Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ad personam
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Więzienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 23:01, 30 Paź 2008    Temat postu:

Czy w tym przebraniu popa ty starowierze?

Ostatnio zmieniony przez Budyy dnia Czw 23:04, 30 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 17:48, 31 Paź 2008    Temat postu:

Budyy!Z ciebie taki etatowy ateista na garnuszku rodziców czyli człowiek "sukcesu".
A do kościoła chodzisz żeby rodzice od żarła nie odłączyli bo jeszcze nie zarabiasz na siebie człowieku "sukcesu"???Ot i cały ateizm Budyyego (Bundiego)!


Ostatnio zmieniony przez starowier dnia Pią 17:50, 31 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 18:22, 31 Paź 2008    Temat postu:

Wuju dlaczego ci dwaj śmieciarze tu krążą.
Czy który z nich napisał coś mądrego na Twoim forum???
Czy może nie karmić trolli?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 19:06, 31 Paź 2008    Temat postu:

Cytat:
Budyy!Z ciebie taki etatowy ateista na garnuszku rodziców czyli człowiek "sukcesu".
A do kościoła chodzisz żeby rodzice od żarła nie odłączyli bo jeszcze nie zarabiasz na siebie człowieku "sukcesu"???Ot i cały ateizm Budyyego (Bundiego)!


Rozumiem, że na to twierdzenie masz takie same dowody jak na szatana i piekiełko. Nie będę Cie wyprowadzał z błędu bo jeszcze byś popełnił samobójstwo.

Cytat:
Wuju dlaczego ci dwaj śmieciarze tu krążą.
Czy który z nich napisał coś mądrego na Twoim forum???
Czy może nie karmić trolli?

Skończyły Ci się opcje zasłaniania się wykutymi na blachę formułkami to teraz chcesz się skryć za wujem.

Z punktu widzenia fanatycznych religiantów z pewnością niczego mądrego nie napisałem ale na szczęści forum to jest ciutkę demokratyczne i nikt tu za odmienne poglądy nikogo nie banuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 19:35, 31 Paź 2008    Temat postu:

Masz coś w sobie z rycerza Budyy!!! :fight:

Ostatnio zmieniony przez starowier dnia Pią 19:35, 31 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 19:48, 31 Paź 2008    Temat postu:

....... zakutą pałę odporną na wiedzę :mrgreen:


Mało prawdopodobne, by niewierzącego w kwestii wiary przekonały jakiekolwiek argumenty. Problem najczęściej leży nie w rozumie, ale woli. Najczęściej ateista po prostu nie chce wierzyć. Z jakiegoś względu lepiej mu bez Boga. Uwierzy, jeśli dzięki Bożej łasce owa pozaracjonalna zapora upadnie.


Ostatnio zmieniony przez starowier dnia Sob 10:32, 01 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:45, 31 Paź 2008    Temat postu:

starowier napisał:
Wuju dlaczego ci dwaj śmieciarze tu krążą.
Czy który z nich napisał coś mądrego na Twoim forum???
Czy może nie karmić trolli?

Znów na skargę poleciałeś :cry:
Nie licz jednak na to, że wuj ci pieluchę zmieni ;P

PS. Wookie,
Znów nie dałem rady się powstrzymać, ale ja walczę z głupotą przecież!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 10:32, 01 Lis 2008    Temat postu:

Eremita (Klegum) napisał:
starowier napisał:
Wuju dlaczego ci dwaj śmieciarze tu krążą.
Czy który z nich napisał coś mądrego na Twoim forum???
Czy może nie karmić trolli?

Znów na skargę poleciałeś :cry:
Nie licz jednak na to, że wuj ci pieluchę zmieni ;P

PS. Wookie,
Znów nie dałem rady się powstrzymać, ale ja walczę z głupotą przecież!


Ateista-szyderca. Wszelkie przejawy jakiejkolwiek wiary, nawet jeśli to jedynie poszanowanie poglądów ludzi wierzących, kwituje onomatopeją, przypominającą głośny wybuch śmiechu. Na więcej zwykle nie ma pomysłu, więc jego posty z konieczności charakteryzują się niezwykłą lakonicznością i ukazują jego elementarny brak wiedzy.ON TYLKO TYLE MOŻE!NO CHYBA ,ŻE ZAKLNĄĆ ALE TO JUŻ WYŻSZY STOPIEŃ ATEIZMU.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 10:34, 01 Lis 2008    Temat postu:

A pan Budyy:
Ateista-informator. Czuje nieodparty obowiązek umieszczenia pod każdym artykułem na tematy etyczne, czy religijne, informacji o nieistnieniu Boga. Opętany obawą, że ktoś może jeszcze tej informacji nie usłyszał, spieszy uszczęśliwić wszystkich internautów ta wiadomością z ostatniej chwili. Inna odmiana tego gatunku nieprzerwanie domaga się jednoznacznego dowodu na istnienie Boga, najlepiej gdyby Bóg własnoręcznie podpisał oświadczenie o własnym nieistnieniu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3071
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Sob 11:01, 01 Lis 2008    Temat postu:

Starowier, wiesz, wiarę w boga, jakiegoś tam, bliżej nieokreslonego mogę jeszcze zrozumieć. Ale wiary w boga chrześcijańskiego nie potrafię pojąć, jak człowiek choćby średnio inteligentny może brać poważnie biblijne bzudury, niespójne, nielogiczne, w niczym nie wykraczające poza poziom ówczesnych twórców tego dzieła.... a już w żaden sposób nie mogę pojąć w te wszystkie głupoty, które wymyslił lub zaadoptował z innych religii katolicyzm.

Spójrzmy na Biblię bez emocji, rozsądnie i co zobaczymy? Bajki, mity, przypowieści, tak przystające do rzeczywistości, jak nie przymierzając pięść do nosa.

I spójrzmy tak samo na katolickie pomysły, toż trzeba być zaślepionym psem Pawłowa, by nie widzieć wtórności, durnoty i tego, że praktycznie wszystko podporządkowane jest jednemu bogu: mamonie.

Nie to, że Cię obrażam Starowierze, piszę uczciwie tak jak to widzę. Bo widzisz, ja od niechęci do wiary (chodzi głównie o katolicyzm) przeszłam do śmiechu - widok ludzi w np. procesji krzyżowej, albo kato-lemingów w pielgrzymce zwyczajnie mnie zadziwia i śmieszy.

PS. Prawosławie zasadniczo nie różni się od katolicyzmu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 11:24, 01 Lis 2008    Temat postu:

abangel666 napisał:
Starowier, wiesz, wiarę w boga, jakiegoś tam, bliżej nieokreslonego mogę jeszcze zrozumieć. Ale wiary w boga chrześcijańskiego nie potrafię pojąć, jak człowiek choćby średnio inteligentny może brać poważnie biblijne bzudury, niespójne, nielogiczne, w niczym nie wykraczające poza poziom ówczesnych twórców tego dzieła.... a już w żaden sposób nie mogę pojąć w te wszystkie głupoty, które wymyslił lub zaadoptował z innych religii katolicyzm.

Spójrzmy na Biblię bez emocji, rozsądnie i co zobaczymy? Bajki, mity, przypowieści, tak przystające do rzeczywistości, jak nie przymierzając pięść do nosa.

I spójrzmy tak samo na katolickie pomysły, toż trzeba być zaślepionym psem Pawłowa, by nie widzieć wtórności, durnoty i tego, że praktycznie wszystko podporządkowane jest jednemu bogu: mamonie.

Nie to, że Cię obrażam Starowierze, piszę uczciwie tak jak to widzę. Bo widzisz, ja od niechęci do wiary (chodzi głównie o katolicyzm) przeszłam do śmiechu - widok ludzi w np. procesji krzyżowej, albo kato-lemingów w pielgrzymce zwyczajnie mnie zadziwia i śmieszy.

PS. Prawosławie zasadniczo nie różni się od katolicyzmu.


Po avatarze widzę ,że heloween jeszcze u Ciebie się nie skończył.
:wink: . Narodziła nam się "nowa" Celtycka "tradycja".

Ton Twój jest zrównoważony i spokojny nie taki jak u tych dwóch robali Kleguma i Bundiego.Oni plują na mnie jak małe dzieci i uważają to za dobrą zabawę.I niech tak im będzie.Siedzą na garnuszku rodziców z nudów i niedouczenia przybrali pozy ateisów, a życie im jeszcze nie nakopało.

Otórz prawosławie bardzo się różni od katolicyzmu.Jest bardziej wymagające i bezkompromisowe z tym światem.Poza tym dogmatycznie KRK strasznie się zmienił od rozdziału w 1025 roku w stosunku do Cerkwi Prawosławnej.

Wiesz inteligecja w pojęciu ludzkim to co innego niż w pojęciu Bożym czy diabelskim.Nie dziwię się,że nie rozumiesz ja przez wiele lat do tego dochodziłem.Zatoczyłem swoisty krąg.
Znasz historię O.Serafima ROSE???

Słuchasz black metalu, death, grind czy coś innego, sporo w tym temacie mogę powiedzieć. :gitara:
Ale żeby od razu przyjmować nick abangel 666 to jest bardzo radykalne odchylenie.
Był czas ,żeteż się śmiałem z pielgrzymów.

Mamona i księża z nią związani to jedno a żywy Kościół i co z nim zrobiono to drugie.Bedą za to odpowiadać oni.


P.S. Więcej możemy porozmawiać na priva jeżeli Cię coś zainteresowało ponieważ zaraz przyleci ta dwójka dzieci i będzie się znowu pluła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:49, 01 Lis 2008    Temat postu:

starowier napisał:

Ateista-szyderca. Wszelkie przejawy jakiejkolwiek wiary, nawet jeśli to jedynie poszanowanie poglądów ludzi wierzących, kwituje onomatopeją, przypominającą głośny wybuch śmiechu. Na więcej zwykle nie ma pomysłu, więc jego posty z konieczności charakteryzują się niezwykłą lakonicznością i ukazują jego elementarny brak wiedzy.ON TYLKO TYLE MOŻE!NO CHYBA ,ŻE ZAKLNĄĆ ALE TO JUŻ WYŻSZY STOPIEŃ ATEIZMU.


:rotfl: :rotfl: :rotfl: gybyś czytał forum, to wiedziałbyś, że nie jestem ateistą i nie musiałbyś pytać wuja o moje i Buddego udzielanie się na tym forum.
Specjalnie dla debilów twojego pokroju napisałem w swojej stopce, ale nawet tego nie przeczytałeś. A więc kretyn jesteś.
Nie widzę sensu pisania wiecej dla schizola twojego pokroju, powtórzę się, czytaj forum zafajdany czcicielu malowanych desek. Tam znajdziesz dłuższe posty niż te kierowane do ciebie. Ale kończę już, bo się jakoś rozpędziłem i wątpię byś umiał początek mojego wpisu skorelować z zakończeniem. Przepraszam że nadwyrężam twoje obydwie szare komórki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wookie
Mediator



Dołączył: 16 Sty 2008
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 14:37, 01 Lis 2008    Temat postu:

Proszę o hamowanie emocji. Wiem, że nie jest to łatwe, ale odnoszę nieodparte wrażenie, że jednak nie angażujecie do tego stu procent siły woli ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 14:40, 01 Lis 2008    Temat postu:

Wookie napisał:
Proszę o hamowanie emocji. Wiem, że nie jest to łatwe, ale odnoszę nieodparte wrażenie, że jednak nie angażujecie do tego stu procent siły woli ;)



Ja nie przeklinam i nie wyzywam.
Poza tym kończę znajomość z panami Klegum i Budyy! :fight:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:05, 02 Lis 2008    Temat postu:

:brawo:
A paszła! stara wiedźmo :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3071
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Pon 12:11, 03 Lis 2008    Temat postu:

Starowier, miałam nie odpowiadac, ale po kilkudniowym namysle jednak odpowiem. A to dlatego, ze troche (bez obrazy) bzdury wypisałes....

starowier napisał:

Ton Twój jest zrównoważony i spokojny


Dziękuję Ci za tę uwagę, bądź uprzejmy jeszcze ja powtórzyć kilka razy..... bo do kilku jełopów-moderatorów, którym woda sodowa tryska nosem i uszami to za jednym razem nie dotrze.... a ja zawsze rozmawiam "spokojnie" z kimś, kto nie ma mentalności Rydzyka alebo inkwizytora.

***

A teraz do meritum:

1) mój awatar, to nie jest chwilowe wejście z okazji "celtyckiego święta"; lecz uzywam go od dobrych kilku lat i nie tylko tu, ale wszędzie. Bardzo do mnie pasuje; tak mniej wiecej wyglądam.

2) mój nick "abangel666" jest jeszcze starszy.... byc może starszy od Twojego pobytu w Internecie..... (obawiam się, ze nie wiesz z kim rozmawiasz.... uzyj google)

3) "666" w moim nicku, jesli uważasz za obciachowe, to przeczytaj proszę Przybyszewskiego "Confiteor" (fragment o artyście i błocie); ale tak po znajomości, to powiem Ci, że "666" dodałam sobie do nicka, gdy na ONET postanowiłam zostać moderatorem pokoju 'religie' co mi się zresztą udało i to z duzym powodzeniem..... oj, chłop, chłop..... zebys Ty chłopie widział jakie taksty walili do mnie bogobojni katolicy, jak weszli na czata ONET a tam w pokoju 'religie' zamiast księdza, pilnuje porzadku "abangel666".....
:)
Uruchom wyobraźnię!

4) Co do metalu..... to chyba masz mnie za jakiegoś małolata zafascynowanego satanizmem rodem z katechezy szkolnej..... nie, ja słucham BARDZO różnej muzyki, ale zawsze lubiłam muzykę raczej melodyjną, więc z metalu to lubię kilka rzeczy, ale nie te co wymieniłeś....
Przede wszystkim lubie biskupa CoS O. Osborne i jego Black Sabath, nie pogardzę też Deep Purple alebo polskim Kat i TSA; a z nowszych rzeczy, choć też starych, to lubię czeski Kabat; i metalowo-gotikowe zespoły: czeski "XIII Stoleti" i fińsko-niemiecki "Lacrimosa".
(piekna piosenkę Lacrimosa o polskim papiezu masz na mojej stronie; tekst jest tak mocny, ze nawet "Fakty i Mity" nie zdecydowały się na jego publikację!)
:)

5) Prawosławie i katolicyzm, to się podzieliły z powodów głównie politycznych a nie religijnych - więc nie rób ze mnie se jaj.... jak dla mnie, obie religie sa w zasadzie takie same i pod względem wiary, jak i obrzadku..... ale nie zamierzam się wcinać w Wasze sprawy rodzinne, jak to się mówi: "nie mój cyrk i nie moje małpy".
Poza tym, jest o tym wątek, więc możemy tutaj piany nie bić....

6) Nie odpowiedziałeś na meritum mojego listu tyczącego się absurdu, ze srednio inteligentny człowiek wierzy w durnoty żydowskie sprzed ponad 2 tys. lat?

7) no i to by było na tyle....

Pozdrawiam!
ab

PS. Człowiek rodzi się ateistą, z sercem po lewej stronie, a kolor krwi ma czerwony.


Ostatnio zmieniony przez abangel666 dnia Pon 12:30, 03 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 17:31, 03 Lis 2008    Temat postu:

"PS. Człowiek rodzi się ateistą, z sercem po lewej stronie, a kolor krwi ma czerwony."


Ludzi niewierzących nie ma.
Kim są ateiści?
Ateiści-to ludzie , którzy przyjęli nową wiarę, uwierzyli w zero.Co to jest zero?
Zero to np dziurka w obwarzanku.
I tak:
Wierzący wierzą w obwarzanek, a ateiści w dziurę.
Gdyby nie było obwarzanka, nie byłoby dziury.Gdyby nie było Boga , nie byłoby ateistów.
Istnienie ateistów dowodzi na sto procent, że Bóg istnieje :)

Polecam książkę jeżeli jesteś taka inteligentna:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
We wczesnych latach 60. w mieszkaniu w piwnicy niedaleko centrum San Francisco Eugene Rose, przyszły ojciec Seraphim, usiadł przy swoim biurku pokrytym stosem książek i papierów. W pokoju panował wieczny półmrok, jedyne światło padało przez niewielkie okno. Kilka lat przed przeprowadzką Eugene’a do tego mieszkania dokonano w tym pokoju morderstwa i niektórzy twierdzili, że wciąż przebywa tam złowrogi duch. Jednak Eugene, jakby rzucając wyzwanie temu duchowi oraz najczarniejszym duchom otaczającego go miasta, zawiesił w tym pokoju ikony, przed którymi zawsze paliła się lampadka.

W pokoju tym Eugene podjął się spisać monumentalną kronikę z wojny toczonej przeciwko Bogu przez współczesnego człowieka, o jego wysiłkach zniszczenia starego porządku i uczynienia nowego, bez Chrystusa, aby zaprzeczyć istnieniu Królestwa Bożego i na jego miejsce stworzyć własną ziemską utopię. Praca ta miała nosić tytuł Królestwo człowieka a Królestwo Boga.

Zaledwie parę lat wcześniej Eugene sam wpadł w sidła królestwa człowieka i znosił w nim wielkie udręki; uczestniczył także w wojnie przeciwko Bogu. W swoich młodych, twórczych latach odrzucił protestantyzm jako nie przekonywujący i bezowocny, brał udział w ruchach kontrkultury lat 50., zagłębiał się w religie i filozofie Wschodu, dla których Bóg jest całkiem bezosobowy. Podobnie do współczesnych mu artystów i pisarzy pure nonsensu doświadczał pomieszania zmysłów, odrzucał proces logicznego myślenia, aby móc "przebić się na drugą stronę". Czytał teksty szalonego "proroka" nihilizmu Friedricha Nietzschego, aż w końcu jego słowa zadźwięczały w jego duszy elektryczną, piekielną mocą. Wszelkimi sposobami poszukiwał prawdy, czy też rzeczywistości, przy pomocy umysłu; jednak wszystkie te próby okazały się porażką. Został doprowadzony do takiego stanu rozpaczy, że kiedy później ktoś prosił go, aby to opisał, mógł tylko powiedzieć: "Byłem w piekle". Popadł w pijaństwo, mocował się z Bogiem, o którym głosił, że umarł, walił rękami w podłogę i krzyczał, aby zostawił go w spokoju. Pewnego razu po pijanemu napisał: "Jestem chory, tak jak wszyscy ludzie, których nie ogarnia Boża miłość".

"Ateizm, – pisał Eugene w późniejszych latach – prawdziwy ‘egzystencjalny’ ateizm, płonie nienawiścią do pozornie niesprawiedliwego i niemiłosiernego Boga, którego drogi są niewytłumaczalne nawet dla najbardziej wierzącego człowieka. Niejeden raz zostało to do końca objawione w oślepiających wizjach Boga, którego prawdziwi ateiści desperacko szukają. To Chrystus działa w ich duszach. Antychrysta nie znajdziecie w pierwszym rzędzie u wielkich buntowników, ale raczej u małych potakiwaczy, u których Chrystus jest tylko na ustach. Nietzsche obwołując sam siebie antychrystem, udowodnił tym samym swój wielki głód Chrystusa..."


Ostatnio zmieniony przez starowier dnia Pon 17:39, 03 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 18:26, 03 Lis 2008    Temat postu:

Kolejny błysk intelektu starowiera.

Cytat:
Ludzi niewierzących nie ma.
Takie chwyty erystyczne to sobie możesz do swoich parafian strzelać. Oni to kupią i jeszcze ofiarę zostawią. Gawiedź lubi takie dobitne teksty, które kopią w ludzi których oni nie są w stanie zrozumieć. A skoro ich nie rozumieją i taki starowier im jeszcze to podsunie ( i żeby nie było, że uważam starowiera za bardziej inteligentnego niż reszta gawiedzi) to już mogą ich z całego serca nienawidzić i przy najbliższej nadarzającej się sposobności wszystkich zamordować. Historia dobitnie i wielokrotnie potwierdza taki scenariusz.

Cytat:
Kim są ateiści?

Ludźmi których nie rozumiesz ponieważ nigdy nim nie byłeś.

Cytat:
Ateiści-to ludzie , którzy przyjęli nową wiarę, uwierzyli w zero.Co to jest zero?
Durnota twoja nie zna granic i czasami aż dziw mnie bierze że byłeś w stanie pojąć obsługę komputera. Hmm. A może nie jestem ateistą bo jakoś tak się złożyło że nie wierzę w zero. Musze zajrzeć do encyklopedii i znaleźć pojęcie ateizm bo chyba starowier je przedefiniował.

Cytat:
Zero to np dziurka w obwarzanku.
No i po co wielcy uczeni dumali nad zerem skoro starowier znalazł ją w środku obwarzanka. Iście filozoficzna puenta.

Cytat:
Wierzący wierzą w obwarzanek, a ateiści w dziurę.

Piękne porównanie, idealne do kazania na niedzielę. Niestety z takiego porównania nic nie wynika. Bo to że fajniej jest gdyby coś było niż żeby tego nie było nie oznacza, że to coś jest.

Cytat:
Gdyby nie było obwarzanka, nie byłoby dziury.Gdyby nie było Boga , nie byłoby ateistów.

Gdyby nie było obwarzanka dziura nadal by pozostała z tym, że nie nazywałaby się dziurą ale pustą przestrzenią. Jeżeli nie byłoby religiantów to ateista nie nazywałby się ateistą bo nazwa pochodzi od teizmu, którego by nie było.

Cytat:
Istnienie ateistów dowodzi na sto procent, że Bóg istnieje :)

A istnienie niewierzących w ufo dowodzi istnienia ufo a niewierzących w istnienie krasnoludków krasnoludków. Coraz bardziej bawisz mnie swoimi coraz to lepszymi łamańcami logicznymi. Niedługo będziesz dowodził, że księżyc zrobiony jest z sera, bo przecież ludzie nie wierzą w księżyc z sera co jak wiemy jest samo w sobie dowodem na serową konsystencję księżyca.

7 akapitów i 7 bzdurnych tez z których każda spowodowałaby burzę oklasków wszelakiej maści moherów.

Cytat:
We wczesnych latach 60
We wczesnych latach 60 powstało tysiące opowieści o ufo, duchach, wilkołakach, wampirach i innych zjawach które każdy z ówczesnych niemalże dotknął.

I jeszcze....
Cytat:

udowodnił tym samym swój wielki głód Chrystusa..
Słyszałem to już kilkadziesiąt razy z ust wielu religiantów. Niezależnie co myślał to i tak wynika z tego to że szukał Jezusa. Była kiedyś taka zabawa o nazwie pomidor. Niezależnie od pytania odpowiadało się pomidor i ten sam chwyt erystyczny stosują nawiedzeni religianci pokroju starowiera.

Ostatnio zmieniony przez Budyy dnia Pon 18:30, 03 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3071
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Pon 18:56, 03 Lis 2008    Temat postu:

starowier napisał:

Ateiści-to ludzie , którzy przyjęli nową wiarę


OK.... zapytam: w takim razie jaka była "stara wiara"?
Kim rodzi się człowiek? Katolikiem? Ewangelikiem? Buddystą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 19:41, 03 Lis 2008    Temat postu:

Bardzo stara wiara to była taka:
Jeśli przedtem na ofiarę dla Boga pędzono trzody, to teraz sam Bóg przyszedł do ludzi ze swoją Ofia-rą, ze swoim darem. Próby człowieka, by własnymi siłami dotrzeć do Boga, ludzka gotowość wyciskania krwi z siebie i ze zwierząt ofiarnych kropla po kropli tylko dlatego, żeby jej źródełko wołało z ziemi do nieba, straciły sens:
Prawo nie dawało niczemu pełnej doskonałości (Hbr 7,19). Ofiary Starego Testa-
mentu nie mogą jednak udoskonalić w sumieniu tego, który spełnia służbę Bożą (Hbr 9,9). Naprawdę składanie ofiar jest sprawą nieczystego sumienia, niepokoju uczuć, przeżywania nienormalności swego życia. Ale po złożeniu tych ofiar i tak nic się nie zmieniało. I dlatego powstawała potrzeba nowych ofiar, dlatego ofiary te składano codziennie. Trupy zwierząt nie mogły jednak zasypać przepaści między Bogiem a człowiekiem.

Nowa wiara:
Lecz przyszedł Chrystus, Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Odpo-wiedzialność za grzechy, którą Chrystus wziął na siebie, nie była ani prawna, ani moralna. Przyjął On odpowiedzialność za skutki naszych grzechów. Aurę śmierci, którą otoczyli siebie ludzie i która oddzieliła ich od Boga, Chrystus napełnił sobą. Nie przestał być Bogiem, a stał się człowiekiem. Ludzie daleko ode-szli od Boga - aż do granic nieistnienia - i tam, do tych samych granic swobodnie dotarł Chrystus. Nie przyjmując grzechu, lecz jego skutki. Jak strażak, który rzuca się w ogień, nie ma udziału w winie tego, kto pożar wywołał, lecz ma udział w bólach tych, którzy pozostali w palącym się gmachu.

Ale nie wszystkich ludzi Chrystus odnalazł na ziemi. Wielu już odeszło
do szeolu, w śmierć. I wtedy Pasterz idzie za zaginionymi owcami do szeolu, żeby i tam, w istnieniu po śmierci człowiek mógł znajdować Boga. Chrystus przelewa swoją Krew nie po to, żeby zadośćuczynić Ojcu i stworzyć Mu „prawną możliwość amnestii" dla ludzi Właściwy dar dla Boga to taki, który pozwala głębi naszego sumienia być z Bogiem. Nie mamy w sobie stałości. Dlatego po religijnych, pokutnych albo radośnie chwalebnych przeżyciach często wracamy na drogę dogadzania ciału. Lecz jest Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki (Hbr 13,8).
/ dlatego nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do skladania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczyni} raz na zawsze,
ofiarując samego siebie (Hbr 7,27).

Bóg i człowiek ofiarował ludziom siebie, dał nam swoje życie nie po to,
żeby umrzeć, lecz byśmy żyli w Nim. I dlatego chrześcijańska ofiara, Liturgia, sprawuje się ze słowami: „Twoje z Twojego Tobie przynosimy za wszystkich i za wszystko". Teraz przynosimy Bogu nie swoje, a Jego. Nie z własną krwią idziemy do ołtarza. Bierzemy owoc krzewu winnego, który stworzył Stwórca. Kielich wina - oto, co jest nasze w Liturgii (plus nasze serca, o których uświę-cenie prosimy). Prosimy, żeby ten pierwszy dar Stwórcy stał się drugim da-rem - Krwią Chrystusa; żeby był przesiąknięty Życiem Chrystusa. Od Twoich
ludzi, z Twojej ziemi przynosimy Tobie, Panie, Twoje Życie, ponieważ odda-łeś je dla wszystkich jako wybawienie od wszelkiego zła. I prosimy, żeby Twoje Życie, Twoja Krew, Twój Duch żyły i działały w nas. „Panie, ześlij Ducha
Świętego na te dary", brzmi najważniejsza modlitwa Liturgii.

Przynosimy Bogu na ołtarz symbol Przymierza - wino i chleb. A zamiast
nich otrzymujemy Realność: Ciało i Krew; Życie Chrystusa. „Z bojaźnią Bożą, miłością i wiarą - przyjdźcie"


Ofiary Chrystusa nie wolno powtórzyć, jest to bez sensu: Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej świątyni, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, nie po to, aby się często mial ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tym czasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie (Hbr 9, 24-26).

Awatarzy - „zbawcy" z Indii zmuszeni są przychodzić regularnie. Za każdym razem, kiedy ludzie zapominają o prawach karmy, powinni oni przycho-dzić i przypominać im o tym.~Mówią oni na temat kosmicznego cyklu w tym cyklu sami biorą udział. Biblia posiada linearną koncepcję historii; każdy moment czasu jest w niej unikalny, niepowtarzalny i odpowiedzialny.
W czasie biblijnym możliwe są niepowtarzalne wydarzenia. Najważniejszym z nich było przyjście Chrystusa. Chrystus nie apeluje ani do rozumu, ani do pamięci, dlatego skutek Jego przyjścia jest większy. Sobą zmienił On całą strukturę kosmosu. Ponieważ przyszedł nie z książkami, ani nie przez krew kozlów i cielców, lecz przez wlasną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie... Krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczyn-ków, abyście służyć mogli Bogu żywemu (Hbr 9,12.14) Teraz mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa. On nam zapoczątkował drogę nową i żywą (Hbr 10,19-20).

Jeśli do tej świątyni, w której człowiek spotyka Boga, można było wejść
drogą ofiar dokonywanych przez ludzi, wówczas można byłoby pozytywnie ocenić znaczenie innych, niechrześcijańskich dróg religijnych. Jeśliby do tej świątyni człowiek wchodził za pomocą mnożenia swojej wiedzy o Realności, drogą gromadzenia gnozy, wtedy można byłoby oczekiwać na nową religię jako owoc „ewolucji ludzkiej kultury". Ale Bóg zechciał, by wejście do tej świątyni odbyło się przez Jego miłość i ofiarę. Ta ofiara już jest złożona. Jeden raz na zawsze.


Nie warto się bać niezwykłości Bożej decyzji.
I doszukiwć się "kwitów zaświadczeń" ,że Boga nie ma.
Dostaliśmy jawne Objawienie od Boga i mamy wolną wolę iść za Nim i być chrześcijaninem lub odrzucić i iść -left hand path.
Człowiek rodzi się Katolikiem, Ewangelikiem, Buddystą i jeśli szuka Prawdy szczerze to Bóg mu pokarze ścieżkę- sęk w tym czy będzie ten człowiek chciał wejść na nią i pójść za głosem Boga.Im bardziej będzie chciał tym bardziej go Bóg przybliży do tej Prawdy na ile dany człowiek będzie w stanie się zbliżyć do Prawdy, którą ukazuje nam Objawienie sprzed 2000 lat.
A wyznaniem moim zdaniem i nie tylko moim najbliżej jeszcze będącym przy Bogu jest właśnie Prawosławie ze względu na to ,że niezmiennie trwa przy Tradycji i dogmatach VII pierwszych Soborów.

Taką drogę odbył m in. Serafim Rose- poczytaj jego życiorys choć.



Poostawa zaprzeczającego ateisty potwierdza tylko poniższe, choć on będzie zaprzeczał :
""Ateizm, – pisał Eugene w późniejszych latach – prawdziwy ‘egzystencjalny’ ateizm, płonie nienawiścią do pozornie niesprawiedliwego i niemiłosiernego Boga, którego drogi są niewytłumaczalne nawet dla najbardziej wierzącego człowieka. Niejeden raz zostało to do końca objawione w oślepiających wizjach Boga, którego prawdziwi ateiści desperacko szukają. To Chrystus działa w ich duszach. Antychrysta nie znajdziecie w pierwszym rzędzie u wielkich buntowników, ale raczej u małych potakiwaczy, u których Chrystus jest tylko na ustach. Nietzsche obwołując sam siebie antychrystem, udowodnił tym samym swój wielki głód Chrystusa...""


Teraz moje pytanie
Używasz trzy szóstki a jesteś ateistką nieświadomie świadczysz o istnieniu szatana czy jakoś inaczej to byś wyjaśniła???


Ostatnio zmieniony przez starowier dnia Pon 20:17, 03 Lis 2008, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rozumujesz




Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 449
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 19:44, 03 Lis 2008    Temat postu:

Zeszłem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 19:46, 03 Lis 2008    Temat postu:

Cytat:
szczerze to Bóg mu pokarze ścieżkę


Oj pokarze, pokarze. Zwykle bozia zabiera rozum bo ci rozumni to nie za bardzo chcą się dzielić kaską z kapłanami. Ale co poniektórzy debile nie dość, że sami płacą to jeszcze innych do tego zachęcają.

Najfajniejsze jest to, że to co pisze starowier jest niezrozumiałe dla nikogo włącznie z samym autorem. Bełkot.


Ostatnio zmieniony przez Budyy dnia Pon 19:56, 03 Lis 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3071
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Pon 20:26, 03 Lis 2008    Temat postu:

Cóż starowier, nie jesteś pełnym nienawiści rydzykolizem, kato-narodowcem, tego Ci nie zarzucę.
Ale rozmawiać z Tobą się nie da.... bo rozmowa z Tobą przypomina rozmowę z jehowcami. To się kiedyś określało mianem "zaczumienie" - pewnie nie znasz tego terminu..... bo za młody jesteś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
starowier




Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 21:28, 03 Lis 2008    Temat postu:

Jestem napewno starszy od Ciebie.
Cóż chyba na tym zakończymy naszą znajomość.
Paka!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 22:10, 03 Lis 2008    Temat postu:

Cóż. Starowier to zawiera znajomości tylko i wyłącznie z takimi, którzy mu się kłaniają i cały czas przytakują.
Budy be
Klegum fe
Abangel paka
Macjan fu


Dam Ci radę starowierze, choć tym mogę ci się zrewanżować za setki rad, które mi dałeś. Z tym, że moja nadaje się do zastosowania w odróżnieniu do Twoich.

Stań przed lustrem, przejrzyj się w nim i zrób sobie rachunek sumienia a potem wróć i tu i zacznij gadać od rzeczy.


Abangel: Starowier póki co jest większym moherem niż Ci się wydaje. To,że na razie zwraca się do Ciebie z kurtuazją niech Cię nie zmyli. Ach te kobiety, starczy do nich jedno miłe słówko i już im miękną kolana:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Więzienie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin