Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Radykalizm prawdy

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16714
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:36, 08 Lip 2020    Temat postu: Radykalizm prawdy

Bliska jest mi mentalnie postawa, którą chyba nieźle obrazowo określa sformuowanie RADYKALIZM PRAWDY. Czym jest owa postawa?

Z grubsza opisywałoby ją sformułowanie: żadne względy koniunkturalne, osobowe, wizerunkowe, finansowe, emocjonalne, przynależnościowe, związane z przyzwyczajeniami i sentymentami, narodowe, społeczne, religijne, rodzinne i tym podobne nie powinny mieć najmniejszej mocy w kontekście tego, co ostatecznie traktuje się jako prawdziwe, poprawne, słuszne.

Ktoś wyznający radykalizm prawdy, to taki ktoś kto w pewnym momencie gotów byłby Z RADOŚCIĄ i przekonaniem oznajmić:
- dzisiaj porzuciłem pogląd, którego wyznawcą byłem przez 50 lat mojego życia, a stało się to tylko dlatego, że znalazłem więcej powodów za jego odrzuceniem, niż utrzymywaniem w swoich przekonaniach.
- dzisiaj porzuciłem przekonania, które zapewniały mi posiadanie mojej grupy swoich, ludzi z którymi czułem się bezpiecznie, którzy zapewniali mi wsparcie psychiczne, gdzie wszyscy wyznawali te same wartości. Odrzuciłem to przekonanie, bo jednak względy merytoryczne - prawdy, ważenia argumentów, sensowności samej rzeczy - wydały mi się przeważające na szalę na rzecz odrzucenia starych poglądów.
- dzisiaj zrezygnowałem z przekonania, z którym przez wiele lat byłem bardzo mocno związany emocjonalnie, przekonanie, które budowało moją pewność siebie, poczucie własnej wartości i godności. Odrzuciłem to przekonanie, bo jednak względy merytoryczne, jakie musiałem uznać w głębi mojej wewnętrznej uczciwości tak mi podpowiedziały. Teraz jestem jak nędzarz mentalny i społeczny - nie mam już na czym budować swojej wewnętrznej godności z wyjątkiem...
... z wyjątkiem tego, że jednak nie wzgardziłem prawdą, że gotów byłem dla niej poświęcić wszystko co do tej pory traktowałem jako wielką moją osobistą wartość.
- dzisiaj zostałem kompletnie poniżony w dyskusji, wykazano mi moje liczne braki, błędy, głupotę rozumowania, naiwność spojrzenia na sprawę. I musiałem to uznać i uznałem. Właściwie to wobec tych ludzi, którzy oceniali moje poglądy muszę uznać się za ośmieszonego. A ja na koniec przyznałem rację moim adwersarzom. I teraz cieszę się z tego, że jednak zdobyłem się na tę uczciwość wewnętrzną, aby gdy względy prawdy, merytoryczne powody zostały przeze mnie za wystarczające, to opowiedziałem się po stronie prawdy, a nie swoich przyzwyczajeń, potrzeb społecznych, poczucia bycia kimś ważnym i lepszym od innych. Cieszę się, że już nie tkwię w starych błędach, teraz mogę od nowa zacząć budować obraz świata, który będzie prawidłowy, perspektywiczny, pozbawione startowej fałszywości, która poźniej i tak blokowałaby moje myśli, poprawność wytyczanie celów, wybory.

Ktoś wyznający radykalizm prawdy powinien w każdej chwili być gotowym na porzucenie wszystkiego, co ceni w tym świecie, wszystkiego na czym opierał swoje emocje i godność, tylko z powodu, że jednak wychodzi na to, iż prawda o rzeczy jest inna. Tylko z tego powodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16714
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:03, 08 Lip 2020    Temat postu: Re: Radykalizm prawdy

Radykalizm prawdy może nawet najlepiej oddaje jeszcze jeden wydumany mój przykład. Wyobraźmy sobie, ze w zgodzie ze swoimi najuczciwszymi ocenami, rozważaniami, rozumowaniem wyszło mi, iż w jakiejś kwestii posiadam dokładnie 25,00000000% za wobec 75,00000000% wątpliwości. I teraz przychodzą ludzie i przekonują: ale jesteś przecież kompetentny, mądry i my uwazamy, iż powinieneś bardziej się docenić. Zatem uznaj że podział przekonania vs wątpliwości jest na poziomie:
25,00000001% za vs 74,99999999% przeciw! Uznaj tak, przecież my w ciebie wierzymy, my to mowimy, a nawet jeśli uznasz tę zmiane o 1 na 8mym miejscu po przecinku na swoja korzyść, to dostaniesz od nas wielką nagrodę pieniężną. Tylko uznaj, że o tą jedną stumilionową procenta jesteś bardziej kompetentny w ocenie, pewniejszy, niż to sam sobie przyznałeś!
Jednak ktoś wyznający prawdziwy i pełen radykalizm prawdy powinien odpowiedzieć na to: w tym co mi przedstawiacie nie pojawił się żaden aspekt merytoryczny, nic co by miało jakikolwiek wpływ na to jak klasyfikuję ów podział za vs przeciw, czy choćby tylko niepewność. Nie mam podstaw, aby zmodyfikować swój podział na tym 8mym miejscu po przecinku, nie mam podstaw, aby uznać się za bardziej pewnego w omawianej kwestii. Dlatego odrzucam waszą ofertę. Wybaczcie, ale TYLKO PRAWDA, rozumiana jako ściśle merytoryczny system podstaw ma wpływ na to, co uznaję, żadne przekonywania, żadne oferowane mi dodatkowe korzyści.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 14:06, 08 Lip 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16714
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:40, 27 Lip 2020    Temat postu: Re: Radykalizm prawdy

Uważam, że czymś absolutnie niezbywalnym dla radykalisty prawdy (tak sobie nazwę tę postawę, może dalej w skrócie użyję terminu "radykalista", bez słowa "prawda") jest pokora w uznawaniu czegokolwiek. Radykalista prawdy w każdej chwili musi być czujny, przygotowany na to, że może coś przeoczył, może gdzieś popełnił błąd, może wystąpiła jakaś inna okoliczność, która sprawi, że wszystkie dotychczasowe przekonania trzeba będzie zrewidować. Radykalista więc nie twierdzi nic na pewno, nie wymusza na innych przejmowania poglądów, jakie wyznaje, nie wykłóca się o to, że to on ma rację. Na stwierdzenie zdarzające radykaliście "możesz się mylić", radykalista potwierdza "tak, przyznaję, że mogę się mylić".
Radykalista prawdy w ogóle nie specjalnie jest zainteresowany w propagowaniu swoich przekonań, w namawianiu kogokolwiek do czegokolwiek. Wszak ktoś inny może mieć odmienny system rozumowania, więc prawda widziana z tego strony, będzie jakaś inna - może odmiennie wyrażana, może wymagająca dodatkowego interfejsu z umysłem.

Radykalista prawdy ma jeden wielki lęk - okazania się fałszywym, sprzecznym z samym sobą. To, że inni nazwą go głupim, to drobiazg. To, że ktoś nim wzgardzi - a niech sobie wzgardza, jego problem... Ale to, że ON SAM OKAŻE SIĘ NIESPÓJNYM WEWNĘTRZNIE!?!!... :shock: :shock: :shock: To zgroza!!! To straszne!
Ale...
Nawet to trzeba znieść. Znieść i mężnie ponieść konsekwencje, przebudowując być może zupełnie na nowo absolutnie wszystko, do czego się przyzwyczaił radykalista. Bo jednak najgorsze jest nie tyle to, że się błąd popełniło, ale to, że się w nim trwa. :cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin