Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Moje filozofujki bardziej na lirycznie

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18902
Przeczytał: 54 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:07, 08 Lis 2020    Temat postu: Moje filozofujki bardziej na lirycznie

Ludzi nie rozumiem
Spotykam ludzi, którzy jakby wątpliwości nigdy nie mieli
twardo stwierdzają swoje racje
to - według nich - jest TAK, a siamto owak i nie ma odwołania
czasem to uzasadnią, mówiąc "to jest oczywiste"
czasem "coś jest tak, bo inne jest owak"
czasem tylko zrobią groźną minę, że ktoś ośmiela się pytać...

Nie rozumiem ludzi
Nie rozumiem co im daje owa pewność, że wiedzą na pewno, to co myślą
jaka z tego korzyść dla nich
dlaczego, gdyby mieli się zastanowić nad alternatywami, to będzie ich to bolało
a jakby mieli poszukać głębszych przyczyn, to poczuliby się gorzej
albo gdyby mieli zmienić pogląd na jakiś nowy, to mieliby z tego dyskomfort.
nie rozumiem ludzi... :think:

Michał Dyszyński 8 listopada 2020
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18902
Przeczytał: 54 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:51, 08 Lis 2020    Temat postu: Re: Moje filozofujki bardziej na lirycznie

Myślę, więc jestem
Ale co z tego, że jestem, jeśli nie wiem KIM jestem?...
"Jestem" to słowo
czy za nim musi być sensowna treść?
A jak napiszę słowo "kukuć", to znaczy, że coś znaczącego powiedziałem?

Jestem domaga się dookreślenia
jestem - takie w cały świat - znaczy wszystko i nic
dopiero
jestem, które zna siebie
stanowi odpowiedź.

Michał Dyszyński 8 listopada 2020
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18902
Przeczytał: 54 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:32, 16 Lis 2020    Temat postu: Re: Moje filozofujki bardziej na lirycznie

Wiedza niechciana i niepotrzebna
Ludziom najczęściej do głowy nie przyjdzie, że nieraz nie wiedzieć, jest lepiej niż wiedzieć
a przecież sami nie chcą, aby ktoś opowiedział im zakończenie pierwszy raz oglądanego filmu
że nie kupują krzyżówek rozwiązanych, lecz te, których rozwiązanie sami dopiero wymyślą
a nawet w miłości, najbardziej człowieka kręci ta niepewność - czy się podobam?
- wielu gdy dostanie konkretną odpowiedź traci zapał do zdobywania drugiej osoby.

Wiedza jest przereklamowana
Ona zamyka kwestię, sugeruje że sprawa jest zakończona, wszystkie obietnice wygasły
nie tego pragniemy
Nie o zdobywanie pewności tak naprawdę nam chodzi
ale o tę szanse na dobry wybór
wybór, który wyróżni nasz umysł i odczuwanie
jako coś poprawnego
coś, na czym można bazować
by mierzyć się z nowymi wyzwaniami
czyli właśnie sytuacjami, których główną zaletą jest brak wiedzy o tym, co się stanie.

Michał Dyszyński 16 listopada 2020


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pon 0:33, 16 Lis 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18902
Przeczytał: 54 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:16, 18 Lis 2020    Temat postu: Re: Moje filozofujki bardziej na lirycznie

Wolność jest wyjściem ponad
Aby stać się wolnym trzeba poznać reguły
bo tylko znając reguły można przewidywać efekty działań
a tylko przewidując te efekty da się planować
a dopiero mając plan, można działać celowo
ważąc za i przeciw
i podejmując decyzje

Jednak jeśli ktoś reguły traktuje jak coś absolutnego
ten nawet tych reguł poprawnie nie pozna
bo nie znając dla nich alternatyw
będzie tkwił w nich, jako jedynej opcji, jako czymś bez wyboru
nie będzie wiedział co się może stać, gdy zmienia się kontekst tej reguły
Dlatego aby stać się wolnym, trzeba reguły widzieć w szerszym kontekście
trzeba wyjść ponad nie
patrzeć w odłączeniu od schematów
stawać się tym, któremu one podlegają mentalnie, a nie być wyłącznie im podlegającym

Wolność jest szczególną grą
Grą ze swoją świadomością, która zawsze jest na jakimś etapie
nie sięgając absolutu
lecz w stronę absolutu zmierzając
zawsze w drodze, zawsze poszukując
wychodząc ponad zastane
ponad to, co było wcześniej, a stało się już tylko tłem
celując w to co się stanie, bądź stać może.

Michał Dyszyński Warszawa, 17 listopada 2020
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18902
Przeczytał: 54 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:03, 20 Gru 2020    Temat postu: Re: Moje filozofujki bardziej na lirycznie

Różni ludzie i ich (nie)równość
Są ludzie, którzy czują mocniej, których to większe czucie wręcz przytłacza, utrudniając życie
oni jednak, jeśliby nie byli tłamszeni, byliby w stanie ofiarować ludzkości dar
możliwość dostępu do tego, co piękne a co jest dla większości niezrozumiałe
o ile tylko owi ludzie, którzy dar nieznanego sobie piękna mogliby przyjąć, spróbowali w sobie obudzić więcej wrażliwości

Są ludzie, którzy rozumieją więcej, niż inni ludzie
ci, otoczeni zrozumieniem i pewnym rodzajem opieki za to brzemię myśli, które niosą
mogliby być pomocni innym ludziom, o ile ci ostatni gotowi byliby posłuchać ich wskazań
zamiast unosić się dumą w stylu "niech ten ktoś nie myśli, że jest taki mądry"

Są ludzie, którzy mają większą wytrzymałość i hart nerwów w obliczu sytuacji emocjonalnie przytłaczających
oni, dobrze wykorzystani, choć też sami wymagający od siebie pewnych ograniczeń
daliby ludziom coś, czego ci ostatni sami sobie nie potrafią dać
tutaj zarówno darczyńcy, jak i obdarowani muszą wykazać chęcią wzajemnego zrozumienia i docenienia

Są i tacy, którzy mają dużo więcej cierpliwości od innych
oni mogą bez wielkiego wysiłku psychicznego wykonywać zadania przez innych postrzegane jako bardzo trudne
- trudne z powodu wielkiej nudy, czy inaczej kaleczące uczucia wymuszeniem żmudnego drobiazgowego uporu w działaniu
tacy ludzie też powinni zostać docenieni w tym, co ze sobą niosą, a nie lekceważeni jako nudziarze.

Spotyka się też osoby obdarzone umiejętnością empatycznego kontaktu z innymi
ci, jeśli będą w stanie funkcjonować w zakresie, w którym ich moce łączące umysłu i uczucia rozkwitają
mogą pomóc wielu zranionym, opuszczonym sercom i umysłom
ale empata jest istotą delikatną, czasem wymagającą cierpliwości większej, niż inni ludzie

Prostacka równość, oparta o zasadę "dla każdego to samo i tyle samo" jest zła
taka równość niszczy dary tych ludzi, którzy wyrastają ponad przeciętność
taki rodzaj równości tłamsi geniuszy i pęta rozwój ludzkości
nie dając szansy tym ludziom, którzy mogą naprawić wiele zła, ująć wiele cierpienia, nieść wiele radości i udoskonalenia dla innych

Urawniłowka oparta o zawiść - aby tylko ktoś nie miał więcej niż ja
taka urawniłowka jest krzywdząca z natury
krzywdzi zarówno tych, którym nie pozwala rozwinąć skrzydeł
jak i tych, którzy nie dostaną darów przez tych pierwszych oferowanych
jak i całej ludzkości, która zamiast wzrastać i rozwijać się
będzie gnuśniała
będzie cierpiała
powtarzała stare błędy zamiast wzrastać ku doskonałości

Bo dobra równość polega na tym, aby docenić każdego nie poprzez przymus rywalizacyjnych porównań
lecz poprzez przyjęcie tych darów umysłu, serca i woli jakie każdy może dać
podziękowanie szczere takiemu darczyńcy
sprawienie, że będzie on innym potrzebny w prawdzie
bez udawania, bez żadnej postaci politycznej poprawności
ludzie spontanicznie zaakceptują i docenią go takim, jaki jest.

Do takiej postawy docenienia innych, choć i ograniczenia w jakimś stopniu własnych pragnień bycia ważnym zawsze
niezbędna jest POKORA, powiązana z pragnieniem rozwoju i szczęścia bliźnich
dopiero w duchu pokory można sobie związki z ludźmi poukładać w jako sensowne
dopiero wtedy, gdy wycofamy nasze ambicje bycia koniecznie na szczycie, choć ten akurat rodzaj szczytu lepiej byłoby oddać komuś innemu
rezygnując z kapryśnych ambicji,
czasem czekając cierpliwie, aż w czymś innym zostaniemy szczerze docenieni
ludzkość będzie w stanie sięgnąć po pełnię swojego potencjału
zwalczyć cierpienia i nieprzezwyciężalne zdawałoby się przeszkody
nieść każdej istocie czującej otuchę, uzdrowienie, szczęście..

Michał Dyszyński Warszawa, 20 grudnia 2020


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Nie 21:08, 20 Gru 2020, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin