Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Śmieć

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Więzienie / Śmietnik
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 13045
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:59, 03 Cze 2019    Temat postu:

kamila napisał:
Choćbym chciała inaczej, to z tym facetem wspólnej przyszłości już sobie nie wyobrażam. A zapowiadało się dobrze, bo wizualnie w moim typie, głupi nie jest i nawet kręcą nas te same rzeczy. Gdybym nie miała pozytywnych przeczuć, to przecież nie umówiłabym się z nim na randkę. Zorganizował ją sam, na własnych warunkach, i niestety poległ.

Możecie się śmiać, ale jak usłyszałam jego zamówienie, to momentalnie zwątpiłam. Nie robię sobie w tym momencie żartów i wtedy też nie robiłam.

Zaprosił mnie do lokalu, który trudno nawet jakoś zakwalifikować. Z tego, co widziałam, to można tam zjeść zarówno oscypka z żurawiną, jak i krewetki po kubańsku. Wystrój i nazwa też na nic konkretnego nie wskazywały. W sumie to dobrze, bo każdy może się wykazać inwencją, smakiem, wiedzą i charakterem. Mój wybranek nie wykorzystał tej szansy zupełnie.

Siedzimy, rozmowa nawet się klei, zdążyli nam podać coś do picia i przychodzi kelnerka odebrać zamówienie. Daję mu do zrozumienia, że on zaprosił, więc niech wybierze. Dla mnie też może, bo kiedyś tak się robiło. No to jednym tchem: rosół, kotlet schabowy z kapustą i kompot, jeśli jest. Dwa razy. Patrzę na niego znacząco i wreszcie mu przypominam, że wegetarianką całkowitą nie jestem, ale mięso to ja nie bardzo.

Pokazał, jaki z niego prosty chłopak, a na dodatek, że w ogóle mnie nie słucha. Dopiero co opowiadałam, jak od pewnego czasu odrzuca mnie od mięsa.

Zobacz również: LIST: „Mój chłopak wie, że musi odłożyć 3 pensje na pierścionek. Wtedy się zgodzę”

Mógł wybrać coś egzotycznego albo polskiego, ale w lepszym wydaniu, a on chce obiad jak u babci. Prosty, swojski, tani. Dokładnie taki jak on. Śmiejcie się dalej, ale naprawdę tak sobie wtedy pomyślałam. Liczyłam na fajne spotkanie, które powie mi o nim coś więcej. Że zaskoczy mnie swoim gustem, smakami, historiami. A on jak typowy polski chłop chce mięcha i kapuchy.

Pachnie to specyficznie, jest ciężkie na żołądek i raczej wyklucza później bliższy kontakt. Najgorsze, co można zjeść w czasie pierwszej randki, jeśli ma się nadzieję na coś więcej. Widocznie koleś z logicznym myśleniem jest na bakier. A najśmieszniejsza scena to wtedy, gdy ja zamówiłam swoje jedzenie i dyskretnie próbował sprawdzić w menu jego cenę.

Bał się, że mu nie wystarczy? Naprawdę robiło się coraz bardziej niezręcznie.

Kotlet to może nie jest 100-procentowa diagnoza, ale później wszystko zaczęło się potwierdzać. Jakieś dziwne odzywki, humor na poziomie polskich kabaretów, savoir vivre wprost z wiejskiej remizy. Wszystko to układało się w jedną całość: daj sobie z nim spokój, bo to człowiek na zupełnie innym poziomie. Nie twierdzę, że ze mnie jakaś dama, ale w porównaniu z nim na pewno nie mam się czego wstydzić.

Mam dość takich zwykłych chłopaków, którzy zupełnie niczym się nie wyróżniają. Oni słuchają takiej samej muzyki, podobnie wyglądają, wyznają identyczne wartości i teraz okazuje się, że jeszcze to samo jedzą. Ten się przez chwilę maskował, ale wyszło szydło z worka. Długo nie zapomnę tej gotowanej kapusty, która zwisała mu z ust.

Sorry, ale to nie jest facet, obok którego chciałabym się codziennie budzić. Jak człowiek jest prosty, to tego nie ukryje.


stara babka kosi w południe, w największy skwar, jak pali w łeb i ona to przeżyje, nie wiem ale kosi moją droge niech kosi


[b]osobiście uważam że na pogrzebie jak jest można jeść[/b]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Więzienie / Śmietnik Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin