Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Implikacja dla licealistów - napisana prostym językiem
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 7:58, 18 Cze 2007    Temat postu:

Art napisał:

Mamy np. sytuację, że ktoś mówi jak nie zabijesz Jana to ja cię zabije. Wtedy ten ktoś powinien zabić bo inaczej jest schizofrenikiem. :lol2: :lol2: :lol2:

Zero problemów ! ... i nie wiesz co to schizofrenia.

Klasyczna definicja implikacji (oczywiście nie logicy) jest chora na schizofrenie i stąd twoje problemy.

Diagnoza jest pewna i ostateczna bo w obietnicach klasyczna implikacja zachowuje się jak człowiek normalny zaś w groźbach klasyczna definicja implikacji to sadysta (nadawca)-masochista (odbiorca). To typowy przypadek choroby dwubiegunowej, schizofrenii.

1 1 1
Kubusiu, jak nie zabijesz rafała to ja cię zabiję

Implikacja klasyczna:

0 1 1
Zabiłem rafała, oprawca mnie zabił mimo że wykonałem co trzeba z innego powodu (cytat z klasyki implikacji) ... Implikacja = nadzieja = marzenie. Czy moim marzeniem jest zginąć z innego powodu ? Tak jeśli jestem masochistą.

1 0 0
Nie zabiłem rafała, oprawca mnie nie zabił = oprawca jest matematycznym kłamcą. Aby nim nie byc musi zabić zgodnie ze zdaniem wypowiedzianym. Tu matematyka nie daje oprawcy żadnych szns, musi zabić, matematycznie nie może podjąć innej decyzji. Typowy 100%, matematyczny sadysta.

Implikacja-groźba:

1 1 1
Kubusiu, jak nie zabijesz rafała to ja cię zabiję

1 0 1
Nie wykonałem polecenia czyli nie zabiłem rafała, oprawca mnie nie zabił np. bo się rozmyślił, bo szybciej od niego biegam, bo go uprzedziłem i ja go zabiłem (piękna implikacja)
Tu matematyka daje ci 100% swobody, możesz robić co ci się podoba po wypowiedzianej groźbie.

0 1 0
Wykonałem polecenie i zabiłem rafała a mimo to oprawca mnie zabił. Oprawca jest matematyczym kłamcą.

Art napisał:

Z "twierdzeń" Rafała wynika, że 100% ateistów nie wypełniających religijnych gróźb i obietnic to debile i schizofrenicy.

Bzdura na bzdurze 8O .. pokaż choć jedno.

W klasycznej implikacji rzeczywiście ateiści nie mają szans - wszyscy do piekła. Tyle że ta definicja jest chora na schizofrenię. Prawdziwa implikacja-groźba nie wyklucza nieba dla ateistów .... ja was ateistów upycham do nieba a tu taka wzięczność ? :D

Chrystus:
1 1 1
Kto nie wierzy we mnie pójdzie do piekła

Implikacja klasyczna:
0 1 1
Wierzyłem w Chrystusa, idę do piekła z innego powodu (klasyka implikacji) ... idiotyzm !!! Implikacja=marzenie. Matematyczne marzenie masochisty absolutnego.
1 0 0
Nie wierzyłem w Chrystusa, nie poszedłem do piekła = jestem w niebie = kłamstwo. Aby Chrystus nie skłamał wszyscy ateiści do piekła zgodnie ze zdaniem wypowiedzianym czyli matematycznie Chrystus=sadysta=idiota.

Implikacja-groźba:
1 0 1
Ja ateista nie wierzyłem w chrystusa a mimo to nie poszedłem do piekła bo Chrystus zastosował akt łaski=akt miłości.
0 1 0
Wierzyłem w Chrystusa, poszedłem do piekła. Chrystus jest kłamcą !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 7:59, 18 Cze 2007    Temat postu:

motto dzisiejszej logiki:
Po co komu ta cała idiotyczna matematyka ? Po co komu poprawna definicja implikacji w odniesieniu do człowieka ? Nam logikom, ta definicja nie jest do niczego potrzebana.

... poprawna definicja w moim podpisie.

Art napisał:
DarkWater napisał:
Cytat:
Czy wszyscy logicy są świrami ?

a czy wszyscy logicy to katolicy? chrześcijanie, bądź podobni wierzący?


A istnieje jakiś związek pomiędzy wiarą w obietnicę oraz groźbę, a świrowaniem jak to nazywa dyskretnie Rafał? Z tego co wiem to psychologia nie określiła nic takiego. Widać więc wyraźnie, że Rafał myli logikę z psychologią.


Logika nie ma nic wspólnego ani z wiarą, ani z psychologią. Logika musi dawać ci matematyczną wolną wolę. Implikacja klasyczna zastosowana do dowolnej groźby czyni z ciebie matematycznego niewolnika czego dowód masz wyżej.

[link widoczny dla zalogowanych]

Oczywiście można olać matematykę stwierdzeniem "A po co komu ta cała definicja implikacji ?" ... tak właśnie Art robisz unikając jak ognia przeanalizowania dowolnej groźby w oparciu o klasyczną definicję implikacji.

Definicje implikacji-obietnicy i implikacji-groźby kapitalnie pracują w obsłudze dowolnych obietnic i gróźb wypowiedzianych przez człowieka (szczególy w podpisie). Tym definicjom psycholog nie jest potrzebny. Tu masz matematyczną wolną wolę w każdej sytuacji. To kryształowo czysta matematyka naszego mózgu która czyni cię wolnym i normalnym człowiekiem.

Pysychologia jest potrzebna tylko i wyłącznie klasycznej definicji implikacji która kompromituje się przy analizie dowolnej groźby pozbawiając cię matematycznej wolnej woli (dowody wyżej) ... zresztą nie tylko psycholg jest tu potrzebny, ale przede wszystkim lekarz psychiatra bo klasyczna definicja implikacji w odniesieniu do człowieka jest chora na schizofrenię.

Klasyczna definicja implikacji w odniesieniu do człowieka jest fałszywa !

P.S.
Znana wszystkim klasyczna definicja implikacji jest znakomita w matematyce i świecie martwym ale jest chora na schizofrenię w obsłudze implikacji dotyczącej człowieka.

We wszelkich zdaniach obietnicach klasyczna implikacja jest piękną, normalną dziewczyną. Jeśli człowiek nie spełni warunku nagrody to mimo wszystko może ją otrzymać – matematyczna definicja implikacji daje taką możliwość. Tu człowiek ma matematyczną wolną wolę.

We wszystkich zdaniach groźbach klasyczna implikacja zamienia się w psychopatę po stronie nadawcy i masochistę po stronie odbiorcy – matematyczna definicja implikacji nie daje żadnych szans wypowiadającemu groźbę na darowanie kary. Człowiek staje się matematycznym niewolnikiem wypowiedzianej groźby, klasyczna implikacja odbiera mu matematyczną wolną wolę !

Biorąc pod uwagę, iż człowiek wymawia mniej więcej tyle samo obietnic co gróźb i robi to bardzo często, diagnoza jest pewna. Schizofrenia to choroba dwubiegunowa, chory popada bez przerwy z jednej skrajności w drugą, raz jest w euforii by za chwilę myśleć na serio o samobójstwie, raz jest uosobieniem dobra by za chwilę być demonem zła, raz jest normalny by za chwilę zostać psychopatą, raz jest normalny by za chwilę zostać masochistą i np. uciąć sobie członka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:44, 18 Cze 2007    Temat postu:

DarkWater napisał:

ALE! śmieci na wejściu (np. teologia)--> LOGIKA--> śmieci na wyjściu. dlatego nawet najlepszy logik może pieprzyć na potłuczony, wystarczy, że założy parę idiotyzmów, które podsuwa mu wiara, religijne wychowanie czy telewizja.


Zgoda, fałszywa definicja implikacji w odniesieniu do człowieka generuje mnóstwo śmieci na wejściu, dlatego nawet najlepsza logika nie ma tu znaczenia.

Kolejny przykład świrowania dzisiejszych logików.

Przykład:
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

Dzisiejszy logik będzie sie zapierał rękami i nogami iż nie wie co zrobi matka gdy dziecko przyjdzie w czystych spodniach.

Tymczasem każde dziecko wie, że jeśli przyjdzie w czystych spodniach to ma matematyczną 100% gwarancję nie dostania po dupie z powodu czystcych spodni ! Tylko i wyłącznie masochistów interesują lania z innych powodów ..... czyli dzisiejszych logików uwielbiających grzebanie w śmieciach. Panowie lania z innych powodów mają ZERO wspólnego z wypowiedzianym zdaniem, zrozumiecie to kiedyś czy nigdy :D

P.S.
Oczywiście nie logicy są świrami, to wszystko wina chorej na schizofrenię klasycznej definicji implikacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:27, 20 Cze 2007    Temat postu:

Art napisał:
rafal3006 napisał:
Logika nie ma nic wspólnego ani z wiarą, ani z psychologią.


A Ziemia nie ma nic wspólnego z materią. :lol2: :lol2: :lol2:

A łyżka na to niemożliwe.

Każdy czynnik ludzki ma coś wspólnego z psychologią. Problem tkwi w tym, że Tobie pokręciło się i logika dla Ciebie = rzeczywistość.


Art, nie manipuluj bezczelnie wycinając zdanie z kontekstu ... Urbanem jesteś ? :D

rafal3006 napisał:

Logika nie ma nic wspólnego ani z wiarą, ani z psychologią. Logika musi dawać ci matematyczną wolną wolę. Implikacja klasyczna zastosowana do dowolnej groźby czyni z ciebie matematycznego niewolnika czego dowód masz wyżej.

[link widoczny dla zalogowanych]


Logika musi ci dawać matematyczną wolność, nie może jej zabierać - i taki jest sens tego zdania które wyrwałeś z kontekstu. W tym sensie logika nie ma nic wspólnego ani z wiarą, ani z psychologią.

Definicje implikacji człowieka w języku potocznym:

Implikacja obietnica:
Jeśli (dowolny warunek) to nagroda

Implikacja groźba:
Jeśli (dowolny warunek) to kara

Pojęcia nagrody i kary muszą być rozłączne w obszarze każdego mózgu - to warunek przetrwania wszystkiego co żyje. Te definicje pasują do wszystkiego co żyje zdrowych, psychopatów, masochistów ... zmieni się tylko pojęcie kary i nagrody tzn. poza wybranym mózgiem może dochodzic i dochodzi do konfliktów.

W dowolnym języku i kulturze można łatwo zdefiniwać pojęcia kary i nagrody w nim obowiązujące akceptowane przez zdrowych psychicznie czyli zdecydowaną większość - wystarczy przelecieć po słowniku. Jeśli ograniczymy matematykę do tej większości to odkryjemy logikę człowieka. W następnym kroku możemy oczywiście odkrywac logikę psychopatów, cośtam itp. ... oni też działaja według logiki tyle że często odwrotnej do zdrowych, dlatego nie wolno tego mieszać.

Przykład z przyrody:
Ryba płynie do jedzenia (nagroda) ale ucieka przed rekinem (kara). Oczywiście ryba może się pomylić i nadziać się na haczyk wędkarza ... co jest bez znaczenia, w jej mózgu pojęcie kary i nagrody musi być rozłączne !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 4:17, 21 Cze 2007    Temat postu:

NoBody napisał:

natomiast logik rozpatruje sens doslowny
p => q
:P
i nie rozpatruje tego kto to wymowil :P
dlatego logicy do nie swiry ... oni po prostu interpretuja takie zdania doslownie .... nie dorabiaja do tego interpretacji ktora zmienia znaczenie zdania :P


Gdzie ja zmieniam znaczenie zdania ? :shock: ... podaj choć jeden przykład :D

Logicy analizując dowolna groźbę przy pomocy definicji obietnicy są matematycznymi niewolnikami, pozbawionymi matematycznej wolnej woli .... - co to za logika, która odbiera ludziom matematyczną wolna wolę ? :shock:

Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

Jeśli syn ubrudzi spodnie to matematycznie musisz go walić bez względu na cokolwiek. Oczywiście, można powiedzieć jak Czulu i chyba Art, że ludzie są nieprecyzyjni ... :shock: :shock: :shock:

Ojciec powinien przewidzieć :shock: , że w międzyczasie zmieni zdanie i nie będzie lał syna gdyż powie:

Ubrudziłeś spodnie, nie dostajesz lania bo dziś nie mam nastroju do bicia (dowolne uzasadnienie niezależne)

Precyzyjna implikacja wypowiedziana przez ojca powinna w tym przypadku brzmieć:

Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie, chyba że nie będę miał nastroju do bicia.

Tyle że to wymusza znajomość przyszłości przez ojca :shock: :shock: :shock: ... nawet Bóg jej nie zna a co dopiero ojciec ? :D ... na dodatek w tym przypadku czyni z ojca idiotę w oczach syna :D

Widzisz już bezsens klasycznej definicji implikacji zastosowanej do dowolnej groźby, czy jeszcze nie widzisz ... :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:33, 21 Cze 2007    Temat postu:

NoBody napisał:
rafal3006 napisał:
Gdzie ja zmieniam znaczenie zdania ? Shocked ... podaj choć jeden przykład Very Happy

np w tym przypadku:

zdanie - groźba:
1. Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie
wg Ciebie powinniśmy je interpretować jako
( to wynika z twojej definicji implikacji-groźby ):
2. Jeżeli nie ubrudzisz spodni to nie dostaniesz lania
tylko dlatego że tamto zdanie to jest groźba

Tylko że te 2 zdania nie mają tego samego znaczenia ( tak właśnie zmieniasz znaczenie pierwszego zdania ), ponieważ:

Na podstawie 1 zdania ... możemy dostać lanie mimo że nie ubrudziliśmy spodni ( ale np je podarliśmy .... )
Co to ma wspólnego z wypowiedzianym zdaniem ? :shock: To zdanie ma totalnie zero wspólnego z podartymi spodniami ! Takie podejście jest bez sensu, bo co wspólnego ma np. lanie które dostanę 20 lat później od kumpla z wypowiedzianym wyżej zdaniem dotyczącym brudnych spodni i lania ? ... bezsens totalny ! :shock:

Na podstawie 2 zdania ... gdy ubrudzimy spodnie możemy nie dostać lania ( i implikacja ta jest prawdziwa )

Tylko od człowieka zależy które zdanie wypowie ( i tutaj ma wolny wybór ) .... ale żeby je zrozumieć nie mamy wyboru i musimy się posłużyć zwykłą implikacją


Powyższe, to dwie absolutnie równoważne implikacje tzn. skutkujące identyczną możliwą przyszłością z dokładnościa co do literki. Matematyczny dowód jest trywialny tyle, że dla Zbója i Rafała ... bo my wiemy o co chodzi. Jak chcesz to mogę zrobić matematyczną analizę na poziomie zrozumiałym dla licealisty (gdziś to powinno być).

Na chłopski rozum masz tak:


Implikacja - groźba

1. Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

U~>L - zapis matematyczny zdania

~> - symbol definicji implikacji-groźby

Tu masz matematyczną gwarancję nie dostania lania z powodu czystych spodni !!! ... masz jakieś wątpliwości ?

W zdrowej matematyce (wyznawanej przez Zbója i Rafała) matka ma matematyczny zakaz wypowiedzenia takiego zdania:

Przyszedłeś w czystych spodniach, dostajesz lanie bo przyszedłeś w czystych spodniach (z powodu czystych spodni) - masz jakieś watpliwości ?


Implikacja polega na tym, że przyjdziesz w brudnych spodniach a mimo to matka może ci darować lanie ... masz jakieś wątpliwości ?

Matka może odstapić od lania pod byle pretekstem:

Przyszedłeś w brudnych sopdniach, nie dostajesz lania bo dziś jestem zmęczona (dowolne uzasadnienie niezależne)

Matka nie może jednak użyć uzasadnienia zależnego:

Przyszedłeś w brudnych spodniach, nie dostaniesz lania, bo przyszedłes w brudnych spodniach

... bo będzie idiotką (delikatnie kłamcą).

W zdrowej matematyce (czyli wyznawanej przez Rafała i Zbója) mamy matematyczny zakaz takiego uzasadnienia - nikt nie ma prawa robić z ludzi idiotów, przede wszystkim matematyka !


Implikacja - obietnica

1. Jeśli nie ubrudzisz spodnie nie dostaniesz lania

~U=>~L - zapis matematyczny zdania

=> - symbol definicji implikacji-obietnicy (zero-jedynkowo definicja identyczna jak implikacja klasyczna)

Tu masz identyczną matematyczną gwarancję nie dostania lania z powodu czystych spodni ! ... masz jakieś wątpliwości ?

Implikacja polega na tym że możesz przyjść w brdnych spodniach i nie dostać lania pod dowolnym pretekstem niezależnym identycznie jak wyżej !!!

Oczywiście matematycznie zachodzi:

U~>L = ~U => ~L - prawo zamiany groźby na obietnicę :D

cnd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:58, 21 Cze 2007    Temat postu:

marcin.g napisał:
Cytat:
Matka może odstapić od lania pod byle pretekstem


No właśnie. Czyli zachodzą dodatkowe przesłanki, które nie są uwzględnione w pierwotnej analizie tego zdania a zmieniają zupełnie jego sens.


Powodów lania z innego powodu może byc nieskończenie wiele, chcesz wszystkie uwzględnić w wypowiedzianym zdaniu .... chcesz znac przyszłość ? :D Tu chodzi o czystą matematykę. Klasyczna implikacja matematycznie zmusza cie do wykonania kary bez względu na cokolwiek, czyni z ciebie matematycznego niewolnika, pozbawia cię matematycznej wolnej woli ... to dobre dla świrów :D

Implikacja klasyczna:

1 1 1
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

1 0 0
Jeśli ubrudzisz spodnie nie dostaniesz lania, kłamstwo ... czyli aby nie zostać kłamcą musisz walić bez względu na cokolwiek ... matematycznie jesteś po prostu idiotą.

Nikomu nie wolno robić z człowieka idioty, przede wszystkim matematyce !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:36, 22 Cze 2007    Temat postu:

NoBody napisał:

Napisałem że, matka nic nie mówiła o tym co się stanie jak syn będzie niegrzeczny, gdyby powiedziała coś takiego :
"Jeżeli będziesz niegrzeczny to nie dostaniesz czekolady" ( jest to już groźba )
wtedy nie wiem co się stanie gdy syn będzie grzeczny ....

A.
Jeśli będziesz grzeczny dostaniesz czekoladę
B.
Jeżeli będziesz niegrzeczny to nie dostaniesz czekolady

Pytanie podstawowe:

Zdanie A to implikacja.

Czym według ciebie jest zdanie B ???? :shock:

NoBody napisał:
Tez implikacja


OK

1 1 1
Jeżeli będziesz niegrzeczny to nie dostaniesz czekolady

1 0 0
Jeśli będzisz niegrzeczny, dostaniesz czekolade, kłamstwo ... czyli jeśli będziesz niegrzeczny nie dostaniesz czekolady

0 1 1
Byłeś grzeczny, nie dostajesz czekolady bo co .. bo jestem matką-sadystką a ty synku masochistą ! :shock:

W którym miejscu masz szansę na implikacyjną nagrodę czyli czekoladę ? :shock: :shock: :shock:

0 0 1
jeśli będziesz grzeczny dostaniesz czekoladę OK.

Zauważ, że dla normalnych to równoważność ..... jeśli wykluczymy sadystów i masochistów :D

Dla każdego normalnego implikacja polega na tym, że jestem niegrzeczny a mimo wszystko dostaje czekoladę czyli matka mówi tak:

Byłes synu niegrzeczny, dostajesz czekoladę bo cię kocham
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:50, 01 Lip 2007    Temat postu:

Radosław napisał:

Jak będą jej uczyć w liceum to ci uwierzę.


Może kiedys będą tego uczyć w liceum, może będą uczyć normalnej matematyki, na razie uczą idiotyzmów jak niżej :shock:

Jeśli pies ma osiem łap to księżyc krąży wokół ziemi :shock: ... zdanie prawdziwe wśród debili.

Nie wiem, jak można definicję implikacji rozumieć w tak prymitywny sposób !!! :shock:

NoBody napisał:

Powróćmy znowu do przykładu przedstawionego w poprzednim podrozdziale. Otóż było tam zdanie „jeśli pies ma osiem łap, to Księżyc krąży wokół Ziemi”. To zdanie złożone możemy podzielić na dwa proste zdania:

p: „pies ma osiem łap”,
q: „Księżyc krąży wokół Ziemi”.

Wiemy, że pierwsze p jest fałszywe, a zdanie q jest prawdziwe. Zatem wartość logiczna zdania p ⇒ q wynosi 0 ⇒ 1. Otrzymujemy wartość logiczna tego zdania wynosi 1. Jest to podobna sytuacja do tej, jak syn był niegrzeczny, a dostał czekoladę.


Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]

> Matematyka dla liceum > Logika :shock: :shock: :shock:

W logikach formalnych można założyc wszystko, nawet tak prymitywne rozumienie implikacji jak wyżej ... zdanie o piesku i ziemi jest dowodem dla przedszkolaka, że ktoś tu rżnie głupa. Wara z takim prymitywizmem od analizy języka mówionego człowieka, w szczeglności od analizy jakiejkolwiek groźby. Wiesz dlaczego w żadnym podręczniku nigdy nie spotkasz analizy dowolnej groźby - bo wyszłaby z tego kompromitacja, już nie licealiści, ale dzieci w przedszkolu pękaliby ze śmiechu :grin:

Nawet w Wikipedii pisało do niedawna że zdanie o piesku i ziemi, oraz tak prymitywne rozumienie implikacji, to idiotyzm dla intuicjonistów ... jakiś czas temu to usunięto, nie rozumiem dlaczego ... czyżby ktos czytał to co tu na ten temat piszemy ?

Znalazłem fragment którego w Wikipedii juz nie ma :grin:

rafal3006 napisał:
Masz rację Michale, umówic się mozna jak sie chce i na co sie chce...

Nie ja jeden kwestionuję przystawalność implikacji do języka naturalnego człowieka.

Wikipedia:
Implikacja (inaczej wynikanie) to spójnik łączący dwa zdania P (poprzednik implikacji) i Q (następnik implikacji) mówiący, że "z P wynika Q" ().

Jest to najbardziej kontrowersyjny ze spójników logicznych. W logice klasycznej przyjmuje się implikację materialną: jest prawdziwe, jeśli Q jest prawdziwe lub P jest fałszywe.

Jest to określenie znaczenia wygodne ale całkowicie niezgodne z intuicyjnym rozumieniem "wynikania". Odmienne od klasycznej logiki zwykle proponują bardziej związane z intuicyjnym rozumieniem znaczenie implikacji... W szczególności całkowicie nie do zaakceptowania dla intuicjonistów jest zasada logiki klasycznej, która orzeka, że "z fałszu wynika cokolwiek".

Zdanie "Z tego, że księżyc jest z sera wynika, że Warszawa jest stolicą Francji" jest w interpretacji intuicjonistycznej fałszywe (bo jedno z drugim nie ma żadnego związku), natomiast w interpretacji klasycznej prawdziwe, bo poprzednik jest fałszywy, więc wynika z niego wszystko. :shock: :shock: :brawo: :shock: :shock: - rachunek zdań kapitalnie nadaje się do kabretu :D

... intuicjonizm mi się podoba :D


Na koniec cytuję uwagę z "Małej encyklopedii logiki" (Ossolineum 1970, s. 82):

Cytat:
"Wobec rozbieżności między sensem implikacji materialnej a sensem potocznego okresu warunkowego, powstaje pytanie, czy właściwe jest analizowanie rozumowań z języka potocznego przy pomocy implikacji. Problem ten występuje pod nazwą paradoksu implikacji".


Jeszcze cytat z tego źródła:

[link widoczny dla zalogowanych]

(11) Nie kwestionuję użyteczności pojęcia implikacji dla języków formalnych, a co za tym idzie i dla nauki.

ja też nie kwestionuję, czemuż bronic ludziom studiowania dowolnej logiki np. logiki kosmitów ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:22, 15 Lip 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:

Możesz jedynie napisać, że będziesz "podchodził do starej matematyki od nowej strony". Myślę, że takie wyrażenie jest OK i nikt się go nie przyczepi. Także po przeczytaniu twoich prac.


Zbóju, z twoich rad już skorzystałem. Zauważ, że w Elementarzu mówię o swojej implikacji i nie atakuję starej ...

Masz rację ze swoimi radami wyżej .... tylko jak mam napisać że będę ""podchodził do starej matematyki od nowej strony" skoro definicja implikacji-groźby jest zupełnie nieznana ?

Zresztą w dzisiejszej logice nawet w obietnicy, implikacja klasyczna jest koślawa bo.

Jeśli będziesz grzeczny dostaniesz cukierka

... nie byłem grzeczny i nie dostałem cukierka - to jest zaistniały fakt.

A to jest koślawe rozumienie implikacji.

0 1 1
nie byłem grzeczny, kupiłem sobie cukierka 20 lat póżniej :shock:

... co to ma wspólnego ze zdaniem wyżej wypowiedzienym 20 lat wcześniej ? :shock: :shock: :shock:

Ja nie mam żadnych szans z dopasowaniem się do starej logiki ... implikacji oczywiście.


Oczywiście o algebrze Boole'a mogę napisać, że będę "podchodził do starej matematyki od nowej strony" bo to jest prawda (logika dodatnia i ujemna...)

Jesteś Zbóju fizykiem ....

Wektor obietnicy jest przeciwny do wektora groźby - do nagrody biegniesz zaś przed karą uciekasz. Z tego powodu błędem jest stosowanie definicji implikacji-obietnicy (=klasyczna) do obsługi gróźb. Trzeba wprowadzić nową definicję a to jest zmiana matematyki.

Analogia do fizyki jest tu taka.
Dobrze wiesz że z definicji wektor napięcie na źródle musi byc przeciwny do wektora napięcia na odbiorniku. Inaczej rozwalisz prawo Ohma znane wszystkim z gimnazjum.

Niżej fragment ciekawej dyskusji z ateisty....


kosiarz napisał:
Cytat:
Zapomniałeś o wierze Kubusia Smile, Kubuś bawi się z kolegami w dobrej wierze , zakładając , ze jezeli zbrudzi spodnie to nie dostanie lania....

Gdzie ja coś takiego zakładam ? Shocked

tutaj:
Akt miłości = akt łaski w groźbie:

Wiec Kubuś może wierzyć w akt łaski, wierzyc a nie wiedzieć, że nie dostanie lania ..tak jak pisałem wczesniej.Jego ojciec ma także wolną wolę, dlatego przecież nie można wykluczyć, ze jak ktoś wierzy to już lania nie dostanie.


Manipulujesz kosiarz, chyba w stylu Urbana.

rafal3006 napisał:

Akt miłości = akt łaski w groźbie:
Wypowiadający groźbę (nadawca) ma prawo odstąpić od wykonania kary nawet jeśli warunek kary został spełniony, ale nie musi tego robić ! ... to tylko i wyłącznie jego wolna wola.


Przeczytaj to co wytłuściłem, masz jakieś wątpliwości ?

Człowiek wypowiada mniej więcej tyle samo gróźb co obietnic, a ile z tych gróźb wykonuje ?

Przeczytaj tekst trzy posty wyżej i odpowiedz na to pytanie.
rafal3006 napisał:

Jeśli będziesz niegrzeczny nie dostaniesz czekolady
0 1 1
Implikacja sadystów i masochistów:
Byłeś grzeczny, nie dostajesz czekolady bo co .. bo jestem matką-sadystką a ty synku masochistą ! :shock:

W którym miejscu masz szansę na implikacyjną nagrodę czyli czekoladę ? :shock:


... a to wszystko jest takie proste, przytaczam podsumowanie I części elementarza.
rafal3006 napisał:

7.0 Podsumowanie

Z powyższego widać, że nasz mózg obsługuje implikację dotyczącą kary i nagrody w bardzo prosty sposób.

Implikację „Jeśli p to q” traktuje w pierwszym przybliżeniu jako najzwyklejszą równoważność z możliwością jej zmiany na implikację ale wyłącznie z korzyścią dla odbiorcy tzn. wypowiadający implikację ma możliwość darowania kary w groźbie (akt łaski) oraz podarowania nagrody mimo nie spełnienia warunku otrzymania nagrody w obietnicy (akt miłości) z dowolnym uzasadnieniem niezależnym.


W prawidłowej implikacji obsługującej groźby możesz darować karę z byle powodu np.

Jeśli nie powiesz wierszyka nie dostaniesz cukierka.

1 0 1 Implikacja prawidłowa
Nie powiedziałaś wierszyka, dostajesz cukierka bo jesteś śliczna (dowolne uzasadnienie niezależne) :D

0 1 1 implikacja klasyczna :shock: :shock:
Powiedziałaś wierszyk, nie dostaniesz cukierka bo .. jestem sadystą a ty dziewczynko masochistką :shock:

Dziecko wstydzi się i nie powie wierszyka, a ty w klasycznej implikcji nie masz prawa dać mu cukierka.

Oczywiście możesz to uznać za sytuację "nadzwyczajną" i dac cukierka ... tylko coś dużo w życiu tych sytuacji nadzwyczajnych ci wyjdzie :D

W obietnicy sytuacja nadzwyczajna wyglada tak:

Jeśli zdasz egzamin kupię ci samochód

Syn zdał, ale matka zachorowała i wszystkie pieniądze poszły na leczenia.

To jest zrozumiała sytuacja nadzwyczajna w obietnicy ... a ty chcesz pod taka sytauację nadzwyczajną podciągnąć danie cukierka dziecu bo nie powiedziało wierszyka ?? :shock: :shock: :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:50, 15 Lip 2007    Temat postu:

kosiarz napisał:
Cytat:
Kosiarzu, o rachunku prawdopodobieństwa słyszałeś ?


tak, nawet o nim pisałem ;).

Jeżeli chcesz mi napisać, ze nielogicznym jest możliwość braku osądu naszego życia, kara - nagroda to ja sie z tym zgadzam.
Za to nie mogę się godzić, na logikę - kary i nagrody, przedstwioną przez Ciebie.


Storzenia które nie odróżniają kary od nagrody dawno wyginęły :D

Fajnie że pisałes o rachunku prawdopodobieństwa. Wywalamy zatem sadystów i masochistów z logiki, bo ich pojęcie kary i nagrody jest dokładną odwrotnością ludzi normalnych i rozwalą każdą logikę.

Tu chodzi o fundament tego typu !

W prawidłowej implikacji obsługującej groźby możesz darować karę z byle powodu np.

Jeśli nie powiesz wierszyka nie dostaniesz cukierka.

A.
1 0 1 Implikacja prawidłowa
Nie powiedziałaś wierszyka, dostajesz cukierka bo jesteś śliczna (dowolne uzasadnienie niezależne) :D
B.
0 1 1 implikacja klasyczna :shock: :shock: :shock:
Powiedziałaś wierszyk, nie dostaniesz cukierka bo .. jestem sadystą a ty dziewczynko masochistką :shock:

Tego sadystę musimy wywalić z logiki !!!

... a wywali go przyjęcie prawidłowej definicji implikacji obsługującej groźby jak wyżej.

Chyba nie zaprzeczysz, że zachowanie A jest bardzo często w życiu spotykane a zachowanie B to totalny idiotyzm :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin