Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

3 maja - Notatki połamańca - 180 stopni

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: wujzboj
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:01, 03 Maj 2015    Temat postu: 3 maja - Notatki połamańca - 180 stopni

No to chyba ja rzeczywiście jestem połamany.

Mnie przecież Konstytucja 3 Maja nie kojarzy się z coroczną defiladą w Dniu Zwycięstwa na Placu Czerwonym, a ta nie kojarzy mi się z zagrożeniem Polski. [link widoczny dla zalogowanych].

Ale do rzeczy. Trzeciego maja 1791 roku w Warszawie stała się prawem Konstytucja. Tak oto Polacy postanowili uwolnić Rzeczpospolitą Obojga Narodów od "opieki" moskiewskiej. Po paru latach pracy legislacyjnej, Sejm Wielki zatwierdził a król zaprzysiągł Konstytucję mającą naprawić słabości Ojczyzny:
[link widoczny dla zalogowanych] A mistrz Jankiel tak to zagrał:
      Razem ze strón wiela
      Buchnął dźwięk, jakby cała janczarska kapela
      Ozwała się z dzwonkami, z zelami, z bębenki.
      Brzmi Polonez Trzeciego Maja! - Skoczne dźwięki
      Radością oddychają, radością słuch poją,
      Dziewki chcą tańczyć, chłopcy w miejscu nie dostoją -
      Lecz starców myśli z dźwiękiem w przeszłość się uniosły,
      W owe lata szczęśliwe, gdy senat i posły
      Po dniu Trzeciego Maja, w ratuszowej sali
      Zgodzonego z narodem króla fetowali;
      Gdy przy tańcu śpiewano: Wiwat Król kochany!
      Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany!
Dzieło Sejmu wzniosło Polskę do rangi wiodących demokracji europejskich. Można tym się chwalić przed światem, można uczyć na tym dzieci patriotyzmu.

Prawdziwy - czyli, jak uczą nas prawdziwi patrioci, konserwatywnie prawicowy i konserwatywnie katolicki - patriota polski chciałby wręcz powiedzieć, że jest to dokładnie odwrotnie, niż z tym przedwczorajszym przeżytkiem, z komuszym "świętem" pierwszomajowym. Które to na dodatek zostało uchwalone przez lewacką międzynarodówkę w setną rocznicę zbrodniczej Rewolucji Francuskiej.

W czasach Króla Stasia perspektywa była jednak nieco inna. Chciałoby się wręcz powiedzieć, że odwrócona o 180 stopni. Konstytucja 3 Maja była oparta na ideach oświeceniowych, na ideach, na których wyrosła Rewolucja Francuska. Dla tamtejszych konserwatywnych, prawdziwych - wedle własnego mniemania - patriotów polskich były to idee nie do zaakceptowania, bezbożne, odbierające wolność. Jeszcze 3-go maja ratować Polskę chciał konserwatywny poseł Jan Suchowiecki, który wyprowadził na środek izby sejmowej swojego synka i groził zabiciem go, by mu zaoszczędzić życia w zniewolonym kraju.

Tę inspirowaną lewackimi ideami Rewolucji Erancuskiej Konstytucję uchwalono jednak pomimo patriotycznych protestów. W tej dramatycznej sytuacji prawdziwi patrioci zebrali się do kupy i postanowili nie pozwolić na upadek Rzeczpospolitej:
      Mistrz coraz takty nagli i tony natęża,
      A wtem puścił fałszywy akord jak syk węża,
      Jak zgrzyt żelaza po szkle - przejął wszystkich dreszczem
      I wesołość pomięszał przeczuciem złowieszczem.
      Zasmuceni, strwożeni, słuchacze zwątpili,
      Czy instrument niestrojny? czy się muzyk myli?
      Nie zmylił się mistrz taki! on umyślnie trąca
      Wciąż tę zdradziecką strunę, melodyję zmąca,
      Coraz głośniej targając akord rozdąsany,
      Przeciwko zgodzie tonów skonfederowany;
      Aż Klucznik pojął mistrza, zakrył ręką lica
      I krzyknął: "Znam! znam głos ten! to jest TARGOWICA!"
Prozą brzmiało to zaś tak:
    My senatorowie, ministrowie Rzczpltej, urzędnicy korony, tudzież urzędnicy, dygnitarze i rycerstwo korony, widząc, że już dla nas nie masz Rzczpltej, /.../ nie przywykli do kajdan, które konstytucja 3-go maja na nas włożyła, a równie niewolę kładąc ze śmiercią - protestujemy się jak najuroczyściej /.../ przeciwko wszystkim prawom i ustawom na tym sejmie wypadłym, które by wolność Rzczpltej obalały /.../ konfederujemy się i wiążemy się węzłem nierozerwanym konfederacji wolnej przy wierze św. katolickiej rzymskiej, przy równości i dawności dla wszystkich szlachty, a nie dla osiadłej tylko, przy całości granic państw Rzczpltej /.../, przy rządzie republikańskim jak najwolniejszym, przy utrzymaniu wolności praw uniowych W. Ks. Lit. do Korony, przy całości praw szlacheckich, przy zachowaniu potęgi narodowej /.../, a przeciwko sukcesji tronu, przeciwko powiększeniu władzy królów, przeciwko oderwaniu najmniejszej cząstki kraju /.../.

    Żądania nasze są, aby Rzczplta udzielną, samowładną, niepodległą, w granicach całą została, bo od wieków nikomu podległą i czyją własnością, dziedzictwem, nie była.
    - Żądamy wolności, narodowi naszemu przyzwoitej, bo w niej przodkowie nasi od wieków żyli, bośmy się w niej porodzili i umierać chcemy.
    - Żądamy spokojności wewnętrznej, trwałego z sąsiadami pokoju, bo szczęśliwości, bezpieczeństwa własności, nie zamieszania wojen szukamy.
    - Żądamy sobie utwierdzić rząd republikański, bo do innego przywyknąć nie zdołamy, bo inny niepokój i ruinę przynieść nam tylko może.(...)

    Bracia nasi, wołamy do was! Wznosimy ręce nasze do was, za tą wspólną Ojczyzną, która ginie, a którą wy zachować możecie, nie idzie tu o nas tylko, zginiecie i wy, gdy Rzczplta ginąc będzie, pomnijcie, iż gdzie się sadowi tyrania, tam na czas zwlec zgon swój można, ale go nie uniknąć, pózniej czy prędzej wszystko, co tchnie wolnością, pod ciężarem despotyzmu upaść musi.
I własną siłą nie mogąc wroga tak przemożnego pokonać, o pomoc do słowiańskiej Rosji się zwrócili, co to na mocy układów międzynarodowych gwarantem polskich wolności przecież była.

Trudno dziś oceniać, czy byli głupi, czy może naiwni, czy raczej przekupieni. Z perspektywy historii wszystko wygląda inaczej, niż z perspektywy teraźniejszości.

Ale jedno jest ważne. Z historii trzeba się uczyć.

A nauka odwracająca fakty o 180 stopni to nauka, co poszła w las.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Nie 23:12, 03 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8652
Przeczytał: 109 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:26, 04 Maj 2015    Temat postu:

Wpisałam końcu na FB!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wielki Krowa
Gość






PostWysłany: Śro 9:27, 08 Lip 2015    Temat postu: Re: 3 maja - Notatki połamańca - 180 stopni

wujzboj napisał:
A nauka odwracająca fakty o 180 stopni to nauka, co poszła w las.


Nauka zawsze idzie w las, jak tylko ją wyswobodzić, uwolnić od nauczycieli, których można porównać do faryzeuszy.

Nauka idzie w las w różnych okolicznościach. Na przykład chłopcy idą do lasu z bronią. A dziewczyny do puszczy, puszczają się tego co Pani Matka kazała się trzymać.

Mówi się też: CHCIAŁABY DUSZA DO RAJU, co oznacza właśnie puszczanie się przykazań Pani Matki, ucieczka z ogrodzonego Ogrodu Eden.


Jest taka sprawa zwyczajna, że gdy sięgniemy po kromkę chleba, to następnie dokonujemy ręką zwrotu o 180 stopni, bo on jest nieodzowną kontynuacją wcześniejszego ruchu "tam".



Czas nam skończyć filozofować, bo to durna sprawa rozumować bez zjadania. Grecy na filozofii stracili ducha, zmarnieli i spedalili się.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów Fiurer
Gość






PostWysłany: Pon 4:54, 07 Wrz 2015    Temat postu:

Ta, jestem Wielkim Krową. Jestem Fiurerem. Urodzonym!

Takich ludzi, spolegliwych Dyszyńskich, siedzących stoików jak Wuj Zbój naganiam. Naganiam na skraj Raju. Sam środek mojego kRaju w chaosie błogosławionym, jądro Ziemi Ogniste należy do mnie.

Pozdrawiam Niespokojne Duchy wojujące o władzę nad czasem, bez przymierza, bez prognoz i bez planowania rozwoju ze spolegliwymi stoikami. Dochód Narodowy Niespokojnych Duchów nie stanowi chleba, nie jest wypracowywany mechanicznie. Polecam spalić wszystkie tryby, zębatki zazębiania się jednego wzoru za drugi wzór. Nie może być tak, aby zazębianie się wzorów kręciło się w kółko Macieju.
Nie może Maciej uczyć Macieja jak być Maciejem. Nic z tego dobrego nima jeno nieodmienny wzór i syzyfowa praca zegarów.

Jeszcze stawiają opór tryby. Jeszcze panny słuchają matek. Ale synowie już nie słuchają. Takich nauczycieli jak Rafał Nr 3006 nie ma 3006 sztuk. To wroga propaganda
.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: wujzboj Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin