosci czlowieka, ktory przez instytucje narodowe wspoltworzy kulture narodu a ta jest skladowa cywilizacji narodow. Mozna zadac sobie pytanie jakie czynniki spowodowaly upadek waznosci pielegnacjji przekazywania nowym pokoleniom systemu wartosci. Sa nimi skrajnosci, ktore powoduja wypaczenia w systemie spolecznym a te, jak luki, powoduja, ze system traci swoja integralnosc.

Ateizm walczacy to ruch, ktory destabilizuje osoby zwane w kulturze polskiej jako wierzace i powoduje strach przed konsekwencjami takiej postawy okazywanej publicznie co w Polsce jest tradycja ze wzgledu na obecnosc KrK w polskim zyciu publicznym. Ateisci walczacy to osoby bez systemu wartosci - osoby wynaturzone.
Jaskrawym przykladem takiej osoby jest Richard Dawkins
https://youtu.be/uPqqp8KVuQU
Richard Dawkins napisał:
Drwij z nich, ośmieszaj ich publicznie ... z pogarda

Podobnie korozyjne dzialanie na system wartosci narodowych jako kustosz cnot ma skrajny liberalizm czyli postawa "ni pies ni wydra" czyli "i tak dobrze i tak dobrze", czyli brak oparcia w stabilnosci systemu wartosci.
Podobnie jest ze skrajnym feminizmem, ktory wynaturza kobiety z roli partnerek, matek, przekazniczek zycia i systemu wartosci.
I wreszcie polityka, najgorsza kurtyzana wszechczasow, korozja systemu wartosci, korozja spoiwa spolecznego, korozja czlowieka jako czlonka spolecznosci.

Quo Vadis/dokad zmierzamy w kulturze zachodniej i jak to zmienic aby bylo wiecej czlowieka w czlowieku?

Nashla Boagert napisał:
Mam cel. Marzenie. Ciągłe dążenie do bycia najlepsza, jaka mogę być. Wszystko, czego potrzebuje, to pierwszy krok. Determinacja, odpornosc, oczy szeroko otwarte, szukające nowych wyzwan. Ciągle przeprowadzam się przez próby. Zblizam sie do Natury. Mierze sie z soba. Moja sciezka nie jest ani latwa ani gladka, i kiedy wydaje sie, ze sie konczy tam zaczyna sie podroz. Ufam sobie. Ufam mojej mocy. Rozszerzam moje horyzonty. A przeszkody, ktore spotykam staja sie moimi osiagnieciami. Po kroku, dzien za dniem, jedna przegrana, i jedna wygrana. Akceptuje swoja slabosc, wszystkie moje wady, wiedzac, ze one mnie nie definiuja i zmierzenie sie z nimi aby je pokonac sprawia, ze jestem nie do powstrzymania. Przekraczam swoje limity, i skacze na glowke w nieznane. Ruzumiem, ze podroz jest destynacja. Kazda sekunda to przyjemnosc. Pracuje nad soba, nad moja sprawnoscia. Wspinam sie na swoja gore. I kiedy znajde sie na szczycie wiem, ze bylo warto. Jestem moim cialem, umyslem, i duchem - moimi cnotami i wadami. Jestem pelna samokontroli. Jestem pania mojego swiata. I w tym miejscu, pomiedzy cierpieniem i satysfakcja, jestem soba - wiem co jestem w stanie osiagnac aby stac sie bardziej ludzka.


"Be More Human por Nashla Bogaert"
https://youtu.be/85BvYnA26tY


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 22:33, 10 Mar 2019, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:32, 16 Lut 2018    Temat postu:

Osobiście z ateizmem walczącym nie mam nic wspólnego poza faktem że łączy nas ateizm, choć mój jest ciut inny, bo wcale nie wykluczam istnienia jakiegoś bytu, zwyczajnie wierzę że nie istnieje Bóg z Biblii oraz że nie wierzę iż istnieją bogowie opisywani przez religie, wierzenia, mity, jestem skłonna uznać 'rdzeń' wspólny dla różnych dróg duchowości, religii itd, ale nie zamierzam go bogiem nazywać bo to zaciemnia obraz.

Temat dekalogu ruszyłam w apologii w wątku o interpretacji Biblii.

Jeśli się zgodzisz ja jednak założę nowy wątek w filozofii aby tam rozmawiać o tych poziomach świadomości, mózgu intuicyjnym itd, bo sądzę że dobrze aby te rozmowy były widoczne i śledzone przez inne osoby, które jak czuję też za dużo z tego o czym piszesz nie łapią - napisz konkretnie czy Ci to odpowiada czy też nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:56, 16 Lut 2018    Temat postu:

Tak. Owszem. Odpisalam na Twoja poczte. Teraz nie mam czasu ale wieczorem po tym jak "odfajkuje" moj codzienny obowiazek badawczy do pracy doktorskiej, ktory sama sobie ustanowilam, zeby posuwac sie naprzod systematycznie to Cie odnajde i odpisze. Moj blog moga czytac wszycy. Pisac moga tylko osoby autoryzowane przeze mnie jako moderatora blogu. Ty jestes na liscie i JanelleL. Pozdrawiam serdecznie :)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 15:41, 06 Lip 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:45, 14 Mar 2018    Temat postu:

Człowiek stworzony jest aby żyć pomiędzy 2 podstawowymi emocjami - miłości i strachu. Uczucia to pochodne tych 2 uniwersalnych emocji. Człowiek inwestujący energię w swój rozwój jest w stanie z empatią do siebie obserwować swoje uczucia zamiast atakować je lub się ich wypierać. W tej obserwacji z empatią jest nieograniczona moc, która pozwala człowiekowi na rozpoznanie i odczucie uczucia niechęci do innych i pragnienie aby inni byli jemu/jej podobnymi. Ta moc pozwala na wyciszenie oraz historii jakie tworzy w swojej psychice człowiek uzależniony od emocji strachu aby uczucia pochodne tej pierwotnej emocji uzasadniać. Obserwacja takich uczuć z empatia pozwala na rozluźnienie imadła materializmu w którym człowiek sam się ściska stając się sędzia i kątem samego siebie usilnie starając się stworzyć sobie iluzoryczny komfort przez próby dokuczania innym ale w istocie krzywdząc samego siebie ograbiając się zże swojego człowieczeństwa. Kiedy empatia topi iluzję materialnego komfortu i ucisk imadła się rozluźnia, przez pojawiające się szparki, energia życia ożywiająca wszystkie komórki człowieka zaczyna płynąć jak woda do najniższego poziomu. Ciśnienie tej "wody" życia rośnie i potrafi zburzyć konstrukcje psychiczne człowieka jak "śmiertelną" powagą, moralizowanie, i napięcie z powodu braku akceptacji różnic i usilne tworzenie drugich na swoje podobieństwo - fenomen znany jako boskie aspiracje. Rozluźniając imadło presji skierowanej na siebie, człowiek nabiera do siebie dystansu i podchodzi do siebie z humorem i otwartym sercem. Przestaje zatem być zakładnikiem swojej mowy (u ekstrawertyków to jak karabin maszynowy potrafiący wielu zranić a nawet zabić) i przestaje krzywdzić przede wszystkim samego siebie, bo nie sposób skrzywdzić nikogo bez uprzedniego wyrządzenia krzywdy samemu sobie. Rezultatem bycia zakladnikiem swojej mowy (dialog wewnętrzny i zewnętrzny) są wyrazy twarzy, której mięśnie reagują kinezjologicznie na chroniczne uczucie złości. Kiedy te wyrazy twarzy stają się czynnością zwyczajową, powstają grymasy, które przedstawiają człowieka zanim wypowie cokolwiek. Największym wyzwaniem dla człowieka jest uwolnienie się z węzłów własnej psychiki i wewnętrznego dialogu, który skierowany na bycie sędzia siebie i innych staje się najgorszym losem jaki człowiek wolnej woli jest w stanie sobie zgotować. "Linia" pomiędzy uniwersalnymi emocjami miłości i strachu jest tak cienką, że prawie niedostrzegalna a "szara strefa" jest szeroka. Ponieważ osobowość człowieka to relatywnie stabilne uczucia i płynące z nich zachowania w społeczności (Ivancevich et al., 2014), jest niezmiernie ważnym aby naśladując kolektywne kultury wschodnie obserwować swoje uczucia z empatia aby integrować je z rdzeniem własnej osobowości i być świadomym członkiem globalnej spoleecznosci. "Myśl globalnie a działaj lokalnie" to mądrość, którą pozwala człowiekowi aby nie unikał swojego życia i nie ulegał sile materialnego komfortu jako jednostka i jako grupa aby obniżać własną świadomość do poziomu instynktu i stawać się zagrożeniem dla siebie i innych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.




Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1591
Przeczytał: 21 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:25, 14 Mar 2018    Temat postu:

Dopiero wstałam z zimowego snu :) i przetarłam oczy..a tu takie kwiatki :) :* Podwójnie dziękuję, Dyskurs :serce: zatem mobilizuję szeregi i będziem polemizować :)
Pozdrowienia i za niedługo wracam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:42, 14 Mar 2018    Temat postu:

Ślicznie, JanelleL. I ślicznie się poprzeciągaj. Milutkiego końca zimowej hibernacji. U na wczoraj była śnieżyca Skylar wymagająca odśnieżania na 2 tury a dzisiaj jest wielkie topnienie. Mam nadzieję, że nie będzie powodzi :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.




Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1591
Przeczytał: 21 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:59, 14 Mar 2018    Temat postu:

Dziękuję, Dyskurs :) Również mam nadzieję, a nawet życzenie by aura Wam sprzyjała :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:53, 14 Mar 2018    Temat postu:

Gór u nas jak na lekarstwo, JanelleL. ale "gniewu oceanu" dostatek. Dlatego albo powiewa z Kanady zimne powietrze albo ciepłe z południa a "gniew oceanu" miksuje. Dlatego powiedzenie "nie przejmuj się pogoda w Nowej Anglii bo za chwilę się zmieni" ma geograficznie sens. Za życzenia dziękujemy i wszystkiego dobrego :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 1:51, 15 Mar 2018    Temat postu:

Darius Foroux napisał:
Czy kiedykolwiek denerwuje Cię paskudne zachowanie Twoich współpracowników, przyjaciół, a nawet rodziny? Cóż, jeśli pozwolisz innym Cię zdenerwować, to nie ich wina. "To nie ja, to on!" to, co większość z nas mówi. Zawsze szybko obwiniamy innych, jak się czujemy. Mówimy, że inni sprawiają, że czujemy się w ten sposób. Ale to jest fałszywe. Ty decydujesz, jak się czujesz na temat rzeczy, które dzieją się w Twoim życiu. Wydarzenia nie mogą nam zaszkodzić. Nasze postrzeganie wydarzenia nam szkodzi. To jedna z najważniejszych idei filozofii stoika. Innymi słowy, ty decydujesz, jakie znaczenie dajesz rzeczom, które zdarzają się w Twoim życiu. Jeśli Twój przyjaciel mówi kłamstwa o Tobie za Twoimi plecami, i denerwujesz się, to dlatego, że zdecydowałeś się zdenerwować. Przecież nie kontrolujesz innych. Dlatego, wybór z kim spędzasz czas jest kwestia życia i śmierci. Wielki filozof Epiktet, powiedział w podręczniku do życia:

"Unikaj obcowania z ludźmi, którzy nie podzielają Twoich wartości. Długotrwałe obcowanie z osobami fałszywymi przyćmiewają Twoje myślenie."

To zasada według której żyję. Widziałem jak inni niszczą życie ludzi zbyt często żeby nie wziąć sobie tej idei do serca. I założę się, że masz swój udział, z braku lepszego określenia, w obcowaniu z toksycznymi ludzi w swoim życiu. Istnieją dwa rodzaje ludzi:

1. Ludzie z systemem wartości;
2. Ludzie bez systemu wartości.

Myślę, że mniej niż 1% populacji to osoby z systemem wartości. System wartości pociąga za sobą nic więcej niż odpowiedzi na pytania, takie jak:

1. Jak traktujesz ludzi?
2. Jak traktujesz siebie?
3. Co jest właściwe i co nie jest?

Oto prosty sposób na wykrycie ludzi bez systemu wartości. Kiedy widzisz, że ktoś staje się zupełnie inną osobą w mgnieniu oka, to wtedy wiesz, że ktoś nie ma żadnych wartości. Na przykład, w naszej firmie, niedawno zatrudniono toksycznego stażyste. Stażysta okazał się inną osobą od osoby jaką myślelismy, że zatrudniliśmy. Oczywiście, to nasz błąd. Mimo, że rozmawialiśmy o wartościach podczas rozmowy kwalifikacyjnej, nie wykrylismy żadnych sygnałów ostrzegawczych. I wszystko było w porządku w pierwszym tygodniu. Ale jak tylko stażysta znalazl partnera w jednym z naszych innych stażystów, wszystko zaczęło się zmieniać. Nagle, z tym drugim stażysta zaczął plotkować, próbując manipulować innymi powodując chaos. Na szczęście, to szybko zidentyfikowalismy i przekazalismy, że mamy politykę zerowej tolerancji dla zachowań toksycznych.
Nie jest to niezwykła rzecz w organizacjach. Ludzie często ukrywają swoje prawdziwe kolory. Powinienem powiedzieć, że ukrywają fakt, że nie mają kolorów.
Gdy brak jest czlowiekowi wartości, automatycznie dąży w kierunku naturalnych zachowań. I to jest bardzo ciemne. Niedawno przeczytałem "12 zasad życia" Dr Jordan Peterson, psychologa klinicznego na Uniwersytecie w Toronto.
Jego podstawową propozycją jest to, że ludzie są złowrodzy i że życie jest cierpieniem. Aby udowodnić to oświadczenie, Peterson podaje przekonujące przykłady z naszej historii. Peterson ma rację. Ludzie zawsze kłamali, zabijali, i oszukiwali jako ich droga przez życie. Ale istnieje alternatywa. Można łatwo zejść do króliczej nory nieprzyjemnych zachowań. Po prostu spędzając wystarczająco dużo czasu ze złymi ludźmi-w końcu staniesz się jednym z nich.
Możesz również wypełnić swoje dni plotkami, kłamstwami i manipulowaniem innych. I prawdopodobnie będziesz również czuć się dobrze, kiedy to zrobić. Poczucie sily, bez względu na to, jak się je osiąga, daje ludziom satysfakcję. Tak działa nasz umysł. Więc kiedy poznasz kogoś, kto nie ma zasad, zachowuje sie paskudnie, i ma syndrom wielu osobowości to odejdz. W zamian, otocz się ludźmi, którzy chcą dla Ciebie co najlepsze. Nie ludźmi, którzy są zazdrośni, nie moga widzieć Twoich sukcesow, i żywią się negatywną energia. Myślę, że to ważne, aby uświadomić sobie, czy chcesz żyć dobrym życiem. Kilka lat temu, kiedy zacząłem żyć świadomie, musiałem pożegnać się z ludźmi, którzy tylko chcieli żyć przyjemnościami. I widziałem również innych przyjaciół jak zaczeli zmieniać swoje życie na lepsze, ale niestety zostali przeciągnięci z powrotem do dna przez innych. Ale jak ty i ja wiemy, życie jest pełne ciepłych i opiekuńczych ludzi. To nie wszystko jest złe. Nie spedzaj z toksycznymi ludzmi czasu. "Jesteś średnią z pięciu osób z którymi spędzasz czas." To niejako stereotyp. Ale nie sądzę, że naprawdę rozumiemy wpływ, jaki inne osoby mogą mieć na nas. Jak Epiktet powiedział, inni mogą niszczyc nasze myślenie. Czy warto? Spójrz na to w ten sposób. Czy dałbys 1000 dolarów osobie w swoim życiu, jeśli o to poprosi? Jeśli odpowiedź brzmi nie, przestań dawać ludziom, którzy nie mają takich samych wartości jak ty, Twój czas. Mam zawężona listę osób z ktorymi spędzam 90% mojego czasu z mojej bezpośredniej rodziny i dwóch najlepszych przyjaciół. Poza tym, spędzam czas w pracy i na ćwiczeniach. To jest to, co zwykle robię. I nigdy nie cieszyło mnie moje życie tak bardzo. Więc jeśli masz pracę, którą kochasz, i kilka osób w swoim życiu, które kochasz, nie masz nawet więcej czasu na spędzenie z innymi. Nic innego nie daje więcej satysfakcji niż posiadanie znaczącej kariery i silnej rodziny. "Ale co jeśli moja rodzina jest toksyczna?"
Inspiruj ich do zmiany na lepsze. Nie poddawaj się swojej rodzinie. Nawet jeśli trwa to 10 lat, nadal próbuj im pomóc. Stwórz swoje wartości i trzymaj się ich.
Aby żyć cnotliwie, trzeba zasad. Bez zasad (systemu wartości), nie mamy żadnych znaków. I bez charakteru, nie jesteśmy niczym. "Ale kogo to obchodzi!" Cóż, Ty powinienes o to dbać. Jesteś tym, który codziennie patrzy w lustro. Czy jesteś zadowolony z tego, co widzisz? To jedyny środek, jaki mam w życiu. Muszę lubiec człowieka, ktorego widzę w lustrze. Jeśli nie lubię tego czlowieka, to musze sie zmienic. To jest, co zawsze robiłem. I to jest to, co nadal robię każdego dnia.
Poprawiam się. Jaka jest alternatywa? Jak Peterson podsumowuje w swoich "12 zasadach życia", nie ma innej realnej opcji życia. Jest tylko jedna droga do szczęścia: ruch do przodu. Potrzebujesz obietnicy, co może być. Potrzebna jest droga do lepszego życia. Nikt z nas nie jest doskonały. Nie ma znaczenia, czy kiedykolwiek osiągniemy nasz pożądany cel, czy nie. Liczy się to, że ciągle się doskonalimy.


[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 3:38, 16 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 4:16, 18 Mar 2018    Temat postu:

Sarah McKay, Ph. D. zajmuje się upraszczaniem konceptów neuronauki aby przekazywać proste do wdrożenia wskazówki na wysoka wydajność mózgu, kreatywność, zdrowie, i dobre samopoczucie.
https://youtu.be/vXyN22HOi2c

Sarah McKay, Ph. D. napisał:
Summary:
Refire to rewire or fire together, wire together.
Although our brains' neuroplasticity slows down with age, it continues until death. Brain changes as we change our perspective. A new habit takes motivation of an individual and between 14 - 150 days to implement. When we invoke emotions, changes get imprinted into the subconscious mind.

Reason - why? -curiosity and intrinsic motivation;
Engage yourself, your skills, knowledge, mentors, teachers, family, and friends to create a feedback loop;
Feel - find that "sweet spot", which is the balance between the emotion of fear and the feeling of excitement to create and implement;
Imagine - visualization activates the region of the brain that is responsible for creation;
Repeat - practice, practice, practice;
Extend - get yourself out of your comfort zone.[/i] -
Opis:
Odpalać aby tworzyc nowe powiazania neuronowe.
Mimo, iż neuroplastycznosc naszych mózgow zwalnia z wiekiem, trwa do śmierci. Zmiany w mózgu dokonują sie przez zmiany naszej perspektywy. Nowy nawyk potrzebuje motywacji osoby i między 14-150 dni do wdrożenia. Kiedy wywołujemy emocje, zmiany utrwalane sa w podświadomości.

Reason/powod - dlaczego? -ciekawość i wewnętrzna motywacja;
Engage/zaangazowanie siebie, swoich umiejętności, wiedzy, mentorów, nauczycieli, rodziny i przyjaciół, aby utworzyć pętlę sprzężenia zwrotnego;
Feel - odczuwaj czyli zlokalizuj w sobie to "miejsce" w który jest równowaga między emocja strachu i uczuciem podniecenia do tworzenia i wdrażania;
Imagine - Wizualizacja aktywuje region mózgu, który jest odpowiedzialny za tworzenie;
Repeat - praktyka, praktyka, praktyka;
Etend - wydostan się ze swojej strefy komfortu.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 3:34, 19 Mar 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 5:36, 18 Mar 2018    Temat postu:

Discover How to Rewire Your Brain with Neuroplasticity - Dowiedz się, jak zmienic polaczenia w mózgu przez neuroplastycznośc
https://youtu.be/bbLP-as1ABk

Cytat:
We are blessed with a symphony of multiple experiences and sensations.We can understand languages and communicate extremely complex ideas with each other. We can appreciate the beauty of nature and discover what is like to find meaning in our lives. The whole brain, when functioning correctly, is a phenomenal dance coordinating 20 million billion bits of information every second. and mapping a 3-dimentional projection of the world. in a flurry of insight and deeply personal experiences, the human brain is capable of producing anything from a profound transcendental meditation experience to being triggered into a senseless rage, fear, or depression. But what makes our brains to react the way they do? Is there a reliable way to condition our brains for better experiences? At birth, the human brain is a flurry of superfluous connections with almost every part of the brain connected to every other part of the brain. During the first 2 years, the human brain undergoes the first stage of synaptic pruning, which is the process of synaptic elimination that occurs in the developing brain to eliminate unnecessary connections. The selection follows the use it or lose it rule or neurons that fire together wire together. This means that synapses that are frequently used form strong connections while the rarely used synapses are eliminated. Pruning is impacted by environmental factors and is widely thought to represent learning. The developing brain sheds unnecessary connections and empowers those that aid the survival and mastery of the environment. In this way the brain creates a specific and mature circuitry that is primed for handling the complexity of daily human life. The simpler associations formed at childhood are thought to be replaced by more complex structures that are better suited for adulthood. Furthermore, synaptic pruning has also been associated with "neural Darwinism". When a herd of bison is hunted, the slowest bisons at the back of the herd are the most likely to die. This process of thinning the herd leads the herd to become more efficient and faster. Likewise, cutting off the weakest most unused connections leaves the whole brain more efficient. Cutting off the unnecessary connections in the brain is integral to energy conservation. The adult human brain consumes an enormous amount of energy. About 25% of all calories even though it only comprises 2% of the total body weight. But that is nothing. During infancy and childhood, the brain has been shown to use between 44% to 87% of the total energy consumed in the resting body. This incredible amount of energy allocation is the reason for humans to spend almost twice as long in childhood and adolescence than our primate cousins. Known as the Expensive Tissue Hypothesis, researchers have found that when the brain demands a lot of energy, the growth of the body slows down. But synaptic pruning does not stop at adulthood. The human brain continues to eliminate and strengthen connections through humans' entire life. The process that we now know that we can play in an active part. Researching this phenomenon of continuing synaptic pruning in the matured human brain has lead to a very exciting filed of study - neuroplasticity. Why is this field of study important to you? Because neuroplasticity implies you have the ability to change your brain. Just think, your brain is currently processing an untold amount of data, but you are only aware of a tiny fraction of them. Rewiring the brain to process incoming data in new ways is the ultimate key to change your life for the better. Destroying bad neural connections and strenghtening empowering ones is the answer to opening yourself up to new experiences and novel states of consciousness. And how do we do that? By embracing 2 principles of neuroplasticity - neurons that fire together, wire together and if you do not use it, you lose it. We all have a say in what thoughts we choose to think and what emotions we pay our attention to. A simple change in your beliefs can have a profound impact on how your brain processes data. On top of your thoughts, emotions emotions, and beliefs, you are constantly writing a blueprint of your neural circuitry through your daily routines and rituals. Just imagine what neural connections you will change in a state of gratitude instead of anger or road rage. There are no known limits to how much we can affect the way our brains are wired up. So, become a subject of your own life experiment. Limit time spent endorsing negative thoughts and maximize the volume of positive ones. Develop and explore powerful emotional states and stay aware of how your feelings affect the way you process reality. Challenge your beliefs and replace any limiting concepts with new values that support your growth. Evaluate your daily routines and eliminate any destructive or destrucing behaviors. Start introducing liberating rituals like meditation into your life. Pursue new experiences. Free yourself from your past attachments and perceptions and use your imagination to access your highest potential. Maximize the capacity of your 5 senses and go beyond the limits of your everyday life. The gift of the human brain is a present that dyfies all comprehension. Access the power of neuroplasticity and change your brain to change your life. - Jesteśmy obdarzeni wieloma doświadczeniami i wrażeniami. Możemy zrozumieć Języki i komunikować się ze sobą niezwykle skomplikowanymi pomysłami. Możemy docenić piękno przyrody i odkryć, co jest jak znaleźć sens w naszym życiu. Cały mózg, funkcjonując poprawnie, jest fenomenalnym tańcem koordynującym 20 milionów miliardów bitów informacji na sekundę i mapowanie trójwymiarowej projekcji świata. w mgnieniu wglądu i głęboko wcielonych doświadczeniach ludzki mózg jest zdolny do wytworzenia czegokolwiek od głębokiego transcendentalnego doświadczenia medytacyjnego do bycia trigerem w bezsensowną wściekłość, strach lub depresję. Ale co sprawia, że nasze mózgi reagują tak, jak robią? Czy istnieje niezawodny sposób na kondycję naszych mózgów w celu uzyskania lepszych doświadczeń? Przy narodzinach ludzki mózg jest połączeniem niesamowicie silnych połączeń z prawie każdą częścią mózgu połączoną z każdą inna częścią mózgu. W ciągu pierwszych 2 lat ludzki mózg przechodzi pierwszy etap rozwoju synaptycznego, który jest procesem eliminacji synaptycznej, który zachodzi w rozwijającym się mózgu, aby wyeliminować niepotrzebne połączenia. Wybór następuje przez użycie reguly "uzywaj lub trac" lub neuronów, które łączą się razem. Oznacza to, że synapsy, które są często używane, tworzą silne połączenia, podczas gdy rzadko używane synapsy są eliminowane. Przycinanie jest uwarunkowane czynnikami środowiskowymi i jest powszechnie uważane za uczenie się. Rozwijający się mózg zrzuca niepotrzebne powiązania i wzmacnia te, które pomagają przetrwać i opanować środowisko. W ten sposób mózg tworzy specyficzny i dojrzały zespół obwodów elektrycznych, który jest przygotowany do radzenia sobie ze złożonością codziennego życia ludzkiego. Co więcej, przycinanie synaptyczne wiązało się również z "darwinizmem neuronowym". Kiedy poluje się na stado żubrów, najprawdopodobniej umrą najwolniejsze żubry z tyłu stada. Ten proces przerzedzania stada powoduje, że stado staje się bardziej wydajne i szybsze. Podobnie odcięcie najsłabszych, najbardziej nieużywanych połączeń sprawia, że cały mózg jest bardziej wydajny. Odcięcie niepotrzebnych połączeń w mózgu jest integralną częścią oszczędzania energii. Dorosły ludzki mózg zużywa ogromną ilość energii. Około 25% wszystkich kalorii, mimo że zawiera tylko 2% całkowitej masy ciała. Ale to nic. W okresie niemowlęcym i dzieciństwie wykazano, że mózg zużywa od 44% do 87% całkowitej energii zużywanej w ciele spoczynkowym. Ta niesamowita ilość alokacji energii jest powodem, dla którego ludzie spędzają prawie dwa razy dłużej w dzieciństwie i młodości niż nasi kuzyni z naczelnych. Znany jako droga hipoteza tkankowa, naukowcy odkryli, że kiedy mózg wymaga dużej ilości energii, wzrost ciała zwalnia. Ale przycinanie synaptyczne nie kończy się na dorosłości. Ludzki mózg nadal eliminuje i wzmacnia połączenia przez całe życie człowieka. Proces, który teraz wiemy, że możemy brać w nim aktywny udzial. Proces, który teraz wiemy, że możemy grać w aktywnej części. Badanie tego zjawiska ciągłego przycinania synaptycznego w dojrzałym ludzkim mózgu doprowadziło do bardzo ekscytującego badania - neuroplastyczności. Dlaczego ta dziedzina nauki jest dla ciebie ważna? Ponieważ neuroplastyczność oznacza, że ​​masz zdolność do zmiany mózgu. Pomyśl tylko, twój mózg przetwarza obecnie niezliczoną ilość danych, ale wiesz tylko o niewielkiej ich części. Przywrócenie mózgu do przetwarzania przychodzących danych w nowy sposób jest kluczem do zmiany życia na lepsze. Zniszczenie złych połączeń nerwowych i wzmocnienie dobrych jest odpowiedzią na otwarcie się na nowe doświadczenia i nowe stany świadomości. I jak to robimy? Przyjmując dwie zasady neuroplastyczności - neurony, które strzelają razem, łączą się razem, a jeśli ich nie używasz, tracisz je. Wszyscy mamy głos w wyborze myśli na jakie emocje zwracamy naszą uwagę. Prosta zmiana twoich przekonań może mieć głęboki wpływ na to, jak twój mózg przetwarza dane. Poza swoimi myślami, emocjami i przekonaniami, ciągle piszesz schemat obwodów nerwowych poprzez codzienne czynności i rytuały. Wyobraź sobie, jakie połączenia nerwowe zmienisz w stanie wdzięczności zamiast gniewu lub szału drogowego. Nie ma żadnych znanych ograniczeń co do tego, jak bardzo możemy wpływać na sposób, w jaki nasze mózgi są połączone. Stań się przedmiotem własnego eksperymentu życiowego. Ogranicz czas poświęcany na wyrażanie negatywnych myśli i maksymalizowanie objętości pozytywnych. Rozwijaj i badaj potężne stany emocjonalne i bądź świadomy tego, jak twoje uczucia wpływają na sposób, w jaki przetwarzasz rzeczywistość. . Rzuć wyzwanie swoim przekonaniom i zastąp wszelkie ograniczające pojęcia nowymi wartościami, które wspierają Twój rozwój. Oceniaj codzienne czynności i eliminuj wszelkie destrukcyjne zachowania. Zacznij wprowadzać w swoje życie rytuały wyzwalające, takie jak medytacja. Realizuj nowe doświadczenia. Uwolnij się od swoich przeszłych przywiązań i spostrzeżeń i wykorzystaj swoją wyobraźnię, aby uzyskać dostęp do najwyższego potencjału. Zmaksymalizuj pojemność swoich 5 zmysłów i przekraczaj granice swojego codziennego życia. Dar ludzkiego mózgu jest prezentem, który ubarwia wszelkie zrozumienie. Uzyskaj dostęp do mocy neuroplastyczności i zmień swój mózg, aby zmienić swoje życie.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 6:06, 18 Mar 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:23, 19 Mar 2018    Temat postu:

Brenee Brown, Ph. D. - "Listening to shame: TED Talk - Inspiring, informative ideas - Słuchanie wstydu: TED Talk - Inspirujące, pouczające pomysły"
https://youtu.be/L0ifUM1DYKg

Brenee Brown, Ph. D. napisał:
Pozwól, że opowiem ci trochę o moim TEDX Houston. Obudziłam się rano po tym, jak wygłaszałam tę rozmowę. Pierwszy raz wyszłam na spotkanie z przyjaciółką na obiad, a kiedy zjawiłam sie, była już przy stole. Usiadłam, a ona powiedziała: "Boże, wyglądasz jak piekło". Powiedziałam, dzięki. Zapytała: "Co się dzieje?" Właśnie powiedziałam 500 osobom, że zostałam badaczem, aby uniknąć niepewnosci a temat wrażliwości wyłonił się z moich danych jako absolutnie niezbędny do pełnego życia - powiedziałem tym 500 osobom, że miałem załamanie nerwowe. Miałem slajd, który przypominal mi, w którym momencie uważam, że to dobry pomysł? Ona odpowiedziała: "Myślałem, że rozmawiasz na żywo, ale myślę, że to był naprawdę dobry pomysł, to nie byłeś ty. To było trochę inne od tego, o czym zwykle mówisz. Ale było świetnie." Odpowiedziałam, to się nie może zdarzyć. Umieszczają to na youtube. I mowa jest o 600 - 700 tysiacach ludzi, ktorzy to uslysza. Odpowiedziała: "Cóż, myślę, że jest już za późno". Pozwól, że o coś zapytam, powiedziałam. Pamiętasz, kiedy bylyśmy w college'u i zostawialyśmy niegrzeczną wiadomość na automatycznej sekretarce bylego chłopaka i pamiętasz, jak musialyśmy włamywać się do jego pokoju w akademiku, żeby ja wymazać? Powiedziala: "Nie!" Jedyne, co mogłam powiedzieć w tym momencie, to, ze tez nie pamietam. Pomyślalam, Brenee, co robisz, dlaczego o tym mowisz? Czy straciłaś rozum? Twoje siostry byłyby idealne do tego. Mója przyjaciolka powiedziała: "Czy naprawdę zamierzasz włamać się i ukraść film, zanim umieścza go na youtube?" Powiedziałam, że trochę o tym myślę. A ona odpowiedziała: "Jesteś najgorszym przykladem podatności w historii". Spojrzałam na nią i powiedziałem coś, co w tamtym czasie wydawało się trochę dramatyczne, ale w końcu było bardziej prorocze niż dramatyczne. I powiedziałam, że jeśli 500 zmieni się w 1000 lub 2000, moje życie się skończy. Nie miałaem planu awaryjnego na 4 miliony. I moje życie skończyło się, kiedy to się stało. A może najtrudniejszą częścią mojego życia jest to, że nauczyłam się czegoś waznego o sobie i to było tak, jakbym była sfrustrowana tym, że nie jestem w stanie wykonywać mojej pracy przed innymi, była część mnie, która pragnela abym byla nieznana - pozostając tuż poza radarem. Ale chcę porozmawiać o tym, czego się nauczyłam. Są dwie rzeczy, których nauczyłem się w zeszłym roku. Po pierwsze, wrażliwość nie jest słabością. I ten mit jest niebezpieczny. Pozwól, że zapytam cię szczerze, a dam ci ostrzeżenie. Zostałam przeszkolona jako terapeuta, więc mogę przeważać nad wami. Więc gdybyście mogli po prostu podnieść rękę, byłoby niesamowicie. Ilu z was, szczerze mówiąc, kiedy myślicie o zrobieniu czegoś bezbronnego, myślicie ze to słabość? Większość ludzi tak myśli. Pozwólcie, że zadam Wam to pytanie. W trakcie TED w ubiegłym tygodniu, ilu z was, kiedy uslyszeliscie termin podatność, uważało, że to odwaga. Podatność nie jest słabością. Definiuję wrażliwość jako ryzyko emocjonalne, narażenie, i niepewność. Napełnia nasze codzienne życie. I doszłam do przekonania, że po 12 latach prowadzenia badań, podatność na zranienie jest najdokładniejsza miara odwagi, aby być wrażliwym, pozwolić sobie postrzegac. Po sukcesie TED otrzymałem wiele ofert na rozmowę w całym kraju. Wszyscy ze szkół, spotkań rodziców, firm fortuny 500 i wiele rozmów telefonicznych brzmiało tak: "Cześć, doktorze Brown, spodobała nam się Twoja prezentacja TED. Chcielibyśmy, żebyś przyjechala do nas i spotkała się z publicznoscia, ale bylibyśmy wdzięczni jeśli nie wspomniałabyś o podatności i wstydzie.” To o czym powinienem mówić? Były 3 odpowiedzi, głównie z sektora biznesowego: innowacyjność, kreatywność i zmiana. Pozwólcie, że przejdę do historii i powiem, że podatność na zagrożenia jest kolebką innowacji, kreatywności i zmian. Tworzenie to zrobienie czegoś, co nigdy przedtem nie istniało. Nie ma nic bardziej bezbronnego niż to. Zdolność przystosowania się do zmian dotyczy podatnosci na zranienia. Drugą rzeczą, której nauczyłem się o związku między słabością a odwagą, jest mówienie o wstydzie. Kiedy stałam się badaczem podatności na ataki, i stało się to przedmiotem zainteresowania z powodu TED Talk - dam Wam przykład, 3 miesiące temu byłem w sklepie z artykułami sportowymi, z odległości 100 stóp usłyszalam: "TED o podatnosci na zranienia". Jestem Teksanka. Nasz model rodziny jest blokuj i ładuj. Nie jestem badaczem wrażliwości na naturalne doswiadczenia. Postanowilam pojsc dalej. Al znow usłyszalam: "TED w temacie podatności na zranienia." Odwrocilam sie i powiedzialam „cześć”, a ta kobieta stojac przy mnie powiedziała: "Jesteś badaczem wstydu. Miałeś załamanie nerwowe. "W tym momencie rodzice zaczeli zbierac swoje dzieci i odwracac wzrok. Powiedzialam tej kobiecie, ze to było duchowe przebudzenie. Spojrzała na mnie i powiedziała: "Wiem." Kobieta kontynuowala: "Oglądalyśmy twoj TED Talk w moim klubie książki, czytalyśmy twoją książkę, i zmienilyśmy nazwę na porozbijane dziewuchy a nasze jest rozpadamy się i to jest fantastyczne.” Możecie sobie wyobrażać jak wygladaja moje spotkania na wydziale akademickim. Kiedy stałam się znana z prezentacji w trakcie TED Talk o podatnosci na zranienia, myslalam, że przestane zajmowac sie uczuciem wstydu, ktoremy poswiecilam 6 lat badan I pomyślałem, dzięki Bogu, ponieważ wstyd to taki okropny temat, nikt nie chce o nim rozmawiać, to najlepszy sposób na zamknięcie dyskusji z innymi w trakcie podrozy lotniczej: "Co robisz?" Badam uczucie wstydu. "Och!" Przeżywając ten ostatni rok, przypomniało mi się kardynalne prawo - nie reguła badawcza - ale imperatyw moralny z mojego wychowania - musisz tańczyć z tymi, który cię spalili i ewidentnie nie nauczyłem się wrażliwości i odwagi oraz kreatywności i innowacji od badania podatności na zranienia. Chce was uprzedzic, ze wstyd to bagno duszy. Celem jest wejście do środka, ale cnie po to zeby zbudowac dom i zamieszkac ale przejście sie po bagnie. Oto dlaczego. Usłyszeliśmy najbardziej fascynujące wyzwanie w naszym kraju i myślę, że globalnie - rozmawiamy o rasie i nie możemy prowadzić tej rozmowy bez wstydu, ponieważ nie możemy prowadzić tej rozmowy bez mówienia o przywilejach, a kiedy mówimy o przywilejach, paraliżuje nas wstyd. Słyszeliśmy juz znakomicie proste rozwiązanie, aby nie zabijać ludzi w trakcie zabiegow chirurgicznych stworzono liste kontrolna. Nie jestesmy w stanie skorygowac tego problemu bez uczucia wstydu. Ponieważ kiedy uczymy tych ludzi, jak zszywać tkanke, uczymy ich również, jak odczuwac i mieć poczucie własnej wartości, aby być godnymi. Ludzie, ktorzy odczuwaja swoja godnosc nie potrzebują list kontrolnych. Myshkin Yngawale wyjaśnił, w jaki sposób został zmuszony do stworzenia technologii do badania anemii, ponieważ ludzie umierają niepotrzebnie. Powiedział więc, że widział potrzebę i to zrobił. Wszyscy go oklaskiwali, a on powiedział: "I to nie zadziałało, i probowalem jeszcze 32 razy i wreszcie zadziałało." Wiesz, jaki jest wielki sekret TED? To jest jak konferencja na temat niepowodzenia. Czy wiesz, dlaczego to miejsce jest niesamowite? Ponieważ bardzo niewiele osób zaproszonych do TED Talk boi się porażki i nikt, kto dostał się na ten etap, nie poniósł klęski. Wiele razy zawiodłam sie żałośnie, ale nie sądzę, aby świat zrozumiał, ze to z powodu wstydu. Jest ten wspaniały cytat Theodore Roosevelta, który pomógł mi w ubiegłym roku: "Nie liczy się krytyk; nie liczy sie człowiek, który siedzi i wskazuje palcem, w jaki sposób działania sprawcy mogły być zrobione lepiej i jak upadł i potknął się. Kredyt trafia do człowieka na scenie, którego twarz jest zabrudzona kurzem, krwią i potem, ale kiedy jest na scenie w najlepszym razie wygrywa, a w najgorszym przegrywa, ale gdy przegrywa, robi to śmiało." I o to mi chodzi w tej konferencji. I o to właśnie chodzi w życiu - o śmiałym byciu na scenie. Kiedy wchodzisz na scenę i kładziesz dłoń na klamce, myśląc, że wchodzisz i zamierzasz cos wypróbować, wstyd jest gremlinem, który mówi Ci: "Nie, nie jesteś wystarczająco dobry, nigdy tego nie dokończysz. Twoja żona Cię opuściła. Wiem, że tata nie był w Luksemburgu. Wiem, że są rzeczy, które przydarzyły Ci się dorastając. Nie sądzę, że jesteś wystarczająco przystojny, wystarczająco utalentowany lub wystarczająco silny. Wiem, że twój tata nigdy nie zwracał na Ciebie uwagi, nawet gdy zostałeś dyrektorem finansowym." Szkoda, że tak sie dzieje. Ale jeśli możemy uspokoić ten wewnetrzny glos, wejść na scene i powiedzieć, że mam zamiar to zrobić, patrze na wewnetrnego krytyka, którego widze i śmieje się przez 99,9% czasu, bo widze siebie. Wstyd powoduje, że 2 przytlaczajace przekazy "nigdy nie jestem wystarczająco dobra", a jeśli potrafisz ten etap przezwyciezyc, to następnym jest "za kogo się uważasz?"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:26, 19 Mar 2018    Temat postu:

Balanced Energy napisał:
Serce: płynny oscylator światła

Gdy światło wpada do tęczówki i siatkówki, wpływa na gruczoły szyszynki, przysadki, wzgórza i podwzgórza, które produkują hormony niezbędne do funkcjonowania organizmu. W medycynie chińskiej gruczoły te są wspólnie określane jako "Kryształowy Pałac" i "Jaskinia Brahmy" w alchemii tantrycznej.
Częstotliwości światła przesuwają się następnie przez tarczycę bezpośrednio do serca, które wibruje i dzieli je na 7 promieni, podobnie jak pryzmat (lub czworościan). Według interpretacji autora, naukowca i badacza Gregga Bradena, serce to 7 miesni ulozonych w tej samej konfiguracji co 7 osi symetrii obecnych w czworościanach. Nazywa serce płynnym oscylatorem światła. Komórki, aby prawidłowo wykonać jakąkolwiek funkcję, potrzebują odpowiedniej ilości i częstotliwości światła i naturalnej ciemności nocnej. Płyn w komórkach również musi być naładowany elektrycznie, aby mógł przetwarzać procesy zachodzące w płynie śródmiąższowym. To serce generuje impuls elektryczny i jest odpowiedzialne za wysyłanie impulsów i napięcia dookoła ciała podczas pompowania krwi (siła życiowa) i bezpośrednio wpływa na działanie Autonomicznego Układu Nerwowego. Jak tylko czyste, niezmącone światło słoneczne przez pryzmat tworzy rozszczepienie siedmiu jasnych promieni światła w tęczę, tak więc światło wpadające do ciała musi być czyste i niezmącone, aby wspomóc zdrowe funkcjonowanie komórek. W modalności Medycyny Wibronicznej energie mentalne i emocjonalne są postrzegane jako płynące wokół w aurze (pole energetyczne wokół ciała) niczym rozległy ocean światła. Kiedy energia nie jest zbalansowana, staje się mętna i, podobnie jak chmury, przesłania światło przesączające się do ciała fizycznego, można to dostrzec jasnowidząc i wykorzystując technologię, taką jak fotografia biofeedback. Serce nie może prawidłowo oscylować, a krwioobieg, który zawiera energię siły życiowej, również ulega zmętnieniu. Komórki nie mogą efektywnie wykonywać swoich zadań. Zdrowe procesy się psują. Medycznie, gdy serce reaguje na stresujące sytuacje i emocje, wszystko w ciele jest immobilizowane immunologicznie. Jest to również emulowane na poziomie fizycznym przez gromadzenie się cholesterolu wokół komórki, co zapobiega wchodzeniu światła do komórki, aby wywołać reakcje chemiczne niezbędne do zdrowej funkcji komórkowej. W ten sam sposób, naturopata może przeprowadzić cię przez fizyczne oczyszczenie za pomocą ziół i diety, uzdrowiciel energii używa technik uzdrawiających do detoksowania chmur w polu energetycznym i wpuszczenia światła słonecznego z powrotem, aby pryzmat serca mógł promieniowac jasne światło w ciele i ładowal komórki w ich najpełniejszym potencjale. Ostatnio dokonano medycznego odkrycia, że ​​istnieje związek między biciem serca a tętnem i punktem równowagi między tymi dwoma, które kardiolodzy nazywają gniazdowaniem serca. Ostatecznie zdrowe serce nie ma nic wspólnego z tętnem lub pulsem, ale zjednoczeniem tych dwóch.
Celem medycyny wibracyjnej jest doprowadzenie człowieka do punktu równowagi, w którym wszystko, co mentalne, emocjonalne, a zatem fizyczne, jest w harmonii. Stwarza to stan zdrowia energetycznego, który uzupełnia wszelkie inne formy leczenia - fizyczne, ziołowe lub farmaceutyczne, aby działać w najpełniejszym potencjale. Bogata w tlen krew z płuc przemieszcza sie do naczyń krwionośnych przez główną tętnicę serca zwaną aortą. Silne skurcze lewej komory serca tloczy krew do aorty, która następnie rozgałęzia się na wiele mniejszych tętnic, które biegną po całym ciele. Wewnętrzna warstwa tętnicy jest gładka, umożliwiając szybką przepływ krwi. Zewnętrzna warstwa tętnicy jest silna, umożliwiając przepływ krwi pod cisnieniem. Bogata w tlen krew dostaje się do naczyń włosowatych, gdzie uwalniany jest tlen i składniki odżywcze. Produkty odpadowe są zbierane, a bogata w odpady krew przepływa do żył, aby przepłynąć z powrotem do serca, gdzie krążenie płucne umożliwi wymianę gazów w płucach.
Wiele osób ma wrażenie, że serce i krążenie płucne pompuje krew dookoła ciała, faktycznie istnieją różne rodzaje krążenia, które działają w całym ciele, a struktura żył, naczyń krwionośnych i naczyń krwionośnych staje się tak mała, ze nie pozwala, aby serce samo pompowało krew dookoła. Systemowa cyrkulacja dostarcza pożywienia do wszystkich tkanek znajdujących się w całym ciele, z wyjątkiem serca i płuc, ponieważ mają one własne systemy. Podczas krążenia ogólnoustrojowego krew przechodzi przez nerki. Ta faza krążenia systemowego nosi nazwę krążenia nerkowego. Podczas tej fazy nerki filtrują większość odpadów z krwi. Krew również przechodzi przez jelito cienkie podczas krążenia ogólnoustrojowego. Ta faza nazywa się krążeniem portalowym. Podczas tej fazy krew z jelita cienkiego gromadzi się w żyle wrotnej, która przechodzi przez wątrobę. Wątroba filtruje cukry z krwi, przechowując je na później. W teorii pięciu elementów leżących u podstaw teorii tradycyjnej medycyny chińskiej jest to element ognia, który rządzi sercem i jelitem cienkim. Oba narządy odnoszą się do aspektów tego co można osiągnąć, czego się od życia potrzebuje, aby wyżywić i wspierać rozwój i wzrost na wielu poziomach. Serce będące energią elektryczną, która wspomaga wymianę starej krwi na nowa, a jelito cienkie jest miejscem, w którym organizm otrzymuje to, czego potrzebuje ze składników odżywczych w naszym jedzeniu. Co ciekawe, serce jest również silnie związane z pojęciem miłości i współczucia, które jest także kluczowym składnikiem naszego dobrego samopoczucia emocjonalnego, a zdrowe ilości tego pomagają nam uzyskać to, czego potrzebujemy do naszego rozwoju i rozwoju w innym sensie. Instytut Matematyki Serca połączony z Uniwersytetem Stanforda odkrył, że serce ma własny mózg z około 40 000 komórek mózgowych. Co ciekawe, serce zaczyna bić w ludzkim płodzie przed utworzeniem mózgu. Czy to możliwe, że nasze serce ma własną inteligencję i zdolność "myślenia" dla siebie? Stawia to inną perspektywę na dobrze znaną frazę "skoncentrowane na sercu". Jest wiele rzeczy dotyczących zdrowia i dobrego samopoczucia naszego ciała, umysłu i ducha, których wciąż nie rozumiemy w pełni, ale jedną rzeczą, którą wiemy na pewno, jest to, że konieczne jest zajęcie się fizycznymi, emocjonalnymi i energetycznymi aspektami, aby stworzyć doskonałe równowagę, aby serce było naprawdę zdrowe. Catherine Opie i Henri-noel Venturini są praktykami, nauczycielami i producentami medycyny wibracyjnej. Są to dyrektorzy i współzałożyciele Monshah Institute of Mind Body Medicine (praktykujący w medycynie wibracyjnej) i Balanced Energy Ltd, firma zajmująca się produkcją leków i produktów leczniczych z nowym spojrzeniem na medycynę energetyczną w klinice w Auckland w Nowej Zelandii.


[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:27, 19 Mar 2018    Temat postu:

Rudolph Tanzi, Ph. D., Joseph P. and Rose F. Kennedy Professor of Neurology at Harvard University, and Director of the Genetics and Aging Research Unit at Massachusetts General Hospital "How to encourage the evolution of your brain/jak wspomagac ewolucje twojego mozgu"
https://youtu.be/mRFveea3khg

Rudolph Tanzi, Ph. D. napisał:

Emocje są interesujące. Jeśli pomyślisz o ewolucji emocji, to musisz pomyśleć o okresie 400 milionów lat kiedy wyewoluował się rdzeń mózgu gadziego i zdolność pamięci instynktownej. Dlatego człowiek nie potrzebuje uczyć się jak uciekać w przypadku zagrożenia czy walczyć w sytuacji "walcz lub uciekaj". Nie musimy uczyć się jak zdobyć jedzenie lub jak odbyć stosunek seksualny aby dokonywać prokreacji. Jakieś 100 milionów lat temu wyewoluowała się funkcja mózgu intelektualnego która jak kciuk ręki sklada się w stronę rdzenia aby następnie być pokryta najnowszym artefaktem ewolucji - funkcja mózgu intuicyjnego nadającą znaczenie, wspomagającą samoświadomość i kreatywność. Funkcja mózgu intelektualnego to pamięć krótkotrwała w której najwięcej funkcjonuje człowiek. Pierwszą krótkotrwała pamięcią jest źródło naszych podstawowych emocji strachu i pożądania. Czym jest strach jak nie pierwszą pamięcią bólu i obawa przed bólem w przyszłości? Czym jest pragnienie jak nie pierwszą pamięcią przyjemności i nagrody i spodziewanie się tego doświadczenia w przyszłości? Pierwszy ślad nabytej pamięci tworzymy we wczesnym życiu myśląc o jakimś doświadczeniu, pamietajac, że było przyjemne lub nie i zadając sobie kwestie czy zdarzy się ponownie. Cały czas funkcjonujemy w tej funkcji mózgu intelektualnego. Mimo, iż nasze emocje stają się bardziej skomplikowane, to w dalszym ciągu funkcjonują w systemie nagrody i kary. Pamiętając nagrody, szukamy takich doświadczeń. Pamiętając kary, staramy się unikać takich doświadczeń. Człowiek funkcjonując w pamieci krótkoterminowej radzi sobie z nawałem bodźców, które otrzymuja jej/jego zmysły i te bodzce dokonują perforacji krótkoterminowej pamięci hipokampusu. W demencji ta perforacja ustaje i człowiek nie tylko nie pamięta niczego ale nie jest w stanie nauczyć się niczego, bo bodźce ze zmysłów przez system nerwowy nie dokonują perforacji do pamięci krótkotrwałej hipokampusu. Więc funkcjonujemy w krótkotrwałej pamięci próbując przypomnieć sobie cos czego doświadczyliśmy 5 minut temu. Są 2 sposoby na dokonywanie korelacji. Albo przez trzon mózgu/funkcja mózgu gadziego/instynktownego jako informacja "walcz lub uciekaj" z konsekwencjami fizjologicznym i niektórzy ludzie funkcjonuja tylko z tego poziomu. Drugi sposób to osoby, które uaktywniają płaty czołowe zadając sobie w myśli pytania co ten bodziec znaczy, czego właśnie doświadczam, i co mam zamiar z tym zrobić, jak to wspomaga moja osobowość, samoświadomość, pragnienie służyć innym, jak mogę dodać wartości dla ogolu? Pomiędzy egoizmem czyli egzystencji na poziomie funkcji mózgu gadziego a funkcja mózgu intuicyjnego, ktora nadaje przemysleniom znaczenie w oparciu o system wartosci z wartością dodana dla dobra ogółu jest ogromny wektor ewolucyjny czyli wyrwa pomiędzy samolubstwem i samoświadomością altruistycznej natury. Emocja jest życiem człowieka. W każdej chwili czlowiek obdarzony przez pierworodztwo wolna wola musi dokonać wyboru czy egzystuje jako samolub czy świadomy altruista zadający sobie ciągle pytania czy tysięczne ekspresje genów poruszanych przez emocje służą innym czy tylko ego jako egzystencja zakładnika funkcji mózgu instynktownego/gadziego wspomagane związkami chemicznymi spoza organizmu człowieka. To wybór każdego momentu, bo emocja to nasze życie. Jeśli pomyślimy o naszym zdrowiu i samopoczuciu, i genach uaktywniających się na odpowiednich poziomach aby system nerwowy najlepiej służył człowiekowi, którego bodźce interpretowane są przez mozg czyli "galaretę" w ciemnej wnęce czaszki, a który wyświetla nam energia elektromagnetyczna indywidualna rzeczywistość. Nasze doświadczenia w dynamiczny sposób determinują jak funkcjonuje nasz system nerwowy. Tworzymy nasz świat a konkretnie naszą rzeczywistość przez interpretację i projekcje mózgu. Aby mieć dobre samopoczucie, co chcesz zrobić to interpretować otoczenie w sposób konstruktywny aby twój system nerwowy imitował twoje zachowanie. To samo dotyczy genów, które są lustrem światopoglądu człowieka. Jeśli światopogląd człowieka jest destruktywny, bo takich dokonał imprintow w systemie nerwowym przez sprzężenie zwrotne powoduje destruktywna aktywność genów. Udowadniamy to naukowo obserwując i badajac ssaki i mamy bezpośrednie potwierdzenie na ta tezę. Najszybszą metoda zmiany destruktywnej funkcji genów jest po znalezeniu się w nowych warunkach bez wzgledu na swiatopoglad i projekcje rzeczywistosci pomyślenie "jestem szczeliwy z bycia tutaj/poznawania". To automatyczna postawa neutralności i otwartości. Alternatywa jest nieistnienie i jest to ważne w kontekście, że człowieka jest jedyna istota, która trzeba zachęcać do życia. Po drugie, postawa życiowa "jestem tutaj aby kochać i pomagać innym" podniesiona do potęgi elektromagnetyki serca, ktorej "kłania" się mózg, to cud życia, który tworzy człowiek korzystając z najnowszych zdobyczy ewolucji. Mózg człowieka naturalnie próbuje się dostroić do wyższej energi elektromagnetycznej serca ale niestety zwyczaj bycia w niewoli redzenia mózgu czyli funkcji mózgu gadziego/instynktownego zakłóca ten naturalny proces i wynaturza. Każdy człowiek obdarzony przez Matkę Naturę wolna wola może wybrać czy chce żyć jako dyrektor swojej ewolucji czy egzystować jako zakładnik funkcji mózgu gadziego.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 3:40, 10 Maj 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:29, 19 Mar 2018    Temat postu:

Gregg Braden "The God Code/Kod Boga"

Gregg Braden "The God Code" napisał:
W publikacji Dickerson i Geis "Chemia, Materia, i Wszechswiat" zamieszczono wykres porownujacy sklad wodoru, azotu, tlenu, i wegla w zywym organizmie ludzkim w porownaniu do skaldu tych samych pierwiastkow we Wszechswiecie. Tak jak Wszechsiwat zawiera wyzszy poziom wodoru, tak zywy organizm ludzki przewyzsza Wszechswiat w zawartosci azotu, tlenu, i wegla.
->

1 - [link widoczny dla zalogowanych]

Gregg Braden "The God Code" napisał:
Powolujac sie na litery alfabetu hebrajskiego i porownujac je z kodyfikacja ludzkiego DNA otrzymujemy dowod, ze zawartosc naszego DNA wyjawia starozytne imie Boga/IHVH. Czlon "IH" oznacza "Wiecznosc" a czlon "VG" to "Wiecznosc tymczasowo zmaterializowana czyli zywy czlowiek "IHVG".
->

2 - [link widoczny dla zalogowanych]

Uwagi o percepcji szatana:
3 -> http://www.filozofia.fora.pl/ontologia,3/teizm-vs-ateizm-rozne-aspekty,3173-3405.html#71183


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 17:06, 17 Cze 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:31, 19 Mar 2018    Temat postu:

Sociorhetorical criticism/socjoretoryczna krytyka wedlug Robbins (1999) - ciag dalszy niechybnie nastapi :)

[link widoczny dla zalogowanych]

http://www.sfinia.fora.pl/katolicyzm,7/jak-gloszono-ustnie-dobra-nowine,10007-75.html#346429
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:32, 19 Mar 2018    Temat postu:

Kris Carr napisał:
Któregoś dnia dostałam podziękowanie od czytelniczki, która przeżwała naprawdę ciężkie chwile. Właśnie uzyskała tytuł magistra w żywieniu i planowała otwarcie centrum odnowy biologicznej w jej mieście, i to jest niesamowite. Ale był jeden problem. Miejscowa lekarka poczuła się zagrożona i powiedziała, żeby nie rywalizowała z nią i nie oferowała usług, które byłyby w konflikcie. W umyśle tej lekarki nie było miejsca dla nich obojga. Nie było miejsca na marzenia ich obydwoch. Oczywiście, moja czytelniczka była naprawdę zdenerwowana. Kto by nie był? Czuła się całkowicie zniechęcona, a co najgorsze, zaczęła wierzyć lekarce i przestała wierzyć w siebie. Ale następnego dnia dostała mój biuletyn. Pisałem w nim o realizacji naszych marzeń i o samopoczuciu. W tym momencie postanowiła zignorować ta lekarke i podzielić się swym talentem ze światem. Oto kilka mądrych rad, które przekażę. To, co inni myślą o tobie, nie ma z tobą nic wspólnego. W rzeczywistości liczy się tylko to, co myślisz o sobie, co myślisz o swoich marzeniach, kogo kochasz, jak żyjesz i jak przyczyniasz się do rozwoju świata - tylko to się liczy. Twoja zdrowa opinia o tobie. Gdybym podejmowała decyzje w oparciu o krytyków, nie zrobiłbym zbyt wiele. W rzeczywistości ssałabym kciuk w kacie. Gdybym podążała za surowa opinia co inni sądzą jak powinnam dbać o siebie, o czym powinnam i czego nie powinnam pisać, co powinnam i czego nie powinnam uczyć, i jak powinnam i czego nie powinnam czuć, czym dzielę sie ze światem, to nie pomogłoby mi ani innym ludziom, których kocham. To nie znaczy, że nie ma miejsca na konstruktywne opinie. Jest i często jestem na niego otwarta. Ale zależy to od źródła i intencji, jakie za nim stoją. Wyczuwam fałszywe konstruktywne opinie o milę dalej. Pod nimi, wciąż ukrywa sie intencja aby przycinać mi skrzydła i abym była malutka. Pamiętajcie, że negatywni ludzie są zepsuci. A negatywni ludzie często działają z własnych lęków i nastrojów. Tak więc, chociaż możemy mieć dla nich współczucie, nie musimy ich słuchać. Dlatego nie pozwólcie, aby ci zrzędliwi siali nasiona wątpliwości i blokowali wasz potencjał. Pobłogosław ich i odeślij do światła, abyś nie musiał ciągnąć ich zmęczonych tylkow w swoim umysle. Jeśli opinie pochodzą od kogoś, kogo naprawdę cenisz, wysluchaj ich. Być może w ich wiedzy znajduje się cenny samorodek, który może pomóc ci pokonać przeszkodę. Pamiętaj tylko, że ich uczucia nie są faktami. Daj im znac, ze głęboko cenisz ich miłość i troskę, ale dasz sobie rade. Z drugiej strony, jeśli jest on trollem komputerowym, który może ukryć się za anonimowością, po prostu odpuść. Ci ludzie są głęboko zranieni i czują się bezsilni, a ranienie nieznajomych to sposób, w jaki próbują poczuć się lepiej. A jeśli dostanę jakiś nieprzyjemny komentarze na ten temat, możesz załozyc sie, że nie wezmę go osobiście. Chcesz wiedzieć dlaczego? To nie jest moja sprawa. Jestes soba. Inni to inni. Po prostu kontynuuj swoją wspaniałośc i swoje marzenia. Teraz twoja kolej. Jak poprawiłbyś swoje życie, gdybyś nie martwił się tym, co myślą inni? Lub, jeśli masz radę, jak radzić sobie z krytyką? Daj nam znać. Pozostaw komentarz. Mam nadzieję, że moje informacje ci służa i pomagaja ci żyć tak, jak masz na myśli.pomagaja ci być odważnym i dzielić się swoim prawdziwym ja i talentem. Pamiętaj, aby zajrzeć na moja strone kriscarr.com i zapisać się na moj biuletyn. Jest wypełniony wskazówkami i uwagami, które pomogą Ci wydłużyć życie oraz niespodziankami dla Ciebie. Do zobaczenia wkrótce.


Kris Carr "What Other People Think About You is None of Your Business - To, co inni myślą o tobie, nie jest twoją sprawą"
https://youtu.be/jHnivK-zsXo

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:33, 19 Mar 2018    Temat postu:

Andrzej Józef Dąbrowski w Kartkach z przemijania Kuriera Plus z Nowego Jorku napisał:
Wolę patriotyzm cichy, spokojny i codzienny, od patriotyzmu rocznicowego, święconego mszami, akademiami i marszami. Nie przemawiają do mnie święcenia kropidłem, bogoojczyźniane mowy i gesty. Nie działają na mnie masowe standardowania haseł, machanie flagami i odpalanie rac. Z goryczą patrzę na koszmarnie brzydkie pomniki, z nieufnością podchodze do twórczości powstałej na odgórne zamówienie. Dostrzegam kolejne rocznicowe przeklamania i mitologizacje dokonywane w ramach polityki historycznej. Irytuje mnie wmawianie sobie i światu, że jesteśmy potomkami zawsze bezgrzesznej i najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Popieram patriotyzm polegający na poznawaniu polskiej historii, kultury, i nauki. Popieram patriotyzm krytyczny, wyciągający wnioski z naszych zwycięstw, klęsk, zalet, i wad. Popieram patrotyzm walczący z głupota, nieuctwem, i chamstwem. Popieram patrotyzm wyrażony poprawnym językiem ojczystym i dbający o ten język. Ujumuja mnie ci, którzy walczą ze straszliwym zwulgaryzowaniem tegoż języka. Ujmują mnie ci, którzy próbują krzewić dobre wychowanie. Rzecz jasna, ujmują mnie również ci, którzy propagują przed cudzoziemcami osiągnięcia polskiej nauki, kultury, i co wartościowe w naszej tradycji. I jeszcze, żeby już było idealnie - wyznam, że przejawem patrotyzmu jest dla mnie dbałość o ład moralny w sobie i wokół siebie. Także ład jako czystość i porządek - im mnie ostentacji, tym lepiej. Im mniej zadęć, tym mądrzej. Nie bierze mnie zupełnie patrotyzm kibiców, nie mówię już o nacjonalizmie, jakże często widocznym na stadionach. O kibolach już piszę, bo to stan umysłów na najniższym poziomie. Ale z tym problemem, też coś trzeba zrobić ku chwale ojczyzny. Czyż nie? Śmieszą mnie ci, którzy ubierają się w odzież patrotyczna i każą sobie wytatuować na ciele narodowe symbole. To także są widome oznaki stanu umysłu.

Jestem wynikiem naszej historii, ale ten wynik mnie nie zadowala - powtarzam za rzeczonym Gombrowiczem. Patriotyzm jest namysłem, co można we mnie i w ojczyźnie zmienić na lepsze. Nacjonalizm jest przekonaniem, że nasza ojczyna jest lepsza i że koniecznie, ale to koniecznie musimy odpowiedziec na nacjonalizm innych. Nacjonalizm, podobnie jak szowinizm, muszą mieć wroga. Bez niego ani rusz! Nacjonalizm rodzi nacjonalizm. Zawsze i wszędzie. Jeszcze wczoraj wrogiem dla polskich nacjonalistów byli domniemani kosmopolici, lewacy, liberałowie, ateiści, i mniejszości seksualne. Rzecz jasna, byli nimi także nacjonaliści niemieccy i ukraińscy oraz imigranci z krajów arabskich. Dziś wrogiem są również Żydzi. Jak przed wojna. Oczywiście żydowscy nacjonaliści nie pozostają polskim nacjonalistom dłużni. Spirala nienawiści nakręca się coraz bardziej. Wygrają nacjonaliści zydowscy, bo za nimi stoi wszechpotężne i bogate lobby oraz mnożący się wciąż kapłani Holokaustu. Polski nacjonalizm jest ideologią umysłów niezbyt subtelnych. Brzydzą się nią intelektualiści i artyści. Natomiast u Starszych Braci w Wierze bywa on religia wykształconych ortodoksów i ruchem wyrastającym ze zbiorowego lęku przed światem zewnętrznym. Polacy muszą teraz uważać aby nie dać się sprowokować i nie uczynić czegoś, po czym głośno bedzie się o Polakach ponownie mowic jako o społeczeństwie prymitywnych i nieuleczalnych antysemitów. A do tego właśnie zmierzają nacjonaliści żydowscy.

Premier Mateusz Morawiecki ma rację. W czasi okupacji byli sprawcy polscy, ale byli i żydowscy, rosyjscy, ukraińscy, etc. W sutacji nagonki, jaką to stwierdzenie spowodowało, nie pozostaje nam nic innego jak najspokojniej to udowadniać za pomocą dokumentów. Nejlepiej żydowskich, Zacznijmy od pism Emanuela Ringelbluma i Hannah Arendt. Nie róbmy jednak tego tak, żeby powstało wrazenie, że chcemy zasłonić nimi nasze winy. Powojenny Pogrom Kielecki był prowokacja, ale brały w nim udział tysiące ludzi. Tysiące! I bynajmniej nie trwał tylko kilka godzin. Skoro nastał czas weryfikacji pokażmy także najspokojniej i bez jadu nasze krzywdy doznane od Żydów. Podkreślając nieustannie, że tylko do części Żydów. Nie unaradawiajmy i nieureligijniajmy ich. To, że druga strona tak robi, nie oznacza, że my musimy. Nie patrzmy na Starszych Braci w Wierze, jak na monolit, bo monolitem nigdy nie byli i nie są. Na wszelki też wypadek pamiętajmy o tym co wnieśli do naszej nauki i kultury. A wnieśli niemało! Nie zaszkodzi też przypomnieć sobie, że Henryk Szlangbaum z "Lalki" Bolesława Prusa został zesłany na Sybir wraz że Stanisławem Wokulskim za udział w Powstaniu Styczniowym. Nie zaszkodzi też przypomnieć sobie, że w Katyniu leży 400 oficerów pochodzenia żydowskiego. Ot tak, dla równowagi win, która niebawem nastąpi.

Nauczmy się śmiać z samych siebie, tak jak potrafią to potomkowie Mojżesza. Niezliczona jest ilość szmoncesów i dowcipów jakie opowiadają oni o sobie nawzajem. Oto jeden z nich - chasydzki rabin Szmuel z Sochaczewa narzekał w rozmowie ze swoim ojcem - rabinem Abrahamem Bornsztajnem (1839 - 1910), że stały strumień odwiedzajacych go ludzi odbiera mu czas na studiowanie Tory. "Co mam zrobić?" - zapytał. "Jest to na sposób synu" - usłyszał w odpowiedzi - "bogatych, proś o pożyczkę i więcej ich nie zobaczysz. Biednym udziel drobnej pożyczki i też już ich nigdy nie zobaczysz".


Witold Gombrowicz w "Rozmowach z Polakiem" w "Dziennikach Witolda Gombrowicza napisał:
Podchodzę do Polaka i mówię mu: - Ty całe życie padałeś przed Nią [Polską] na kolana. Sprobuj teraz czegoś wręcz przeciwnego. Powstań. Pomyśl, że nie tylko ty masz jej służyć, że ona także ma służyć tobie, twemu rozwojowi. Wyzbądź się zatem nadmiernej miłości i czci, które cię pętają, sprobuj wyzwolić się z narodu. Na co ten Polak odpowiedział mi z wściekłością: - Oszalałeś? Cóż bym był wart gdybym to zrobił? Na co ja: - Musisz, (bo to już dzisiaj nieuniknione) ustalić co jest dla ciebie najwyższa wartością: Polska czy ty sam? Musimy w końcu wiedzieć co jest twoją ostateczną racja. Wybierz, co dla ciebie bardziej zasadnicze: czy to, że jesteś człowiekiem w świecie, czy Polakiem? Jeśli przyznasz prym swemu człowieczeństwu, musisz uznać, że Ona [Polska] o tyle może ci być przydatna, o ile mu sprzyja - ale jeśli hamuje cię lub paczy, musi być przezwyciężona. Decyduj się zatem!"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:35, 19 Mar 2018    Temat postu:

Italo Calvino - 'Niewidoczne Miasta' napisał:
Czasami wszystko, czego potrzebuję, to krótkie przebłyski, otwarcie w środku nieprzystojnego krajobrazu, błysk świateł we mgle, dialog dwóch przechodniow spotkanych w tłumie i myślę, że stamtąd zbiorze się, kawałek po kawałku, idealne miasto. Jeśli powiem ci, że miasto, do którego zmierza moja podróż, jest nieciągłe w czasie i przestrzeni, teraz rozproszone, teraz bardziej skondensowane, nie wolno Ci uwierzyć poszukiwaniom, bo może się skończyć. - At times, all I need is a brief glimpse, an opening in the midst of an incongruous landscape, a glint of lights in the fog, the dialogue of two passerby meeting in the crowd, and I think that, setting out from there, I will put together, piece by piece, the perfect city. If I tell you that the city towards which my journey tends is discontinuous in space and time, now scattered, now more condensed, you must not believe the search, for it can stop.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:37, 19 Mar 2018    Temat postu:

W dniach of 3 do 11 marca 2018 roku odbywa się III edycja Przystanku Historia IPN Nowy Jork "Żołnierze Niezłomni - Sylwetki - Poszukiwania - Upamiętnienie", która pokrywa się z obchodami Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Polsce

Ewa Tyminska w Kurierze Plus 1225(1525) str. 3 z 24 lutego 2018 napisał:
Zolnieze Niezłomni to żołnierze antykomunistycznego podziemia niepodległościowego, którzy stawiali opór wobiec sowietyzacji Polski I podporządkowania jej ZSRR w latach 40 I 50 XX wieku. Jako pierwsi podjęli po wojnie walkę z reżimem komunistycznym w Polsce. Dla większości z nich była to ta sama walka na która zdecydowali się w 1939 r. - walka o niepodległość ojczyzny. Żołnierze Niezłomni nigdy nie poszli na żadne kompromis z władza komunistyczną, dlatego zapłacili za to najwyższą cenę. Komuniści nie tylko więzili ich, torturowali, mordowali I wrzucali do bezimiennych dołów śmierci, ale uczynili wszystko aby także po śmierci zhańbić ich I skazać na zapomnienie. Ci zaś, którzy przeżyli byli w PRL niejednokrotnie obywatelami drugiej kategorii. Nie było dla nich miejsca na uniwersytetach, nie wyjeżdżali na zagraniczne stypendia, nie mogli podjąć lepszej pracy, Prześladowani również byli ich bliscy: rodzice, rodzeństwo, krewni, a później dzieci. Przez długie lata pamięć o Żołnierzach Niezłomnych podtrzymywana była jedynie wsrod rodzin, przyjaciół, I środowisk kombatanckich. Dopiero od początku lat 90-tych można było o nich głośno mówić I pisać. Mimo, iż komuniści próbowali zatrzeć wszelkie ślady zbrodni, po latach otwarte groby przemówiły że zdwojoną siła, przywracając prawdę i pamięć o naszych bohaterach.


Bartosz Chajdecki "Powrót" z serialu "Czas Honoru"
https://youtu.be/PGgZzLZNORQ
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:31, 28 Mar 2018    Temat postu:

Gregg Henriques, Ph. D. napisał:
Czterysta lat przed narodzeniem Chrystusa rozpoczęła się rewolucja w Grecji, która zasadniczo zmieniła świat i dała początek współczesnej cywilizacji zachodniej. Pierwsi greccy filozofowie (np. Sokrates, Platon i Arystoteles) zmienili świat, ponieważ wytyczyli nową ścieżkę ku intelektualnej integralności, ścieżce, która zaowocowała powstaniem nowoczesnej wiedzy akademickiej. Normy - standardy zachowania wspólne dla członków grupy. Uczciwość jest jedną z moich podstawowych wartości i odnosi się do honoru, uczciwości, spójności i poprawności bytu. Moralna integralność polega na konsekwentnym dążeniu do tego, co jest cnotliwe. Integralność intelektualna obejmuje zarówno poszukiwanie, jak i docenianie prawdy; systematyczne krytykowanie prawdy poprzez analizę założeń i poszukiwanie dowodów; bycie wiernym intelektualnemu zrozumieniu świata; i chęć zmiany tego zrozumienia w świetle nowych informacji. Instytucja nauki uosabia wartości integralności intelektualnej. Niestety integralność intelektualna jest wartością, która jest atakowana w Ameryce. Wiek informacji spowodował wiek zamieszania i jesteśmy świadkami załamania się naszej podstawowej wartości intelektualnej integralności. Chociaż w Ameryce zawsze istniały siły antyintelektualne, coraz więcej jest dowodów na to, że siły te rosną, a teraz widzimy zmianę od niedoinformowanego głosującego do źle poinformowanego wyborcy (osoby, które podjęły decyzje w oparciu o rażące kłamstwa). Być może najbardziej dramatyczny dowód na obecną wrogość wobec wartości integralności intelektualnej widać w trwałości kandydatury Trumpa na prezydenta. Z mojego punktu widzenia jako krytyka, najbardziej charakterystyczną cechą Trumpa jest jego całkowity brak integralności intelektualnej. Przykłady obfitują, w tym fakt, że nigdy nie przeprasza , całkowity brak treści jego przemówień i jego polityki, a fakt, że jego kandydatura jest tak wyraźnie o jego tożsamości i polityce tożsamości, a nie o jakiejkolwiek spójnej ideologii lub systematycznym podejściu do wiedzy lub zrozumienia świata i naszego miejsca w nim. Szczególnie uderzającym przykładem braku integralności intelektualnej Trumpa są jego oskarżenia o powód, dla którego George W. Bush poszedł na wojnę w Iraku. W ostatniej debacie w Republice Trump był krystalicznie czysty w swoim twierdzeniu, że administracja Busha skłamała, gdy twierdzili, że istnieje broń masowego rażenia. Stwierdził jednoznacznie, że: "Kłamali, mówili, że jest bronie masowej zagłady, nie ma, i wiedzieli, że nie ma". Oczywiście, Trump czerpał dużo pomocy z republikańskiego establishmentu. Od tego czasu wycofał się nieco z pierwotnego roszczenia. Ale to jest sposób, w jaki wycofał się, co ilustruje jego całkowity brak intelektualnej uczciwości. Spójrz na jego odpowiedź na to pytanie od mężczyzny, który w formacie spotkania z ratuszem wyraził głębokie zaniepokojenie twierdzeniem Trumpa o kłamstwie Busha, który doprowadził nas do wojny i wyraźnie poprosił go o wycofanie roszczenia. Trump odpowiada na bardzo jasne, bardzo bezpośrednie pytanie z następującym bełkotem: "Wielu ludziom podobało się to, co powiedziałem. Nie mówię o kłamstwie; Nie mówię o nie kłamaniu. Nikt nie wie, dlaczego pojechali do Iraku. "Następnie przedstawił masę mylących twierdzeń i insynuacji, które nie zawierały praktycznie żadnej intelektualnej treści. Istotne jest również to, że podczas gdy nie powtórzył swojego roszczenia, nie przeprosił ani nie przyznał się do błędu. Jak pokazuje ta wymiana, to wszystko jest grą powłoki dla Trumpa. Nie ma wartościowania prawdy, nie ma szukania logicznej spójności ani spójności myśli i nie ma potrzeby odpowiadania temu, co się mówi, do tego, co faktycznie dzieje się w świecie. Trump ma tylko jeden cel: sprzedać się wyborcom i robić to w taki sposób, aby wyglądał dobrze. Fakt, że ten człowiek, który nosi swoją pogardę dla intelektualnej uczciwości na rękawie, jest teraz zdecydowanym faworytem dla nominacji republikańskiej (Partia Lincolna!) Na prezydenta Stanów Zjednoczonych jest silnym wskaźnikiem o tym, jak zgubiliśmy naszą drogę, jeśli chodzi o tę kluczową ludzką wartość. Pierwsi greccy filozofowie rozpoczęli rewolucję, która głęboko zmieniła świat w oparciu o podstawową wartość intelektualnej uczciwości. Wpływ ich pracy świadczy o tym, jak ważna jest ta wartość. Ale, jak wyraźnie wskazuje kandydatura Trumpa, istnieje obecnie wiele potężnych sił, które wyraźnie odrzucają tę wartość. Jako tacy, ci z nas, którzy cenią intelektualną uczciwość, muszą powstać i liczyć w tym kluczowym momencie. Musimy to zrobić dla miłości naszego kraju i dla przyszłości ludzkości.


[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 19:32, 28 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:36, 04 Kwi 2018    Temat postu:

Trening umysłowy Atiszy napisał:
Nie daj się zwieść okolicznościom zewnętrznym.


Jarby napisał:
Ktoś, kto myśli, że jest "przebudzony", a ty nie, jest po prostu kimś, kto jest przekonany, że on – dana osoba – jest "przebudzony", a ty nie. Widzi siebie i ciebie jako coś oddzielnego. Poza tym nie istnieje sposób, by wiedzieć, że jesteś "przebudzony", zatem nie ma czegoś takiego. Kwestia "czy jesteś przebudzony?" przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie z chwilą, kiedy jasno widzi się rzeczy. Zwyczajnie zanika w klarowności samego spojrzenia.


[link widoczny dla zalogowanych]

Jarby napisał:
Właściwy pogląd jest początkiem i końcem ścieżki. Oznacza po prostu postrzeganie i rozumienie rzeczy takimi, jakimi rzeczywiście są oraz uświadomienie sobie czterech szlachetnych prawd. Tak widziany, właściwy pogląd stanowi kognitywny aspekt mądrości. Oznacza przejrzenie rzeczy na wskroś, uchwycenie nietrwałej i niedoskonałej natury obiektów i idei oraz dostrzeżenie i zrozumienie łańcucha przyczyn i skutków, łączącego wszystkie zjawiska.

Właściwy pogląd niekoniecznie jest przymiotem intelektualnym, tak samo jak mądrość nie jest li tylko kwestią inteligencji. Przeciwnie, osiąga się go, podtrzymuje i ulepsza wykorzystując wszystkie właściwości umysłu. Drogę do niego otwiera intuicyjne zrozumienie, że wszystkie istoty podlegają cierpieniu, zamyka zaś całkowite zrozumienie prawdziwej natury wszechrzeczy. Jako że nasz pogląd na świat kształtuje nasze myśli i działania, właściwy pogląd owocuje właściwymi myślami i właściwym działaniem.

(to pierwszy element ośmiorakiej ścieżki, cdn. :-))


[link widoczny dla zalogowanych]

Jarby napisał:
Cztery szlachetne prawdy są esencją buddyzmu. Uważa się, że są podstawą pierwszej nauki, jaką Budda przekazał po przebudzeniu.
1. Jeśli żyjesz, będziesz cierpiała - Nabrzeże w AlicanteMy, istoty ludzkie, jesteśmy niedoskonałymi stworzeniami i świat, w którym żyjemy również jest niedoskonały. Na naszej drodze przez życie z pewnością doznamy fizycznego bólu w wyniku chorób i ran oraz bólu emocjonalnego, wypływającego z całego szeregu czynników psychologicznych. Jednakże nie całe nasze trwanie wypełnione jest cierpieniem. Czasem doświadczamy przyjemności i radości. Osoba poszukująca przyjemności powiększa swe cierpienie, jako że w pierwszym rzędzie pojawia się nastawienie, iż nie ma miejsca na cierpienie! To oczekiwanie prowadzi do litowania się nad sobą. "To nie w porządku! Dlaczego ja?! O, ja biedna!". Dlatego też pierwsza szlachetna prawda radzi ludziom, by postrzegali cierpienie jako nieuniknione w stanie nieprzebudzenia. Kiedy pojawia się szczęście, raduj się nim podczas gdy trwa, gdyż nie będzie wieczne. Nie powinnaś przywiązywać się do niego i sądzić, że będzie trwać wiecznie. Osoba przebudzona w pełni akceptuje rzeczywistość i nieuchronność cierpienia, tak że kiedy nadchodzi, nie powiększa go poprzez stawianie mu oporu. Akceptacji nie powinno jednak traktować się jako przyjemności w sensie masochistycznym. Osoba przebudzona może podjąć natychmiastowe działanie by zakończyć cierpienie, jednak w czasie jego trwania po prostu pozwala mu być.

2. Powodem cierpienia jest przywiązanie (dukkha) - Przywiązanie do jakichkolwiek dóbr doczesnych zawsze prowadzi do cierpienia, gdyż nic na świecie nie jest trwałe i jakiekolwiek przywiązanie do nietrwałości z pewnością wywoła cierpienie. Wszelkie ziemskie twory, takie jak egotyczne "ja", społeczne struktury, związki, istnienia ludzkie i kultury wcześniej czy później skazane są na przeminięcie. Ludzie w stanie nieprzebudzenia w sposób naturalny przywiązują się do tych nietrwałych rzeczy, tworząc w ten sposób podstawę cierpienia. Zawoalowaną przyczyną przywiązania jest pożądanie, które objawia się na wiele sposobów; może to być pożądanie wyższego statusu, bogactwa, seksualnego zaspokojenia, popularności, pożywienia, wygody, czy też zwiększenia posiadania, żeby wymienić tylko kilka.
Osoba przebudzona widzi tendencję umysłu do tworzenia przywiązania do doczesnych rzeczy, w tym także – co być może najważniejsze – egotycznego "ja". Pracuje ona nieustannie nad zmniejszeniem tego przywiązania i zdaje sobie sprawę z tego, że choć niegdyś przedmioty naszego pożądania były celami afirmującymi życie, zwiększającymi nasze szanse na przetrwanie w bezlitosnym świecie ewolucyjnej przeszłości ludzkości, to jednak obecnie, w cywilizowanym świecie obfitości, te aspekty naszej bardziej prymitywnej jaźni powinny zostać wyeliminowane, jeśli mamy czynić dalsze postępy.

3. Cierpieniu można położyć kres - Trzecia szlachetna prawda mówi o tym, że można zakończyć cierpienie eliminując pożądanie zaspokojenia zmysłów i zrywając z przywiązaniem do egotycznego "ja" i wszelkimi innymi konceptualnymi strukturami, wypełniającymi nasze życie. Osoba przebudzona pracuje nad osiągnięciem pełnego wygaszenia wszelkiego lgnięcia i łaknienia jako drogą do osiągnięcia nirwany (braku pragnień albo inaczej mówiąc wygaszenia płomienia gniewu, pożądania i ułudy). Wie, że ceną za ten stan spokoju jest wygaszenie egotycznej jaźni. Gdy znika ego, umysł wyzwala się z wszelkich ograniczeń. Przebudzona osoba doświadczająca nirwany rozszerza swą świadomość, która obejmuje cały świat, a brak jaźni wytwarza poczucie nieskończonego współodczuwania (compassion – wrażliwość na cierpienie siebie i innych, a jednocześnie głębokie zaangażowanie dotyczące jego zmniejszenia) wobec wszelkich żywych istot.

4. Zakończ cierpienie krocząc ośmioraką ścieżką - Ośmioraka ścieżka opisuje jak położyć kres cierpieniu. Jest proponowanym przez Buddę praktycznym przewodnikiem na drodze etycznego i duchowego rozwoju, którego celem jest osobiste wyzwolenie się od przywiązania oraz ułudy i w ostatecznym rozrachunku zrozumienie istoty wszechrzeczy. Ścieżka ma na celu poprawienie twojej (a) Mądrości, poprzez ćwiczenie należytego poglądu i intencji, (b) Moralności, poprzez ćwiczenie należytej mowy, działania i zarabiania na życie i (c) Skupienia, poprzez ćwiczenie należytego wysiłku, uważności i koncentracji. Wraz z czterema szlachetnymi prawdami stanowi jądro buddyzmu. Wielki nacisk kładzie się przy tym na aspekt praktyczny, gdyż zmianę poziomu istnienia i ostatecznie nirwanę można osiągnąć jedynie przez ciągłe doskonalenie się. Jej osiem elementów tworzy współzależną, niepodzielną całość i dlatego też nie muszą one być praktykowane w jakimś określonym porządku. W przypadku niestrudzonego i ciągłego praktykowania są to potężne środki skuktujące przemianą życia danej osoby. Ośmioraka ścieżka umożliwia poszukującym Satori (przebudzenie i wyzwolenia duchowe w buddyzmie zen) osiągnięcie takiego stanu umysłu, w którym może ono spontanicznie się pojawić.
(za: The Essence of Buddhism by David Tuffley & The Noble Eightfold Path by Thomas Knierim)


[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 19:37, 04 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:51, 05 Kwi 2018    Temat postu:

Thich Nhat Hanh i Sadguru na temat cierpienia i empatii:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-5300.html#373097
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8513
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:55, 12 Kwi 2018    Temat postu:

Cytat:
Miłość to żyć dla kogoś. Miłość to nie jest z kimś żyć. - Love is to live for somebody. Love is not to live with somebody.


W języku greckim istnieją cztery słowa określające miłość, takie jak:
1. Eros - miłość romantyczna oparta na warunkach;
2. Philos - miłość przez pryzmat filozofii;
3. Agapao - miłość moralna czyli czynienie dobra we właściwym czasie z właściwego powodu;
4. Agape - samoofiarne dawanie siebie w imieniu drugiej osoby nie spodziewającego się nagrody.

In Greek, there are four words that define love such as:
1. Eros – romantic love based on conditions;
2. Philos – philosophical view of love;
3. Agapao – moral love or doing what is right at the right time for the right reason;
4. Agape – self-sacrificing giving of oneself on behalf of another expecting no rewards.


Courtesty of The National "Vanderlyle Crybaby Geeks"
https://youtu.be/IgY3z5VSDBg


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 18:57, 12 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Dyskurs Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 14, 15, 16  Następny
Strona 1 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin