Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Krowa

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Więzienie / Śmietnik
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 13492
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:04, 30 Lip 2019    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Problem w tym że czasami nanoszę dużo poprawek np. literówek


Literówki majom małe cipki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 13492
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:19, 30 Lip 2019    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Z dedykacją dla Komandora:
http://www.sfinia.fora.pl/samoocena-jak-sfinie-widza-sfinie,35/czy-sfinia-przetrwa-nie-konczace-sie-boje-hejterow,13909-50.html#465239

Nie piszę tu bo:
1.
Krowa
2.
Nie można edytować postów


Pisałem kiedyś w tych Medytacjach Logicznych, ale zgubiłem pióro.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 13492
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:57, 30 Lip 2019    Temat postu:

komandor napisał:
Wstyd się przyznać ale czasami zaglądam na Śfinie.
Ostatnio poczytałem sobie wątek Michala Dyszyńskiego o hejterstwie.
Wbrew temu co sądzą adwersarze Dyszyński ma wiele racji. Trochę rozmywa temat ale to dlatego, że stara się sprawę rozważać czysto teoretycznie a temat jak sam tytuł wątku wskazuje jest jednak praktyczny. No i jednak źle upatruje winę. Może dlatego, że nie obserwował i nie obserwuje konfliktu. Sam zresztą o tym pisze.
No cóż, jednak taki brak obserwacji czyli brak odpowiedniej liczby danych dyskredytuje obiektywność badań a szczególnie wyciągnięte wnioski. Bo nie zawsze to co niby oczywiste takim jest w istocie.

Nie będę się na ten temat rozwodził bo bardzo dobrze i szeroko opisał to Fedor czym wykazał, że należy do nielicznych, którzy używają rozumu zgodnie z jego przeznaczeniem. No z jego celną uwagą, że Wuj ma problemy z odróżnianiem tolerancji od pobłażaniu złu zgadzam się w 100% i już dawno o tym pisałem. Ze teraz się miota na ślepo popadając z jednej skrajności w drugą to już inna sprawa i konsekwencja tego co wcześniej.

Ale najbardziej mnie zastanowił wpis Kubusia w innym wątku (sam dał linka do tego wątku - specjalnie nie szukałem):

pomawianie-o-chec-usmiercenia

Cytat:
...Od siebie dodam, że byłem w sytuacji podobnej do dyskurs ze 25 lat temu (walka z idiotą zwanym moderatorem pewnego forum który nie chciał skasować moich postów na moje żądanie) co o mały włos nie skończyło się to moim samobójstwem - i mówię to serio!
Faktem jest, że userka z Wrocławia, Mgiełka, z powodu chamstwa w/w moderatora popełniła samobójstwo co było bezpośrednią przyczyną zniknięcia tego forum z przestrzeni publicznej, a tym samym znikniecie moich postów o które mi chodziło.
Tylko czy musiało do tego dojść?

P.S.
Czekam kiedy zrozumiesz że twój wątek "wieści z usraju" na forum NIE to w tym konkretnym przypadku zło w czystej postaci i należy go skasować.



No to teraz już jestem kompletnie zdumiony czemu tak bronił odmowy usunięcia pomawiającego Lukrecję wpisu Dyskurs.
Skoro sam wie, że sama możliwość czytania jakiś postów na forum (nawet napisanych przez siebie) może być przyczyną cierpienia i może przynieść też realne szkody a nawet doprowadzić do myśli samobójczych. Co sam na własnej skórze odczuł.

Skoro odmowa usunięcia swoich postów (których się wstydził) doprowadziła go do takiego stanu czemu nie rozumiał, że odmowa usunięcia postów gdzie z imienia nazwiska wieku i pomawia się jakąś juserkę o alkoholizm, kurewstwo i kwestionuje jej kompetencje do bycia rodziną zastępczą może też być przyczyną jej cierpienia a dodatkowo być realnym zagrożeniem dla jej funkcjonowania społecznego i społecznej roli (bycie rodziną zastępczą) jaką pełni?

Za to wymądrzał się o forum bez kasowania, wolności słowa oraz dywagował wspólnie z innymi fanatycznymi obrońcami wolności. a mówiąc prosto z mostu - idiotami, czy ta wymieniona z imienia i nazwiska osoba to na pewno Agafia bo oni przecież nie detektywi i nie muszą sprawdzać. Oświadczenie poszkodowanej i przyjecie jej słów za prawdę nie wystarczało.

Dlaczego wtedy (wpis na blogu Huszka i odmowa jego usunięcia w widoku publicznego), mając podobne doświadczenia z własnej przeszłości, nie dostrzegał pewnej analogi sytuacji w jakiej znalazła się ta userka i on sam w przeszłości i bronił prawa Dyskurs* to pisania takich podłych pomówień?

Nie wiem co takiego strasznego było w postach Kubusia, których tak się wstydził i tak go drażniły (mimo, że sam był ich autorem), że odmowa ich usunięcia o mało nie doprowadziła go do samobójstwa ale mam prawo z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że pomówienia Agafii (z imienia i nazwiska, wieku i miejsca zamieszkania) o rzeczy dyskredytujące ją w oczach znajomych, społeczności i urzędów powierzających jej opiekę nad dziećmi było (i jest bo nigdy za to Dyskurs nie przeprosiła ani nie sprostowała, wręcz przeciwnie nadal pisze donosy**) ma niewątpliwie większa sile rażenia i niesie ze sobą większe REALNE zagrożenia niż to sam z własnej woli napisał Kubuś w swoich postach. Chociażby dlatego, że napisała to osoba trzecia a nie sam zainteresowany usunięciem postów. który po niewczasie przeraził się konsekwencjami swojej glupoty.


Teraz za to teraz mędrkuje o łamaniu prawa w postaci ujawnianiu danych (co samo w sobie w wykonaniu osoby prywatnej nie jest jeszcze złamaniem prawa) buduje jakieś piętrowe teorie o klasyfikacji troli, hejterów (nie rozumiejąc chyba definicji tych słów)

Tak. Rafałku - Kubusiu nie rozumiem tej Twojej dwulicowości. I całego Twojego zachowania w tej sprawie. nie rozumiem twoich debilnych postów i dywagacji o hejtarach pozytywnych, z przekonania i tych złych itd. podobnie z trolami. Hejter to hejter, troll to troll, Zawsze negatywni. Nie ma tych pozytywnych i pośrednich. A debil Kubusiu drogi to debil. I nic tego nie zmieni Kubusiu. Żadne zaklinanie rzeczywistości, ze np jesteś debilem z przekonania czyli pozytywnym.


W całej tej sprawie tego hejtu nie tylko w podejściu ADM ale i w dywagacjach Michała, którego zrzeszą lubię a i doceniam (nie zgadzając się jednak jednak z większością jego idealistycznych poglądów) brak jest symetrii w podejściu do sprawy. Winy jednej strony są wyolbrzymiane a drugiej umniejszane lub wręcz bagatelizowane. Nawet jak się je dostrzega to zawsze z zastrzeżeniem, że to niegodna odpowiedz na prowokację. Wiem łatwo przyjąć, że jeżeli 4 osoby (banda czworga taka ale nie tylko bo jednak więcej osób występuje może nie tak często i zawzięcie przeciw) zawzięcie krytykują (czepiają się ) jedną to są to hejterzy próbujący zagonić biedną ofiarę w nomen omen KOZI róg (i takie skojarzenie mimowolne to niby prawo wujowe zabrania :P)
To nie jest takie proste.
Trzeba spojrzeć na czyny. Nawet nie deklaracje, opinie a na czyny i to realnym życiu a nie w ramach wymiany slow, czy też nawet pyskówki na forum.

TU JEDNA STRONA PISZE DONOSY, LISTY DO RODZINY itp w realnym życiu.
JEDNA STRONA odnosi do permanentnie czyli w sposób ciągły do członków rodzin swoich adwersarzy.
Tak, ta druga też, już wiele lat temu, odpłaciła podobnym zachowaniem sugerując coś na temat synów Dyskurs, ich wydumanych relacji, coś na temat męża i matki też. I WŁAŚNIE ZA TO (o czym wspomina Kubuś - pisząc spytajcie komandora) ostro objechałem swoich internetowych przyjaciół pisząc, że zachowali się podle.
Ale wiecie gdzie jest różnica?
Najważniejsza, do nich to dotarło i zaniechali takich ataków a Dyskurs w najlepsze czyni do dalej. Ba! Już nie tylko czepia się rodzin swoich głównych wrogów ale eskaluje te działania czepiając się np. wyglądu mojej żony (mojego też ale mniejsza) czyli tego, który kiedyś stanął w jej obronie mając odwagę wygarnąć prawdę w oczy swoim przyjaciołom.
No i nie można nie wspomnieć o tym, że Dyskurs - jedyna prawdziwa i zawzięta hejterka na tym (i nie tylko) forum - nie ogranicza się do sporu na lamach forum. To dla niej za mało. Ona pisze faktyczne donosy, te pomówienia ( które, razem z brakiem reakcji ADM, nie zapominajmy. były główna przyczyną obecnej eskalacji konfliktu - do tamtej chwili nie było sympatii, były wzajemne docinki, ale też próby ignorowania tyle, ze nie było zacieklej wojny) powtórzyła na stronie urzędu miejskiego, wysłała do opieki społecznej, inne podle, szkalujące ludzi, posty pisze na profilach FB członków ich rodzin. Synów, synowych i cholera wie komu jeszcze. Po komendantach szkół. O policji (nie tylko polskiej), adwokatach, prokuraturach, wynajmowaniu detektywów aby zdobyć dane o adwersarzach też wiemy przecież. I to z pierwszej ręki bo Dyskurs się sama tu na forum tym chwaliła.

W tym kontekście radzę się zastanowić Panie Michale co bardziej wyczerpuje definicję hejtu, stalkingu i nękania. Pyskówka na forum, nawet z przekraczająca normy etyczne i prawne może też bez działań w realu i nie angażująca osób bliskich czy realne działania zorientowane na nękanie?
Kto mu ta więcej Panie Kubusiu powodów do "myśli samobójczych"? Kto komu bardziej w realnym życiu szkodzi? Ten kto napisał, że "wartość pewnego doktoratu jest wątpliwa i raczej kojarzy się z doktoratem z ESKK co jest według mnie dopuszczalną krytyką (ja się nie obrażam za swojego magistra inżyniera ze szkoły przyzakładowej Mar. Woj. jak ktoś tak napisze, sam się śmieje z tej "przyzakladówki"), czy ten kto śle listy po rodzinie. Bo powiem szczerze ja osobiście mogę zlać ciepłym złocistym łukiem podważenie w dyskusji moje wiedzy, inteligencji a nawet wartości wykształcenia ale chyba bym się mocno "wzruszył" i naprawdę przeżył, gdyby moja rodzina (córki, zięciowie...) ale też znajomi i inni (urzędy, szkoły) zaczęły dostawać szkalujące mnie listy w stylu "uprzejmie informuje ze Pani/Pana ojciec/ kolega to...."




*nie jestem stroną umowy z Wujem odnośnie nie wymienia nicków a nawet nie sugerowania itp więc piszę bo mi wolno - zresztą uważam to za głupie jak z tym, że zbanowanie legalnego i niezabronionego słowa (np pe-do-fi-lia) rozwiąże problem cośtam. jak by to było tak proste to by wystarczyło wykreślić je ze słownika, KK, prac naukowych i już. Nie ma czegoś takiego.
Tak wiem czepiam się ale to wiele mówi o meandrach myślenia ADM i wyjaśnia obecne jej zachowanie.

** i nadal omija ustanowione przez Wuja "prawo" podając Tu na Śfini dane osobowe Agafii/Lukrecji a także MMM i jej bogu ducha winnego i nie zamieszanego w konflikt ojca w pochwałach postów. Nie jakieś zabronione przez Wuja odnoszenie się nicków, sugerowanie, ogólniki ale wprost i jawnie z imienia i nazwiska, miejsca zamieszkanie a nawet wieku. Numerów pesel tylko brakuje.
Polega to na tym, że niby chwali post i przyczynach pochwały wypisuje swoje podłe uwagi m.in o wychowaniu MMM przez pewnego pilota.


PS. @C_M "gdy coś napiszesz to przeczytaj przed opublikowaniem.
I zredukuj liczbę słów o 75%, ględzenie jest cechą wyłącznie przaśnych umysłów.


Zalecam czytanie Wernera Heisenberga. W oryginale."

TAK WIEM... :(

PPS. Jednak nałóg i chęć wtrącenia swoich kilku groszy jest silniejszy nad postanowieniami niepisania na sfini. Nad czym ubolewam i tych co mają mi to za złe przepraszam.

Kubusiu z braku innej możliwości odpowiadam tutaj.

Powiem szczerze ale nie wiem jak do Twoich wywodów podejść aby nie było to równie głupie i pozbawione rozsądku. No dobra spróbuje tak.
Do twojej listy niemożności można dodać wiele:

Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że psychopata, seryjny morderca przestanie mordować ludzi a stanie się altruistą pomagającym bliźnim.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że Pe-do-fi-la (takiego prawdziwy, kliniczny) nie będą podniecały dzieci a zaczną staruszki.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że kleptoman przestanie kraść.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że chory psychicznie z zespołem maniakalnym i paranoją czy chorobą dwubiegunową nagle ozdrowieje.

Może i racja. Tylko, ze to nadzieja jest płonna nie oznacza przyzwolenia na czyny, niebezpieczeństwo na jakie narażeni są ludzie, społeczeństwo...
Pe-do-fil jest jaki jest. Nie zmieni się. Zawsze będą go podniecały dzieci i więcej nie jest nawet fizycznie zdolny do innego niż przez zaspokojenia swojego chorego popędu (na życzenie mogę podać kliniczny opis tej dewiacji, prawdziwego pe-do-fi-la a nie okazyjnego lub tego co uwiódł, wykorzystał całkiem fizycznie rozwiniętą 15 latkę o ciele dorosłej kobiety)
Ale czy z tego powodu, że nie sposób go zmienić wart jest obrony?
Bo już taki jest? Przymykać oczy na jego zbrodnie.
Czy dlatego ze nie da się zmienić psychopaty zasługuje na czyjąkolwiek obronę bo taki już jest?
Nawet psychicznemu i NIEPOCZYTALNEMU człowiekowi jak popełni zbrodnie nie uchodzi ona całkowicie płazem. Nie będzie ukarany ale najczęściej wyląduję w psychiatryku na przymusowym leczeniu, albo będzie do końca życia żył pod nadzorem kuratora i lekarzy lub zostanie całkowicie ubezwłasnowolniony.

Więc to ze ktoś fizycznie nie może się inaczej zachowywać jak się zachowuje nie jest żadnym wytłumaczeniem. Psychopata, pedo-fil, zoofil, sadysta też nie jest nie jest w stanie inaczej i wcale go to nie usprawiedliwia. A tym bardziej nie usprawiedliwia braku reakcji tych co mają z racji swojej funkcji dbać o bezpieczeństwo innych. Nie usprawiedliwia też obrony takich osób i swoistej pochwały ich zachowania czy wręcz podszeptywania im, że mogą się czuć bezkarni bo tu mogą wszystko. Lub, że już tacy są.

Kubusiu, realnie to nie możliwe, bo ja już taki jestem, ze nawet tych swoich internetowych przyjaciół nie śledzę i im w życie w realu się nie pcham. Gdyby nie Dyskurs to nawet bym ich imion i nazwisk nie znał. A i teraz nie przywiązuje do nich wagi. Nie znam ich profilów na FB, Istagramie, fotosiku, NK itp. Wiec to nierealne. Ale załóżmy ze jednak jestem walnięty albo zawzięty i z powodu naszych sporów o AK zacząłem cię szukać po sieci, wynajdywać detektywów by cię odnaleźli (po IP czy po czym tam jeszcze) potem wyszukałem Twoich znajomych na FB, Twoją firmę i klientów zaczął wysyłać listy, donosy, maile wiadomości na FB, a nawet czynić publiczne wpisy na ich profilach, że jesteś niebezpiecznym przygłupem, chorym psychicznie maniakalnym pseudonaukowcem opętanym swoimi chorymi wizjami , na dodatek broniącym innych maniakalnych dewiantów, psychopatów itp. I pomimo, że nie było by aż tak dalekie od prawdy to chyba byś nie czul się z tym komfortowo? I raczej byś tego nie mojego zachowania nie bronił bo ja już tak mam i fizycznie, się nie zmienię?

Zresztą co tu daleko szukać. Przypomnij sobie swoją reakcje na atak Baryckiego na Ciebie z jakimiś tam scenariuszami, pomówieniami. A przecież zamiast wpadać w szal powinieneś bronić Baryckiego i wolności wygłaszania przez niego pomówień i scenariuszy jak tam robisz, sam wiesz co przy pomocy AK w przedszkolu. Przecież Barycki się nie zmieni i taki już jest, prawda?
Ale nie zmienia faktu, ze Cie to bolało i boli.

I nie odpowiedziałeś na podstawowe nurtujące mnie pytanie.

Dlaczego, doprowadzony o mało co do samobójstwa przez odmowę usunięcia SWOICH WŁASNYCH postów przez jakiegoś moda na kimś tam forum sam stanąłeś po stronie tych co odmawiali usuniecie padłego postu z pomówieniami dotyczącego innej osoby? Pomimo, że zainteresowana o to prosiła wiele razy i bezskutecznie. I wymyślałeś tysiące powodów by tego nie zrobić. Od proceduralnych i formalnych (nie w tym miejscu, nie ta forma, za mało oficjalnie) bo wydumane w stylu skąd wiemy czy Agafia to Agafia i czy pomienia to pomówienia i ideologiczne odnoszące się wolności, forum bez kasowania i banów itp.

KTO JAK KTO, ALE TY ZE SWOIM DOŚWIADCZENIEM (które opisałeś) nie powinieneś tego robić.

A może ten moderator, który nie chciał tych Twoich postów usunąć, i na dodatek doprowadził do samobójstwa Mgiełki, tak już miał (ma) i fizycznie inaczej nie mógł (i nie może) i zasługuję na obronę a nie potępienie?
Zgodnie z tym co wypisujesz TAK!!!



Ja tutaj jestem spamerem, trolem i wodzirejem. Moje zdanie jest najważniejsze od czasu ucieczki z więzienia Adama Baryckiego.
Mgiełka jak zmarła to odfajkowane.

Pozostają takie do ZAGŁADY:
semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 13492
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:06, 30 Lip 2019    Temat postu:

krowa napisał:
komandor napisał:
Wstyd się przyznać ale czasami zaglądam na Śfinie.
Ostatnio poczytałem sobie wątek Michala Dyszyńskiego o hejterstwie.
Wbrew temu co sądzą adwersarze Dyszyński ma wiele racji. Trochę rozmywa temat ale to dlatego, że stara się sprawę rozważać czysto teoretycznie a temat jak sam tytuł wątku wskazuje jest jednak praktyczny. No i jednak źle upatruje winę. Może dlatego, że nie obserwował i nie obserwuje konfliktu. Sam zresztą o tym pisze.
No cóż, jednak taki brak obserwacji czyli brak odpowiedniej liczby danych dyskredytuje obiektywność badań a szczególnie wyciągnięte wnioski. Bo nie zawsze to co niby oczywiste takim jest w istocie.

Nie będę się na ten temat rozwodził bo bardzo dobrze i szeroko opisał to Fedor czym wykazał, że należy do nielicznych, którzy używają rozumu zgodnie z jego przeznaczeniem. No z jego celną uwagą, że Wuj ma problemy z odróżnianiem tolerancji od pobłażaniu złu zgadzam się w 100% i już dawno o tym pisałem. Ze teraz się miota na ślepo popadając z jednej skrajności w drugą to już inna sprawa i konsekwencja tego co wcześniej.

Ale najbardziej mnie zastanowił wpis Kubusia w innym wątku (sam dał linka do tego wątku - specjalnie nie szukałem):

pomawianie-o-chec-usmiercenia

Cytat:
...Od siebie dodam, że byłem w sytuacji podobnej do dyskurs ze 25 lat temu (walka z idiotą zwanym moderatorem pewnego forum który nie chciał skasować moich postów na moje żądanie) co o mały włos nie skończyło się to moim samobójstwem - i mówię to serio!
Faktem jest, że userka z Wrocławia, Mgiełka, z powodu chamstwa w/w moderatora popełniła samobójstwo co było bezpośrednią przyczyną zniknięcia tego forum z przestrzeni publicznej, a tym samym znikniecie moich postów o które mi chodziło.
Tylko czy musiało do tego dojść?

P.S.
Czekam kiedy zrozumiesz że twój wątek "wieści z usraju" na forum NIE to w tym konkretnym przypadku zło w czystej postaci i należy go skasować.



No to teraz już jestem kompletnie zdumiony czemu tak bronił odmowy usunięcia pomawiającego Lukrecję wpisu Dyskurs.
Skoro sam wie, że sama możliwość czytania jakiś postów na forum (nawet napisanych przez siebie) może być przyczyną cierpienia i może przynieść też realne szkody a nawet doprowadzić do myśli samobójczych. Co sam na własnej skórze odczuł.

Skoro odmowa usunięcia swoich postów (których się wstydził) doprowadziła go do takiego stanu czemu nie rozumiał, że odmowa usunięcia postów gdzie z imienia nazwiska wieku i pomawia się jakąś juserkę o alkoholizm, kurewstwo i kwestionuje jej kompetencje do bycia rodziną zastępczą może też być przyczyną jej cierpienia a dodatkowo być realnym zagrożeniem dla jej funkcjonowania społecznego i społecznej roli (bycie rodziną zastępczą) jaką pełni?

Za to wymądrzał się o forum bez kasowania, wolności słowa oraz dywagował wspólnie z innymi fanatycznymi obrońcami wolności. a mówiąc prosto z mostu - idiotami, czy ta wymieniona z imienia i nazwiska osoba to na pewno Agafia bo oni przecież nie detektywi i nie muszą sprawdzać. Oświadczenie poszkodowanej i przyjecie jej słów za prawdę nie wystarczało.

Dlaczego wtedy (wpis na blogu Huszka i odmowa jego usunięcia w widoku publicznego), mając podobne doświadczenia z własnej przeszłości, nie dostrzegał pewnej analogi sytuacji w jakiej znalazła się ta userka i on sam w przeszłości i bronił prawa Dyskurs* to pisania takich podłych pomówień?

Nie wiem co takiego strasznego było w postach Kubusia, których tak się wstydził i tak go drażniły (mimo, że sam był ich autorem), że odmowa ich usunięcia o mało nie doprowadziła go do samobójstwa ale mam prawo z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że pomówienia Agafii (z imienia i nazwiska, wieku i miejsca zamieszkania) o rzeczy dyskredytujące ją w oczach znajomych, społeczności i urzędów powierzających jej opiekę nad dziećmi było (i jest bo nigdy za to Dyskurs nie przeprosiła ani nie sprostowała, wręcz przeciwnie nadal pisze donosy**) ma niewątpliwie większa sile rażenia i niesie ze sobą większe REALNE zagrożenia niż to sam z własnej woli napisał Kubuś w swoich postach. Chociażby dlatego, że napisała to osoba trzecia a nie sam zainteresowany usunięciem postów. który po niewczasie przeraził się konsekwencjami swojej glupoty.


Teraz za to teraz mędrkuje o łamaniu prawa w postaci ujawnianiu danych (co samo w sobie w wykonaniu osoby prywatnej nie jest jeszcze złamaniem prawa) buduje jakieś piętrowe teorie o klasyfikacji troli, hejterów (nie rozumiejąc chyba definicji tych słów)

Tak. Rafałku - Kubusiu nie rozumiem tej Twojej dwulicowości. I całego Twojego zachowania w tej sprawie. nie rozumiem twoich debilnych postów i dywagacji o hejtarach pozytywnych, z przekonania i tych złych itd. podobnie z trolami. Hejter to hejter, troll to troll, Zawsze negatywni. Nie ma tych pozytywnych i pośrednich. A debil Kubusiu drogi to debil. I nic tego nie zmieni Kubusiu. Żadne zaklinanie rzeczywistości, ze np jesteś debilem z przekonania czyli pozytywnym.


W całej tej sprawie tego hejtu nie tylko w podejściu ADM ale i w dywagacjach Michała, którego zrzeszą lubię a i doceniam (nie zgadzając się jednak jednak z większością jego idealistycznych poglądów) brak jest symetrii w podejściu do sprawy. Winy jednej strony są wyolbrzymiane a drugiej umniejszane lub wręcz bagatelizowane. Nawet jak się je dostrzega to zawsze z zastrzeżeniem, że to niegodna odpowiedz na prowokację. Wiem łatwo przyjąć, że jeżeli 4 osoby (banda czworga taka ale nie tylko bo jednak więcej osób występuje może nie tak często i zawzięcie przeciw) zawzięcie krytykują (czepiają się ) jedną to są to hejterzy próbujący zagonić biedną ofiarę w nomen omen KOZI róg (i takie skojarzenie mimowolne to niby prawo wujowe zabrania :P)
To nie jest takie proste.
Trzeba spojrzeć na czyny. Nawet nie deklaracje, opinie a na czyny i to realnym życiu a nie w ramach wymiany slow, czy też nawet pyskówki na forum.

TU JEDNA STRONA PISZE DONOSY, LISTY DO RODZINY itp w realnym życiu.
JEDNA STRONA odnosi do permanentnie czyli w sposób ciągły do członków rodzin swoich adwersarzy.
Tak, ta druga też, już wiele lat temu, odpłaciła podobnym zachowaniem sugerując coś na temat synów Dyskurs, ich wydumanych relacji, coś na temat męża i matki też. I WŁAŚNIE ZA TO (o czym wspomina Kubuś - pisząc spytajcie komandora) ostro objechałem swoich internetowych przyjaciół pisząc, że zachowali się podle.
Ale wiecie gdzie jest różnica?
Najważniejsza, do nich to dotarło i zaniechali takich ataków a Dyskurs w najlepsze czyni do dalej. Ba! Już nie tylko czepia się rodzin swoich głównych wrogów ale eskaluje te działania czepiając się np. wyglądu mojej żony (mojego też ale mniejsza) czyli tego, który kiedyś stanął w jej obronie mając odwagę wygarnąć prawdę w oczy swoim przyjaciołom.
No i nie można nie wspomnieć o tym, że Dyskurs - jedyna prawdziwa i zawzięta hejterka na tym (i nie tylko) forum - nie ogranicza się do sporu na lamach forum. To dla niej za mało. Ona pisze faktyczne donosy, te pomówienia ( które, razem z brakiem reakcji ADM, nie zapominajmy. były główna przyczyną obecnej eskalacji konfliktu - do tamtej chwili nie było sympatii, były wzajemne docinki, ale też próby ignorowania tyle, ze nie było zacieklej wojny) powtórzyła na stronie urzędu miejskiego, wysłała do opieki społecznej, inne podle, szkalujące ludzi, posty pisze na profilach FB członków ich rodzin. Synów, synowych i cholera wie komu jeszcze. Po komendantach szkół. O policji (nie tylko polskiej), adwokatach, prokuraturach, wynajmowaniu detektywów aby zdobyć dane o adwersarzach też wiemy przecież. I to z pierwszej ręki bo Dyskurs się sama tu na forum tym chwaliła.

W tym kontekście radzę się zastanowić Panie Michale co bardziej wyczerpuje definicję hejtu, stalkingu i nękania. Pyskówka na forum, nawet z przekraczająca normy etyczne i prawne może też bez działań w realu i nie angażująca osób bliskich czy realne działania zorientowane na nękanie?
Kto mu ta więcej Panie Kubusiu powodów do "myśli samobójczych"? Kto komu bardziej w realnym życiu szkodzi? Ten kto napisał, że "wartość pewnego doktoratu jest wątpliwa i raczej kojarzy się z doktoratem z ESKK co jest według mnie dopuszczalną krytyką (ja się nie obrażam za swojego magistra inżyniera ze szkoły przyzakładowej Mar. Woj. jak ktoś tak napisze, sam się śmieje z tej "przyzakladówki"), czy ten kto śle listy po rodzinie. Bo powiem szczerze ja osobiście mogę zlać ciepłym złocistym łukiem podważenie w dyskusji moje wiedzy, inteligencji a nawet wartości wykształcenia ale chyba bym się mocno "wzruszył" i naprawdę przeżył, gdyby moja rodzina (córki, zięciowie...) ale też znajomi i inni (urzędy, szkoły) zaczęły dostawać szkalujące mnie listy w stylu "uprzejmie informuje ze Pani/Pana ojciec/ kolega to...."




*nie jestem stroną umowy z Wujem odnośnie nie wymienia nicków a nawet nie sugerowania itp więc piszę bo mi wolno - zresztą uważam to za głupie jak z tym, że zbanowanie legalnego i niezabronionego słowa (np pe-do-fi-lia) rozwiąże problem cośtam. jak by to było tak proste to by wystarczyło wykreślić je ze słownika, KK, prac naukowych i już. Nie ma czegoś takiego.
Tak wiem czepiam się ale to wiele mówi o meandrach myślenia ADM i wyjaśnia obecne jej zachowanie.

** i nadal omija ustanowione przez Wuja "prawo" podając Tu na Śfini dane osobowe Agafii/Lukrecji a także MMM i jej bogu ducha winnego i nie zamieszanego w konflikt ojca w pochwałach postów. Nie jakieś zabronione przez Wuja odnoszenie się nicków, sugerowanie, ogólniki ale wprost i jawnie z imienia i nazwiska, miejsca zamieszkanie a nawet wieku. Numerów pesel tylko brakuje.
Polega to na tym, że niby chwali post i przyczynach pochwały wypisuje swoje podłe uwagi m.in o wychowaniu MMM przez pewnego pilota.


PS. @C_M "gdy coś napiszesz to przeczytaj przed opublikowaniem.
I zredukuj liczbę słów o 75%, ględzenie jest cechą wyłącznie przaśnych umysłów.


Zalecam czytanie Wernera Heisenberga. W oryginale."

TAK WIEM... :(

PPS. Jednak nałóg i chęć wtrącenia swoich kilku groszy jest silniejszy nad postanowieniami niepisania na sfini. Nad czym ubolewam i tych co mają mi to za złe przepraszam.

Kubusiu z braku innej możliwości odpowiadam tutaj.

Powiem szczerze ale nie wiem jak do Twoich wywodów podejść aby nie było to równie głupie i pozbawione rozsądku. No dobra spróbuje tak.
Do twojej listy niemożności można dodać wiele:

Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że psychopata, seryjny morderca przestanie mordować ludzi a stanie się altruistą pomagającym bliźnim.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że Pe-do-fi-la (takiego prawdziwy, kliniczny) nie będą podniecały dzieci a zaczną staruszki.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że kleptoman przestanie kraść.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że chory psychicznie z zespołem maniakalnym i paranoją czy chorobą dwubiegunową nagle ozdrowieje.

Może i racja. Tylko, ze to nadzieja jest płonna nie oznacza przyzwolenia na czyny, niebezpieczeństwo na jakie narażeni są ludzie, społeczeństwo...
Pe-do-fil jest jaki jest. Nie zmieni się. Zawsze będą go podniecały dzieci i więcej nie jest nawet fizycznie zdolny do innego niż przez zaspokojenia swojego chorego popędu (na życzenie mogę podać kliniczny opis tej dewiacji, prawdziwego pe-do-fi-la a nie okazyjnego lub tego co uwiódł, wykorzystał całkiem fizycznie rozwiniętą 15 latkę o ciele dorosłej kobiety)
Ale czy z tego powodu, że nie sposób go zmienić wart jest obrony?
Bo już taki jest? Przymykać oczy na jego zbrodnie.
Czy dlatego ze nie da się zmienić psychopaty zasługuje na czyjąkolwiek obronę bo taki już jest?
Nawet psychicznemu i NIEPOCZYTALNEMU człowiekowi jak popełni zbrodnie nie uchodzi ona całkowicie płazem. Nie będzie ukarany ale najczęściej wyląduję w psychiatryku na przymusowym leczeniu, albo będzie do końca życia żył pod nadzorem kuratora i lekarzy lub zostanie całkowicie ubezwłasnowolniony.

Więc to ze ktoś fizycznie nie może się inaczej zachowywać jak się zachowuje nie jest żadnym wytłumaczeniem. Psychopata, pedo-fil, zoofil, sadysta też nie jest nie jest w stanie inaczej i wcale go to nie usprawiedliwia. A tym bardziej nie usprawiedliwia braku reakcji tych co mają z racji swojej funkcji dbać o bezpieczeństwo innych. Nie usprawiedliwia też obrony takich osób i swoistej pochwały ich zachowania czy wręcz podszeptywania im, że mogą się czuć bezkarni bo tu mogą wszystko. Lub, że już tacy są.

Kubusiu, realnie to nie możliwe, bo ja już taki jestem, ze nawet tych swoich internetowych przyjaciół nie śledzę i im w życie w realu się nie pcham. Gdyby nie Dyskurs to nawet bym ich imion i nazwisk nie znał. A i teraz nie przywiązuje do nich wagi. Nie znam ich profilów na FB, Istagramie, fotosiku, NK itp. Wiec to nierealne. Ale załóżmy ze jednak jestem walnięty albo zawzięty i z powodu naszych sporów o AK zacząłem cię szukać po sieci, wynajdywać detektywów by cię odnaleźli (po IP czy po czym tam jeszcze) potem wyszukałem Twoich znajomych na FB, Twoją firmę i klientów zaczął wysyłać listy, donosy, maile wiadomości na FB, a nawet czynić publiczne wpisy na ich profilach, że jesteś niebezpiecznym przygłupem, chorym psychicznie maniakalnym pseudonaukowcem opętanym swoimi chorymi wizjami , na dodatek broniącym innych maniakalnych dewiantów, psychopatów itp. I pomimo, że nie było by aż tak dalekie od prawdy to chyba byś nie czul się z tym komfortowo? I raczej byś tego nie mojego zachowania nie bronił bo ja już tak mam i fizycznie, się nie zmienię?

Zresztą co tu daleko szukać. Przypomnij sobie swoją reakcje na atak Baryckiego na Ciebie z jakimiś tam scenariuszami, pomówieniami. A przecież zamiast wpadać w szal powinieneś bronić Baryckiego i wolności wygłaszania przez niego pomówień i scenariuszy jak tam robisz, sam wiesz co przy pomocy AK w przedszkolu. Przecież Barycki się nie zmieni i taki już jest, prawda?
Ale nie zmienia faktu, ze Cie to bolało i boli.

I nie odpowiedziałeś na podstawowe nurtujące mnie pytanie.

Dlaczego, doprowadzony o mało co do samobójstwa przez odmowę usunięcia SWOICH WŁASNYCH postów przez jakiegoś moda na kimś tam forum sam stanąłeś po stronie tych co odmawiali usuniecie padłego postu z pomówieniami dotyczącego innej osoby? Pomimo, że zainteresowana o to prosiła wiele razy i bezskutecznie. I wymyślałeś tysiące powodów by tego nie zrobić. Od proceduralnych i formalnych (nie w tym miejscu, nie ta forma, za mało oficjalnie) bo wydumane w stylu skąd wiemy czy Agafia to Agafia i czy pomienia to pomówienia i ideologiczne odnoszące się wolności, forum bez kasowania i banów itp.

KTO JAK KTO, ALE TY ZE SWOIM DOŚWIADCZENIEM (które opisałeś) nie powinieneś tego robić.

A może ten moderator, który nie chciał tych Twoich postów usunąć, i na dodatek doprowadził do samobójstwa Mgiełki, tak już miał (ma) i fizycznie inaczej nie mógł (i nie może) i zasługuję na obronę a nie potępienie?
Zgodnie z tym co wypisujesz TAK!!!



Ja tutaj jestem spamerem, trolem i wodzirejem. Moje zdanie jest najważniejsze od czasu ucieczki z więzienia Adama Baryckiego.
Mgiełka jak zmarła to odfajkowane.

Pozostają takie do ZAGŁADY:
semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY













semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 13492
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:11, 30 Lip 2019    Temat postu:

komandor napisał:
Wstyd się przyznać ale czasami zaglądam na Śfinie.
Ostatnio poczytałem sobie wątek Michala Dyszyńskiego o hejterstwie.
Wbrew temu co sądzą adwersarze Dyszyński ma wiele racji. Trochę rozmywa temat ale to dlatego, że stara się sprawę rozważać czysto teoretycznie a temat jak sam tytuł wątku wskazuje jest jednak praktyczny. No i jednak źle upatruje winę. Może dlatego, że nie obserwował i nie obserwuje konfliktu. Sam zresztą o tym pisze.
No cóż, jednak taki brak obserwacji czyli brak odpowiedniej liczby danych dyskredytuje obiektywność badań a szczególnie wyciągnięte wnioski. Bo nie zawsze to co niby oczywiste takim jest w istocie.






Nie będę się na ten temat rozwodził bo bardzo dobrze i szeroko opisał to Fedor czym wykazał, że należy do nielicznych, którzy używają rozumu zgodnie z jego przeznaczeniem. No z jego celną uwagą, że Wuj ma problemy z odróżnianiem tolerancji od pobłażaniu złu zgadzam się w 100% i już dawno o tym pisałem. Ze teraz się miota na ślepo popadając z jednej skrajności w drugą to już inna sprawa i konsekwencja tego co wcześniej.

Ale najbardziej mnie zastanowił wpis Kubusia w innym wątku (sam dał linka do tego wątku - specjalnie nie szukałem):






pomawianie-o-chec-usmiercenia

Cytat:
...Od siebie dodam, że byłem w sytuacji podobnej do dyskurs ze 25 lat temu (walka z idiotą zwanym moderatorem pewnego forum który nie chciał skasować moich postów na moje żądanie) co o mały włos nie skończyło się to moim samobójstwem - i mówię to serio!
Faktem jest, że userka z Wrocławia, Mgiełka, z powodu chamstwa w/w moderatora popełniła samobójstwo co było bezpośrednią przyczyną zniknięcia tego forum z przestrzeni publicznej, a tym samym znikniecie moich postów o które mi chodziło.
Tylko czy musiało do tego dojść?

P.S.
Czekam kiedy zrozumiesz że twój wątek "wieści z usraju" na forum NIE to w tym konkretnym przypadku zło w czystej postaci i należy go skasować.



No to teraz już jestem kompletnie zdumiony czemu tak bronił odmowy usunięcia pomawiającego Lukrecję wpisu Dyskurs.
Skoro sam wie, że sama możliwość czytania jakiś postów na forum (nawet napisanych przez siebie) może być przyczyną cierpienia i może przynieść też realne szkody a nawet doprowadzić do myśli samobójczych. Co sam na własnej skórze odczuł.






Skoro odmowa usunięcia swoich postów (których się wstydził) doprowadziła go do takiego stanu czemu nie rozumiał, że odmowa usunięcia postów gdzie z imienia nazwiska wieku i pomawia się jakąś juserkę o alkoholizm, kurewstwo i kwestionuje jej kompetencje do bycia rodziną zastępczą może też być przyczyną jej cierpienia a dodatkowo być realnym zagrożeniem dla jej funkcjonowania społecznego i społecznej roli (bycie rodziną zastępczą) jaką pełni?






Za to wymądrzał się o forum bez kasowania, wolności słowa oraz dywagował wspólnie z innymi fanatycznymi obrońcami wolności. a mówiąc prosto z mostu - idiotami, czy ta wymieniona z imienia i nazwiska osoba to na pewno Agafia bo oni przecież nie detektywi i nie muszą sprawdzać. Oświadczenie poszkodowanej i przyjecie jej słów za prawdę nie wystarczało.






Dlaczego wtedy (wpis na blogu Huszka i odmowa jego usunięcia w widoku publicznego), mając podobne doświadczenia z własnej przeszłości, nie dostrzegał pewnej analogi sytuacji w jakiej znalazła się ta userka i on sam w przeszłości i bronił prawa Dyskurs* to pisania takich podłych pomówień?

Nie wiem co takiego strasznego było w postach Kubusia, których tak się wstydził i tak go drażniły (mimo, że sam był ich autorem), że odmowa ich usunięcia o mało nie doprowadziła go do samobójstwa ale mam prawo z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że pomówienia Agafii (z imienia i nazwiska, wieku i miejsca zamieszkania) o rzeczy dyskredytujące ją w oczach znajomych, społeczności i urzędów powierzających jej opiekę nad dziećmi było (i jest bo nigdy za to Dyskurs nie przeprosiła ani nie sprostowała, wręcz przeciwnie nadal pisze donosy**) ma niewątpliwie większa sile rażenia i niesie ze sobą większe REALNE zagrożenia niż to sam z własnej woli napisał Kubuś w swoich postach. Chociażby dlatego, że napisała to osoba trzecia a nie sam zainteresowany usunięciem postów. który po niewczasie przeraził się konsekwencjami swojej glupoty.


Teraz za to teraz mędrkuje o łamaniu prawa w postaci ujawnianiu danych (co samo w sobie w wykonaniu osoby prywatnej nie jest jeszcze złamaniem prawa) buduje jakieś piętrowe teorie o klasyfikacji troli, hejterów (nie rozumiejąc chyba definicji tych słów)

Tak. Rafałku - Kubusiu nie rozumiem tej Twojej dwulicowości. I całego Twojego zachowania w tej sprawie. nie rozumiem twoich debilnych postów i dywagacji o hejtarach pozytywnych, z przekonania i tych złych itd. podobnie z trolami. Hejter to hejter, troll to troll, Zawsze negatywni. Nie ma tych pozytywnych i pośrednich. A debil Kubusiu drogi to debil. I nic tego nie zmieni Kubusiu. Żadne zaklinanie rzeczywistości, ze np jesteś debilem z przekonania czyli pozytywnym.







W całej tej sprawie tego hejtu nie tylko w podejściu ADM ale i w dywagacjach Michała, którego zrzeszą lubię a i doceniam (nie zgadzając się jednak jednak z większością jego idealistycznych poglądów) brak jest symetrii w podejściu do sprawy. Winy jednej strony są wyolbrzymiane a drugiej umniejszane lub wręcz bagatelizowane. Nawet jak się je dostrzega to zawsze z zastrzeżeniem, że to niegodna odpowiedz na prowokację. Wiem łatwo przyjąć, że jeżeli 4 osoby (banda czworga taka ale nie tylko bo jednak więcej osób występuje może nie tak często i zawzięcie przeciw) zawzięcie krytykują (czepiają się ) jedną to są to hejterzy próbujący zagonić biedną ofiarę w nomen omen KOZI róg (i takie skojarzenie mimowolne to niby prawo wujowe zabrania :P)





To nie jest takie proste.
Trzeba spojrzeć na czyny. Nawet nie deklaracje, opinie a na czyny i to realnym życiu a nie w ramach wymiany slow, czy też nawet pyskówki na forum.






TU JEDNA STRONA PISZE DONOSY, LISTY DO RODZINY itp w realnym życiu.
JEDNA STRONA odnosi do permanentnie czyli w sposób ciągły do członków rodzin swoich adwersarzy.
Tak, ta druga też, już wiele lat temu, odpłaciła podobnym zachowaniem sugerując coś na temat synów Dyskurs, ich wydumanych relacji, coś na temat męża i matki też. I WŁAŚNIE ZA TO (o czym wspomina Kubuś - pisząc spytajcie komandora) ostro objechałem swoich internetowych przyjaciół pisząc, że zachowali się podle.
Ale wiecie gdzie jest różnica?
Najważniejsza, do nich to dotarło i zaniechali takich ataków a Dyskurs w najlepsze czyni do dalej. Ba! Już nie tylko czepia się rodzin swoich głównych wrogów ale eskaluje te działania czepiając się np. wyglądu mojej żony (mojego też ale mniejsza) czyli tego, który kiedyś stanął w jej obronie mając odwagę wygarnąć prawdę




w oczy swoim przyjaciołom.
No i nie można nie wspomnieć o tym, że Dyskurs - jedyna prawdziwa i zawzięta hejterka na tym (i nie tylko) forum - nie ogranicza się do sporu na lamach forum. To dla niej za mało. Ona pisze faktyczne donosy, te pomówienia ( które, razem z brakiem reakcji ADM, nie zapominajmy. były główna przyczyną obecnej eskalacji konfliktu - do tamtej chwili nie było sympatii, były wzajemne docinki, ale też próby ignorowania tyle, ze nie było zacieklej wojny) powtórzyła na stronie urzędu miejskiego, wysłała do opieki społecznej, inne podle, szkalujące ludzi, posty pisze na profilach FB członków ich rodzin. Synów, synowych i cholera wie komu jeszcze. Po komendantach szkół. O policji (nie tylko polskiej), adwokatach, prokuraturach, wynajmowaniu detektywów aby zdobyć dane o adwersarzach też wiemy przecież. I to z pierwszej ręki bo Dyskurs się sama tu na forum tym chwaliła.






W tym kontekście radzę się zastanowić Panie Michale co bardziej wyczerpuje definicję hejtu, stalkingu i nękania. Pyskówka na forum, nawet z przekraczająca normy etyczne i prawne może też bez działań w realu i nie angażująca osób bliskich czy realne działania zorientowane na nękanie?
Kto mu ta więcej Panie Kubusiu powodów do "myśli samobójczych"? Kto komu bardziej w realnym życiu szkodzi? Ten kto napisał, że "wartość pewnego doktoratu jest wątpliwa i raczej kojarzy się z doktoratem z ESKK co jest według mnie dopuszczalną krytyką (ja się nie obrażam za swojego magistra inżyniera ze szkoły przyzakładowej Mar. Woj. jak ktoś tak napisze, sam się śmieje z tej "przyzakladówki"), czy ten kto śle listy po rodzinie. Bo powiem szczerze ja osobiście mogę zlać ciepłym złocistym łukiem podważenie w dyskusji moje wiedzy, inteligencji a nawet wartości wykształcenia ale chyba bym się mocno "wzruszył" i naprawdę przeżył, gdyby moja rodzina (córki, zięciowie...) ale też znajomi i inni (urzędy, szkoły) zaczęły dostawać szkalujące mnie listy w stylu "uprzejmie informuje ze Pani/Pana ojciec/ kolega to...."









*nie jestem stroną umowy z Wujem odnośnie nie wymienia nicków a nawet nie sugerowania itp więc piszę bo mi wolno - zresztą uważam to za głupie jak z tym, że zbanowanie legalnego i niezabronionego słowa (np pe-do-fi-lia) rozwiąże problem cośtam. jak by to było tak proste to by wystarczyło wykreślić je ze słownika, KK, prac naukowych i już. Nie ma czegoś takiego.
Tak wiem czepiam się ale to wiele mówi o meandrach myślenia ADM i wyjaśnia obecne jej zachowanie.

** i nadal omija ustanowione przez Wuja "prawo" podając Tu na Śfini dane osobowe Agafii/Lukrecji a także MMM i jej bogu ducha winnego i nie zamieszanego w konflikt ojca w pochwałach postów. Nie jakieś zabronione przez Wuja odnoszenie się nicków, sugerowanie, ogólniki ale wprost i jawnie z imienia i nazwiska, miejsca zamieszkanie a nawet wieku. Numerów pesel tylko brakuje.
Polega to na tym, że niby chwali post i przyczynach pochwały wypisuje swoje podłe uwagi m.in o wychowaniu MMM przez pewnego pilota.


PS. @C_M "gdy coś napiszesz to przeczytaj przed opublikowaniem.
I zredukuj liczbę słów o 75%, ględzenie jest cechą wyłącznie przaśnych umysłów.


Zalecam czytanie Wernera Heisenberga. W oryginale."






TAK WIEM... :(

PPS. Jednak nałóg i chęć wtrącenia swoich kilku groszy jest silniejszy nad postanowieniami niepisania na sfini. Nad czym ubolewam i tych co mają mi to za złe przepraszam.

Kubusiu z braku innej możliwości odpowiadam tutaj.

Powiem szczerze ale nie wiem jak do Twoich wywodów podejść aby nie było to równie głupie i pozbawione rozsądku. No dobra spróbuje tak.
Do twojej listy niemożności można dodać wiele:

Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że psychopata, seryjny morderca przestanie mordować ludzi a stanie się altruistą pomagającym bliźnim.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że Pe-do-fi-la (takiego prawdziwy, kliniczny) nie będą podniecały dzieci a zaczną staruszki.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że kleptoman przestanie kraść.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że chory psychicznie z zespołem maniakalnym i paranoją czy chorobą dwubiegunową nagle ozdrowieje.






Może i racja. Tylko, ze to nadzieja jest płonna nie oznacza przyzwolenia na czyny, niebezpieczeństwo na jakie narażeni są ludzie, społeczeństwo...
Pe-do-fil jest jaki jest. Nie zmieni się. Zawsze będą go podniecały dzieci i więcej nie jest nawet fizycznie zdolny do innego niż przez zaspokojenia swojego chorego popędu (na życzenie mogę podać kliniczny opis tej dewiacji, prawdziwego pe-do-fi-la a nie okazyjnego lub tego co uwiódł, wykorzystał całkiem fizycznie rozwiniętą 15 latkę o ciele dorosłej kobiety)
Ale czy z tego powodu, że nie sposób go zmienić wart jest obrony?
Bo już taki jest? Przymykać oczy na jego zbrodnie.
Czy dlatego ze nie da się zmienić psychopaty zasługuje na czyjąkolwiek obronę bo taki już jest?





Nawet psychicznemu i NIEPOCZYTALNEMU człowiekowi jak popełni zbrodnie nie uchodzi ona całkowicie płazem. Nie będzie ukarany ale najczęściej wyląduję w psychiatryku na przymusowym leczeniu, albo będzie do końca życia żył pod nadzorem kuratora i lekarzy lub zostanie całkowicie ubezwłasnowolniony.






Więc to ze ktoś fizycznie nie może się inaczej zachowywać jak się zachowuje nie jest żadnym wytłumaczeniem. Psychopata, pedo-fil, zoofil, sadysta też nie jest nie jest w stanie inaczej i wcale go to nie usprawiedliwia. A tym bardziej nie usprawiedliwia braku reakcji tych co mają z racji swojej funkcji dbać o bezpieczeństwo innych. Nie usprawiedliwia też obrony takich osób i swoistej pochwały ich zachowania czy wręcz podszeptywania im, że mogą się czuć bezkarni bo tu mogą wszystko. Lub, że już tacy są.






Kubusiu, realnie to nie możliwe, bo ja już taki jestem, ze nawet tych swoich internetowych przyjaciół nie śledzę i im w życie w realu się nie pcham. Gdyby nie Dyskurs to nawet bym ich imion i nazwisk nie znał. A i teraz nie przywiązuje do nich wagi. Nie znam ich profilów na FB, Istagramie, fotosiku, NK itp. Wiec to nierealne. Ale załóżmy ze jednak jestem walnięty albo zawzięty i z powodu naszych sporów o AK zacząłem cię szukać po sieci, wynajdywać detektywów by cię odnaleźli (po IP czy po czym tam jeszcze) potem wyszukałem Twoich znajomych na FB, Twoją firmę i klientów zaczął wysyłać listy, donosy, maile wiadomości na FB, a nawet czynić publiczne wpisy na ich profilach, że jesteś niebezpiecznym przygłupem, chorym psychicznie maniakalnym pseudonaukowcem opętanym swoimi chorymi wizjami , na dodatek broniącym innych maniakalnych dewiantów, psychopatów itp. I pomimo, że nie było by aż tak dalekie od prawdy to chyba byś nie czul się z tym komfortowo? I raczej byś tego nie mojego zachowania nie bronił bo ja już tak mam i fizycznie, się nie zmienię?

Zresztą co tu daleko szukać. Przypomnij sobie swoją reakcje na atak Baryckiego na Ciebie z jakimiś tam scenariuszami, pomówieniami. A przecież zamiast wpadać w szal powinieneś bronić Baryckiego i wolności wygłaszania przez niego pomówień i scenariuszy jak tam robisz, sam wiesz co przy pomocy AK w przedszkolu. Przecież Barycki się nie zmieni i taki już jest, prawda?
Ale nie zmienia faktu, ze Cie to bolało i boli.






I nie odpowiedziałeś na podstawowe nurtujące mnie pytanie.

Dlaczego, doprowadzony o mało co do samobójstwa przez odmowę usunięcia SWOICH WŁASNYCH postów przez jakiegoś moda na kimś tam forum sam stanąłeś po stronie tych co odmawiali usuniecie padłego postu z pomówieniami dotyczącego innej osoby? Pomimo, że zainteresowana o to prosiła wiele razy i bezskutecznie. I wymyślałeś tysiące powodów by tego nie zrobić. Od proceduralnych i formalnych (nie w tym miejscu, nie ta forma, za mało oficjalnie) bo wydumane w stylu skąd wiemy czy Agafia to Agafia i czy pomienia to pomówienia i ideologiczne odnoszące się wolności, forum bez kasowania i banów itp.






KTO JAK KTO, ALE TY ZE SWOIM DOŚWIADCZENIEM (które opisałeś) nie powinieneś tego robić.

A może ten moderator, który nie chciał tych Twoich postów usunąć, i na dodatek doprowadził do samobójstwa Mgiełki, tak już miał (ma) i fizycznie inaczej nie mógł (i nie może) i zasługuję na obronę a nie potępienie?
Zgodnie z tym co wypisujesz TAK!!!








Ja tutaj jestem spamerem, trolem i wodzirejem. Moje zdanie jest najważniejsze od czasu ucieczki z więzienia Adama Baryckiego.
Mgiełka jak zmarła to odfajkowane.

Pozostają takie do ZAGŁADY:
semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]














pokuj wstrętnej mgiełki na zawsze śfińska materio
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 13492
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:15, 30 Lip 2019    Temat postu:

komandor napisał:
Wstyd się przyznać ale czasami zaglądam na Śfinie.
Ostatnio poczytałem sobie wątek Michala Dyszyńskiego o hejterstwie.
Wbrew temu co sądzą adwersarze Dyszyński ma wiele racji. Trochę




rozmywa temat ale to dlatego, że stara się sprawę rozważać czysto teoretycznie a temat jak sam tytuł wątku wskazuje jest jednak praktyczny. No i jednak źle upatruje winę. Może dlatego, że nie obserwował i nie obserwuje konfliktu. Sam zresztą o tym pisze.
No cóż, jednak taki brak obserwacji czyli brak odpowiedniej liczby danych dyskredytuje obiektywność badań a szczególnie wyciągnięte wnioski. Bo nie zawsze to co niby oczywiste takim jest w istocie.






Nie będę się na ten temat rozwodził bo bardzo dobrze i szeroko opisał to Fedor czym wykazał, że należy do nielicznych, którzy używają rozumu zgodnie z jego przeznaczeniem. No z jego celną uwagą, że Wuj ma problemy z odróżnianiem tolerancji od pobłażaniu złu zgadzam się w 100% i już dawno o tym pisałem. Ze teraz się miota na ślepo popadając z jednej skrajności w drugą to już inna sprawa i konsekwencja tego co wcześniej.

Ale najbardziej mnie zastanowił wpis Kubusia w innym wątku (sam dał linka do tego wątku - specjalnie nie szukałem):

pomawianie-o-chec-usmiercenia

Cytat:
...Od siebie dodam, że byłem w sytuacji podobnej do dyskurs ze 25 lat temu (walka z idiotą zwanym moderatorem pewnego forum który nie chciał skasować moich postów na moje żądanie) co o mały włos nie skończyło się to moim samobójstwem - i mówię to serio!
Faktem jest, że




userka z Wrocławia, Mgiełka, z powodu chamstwa w/w moderatora popełniła samobójstwo co było bezpośrednią przyczyną zniknięcia tego forum z przestrzeni publicznej, a tym samym znikniecie moich postów o które mi chodziło.
Tylko czy musiało do tego dojść?

P.S.
Czekam kiedy zrozumiesz że twój wątek "wieści z usraju" na forum NIE to w tym konkretnym przypadku zło w czystej postaci i należy go skasować.








No to teraz już jestem kompletnie zdumiony czemu tak bronił odmowy usunięcia pomawiającego Lukrecję wpisu Dyskurs.
Skoro sam wie, że sama możliwość czytania jakiś postów na forum (nawet napisanych przez siebie) może być przyczyną cierpienia i może przynieść też realne szkody a nawet doprowadzić do myśli samobójczych. Co sam na własnej skórze odczuł.






Skoro odmowa usunięcia swoich postów (których się wstydził) doprowadziła go do takiego




stanu czemu nie rozumiał, że odmowa usunięcia postów gdzie z imienia nazwiska wieku i pomawia się jakąś juserkę o alkoholizm, kurewstwo i kwestionuje jej kompetencje do bycia rodziną zastępczą może też być przyczyną jej cierpienia a dodatkowo być realnym zagrożeniem dla jej funkcjonowania społecznego i społecznej roli (bycie rodziną zastępczą) jaką pełni?






Za to wymądrzał się o forum bez kasowania, wolności słowa oraz dywagował wspólnie z innymi fanatycznymi obrońcami wolności. a mówiąc prosto z mostu - idiotami, czy ta wymieniona z imienia i nazwiska osoba to na pewno Agafia bo oni przecież nie detektywi i nie muszą sprawdzać. Oświadczenie poszkodowanej i przyjecie jej słów za prawdę nie wystarczało.






Dlaczego wtedy (wpis na blogu Huszka i odmowa jego usunięcia w widoku publicznego), mając podobne doświadczenia z własnej przeszłości, nie dostrzegał pewnej analogi sytuacji w jakiej znalazła się ta userka i on sam w przeszłości i bronił prawa Dyskurs* to pisania takich podłych pomówień?






Nie wiem co takiego strasznego było w postach Kubusia, których tak się wstydził i tak go drażniły (mimo, że sam był ich autorem), że odmowa ich usunięcia o mało nie doprowadziła go do samobójstwa ale mam prawo z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że pomówienia Agafii (z imienia i nazwiska,




wieku i miejsca zamieszkania) o rzeczy dyskredytujące ją w oczach znajomych, społeczności i urzędów powierzających jej opiekę nad dziećmi było (i jest bo nigdy za to Dyskurs nie przeprosiła ani nie sprostowała, wręcz przeciwnie nadal pisze donosy**) ma niewątpliwie większa sile rażenia i niesie ze sobą większe REALNE zagrożenia niż to sam z własnej woli napisał Kubuś w swoich postach. Chociażby dlatego, że napisała to osoba trzecia a nie sam zainteresowany usunięciem postów. który po niewczasie przeraził się konsekwencjami swojej glupoty.







Teraz za to teraz mędrkuje o łamaniu prawa w postaci ujawnianiu danych (co samo w sobie w wykonaniu osoby prywatnej nie jest jeszcze złamaniem prawa) buduje jakieś piętrowe teorie o klasyfikacji troli, hejterów (nie rozumiejąc chyba definicji tych słów)






Tak. Rafałku - Kubusiu nie rozumiem tej Twojej dwulicowości. I całego Twojego zachowania w tej sprawie. nie rozumiem twoich debilnych postów i dywagacji o hejtarach pozytywnych, z przekonania i tych złych itd. podobnie z trolami. H




ejter to hejter, troll to troll, Zawsze negatywni. Nie ma tych pozytywnych i pośrednich. A debil Kubusiu drogi to debil. I nic tego nie zmieni Kubusiu. Żadne zaklinanie rzeczywistości, ze np jesteś debilem z przekonania czyli pozytywnym.


W całej tej sprawie tego hejtu nie tylko w podejściu ADM ale i w dywagacjach Michała, którego zrzeszą lubię a i doceniam (nie zgadzając się jednak jednak z większością jego idealistycznych poglądów) brak jest symetrii w podejściu do sprawy. Winy jednej strony są wyolbrzymiane a drugiej umniejszane lub wręcz bagatelizowane. Nawet jak się je dostrzega to zawsze z zastrzeżeniem, że to niegodna odpowiedz na prowokację. Wiem łatwo przyjąć, że jeżeli 4 osoby (banda czworga taka ale nie tylko bo jednak więcej osób występuje może nie tak często i zawzięcie przeciw) zawzięcie krytykują (czepiają się ) jedną to są to hejterzy próbujący zagonić biedną ofiarę w nomen omen KOZI róg (i takie skojarzenie mimowolne to niby prawo wujowe zabrania :P)
To nie jest takie proste.
Trzeba spojrzeć na czyny. Nawet nie deklaracje, opinie a na czyny i to realnym życiu a nie w ramach wymiany slow, czy też nawet pyskówki na forum.






TU JEDNA STRONA PISZE DONOSY, LISTY DO RODZINY itp w realnym życiu.
JEDNA STRONA odnosi do permanentnie czyli w sposób ciągły do członków rodzin swoich adwersarzy.
Tak, ta druga też, już wiele lat temu, odpłaciła podobnym zachowaniem sugerując coś na temat synów Dyskurs, ich wydumanych relacji, coś na temat męża i matki też.




I WŁAŚNIE ZA TO (o czym wspomina Kubuś - pisząc spytajcie komandora) ostro objechałem swoich internetowych przyjaciół pisząc, że zachowali się podle.
Ale wiecie gdzie jest różnica?
Najważniejsza, do nich to dotarło i zaniechali takich ataków a Dyskurs w najlepsze czyni do dalej. Ba! Już nie tylko czepia się rodzin swoich głównych wrogów ale eskaluje te działania czepiając się np. wyglądu mojej żony (mojego też ale mniejsza) czyli tego, który kiedyś stanął w jej obronie mając odwagę wygarnąć prawdę w oczy swoim przyjaciołom.
No i nie można nie wspomnieć o tym, że Dyskurs - jedyna prawdziwa i zawzięta hejterka na tym (i nie tylko) forum - nie ogranicza się do sporu na lamach forum. To dla niej za mało. Ona pisze faktyczne donosy, te pomówienia ( które, razem z brakiem reakcji ADM, nie zapominajmy. były główna przyczyną obecnej eskalacji konfliktu - do tamtej chwili nie było sympatii, były wzajemne docinki, ale też próby ignorowania tyle, ze nie było zacieklej wojny) powtórzyła na stronie urzędu miejskiego, wysłała do opieki społecznej, inne podle, szkalujące ludzi, posty pisze na profilach FB członków ich rodzin. Synów, synowych i cholera wie komu jeszcze. Po komendantach szkół. O policji (nie tylko polskiej), adwokatach, prokuraturach, wynajmowaniu detektywów aby zdobyć dane o adwersarzach też wiemy przecież. I to z pierwszej ręki bo Dyskurs się sama tu na forum tym chwaliła.

W tym kontekście radzę się zastanowić Panie Michale co bardziej wyczerpuje definicję hejtu, stalkingu i nękania. Pyskówka na forum, nawet z przekraczająca normy etyczne i prawne może też bez działań w realu i nie angażująca osób bliskich czy realne działania zorientowane na nękanie?
Kto mu ta więcej Panie Kubusiu powodów do "myśli samobójczych"? Kto komu bardziej w realnym życiu szkodzi? Ten kto napisał, że "wartość pewnego doktoratu jest wątpliwa i raczej kojarzy się z doktoratem z ESKK co jest według mnie dopuszczalną krytyką (ja się nie obrażam za swojego magistra inżyniera ze szk




oły przyzakładowej Mar. Woj. jak ktoś tak napisze, sam się śmieje z tej "przyzakladówki"), czy ten kto śle listy po rodzinie. Bo powiem szczerze ja osobiście mogę zlać ciepłym złocistym łukiem podważenie w dyskusji moje wiedzy, inteligencji a nawet wartości wykształcenia ale chyba bym się mocno "wzruszył" i naprawdę przeżył, gdyby moja rodzina (córki, zięciowie...) ale też znajomi i inni (urzędy, szkoły) zaczęły dostawać szkalujące mnie listy w stylu "uprzejmie informuje ze Pani/Pana ojciec/ kolega to...."









*nie jestem stroną umowy z Wujem odnośnie nie wymienia nicków a nawet nie sugerowania itp więc piszę bo mi wolno - zresztą uważam to za głupie jak z tym, że zbanowanie legalnego i niezabronionego słowa (np pe-do-fi-lia) rozwiąże problem cośtam. jak by to było tak proste to by wystarczyło wykreślić je ze słownika, KK, prac naukowych i już. Nie ma czegoś takiego.
Tak wiem czepiam się ale to wiele mówi o meandrach myślenia ADM i wyjaśnia obecne jej zachowanie.

** i nadal omija ustanowione przez Wuja "prawo" podając Tu na Śfini dane osobowe Agafii/Lukrecji a także MMM i jej bogu ducha winnego i nie zamieszanego w konflikt ojca w pochwałach postów. Nie jakieś zabronione przez Wuja odnoszenie się nicków, sugerowanie, ogólniki ale wprost i jawnie z imienia i nazwiska, miejsca zamieszkanie a nawet wieku. Numerów pesel tylko brakuje.
Polega to na tym, że niby chwali post i przyczynach pochwały wypisuje swoje podłe uwagi m.in o wychowaniu MMM przez pewnego pilota.







PS. @C_M "gdy coś napiszesz to przeczytaj przed opublikowaniem.
I zredukuj liczbę słów o 75%, ględzenie jest cechą wyłącznie przaśnych umysłów.


Zalecam czytanie Wernera Heisenberga. W oryginale."

TAK WIEM... :(

PPS. Jednak nałóg i chęć wtrącenia swoich kilku groszy jest silniejszy nad postanowieniami niepisania na sfini. Nad czym ubolewam i tych co mają mi to za złe przepraszam.

Kubusiu z braku innej możliwości odpowiadam tutaj.

Powiem szczerze ale nie wiem jak do Twoich wywodów podejść aby nie było to równie głupie i pozbawione rozsądku. No dobra spróbuje tak.
Do twojej listy niemożności można dodać wiele:






Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że psychopata, seryjny morderca przestanie mordować ludzi a stanie się altruistą pomagającym bliźnim.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że Pe-do-fi-la (takiego prawdziwy, kliniczny) nie będą podniecały dzieci a zaczną staruszki.
Nadzieja że Dyskurs może s




ię zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że kleptoman przestanie kraść.
Nadzieja że Dyskurs może się zmienić jest tak samo prawdopodobna jak nadzieja że chory psychicznie z zespołem maniakalnym i paranoją czy chorobą dwubiegunową nagle ozdrowieje.

Może i racja. Tylko, ze to nadzieja jest płonna nie oznacza przyzwolenia na czyny, niebezpieczeństwo na jakie narażeni są ludzie, społeczeństwo...
Pe-do-fil jest jaki jest. Nie zmieni się. Zawsze będą go podniecały dzieci i więcej nie jest




nawet fizycznie zdolny do innego niż przez zaspokojenia swojego chorego popędu (na życzenie mogę podać kliniczny opis tej dewiacji, prawdziwego pe-do-fi-la a nie okazyjnego lub tego co uwiódł, wykorzystał całkiem fizycznie rozwiniętą 15 latkę o ciele dorosłej kobiety)
Ale czy z tego powodu, że nie sposób go zmienić wart jest obrony?
Bo już taki jest? Przymykać oczy na jego zbrodnie.
Czy dlatego ze nie da się zmienić psychopaty zasługuje na czyjąkolwiek obronę bo taki już jest?
Nawet psychicznemu i NIEPOCZYTALNEMU człowiekowi jak popełni zbrodnie nie uchodzi ona całkowicie płazem. Nie będzie ukarany ale najczęściej wyląduję w psychiatryku na przymusowym leczeniu, albo będzie do końca życia żył pod nadzorem kuratora i lekarzy lub zostanie całkowicie ubezwłasnowolniony.

Więc to ze ktoś fizycznie nie może się inaczej zachowywać jak się zachowuje nie jest żadnym wytłumaczeniem. Psychopata, pedo-fil, zoofil, sadysta też nie jest nie jest w stanie inaczej i wcale go to nie usprawiedliwia. A tym bardziej nie usprawiedliwia braku reakcji tych co mają z racji swojej funkcji dbać o bezpieczeństwo innych. Nie usprawiedliwia też obrony takich osób i swoistej pochwały ich zachowania czy wręcz podszeptywania im, że mogą się czuć bezkarni bo tu mogą wszystko. Lub, że już tacy są.






Kubusiu, realnie to nie możliwe, bo ja już taki jestem, ze nawet tych swoich internetowych przyjaciół nie śledzę i im w życie w realu się nie pcham. Gdyby nie Dyskurs to nawet bym ich imion i nazwisk nie znał. A i teraz nie przywiązuje do nich wagi. Nie znam ich profilów na FB, Istagramie, fotosiku, NK itp. Wiec to nierealne. Ale załóżmy ze jednak jestem walnięty albo zawzięty i z powodu naszych sporów o AK zacząłem cię szukać po sieci, wynajdywać detektywów by cię odnaleźli (po IP czy po czym tam jeszcze) potem




wyszukałem Twoich znajomych na FB, Twoją firmę i klientów zaczął wysyłać listy, donosy, maile wiadomości na FB, a nawet czynić publiczne wpisy na ich profilach, że jesteś niebezpiecznym przygłupem, chorym psychicznie maniakalnym pseudonaukowcem opętanym swoimi chorymi wizjami , na dodatek broniącym innych maniakalnych dewiantów, psychopatów itp. I pomimo, że nie było by aż tak dalekie od prawdy to chyba byś nie czul się z tym komfortowo? I raczej byś tego nie mojego zachowania nie bronił bo ja już tak mam i fizycznie, się nie zmienię?






Zresztą co tu daleko szukać. Przypomnij sobie swoją reakcje na atak Baryckiego na Ciebie z jakimiś tam scenariuszami, pomówieniami. A przecież zamiast wpadać w szal powinieneś bronić Baryckiego i wolności wygłaszania przez niego pomówień i scenariuszy jak tam robisz, sam wiesz co przy pomocy AK w przedszkolu. Przecież Barycki się nie zmieni i taki już jest, prawda?
Ale nie zmienia faktu, ze Cie to bolało i boli.

I nie odpowiedziałeś na podstawowe nurtujące mnie pytanie.






Dlaczego, doprowadzony o mało co do samobójstwa przez odmowę usunięcia SWOICH WŁASNYCH postów przez jakiegoś moda na kimś tam forum sam stanąłeś po stronie tych co odmawiali usuniecie padłego postu z pomówieniami dotyczącego innej osoby? Pomimo, że zainteresowana o to prosiła wiele razy i bezskutecznie. I wymyślałeś tysiące powodów by tego nie zrobić. Od proceduralnych i formalnych (nie w tym miejscu, nie ta forma, za mało oficjalnie) bo wydumane w stylu skąd wiemy czy Agafia to Agafia i czy pomienia to pomówienia i ideologiczne odnoszące się wolności, forum bez kasowania i banów itp.

KTO JAK KTO, ALE TY ZE SWOIM DOŚWIADCZENIEM (które opisałeś) nie powinieneś tego robić.

A może ten moderator, który nie chciał tych Twoich postów usunąć, i na dodatek doprowadził do samobójstwa Mgiełki, tak już miał (ma) i fizycznie inaczej nie mógł (i nie może) i zasługuję na obronę a nie potępienie?
Zgodnie z tym co wypisujesz TAK!!!








Ja tutaj jestem spamerem, trolem i wodzirejem. Moje zdanie jest najważniejsze od czasu ucieczki z więzienia Adama Baryckiego.
Mgiełka jak zmarła to odfajkowane.

Pozostają takie do ZAGŁADY:
semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












semele - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
JanelleL - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
dyskurs - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
MMM - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Czarna_Mańka - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
ewaj23 - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Michał Dyszyński - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
Iruś - śmierć w męczarniach ZESPÓŁ ZATKANEJ ODBYTNICY
[/quote]












Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 13492
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:03, 30 Lip 2019    Temat postu:

evaj23 napisał:
Pan Barycki napisał:
===KROWA w nowym wcieleniu===

Wypierdolić mi natychmiast to gówno z mojej celi, bo inaczej dobiorę się wam pieprzona moderacjo do dupy. Tylko mi nie udawać sukinsyny, że nie czytacie moich tekstów i moje żądanie do was nie dotarło. Największy wpierdol za hipokryzję dostanie krowa====czyli ja Pan Barycki======== podszywający się pod prawdziwego Adama Baryckiego==========.
Komandorze, widzisz jak gówno sie lepi a nic nie robiłeś dotąd, pozostawiwszy mnie samego.


Krowa, maleńki lizaczek chupa chups


:rotfl: :rotfl: :rotfl:



Byłaś w ubikacji? Zobaczymy czy się odezwiesz za trzy dni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 13492
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:06, 30 Lip 2019    Temat postu:

krowa napisał:
evaj23 napisał:
Pan Barycki napisał:
===KROWA w nowym wcieleniu===

Wypierdolić mi natychmiast to gówno z mojej celi, bo inaczej dobiorę się wam pieprzona moderacjo do dupy. Tylko mi nie udawać sukinsyny, że nie czytacie moich tekstów i moje żądanie do was nie dotarło. Największy wpierdol za hipokryzję dostanie krowa====czyli ja Pan Barycki======== podszywający się pod prawdziwego Adama Baryckiego==========.
Komandorze, widzisz jak gówno sie lepi a nic nie robiłeś dotąd, pozostawiwszy mnie samego.


Krowa, maleńki lizaczek chupa chups


:rotfl: :rotfl: :rotfl:



Byłaś w ubikacji? Zobaczymy czy się odezwiesz za trzy dni.



Już w najbliższy poniedziałek tutaj będzie świat jak wymarły. Wszyscy weseli będą w przychodni. ZESPÓL ZATKANEJ ODBYTNICY.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Więzienie / Śmietnik Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin