Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Podróże w czasie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 19:00, 03 Paź 2006    Temat postu: Podróże w czasie

Czy podróże w czasie są możliwe? Wielu ludzi przytacza paradoks dziadka, który ma dowodzić niemożliwości podróży w czasie. Myślę, że ten paradoks jest pozorny. Nie mogę zabić dziadka, bo wtedy bym doprowadził do tego, że bym się nie urodził, ale mogę zrobić cokolwiek innego i nie ma żadnej zmiany przeszłości. Jeżeli ja doprowadzam do jakiejś ingerencji w przeszłość to ta ingerencja już była w przeszłości. Nie ma czegoś takiego, że przeszłość nagle zmienia się na inną niż była. Ale argumentem za niemożliwością podróży w czasie mogłoby być to, że jak zdecyduję się wsiąść do wehikułu czasu i przenieść się w przeszłość to ta przeszłość będzie dla mnie przyszłym wydarzeniem, a jeżeli nie będzie przyszłym to nie będę wiedział o tym, że się przeniosłem. Nie będę pamiętał nic z teraźniejszości, bo to będzie dla mnie przyszłością.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Wto 19:09, 03 Paź 2006    Temat postu:

konrado5 napisał:
Czy podróże w czasie są możliwe?
Aktualnie - nie. A czy w ogóle - tego nie wiadomo.

konrado5 napisał:
Jeżeli ja doprowadzam do jakiejś ingerencji w przeszłość to ta ingerencja już była w przeszłości. Nie ma czegoś takiego, że przeszłość nagle zmienia się na inną niż była.
Jeśli doprowadzasz do ingerencji w przeszłości (np. w roku 2004), to:
-zmieniasz całkowity bieg historii, co może doprowadzić do paradoksu, typu paradoks dziadka, tzn. Twoja ingerencja sprawi, że nie będziesz w stanie w przyszłości(rok 2006) przenieś się do przeszłosci(rok 2004);
-wylądujesz w świecie równoległym, który jest identyczny jak nasz, z tym, że Twoja ingerencja w roku 2004 spowoduje stworzenie nowej historii w tym świecie równoległym.

konrado5 napisał:
Ale argumentem za niemożliwością podróży w czasie mogłoby być to, że jak zdecyduję się wsiąść do wehikułu czasu i przenieść się w przeszłość to ta przeszłość będzie dla mnie przyszłym wydarzeniem, a jeżeli nie będzie przyszłym to nie będę wiedział o tym, że się przeniosłem. Nie będę pamiętał nic z teraźniejszości, bo to będzie dla mnie przyszłością.
Podróż w czasie, podróż w przeszłość jest to udanie się człowieka to czasu przeszłego, przy czym:
-przenosisz się z roku 2006 do roku 2004, tj. przenosisz się w "obiektywną" przeszłość świata,
-Twój czas leci do przodu. Podróż w czasie to nie jest regresing. Twój czas idzie do przodu, dzięki czemu strumień świadomości płynie normalnie, tak jak zawsze. Ale czas świata(czyli wszystkiego poza Tobą) został uwsteczniony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 19:15, 03 Paź 2006    Temat postu:

Genkaku napisał:
Jeśli doprowadzasz do ingerencji w przeszłości (np. w roku 2004), to:
-zmieniasz całkowity bieg historii, co może doprowadzić do paradoksu, typu paradoks dziadka, tzn. Twoja ingerencja sprawi, że nie będziesz w stanie w przyszłości(rok 2006) przenieś się do przeszłosci(rok 2004);

Niekoniecznie moja ingerencja musi doprowadzić do paradoksu. Jeżeli z kimś tylko porozmawiam to do żadnego paradoksu nie doprowadzę. To, że pewnych rzeczy nie mogę zrobić np. zabić swojego dziadka nie oznacza tego, że nie mogę przenieść się w przeszłość.
Podróż w czasie, podróż w przeszłość jest to udanie się człowieka to czasu przeszłego, przy czym:
Genkaku napisał:
Twój czas leci do przodu. Podróż w czasie to nie jest regresing. Twój czas idzie do przodu, dzięki czemu strumień świadomości płynie normalnie, tak jak zawsze. Ale czas świata(czyli wszystkiego poza Tobą) został uwsteczniony.

To chyba wtedy bym równocześnie przebywał w teraźniejszości i przeszłości. To chyba niemożliwe, chyba, że to będzie tylko zobaczenie przeszłości albo jakaś ingerencja, a mi się wydaje, że żyję w tej przeszłości, a tak naprawdę żyjąc w teraźniejszości kontaktuję się z przeszłością.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Wto 19:47, 03 Paź 2006    Temat postu:

Czas jest względny :D
Twoja teraźniejszość, a przeszłość świata - podróż w czasie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:16, 04 Paź 2006    Temat postu:

Mysle, ze sensu nie maja.

Niezaleznie od tego: czy moge przeniesc watek albo do dzialu Nauka i Swiatopoglad (jesli dyskusja ma zamiar uzyskac zaciecie filozoficzne), albo do dzialu Swiat Nieozywiony (jesli dyskusja ma zamiar skoncentrowac sie na fizycznych aspektach problemu), albo tez do dzialu Swiat Ozywiony (jesli dyskusja ma zamiar skoncentrowac sie na paradoksach typu "zabilem praprapraprapradziadka, i co teraz bedzie ze mna")?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:51, 05 Paź 2006    Temat postu:

Jeśli takowe podróże miałyby być praktycznie możliwe, to musielibyśmy założyć nieskończenie wielką ilość "wszechświatów równoległych", czyż nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Czw 10:46, 05 Paź 2006    Temat postu:

Zobaczymy jak dyskusja się rozwinie.

Oczywiście, że wszechświatów równoległych musiałoby być nieskończenie wiele.

Aha, jest jeszcze jedna "teoria" na temat podróży w czasie. Ludzkość się rozwija, technologia idzie do przodu. Osiągamy punkt Omega, czyli moment, w którym udało się uzyskać nieskończoną moc obliczeniową komputerów. Teraz komputer zbiera informacje na temat teraźniejszego momentu świata (jak w trzeciej części Matrixa, w scenie, w której Architekt pokazuje Neo obraz całego wszechświata na ekranie...). Możliwe jest zatem obliczenie przeszłości, którą zobaczymy na ekranie, bądź w wirtualnej rzeczywistości. Możemy obliczyć przeszłość, przyszłość... A skoro taki świat będzie miał identyczną realność jak prawdziwy, to najprawdopodobniej to właśnie my jesteśmy takim "obliczeniem" świata stworzonym przez ludzi, którzy osiągnęli punkt Omega. Ale to już nie na temat...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:04, 06 Paź 2006    Temat postu:

Jesli jestes elementem wszechswiata A, to nie mozesz w oderwaniu od tego wszechswiata przeniesc sie na sciezke wszechswiata B. Taki zwrot oznacza po prostu, ze caly wszechswiat A zawraca razem z toba - czyli "wszechswiat B" jest niczym innym jak kontynuacja wszechswiata A.

Chyba, ze swiadomosc nie jest czescia zadnego wszechswiata, lecz jedynie obserwatorem. Swiatelkiem wedrujacym po roznych sciezkach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 15:52, 06 Sie 2007    Temat postu:

Nie wiem o co chodzi z paradoksem dziadka. Jeżeli podróże w czasie są możliwe, to po prostu jest zdeterminowane to, że nie zabiję własnego dziadka bo to prowadziłoby do sprzeczności z moim istnieniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:18, 06 Sie 2007    Temat postu:

Konrado wlasnie przypomnial mi o paradoksie dziadka na PW.

Paradoks dziadka to nie tyle paradoks, ile realna sprzecznosc. Gdybys zabil dziadka, to nie moglbys zabic dziadka i dziadek nie zostalby zabity. Wobec tego nie mozesz zabic dziadka.

Nie widze sensu w "podrozy w czasie" (poza przypadkiem, o ktorym wspomnialem poprzednio: jesli swiadomosc nie jest czescia zadnego wszechswiata, lecz jedynie obserwatorem, swiatelkiem wedrujacym po roznych sciezkach).

Podroze w czasie nie maja sensu, bo wydarzenia przeszle to wydarzenia, ktore sie staly; wydarzenia przyszle to wydarzenia, ktore wciaz sa w sferze mozliwosci. Skakanie "do przodu" w czasie oznacza tyle samo, co sen (chwilowe wylaczenie siebie z wplywu na bieg zdarzen); skakanie "do tylu" oznacza tyle samo, co skasowanie wszystkiego, co sie wydarzylo od momentu, do ktorego sie cofnales. Na motywie takiej "podrozy w czasie" jest zbudowane pewne krociutkie odpowiadanie o zlotej rybce.

Pewien facet siedzial sobie nad rzeka, a tu z wody wystawia pyszczek zlota rybka i pyta:

- "A jakie jest twoje trzecie zyczenie?"

- "Co znow za 'trzecie zyczenie'?! Ty cos kombinujesz! Gdzie sa poprzednie dwa?!" - pyta oburzony facet.

- "Swoim drugim zyczeniem usunales wszystkie skutki swojego pierwszego zyczenia" - wyjasnia uprzejmie rybka.

- "Hmmm... No to musze sie zastanowic..." - i facet zastanawia sie starannie. - "Chce, zeby wszystkie kobiety za mna szalaly!"

- "Zalatwione!" - mowi radosnie rybka. - "Ale wiesz, to zabawne. Twoje pierwsze zyczenie bylo dokladnie takie samo!"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin