Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bóg w słoiku

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2325
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:52, 17 Sie 2018    Temat postu: Bóg w słoiku

Zainspirowany słoikową falą na forum wujazbója, poddaje pytanie pod dyskusję, czy Bóg może mieć pewność, że nie jest mózgiem w słoiku?

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 697
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:14, 17 Sie 2018    Temat postu:

Cytat:
czy Bóg może mieć pewność, że nie jest mózgiem w słoiku?


Bóg nie ma mózgu. Dziękuje i dobranoc :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2040
Przeczytał: 60 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:20, 17 Sie 2018    Temat postu: Re: Bóg w słoiku

mat napisał:
Zainspirowany słoikową falą na forum wujazbója, poddaje pytanie pod dyskusję, czy Bóg może mieć pewność, że nie jest mózgiem w słoiku?


Jeśli nie ma już pewności względem czegoś to wtedy per definitionem nie mówisz już o Bogu. Skonstruowałeś tylko atrapę niezgodną z pierwowzorem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2325
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:56, 17 Sie 2018    Temat postu: Re: Bóg w słoiku

fedor napisał:
Jeśli nie ma już pewności względem czegoś to wtedy per definitionem nie mówisz już o Bogu. Skonstruowałeś tylko atrapę niezgodną z pierwowzorem

To nie dotyka pytania. To jasne, że nie mówimy o Bogu niedorobionym, w sensie jego przymiotów. Bóg oczywiście wie, ze jest Bogiem prawdziwym i jedynym, nie zastanawia się nad tym czy jest coś z nim nie tak, wie, że stworzył byt, Adama i Ewe, zna historie narodu wybranego, wie, ze posłał siebie na Ziemie na śmierć i zmartwychwstanie, itd.
Tylko czy coś może wykluczyć symulacje takiego bytu (patrz: załączony obrazek).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2040
Przeczytał: 60 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:37, 17 Sie 2018    Temat postu: Re: Bóg w słoiku

mat napisał:
fedor napisał:
Jeśli nie ma już pewności względem czegoś to wtedy per definitionem nie mówisz już o Bogu. Skonstruowałeś tylko atrapę niezgodną z pierwowzorem

To nie dotyka pytania (...) Tylko czy coś może wykluczyć symulacje takiego bytu


To co napisałem jak najbardziej dotyka pytania. Jeśli Bóg nie wie czy jest w słoiku to wtedy nie mówimy już o Bogu z definicji. Do odpowiedzi na to pytanie nie trzeba nawet zakładać, że Bóg istnieje i wystarczy sucha analiza atrybutów. Bóg jako jedyny wie, że nie jest mózgiem w słoiku. Przypisując Bogu niewiedzę na ten temat automatycznie mówisz już o kimś innym niż Bóg z definicji. Twoje pytanie jest po prostu źle sformułowane językowo i łączy w sobie sprzeczne pojęcia, podobnie jak pytanie "czy istnieje kwadratowe koło" lub "czy istnieje sucha woda"


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pią 15:39, 17 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Sob 12:42, 18 Sie 2018    Temat postu:

Stary, dobry dowód na to, że wszechwiedza jest niemożliwa.
Tzn. niemożliwe jest udowodnienie, że poza danym zbiorem wiedzy nie istnieje inna wiedza.
Co z automatu zaprzecza istnieniu Boga.
Jedyne, co pozostaje gimboteistom, to porzucenie logiki. Ale im to nie przeszkadza.
A płaskoziemcy przynajmniej udają, że myślą logicznie.

P. S. Lem w jednym ze swoich opowiadań świetnie przedstawił ideę wielopoziomowego matrixa z "bogami".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 1953
Przeczytał: 35 tematów


PostWysłany: Sob 13:01, 18 Sie 2018    Temat postu:

[quote="Irbisol"] Stary, dobry dowód na to, że wszechwiedza jest niemożliwa.
Tzn. niemożliwe jest udowodnienie, że poza danym zbiorem wiedzy nie istnieje inna wiedza. [\quote]

No to wiemy że tego się nie da udowodnić, co wcale nie znaczy że nie można wiedzieć że poza danym zbiorem wiedzy (zawierającym cytowane twierdzenie) nie istnieje inna wiedza.

"Udowodnić" a "wiedzieć" to dwa różne nietożsame pojęcia.

Moge coś wiedzieć, ale mogę nie być w stanie to komuś udowodnić (a nawet przekazać), bo mogę być np. niemową.

A że wszechmocny Bóg nie móglby udowowodnić czegoś, co jest logicznie nieudowadnialne -wracamy do paradoksu kamienia.


Ostatnio zmieniony przez O.K. dnia Sob 13:07, 18 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
placus3




Dołączył: 18 Sty 2017
Posty: 489
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: Białystok
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:10, 18 Sie 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:

Co z automatu zaprzecza istnieniu Boga.


O widzicie wszyscy, a niedawno Katolikus robił kłopot z tego, że podobno ateizm to tylko brak wiary i apologetyka jest wobec tego ateizmu bezradna. No to wychodzi pięknie tzw. brak wiary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pon 8:40, 20 Sie 2018    Temat postu:

O.K. napisał:
Moge coś wiedzieć, ale mogę nie być w stanie to komuś udowodnić (a nawet przekazać), bo mogę być np. niemową.

Udowodniono, że przed samym sobą nie można tego udowodnić, więc wiedzieć też nie można.

Cytat:
A że wszechmocny Bóg nie móglby udowowodnić czegoś, co jest logicznie nieudowadnialne -wracamy do paradoksu kamienia.

Mylisz nieudowadnialność z dowodem, że coś jest niemożliwe.

@placus3
Ale to nie jest kwestia wiary, co napisałem, tylko logiki. Z logiki wynika brak Boga, a nie z mojego chciejstwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin