Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

4 czerwca - Notatki połamańca - Barwy wiosny
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: wujzboj
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:01, 04 Cze 2015    Temat postu: 4 czerwca - Notatki połamańca - Barwy wiosny

Wiosna jak widać w pełni.

A może i lato nawet się zaczęło, jak to niektórzy z powagą utrzymują.

Tak czy owak, zrobiło się nam całkiem amoralnie kolorowo, tak że nawet pszczółki lubią się z kwiatkami.

    YouTube: Ewa Demarczyk, Groszki i róże.
Ale prawdziwy filozof to nie pszczółka. On z wiosny amożeilata amorami nie korzysta. On mądrość nad kolorami odprawia. I choćby się one kolcami przed tą mądrością broniły, i tak nożem rozkroi, żeby psując zobaczyć, co w środku się skryło.
No bo kolory to dziwne jakieś takie byty niebyty niedobyte są.

Wszędzie ich pełno, a jakoby żadnego nie było.

Ani takiego wziąć do ręki, ani dotknąć, ani pogłaskać się nie da. Niby chwytam czerwień - a tu w dłoni mam czerwony co prawda, ale jednak owoc opuncji. Albo niebieski kwiat, jeśli akurat na niebieskość się zaczaiłem. Kolory odróżniam, ale jak mam je schwytać?

Schwytany kolor jest zawsze kolorem czegoś, a nie kolorem sobie a muzom. To kolor petunii, kolor nieba o zachodzie słońca, kolor miąższu i soku dojrzałej opuncji.

    YouTube: Maryla Rodowicz, Jadą wozy kolorowe.
Gdy tym sokiem pobrudzę sobie palce, to będę miał palce czerwone, ale nadal koloru czerwonego nie oddestyluję.

No to gdzie kolory siedzą?

Może w Słońcu? A dokładniej - w elektromagnetycznym spektrum tęczy? A może w impulsach nerwowych wędrujących z oka do mózgu - czyli w głowie są one może?
Z tęczą ma jednak filozof trudność niemałą. Wie on przecież, że gdy malarz zmiesza na palecie dwa kolory z tęczy wybrane, to może uzyskać mieszankę o barwie z innego miejsca tęczy. Weźmie taki malarz błękitnawą farbę, dorzuci żółtej - i już ma kolorek nie błękitnawożółty, ale tak jadowicie zielony, że aż oczy bolą. Przerobił malarz na palecie tęczę, czy co? Albo taki operator światła na koncercie rockowym. Ten kieruje zielony i czerwony promień lasera w to samo miejsce i tym sposobem plamę nie zelonoczerwoną niczym kubraczek Tiuzdejka, lecz czysto żółtą uzyskuje. Zupełnie taką samą, jak z żółtego lasera. Tyle, że to żółte światło z czerwonego i zielonego zrobione i potem przepuszczone przez pryzmat na zielone i czerwone znów się rozdzieli, a to z żółtego lasera, choć identycznie żółte, przed i po pryzmacie żółtym pozostanie. Czyli nie w falach świetlnych z tęczy szukać nam kolorów samych w sobie.

A w głowie? Na głowę wskazywałoby to, że barwę po raz pierwszy w życiu zobaczoną umiemy rozpoznać jako odcień - powiedzmy - niebieskiego. Zupełnie tak, jakbyśmy w mózgu przechowywali wzorce wszystkich możliwych kolorów.

Pójdźmy tym tropem. Jak wiadomo, oko każdą świetlną plamkę ogląda na co najmniej cztery różne sposoby, jakby składało się z czterech różnych pod-oczu. Jedno pod-oko (pręciki) krzyczy do mózgu tym głośniej, im silniejsze jest światło, które do niego dociera. Pozostałe trzy pod-oka (czopki) zachowują się podobnie, tyle, że patrzą przy tym przez kolorowe okulary: jedno pod-oko patrzy przez czerwone szkiełko, drugie przez niebieskie, a trzecie przez szkiełko zielone.
W ten sposób mózg dostaje, niczym ekran komputera, od oka obraz w postaci szeregu sygnałów, które praktycznie są liczbami. Dla każdego punktu obrazu pojawiającego się na "ekranie" siatkówki są to cztery liczby, mówiące po kolei jak jasny jest punkt, jak czerwonopodobny, i jak niebiesko- i zielonopodobny on jest.

W rzeczywistości jest to nieco bardziej skomplikowane, bo na wysyłaną informację o kolorze w danym punkcie obrazu wpływają także kolory sąsiednich punktów (stąd różne złudzenia w odbiorze barw). Na dodatek, poza kolorem oko informuje jeszcze o innych rzeczach: na przykład o ciągłych liniach, o krzyżowaniu się linii, a także o ruchu. Stąd także różne inne ciekawe złudzenia optyczne:
[link widoczny dla zalogowanych]

W sumie sprowadza się to wszystko jednak właśnie do szeregu liczb, które dla każdego punktu obrazu otrzymuje mózg od oka.

Podobne kolory to wobec tego kolory, dla których wszystkie cztery liczby niewiele różnią się od siebie.

Wiemy więc, że kolor siedzi w głowie. Ale czy w ten sposób dowiedzieliśmy się, co to jest ten kolor? Bo nikt raczej nie uwierzy, że kolor to kilka liczb. Zresztą widać gołym okiem, że kolor to nie liczby!

        YouTube: Jerzy Połomski, Róża była czerwona.
237, 41, 62 wygląda jakościowo zupełnie inaczej, niż kolor płatków róży; to zdecydowanie jest inna kategoria. Niby trywialna to obserwacja, ale jednak...

Mądrzy ludzie powiedzieć by tu mogli, że wuj jak zwykle głupio filozofuje, gdyż kolor to po prostu jest cecha. Zgoda, cecha - ale to znaczy, że co to właściwie takiego jest?

- No, cecha. Właściwość.

- Dobrze. Ale czyli jednak co właściwie?

- Popatrzcie, wuju. Tutaj macie fioletowy kwiatuszek, a w dali trochę nieba niebieskiego widać. Tutaj trafiły się dwa fioletowe kwiatki wśród niebieskich wielu. A tu z kolei ma wuj niebieską flagę na tle niebieskiego nieba. Cecha niebieskiego koloru jest tym, co wuj zauważa podobnego w niebie, we fladze i w kwiatkach, które niebieskimi nazwaliśmy.

    YouTube: Maryla Rodowicz, Do łezki łezka.

Ano tak! Cechy pozwalają mi powiązać różne obserwacje w pęczki. Uporządkować je. Niebieski kwiat, niebieskie niebo, niebieska flaga. Potrafię obserwacje porządkować na różne sposoby i odczuwam to jako podobieństwo: podobieństwo koloru, podobieństwo kształtu, wielkości, brzmienia, urody, nastroju.

Obserwacje zaś wyłaniają się z nic nie znaczącego chaosu o tyle, o ile się je ze sobą w jakiś sposób powiąże. Nawet samo "oj, boli!" nabiera znaczenia o tyle, o ile wiąże się z obserwacją "nie chcę tego odczuwać". Można więc spojrzeć na to wszystko z innej strony: obserwacje składane są z cech.

Cecha - a wśród cech, także kolor - jest wobec tego moim sposobem dokonywania obserwacji. Obserwacje składam z cech. A że dwie różne obserwacje, choć bywają podobne, rzadko kiedy są identyczne, to każdą cechę można - przy odrobinie motywacji lub poczucia humoru - mierzyć liczbami. Tak, jak długość można wyrazić w metrach, a barwę - przez jasność jej czerwonej, zielonej i niebieskiej składowej.

Skoro zaś kolor jest moim (sposobem dokonywania obserwacji), to siedzi we mnie i już. Cecha koloru jest jedną z cech mojego obserwowania, moje obserwowanie jest zaś cechą mnie samego w sobie :).

Dzięki zaś temu, że w innych też podobne (sic!) cechy siedzą, możemy się jakoś ze sobą dogadać. A przynajmniej jest jakaś na to szansa.

Na szczęście i na nieszczęście, z polityką to nie ma nic wspólnego.

No, chyba że w państwie totalitarnym, bo tam obowiązuje filozofia państwowa. Czy to płaczący po swym odejściu komumaterializm z Moskwy, czy to marzący o swym nadejściu katomaterializm z Torunia - w takich systemach wolno myśleć i mówić o świecie tylko w sposób zgodny z nakazem jedynego prawa i jedynej sprawiedliwości.

Wtedy to całe filozofowanie o kolorach i cechach z polityką ma wiele i nie ma nic wspólnego, ale czy tak czy owak, zawsze kończy się to dla nas źle...
    _____________________
    Poprzednia notatka: Dzień Dziecka. O balu i Dalim, o lampie Aladyna i małpiej łapce, tudzież o Koniku Garbusku.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Czw 20:09, 04 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5952
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:42, 04 Cze 2015    Temat postu:

Z tymi kolorami to ściema sama. A "rydzykalizm powszechny" więcej dla ludu tej ziemi zrobił przez lat kilkanaście, niż całe pokolenia filozofów prawdziwych, nie wspominając o wykształciuchach. Amen. :brawo: :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:04, 04 Cze 2015    Temat postu:

Super. A teraz konkrety proszę :) Jeśli możesz, to raczej o kolorach, bo na grzyby (które jak na razie zrobiły pieniądze dla siebie) miejsc innych mamy dostatek.

Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Czw 21:04, 04 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5952
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:25, 04 Cze 2015    Temat postu:

Jareczku zbójujący- konkrety są bzdurami, bo one się tylko wydają. Prawdziwa Rzeczywistość leży "po drugiej stronie lustra", jakby to powiedziała Alicja... A grzyby robią pieniądze dla siebie?? To chyba tylko chińskie grzyby jakieś. ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:19, 05 Cze 2015    Temat postu:

No patrz, a ja przez jakiś czas naprawdę myślałem, że ty poważnie :P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5952
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:46, 05 Cze 2015    Temat postu:

Ja zawsze poważnie, jeśli jakiś niewierny atakuje Jego Rydzykowość lub Lożę Pisowską!:nie: I, jeśli będziesz to nadal czynić, to nie mogę obiecać, że nie wyciągnę w końcu z szopy mojej pancerzownicy moherowej i nie wyceluję tak, ze ci okularki spadną. :shock: :rotfl: :fight:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:37, 05 Cze 2015    Temat postu:

O, tutaj:

No to strzelaj waść.

I co?

Ty strzelec lepiej teraz spójrz w lusterko, co się stało. Ta twoja moherówka to ma taki rozrzut, że mnie okularki się trzymają, a tobie prawie spadły:

    Po lewej ja, po prawej ty!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5952
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:09, 06 Cze 2015    Temat postu:

Osz, ty zbójcu jeden! Pałac zawsze będzie piękny, szczególnie, gdy na nim mafia zarabia [to standard w kraju naszym jebanym ukochanym].
A okulary wcale mi nie spadły. Tylko tak wygląda trochę, bo patrzę spode łba i na wszystkich z góry. Mogę, bo w końcu jestem dowódcą NERV-u, jedynej instytucji, która was- marnych ludzików- może uchronić przed gniewem Aniołów i waszą zagładą!
;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8660
Przeczytał: 109 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:04, 06 Cze 2015    Temat postu:

Kolory są amoralne? :-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:28, 06 Cze 2015    Temat postu:

Semele, to przecież jest powszechnie znane, że kolory są amoralne!

    YouTube: Caqueteño Eduardo Bahamon Horta, El color del Amor
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:11, 06 Cze 2015    Temat postu:

Chyba masz rację, Piotrusiu. Pod twoim wpływem napisałem dzisiejszy felietonik, o ruinie i naprawie: http://www.sfinia.fora.pl/blog-wujzboj,71/6-czerwca-notatki-polamanca-zniszczyc-mafie,7886.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5952
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:25, 07 Cze 2015    Temat postu:

Kolory są przede wszystkim anormalne! Patrzysz i widzisz kolory- a to ściema, bo tak naprawdę to fluktuacje energii.

Oczywiście, że mam rację [we wszystkim]! Jako dowódca NERV-u nie mogę się mylić. Chyba, że co do Planu Dopełnienia Ludzkości.
;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8660
Przeczytał: 109 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:03, 08 Cze 2015    Temat postu:

wujzboj napisał:
Semele, to przecież jest powszechnie znane, że kolory są amoralne!

    YouTube: Caqueteño Eduardo Bahamon Horta, El color del Amor


:)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 21:04, 08 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Błażej




Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:21, 25 Cze 2015    Temat postu:

Czytam, czytam i zwątpiłem, bo już nie wiem, co tak naprawdę wokół siebie widzę :) Jeżeli kolory nie istnieją to... jakie są faktycznie przedmioty ? Z punktu widzenia fizyki przedmioty nie mają koloru, kolor nie jest cechą materii. Kolor powstaje jako wrażenie psychiczne dzięki odbitej fali świetlnej od przedmiotu. A jeśli wezmę kwiatka i zamknę go w szczelnej, niedopuszczającej światła szafie to... Kwiatek straci kolory ? Płatki róży przestaną być czerwone, a łodyga nie będzie zielona ? Przecież, jak zamknę (zostańmy przy kwiatku) różę w szafie, to chyba nie przestanie być taka, jak przed zamknięciem.. Prawda ? xD

tak na marginesie... kiedyś znajomemu powiedziałem, ze wd. nauki kolory nie istnieją, są tylko wrażeniem powstającym w mózgu, to patrzył się na mnie jak na nawiedzonego. Wtedy zrozumiałem, ze ludzkość nie jest jeszcze gotowa na taką dawkę wiedzy :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5952
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:13, 26 Cze 2015    Temat postu:

Masz rację Błażejku. Ale piszesz poniekąd sprzeczność w sobie. Jak przykładowy kwiat może, zamknięty w ciemnym zupełnie miejscu, stracić kolory? Przecież sam napisałeś, że kwiat kolorów nie ma! To tylko "złudzenie" zmysłowe. :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Błażej




Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:41, 26 Cze 2015    Temat postu:

W takim razie, jaki faktycznie jest ten kwiat ? :-P Jeżeli nie ma kolorów, to co ma ? Kwiat jest kolorowy, bo na niego patrzę i powstają różne wrażenia kolorów na kwiatku, a jeśli przestanę patrzeć to.. kolory jako wrażenia psychiczne powstające w mózgu, znikają, i wtedy kwiat jest jaki ? :-P

Skoro to mózg "maluje" obrazy, to jakie są obrazy przed pomalowaniem ?

siedzę w pokoju przy żarówce 100-watowej, która zamienia energię elektronów na światło, które odbija się od przedmiotów i trafią do moich oczu, które przekazują sygnał do mózgu, gdzie powstaje.. iluzja. Przedmioty wokół mnie nie są takie, na jakie wyglądają.. Pozostaje tylko jeszcze poczekać niecierpliwością, aż jakiś geniusz naukowiec udowodni za pomocą praw fizyki, że ja nie istnieję i wszyscy wokoło... :-D

I pomyśleć, że kobiety godzinami w sklepach potrafią przebierać te same ciuchy, tylko w innych kolorach i nie mogą się zdecydować, który będzie bardziej pasował, a gdyby wiedziały, że kolory nie istnieją...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Sob 21:18, 27 Cze 2015    Temat postu:

Błażej napisał:
Pozostaje tylko jeszcze poczekać niecierpliwością, aż jakiś geniusz naukowiec udowodni za pomocą praw fizyki, że ja nie istnieję i wszyscy wokoło...


Nie ma potrzeby czekać, Pan Wuj Zbój przedstawił tu co najmniej z osiemset takich dowodów, ale niestety, nie udało się jeszcze potwierdzić empatycznie, jednak to kwestia już niedługiego czasu, jak tylko Amerykanie rozlokują w Polsce broń jądrową, a Rosjanie dmuchną w te składowiska swoją, to uzyskamy empiryczne potwierdzenie słuszności naukowej Pana Wuja Zbója, Pan i wszystko inne przestanie istnieć.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11972
Przeczytał: 42 tematy

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 7:55, 28 Cze 2015    Temat postu:

[quote="Adam Barycki"][quote="Błażej"]Pozostaje tylko jeszcze poczekać niecierpliwością, aż jakiś geniusz naukowiec udowodni za pomocą praw fizyki, że ja nie istnieję i wszyscy wokoło...[/quote]

... jak tylko Amerykanie rozlokują w Polsce broń jądrową...
Adam Barycki[/quote]


zesrają się
Amerykanie mogą się zesrać
bo broni atomowej NIE MA !
atom nadal jest niepodzielny

poza tym, przewiduję
że wszyscy głosiciele fizyki jądrowej
zdechną
jądra...
jądra ich rozbolą

https://www.youtube.com/watch?v=hCHfc6l38og
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Nie 12:38, 28 Cze 2015    Temat postu:

Panie Krowa, jeżeli tego co Pan tu pisze nie zaakceptuje Pan Komandor, albo chociaż Pan Kubuś, to ja nie mogę tego w pełni zaakceptować, a tylko po części, bo Pan, jako i Ci obadwaj, też jest dla mnie świętym prorokiem.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Pią 22:33, 03 Lip 2015    Temat postu:

Nie wpierdalaj się skołtuniały huju, kiedy dżentelmeni prowadzą poważną debatę naukową.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6780
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 3:46, 04 Lip 2015    Temat postu:

Skoro to mózg "maluje" obrazy, to jakie są obrazy przed pomalowaniem ?

No chyba takie jak po namalowaniu...choćby nawet w części :wink:

Sorki - pojebałem z edycją postu.
:(


Ostatnio zmieniony przez hushek dnia Sob 3:49, 04 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Sob 7:05, 04 Lip 2015    Temat postu:

Pluń Pan na obrazy, obrazy nie maja tu nic do rzeczy, zajmij się Pan elewacjami, a elewacje nie mogły być pomalowane przed, bo przed pomalowaniem była komuna, a wszyscy dobrze wiedzą, że komuna nie malowała elewacji.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6780
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 7:09, 04 Lip 2015    Temat postu:

Adam Barycki napisał:
Pluń Pan na obrazy, obrazy nie maja tu nic do rzeczy, zajmij się Pan elewacjami, a elewacje nie mogły być pomalowane przed, bo przed pomalowaniem była komuna, a wszyscy dobrze wiedzą, że komuna nie malowała elewacji.

Adam Barycki
Panie Barycki Adamie,

A jak tam świstaki - nadal zwijajo wef te sreberka ? :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wielki Krowa
Gość






PostWysłany: Sob 7:13, 04 Lip 2015    Temat postu:

Błażej napisał:
Skoro to mózg "maluje" obrazy, to jakie są obrazy przed pomalowaniem ?


No durniu patentowany, przeca przed namalowaniem obrazu Niczego nie ma.
Musisz wpierw zapłacić!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6780
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 7:23, 04 Lip 2015    Temat postu:

Wielki Krowa napisał:
Błażej napisał:
Skoro to mózg "maluje" obrazy, to jakie są obrazy przed pomalowaniem ?


No durniu patentowany, przeca przed namalowaniem obrazu Niczego nie ma.
Musisz wpierw zapłacić!
Nie kruffko, niestety lub stety nie...
Przed namalowaniem czegokolwiek (choćby elewacji) musi być...wizja.
Rozumiesz to, czy jednak nie za bałdzo ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: wujzboj Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin