Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

DZIEWCZYNKI KOMUNIJNE

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:18, 17 Cze 2018    Temat postu: DZIEWCZYNKI KOMUNIJNE

Jakie znowu dziewczynki komunijne?
O co mi chodzi?
Czemu ciągle o dziewczynkach jak ten cośtam?

O tym i o wszystkim co się z dziewczynkami komunijnymi wiąze, bez ogródek, sama prawda z ust, ode mnie.

Zagajenie: https://www.youtube.com/watch?v=mDP7a1sLlSA
z uprzejmą prośbą na 1:45
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:51, 17 Cze 2018    Temat postu:

Dziewczynka komunijna bodaj z Poznania.
Nomen omen warta poznania. Sylwetka jak z klipu minuta 1:45 https://www.youtube.com/watch?v=mDP7a1sLlSA

....niestety, ta dziewczynka nie była zbyt elegancka. Wyglądała super, wysoka, spódniczka mini. A ja jak taki chłopiec narwany z podstawówki. Narwany z powodu wywiadówki, sprawdzianu, zdenerwowany wywiadówkami, sprawdzianami, korektami, normatywami.
- Cześć. Wsiadaj.
- Fajnie. Dopiero co przyjechałam z miasta.
Normalnie człowiek jest tak znerwicowany, a tu zupełnie przyzwoita dziewczyna na siedzeniu obok co robi? Co ona zrobiła nie tego?
Podcierała się.....
Ja nie wiem po co się podcierała, zadarłszy miniówkę. Czy ona się oliwiła jak te panny z lampami przed spotkaniem z oblubieńcem?

Ja Oblubieniec straciłem ochotę, jak zobaczyłem jak się ta dziewczyna komunijna podcierała. A taka była elegancka, taka wysoka, zgrabna...
- Czy te cycki są naturalne?
- A coś myślał?
Ona rozchyliła koszulę i balansując tułowiem pokazała co miała. Wspaniałe, prężne, idealne wręcz cycki, tak że potrzymałem jedną ręką jeden z nich, aż się uspokoiłem ...na dobre.

Tupała nogami. Miała buciki na wysokich obcasach, zdaje się korkowych. Ale w tym lesie, w lesie niedaleczko Poznania, wiadomo, mrówki były i jej oblazły nogi. A więc nogi wysokie miała dziewczyna komunijna, piersi przepiękne, chociaż opalone na solarium, że nie odróżnisz od szyji. Duża dziewczyna, ale to krocze naoliwione, opatrzone na wszelką możliwość mnie przeraziło.
Byłem bardzo zdenerwowany wywiadówkami, sprtawdzianami. Bardzo żałuję spaprania jakie było mi dane.

Ładne?
Głosujcie na tę dziewczynkę komunijną. Sam sobie daję -3.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 3:20, 17 Cze 2018    Temat postu:

Ta historia jest nieprawdziwa....

Słuchajcie a sami się dowiecie co. https://www.youtube.com/watch?v=EhJXP8s56e0
A warto posłuchać.
Warto spotkać dziewczynę komunijną.... Taką dziewczynę która zrobiła krok pierwszy.
Ty zrobisz drugi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 3:28, 17 Cze 2018    Temat postu:

To jest historia prawdziwa. https://www.youtube.com/watch?v=EhJXP8s56e0

Jechałem trasą z Warszawy do Wrocławia. Byłem zdenerwowany, bardzo zdenerwowany. Chciałem spotkać coś czyli dziewczynę komunijną niemodną. Żeby była niemodna, łagodna, spokojna....

Była w lesie, to znaczy na skraju pola, ogrodu jakiegoś domostwa. Miała po prostu sukienkę niemodną w kwiaty. A ja zdrożony zaprosiłem ją do samochodu.
- Śliczna jesteś. Rosjanka?
- Da.
Rozglądnąłem się po drzewach z tyłu w sadzie.
- Tutaj nikogo nie ma - odpowiedziała na moje zaniepokojenie
https://www.youtube.com/watch?v=EhJXP8s56e0

- Mów jeszcze - poprosiłem.
- A o czym?
- Mów cokolwiek, tylko rozepnij sukienkę.
Ona rozpięła sukienkę z przodu zapinaną na guziki. Sukienka w kwiaty była, ja słuchałem co mówiła, a białe piersi z lekka dygotały....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 4:34, 17 Cze 2018    Temat postu:

Stała przed jakąś nieczynną jednostką wojskową .... https://www.youtube.com/watch?v=KyTK7b95Zkk
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 4:46, 17 Cze 2018    Temat postu:

No więc stała przed jakąś jednostką wojskową. Tam była szeroka brama zamknięta na cztery spusty z podjazdem.
Zatrzymałem się i zaraz podeszła. Wielka duża dziewczyna komunijna. Nie, nie była to brunetka Ewa Sonet tylko blondyna.

Rozsiadła się w moim aucie. Była naprawdę bardzo duża. Miała wielkie piersi jak nie powiem bochny chleba.... nie, nie jak bochny tylko raczej jak worki pełne mąki.
Pełne mąki!
https://www.youtube.com/watch?v=KyTK7b95Zkk

To mogła być córka piekarza, tfu, młynarza.... NIE!
To była żona młynarza a ja czułem się wobec niej jak synek tego piekarza.

No więc?
https://www.youtube.com/watch?v=KyTK7b95Zkk
Mamo!

Moja mamo. Daj mi mamo cycka.... Ona już mi daje wielkiego cyca, a ja czuję się jak taki mały synek piekarza czy młynarza. Mi mówi mama ta:
- Możesz mnie tam dotknąć?
- Nie mamo, boję się....
mama bląndyna komunijna wzięła me nieszczęsne przyrodzenie do buzi i zamiast mnie ssie je. Mama młynarza pszeniczne nasienie ssie.... dla dobra ojczyzny Polski.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 5:13, 17 Cze 2018    Temat postu:

Tak drodzy państwo. Powiecie że to głupie wymysły starszego pana.
A jednak nie. To wszystko szczera prawda. Te dziewczynki komunijne mam jeszcze na ustach smak. I one to łykły jak krem.

https://www.youtube.com/watch?v=vQbyk212I1A

Cały świat polega na łykaniu czekolady, mąki, kremu. Na wytłokach buraczanych też. Z tego się bierze miłość.
Miłość względem pszenicznych cycków, miododajnego prącia. Co prawda u mnie prącie jest niezbyt pokaźne ale jaja to mam pełne. I to jest moje nieszczęście w szcześciu. Być zależnym. Jak dziecko od panny Maryji, że nawet ojciec niebieski pełen jest zrozumienia dla mnie, który jestem do dziś małym jego synkiem.

Tatusiu! Mamusia mnie bije po sisiu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 5:18, 17 Cze 2018    Temat postu:

"Dzidziu", już dość. https://www.youtube.com/watch?v=T7sFyQA7gx0
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 5:39, 17 Cze 2018    Temat postu:

Ha!
To nie była prostytutka. No ale była dziewczynką komunijną. Młodsza o ponad 30 lat. Przyjechałem do niej jednego dnia i nad ranem ostatni raz pocałowała mnie. Ostatni raz trzymała mnie za niestety, ale jaja.
Skłamała... https://www.youtube.com/watch?v=HlX1IZqxtDM

Dlaczego dziewczynki komunijne kłamią?
Ja zawsze mówię prawdę w oczy. A ona skłamała.
Skłamała że miała dwójkę dzieci, że jej mąż zmarł jeden a drugi uciekł gdzieś. Po co?
Coś za dużo przeczytała, czegoś za dużo się naćpała. A ja też?

Być może naćpałem się i już nie mogę być sobą. Naćpałem się niewiedzy o dziewczynkach komunijnych, za ile mi przyjdzie wziąć to. Za mało płacę dziewczynkom. Za mało prezentów na urodziny, a za dużo spermy.
https://www.youtube.com/watch?v=HlX1IZqxtDM

przeto, spowiadam się Bogu najwyższemu w chmurach dymu tytoniowego, opity mlekiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janek Maślanka
Gość






PostWysłany: Pon 12:58, 18 Cze 2018    Temat postu:

Cytat:
Miała tego indora gdzieś na zdjęciach. Pięknie ubarwiony, jak wielbłąd na paczce papierosów Camel, jeszcze wiosną dumnie dreptał po sąsiedzkim obejściu w towarzystwie innego, czarnego i kilku niepozornych indyczek. Przeżył niejedną sobotę w swoim życiu, a nawet darowano mu kilka więcej niż było w planach, takim sposobem przetrwał ostatni śnieżny atak zimy, Święta Wielkiej Nocy i już prawie się witał z wiosną, kiedy pani Krysia zapytała:
-Chcesz indyka? Jeden idzie na ubój.
-Jak ma iść, to pewnie, że chcę. A który to?
-Jeden, czy drugi...się zobaczy. To przyjdź po południu, koło drugiej. Zadzwonię jeszcze.
-To tak będę, a ile będzie do zapłaty?
-Tak jak poprzednio, 70 złotych.
-Dobrze będzie, na pewno?
-dobrze, dobrze...
Porozmawiały jeszcze chwilę, indyki przechadzały się tuż obok, pod płotem...przez moment przeszła jej myśl taka, że mogłaby jeszcze porobić im zdjęć, chciała zapytać czy można...ale zaraz ten pomysł wydał jej się idiotyczny, a wręcz niemoralny... jak później jeść takiego? Nie zapytała więc. Zerknęła jeszcze raz na oba samce i już wiedziała, który z nich pójdzie pod nóż.
Wszystko odbyło się nawet szybciej, około południa zadzwonił telefon.
Wzięła tym razem misę i podjechała pod bramę. Czarny indor dreptał spokojnie, już sam w otoczeniu samic, jakby nieświadom niczego.
-To jednak tamten?
-Ano, tak wypadło.
-A taki ładny był...
-Indyk jak indyk...i na czarnego przyjdzie czas. Przytrzymam dla was, jak będziesz chciała.
-A pewnie pani Krysiu..z takiego rosół jest, że palce lizać..gdzie tam sklepowy drób, do niczego...chociaż nie powiem, indyka szkoda.
-E tam..szkoda, toć po to się chowa, żeby spożytkować.
W domu podzieliła mięso na porcje, odłożyła kilka obiecanych dla mamy, a resztę ledwo upchnęła w zamrażarce. Zajmował ją w dotąd samotnie, w sporej części znajomy kogut z podwórka. Leżeli teraz razem, przymarzając do siebie.

O 12-ej w niedzielę jeszcze nie myślała co będzie na obiad. Niedawno wróciła z dworca, odwoziła mamę na autobus, ta jechała w gości. Przez zawieruszone kluczyki do auta nie zdążyły na jeden autobus. A prosiła wieczorem, aby odłożyć na stół.. tylko nerwy...w sumie były zbędne, bo zaraz podjechał drugi, aczkolwiek i o tyle potrzebne, że matka wspomniała przy tej okazji ojca.. ale z uśmiechem nazwała ją zdrobniale jego imieniem i próbowała uspokoić. Potem, jak to matka, wcisnęła jej 50 zł na benzynę, nie dała sobie przetłumaczyć, że nie potrzeba. Cóż, podjechała więc na stację benzynową, wzięła dwa pisma, których tym razem nie przywieźli do nich na wieś. Zaraz zajrzała na swoją ulubioną stronę i przeczytała przed odjazdem. O czymś później pomyślała..chociaż nie, to chyba myśl sama przyszła...rześka jak łyk zmrożonego "Tymbarka ..jabłko z miętą".

Pytanie o obiad, poderwało ją do zamrażarki. Wyjęła jakieś medaliony drobiowe ze sklepu i od razu włożyła do rozmrażania, potem szukała jakiejś dobrej porcji na rosół...Trochę zdziwiona, że ta jeszcze jest, wyjęla foliową torebkę, przez którą wyglądało zamrożone indycze serce. Podjechała jeszcze po świeżą nać z selera, pora i pietruszki. Rosół zapowiadał się pysznie.
Zastanawiała się w międzyczasie, czy udać się do kościoła, czy nie. Takie rozterki niedzielne. Czuła się dziś jednak w pewien sposób zobowiązana, a nawet zachęcona. Wstawiła makaron do gotowania, rozmrożone mięso do piekarnika, odstawiła rosół na mały gaz i poszła się ubrać. Na mszy nie mogła się jednak dostatecznie skupić, bo powracały wciąż te nowe myśli i przywodziły za sobą kolejne.. dwie ławki dalej siedział mężczyzna, który co jakiś czas wzdrygał głową, jakby od czegoś się opędzał ..pomyślała, że może też coś go rozprasza jak ją, albo to jakieś tiki nerwowe...Opuściła głowę i zamykając oczy próbowała uważnie słuchać. Niewiele jednak docierało do niej, jakby z powodu tych słów, których użyła przed wyjazdem, nie były dobre, a dziś powinny chyba takie być...ale dobrze, nie ta niedziela, to będzie inna...Nie miała drobnych i tak to reszta matczynych pieniędzy poszła na tacę, zbierali na remont Seminarium.
Msza dobiegła końca, proboszcz odchodząc od ołtarza jeszcze cofnął się do mikrofonu, czego nie ma w zwyczaju i powiedział donośnym głosem, jakby do organisty "zaśpiewajmy Pobłogosław Jezu drogi".
Obiad był rzeczywiście pyszny.
W domu nikt oprócz niej nie jada serc w rosole.


Pociąg dudnił. Janell siedziała przodem do matki 70zł i bokiem do znajomej. A on obok niej jechał przodem na pogrzeb ojca. Włożył jej rękę pod pierś indyczą i macał. Jechał na pogrzeb i macał pierś Janell. Pociąg miarowo dygotał, matka Janell przymykała powieki a on miętolił zwoje nerwów przepuszczając strumień nasienia.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:02, 18 Cze 2018    Temat postu:

pozdrawiam cię JanelleL.
To ja jechałem tym pociągiem https://www.youtube.com/watch?v=zDw4yqnKrsA
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:50, 21 Cze 2018    Temat postu:

Dzień dobry.

Chcę nieco przybliżyć wam kochani moją osobistą powszechność. Mam też życiorys oj mam go gdzieś na samym dnie. Na denku i wieczku. Nazywa się sedes.

https://www.youtube.com/watch?v=biNCP3meawQ

Jes

Jeszczeć słoneczkowy promyk
A tu feeria barw!

Feeria barw!
https://www.youtube.com/watch?v=biNCP3meawQ
ferria barw


Mam coś

Coś mam nie powiem

grube kluskowate szczęście które


dziurawię nożem!

Nożem
Dziurawię nożem!

https://www.youtube.com/watch?v=biNCP3meawQ



Rozciągam potem
dwunastnicy ośmiornicę

na stole

na podłodze,
przybyjam na drzwiach!

Ach
https://www.youtube.com/watch?v=biNCP3meawQ


Na co dzień mam kwiatki za oknem

mam trawy niemłode

mam młode narzeczone

mam piwnice
mam też zone

https://www.youtube.com/watch?v=biNCP3meawQ

I co?


Pomysły mam urzekłe

co rzekę się stanie

poleci w świat i powróci
jak bumerang
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:35, 21 Cze 2018    Temat postu:

SzamanCow wytargał własne serce.

Jemu się zdawało że jest SzamanemCow ale kto to powiedział?
Wybrał się zatem w nieznane, los go wyzwał i trafił pod granicę z Ukrainą.

Tam było miasteczko uzdrowiskowe, chociaż wcale nie do niego przybył. On przybył na zew, zew z maleńkiej wsi, zapomnianej od wszystkich, od Boga, od Premiera, od Lenina i Witkacego, od wszystkich świętych zapomniana wieś to była.

Zameldował się w hotelu rzecz jasna w miasteczku H. Właściciele robili w zdrowiu, w sanatorium i w terapiach. Ona była wziętym dr medycyny narządów ruchu a on biznesmenem. I na to SzamanCow się pojawia.

Pani doktor Czarna Madonna przysiadała się do SzamanaCow a mąż im usługiwał podając piwsko i herbatę po chińsku.

- Wiedziałam że tu przybędziesz - rzekła B.
- Tak?
- Ty jesteś Szamanem.
- Tak?
- Masz trzecią nitkę DNA. Jesteś Szamanem. Poznałam cię w Peru.
- Muszę się nad tym zastanowić.

Ona była Czarną Madonną a on okazał się jest katem. Wyzwał ją od śmierci i pozostawił jak niepotrzebną rzecz.

- Pocałuj mnie - rzekł nocą
- Nie.

Pocałował ją w dłoń, a ona zastrzegała się aby niczego nie rozgłaszał o niej. bała się utracić to co jej się zdawało sensem. A SzamanCow bawił się. tańczył z nieznanymi dziewczynami i układał własną historię.

Pewna malarka go znęciła więc ją szukał po okolcy a jak już znalazł, to nawet końca włosów jej nie obejrzał gdy znikła w uzdrowiskowym parku z jakąś zjawą. Ze zjawą bez głowy.
Bez głowy czy z głową, SzamanCow nie zamierzał się bawić w odkrywanie co też tam pod głową jest. Chyba dziura.

[link widoczny dla zalogowanych]

Występowanie w trzech osobach, osoby wiodącej, dodatkowej i medium, której głowa ma być odjęta, tak się ma trzecia nitka DNA.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10115
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:37, 08 Kwi 2019    Temat postu:

Idź
https://www.youtube.com/watch?v=F4B4503Yr4s

marzę
marzę o niej
żeby była kudłata, odważna i
by rwała na strzępy niebo wodę kontynenty
wiesz wiesz
jeśli ty się mi przygotujesz
a ja wyjawię zamiary
minie nam rozkosz
myślę ty chodź
dochodź na czworakach
mam coś ale nie mów że to tylko kutas
tylko wystaw zad
lecz
nie możesz być garbata ani stara
nie jestem twoim lekarzem
nie będę się starał
nie będę się mył
jak tak to wolna droga
idź

ja zostaję tu
mam kwiaty pędraki i miód
na czereśni jest żywica
w próchnie grzyb
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin