Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jezus i Jego Brat w POLSCE
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Więzienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bellum




Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ta pewność?

PostWysłany: Nie 13:00, 11 Maj 2008    Temat postu: Re: Odpowiedź.

Anonymous napisał:
Bellum
Kiedy pan bolek odpowie na pytanie


Wątpię czy ktokolwiek chce z cośtam ,
dyskutować z matkojebcami i pedałami.


bolek? :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 16:31, 11 Maj 2008    Temat postu: Re: Odpowiedź.

Bellum
motherfucker? :shock:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:27, 14 Maj 2008    Temat postu:

Bardzo niejasno piszą Ci od gryfa i jego świty :think: Jak na mój gust to bardzo sofistyczny język ( czyli pokrętny i taki aby nic nie było można jasno zrozumieć.
Jedno jest pewne choć zalecenia dotyczace podsiwdomości sa połowiczne bo tylko zalecają kontrolowanie złych emocji to nastepny krok jest wręcz zabójczy Człowiek do życia potrzebuje energii miłości. Dowiedziono ,że dzieci pozbawione miłości nie rozwijają się prawidłowo.
Próbują również, wmówić człowiekowi ,że jest sam dla siebie- ( dla własnej duszy) to również potworne kłamstwo człowiek w samotności i w oderwaniu od innych często staje się potwoerm. Aby stawać się doskonalszym potrzebuje wpływu innych ludzi potrzebuje ich kochać.
Jednak nie może sam dostatecznie kochać musi znaleźć źródło w Bogu.
Podobne działanie tych mechanizmów znane jako scenariusze kontroli- Berna. I one skutkują! A to dziwne twierdzenie jakoby polak miał przemawiać trudnym językiem aby było mniej żrozumiale :shock: to po to apostołowie mówili wieloma językami aby tu antymesjasz przyszedł mówić językiem którego nikt nie zrozumie?
Czyli dokładne zaprzeczenie! Nie mamy wierzyć bo nie bedzie żadnego mesjasza ( Jezus mówił: kto we mnie wierzy choćby i umarł żyć będzie na wieki) kochac też nie mamy bo się wypalimy :rotfl: co za troska :shock: Ci ludzie chyba nigdy nie kochali i nawet nie doświadczyli tego jak kogoś samym uczuciem miłości można ocalić od złego :fuj:
Oświadczam ,że jeżeli namawiają do powstrzymywania sie przed miłościĄ
ZWŁASZCZA MIŁOŚCIA BEZINTERESOWNĄ TO PRĘDZEJ SĄ W RĘKU SZATANA NIZ jakimkolwiek najmniejszym nawet aniołkiem.
Dla przeciwwagi i udowodnienia jak wielką siłę ma miłość niech każdy postara się pomyśleć coś z bezinteresowną miłością coś drobnego, aby nie była to zachłanność, coś co pragnie dobrego jakaś bliska nam osoba.
I zobaczy jak bardzo wypala takie uczucie oraz jak często taka postawą wspieramy tych których kochamy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ola




Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 15:56, 23 Maj 2008    Temat postu:

Ten gość, który ostatnio pisuje to ty Bolek bo tak to wyglada, że piszesz posty do siebie.


Bolek czy ty jesteś obecnie w zakładzie psychiatrycznym bo piszesz jak psychol, a ja myślałam, że udało ci się wyzdrowieć.

A tego plugawego języka gdzie się nauczyłeś w domu, na podwórku czy gdzie indziej?
Bo te posty, które piszesz świadczą o niskości twojej kultury osobistej i o środowisku w którym przebywasz, może byś chociaż na stare latka zmądrzał.
Chciałbyś aby ci, którzy wchodzą na twoja [link widoczny dla zalogowanych] przeczytali z kim mają do czynienia żeby nie wpadli w tarapaty.

Kup sobie gitare i spiewaj może tam zdążysz sie zrealizować :gitara:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:04, 23 Maj 2008    Temat postu:

ola
To już na mesjasz.pun macie zakład psychiatryczny i szukacie za wszelką cenę "Napoleonów"?
Mało jeszcze was tam, bogów wszelkiej maści i kalibru?
Sio! do domu, do WARIATKOWA, CZOSNKIEM POSZCZUJĘ Demony Niebiańskie :evil: :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Asef




Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 23:48, 24 Maj 2008    Temat postu: odpowiedz Gryfa144 na 84 pytanie.

Pytanie 84- cześć 1 pytania, PTAK

Czy istnieje miłość bezwarunkowa? Czy Bóg kocha bez warunków?
Jak kocha i jak potrafi kochać człowiek?




Miłość

Miłość jest procesem psycho-emocjonalnym, którego czynności myślowo – uczuciowe, są bodźcem do powstawania bardzo silnych stanów emocjonalnych w czasie trwania związku przyczynowego.

W tej definicji miłości ująłem cztery jej główne aspekty; 1 proces psycho-emocjonalny, 2 czynności myślowo – uczuciowe, 3 silne stany emocjonalne, 4 czas trwania związku przyczynowego.
1 Proces psycho-emocjonalny; jest zbiorem działań myślowych, werbalnych jak i pokazywanych własną postawą. Jakość efektów, które człowiek może doznać, na poziomie uczuć i emocji, jest ściśle zależna od jego predyspozycji naturalnych i nabytych. Naturalne otrzymujemy wraz z predyspozycjami psycho - genetycznymi. Nabyte z kolei to efekt rozwoju świadomości, której istotnym aspektem w tej kwestii jest osobowość.
Ludzie o różnych predyspozycjach, posiadają do dyspozycji środowisko życia, które w większym lub mniejszym stopniu, pozwoli im, realizować swoje uczucia i emocje.
2 czynności myślowo – uczuciowe; tu istotną rolę odgrywają wskazane wyżej predyspozycje. Głównie w aspekcie myślowym, gdzie człowiek podejmuje decyzję, że mu coś się podoba. W takim momencie, może rozpocząć się realizacja procesu miłości, jednak do końcowego efektu droga jest jeszcze długa. Musi być spełnionych szereg warunków. Bez uwarunkowań, nie powstanie odpowiednio silne uczucie i nie wystąpi efekt w postaci odpowiednio wysokiego stanu emocjonalnego.
Realizujący się proces, w którym zabraknie silnie motywujących warunków, zakończy się dobrym towarzystwem lub przyjaźnią w przypadku, gdy adwersarzem będzie człowiek, a zainteresowaniem i pamięcią w przypadku, gdy adwersarzem będzie istota, rzecz lub środowisko.
Kiedy i jakich warunków może zabraknąć?
Pierwszy kontakt, może być spotęgowany chwilowym nastrojem, lub szczególnymi okolicznościami. Gdy ochłoniemy, lub, gdy szczególne warunki przeminą, okazać się może, że warunki związane z tą sytuacją, nie były wystarczająco silne by podniecenie prowadziło nas do następnego spotkania. Występuje tu pierwszy, niezbędny czynnik do podtrzymania procesu miłości, są nim warunki, jakie oferuje adwersarz.
Nikt nie może zakładać, że jedno wydarzenie, które spełnia odpowiednie warunki wystarczy, by cały proces miłości rozwijał się prawidłowo. Wręcz przeciwnie, może wystarczyć brak jednego wydarzenia o odpowiednim potencjale występujących warunków do podtrzymania procesu, a proces miłości będzie przerwany.
Każda ze stron, musi posiadać odpowiednie predyspozycje do wzajemnego tworzenia uczuć, ten warunek jest niezbędny. Jego realizacja zostanie spełniona tylko w takiej sytuacji, gdy warunki, jakie wzajemnie sobie okazujemy będą wystarczająco atrakcyjne.
3 Silne stany emocjonalne; Do osiągania takich stanów emocji, niezbędne są silnie oddziałujące przyczyny, które występują u adwersarza w postaci ciągle istniejących atrakcyjnych warunków, z których możemy czerpać i nawzajem je oddawać. Tylko zrównoważone dawanie i odbieranie tego, co oferuje adwersarz, gwarantuje ciągłe tworzenie się silnych uczuć. Gdy, któraś strona zmniejszy atrakcyjność oferowanych warunków stan uczuć i emocji opada, z czasem miłość wygasa. Miłość bez odpowiednich warunków nie istnieje.
4 Czas trwania związku przyczynowego; Czas, jaki będzie trwała miłość, jest uzależniony od tego, jak długo będą występowały, atrakcyjne warunki przekazywane z obu stron. Te niezbędne do utrzymywania „ognia miłości” przyczyny, muszą być zrównoważone i jeżeli zabraknie ich, z którejś strony „ogień miłości” wygasa.
Tu należy zadać pytanie; w jaki sposób powstaje i utrzymuje aktywność „miłość bezwarunkowa”?

Pan Zastępów.


Ostatnio zmieniony przez Asef dnia Sob 23:50, 24 Maj 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:38, 25 Maj 2008    Temat postu:

Osobiście zaświadczam, że wspomniana miłość istnieje!
I to wbrew wszelkim przeszkodom, (jakie wcześniej uważamy za przeszkodę) zanim miłość zaistniała! Można pokochać nawet potwora! Jeżeli tylko zdamy sobie sprawę z faktu, że nie zawsze uczynek którego nie jesteśmy w stanie zaakceptować ( u tego potwora), jest bezwzglednie tożsamym z osobą często niezdolną do poznania natury swojego uczynku. Skoro zdolny jest do tego człowiek. Bóg tym bardziej!. Wystarczy rozgraniczyć zły uczynek od osoby! Można kochać tą osobę, która źle robi, odcinając się od zła które uczyniła i gardząc tym złem! Taką miłością kocha nas Bóg. Wystarczy wierzyć, że możemy otrzymać wsparcie i chcieć kochać i służyć innym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 8:19, 28 Maj 2008    Temat postu: Re: odpowiedz Gryfa144 na 84 pytanie.

Asef , Olo Bellum i pozostali pomyleńcy z rodziny czubka Gryfa.Zamiast wklejać tu wariackie bzdety psychicznie upośledzonego fanatyka, przeczytajcie choć jedną z ksiązek Sitchina na tej stronie w temacie "Genesis".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Asef




Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 14:14, 03 Cze 2008    Temat postu:

Pytanie 84 - część. II; pytania, PTAK

ptak napisał:

Czy istnieje miłość bezwarunkowa? Czy Bóg kocha bez warunków?
Jak kocha i jak potrafi kochać człowiek?


Miłość warunkowa i miłość bezwarunkowa.

Stan zakochania bez wzajemności, może być uznany za miłość bezwarunkową. Brak zwrotu, czyli okazywania postawy odpowiedniej do przekazywanych wartości myślowo – uczuciowych, spowoduje wygasanie „ognia miłości”. W zależności od potencjalnych możliwości dawania bez zwrotu, ten czas może być dłuższy lub krótszy, lecz zawsze się skończy. W efekcie, po takim doświadczeniu, stan psycho-emocjonalny człowieka będzie gorszy, niż był przed tym doświadczeniem.
W procesie miłości bezwarunkowej, efekt emocjonalny będzie się zmniejszał z czasem trwania uczucia bez wzajemności. W zamian powstaną, żal i smutek, niekorzystne stany uczuciowe, które są naturalnymi efektami zawodu uczuciowego.
Miłość bezwarunkowa”, jest procesem uczuciowym, który nie posiada źródła do powstawania zwrotu okazywanych uczuć, nie może być w żadnym przypadku określana mianem miłości. Miłością jest taka forma postępowania, w której, dwie strony mają coś do zaoferowania.
W systemach uczuciowych i emocjonalnych człowieka, nie istnieją mechanizmy, które bez wymiany wartości, mogą aktywować procesy wytwarzające pozytywne stany emocjonalnie.

W tym miejscu muszę wyjaśnić istotę mechanizmów służących do tworzenia się uczuć i emocji u człowieka. Efektem działania tych mechanizmów, są nieustannie powstające stany uczuciowe lub emocjonalne. Istnienie efektu świadczy, że istnieje jakiś stan. Każdy stan, musi posiadać określone właściwości, te z kolei mówią o jego charakterze fizycznym.
Zgodnie z zasadą, która mówi o istnieniu, wszystko, co istnieje charakteryzuje się jakimś stanem. W procesie powstawania, twór osiąga kolejne stadia rozwoju, posiadające określoną formę i masę. Należy przyjąć, że emocje jako efekt procesu uczuciowego, powstając jako stan, uzyskują formę i masę. Do powstawania emocji, niezbędny jest odpowiedni mechanizm, który z przyczyny oddziaływania procesu uczuciowego, wytworzy stan emocjonalny.

W żadnym przypadku, nie można założyć twierdzenia, które oddziela stany emocjonalne od miłości. W trakcie występowania procesu uczuciowego, powstają efekty w postaci stanów emocjonalnych. Miłość jako zbiór procesów uczuciowych, jest przyczyną do powstawania wielu efektów emocjonalnych.
Stany emocji, które są efektem wynikającym z miłości, są w pełni uzależnione od jakości warunków, jakie określają postawę adwersarza. Jeżeli proces uczuciowy jest jednostronny, „miłość bezwarunkowa”, brak adwersarza, to w takiej sytuacji, nie może wystąpić zwrot wynikający z okazywanych uczuć. Z czasem w przypadku „miłości bezwarunkowej”, okazywanie uczuć będzie coraz słabsze, aż w końcu zaniknie. Efekty emocjonalne, w procesie miłości bezwarunkowej, będą powstawały proporcjonalnie do stanu uczuć, który będzie coraz słabszy aż całkowicie zaniknie.

Bardzo ważne jest zrozumienie istoty działania procesów uczuciowych i powstawania stanów emocjonalnych. Efekty emocjonalne u człowieka powstają tylko i wyłącznie podczas działania, własnych stanów uczuciowych. Jednak ich motorem jest zachowanie partnera, stany uczuciowe występujące u partnera, muszą być objawione jego postawą. Brak aktywnej postawy w zachowaniu adwersarza, nie równoważy okazywanych stanów uczuciowych. Tylko zwrot w postaci odpowiedniego zachowania partnera, zrównoważy nam, okazywane mu, nasze uczucia. Taki zwrot jest motorem do aktywnego działania naszego procesu uczuciowego i powstawania odpowiednich stanów emocjonalnych. Są to niezbędne warunki do zaistnienia miłości.
Miłość bezwarunkowa, jest iluzją bez wartości dla człowieka, który z natury nie może żyć bez uczuć i emocji. Jej idea, musiała powstać w środowisku wrogim człowiekowi a w szczególności człowiekowi, którego celem życia jest spełnianie potrzeb Boga. Spełnianie takich potrzeb, które wynikają z życia w szczęściu i miłości.
Te osoby, które propagują miłość bezwarunkową, nie rozumieją istoty działania procesów uczuć i miłości. Nie rozumieją, że potrzeby Boga i potrzeby człowieka, będą zrealizowane tylko w trakcie życia, w którym występuje miłość warunkowa. Skala osiągnięć człowieka na tym polu, jest ściśle zależna, od wystarczająco długiego czasu występowania miłości warunkowej i równie warunkowych procesów uczuciowych. Jeżeli takie stany występują, człowiek jest odporny na wszelkie zło i niedostępny dla ciemnej strony życia. Jest wzorem i przyjacielem, nie szuka pomocy i nie obciąża innych swymi problemami.
Miłość warunkowa, jest niezbędnym elementem w życiu człowieka a miłość bezwarunkowa, może wypalić uczucia człowieka do cna.

Pan Zastępów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:25, 03 Cze 2008    Temat postu:

[quote="Asef
Cytat:
miłość bezwarunkowa, może wypalić uczucia człowieka do cna.

Pan Zastępów.

I wypaliło się w kroku Pana Zastępów Gryfa144 :szacunek: :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro 9:31, 04 Cze 2008    Temat postu:

Asef napisał
pytanie 84 część II
Po czym długo i zawile z wrażeniem naukowego ( czytaj pseudomądrego) wywodu, przedstawiam nam , że miłoąć jaka żywię do męża po mimo braku spełnienia warunków jest moim wymysłem. Do tego powinnam się spodziewać ,że wypali mnie do cna :shock: a nie jak to do tej pory bywało pozwolić mi lepiej go zrozumieć i bardziej kochać :* co wiecej pozwalajacej zmienić się mężowi aby i samemu nauczyć się miłości bezwarunkowej w stosunku do dziecka , które ani myśli spełniać warunków miłości (jakie mąż sobie wymyślił do spełnieniea przez dziecko ) :nie: Wspólna ta nauka pozwala kochać coraz głębiej i silniej.
Niestety nie na poziomie iskajacych się zwierzątek, które uznają tylko coś za coś. A może się mylę? :shock: i powinnam w podskokach cofąć się w rozwoju emocjonalnym i szybko wrócić do maksymy która tak króluje w naszym kraju. Gdzie nikomu nie opłaca się pracować, za marne pieniądze, płacić pracownikowi uczciwie. A zwykła ludzka życzliwość jest poczytywana za interesowność ( o nieznanej jeszcze i nie wyrażonej równoważącej potrzeby materialnej i emocjonalnej).
A może nasz pseudomądrala podpowie mi jak powinien zachować się człowiak którego obiekt miłości nie spełnia warunków? Zlikwidować delikwenta ? Zmusić w jakiś sposób do spełnienia potrzebnych wymagań?
Najgorsze jest jednak to ,że te pseudomądre wypowiedzi w prostej linii zaprowadzić mogą do wariatkowa. Albo w najlepszym razie świadczą o kalectwie psychicznym świadczącym o braku umiejętności kochania.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro 12:08, 04 Cze 2008    Temat postu:

Cytat:
pseudomądre wypowiedzi w prostej linii zaprowadzić mogą do wariatkowa.
Albo w najlepszym razie świadczą o kalectwie psychicznym świadczącym o braku umiejętności kochania


I na to Asef ma odpowiedź;
Oddaj Boską cześć Panowi Zastępów, Naszemu Jedynemu Bogu Naszemu grypp144 a zbawieni zostaniecie w NIEBIE OJCA JEGO JEDYNEGO.
Wszak właśnie objawił się Wam Wasz Mesjasz na Niebie abyście zbawieni zostałi przez Jego Boskość nad Bogami GRYFA144 j Jego Niepokalanej Matki Boskiej -k1234g.
Bóg grypp144 Was Błogosławi

AMEN
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Asef




Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 13:48, 04 Cze 2008    Temat postu:

Przytoczę parę pytań iż pojawiły się one na forum mesjasz od jednej z użytowników i są godne uwagi.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

grypp144 napisał:
Miłość warunkowa i miłość bezwarunkowa



Stan zakochania bez wzajemności, może być uznany za miłość bezwarunkową. Brak zwrotu, czyli okazywania postawy odpowiedniej do przekazywanych wartości myślowo – uczuciowych, spowoduje wygasanie „ognia miłości”. W zależności od potencjalnych możliwości dawania bez zwrotu, ten czas może być dłuższy lub krótszy, lecz zawsze się skończy. W efekcie, po takim doświadczeniu, stan psycho-emocjonalny człowieka będzie gorszy, niż był przed tym doświadczeniem.
W procesie miłości bezwarunkowej, efekt emocjonalny będzie się zmniejszał z czasem trwania uczucia bez wzajemności. W zamian powstaną, żal i smutek, niekorzystne stany uczuciowe, które są naturalnymi efektami zawodu uczuciowego.
„Miłość bezwarunkowa”, jest procesem uczuciowym, który nie posiada źródła do powstawania zwrotu okazywanych uczuć, nie może być w żadnym przypadku określana mianem miłości. Miłością jest taka forma postępowania, w której, dwie strony mają coś do zaoferowania.
W systemach uczuciowych i emocjonalnych człowieka, nie istnieją mechanizmy, które bez wymiany wartości, mogą aktywować procesy wytwarzające pozytywne stany emocjonalnie.

W tym miejscu muszę wyjaśnić istotę mechanizmów służących do tworzenia się uczuć i emocji u człowieka. Efektem działania tych mechanizmów, są nieustannie powstające stany uczuciowe lub emocjonalne. Istnienie efektu świadczy, że istnieje jakiś stan. Każdy stan, musi posiadać określone właściwości, te z kolei mówią o jego charakterze fizycznym.
Zgodnie z zasadą, która mówi o istnieniu, wszystko, co istnieje charakteryzuje się jakimś stanem. W procesie powstawania, twór osiąga kolejne stadia rozwoju, posiadające określoną formę i masę. Należy przyjąć, że emocje jako efekt procesu uczuciowego, powstając jako stan, uzyskują formę i masę. Do powstawania emocji, niezbędny jest odpowiedni mechanizm, który z przyczyny oddziaływania procesu uczuciowego, wytworzy stan emocjonalny.

W żadnym przypadku, nie można założyć twierdzenia, które oddziela stany emocjonalne od miłości. W trakcie występowania procesu uczuciowego, powstają efekty w postaci stanów emocjonalnych. Miłość jako zbiór procesów uczuciowych, jest przyczyną do powstawania wielu efektów emocjonalnych.
Stany emocji, które są efektem wynikającym z miłości, są w pełni uzależnione od jakości warunków, jakie określają postawę adwersarza. Jeżeli proces uczuciowy jest jednostronny, „miłość bezwarunkowa”, brak adwersarza, to w takiej sytuacji, nie może wystąpić zwrot wynikający z okazywanych uczuć. Z czasem w przypadku „miłości bezwarunkowej”, okazywanie uczuć będzie coraz słabsze, aż w końcu zaniknie. Efekty emocjonalne, w procesie miłości bezwarunkowej, będą powstawały proporcjonalnie do stanu uczuć, który będzie coraz słabszy aż całkowicie zaniknie.

Bardzo ważne jest zrozumienie istoty działania procesów uczuciowych i powstawania stanów emocjonalnych. Efekty emocjonalne u człowieka powstają tylko i wyłącznie podczas działania, własnych stanów uczuciowych. Jednak ich motorem jest zachowanie partnera, stany uczuciowe występujące u partnera, muszą być objawione jego postawą. Brak aktywnej postawy w zachowaniu adwersarza, nie równoważy okazywanych stanów uczuciowych. Tylko zwrot w postaci odpowiedniego zachowania partnera, zrównoważy nam, okazywane mu, nasze uczucia. Taki zwrot jest motorem do aktywnego działania naszego procesu uczuciowego i powstawania odpowiednich stanów emocjonalnych. Są to niezbędne warunki do zaistnienia miłości.
Miłość bezwarunkowa, jest iluzją bez wartości dla człowieka, który z natury nie może żyć bez uczuć i emocji. Jej idea, musiała powstać w środowisku wrogim człowiekowi a w szczególności człowiekowi, którego celem życia jest spełnianie potrzeb Boga. Spełnianie takich potrzeb, które wynikają z życia w szczęściu i miłości.
Te osoby, które propagują miłość bezwarunkową, nie rozumieją istoty działania procesów uczuć i miłości. Nie rozumieją, że potrzeby Boga i potrzeby człowieka, będą zrealizowane tylko w trakcie życia, w którym występuje miłość warunkowa. Skala osiągnięć człowieka na tym polu, jest ściśle zależna, od wystarczająco długiego czasu występowania miłości warunkowej i równie warunkowych procesów uczuciowych. Jeżeli takie stany występują, człowiek jest odporny na wszelkie zło i niedostępny dla ciemnej strony życia. Jest wzorem i przyjacielem, nie szuka pomocy i nie obciąża innych swymi problemami.
Miłość warunkowa, jest niezbędnym elementem w życiu człowieka a miłość bezwarunkowa, może wypalić uczucia człowieka do cna. .

Gryfie, to nie może być dzieło przypadku, chociaż może to tak wyglądać.
Do czego zmierzam. Otóż moja koleżanka z pracy przepłakała pół dnia, nie wiedziałam co jej jest. W końcu ona mówi: „Czym jest miłość? Przynosi więcej cierpienia niż radości, wyrżnę sobie serce, albo założę na nie szlaban. Czemu kochając czuję się nieszczęśliwa?? Czy nie powinnam promienieć”

To ostatnie pytanie: Czemu kochając czuję nieszczęśliwa??Czy nie powinnam promienieć”, było decydujące aby pokazać jej co napisałeś.
Przeczytała. Była zaskoczona. Powiedziała, że nigdy nie spotkała się z takim naturalnym wyjaśnieniem. Tyle mówi się o chemii jaka zachodzi w ciele człowieka, robiąc spustoszenia itd.
Niestety później postawiła kilka pytań. Myślę, że warto je tutaj wkleić, być może ktoś czytając Twoją odpowiedź zadaje sobie w tej chwili takie same.

Przepraszam, że rozbiorę Twoją wypowiedź, ale tak mi będzie łatwiej odnieść się do jej toku myślenia, który być może nie traktuje stricte o miłości bezwarunkowej, ale ogólnie do wymiany emocji. Przyznam, że też chciałabym znać Twoją odpowiedź na te pytania i z góry dziękuję za odpowiedź

grypp144 napisał:
W procesie miłości bezwarunkowej, efekt emocjonalny będzie się zmniejszał z czasem trwania uczucia bez wzajemności. W zamian powstaną, żal i smutek, niekorzystne stany uczuciowe, które są naturalnymi efektami zawodu uczuciowego

Jak unikać takich doznań? Serce nie sługa, przed miłością do drugiego człowieka trudno uciec. Samo się dzieje.

grypp144 napisał:
W systemach uczuciowych i emocjonalnych człowieka, nie istnieją mechanizmy, które bez wymiany wartości, mogą aktywować procesy wytwarzające pozytywne stany emocjonalnie.

Jednym słowem, aby człowiek czuł się szczęsliwy, dowartościowany i spełniony musi otrzymać w zamian tyle samo uczuć o takim samym charakterze pozytywnym, np. za miłość do partnera-miłość od partnera, za miłość do dzieci-miłość od dzieci, za przyjaźń-przyjaźń?
Ale w życiu bywa tak, ze ktoś np. kogoś kocha a ta druga osoba nie. Ta pierwsza jej wysyła „sygnały” o zaistniałym zainteresowaniu, potem kwiaty, prezenty- robi to z miłości a tą drugą, która tego nie odwzajemnia to złości, wręcz przeradza się w nienawiść. Jak to wytłumaczyć? Czemu daje się w zamian co innego niż się otrzymuje?

grypp144 napisał:
Stany emocji, które są efektem wynikającym z miłości, są w pełni uzależnione od jakości warunków, jakie określają postawę adwersarza. Jeżeli proces uczuciowy jest jednostronny, „miłość bezwarunkowa”, brak adwersarza, to w takiej sytuacji, nie może wystąpić zwrot wynikający z okazywanych uczuć. Z czasem w przypadku „miłości bezwarunkowej”, okazywanie uczuć będzie coraz słabsze, aż w końcu zaniknie. Efekty emocjonalne, w procesie miłości bezwarunkowej, będą powstawały proporcjonalnie do stanu uczuć, który będzie coraz słabszy aż całkowicie zaniknie.

Co w przypadku osób, które w swoim środowisku nie mają i nigdy nie miały adwersarza? Co z takimi osobami, które żyją w środowiskach patologicznych, nie mając możliwości (zakładamy, ze nie z własnej winy) wyjścia z takiego środowiska? Czy jeśli zaniknie w takim człowieku chęć przekazywania dobra to przejmie negatywne emocje od ludzi, którzy są ich nadawcami?

grypp144 napisał:
Skala osiągnięć człowieka na tym polu, jest ściśle zależna, od wystarczająco długiego czasu występowania miłości warunkowej i równie warunkowych procesów uczuciowych. Jeżeli takie stany występują, człowiek jest odporny na wszelkie zło i niedostępny dla ciemnej strony życia. Jest wzorem i przyjacielem, nie szuka pomocy i nie obciąża innych swymi problemami.
Miłość warunkowa, jest niezbędnym elementem w życiu człowieka a miłość bezwarunkowa, może wypalić uczucia człowieka do cna.

A co jeśli nie znajdzie odbiorcy, który oddałby uczucia o tym samym charakterze nigdy? Czy już nie będzie zdolny do kochania? Czy umrze pogrążony, wypalony i zgnuśniały?



---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------




Anonymous napisał:

I na to Asef ma odpowiedź;
Oddaj Boską cześć Panowi Zastępów, Naszemu Jedynemu Bogu Naszemu grypp144 a zbawieni zostaniecie w NIEBIE OJCA JEGO JEDYNEGO.
Wszak właśnie objawił się Wam Wasz Mesjasz na Niebie abyście zbawieni zostałi przez Jego Boskość nad Bogami GRYFA144 j Jego Niepokalanej Matki Boskiej -k1234g.
Bóg grypp144 Was Błogosławi

AMEN




Ja tak nigdy nie powiedziałem, niewiem skąd czerpiesz taki wymysł.

grypp144 jest przeciwny jakimkolwiek czczeniom, czy też sektom i innym religiom, które tylko poniżają ludzką godnośc i zniewalają ludzi.

Zbawienie ? nie ma czegoś takiego, jest to nurt ukuty w religiach.
A wszelkie Religie nie pochodzą od Boga z Nieba.

Jeżeli chodzi ci o zbawienie takie, że po śmierci ciała, dusza pójdzie do nieba, to tylko wtedy jak taki człowiek będzie tworzył dla swojej wcielonej duszy materię emocjonalną pozytywną, czyli będzie postępował psychoemocjonalnie pozytywnie, nie szkodząc innym, zapomninał co złe, zapominał co jest przygnebiające itd, czyli pokutował a także nie oceniał rzeczy nas nie dotyczących. Taka osoba będzie czułą swoją wielkośc nie pokazując to nikomu.

Pan Zastępów - to jest tytuł duszy Gryfa144, jest on dowódcą armii Nieba, i ten tytuł jest mu przynależny.Wiąże się to z zadaniem który ma wykonac tu na ziemi bedąc wcielonym w człowieka wraz ze Starymi Duszami, o czym jest mowa w Apokalipsie św.Jana.
grypp144 to nie jest Bóg, tylko Syn Boga, który ma możliwośc kontaktu z cywilizacją Nieba, który znajduje się po naszym Wszechświatem.


Ostatnio zmieniony przez Asef dnia Śro 14:05, 04 Cze 2008, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:41, 04 Cze 2008    Temat postu:

Polecam Bellumowi, Gryfowi i innym Asefom :wink:

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 10:39, 06 Cze 2008    Temat postu:

Klegum napisał:
Polecam Bellumowi, Gryfowi i innym Asefom :wink:




Po wszechstronnym rozpatrzeniu skarg i zażaleń, odwołuję ze stanowiska MESJASZA w NIEBIE - GRYFA144 z wpisaniem nagany III-ego stopnia do akt personalnych Konfederacji Wszechświata.
Bellum, Asef i innym naganiaczom i przydupnikum, przyznany zostanie ustawowy zasiłek dla bezrobotnych.
Amen
Bóg Ojciec Wszechmogący
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 10:55, 06 Cze 2008    Temat postu:

Bolek999 raz wchodzisz jako bolek a raz jako gość, piszesz zatem jakbyś miał schizofrenię.

W całym necie są twoje wulgaryzmy nie tylko ja zauwazyłam na gryfa ale na pch i innych zauważyłam że u zydów wywalili twoje posty na innych forach też wyrzucillui lub wyrzucili cibie za chamstwo, wulgarnosć, pomówieniaq i paranoję,
Dziwię sie dlaczego tu na forum jeszcze cię nie wywalili. Tutaj pewnie można mówić wszystko co slina na język przyniesie.

Znam cię dobrze, pisałm juz o tym twoje smutne, rozbite dzieciństwo, dorastanie w kryminogennym srodowisku, potem nieudany związek i wielki żal, oraz nieudacznictwo w uprwianiu Huny bo jednak sa lepsi ty jetes tylko marnym pionkiem w tym zawodzie doprowadziły cię do flustracji tak głębokiej że przerodziła sie ona w nerwicę paranoidalną. Stałeś się niebezpieczny dla środowiska,twoja agresja nie ma granic. Mam dla ciebie rade nie wychodź z domu bo niebezpiecznym jest jesli na ulicy znajdzie się rozwścieczony Rottwailer którego obecnie ty reprezentujesz. Tyle odemnie.

Prosze ponownie admina o zainteresowanie sie tym typkiem gdyż jest nieobliczalny.

Pozdrawiam OLA
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ola




Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 11:08, 06 Cze 2008    Temat postu:

cyt. Hanah
Próbują również, wmówić człowiekowi ,że jest sam dla siebie- ( dla własnej duszy) to również potworne kłamstwo człowiek w samotności i w oderwaniu od innych często staje się potwoerm. Aby stawać się doskonalszym potrzebuje wpływu innych ludzi potrzebuje ich kochać.
Jednak nie może sam dostatecznie kochać musi znaleźć źródło w Bogu.

Widziz Hanah a ja przeczytałam i zrozumialam o cu tam chodzi bo czytac trzeba ze zrozumieniem a nie po "omacku" jak slepiec bez okularów.
Przeczytaj tekst jeszcze raz a nie będziesz wypisywała takiego steku bzdur jakie wykazałaś z powodu braku zrozumienia.

Wiesz Hanah kosciól będzie dobrym miejscem dla ciebie zastanaowienia się nad tymm co piszesz i czytasz, przy okazji pomódl sie także i za Bolka o przywrócenia mu rozumu, może bozia cię wysłucha i bolek wróci do normalnosci. :fuj:


Ostatnio zmieniony przez ola dnia Pią 11:09, 06 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 11:09, 06 Cze 2008    Temat postu:

OLA
Asef napisał;
Cytat:
Tego poranka ktoś zapukał do mych drzwi. Kiedy je otworzyłem, ujrzałem zadbaną, ładnie ubraną parę ludzi. Mężczyzna odezwał się pierwszy:

- Cześć! Ja jestem Bellum-Jan, a to Ola-MariaMaria: — Cześć! Przyszliśmy by zaprosić cię, byś pocałował z nami dupę Henryka.

Ja: — Przepraszam?! O czym wy mówicie? Kim jest Henryk i dlaczego miałbym chcieć całować jego dupę?

Jan: — Jeśli pocałujesz Henryka- grypp144 w dupę, da ci on milion dolarów; a jeśli nie, spierze cię na kwaśne jabłko.

Ja: — Co? Czy to jakieś wariackie rozruchy?

Jan: — Henryk jest miliarderem i filantropem. Henryk zbudował to miasto. Henryk posiada je całe. On może zrobić wszystko co zechce i chce ci akurat dać milion dolarów, ale nie może póki nie pocałujesz go w dupę.

Ja: — To zupełnie bez sensu. Dlaczego...

Maria: — Kim jesteś by podawać w wątpliwość dar Henryka? Nie chcesz miliona dolarów? Czy nie są one warte małego pocałunku w dupę?

Ja: — No cóż, może, jeśli to prawda, ale...

Jan: — A więc chodź pocałować z nami dupę Henryka.

Ja: — Czy często ja całujecie?

Maria: O tak, cały czas...

Ja: — I dał wam już te milion dolarów?

Jan: — No cóż, nie, nie można dostać pieniędzy póki nie wyjedzie się z miasta.

Ja: — A więc czemu jeszcze z niego nie wyjechaliście?

Maria: — Nie możesz wyjechać póki Henryk ci nie pozwoli, albo on nie da ci pieniędzy i stłucze na kwaśne jabłko.

Ja: — Czy znacie kogokolwiek kto pocałował Henryka w dupę, wyjechał z miasta i dostał milion dolarów?

Jan: — Moja matka całowała Go w dupę cale lata. Rok temu wyjechała, i jestem pewien że dostała pieniądze.

Ja: — Nie rozmawiałeś z nią od tamtej pory?

Jan: — Oczywiście że nie, Henryk nie pozwala na to.

Ja: — Dlaczego więc sądzicie że ktokolwiek dostaje pieniądze, skoro nigdy z nikim takim nie rozmawialiście?

Maria: — No cóż, dostajesz troszkę przed wyjazdem. Może będzie to podwyżka, może wygrasz coś na loterii, może po prostu znajdziesz dwudziestaka na ulicy.

Ja: — A co to ma wspólnego z Henrykiem?

Jan: — Henryk ma pewne znajomości.

Ja: — Przykro mi, ale pachnie mi to jakimś monstrualnym oszustwem.

Jan: — Ale to przecież milion dolarów, czy możesz przepuścić taka szansę? Poza tym, pamiętaj że jeśli nie pocałujesz Henryka w dupę, zbije cię on na kwaśne jabłko.

Ja: — Może jeśli bym mógł zobaczyć Henryka, pogadać z nim, uzyskać więcej bezpośrednich informacji...

Maria: — Nikt nie widział Henryka, nikt z nim jeszcze nie rozmawiał.

Ja: — A więc jak całujecie go w dupę?

Jan: — Czasem posyłamy po prostu całusa, myśląc o jego dupie. Czasem całujemy w dupę Karola i on przekazuje to dalej.

Ja: — Kim jest Karol?

Maria: — Naszym przyjacielem. To on nauczył nas wszystkiego o całowaniu dupy Henryka. Wszystko co musieliśmy zrobić, to po prostu zaprosić go do nas kilka razy na obiad.

Ja: — I tak po prostu uwierzyliście mu na słowo, kiedy powiedział że

jest Henryk, że Henryk chce byście pocałowali go w dupę, i że zostaniecie za to wynagrodzeni?

Jan: — O nie, Karol miał list, który Henryk wysłał mu wiele lat temu, w którym wszystko zostało wyjaśnione. Tutaj jest jego kopia, sam ją zobacz.

Jan podał mi kserokopię ręcznie zapisanej kartki, w której nagłówku stało: „Z notatnika Karola". Było tam wypisanych jedenaście punktów.

Pocałuj Henryka w dupę, a dostaniesz milion dolarów gdy opuścisz miasto.

Używaj alkoholu z wstrzemięźliwością.

Bij na kwaśne jabłko każdego kto jest inny od ciebie.

Zdrowo jadaj.

Henryk osobiście podyktował ten list.

Księżyc jest zrobiony z zielonego sera.

Wszystko co Henryk powiedział jest prawdą.

Myj ręce po skorzystaniu z toalety.

Nie pij.

Jadaj swe parówki wyłącznie w bułkach, bez żadnych dodatków.

Pocałuj Henryka w dupę, albo zbije cię on na kwaśne jabłko.

Ja: — Ale to wygląda na pisane w notatniku Karola.

Maria: — Henryk akurat nie miał papieru.

Ja: — Mam wrażenie że gdybyśmy sprawdzili, okazałoby się to pismem Karola.

Jan: — Oczywiście, ale to Henryk to podyktował.

Ja: — Mówiliście przecież że nikt Henryka nie widział?

Maria: — Teraz nie, ale wiele lat temu przemawiał on do niektórych ludzi.

Ja: — Mówiliście że jest on filantropem. Co za filantrop bije ludzi na kwaśne jabłko tylko za to że są inni?

Maria: — Tego chce Henryk, a ma on zawsze rację.

Ja: — Skąd to wiecie?

Maria: — Punkt 7 mówi że „Wszystko co Henryk powiedział jest prawdą". To mi wystarczy!

Ja: — Może wasz przyjaciel Henryk po prostu zmyślił to wszystko?

Jan: — Nie ma mowy! Punkt 5 mówi „Henryk osobiście podyktował ten list". Poza tym, punkt 2 mówi „Używaj alkoholu z wstrzemięźliwością", punkt 4 „Zdrowo jadaj" i punkt 8 „Myj ręce po skorzystaniu z toalety". Każdy wie że te stwierdzenia są prawdziwe, a więc i reszta taka musi być.

Ja: — Ale punkt 9 stwierdza „Nie pij", co nie pasuje zbytnio do punktu 2. Punkt 6 zaś mówi „Księżyc jest zrobiony z zielonego sera", a to jest totalna bzdura.

Jan: — Nie ma sprzeczności między 9 i 2; 9 po prostu uściśla 2. A co do 6, to przecież nigdy nie byłeś na Księżycu, a więc nie możesz wiedzieć na pewno.

Ja: — Naukowcy udowodnili przecież że księżyc jest zrobiony ze skał...

Maria: — Ale nie wiedzą czy przybyły one z Ziemi, czy z głębi kosmosu, więc równie dobrze może to być zielony ser.

Ja: — Naprawdę nie jestem tu ekspertem, ale wydawało mi się że teoria iż Księżyc powstał z fragmentów Ziemi została obalona. Poza tym, niewiedza skąd skała przybyła nie czyni jej jeszcze zielonym serem.

Jan: — Aha! Właśnie przyznałeś że naukowcy często się mylą, lecz my wiemy że Henryk zawsze ma rację!

Ja: — My wiemy?

Maria: — Oczywiście że tak, Punkt 5 przecież tak mówi.

Ja: — Mówicie że Henryk zawsze ma rację, ponieważ tak mówi list, a list jest prawdziwy ponieważ Henryk go podyktował, ponieważ tak mówi list. To okrężna logika, w niczym nie różniąca się od stwierdzenia: „Henryk ma rację, ponieważ powiedział że ma rację".

Jan: — Wreszcie zaczynasz rozumieć! To takie radosne widzieć kogoś przybliżającego się do myśli Henryka.

Ja: — Ale... ech, nieważne. A co z parówkami?

Maria się zarumieniła. Jan mi zaś odpowiedział:

- Parówki, w bułkach, bez dodatków. To po Henrykowemu. Każdy inny sposób jest zły.

Ja: — A co jeśli nie mam bułki?

Jan: — Nie ma bułki, nie ma parówki. Parówka bez bułki jest zła!

Ja: — Bez przypraw? Bez musztardy?

Maria zamarła porażona. Jan krzyknął:

- Jak ci nie wstyd używać takich słów! Wszelkie dodatki są złe!

Ja: — A więc wielki stos kiszonej kapusty z kawałeczkami parówek jest nie do przyjęcia?

Maria zatkała sobie uszy palcami, mrucząc: — Nie słyszę tego, la la la, la la, la la la.

Jan: — To obrzydliwe. Tylko jakiś potworny zboczeniec mógłby to jeść...

Ja: — To dobrze! Ja jem to bardzo często.

Maria omdlała. Jan zdążył ja pochwycić i wysyczał: — Gdybym wiedział że jesteś jednym z tych, nie marnowałbym swego czasu. Kiedy Henryk zbije cię na kwaśne jabłko, ja tam będę, licząc swe pieniądze i głośno się śmiejąc. Na razie jednak pocałuję Henryka w dupę za ciebie, ty bezbułkowy, parówkokrojący pożeraczu kapusty!

Mówiąc to, pociągnął Asefa do ich czekającego samochodu i odjechał.



Mała uwaga dla tych, którzy z powodzeniem używają dwójmyślenia i nie kojarzą tej historii:

Henryk =grypp144
Całowanie w dupę = modlitwa

Miasto = nasz wszechświat

Wyjechanie z miasta = śmierć

Milion dolarów = niebo

Pranie na kwaśnie jabło = piekło

Karol = Bellum

Notatnik Bellum= Strona ; Mesjasz.pun

Parówki = seks
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ola




Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 11:14, 06 Cze 2008    Temat postu:

Panie adminie ponwiam prosbe o zainteresowanie sie niejakim bolkiem gdyz pisze jako bolek i jako goście, poza tym pisze kłamstwa np w poście cytuje to czego ja nie napisałam.
przytocze to co ja napisałam:


Wysłany: Pią 10:55, 06 Cze 2008 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Bolek999 raz wchodzisz jako bolek a raz jako gość, piszesz zatem jakbyś miał schizofrenię.

W całym necie są twoje wulgaryzmy nie tylko ja zauwazyłam na gryfa ale na pch i innych zauważyłam że u zydów wywalili twoje posty na innych forach też wyrzucillui lub wyrzucili cibie za chamstwo, wulgarnosć, pomówieniaq i paranoję,
Dziwię sie dlaczego tu na forum jeszcze cię nie wywalili. Tutaj pewnie można mówić wszystko co slina na język przyniesie.

Znam cię dobrze, pisałm juz o tym twoje smutne, rozbite dzieciństwo, dorastanie w kryminogennym srodowisku, potem nieudany związek i wielki żal, oraz nieudacznictwo w uprwianiu Huny bo jednak sa lepsi ty jetes tylko marnym pionkiem w tym zawodzie doprowadziły cię do flustracji tak głębokiej że przerodziła sie ona w nerwicę paranoidalną. Stałeś się niebezpieczny dla środowiska,twoja agresja nie ma granic. Mam dla ciebie rade nie wychodź z domu bo niebezpiecznym jest jesli na ulicy znajdzie się rozwścieczony Rottwailer którego obecnie ty reprezentujesz. Tyle odemnie.

Prosze ponownie admina o zainteresowanie sie tym typkiem gdyż jest nieobliczalny.

Pozdrawiam OLA


-
Wysłany: Pią 11:08, 06 Cze 2008 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

cyt. Hanah
Próbują również, wmówić człowiekowi ,że jest sam dla siebie- ( dla własnej duszy) to również potworne kłamstwo człowiek w samotności i w oderwaniu od innych często staje się potwoerm. Aby stawać się OLAdoskonalszym potrzebuje wpływu innych ludzi potrzebuje ich kochać.
Jednak nie może sam dostatecznie kochać musi znaleźć źródło w Bogu.

Widziz Hanah a ja przeczytałam i zrozumialam o cu tam chodzi bo czytac trzeba ze zrozumieniem a nie po "omacku" jak slepiec bez okularów.
Przeczytaj tekst jeszcze raz a nie będziesz wypisywała takiego steku bzdur jakie wykazałaś z powodu braku zrozumienia.

Wiesz Hanah kosciól będzie dobrym miejscem dla ciebie zastanaowienia się nad tymm co piszesz i czytasz, przy okazji pomódl sie także i za Bolka o przywrócenia mu rozumu, może bozia cię wysłucha i bolek wróci do normalnosci.


To ja napisałm nic poza tym.

OLA


Wysłany: Pią 11:09, 06 Cze 2008 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------
cyt goscia -bolka
OLA
Asef napisał;
Cytat:


NIC takiego asef ani Ola nie napisał!Adminie prosze weź się do roboty !!!!!!!!!


Ostatnio zmieniony przez ola dnia Pią 11:18, 06 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Asef




Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 11:15, 06 Cze 2008    Temat postu:

Gość - ja nigdzie czegoś takiego nie pisałem, jeśli uważasz, że pisałem podaj dokładny link, a nie oszukujesz pisząc, że to ja to pisałem.

Wymyśliłeś sobie bzdurę totalną, tylko niewiem po co.


Ostatnio zmieniony przez Asef dnia Pią 11:16, 06 Cze 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:21, 06 Cze 2008    Temat postu:

Asef
Razem z Ola, Bellum itd, całujcie także Gryfa, bo was spierze na kwaśne jabłko.
Mnie natomiast mozecie skoczyć do portek i tam dać buuuuzi :brawo: :grin:
Nie pchać się !!! :cry: Nie wszyscy naraz !!! Dla wszystkich starczy !!! :grin: :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bellum




Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ta pewność?

PostWysłany: Nie 13:29, 08 Cze 2008    Temat postu: odpowiedź

bol999 napisał:
Asef
Razem z Ola, Bellum itd, całujcie także Gryfa, bo was spierze na kwaśne jabłko.
Mnie natomiast mozecie skoczyć do portek i tam dać buuuuzi :brawo: :grin:
Nie pchać się !!! :cry: Nie wszyscy naraz !!! Dla wszystkich starczy !!! :grin: :rotfl:


Przytoczę dwie rozmowy które zainicjował użytkownik bolek (komunikator gg).

Rozmowa pierwsza

Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
Ile ludzi juz zwerbowales? no ile? z forum przebudzenie? a może z innego jakiegos? :D
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Pan bolek?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
widze, ze nawet spiknałes się z inną sektą, dupku
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Pan bolek?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
z pokopanym Barctwem
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
pan mesjasz?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
Pan mesjasz?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
a co tam? zwerbowałeś juz Kowal, czy może zwerbowałes tą nawiedzoną Simisti?
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Cyt: Teraz mam prawie 60 i wspomnienia po astmie. A po chorobie psychicznej jakies pozostały?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
może jeszcze kogoś innego?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
a ty ile masz lat? 15?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
Mesjaszu?
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Mów mi 6340244
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
cycka matce jeszcze ssiesz, a za innymi sekciarami uganiasz się
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
pokłony mam ci bic?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
:D
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
O ile pamiętam zadałem panu uprzednio 2 pytania
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
ja takze, i co?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
ile masz lat? 15?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
:D
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Uprzedni - zna pan to słowo?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
zal mi ciebie a teraz zal mi tej dziewczyny, która pisze wcale nie głupio na forach
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
musze ją uprzejmie uprzedzić z kim się zadała
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
będzie miała rozumu trochę to cie pogoni, jak zbitego kundelka
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
To odpowie pan czy nie 2 dni to spory czas, by wymyśleć cos konstruktywnego nawet jak na konesera ziółek.
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
ledwo co się z poprzednie sekty wygrzebała a wdepnęła w drugą PECH
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Czekam (...)
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
a pisała, że taka jest obeznana z sektami. a tu z sekciarzem się zadaje
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
czekaj mesjaszu, czekaj
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
moze do tej pory dorosniesz
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
odpowiesz czy pustosłowie ci do twarzy?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
cienias jestes
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Infantylność jak na człowieka w twoim wieku, jest żadko spotykanym zjawiskiem chodź moge się mylić ;)
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
masz tu link, poszukaj swojej nowej ofiary, jest jej zdjecie tam , może jak zobaczysz w jakim jest towarzystwie i na jakim forum to ci się odniechce jej
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
[link widoczny dla zalogowanych]
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
To odpowie pan czy nie (...)?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
i dorośnij mesjaszu, a teraz zrobię coś, co jej powinno otworzyć oczy . żegnam narazie mesjaszu
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
dorośnij i nie pisz wkoło to samo
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
mesjasz podobno nie był głupi, a ty jestes
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Czyli pan nie odpowię ;) tego się spodziewałem.
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
idę jej wypisac objawy twojej głupoty
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
obejrzyj sobie swoją ofiarę
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Jeszcze pan jest (...)?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
lekarz ci jest potrzebny, cieciu Gryfowy
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
ide, porozmawiam z kimś innym i potem będziesz skończony , mesjaszu!
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Hmm może jednak skusi się pan na odpowiedź, bo rozumem pan nie błyszczy.
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
(...) A więc?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
małolacie, obejrzyj sobie ofiarę, blondynkę, którą chcesz manipulowac
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
mesjaszu
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
piszesz mi jedno i to samo, co ? płyta ci się w mózgu zepsuła????
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
A może faktycznie pan jest niezrównoważony :| wielu ludzi o tym pisze (...)
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
o tobie tez
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
;]
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Np: (...)?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
sciągnąłes ją na forum ,nie żal ci jej? ale ty sumienia nie masz
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Wymień osoby: Vide powyżej
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
z kolejnej osoby chcesz zrobić apostoła?
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Wymieni je pan (...)?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
a na forum zbuja jest z ciebie jeden wielki śmiech
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
zobacz se pan , mesjaszu
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Skończy pan to co pan zaczoł: odnośnie wielu osób (...)?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
idę otworzyc oczy tej Pani. A wiesz co ona zrobiła? nie wiesz? zniszczyła sektę w której byłasprawdź sobie. o tym głośno było
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
gamoniu, mesjaszu
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
żegnam
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Wyjaśni pan zaległą kwestię, czy ma pan w zwyczaju zaczynać i nie skończyć (...)?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
żałosna istoto, co strach cie obleciał? ta sekta to Naka Union, zapytaj jej, Mesjaszu
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
moze się okaże, że tobie tez da popalić, no, idź spać mesjaszu, a ja idę otworzyć oczy tej pani
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
zacznij siębac
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Hmm coś trudno panu skoncentrować się na trudnych pytaniach, tylko z pozoru ;)
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
idź waść wstydu oszczędź, koniec jest juz bliski, jak jej pokaże wszsytko co robisz, to weźnie się za ciebie
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
upadek kościoła lucyfera to tez jej dzieło :Ddwie sekty załatwiła, Naka Union i Kościół lucyfera
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
ty będziesz następny
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
jeszcze pan tu jest (...) to jak pan jeszczę tu przebywa, może się odniesię prędziutko do 2 zaległych kwestii ;)
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
:(brachu , bardzo współczuje
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
a ty dalej swoje? płyte zmień i naoliw się
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Czyli pan nie kończy tego co pan zaczyna ;) (...)?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
dobranoc dziecko , dź spać, przygotuj się na upadek, a ja idę do miłej pani przekaz jej wszystko co zrobiłes , to ze werbujesz dzieci jej się nie spodoba.
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Na forum właśnie napisałem odpowiedź; myślę że odniesię się pan do niej w sposób konstruktywny, chodź po pańskich wypowiedziach, to jak z Mikołajem, jest ale go niema.
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
na jakim forum? bo jestes na kilkunastu i to pod wieloma wcieleniami :D
Bellum ( Czwartek 08.05.2008)
Mówi coś panu słowo Prosiak?
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
znowu bełkot zakłamany
Bolek2 ( Czwartek 08.05.2008)
idź pan ,wstydu oszczędz
Bellum ( Piątek 09.05.2008)
Hmm myślę że napisałem w języku dla wszystkich zrozumiałym Jeżeli będzie miał pan jakieś trudności, proszę pisac.
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
ja pisze juz do pewnej pani
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
bój się mesjaszu
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
trafiła w końcu kosa na kamien:D
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
zobaczymy jak ci z blondynką pójdzie
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
Bellum ( Piątek 09.05.2008)
Mam takie pytanie, czemu pan piszę z innego numeru gg: uprzedni to: 4315537
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
tempy jestes mesjaszu
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
pani nie ma, ale co się odwlecze to nie uciecze
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
idź spać, małolatku
Bellum ( Piątek 09.05.2008)
Hmm nie jestem mesjaszem
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
no to jezusem
Bolek2 ( Piątek 09.05.2008)
idx, łyknij lekarstwa
Bellum ( Piątek 09.05.2008)
Nie jestem Jezusem
Bellum ( Piątek 09.05.2008)
Imię pisze się z dużej litery (..) taka mała uwaga

Rozmowa Druga

Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
Co sekciarzu? pod kiecką baby się showąłes? Za Simisti sie chowasz? . a wiesz kim ona jest ? popytaj, to może się nawet zdziwisz. Obrończynie se znalazł. Simisti to wampir, buhahahaha . jak tam , dalej będziesz się za nia krył?:D
Bellum ( Wtorek 06.05.2008)
Witam Pana niewiem czy zwracać się po Nazwisku, imieniu, pseudonimie?
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
A ja Pana nie witam, tylko się dziwie żeś tchórz. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bellum ( Wtorek 06.05.2008)
Hmm, toż od kiedy znajomość z Simi jest wzbroniona, panie Bolesławie ?
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
a co? chcesz ją do sekty zwerbowac? będziesz miał Bractwo za soba , dosc potezne . tego chcesz / cwany jestes, jak kazdy sekciaz
Bellum ( Wtorek 06.05.2008)
Informował pan uzytkowników własnego serwisu, o pańskim stanie "psychicznym", dla dobra użytkowników powinien pan wystosować taką adnotację.
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
a ty ją poinformowałes, że sekciarz jestes? a ona cię poinformował kim jest? :D
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
zmanipulowałes juz ją?
Bellum ( Wtorek 06.05.2008)
Pański stan chyłości jest spowodowany podeszłym wiekiem?
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
monotematyczny jestes dziecko, ona ci nie pomoże, chyba ze ją poderwiesz:D " na mesjasza"
Bellum ( Wtorek 06.05.2008)
Skoro ja jestem dzieckiem to kim pan jest :|?
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
zachowujesz się jak dziecko, więc jestes dzieckiem. kim jest człowiek który namawia do sekty?
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
daj spokój chociaż tej dziewczynie , ale nie, nie odpuścisz jej :D
Bellum ( Wtorek 06.05.2008)
Skoro ja się zachowuję jak dziecko, to ty jak się zachowujesz :|?
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
ja nie werbuję do sekty i nie dałem się zmanipulowac "mesjaszowi"
Bellum ( Wtorek 06.05.2008)
Dwa pytania powyżej ponownie czekają, prosze się do nich odnieść (...) potrafi pan.?
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
ja bronię ludzi przed tobą i nic wiecej
Bellum ( Wtorek 06.05.2008)
Odniesię się pan do tych pytań (..)?
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008)
trafił ci się teraz kasek w postaci tej dziewczyny. do sekty pasuje , ma wiedze i jest dosc kumata:D
Bolek/Bolesław Staniszewski ( Wtorek 06.05.2008
dobra, idx juz spac, bo ci bezsennosc jeszcze bardziej na łeb padnie
Bellum ( Wtorek 06.05.2008)
Czyli pustosłowie pańską domeną ;)

Pozdrawiam serdecznie, jako iż pan Bolesław Staniszewski przytoczył swoje dane osobowe, publikuję rozmowy.


Ostatnio zmieniony przez Bellum dnia Nie 13:35, 08 Cze 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:49, 08 Cze 2008    Temat postu:

Zmęczyłeś sie dupku zanim spłodziłeś te buble.
A może podałbyś tak GG ? -bo jak Ci kto ma wierzyć? i daremna twoja praca.Poza tym moje dane są podane w szczegółach na mojej stronie nizej podanej i dostępne dla każdego.
Ty natomiast ze swoim gryfem i innymi obszczymurkmi, ukrywacie się jak szczury po norach- wszędzie anonimowo
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bellum




Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ta pewność?

PostWysłany: Nie 17:59, 08 Cze 2008    Temat postu: Odpowiedź

bol999 napisał:
Zmęczyłeś sie dupku zanim spłodziłeś te buble.
A może podałbyś tak GG ? -bo jak Ci kto ma wierzyć? i daremna twoja praca.


Te rzekome "buble" to kopie z oryginałów "Archiwum". Oba pliki umieściłem na serwerze - zapisy w formacie HTML sporządzone dnia 9 maj 2008. [[link widoczny dla zalogowanych]
Mój numer gadu-gadu to: 6340244
Umieszczam dodatkowo kopię zrzutów ekranowych archiwum. [[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Bellum dnia Nie 18:22, 08 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:31, 08 Cze 2008    Temat postu:

Anonimowy dupku podaj mój numer GG.
Znasz moje nazwisko, kopie masz a gdzie mój nr?
Jako Bolek2 nigdzie nie figuruje oszuście.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Więzienie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 4 z 6

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin