Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Akceptacja vs wymagalność

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17948
Przeczytał: 101 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:24, 18 Lis 2020    Temat postu: Akceptacja vs wymagalność

Postawy, jakie przyjmuje ludzka świadomość wobec świata i siebie oscylują pomiędzy dwiema skrajnościami
- Akceptacją, polegającą na uznaniu tego co jest, w postaci jaka przychodzi
- Wymagalnością, która - odwrotnie niż akceptacja - oparta jest o jakiś postulat zmiany stanu istniejącego.

Naiwne postawy mentalne, które dość często się spotyka, rozdzielają owe aspekty patrzenia na świat, próbując jednostronnie wychwalać albo samą akceptację, albo wymagania. Dlatego z jednej strony słyszymy dobre rady na temat życia w stylu "trzeba od siebie wymagać", "trzeba dzieciom stawiać wymagania i granice" itp. a z drugiej strony zaprzeczenia tych rad "zaakceptuj siebie, bądź życzliwy, nie żądaj wiele", czy "dzieci powinny czuć akceptację ze strony rodziców".
W tej sprzeczności ujęć jest pewien sens, bo chyba rzeczywiście obie te skrajności trzeba jakoś uznać, pogodzić je ze sobą w życiu. Co, niestety, nie jest łatwe.
Tradycyjnie w wychowaniu, w dobrych rodzinach obowiązywały pewne rodzicielskie role - zwykle matka była tą akceptującą i dająca bezwarunkową miłość, a ojciec wymagał, oczekiwał wzięcia się w garść, opanowania, podjęcia wyzwań życia (zdarzają się - całkiem nierzadko- rodziny z odwrotnym układem, czyli ojcem akceptującym, a matką raczej wymagającą). To ma oczywiście sens. Dziecko musi się w jakoś zetknąć zarówno z wymagalnością, jak i akceptacją. W przeciwnym wypadku - przy braku akceptacji - będzie psychicznie zdołowane, niepewne siebie, niestabilne emocjonalnie, zaś bez wymagalności, bez wdrożenia do podejmowania wyzwań życiowych, stanie się bezwolnym popychlem świata i ludzi.
Ludziom jednak trudno jest sobie to połączenie wymagalności z akceptacją ułożyć. Bo rzeczywiście mamy tu jakąś formę sprzeczności. Akceptacja jakiegoś stanu, czyli zgoda na jego trwanie, jest dokładnym zaprzeczeniem postawy wymagalności, gdy właśnie chcemy ów stan zmieniać. I nie ma się co oszukiwać, że jest inaczej. Całe nasze życia składa się z aktów akceptacji i odrzucenia stanów, tendencji, interpretacji, które do nas docierają. Jedne akceptujemy, inne odrzucamy.
Ani akceptacja, ani jej przeciwstwność, czyli odrzucenie nie są same z siebie dobre, ani złe. Jedne rzeczy trzeba zaakceptować, a innych nie, coś trzeba zmienić, odrzucić, a coś innego zostawić w tej postaci, w jakiej się nam objawiło.
Naiwne i głupie są jednostronne apoteozy zarówno akceptacji, jak i wymagalności.

To co tu piszę, wydaje się być oczywiste, jakby "odkrywanie Ameryki". Ale przecież tak wiele ludzi nie umie sobie tego ułożyć w głowie i jednostronnie skupiają się na przesadnej akceptacji, bądź przesadnej wymagalności. Jedni stają się miałkimi wykonawcami cudzych poleceń, rozkazów, inni rygorystami, zatruwającymi nasze życie tyranią obowiązków, przymusów, rzekomych praw i rzeczy do wypełnienia. Jedni i drudzy mają w sobie nierozliczony wewnętrznie aspekt funkcjonowania ich umysłu.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 13:27, 18 Lis 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin