Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

30 maja - Notatki połamańca - Nalewka Salomona
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: wujzboj
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:19, 30 Maj 2015    Temat postu: 30 maja - Notatki połamańca - Nalewka Salomona

Bardzo nie lubię dopłat.

Szczególnie, gdy chodzi o pieniądze.

        YouTube: Money. Liza Minnelli i Joel Grey
I jeśli to ja muszę je dopłacać.

Oczywiście, nie przesadzam z tym nielubieniem. Na przykład dam się namówić, żeby mi dopłacano. Dobrowolne dopłaty także zniosę:
Ale już taki n,a ten przykład, podatek wywołuje we mnie zdecydowane obrzydzenie.
Obniżenie podatku. Zachowanie wieku emerytalnego. To wszystko jest jak miód dla uszu!

No dobrze, dworować sobie można - ale niejeden faktycznie ledwo wiąże koniec z końcem, albo nad siły pracuje, albo tylko dlatego wiąże, bo pracuje nad siły. I naprawdę nie ma w tym nic dziwnego, że ktoś taki chwyta się nadziei wielkich obietnic.

Problem w tym, że nalewanie z próżnego kończy się, powiedzmy, różnie.

Różnie od optymistycznych oczekiwań.

Prawie sto lat temu, gdy I wojna światowa dobiegła końca, niemieckie wojska wycofujące się z Francji zalewały wodą francuskie kopalnie węgla. Wkrótce potem działające niemieckie kopalnie w Zagłębiu Ruhry znalazły się pod francuską okupacją. Ale rząd Niemiec nie chciał, żeby Francuzi czerpali zyski z niemieckich kopalń; niemieckim górnikom także na tym nie zależało. I dlatego wypłacał górnikom pensję za to, żeby mogli sobie pozwolić nie pracować dla Francuzów.

Taka operacja nie miała jednak pokrycia w mocno nadszarpanym wojną budżecie. I wkrótce trzeba było dodrukowywać pieniążki. Doszły do tego jeszcze inne perturbacje i na skutki nie trzeba było długo czekać:
Taki był skutek ratowania górnictwa za pomocą nalewania z niczego. Niektórzy z nas pamiętają także efekty ratowania gospodarki za pomocą podobnej techniki.
A jednak idea obniżenia podatków przy jednoczesnym ogromnym wzroście wydatków budżetu wydała się ostatnio większości polskich wyborców obiecująca.

Może pomyśleli sobie: jak się nowy rząd weźmie za tych marnotrawców i aferzystów, to zaoszczędzi tyle, że i z mniejszymi dochodami więcej będzie miał do wydania?

Tyle, że nawet najskuteczniejsze zwalczanie marnotrawstwa, korupcji i afer nie daje zauważalnych skutków w skali roku czy kilku lat. Tym bardziej, skutków finansowych. I tym bardziej, tak gigantycznych, jak te, które byłyby niezbędne, żeby pieniędzy nie trzeba było masowo dodrukowywać.

A i co do tej skuteczności w zwalczaniu też można mieć tu historycznie uzasadnione wątpliwości.

Zresztą, skoro o historii znów mowa, to nawet za Piłsudskiego ludzie było przekonani, że jest tak źle, bo władza kradnie.

Mimo to rozumiem sprzedawcę tej wyborczej nalewki Salomona. Bo w końcu ludzie ją tłumnie kupili. Cel został już osiągnięty.

Nalewać nie będzie trzeba.

A jak nawet, to może kto inny będzie pił.

Czego pomysłodawcy tego projektu z całego serca i z niemal szczerego współczucia życzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 18 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 4:14, 31 Maj 2015    Temat postu:

Może nie będzie tak źle?
1.
Duda jest prawnikiem, znaczy potrafi myśleć logicznie
2.
Skoro potrafi myśleć to nie otoczy się doradcami ekonomicznymi w stylu Maciarewicza, wyciągającego z czarodziejskiego kapelusza dowolne króliczki.
3.
Na jego miejscu jak miałbym wybierać miedzy zepsuciem gospodarki a dymisją to wybrałbym to drugie z przeproszeniem wyborców za swoje obietnice.

Póki co to jest w komfortowej sytuacji, może sobie zgłaszać różne bzdurne projekty, sejm z większością PO i tak je odrzuci - to PO będzie winna zdaniem ciemnego ludu.
Sytuacja mu się skomplikuje jak PiS będzie miał większość w sejmie.
... ale zauważmy, że kaczuchy już były u władzy i gospodarki nie popsuły
Dlaczego?
Bo dowolny, wykształcony ekonomista byłby idiotą gdyby chciał wprowadzić w życie wszystkie obietnice Dudy.
Dowolna partia, w tym PiS nie znajdzie doradców - ekonomicznych idiotów.

P.S.
Maciarewicz co prawda znalazł eksperta, prof. jakiejś tam uczelni który poparł jego zamachowe tezy .. ale jak się okazało ów znał się na lotnictwie bo w dzieciństwie budował modele samolocików plus widział katastrofy lotnicze w Internecie - marnie się to dla owego eksperta skończyło, chyba z uczelni go wywalili :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 4:56, 31 Maj 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:41, 31 Maj 2015    Temat postu:

byłem tu i okazuje sie,,ze ty mimo IE,musisz dopłacać..?
jest modalnośc-wolna wola,choc zniewolona,dopłacasz dona zewnatzr ,komus niezależnemu od twojej woli,chyba ,ze tak sam dla siebie wymyslasz sobie dłuznika i jemu płacisz ,czyli sobie,ALBO bozia to wszystko ci nadaje;
jednoczesnie nadaje i ESSE ES PERCIPI,CZYLI OSIOŁKOWI W ŻŁOBY... ;
A JA SKAD SIE WZIĄŁEM?
ZDRÓWKA ZYCZE I POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZAANGAZOWANYCH...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:33, 31 Maj 2015    Temat postu:

Rafale, trudno powiedzieć, jak będzie. W jednym z poprzednich felietonów (Polubić Dudę) pisałem, że z punktu widzenia polityki prezydentura Dudy jest faktem a prezydentura Komorowskiego - przeszłością i że trzeba z tego wyciągnąć praktyczne wnioski. Z jednej strony starać się wychować Dudę na prezydenta wszystkich Polaków (czyli przekonać go, żeby szanował poglądy inne niż jego nie tylko słowami, ale także czynami), oraz żeby PiS nie dostał się do władzy.

Na fb ktoś mi w odpowiedzi na ten felieton napisał, że jestem "małej wiary", bo nie wierzę w sukces dudzinego planu. Ktoś inny zaś wyraził przypuszczenie, że ludzie głosowali na Dudę nie ze względu na jego plan, lecz z innych powodów. Wszystko być może, chociaż zauważ, że jeszcze parę miesięcy temu Komorowski był ponad dwa razy bardziej popularny od Dudy - ergo, to kampania wyborcza Dudy (czyli plan Dudy) zadziałała.

Co do wspomnianego eksperta, to którego z nich masz konkretnie na myśli?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:35, 31 Maj 2015    Temat postu:

Zbyszku, ty piszesz o jakichś swoich abstrakcyjnych wyobrażeniach, a nie o idealizmie empirycznym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 18 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:21, 31 Maj 2015    Temat postu:

To co zacytowałem było w TV.
https://www.youtube.com/watch?v=VAQ-nPS-g3I

Chyba o tego prof. Obrębskiego chodziło - oglądał płonące stodoły plus pracujące silniki odrzutowca jako pasażer - dlatego zna się na lotnictwie i jest ekspertem Maciarewicza.

[link widoczny dla zalogowanych]
Sklejałem modele samolotów". "Widziałem wybuch w szopie". "Latając samolotami, oglądam skrzydła". Eksperci Macierewicza przedstawili w prokuraturze swe kompetencje, nie przedstawili dowodów na wybuch tupolewa

... a tu jest dobry kabaret, jakim pośmiewiskiem byliśmy za granicą:
https://www.youtube.com/watch?v=wR7Zi59V4WI


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 19:30, 31 Maj 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZJMILLER
Gość






PostWysłany: Nie 21:35, 31 Maj 2015    Temat postu: IDEALIZM EMPIRYCZY

WIĘC POCO MNOŻYC NAZWY I byty NADAREMNIE,A POWIEDZIANO" NIE POŻĄDAJ ZONY SWEGO BLIZNIEGO NADAREMNIE!"

JESLI ie JEST MATERIALIZMEM IDEII,CZY MATERIALIZMEM IDEALNYM,TO praxis TA WŁASNIE,KTÓRĄ UPRAWIAMY JEST NAJLEPSZM NA TO DOWODEM.
dobranoc!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:47, 31 Maj 2015    Temat postu:

IE nie jest materializmem; jest amaterializmem semiotycznym: opiera się na stwierdzeniu, że na poziomie ontologii, czyli na poziomie rozważań o tym, co stanowi podstawę rzeczywistości, materia jest konstruktem nieprawidłowym językowo. IE jest jednak w pewnym sensie faktycznie "materializmem idei" o tyle, że traktuje materię dokładnie tak, jak pojawia się ona w naukach ścisłych: jako zbiór struktur informatycznych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5952
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:51, 31 Maj 2015    Temat postu:

IE to Internet Explorer, downy ze Stumilowego Lasu to upośledzeni, a wuje, to jednak zbóje.
Ale niedługo i tak rządzić będzie PiS- i to wszystko pójdzie się j**ać! W szczególności Internet Explorer.
:mrgreen:
Aha, ave Rydzyk! :brawo:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 18 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 4:27, 01 Cze 2015    Temat postu:

Był taki film z serii katastrofy lotnicze gdzie wina naszych pilotów jest ewidentna bo kapitan jest bogiem na pokładzie dowolnego samolotu.
Fakty które zapamiętałem były takie:
A.
Wieża wielokrotnie powtarzała "nie ma warunków do lądowania"
B.
Nasz samolot się uparł że "będziemy lądować"
C.
Wieża zwariowała - próbuje połączyć się z górą co w tej sytuacji robić - odmówić prawa do lądowania prezydentowi to przecież afera polityczna
D.
Nasz samolot: jednak spróbujemy wylądować
E.
Piloci to jacyś amatorzy bo:
- nie ustawili czegoś tam co powodowało fałszywy odczyt rzeczywistej wysokości
- jak zeszli nisko i stwierdzili że nie da się wylądować to włączyli automatyczne odejście od lądowania podczas gdy jakiś tam przełącznik uniemożliwiał taki manewr

Podsumowując:
1.
Gdyby pilot był sam w samolocie wojskowym, to może sobie "próbować" wylądować
2.
W przypadku samolotu pasażerskiego komunikat "nie ma warunków do lądowania" jest jednoznaczny - tu można robić próbę lądowania gdy nie ma alternatywy odejścia na inne lotnisko (np. brak paliwa) .... szczególnie że piloci wiedzieli iż to lotnisko jest lotniskiem wojskowym słabo wyposażonym, rzadko używanym.
3.
Piloci byli pod naciskiem, wiedzieli ze załoga prezydenckiego samolotu która wcześniej odmówiła lądowania naszemu prezydentowi (Kaczyńskiemu) w Gruzji z powodu działań wojennych została zwolniona z pracy.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 4:32, 01 Cze 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5952
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:24, 01 Cze 2015    Temat postu:

Zgiń, przepadnij Rafałku niecny, bo miodkiem cuchniesz! :fuj: :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:54, 01 Cze 2015    Temat postu:

no to mamu powrót do berkeleya,INFORMACJE=WRAŻENIA ,tylko kłopot jest z INTERSUBIEKTYWNOSCIA ;wszyscy jestesmy zlepkami informacji.., a jednak NOŚNIK musi byc..,a jednocześnie uznajemy siebie jako podmioty,które sie komunikuja,czy nie?,also jestesmy razem z wszechświatem rozszyfrowana (przez samych siebie) bajka;
jednak uznajemy nauki i to co one badaja,wiec wracamy do LENINA i jego polemiki z MACHEM I AVENARIUSEM;
CO NAUKI BADAJA ?...:NIEZALEZNA OD NASZEJ WOLI zewnetrzna rzeczywistośc,a te JAKO TAKA NAZYWAMY MATERIĄ.
CZYŻBY CHODZIŁO TYLKO O SŁOWA? NIE,BOWIEM MAMY historie, i materialna praktyke,KAPITALIZM I WIELKI ZŁODZIEJSTWO,nazywane czasami "dilalektyczna gra=walka przeciwieństw- WŁASNOŚC PRYWATNA/KONKURENCJA,a to nazywa sie WALKA KLAS...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:30, 01 Cze 2015    Temat postu:

Nie ma takiego problemu. Nośnikiem informacji jest to, co jest doświadczane jako istniejące: "ja istnieję". Czyli każdy poznający, świadomy podmiot. A nauki, jak wiadomo, badają struktury informatyczne.

Nauka bada nie to, co jest niezależne od woli, lecz to, co obserwatorzy (czyli przetworniki informacji: nie mylić z poznającym podmiotem) mogą przekazywać sobie wzajemnie w sposób umożliwiający im wykrycie i korektę błędu w przekazie. Tak, nazywa się to materią - ale z materią w sensie ontologicznym nie ma to żadnego związku. Taki związek usiłuje dodać do materii dopiero filozofia, i każda czyni to na swój własny sposób.

Walka klas nie ma z tym wszystkim nic wspólnego. To nadbudówka, która pasuje do prawie każdej ontologii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5952
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:11, 01 Cze 2015    Temat postu:

Jarek tak mądrze nieraz pisze, a czasem taki z niego zbój normalnie! :think: ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11969
Przeczytał: 42 tematy

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 6:55, 02 Cze 2015    Temat postu:

[quote="wujzboj"]Nie ma takiego problemu.[/quote]


Ile jest warta nauka bądź wiedza człowieka, który został połamany, to znaczy uległ połamaniu, uległ gdyż dopuścił siły "wyższe", albo inaczej mówiąc poddał się im?
Oczywiście można powiedzieć że nauka każdego człowieka jest "gówno warta". Tylko trzeba sobie zdawać z tego sprawę, co to takiego jest gówno, a także co się stało gdy się połamało?

Człowiek a i stwór wszelaki ma powiedzmy dwie drogi rozwojowe, niejako przeplatające się z sobą:
- zdobycie
- utrata zdobyczy
Każde zdanie kończy kropka jak gówno pozostałe po zdobyczy. Ale to gówno staje się początkiem nowego zdania.

Ludzie mizerni zdają się na prawdy podane przez innych. Wtedy im się wydaje, że zdobyli rzeczy i prawdy wespół z innymi, w dobrotliwym podziale wspólnego chleba. I tacy ludzie również wspólnie srają na rzeczywistość, aby zasrać nowe kiełkujące samo z siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1947
Przeczytał: 40 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:16, 02 Cze 2015    Temat postu:

krowa napisał:

Człowiek a i stwór wszelaki ma powiedzmy dwie drogi rozwojowe, niejako przeplatające się z sobą:
- zdobycie
- utrata zdobyczy
Każde zdanie kończy kropka jak gówno pozostałe po zdobyczy. Ale to gówno staje się początkiem nowego zdania.



Zwierz wszelaki ma dla zdobyczy tylko dwie drogi - albo ją zjeść, albo puścić wolno i tu można postawić kropkę (na tej zdobyczy). Koniec i kropka jak to się mówi, a zwierz idzie dalej.
Na to wychodzi, że utrata zdobyczy występuje jako droga rozwojowa u ludzi bez kłów, pazurów, serca i takich tam...no i wtedy można postawić trzy kropki (?)
to znaczy koniec i jest się w czarnej dupie :think:
i jak nic dupa blada :mrgreen:


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Wto 9:23, 02 Cze 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:03, 02 Cze 2015    Temat postu: kino,a kino to cipa?

wujzboj napisał:
Nie ma takiego problemu. Nośnikiem informacji jest to, co jest doświadczane jako istniejące: "ja istnieję". Czyli każdy poznający, świadomy podmiot. A nauki, jak wiadomo, badają struktury informatyczne.

Nauka bada nie to, co jest niezależne od woli, lecz to, co obserwatorzy (czyli przetworniki informacji: nie mylić z poznającym podmiotem) mogą przekazywać sobie wzajemnie w sposób umożliwiający im wykrycie i korektę błędu w przekazie. Tak, nazywa się to materią - ale z materią w sensie ontologicznym nie ma to żadnego związku. Taki związek usiłuje dodać do materii dopiero filozofia, i każda czyni to na swój własny sposób.

Walka klas nie ma z tym wszystkim nic wspólnego. To nadbudówka, która pasuje do prawie każdej ontologii.


no to juz zupełne KINO;
alez bada to co niezalezene od obserwatora jak i to co od niego zależne,OBSERWATOR NADAJE INFORMACJA TO MATERIA!
wola ,czy intencja,jebał pies jak zwał to aktywana postawa wymuszona w procesie EWOLUCJI,A TO HISTORIA I PRAKTYKA WYMIANY MATERII Z OTOCZENIEM;
podmiot,czyli JA jest takimże produktem wymiany materii i informacji'INFORMACJIA DOTYCZY CZEGOS,TEGO CO ISTNIEJE NIEZALEZNIE OD MOJEJ I TWOJEJ WOLI,CZY CHCE TEGO,CZY NIE CHCE,MATERIA ISTNIEJE,DALEJ,JAK NIE ISTNIEJE ZADEN PODMIOT,CZEGO WŁASNIE DOTYCZY działalnosc!! nnaukowa;obserwator dajmy na to poszedł do kina,materia trwa...,a w kinie idzie IDA,ALBO POKŁOSIE,LECZ i w kinie płynie czas,choc aktorzy to nie obserwatorzy,ich role tym bardziej,choć informacja dociera ,ale nie wzajemnie,rezyser zaposredniczony przez społeczeństwo,za posrednictwem "srodka przekazu" nadaje,o korekcie błedu nie ma mowy,on jest apodyktyczny i propagandowy,a że HEGEL podpowiada nam,ze dzieło sztuki przybliza nas do POJECIA,my w tej sytuacji jesteśmy bierni wobec nadawcy...

nauka nie kreuje ontologii tj. BYTÓW,teorie sie zmieniajazmienia sie ontologia "naukowa" ale materia jest dalej taka sama jak była...;


Z TEGO CO PISZESZ wynika,ze pływamy sobie nie wiadomo w czym,tj. w jakiejs INFORMACJI dotyczacej NICZEGOsame "zera i jedynki"

walka klas dotyczy tylko jednej ontologi,ontologii bytu społecznego,a wiec praktyki MATERIALNEJ TUT COURT...
ZDRÓWKAZYCZE,WCZORAJ SKOŃCZYŁEM DRUGA SERIE RENTGENOTERAPII, O 3 RANO AUFSTEHEN BAUCHSCHMERZEN,MORFINY NIE BIORE,I tu wymieniamy informacje ,która dotyczy ONTOLOGII nie tylko BÓLU.. :fight:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:15, 02 Cze 2015    Temat postu:

oczywiście ,twierdzisz,ze wymieniamy infrmacje,ale nawet wiecej że wymieniamy informacje o INFORMACJI,ALE SAM PROCES WYMIANY JAK I TREŚC to własnie materia...;

przerwałem ,bo wtłaczył mi sie laptop,bateria,musiałem podłaczyc prądzisko...STRUMIEŃ ELEKTRONÓW,JAK DAWNIEJ MÓWIONO...

PAROLE,PAROLE,PAROLE..dalida!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:17, 02 Cze 2015    Temat postu:

DALIDA...bardzo piekna piosenka..w jej wykonaniu(yutube)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1947
Przeczytał: 40 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:07, 02 Cze 2015    Temat postu:

zbigniewmiller napisał:


PAROLEs,PAROLEs,PAROLEs..Dalida!


Słowa w liczbie mnogiej - Karmelki, cukierki i czekoladki :)
bardzo ładne...tzn. smaczne


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Wto 11:13, 02 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:19, 02 Cze 2015    Temat postu:

ach własnie,ale byłem tak zmeczony,ze napisałem "fonetycznie"
spasiba!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:13, 02 Cze 2015    Temat postu:

Ależ Zbyszku, nauka nie bada, "co", nauka bada,"jak".

Nauka bada relacje pomiędzy tym, co bada. Nie dyskutuje, CO bada, ale bada, JAK się to zachowuje.

Tak wygląda nauka od strony jej działania. Czyli tak wyglądają gołe fakty.

Nauka jest więc po prostu przetwornikiem informacji. Nauka zbiera i przetwarza dane, układając te dane w struktury tak, aby dane dały się opisywać w systematyczny sposób. Nauka szuka teorii matematycznych modelujących te opisy. Nauka stara się budowań struktury tak, żeby modelowane matematycznie związki między nimi pokrywały stopniowo coraz to większy zakres różnorodnych danych. Byle tylko dane te spełniały wspomniany na wstępie warunek: przekazywanie ich pomiędzy obserwatorami (tj,. węzłami sieci informatycznej, zbierającymi i/lub przetwarzającymi dane) musi zawierać procedurę umożliwiającą wykrycie i korektę błędów w przekazie.

Od tego wszystkiego do woli albo do materializmu jest jak stąd do Księżyca. Podobnie, jak od IE do woli. Pomalutku więc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1947
Przeczytał: 40 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:19, 02 Cze 2015    Temat postu:

zbigniewmiller napisał:
ach własnie,ale byłem tak zmeczony,ze napisałem "fonetycznie"
spasiba!


i tak też ładnie
https://www.youtube.com/watch?v=CFFv9H8-yuE
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:28, 02 Cze 2015    Temat postu: KOCHAM KINO

wujzboj napisał:
Ależ Zbyszku, nauka nie bada, "co", nauka bada,"jak".

Nauka bada relacje pomiędzy tym, co bada. Nie dyskutuje, CO bada, ale bada, JAK się to zachowuje.

Tak wygląda nauka od strony jej działania. Czyli tak wyglądają gołe fakty.

Nauka jest więc po prostu przetwornikiem informacji. Nauka zbiera i przetwarza dane, układając te dane w struktury tak, aby dane dały się opisywać w systematyczny sposób. Nauka szuka teorii matematycznych modelujących te opisy. Nauka stara się budowań struktury tak, żeby modelowane matematycznie związki między nimi pokrywały stopniowo coraz to większy zakres różnorodnych danych. Byle tylko dane te spełniały wspomniany na wstępie warunek: przekazywanie ich pomiędzy obserwatorami (tj,. węzłami sieci informatycznej, zbierającymi i/lub przetwarzającymi dane) musi zawierać procedurę umożliwiającą wykrycie i korektę błędów w przekazie.

Od tego wszystkiego do woli albo do materializmu jest jak stąd do Księżyca. Podobnie, jak od IE do woli. Pomalutku więc.


BEZ WOLI NIE DA RADY,
JA-podmiot,samoswiadomy tak siebie i NIE-SIEBIE,ale zapośredniczony społecznie i historycznie,CZŁOWIEK SPOŁECZNY,żaden OBSERWATOR,czynny podmiot historyczny,połykam KARTOFLE czy informacje? jeśli informacje ,to własnie KARTOFLE,ABY JE POŁKNAC MUSIAŁEM -jako praktykujaca ludzkośc PRZEJSC ..CZAS HISTORYCZNEJ PRAKTYKI wymieniając materie i informacje ze swiatem OBIEKTYWNIE I NIEZALEŻNIE OD MOJEJ WOLI I wzrastajacej historycznie MOCY "PRZELICZENIOWEJ" ISTNIEJĄCYM;

jak komu daleko,to jego...,wola jest DYSPOZYCJA OBLICZENIOWĄ MÓZGU,A NIE JAKIMS CZARODZIEJSKIM :"chce mi sie i juz.." świadomośc matematycznosci MATERII jest tez historyczna zaposredniczona przez SPOŁECZNO-LUDZKA PRAXIS,HISTORYCZNA SKALA BŁEDÓW POPEŁNIONYCH przez owa praxis jest ogromna i nieskończona,jak ludzkie poznanie, i tak w twoim przypadku przetwarzanie i strukturalizacja"informacji prowadzi do nieskończonościowego regresu,pzretwarznie informacji o informacji,o informacji... ,ale CZEGO?
własnie materialnej budowy wszechzwiązku zjawisk,które MY NAZYWAMY MATERIA ...,A matematyka ma właśnie charakter PRAXIS konstruktywny,intelektualno/wolicjonalny,warunkowany PRAXIS ludzkiego społecznego bytowanie,sama mozliwosc matematyzacji poznania jest materialna z gruntu jako "praktykowanie" przez materialny mózg OBLICZENIOWOSCI-nie obliczalnosci,co wiemy od GOEDLA,TURINGA I INNYCH;
właśnie wiemy,jesli mówisz o komunikowalnosci i obiektywnosci,to zapominasz o nosniku informacji?...,a prawda..., to tez informacja,lecz jesli tak, toTWÓJ,obserwator,bierny i pozbawiony woli,nie ma godnosci walczyc o swoja godnośc.., a prawda..., to tez informacja,ale inna DYSTYNKCJA BYTOWA...,
ktos jednak ginie i krwawi,ktoś umiera z głodu..,a to też informacja...,a to ci dopiero!
zapomniałes,ze byt materialny ma dystynkcje,LECZ WARTOŚCI NIE ISTNIEJA bez podmiotów wartoscii nie bedzie zadnych wartości/informacji na ZIEMI za jakies 5mld.lat...,prawda...,to tez wartosc...,godnosci tez nie bedzie,wiec informacji takze;
swoje istnienie jednak maja dzieki INTELIGENTNYM NOSNIKOM "OBLICZENIOWOŚCI" ,które niszczeja,starzeją sie,choruja
własnie ,co robia /
ANO ZMIENIAJA STRUKTYRE MATERIALNA,...
i to tez informacja,właśnie o czyms,materialnym;

jeszcze razu informuje ,ze pozdrawiam serdecznie!


:brawo:


Ostatnio zmieniony przez zbigniewmiller dnia Wto 16:35, 02 Cze 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:53, 02 Cze 2015    Temat postu:

Kartofel jest dokładnie tym, co z nim robisz lub możesz zrobić. Połykasz więc kartofel - czyli informacje :) Nie połykasz nic więcej ponad to, co się dzieje.

Wolę zostawmy na razie, bo żeby o niej w ogóle mówić, trzeba zacząć od tego, KTO ma mieć wolę i CO za pomocą tej woli może przetwarzać. A to jest ta właśnie ontologia kartofla :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: wujzboj Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin