Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

TOWARZYSZ PELIKAN (TWARZ PELIKANA)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Powitania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10118
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 4:33, 06 Sie 2019    Temat postu: TOWARZYSZ PELIKAN (TWARZ PELIKANA)

Cytat:
Podczas rozmów z różnymi osobami dostrzegam, że jedni spójność rozumieją przede wszystkim jako uczciwość intelektualną, obiektywizm, niestosowanie podwójnych standardów, takie podejście „naukowe”, a inni z kolei sądzą, że prawdziwą spójnością jest spójność (integralność) wewnętrzna, czyli postępowanie zgodnie ze swoimi zasadami, wartościami, autentyczność.

Ci pierwsi często zarzucają tym drugim stronniczość, subiektywizm, uleganie różnym mechanizmom obronnym, brak intelektualnej uczciwości, fanatyzm, a ci drudzy zarzucają pierwszym nihilizm, brak trwałych wartości, nieprzejrzystość, nieprzewidywalność, chwiejność.

Podam dwa przykłady, żeby wyjaśnić, o co mi chodzi:
1. Dyskusja dotyczy „natury kobiet”. Dyskutant nastawiony na intelektualną uczciwość będzie próbował dociec tego, jaka jest prawda obiektywna o naturze kobiet, posiłkując się zarówno jakimiś własnymi przemyśleniami, obserwacjami, jak i badaniami naukowymi, natomiast jego adwersarz – rycerz, który trzyma się twardo zasady „obrony czci kobiety," powołując się na spójność wewnętrzną będzie zgodnie z wyznawanymi wartościami wybielać wizerunek kobiety. Np. kiedy ten pierwszy przedstawi tezę mówiącą, że kobiety są średnio mniej inteligentne od mężczyzn albo że wśród kobiet jest mniej wybitnych umysłów, to jego adwersarz (nawet jeśli nie ma nic do zarzucenia merytorycznie tym wnioskom), będzie usilnie próbował co najmniej osłabić te tezy podając przykłady kobiet, które odbiegają od stereotypu albo doszukując się przyczyny takiego stanu rzeczy np. gorszą sytuacją kobiet na przestrzeni dziejów.

2. Dyskusja dotyczy ped*** w Kościele. Dyskutant nastawiony na intelektualną uczciwość będzie próbował dociec tego, jaka jest prawda obiektywna o zjawisku cośtam w Kościele (statystyki, skala i mechanizmy zatajania zjawiska etc.), posiłkując się zarówno jakimiś własnymi przemyśleniami, obserwacjami, jak i badaniami naukowymi, natomiast jego adwersarz – katolik, który trzyma się twardo zasady „obrony dobrego imienia Kościoła za wszelką cenę”, powołując się na spójność wewnętrzną będzie zgodnie z wyznawanymi wartościami wybielać wizerunek Kościoła. Np. kiedy ten pierwszy przedstawi tezę mówiącą, że skala ped*** bądź zatajania cośtam w Kościele jest niepokojąca, to jego adwersarz (nawet jeśli nie ma nic do zarzucenia merytorycznie tym wnioskom), będzie usilnie próbował co najmniej osłabić tę tezę, mówiąc, że problem ped*** w Kościele jest wyolbrzymiony, podnoszony głównie przez wrogów Kościoła i to w nieprzypadkowych momentach (tuż przed wyborami), a tak w ogóle to nikt nie jest bez grzechu (nie można oczekiwać, ze Kościół będzie idealny).

Sądzę, że wiele dyskusji jest skazana na klęskę właśnie z tego powodu, że osoby, które w nich uczestniczą mają inne wyobrażenie spójności/uczciwości (prawdy), a co za tym idzie przyświecają im różne cele.
Nie da się bowiem pogodzić dążności do odkrycia prawdy w sensie naukowym z dążnością do obrony jakiejś swojej wartości (np. czyjegoś dobrego imienia/czci). To drugie zawsze będzie się wiązać z fałszowaniem tej prawdy obiektywnej w imię wyższego celu jakim jest ochrona wyznawanej wartości. Tymczasem dla osoby kierującej się nade wszystko uczciwością intelektualną tą najwyższą wartość jest właśnie prawda w sensie naukowym – obojętna na (inne) wartości.

Powiem szczerze, że mam dylemat, bo sama nie wiem, która z tych postaw jest słuszna. Rozumiem zarówno motywacje tych, którzy chcą dotrzeć do nagiej prawdy, jak i tych, którzy chcą bronić swoich wartości, a każdy człowiek jak pogrzebie w swoim życiu, znajdzie na pewno coś, w obronie czego gotów jest odwrócić się plecami od faktów, np. rodzina, przyjaciele, wspomniany Kościół czy cześć kobiet. A jeśli tak, to czy uczciwość intelektualna może być dla kogokolwiek najwyższą wartością, czy swoją nadrzędną pozycją może się cieszyć tylko w ograniczonym zakresie, nie obejmując sfery sacrum? A może jednak da się pogodzić jedno z drugim, nie tracąc na wewnętrznej spójności? Można być rycerzem, który potrafi obiektywnie rozmawiać o naturze kobiety? Katolikiem, który bez sentymentów rozprawia się ze zjawiskiem cośtam w Kościele? Człowiekiem, dla którego priorytetem jest rodzina, opisującym na swoim blogu patologie rodzinne?

Osoby stawiające na obronę wartości często wskazują na skutki, jakie może wywołać taka wiwisekcja tego czy innego sacrum, np. krytyka rodziny może spowodować rozpad rodzin, krytyka Kościoła upadek Kościoła, szczerość na temat kobiet upadek ideałów rycerskich etc. Z kolei zwolennicy uczciwości intelektualnej ponad wszystko są zdania, że prawda obroni się sama, jeśli coś jest wartością tylko dlatego, że ufundowane jest na kłamstwie, to jest to pseudowartość, dom wzniesiony na piasku.

Ten temat mnie trapi od jakiegoś czasu i mam nadzieję, że ew. dyskusja, która się tutaj wywiąże, naprowadzi mnie na jakieś sensowne rozwiązanie.
Zapraszam do dyskusji. I bardzo proszę nie koncentrować się na podanych przeze mnie przykładach, które nie są tematem tego wątku. Przytoczyłam je tylko i wyłącznie w celu wyjaśnienia przedstawionego tutaj problemu.
_________________
Możesz przeczyć tęga głowo
temu, co mówię.
Ale nie zmienisz tego,
że Twoje serce kiwa głową
do tego, co czuję
.


moje serce kiwa głową...???
do tego co czuje Towarzysz Pelikan...??





chuja tam wiem, tam gdzie pelikan, chuja czuje, NIC nie czuje.
Pelikan rozmawiał z różnymi osobami....?? chuja tam rozmawiał, przeczytał, podyskutował, głową kiwał do serca, czuł gówno chyba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10118
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 4:38, 06 Sie 2019    Temat postu:

gdyby Pelikan Towarzyski zatańczył, zaśpiewał i sfilmował to > https://www.youtube.com/watch?v=mGtPxb3vFSk >

mógłbym sobie coś jakby wyobrazić, że Pelikan ta po prawej sie trochę spociła, potem uśiędzie i będzie dychać, rozgrzana, gorset rozepnie.
No coś jakby, ale jak pierdoły uczone POTWARZ PELIKANA wygłosi to nawet nie czytam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10118
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 4:58, 06 Sie 2019    Temat postu:

Cytat:
Powiem szczerze, że mam dylemat, bo sama nie wiem, która z tych postaw jest słuszna. Rozumiem zarówno motywacje tych, którzy chcą dotrzeć do nagiej prawdy, jak i tych, którzy chcą bronić swoich wartości, a każdy człowiek jak pogrzebie w swoim życiu, znajdzie na pewno coś, w obronie czego gotów jest odwrócić się plecami od faktów, np. rodzina, przyjaciele, wspomniany Kościół czy cześć kobiet.


Pierwszy obraz jaki mam:

Nadźka lat 18 zbiega w dół po schodach. Widzę trójkąt niebieskich majtek.
Co potem nie bardzo pamiętam. Musiała mieć jakąś twarz, biustonosz, talię, ale nie pamiętam. Do dziś się zastanawiam nad tym jaką ma cipę na goło.

"Jak pogrzebie w swoim życiu":

Cholera jak pogrzebie to o pogrzebie. Grzebanie w czymś, to jest jak w popiele pogrzebaczem gmyranie. Po to aby popiół opadł na popielnik i potem szufelką do wiadra i wynieść gdzieś wysypać, aby nie na kupke, tylko żeby wiatr rozwiał.

Kolejny obraz Nadźki:

Nadźka leży blisko mojego... Coś za blisko mojego leży i bokiem w moją stronę, pokazuje leżącą kobietę, niby podpartą na łokciu i czytającą książkę. Na 100% nie czytała. Ona czekała na to co ja zrobię.
Niestety, ja akurat miałem jechać do sklepu, wsiadłem do auta i dopiero na jakieś 8 metrów najwyżej widę i już przejeżdżam koło niej samochodem, póltora metra od niej....
Przejechałem, zanim zdążyłem przerobić myśl, co z tym fantem zrobić.

Dziś myślę, a to było 5 lat temu, że ona sama nie wiedziała nieomal nic o stosunkach damsko-męskich. A ja, cóż, kultura społeczna od razu mnie ustawiała w pozycji marginalnej, jako 62-latka. Z czym się nigdy nie zgodzę. Nigdy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10118
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 5:04, 06 Sie 2019    Temat postu:

Cipa jest wartościowa.
ZERO w Cipie jest największą wartością.


Narodowy Bank Polski na koto cip emituje pieniądze.
Na całym świecie z Cip wyłaniają się Narodowe pieniądze, dla dzieci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10118
Przeczytał: 50 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 5:19, 06 Sie 2019    Temat postu:

Kim jest dla mnie chłopak Nadzi?

- godnym pożałowania głupkiem, do wyśmiania
- konkurentem do wyeksmitowania

Nie wiem, czy byłbym zdolny pokojowa go zaakceptować w bliskiej odległości. Nie zanosi się na to. Nadźka chyba wie, że na dłużej nie może z nim koło mnie przebywać, bo się mogę wkurwić. To ja ją wywiozłem w świat, ja jej pomogłem oderwać się od rodziny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Powitania Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin