Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Implikacja dla licealistów - napisana prostym językiem
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:23, 22 Mar 2007    Temat postu: Implikacja dla licealistów - napisana prostym językiem

Implikacja dla licealistów - napisana prostym językiem

motto
Herezja to matka postępu, gdyby człowiek jej nie znał, to ludzie do tej pory byliby skaczącymi po drzewach małpami

motto:
Nowa definicja implikacji dotycząca człowieka to śmiertelny wróg starej ery. Tu nie ma miejsca na dyskusję, trzeba walić i wykazywać fałszywość starej definicji na poziomie licealisty - może ktoś zrozumie ? ... a jak nie to ta idea umrze śmiercią naturalną, i nie będzie ani pierwsza, ani ostatnia. Rzymianie bronili się kilkaset lat przed cyfrą 0, zanim się poddali.

Wyjaśnienie dla superlogików:

"Tu nie ma miejsca na dyskusję" oznacza oczywiście, że jest to tak fundamentalnie różne postrzeganie rzeczywistości, iż nie ma tu miejsca na kompromis. To walka na śmierć i życie, ktoś musi polec, ktoś musi zwyciężyć, nie ma trzeciej drogi - zapraszam do rzeczowej dyskusji.

Koniec ery starej definicji implikacji
Definicja implikacji-obietnicy i implikacji-groźby
Pierwszy pogrzeb starej definicji implikacji
Definicje implikacji ludzi normalnych i psychopatów
Drugi pogrzeb starej definicji implikacji
Kolejna cegiełka za przyjęciem definicji implikacji człowieka
Trzeci pogrzeb starej definicji implikacji

Ciekawe linki:
Podsumowanie dyskusji na forum u Zbója
Wykład o konieczności akceptacji definicji implikacji-groźby
Komputerowa analiza implikacji
Przykład komputerowej analizy implikacji


Ten artykuł jest streszczeniem „Implikacji na miarę XXI wieku plus jeden dzień”. Napisałem go zakładając, że moja wiedza wstępna jest na poziomie ucznia pierwszej klasy LO tuż po poznaniu algebry Boole'a na lekcjach matematyki. W tym artykule wymagana jest znajomość elementarza algebry Boole'a plus oczywiście umiejętność logicznego myślenia.


1.0 Implikacja dla licealistów

Implikację opisuje wzór p=>q (p=poprzednik, q=następnik) który odczytujemy tak:

Jeśli zajdzie zdarzenie p to wystąpi zdarzenie q np.
Jeśli zdasz egzamin to dostaniesz komputer

W każdej encyklopedii można znaleźć stwierdzenie, że Implikacja to najbardziej kontrowersyjny spójnik w jakiejkolwiek logice. Najbardziej interesująca i kontrowersyjna jest implikacja człowieka i tylko i wyłącznie o niej będzie tu mowa.

Definicja:
Implikacja człowieka, to implikacja zależna od człowieka w której wypowiadającemu implikację można zarzucić kłamstwo albo stwierdzić jego prawdomówność. W implikacji człowieka poprzednik z następnikiem musi być powiązany obietnicą albo groźbą.

Prawidłowe rozumienie powyższej definicji może zapewnić tylko i wyłącznie logika która odróżnia:

1.
Przyszłość od przeszłości
2.
Obietnicę od groźby

O obietnicy należy myśleć kategoriami obietnicy zaś o groźbie kategoriami groźby. Wszelkich nagród człowiek za wszelką cenę pragnie, zaś wszelkich kar chce za wszelką cenę uniknąć - to jest ta fundamentalna różnica. Chyba wszystkie logiki formalne tego świata w zainteresowaniu których jest implikacja zdefiniowana wyżej popełniają fundamentalny błąd, o groźbie myślą kategoriami obietnicy dlatego wychodzi im często, że logika ludzka nie istnieje. Herezja to matka postępu, gdyby człowiek jej nie znał, to ludzi do tej pory byliby skaczącymi po drzewach małpami.


2.0 Implikacja-obietnica

Istota implikacji obietnicy:
Mam nadzieję (marzenie) (p=>q=1), że mimo nie spełnienia warunku otrzymania nagrody (p=0) dostanę nagrodę (q=1) z jakiegokolwiek innego powodu. Wypowiadający obietnicę musi jej dotrzymać jeśli spełniony zostanie warunek otrzymania nagrody.

Definicja implikacji-obietnicy.
=> - symbol obietnicy
p q p=>q
1 1 1
0 0 1
0 1 1 - nadzieja (marzenie), że mimo nie spełnienia warunku otrzymania nagrody (p=0) dostanę nagrodę (q=1)
1 0 0

W definicji implikacji-obietnicy pojęcia prawdy i fałszu są łatwe do zdefiniowania:
PRAWDA=1 - poprzednik albo następnik jest spełniony (prawdziwy)
FAŁSZ=0 - poprzednik albo następnik jest niespełniony (fałszywy)

Analiza ogólna dla implikacji-obietnicy:
p q p=>q
1 1 1
Prawdziwy poprzednik (p=1), prawdziwy następnik (q=1) to p=>q = 1 PRAWDA=1 Jeśli spełnię warunek otrzymania nagrody (p=1) to na 100% ją dostanę (q=1).

0 0 1
Fałszywy poprzednik (p=0), fałszywy następnik (q=0) to p=>q = 1 PRAWDA=1 Jeśli nie spełnię warunku otrzymania nagrody (p=0) to nie mam prawa jej otrzymać (q=0) na podstawie tej linijki implikacji. Mogę mieć jednak nadzieję, że otrzymam ją na podstawie linijki implikacyjnej ( 0 1 1).

0 1 1
Fałszywy poprzednik (p=0), prawdziwy następnik (q=1) to p=>q=1 PRAWDA=1 implikacja-obietnica
Istota implikacji obietnicy:
Mam nadzieję (marzenie), że mimo nie spełnienia warunku otrzymania nagrody (p=0) dostanę nagrodę (q=1) z jakiegokolwiek innego powodu, stąd p=>q = 1.

1 0 0
Prawdziwy poprzednik (p=1), fałszywy następnik (q=0) to p=>q = 0 FAŁSZ=0, Jeśli spełnię warunek otrzymania nagrody (p=1) i jej nie otrzymam (q=0) to obietnica zostanie złamana.
Wniosek na podstawie (1 1 1):
Zwolnienia z obietnicy może udzielić osoba której obiecano nagrodę.
Przykład:
Jeśli zdasz egzamin kupię ci samochód - ojciec do syna
W międzyczasie matka zachorowała i syn razem z ojcem doszli do wniosku że w tym przypadku samochód jest nie ważny, wszystkie pieniądze przeznaczyli na leczenie matki. Syn automatycznie (domyślnie) zwolnił ojca z wykonania obietnicy.


3.0 Implikacja-groźba

Istota implikacji-groźby:
Mam nadzieję (marzenie), (p~>q=1), że mimo iż spełnię warunek który pozwala mnie ukarać (p=1) to nie zostanę ukarany (q=0) pod jakimkolwiek niezależnym pretekstem. Osoba która zamierza mnie ukarać uwzględni moje tłumaczenia i odstąpi od kary, albo sama poda jakikolwiek niezależny pretekst dzięki któremu uniknę kary. Wypowiadający groźbę ma prawo odstąpić od wykonania groźby pod dowolnym, niezależnym pretekstem.

Definicja implikacji-groźby.
~> - symbol groźby (jadowity wąż)
p q p~>q
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1 - nadzieja (marzenie) uniknięcia kary (q=0) mimo spełnienia warunku kary (p=1)

W definicji implikacji-groźbie pojęcia prawdy i fałszu są łatwe do zdefiniowania:
PRAWDA=1 - poprzednik albo następnik jest spełniony (prawdziwy)
FAŁSZ=0 - poprzednik albo następnik jest niespełniony (fałszywy)

p q p~>q
1 1 1
Prawdziwy poprzednik (p=1), prawdziwy następnik (q=1) to p~>q = 1 PRAWDA=1 jeśli spełnię warunek kary (p=1) to zostanę ukarany (q=1) chyba że zajdzie implikacja czyli darowanie mi kary przez wypowiadającego groźbę pod dowolnym, niezależnym pretekstem. Kara może zostać darowana wyłącznie na podstawie linijki implikacyjnej (1 0 1).

0 0 1
Fałszywy poprzednik (p=0), fałszywy następnik (q=0) to p~>q = 1 PRAWDA=1 jeśli nie spełnię warunku kary (p=0) to na 100% nie mogę być ukaranym (q=0).

0 1 0
Fałszywy poprzednik (p=0), prawdziwy następnik (q=1) to p~>q = 0 FAŁSZ=0, Jeśli nie spełnię warunku kary (q=0) i zostanę ukarany (q=1) to oprawca jest kłamcą (0).

1 0 1
Prawdziwy poprzednik (p=1), fałszywy następnik (q=0) to p~>q=1 - implikacja-groźba
Istota implikacji-groźby:
Mam nadzieję (marzenie) (p~>q=1), że mimo iż spełnię warunek który pozwala mnie ukarać (p=1) to nie zostanę ukarany (q=0) pod jakimkolwiek niezależnym pretekstem. Osoba która zamierza mnie ukarać uwzględni moje tłumaczenia i odstąpi od kary, albo sama poda jakikolwiek niezależny powód dzięki któremu uniknę kary.

Wniosek na podstawie implikacji-groźby (1 0 1) :
Anulowania kary może udzielić tylko i wyłącznie wypowiadający groźbę. Może to zrobić pod do dowolnym pretekstem.

Przykład:
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie - matka do syna
Syn wraca w ubrudzonych spodniach a matka mówi:
Nie dostaniesz lania bo ochlapał cię samochód, bo dzisiaj jestem zmęczona, bo cię kocham itp.


4.0 Zwolnienia z implikacji

Podsumujmy to co zostało powiedziane wyżej.

1.
Zwolnienia z obietnicy może dokonać osoba której coś obiecano
2.
Anulować groźbę może ten który ją wypowiedział
3.
Zwolnienia z obietnicy lub groźby wypowiedzianej samemu sobie sam mogę się zwolnić np.

Jeśli dziewczyna mnie rzuci popełnię samobójstwo


5.0 Obietnica kontra groźba

Obietnica:
Jedynka w implikacji obietnicy (0 1 1) oznacza nadzieję, marzenie, pragnienie by w życiu spotykały nas same przyjemności. Ta jedynka implikacyjna towarzyszy nam od chwili narodzin do śmierci.

Człowiek na łożu śmierci:
Jeśli będę słuchał lekarza to wyzdrowieję - nadzieja umiera ostatnia.

Lokowanie jedynki implikacyjnej na konkretnym przedmiocie np. samochodzie jest bez sensu. Człowiek całe życie marzy i marzenia realne i wykonalne realizuje - to wolna wola człowieka. W praktyce tylko niewielka część marzeń człowieka jest wykonywana.
Istotą obietnicy (1 1 1) jest 100% gwarancja otrzymania nagrody (q=1), gdy spełnimy warunek otrzymania nagrody (p=1). Jeśli nie spełnimy warunku otrzymania nagrody (p=0) to również możemy tą nagrodę otrzymać (q=1) pod dowolnym pretekstem wypowiedzianym przez obiecującego (0 1 1). Zajdzie wówczas implikacja. Oczywiście w przypadku nie spełnienia warunku otrzymania nagrody (p=0) obiecujący ma prawo nie wręczyć nagrody nawet do końca swego życia - po stronie nadawcy zajdzie wówczas równoważność implikacyjna - może zajść ale nie musi. (0 0 1).

Groźba:
Jedynka w implikacji groźbie (1 0 1) oznacza nadzieję, marzenie, pragnienie uniknięcia jakiejkolwiek kary nawet wtedy gdy spełnimy warunek kary. Oczywistym jest, że jedynka w implikacji-groźbie wisi nad człowiekiem całe życie i umiera wraz z jego śmiercią. Ostatnia jedynką groźbą którą każdy człowiek musi doświadczyć jest jego śmierć.

Matka do syna:
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie - syn ma nadzieję, że nie dostanie lania mimo że wraca do domu w brudnych spodniach.

Lokowanie jedynki implikacyjnej na konkretnej karze np. laniu jest bez sensu, tym bardziej że istotą implikacji-groźby jest chęć uniknięcia kary a nie pragnienie jej wykonania. Istotą groźby (0 0 1) jest 100% gwarancja nie wykonania kary (q=0) jeśli nie spełnimy warunku kary (p=0). Istotą implikacji-groźby jest nadzieja, że mimo iż spełniliśmy warunek groźby (p=1) to kara nas nie spotka (q=0) bo wypowiadający karę nam ją daruje pod dowolnym niezależnym pretekstem. Oczywiście w przypadku spełnienia warunku kary możemy zostać ukarani (1 1 1).


6.0 Implikacja na miarę XXI wieku

W przedstawionych wyżej definicjach implikacji posługiwaliśmy się cyframi bezwzględnymi, zerami i jedynkami. Sprawne przechodzenie z implikacją na język algebry Boole’a, obróbkę zdania w komputerze po czym powrót do zdania mówionego zapewniają symboliczne definicje implikacji groźby i obietnicy.


6.1 Symboliczna definicja implikacji

Standardowa definicja implikacji-obietnicy
p q p=>q
1 1 1
0 0 1
0 1 1
1 0 0

Przyjmijmy:
p=1, oczywiście ~p=0
q=1, oczywiście ~q=0
~ - symbol negacji

Symboliczna definicja implikacji-obietnicy:
p q p=>q
p q = 1
~p ~q = 1
~p q = 1
p ~q = 0

Standardowa definicja implikacji-groźby
p q p=>q
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1

Symboliczna definicja implikacji-groźby:
p q p~>q
p q = 1
~p ~q = 1
~p q = 0
p ~q = 1

Zwróćmy uwagę na bardzo ważną rzecz. Pierwsze dwie linijki w obu tabelach to definicja równoważności. W implikacj-obietnicy jedynka występuje w trzeciej linijce zaś w implikacji groźbie w czwartej. Fakt ten warto zapamiętać, bo będzie to bardzo przydatne we wszelkich analizach zdań.


6.2 Prawa wiążące obietnicę z groźbą

Nieuniknioną konsekwencją odkrycia definicji implikacji-groźby było odkrycie praw wiążących obietnicę z groźbą.

p => q = ~p ~> ~q - prawo zamiany obietnicy na groźbę
p ~> q = ~p => ~q - prawo zamiany groźby na obietnicę

gdzie:
=> - symbol definicji implikacji-obietnicy
~> - symbol definicji implikacji-groźby

Wszelkie obietnice znakomicie obsługuje definicja implikacji-obietnicy zaś z wszelkimi groźbami doskonale obsługuje definicja implikacji-groźby. Z powyższych praw wynika, że dowolną obietnicę możemy łatwo zamienić na groźbę. Musimy wówczas stosować definicję implikacji-groźby obowiązującą we wszelkich groźbach i odwrotnie.

Pełna definicja implikacji i powyższe prawa to fundament logiki każdego człowieka którym posługują się absolutnie wszyscy ludzie, od przedszkolaka po największego mędrca. Nieprawdą jest zatem głoszone przez niektórych logików stwierdzenie iż „logika ludzka nie istnieje”.


6.3 Przykład symbolicznej analizy zdania

Przeanalizujmy dwa zdania wypowiedziane przez Busha.

1.
Jeśli wycofasz się z Kuwejtu nie uderzymy na Irak

Obietnica, obowiązuje definicja implikacji-obietnicy
p=>q - zdanie zapisane w algebrze Boole’a
=> - symbol definicji groźby

2.
Jeśli nie wycofasz się z Kuwejtu uderzymy na Irak

Groźba, obowiązuje definicja implikacji-groźby
p~>q - zdanie w algebrze Boole’a
~> - symbol definicji groźby

Zauważmy, że dla powyższych zdań zachodzi:

p => q = ~p ~> ~q - prawo zamiany obietnicy na groźbę
p~>q = ~p => ~q - prawo zamiany groźby na obietnicę

Implikacja zachodzi zawsze po stronie odbiorcy, w tym przypadku Husajna.

Zdanie wypowiedziane przez Busha.

Jeśli wycofasz się z Kuwejtu nie uderzymy na Irak

p=>q - symboliczny zapis implikacji-obietnicy
p= Jeśli wycofasz się z Kuwejtu
q=nie uderzymy na Irak

Cała tajemnica użyteczności symbolicznych definicji implikacji polega na tym, że wszelkie przeczenia w wypowiadanych zdaniach możemy wyrzucić na zewnątrz czyli to konkretne zdanie zapisać tak.

W= wycofasz się
~W= nie wycofasz się
U=uderzymy
~U=nie uderzymy

Zapis tego zdania w algebrze Boole’a
W=>~U - Jeśli się wycofasz to nie uderzymy na Irak
czyli:
p=W
q=~U
i te zmienne podstawiamy do symbolicznej tabeli implikacji-obietnicy

Symboliczna definicja implikacji-obietnicy:
p q p=>q
p q = 1
~p ~q = 1
~p q = 1
p ~q = 0

pod symbole p i q podstawiamy teraz konkretne zmienne jak niżej:
p = W, q = ~U
(W) (~U) = 1
~(W) ~(~U)=1
~(W) (~U)=1 - implikacja w obietnicy
(W) ~(~U)=0

Zauważmy że konkretne zmienne W i ~U umieściliśmy w nawiasach aby wykluczyć pomyłkę.

Nie po to człowiek wynalazł komputer aby robić za komputer. W praktyce człowiek zapisuje w komputerze tylko i wyłącznie to:

p = W, q = ~U

Zaś komputer generuje mu tabele prawdy jak niżej korzystając z twierdzenia algebry Boole’a A=~~A.

W ~U =1
~W U =1
~W ~U =1- implikacja w obietnicy
W U =0

Więcej, dzięki analizie symbolicznej komputer może bardzo łatwo wygenerować nam całe zdania wynikłe z analizy jak niżej !

Zdanie wypowiedziane:
Jeśli wycofasz się z Kuwejtu nie uderzymy na Irak - obietnica

Przeanalizujmy co o wypowiedzianej obietnicy myśli Husajn:

W ~U=1 Jeśli wycofam się z Kuwejtu nie uderzą na Irak - obietnica
Wniosek: mam 100% gwarancję, że jeśli się wycofam to amerykanie nie uderzą.
~W U=1 Jeśli nie wycofam się z Kuwejtu uderzą na Irak - ukryta groźba
~W ~U=1 Jeśli nie wycofam się z Kuwejtu amerykanie nie uderzą bo to będzie dla nich drugi Wietnam - implikacja, nadzieja Husajna, że mimo iż się nie wycofa amerykanie nie uderzą
W U=0 Jeśli wycofam się z Kuwejtu amerykanie uderzą na Irak - Jeśli Bush to zrobi będzie kłamcą (0).

Analogicznie postępujemy z wypowiedzianą przez Busha groźbą stosując w tym przypadku symboliczną definicję implikacji-groźby.

Jeśli nie wycofasz się z Kuwejtu uderzymy na Irak - groźba, zdanie wypowiedziane
p~>q - ogólny zapis implikacji groźby
~> - symbol definicji groźby

Zdanie wypowiedziane w algebrze Boole’a
W= wycofasz się
~W= nie wycofasz się
U=uderzymy
~U=nie uderzymy

Zapis tego zdania w algebrze Boole’a
~W ~> U - jeśli się nie wycofasz to uderzymy na Irak

Symboliczna definicja implikacji-groźby:
p q p~>q
p q = 1
~p ~q = 1
~p q = 0
p ~q = 1

Dla powyższego zdania mamy:
p = ~W
q = U

Podstawiamy te zmienne do symbolicznej definicji implikacji-groźby.
(~W) (U) =1
~(~W) ~(U) =1
~(~W) (U) =0
(~W) ~(U) =1 - implikacja w groźbie

Usuwamy nawiasy korzystając z twierdzenia algebry Boole’a A = ~~A
~W U =1
W ~U =1
W U = 0
~W ~U =1 - implikacja w groźbie

Przechodzimy na język mówiony. Zauważmy, że jak czytamy tak piszemy, to jest cała zaleta symbolicznej analizy zdań.

Zdanie wypowiedziane:
Jeśli nie wycofasz się z Kuwejtu uderzymy na Irak - groźba

Przeanalizujmy co o wypowiedzianej groźbie myśli Husajn:

~W U=1 Jeśli nie wycofam się z Kuwejtu uderzą na Irak - groźba, amerykanie mogą uderzyć ale nie muszą, bo może zajść ratująca mój honor implikacja (tak myśli Husajn ! )
W ~U=1 Jeśli wycofam się z Kuwejtu nie uderzą na Irak - obietnica, Jeśli wycofam się z Kuwejtu to mam 100% gwarancję, że amerykanie nie uderzą
W U=0 Jeśli wycofam się z Kuwejtu amerykanie uderzą na Irak - Jeśli Bush to zrobi będzie kłamcą (0).
~W ~U=1 Jeśli nie wycofam się z Kuwejtu amerykanie nie uderzą bo to będzie dla nich drugi Wietnam - implikacja, nadzieja Husajna, że mimo iż się nie wycofa amerykanie nie uderzą

Historia pokazuje, że Husajn miał rację … oczywiście w bieżącej wojnie w Iraku, po obu stronach barykady to katastrofa i co gorsze, nikt nie ma pojęcia jak się z tego wycofać z honorem.


7.0 Katastrofalna obsługa gróźb przez definicję implikacji-obietnicy

Zauważmy, że groźby nie możemy analizować przy pomocy implikacji-obietnicy bo wówczas wychodzą bzdury.

Groźba wypowiedziana:

Jeśli nie wycofasz się z Kuwejtu uderzymy na Irak

Implikacja zawsze zachodzi po stronie odbiorcy, w tym przypadku Husajna.

0 1 1 Jeśli wycofam się z Kuwejtu amerykanie uderzą na Irak ! - co robić ? - myśli Husajn !!!

Wniosek dla Husajna:
Nigdy nie wycofuj się z Iraku !

Wniosek dla świata:
Bush to idiota

Na pewnym forum padło takie zdanie:

Jeśli się ruszysz to cie zabiję

Zobaczmy jaka piękna i prosta jest implikacja-groźba w tym przypadku

1 0 1 Jeśli się ruszę to mnie nie zabije bo wie bo pójdzie siedzieć, bo szybciej od niego biegam i mu ucieknę, bo chce mnie tylko przestraszyć … itd. .. moja implikacja, moja nadzieja że mimo iż się ruszę nie zostanę zabity.

… a w implikacji obietnicy wychodzą bzdury:

0 1 1 Jeśli się nie ruszę to mnie zabije ????? … czy moim marzeniem jest aby ktokolwiek i z jakiegokolwiek powodu mnie zamordował ????

Uzasadnienie powyższego faktu we wszystkich logikach tego świata jest takie, że przecież w przyszłości może mnie ktoś inny zamordować - takie rozumowanie jest po prostu bez sensu (najdelikatniej mówiąc).


8.0 Implikacja-obietnica w praktyce

Definicja implikacji-obietnicy
p q p=>q
1 1 1
0 0 1
0 1 1
1 0 0

Tabela odwrotna implikacji-obietnicy
q p q=>p
1 1 1
0 0 1
1 0 0
0 1 1

Zdanie wypowiedziane:

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
p=>q - zdanie w algebrze Boole’a w zapisie ogólnym
p=E
q=K
E=>K - zdanie oryginalne zapisane w algebrze Boole’a
E=jeśli zdasz egzamin
K=dostaniesz komputer

Symboliczna definicja implikacji-obietnicy z jednoczesną analiza słowną

E K E=>K
E K = 1 - Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer - OK
~E ~K = 1 - Jeśli nie zdasz egzaminu nie dostaniesz komputera - OK
~E K = 1 - Jeśli nie zdasz egzaminu dostaniesz komputer bo cie kocham - implikacja -OK.
E ~K = 0 - Jeśłi zdasz egzamin nie dostaniesz komputera, ojciec jest kłamcą - OK.

Analizę powyższego zdania w czasie przeszłym można przeprowadzić na dwa sposoby. Zauważmy, że w tym przypadku kolejność symboli E i K w każdym wierszu jest dowolna bo to przeszłość. Wynik implikacji jest już znany, dlatego kolejność symboli E i K w tabeli prawdy nie ma znaczenia.

E K E=>K
E K = 1 - zdałem egzamin, dostałem komputer
K E = 1 - dostałem komputer bo zdałem egzamin
~E ~K = 1 - nie zdałem egzaminu nie dostałem komputera
~K ~E = 1 - nie dostałem komputera bo nie zdałem egzaminu
~E K=1 - nie zdałem egzaminu dostałem komputer bo ojciec mnie kocha - implikacja
K ~E= 1 - dostałem komputer mimo że nie zdałem egzaminu bo ojciec mnie kocha - implikacja

E ~K=0 - zdałem egzamin nie dostałem komputera, ojciec jest kłamcą
~K E=0 - nie dostałem komputera mimo że zdałem egzamin, ojciec jest kłamcą

Wszystko jest piękne, w czasie przeszłym implikacja nie istnieje, już zaszła dlatego z p i q możemy sobie robić co nam się podoba. Przeszłości nie można zmienić !

Zdanie odwrotne do wypowiedzianego:

Jeśli dostałeś komputer to zdałeś egzamin (albo zaszła implikacja)
q=>p
K=>E - zapis zdania w algebrze Boole’a

Zauważmy, że powyższy zapis K=>E nie ma nic wspólnego z tabelą implikacji odwrotnej q=>p bo powyższe zdanie odwrotne analizujemy przy pomocy implikacji-obietnicy p=>q jak wyżej.
Zauważmy, że w obietnicy tabela odwrotna q=>p jest zupełnie nie używana !


8.1 Podsumowanie implikacji-obietnicy

Trzy znaczenia symbolu obietnicy =>

1.
=> - znaczenie naturalne w implikacji p=>q
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
p=>q - Jeśli p to q
E=>K - jeśli egzamin to komputer

2.
=> - znaczenie w zapisie tabeli implikacji odwrotnej
Tabela odwrotna implikacji-obietnicy
q p q=>p
1 1 1
0 0 1
1 0 0
0 1 1

3.
=> - znaczenie w zapisie zdania odwrotnego q=>p
Jeśli dostałeś komputer to zdałeś egzamin (albo zaszła implikacja)
q=>p - zdanie odwrotne do wypowiedzianego
K=>E - komputer to egzamin

Symbol => zdania odwrotnego q=>p sygnalizuje przeszłość która zaszła według implikacji p=>q dlatego to zdanie analizujemy również przy pomocy tabeli implikacji-obietnicy p=>q. Przeszłości q=>p nie można zmienić zatem w czasie przeszłym mamy pełną dowolność w zamianie miejscami p i q.

Użyty tu symbol => nie ma nic wspólnego z tabelą odwrotną q=>p.

Tabela odwrotna w implikacji obietnicy jest zupełnie nie używana !


9.0 Implikacja-groźba w praktyce

Definicja implikacji-groźby.
p q p~>q
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1

Tabela odwrotna implikacji-groźby:
q p q~>p
1 1 1
0 0 1
1 0 1
0 1 0

Zdanie wypowiedziane:

Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz
p~>q
p=D=Jeśli będziesz drażnił Zdzicha
q=O=to od niego oberwiesz

Analiza symboliczna zdania:
D O = 1 - Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz
~D ~O=1 - Jeśli nie będziesz drażnił Zdzicha to od niego nie oberwiesz
~D O=0 - Jeśli nie będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz, Zdzichu jest kłamcą
D ~O=1 - Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego nie oberwiesz bo Zdzichu kocha dzieci - implikacja

Podobnie jak w obietnicy przy analizie tego zdania w czasie przeszłym symbole D i O w każdej linii możemy pisać w dowolnej kolejności bo implikacja już zaszła i wszystko jest wiadome. Przeszłości nie można zmienić !

Zdanie odwrotne do powyższego.

Jeśli oberwałeś od Zdzicha to dlatego że go drażniłeś
q~>p - zapis ogólny
O~>D - zapis tego zdania w algebrze Boole’a

Analiza zdania o Zdzichu w czasie przeszłym.
D O=1 - Drażniłem Zdzicha, oberwałem
O D=1 Oberwałem bo drażniłem
~D ~O=1 - Nie drażniłem, nie oberwałem
~O ~D=1 - Nie oberwałem bo nie drażniłem
~D O=0 - Nie drażniłem, oberwałem
O ~D=0 - Oberwałem mimo że nie drażniłem
D ~O=1 Drażniłem, nie oberwałem bo Zdzichu mnie kocha - implikacja
~O D=1 Nie oberwałem mimo że drażniłem bo Zdzichu mnie kocha


9.1 Znaczenie symbolu groźby

Są trzy znaczenia symbolu groźby ~>

1.
~> - znaczenie naturalne w implikacji p~>q

Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz
p~>q - Jeśli p to q
D~>O - jeśli będziesz drażnił to oberwiesz

2.
~> - znaczenie w zapisie tabeli implikacji odwrotnej

Tabela odwrotna implikacji-groźby
q p q~>p
1 1 1
0 0 1
1 0 1
0 1 0

3.
~> - znaczenie w zapisie wypowiedzianego zdania odwrotnego q~>p

Jeśli oberwałeś od Zdzicha to znaczy że go drażniłeś

Zauważmy, że w przeciwieństwie do obietnicy to jest zdanie twierdzące i pewne bo implikacja jest po drugiej stronie czyli: mogłem drażnić ale nie musiałem oberwać.

q~>p - zdanie odwrotne do wypowiedzianego
O~>D - jeśli oberwałeś to drażniłeś

Symbol ~> zdania odwrotnego q~>p sygnalizuje przeszłość która zaszła według implikacji p~>q dlatego to zdanie analizujemy również przy pomocy tabeli implikacji-groźby p~>q. Przeszłości q~>p nie można zmienić zatem w czasie przeszłym mamy pełną dowolność w zamianie miejscami p i q.

Użyty tu symbol ~> nie ma nic wspólnego z tabelą odwrotną q~>p.

Tabela odwrotna w implikacji-groźbie jest zupełnie nie używana !


10.0 Świat widziany z różnych punktów odniesienia

W definicji implikacji p=>q możliwa jest jeszcze taka interpretacja literek p i q.

p = obietnica
q = groźba

Porównajmy tabelę implikacji groźby

Definicja implikacji-groźby.
A.
p q p~>q
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1

z tabelą odwrotną implikacji-obietnicy
B.
q p q=>p
1 1 1
0 0 1
1 0 0
0 1 1

zapisanej w takiej formie
C.
p q q=>p
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1

kolumny p i q wolno nam zamienić miejscami w każdej definicji implikacji.
Widać, że tabele A i C są identyczne zatem p~>q = q=>p.

Czy zatem można się obejść bez symbolu groźby ?
Teoretycznie tak, ale porównajmy punkty 8.1 i 9.1. Będziemy mieć wówczas symbol => o sześciu różnych znaczeniach !

Poza tym zauważmy, że w zdaniu p~>q i p=>q mamy wspólny punkt odniesienia zlokalizowany na punkcie p czyli na obietnicy - do tego punkt dotyka podstawa wektora.

W symbolu p<=q punktem odniesienia jest punkt q (przeciwny do obietnicy) zatem na całe zdanie patrzymy z punktu odniesienia groźby. W symbolu p=>q punktem odniesienia jest punkt p zatem na całe zdanie patrzymy z punktu odniesienia obietnicy. W takim rozumowaniu możemy patrzeć na obietnicę i groźbę jeszcze z wielu innych punktów odniesienia bo możliwe są jeszcze inne analogiczne definicje np.

p=>q = q~>p

ale rozwijanie tego tematu zostawiam innym.

Zanim zaczniemy kłócić się z kimkolwiek i o cokolwiek ustalmy dla wszystkich jeden, wspólny punkt odniesienia czyli w powyższym przypadku symbol ~> dla groźby i symbol => dla obietnicy.

Z powyższych rozważań wynika konieczność uzupełnienia algebry Boole'a o definicję implikacji-groźby na równych prawach z definicją implikacji-obietnicy.

Wtedy będzie:
p=>q = ~p ~> ~q - prawo zamiany obietnicy na groźbę
p~>q = ~p => ~q -prawo zamiany groźby na obietnicę

Bez symbolu groźby można się obejść używając symbolu obietnicy w sześciu różnych znaczeniach. Równie dobrze można się obejść bez iloczynu logicznego.

Porównajmy:

Prawa de'Morgana:

A*B = ~(~A + ~B) - prawo zamiany iloczynu logicznego na sumę logicznę
A+B = ~(~A*~B) - prawo zamiany sumy logicznej na iloczyn logiczny

gdzie:
* = AND (i) - iloczyn logiczny
+ = LUB (OR) - suma logiczna

Z powyższych praw wynika, że iloczyn logiczny AND jest w matematyce "zbędną" formą ... no bo przecież zamiast mówić:

Jutro pójdę do kina i na spacer.

Można powiedzieć:

Nie może się zdarzyć, że jutro nie pójdę do kina lub nie pójdę na spacer

... widzicie jakie to "proste".

Może zatem w ramach upraszczanie matematyki usuńmy z niej pojęcie iloczynu logicznego ?

Dokładnie tak samo "proste" jest myślenie o groźbie w kategoriach obietnicy.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 1:34, 13 Cze 2007, w całości zmieniany 26 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:38, 23 Mar 2007    Temat postu:

Dzisiejsza matematyka obsługuje sensownie obietnice. Wypadałoby aby to samo robiła z groźbami. Jednak obsługa przez nią jakiejkolwiek grożby to po prostu katastrofa.

W mojej wersji implikacji matematyka radzi sobie z groźbami równie wspaniałe jak z obietnicami. Po zaakceptowani definicji implikacji-groźby mamy matematykę zgodną z fundamentami logiki człowieka, znaną mu od czasów Adama i Ewy. Dlaczego tego nie pokazać ludziom ?

Napisałem o tym nowy artykuł który zakłada wiedzę wstępna czytelnika na poziomie pierwszej klasy LO. Dlaczego nie pokazać studentom że tak funkcjonuje mózg ? Przecież to zajmie jedną godzinę lekcyjną po której można bawić się w najróżniejsze logiki formalne.

Arttykuł jest wyżej.

Na końcu tego artykułu w pkt 10.0 jest dowód że można się obejść bez definicji implikacji-groźby, tak jak można się obejść bez definicji iloczynu logicznego, tylko po co ? Tam jest też odpowiedź dla Zbója dlaczego wyszła mu poprawna analiza zdania o Zdzichu i dlaczego wolno mu było tak zrobić ... wolno, ale w tym przypadku będziesz miał drogi Zbóju symbol obietnicy w sześciu różnych znaczeniach - to horror !

Dzięki implikacji-groźbie każdy "przedszkolak" poradzi sobie z jej analizą, skończy się era tabu czyli zakaz wymawiania jakiejkolwiek groźby przy omawianiu definicji implikacji.

Czas kończyć moją przygode z implikacją, oszacowałem że na temat sześciu kluczowych zer i jedynek napisaliśmy około tysiąca postów :grin:

Prawdą jest zatem to co pisza encyklopedie - implikacja to najbardziej kontrowersyjny spójnik .... był, bo po zaakceptowaniu definicji implikacji-groźby wszystko jest piękne i proste, tylko kto to zauważy ? :think:

P.S.

Z ciekawości zapuściłem temat na ateiście.pl widząc że tam jest trochę logików, by ocenić jak rozumieją implikację.

[link widoczny dla zalogowanych]

To katastrofa, logicy patrzą na grożbe kryteriami obietnicy czyli jeśli została wypowiedziana to musi być wykonana itp. :shock:

Wrzucili mi idąc pewnie śladami makarona superzdanie.

Jeśli wkręcę sobie długopis w jądra to poczuję ból

Oczywiście Kubuś rozprawił się z tym z dziecinną łatwością prosząc o trudniejsze i stwierdzając że nie istnieje zdanie spełniające kryteria podanej przeze mnie definicji implikacji człowieka które mogłoby rozłożyć moją implikację - oczywiście poddali się :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:51, 26 Mar 2007    Temat postu:

Kara w groźbie i nagroda w obietnicy

Sensem implikacji w groźbie jest pragnienie uniknięcia jakiejkolwiek kary.

Zdanie wypowiedziane:

Jeśłi ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

Wypowiadając groźbę 1 1 1 automatycznie w tle wypowiadasz obietnicę 0 0 1 i odwrotnie.

1 1 1
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie - groźba
0 0 1
Jeśli nie ubrudzisz spodni nie dostaniesz lania - obietnica

Jeśli nie spełnisz warunku groźby np. przyjdziesz w czystych spodniach (p=0) to masz 100% gwarancję, że nie zostaniesz z tego powodu ukarany (0 0 1). Jeśli natomiast przyjdziesz w spodniach brudnych p=1 to możesz nie zostać ukarany na podstawie linijki implikacyjnej 1 0 1 dotyczącej tego samego zdarzenia np.

Masz brudne spodnie ale nie zostaniesz ukarany bo ochlapał cię samochód.


W obietnicy jest inaczej bo tu istotą jest pragnienie otrzymania nagrody:

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

Jeśli zdam egzamin (E=1) to na 100% mam komputer 1 1 1.

Jeśli nie zdam egzaminu (E=0) to mogę dostać komputer (K=1) z dowolnym uzasadnieniem niezależnym np. czyli z wykluczeniem dostania komputera w nagrodę za nie zdany egzamin.

Mogę dostać komputer z dowolnym uzasadnieniem niezależnym np.

Nie zdałem egzaminu, dostałem Komputer z okazji urodzin.

Tu dostajemy komputer na podstawie zupełnie innego zdania wyjściowego

1 1 1
Jeśli będziesz miał urodziny dostaniesz komputer


Porównajmy obietnicę z groźbą:

groźba
Jeśli spełniłem warunek groźby (p=1) np. ubrudziłem spodnie, to mogę nie dostać lania (q=0) na podstawie linijki implikacyjnej dotyczącej tego samego zdarzenia np. brudnych spodni ! (1 0 1)

obietnica:
Jeśli nie spełniłem warunku otrzymania nagrody (p=0) to mogę ją otrzymać (q=1) z dowolnym uzasadnieniem niezależnym czyli na podstawie zupełnie innego zdania wypowiedzianego !

1 1 1
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer - zdanie wypowiedziane pierwotnie
tu zaszło p=0 więc komputer z tego powodu wykluczony

1 1 1
Jeśli będziesz miał urodziny dostaniesz komputer - zdanie na podstawie którego otrzymałem komputer
tu zaszło p=1 więc na 100% mam komputer
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:18, 12 Kwi 2007    Temat postu:

Podsumowanie dyskusji na forum u Zbója

Zbóju, w analizie zdania występują 3 znaczenia => w obietnicy i 3 znaczenia ~> w groźbie. Jeśli nie zaakceptujesz ~> to będziesz miał w ogólnym przypadku 6 znaczeń => ... czyli horror, a dowód masz poniżej.


Obietnica

Definicja implikacji-obietnicy
p q p=>q (moje i Zbójowe)
1 1 1
0 0 1
0 1 1
1 0 0

Tabela odwrotna implikacji-obietnicy = definicja implikacji-groźby.
p q q=>p (Zbójowe) = p~>q (moje) = definicja implikacji-groźby
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1

Zdanie wypowiedziane:

I znaczenie =>

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

p=>q - zdanie w algebrze Boole’a w zapisie ogólnym
p=E
q=K
E=>K - zdanie oryginalne zapisane w algebrze Boole’a
E=jeśli zdasz egzamin
K=dostaniesz komputer

Symboliczna definicja implikacji-obietnicy z jednoczesną analiza słowną
E K E=>K
E K = 1 - Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer - OK
~E ~K = 1 - Jeśli nie zdasz egzaminu nie dostaniesz komputera - OK
~E K = 1 - Jeśli nie zdasz egzaminu dostaniesz komputer bo cie kocham - implikacja -OK.
E ~K = 0 - Jeśłi zdasz egzamin nie dostaniesz komputera, ojciec jest kłamcą - OK.

Analizę powyższego zdania w czasie przeszłym można przeprowadzić na dwa sposoby. Zauważmy, że w tym przypadku kolejność symboli E i K w każdym wierszu jest dowolna bo to przeszłość. Wynik implikacji jest już znany, dlatego kolejność symboli E i K w tabeli prawdy nie ma znaczenia.

E K = 1 - zdałem egzamin, dostałem komputer
K E = 1 - dostałem komputer bo zdałem egzamin
~E ~K = 1 - nie zdałem egzaminu nie dostałem komputera
~K ~E = 1 - nie dostałem komputera bo nie zdałem egzaminu
~E K=1 - nie zdałem egzaminu dostałem komputer bo ojciec mnie kocha - implikacja
K ~E= 1 - dostałem komputer mimo że nie zdałem egzaminu bo ojciec mnie kocha - implikacja

E ~K=0 - zdałem egzamin nie dostałem komputera, ojciec jest kłamcą
~K E=0 - nie dostałem komputera mimo że zdałem egzamin, ojciec jest kłamcą

Wszystko jest piękne, w czasie przeszłym implikacja nie istnieje, już zaszła dlatego z p i q możemy sobie robić co nam się podoba. Przeszłości nie można zmienić !

Zdanie odwrotne do wypowiedzianego:

II znaczenie =>

Jeśli dostałeś komputer to zdałeś egzamin (albo zaszła implikacja)
q=>p
K=>E - zapis zdania w algebrze Boole’a

Zauważ że powyższy zapis K=>E nie ma nic wspólnego z tabelą implikacji odwrotnej q=>p bo powyższe zdanie odwrotne analizujemy przy pomocy implikacji-obietnicy p=>q jak wyżej … inaczej wychodzi bez sensu.

III znaczenie =>

Zauważ, że w obietnicy tabela odwrotna q=>p jest zupełnie nie używana - użyty tu symbol => nie ma nic wspólnego z punktami I i II.
Tabela odwrotna q=>p (Zbójowe) = p~>q (moje) = definicja implikacji-groźby



Jeśli nie zmienimy symbolu w groźbie na taki ~> to będziemy mieć kolizję z obietnicą gdzie zajęte są oba symbole => i <= jak wyżej, wszystko się nam pomiesza.

Ogólnie:
=> <= - symbole używane w obietnicy gdzie obowiązuje tabela implikacji-obietnicy
~> <~ - symbole używane w groźbie gdzie obowiązuje tabela implikacji-groźby


Groźba

Definicja implikacji-groźby.
p q p~>q (moje) = q=>p (Zbójowe)
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1

Tabela odwrotna implikacji-groźby = definicja implikacji-obietnicy.
p q q~>p (moje) = p=>q (moje i Zbójowe) - definicja implikacji-obietnicy
1 1 1
0 0 1
0 1 1
1 0 0

Zdanie wypowiedziane:

I znaczenie ~>

Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz
p~>q
p=D=Jeśli będziesz drażnił Zdzicha
q=O=to od niego oberwiesz

Analiza symboliczna zdania:

D O = 1 - Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz
~D ~O=1 - Jeśli nie będziesz drażnił Zdzicha to od niego nie oberwiesz
~D O=0 - Jeśli nie będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz, Zdzichu jest kłamcą
D ~O=1 - Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego nie oberwiesz bo Zdzichu kocha dzieci - implikacja

Podobnie jak w obietnicy przy analizie tego zdania w czasie przeszłym symbole D i O w każdej linii możemy pisać w dowolnej kolejności bo implikacja już zaszła i wszystko jest wiadome. Przeszłości nie można zmienić !

Zdanie odwrotne do powyższego.

II znaczenie ~>

Jeśli oberwałeś od Zdzicha to dlatego że go drażniłeś
q~>p - zapis ogólny
O~>D - zapis tego zdania w algebrze Boole’a

Analiza zdania o Zdzichu w czasie przeszłym.

D O=1 - Drażniłem Zdzicha, oberwałem
O D=1 Oberwałem bo drażniłem
~D ~O=1 - Nie drażniłem, nie oberwałem
~O ~D=1 - Nie oberwałem bo nie drażniłem
~D O=0 - Nie drażniłem, oberwałem
O ~D=0 - Oberwałem mimo że drażniłem
D ~O=1 Drażniłem, nie oberwałem bo Zdzichu mnie kocha - implikacja
~O D=1 Nie oberwałem mimo że drażniłem bo Zdzichu mnie kocha - implikacja


III znaczenie ~>

Zauważ, że w groźbie tabela odwrotna q~>p jest zupełnie nie używana - użyty tu symbol ~> nie ma nic wspólnego z punktami I i II.
Tabela odwrotna q~>p (moje) = p=>q (Zbójowe i moje) = definicja implikacji-obietnicy



Prawa wiążące obietnicę z groźbą

Prawo zamiany obietnicy na groźbę:

p=>q = ~p ~> ~q - w groźbie obowiązuje definicja implikacji-groźby !!!

Prawo zamiany groźby na obietnicę:

p~>q = ~p => ~q - w obietnicy obowiązuje definicja implikacji-obietnicy !!!


Koniec ... chyba już wszystko zostało napisane.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:11, 18 Kwi 2007    Temat postu:

Wykład o potrzebie akceptacji definicji implikacji-groźby

wujzboj napisał:
Nie poda, bo to, co robi, to przygotowywanie danych do algebraicznej analizy. Jesli przygotuje je prawidlowo, to mozna je dalej obrabiac za pomoca zwyklego rachunku zdan.

Poda - i podaje - reguly na poziomie języka potocznego. Tego, który jest używany właśnie przez operatora przygotowującego dane dla programu. Nawet, jeśli tym operatorem ma być jakas AI (sztuczna inteligencja, znaczy się).

Jesli zas chcialby programowac AI, to musi sie do tego zabrac od zupelnie innej strony...

Cieszy mnie Zbóju to co napisałeś wyżej. Oczywiście nie mam zamiaru tworzyć sztucznej inteligencji (w dniu dzisiejszym to abstrakcja) ale by się za to zabrać trzeba uświadomić ludziom jak piękna jest matematyczna definicja implikacji-groźby w obsłudze wszelkich gróźb. Jesteś pierwszym człowiekiem który to zauważył analizując zdanie o Zdzichu ... my kosmici wiemy o tym od dawna.

wujzboj napisał:

Ja ciebie prosze o podanie formalnego zbioru regul, ktore uniemozliwiaja przeksztalcenie wyrazenia p~>q w formalnie rownowazne mu wyrazenie q=>p.

Jesli projektujesz jezyk formalny, w ktorym takie przeksztalcenie ma byc zabronione, to musisz podac formalna regule. Pamietaj, ze p~>q mozna przeksztalcic w q=>p za pomoca ... Podobnie, p~>q mozna przeksztalcic w q=>p za pomoca wypisania tabelek zerojedynkowych obu wyrazen; poniewaz tabelki te sa absolutnie identyczne, przeksztalcenie zostalo dokonane.

Nie wiem, jakie reguly formalne wykombinujesz, ale bez nich caly formalizm jest w rozsypce.


... nic nie muszę kombinować Zbóju i nic mi sie nie rozsypuje, przeczytaj uważnie poniższy tekst "Definicje sumy logicznej i iloczynu logicznego".

Zbóju, ja niczego nie zabraniam. Oczywiście że q=>p (twoje) = p~>q (moje) i tyle ... ta tabela jest dziewicza, żaden logik nigdy jej nie użył do analizy groźby (lub obietnicy) - my dwaj, jako pierwsi ludzie na ziemi to zrobiliśmy. Nie projektuję żadnego nowego języka formalnego, uzupełniam tylko fundament logiki każdego człowieka czyli znaną ludziom algebrę Boole'a o definicję implikacji-groźby do obsługi gróźb tzn. o oczywistość którą posługują sie w praktyce wszyscy ludzie na ziemi, oczywistość znaną juz w czasach Adama i Ewy. Jeśli KRZ przeżyje akceptację definicji implikacji-groźby to chwała mu i niech żyje wiecznie (nie znam KRZ).

motto
Niemożliwym jest dopasowanie mózgu człowieka do istniejącej matematyki, bo mózg to dzieło Boga zaś matematyka to dzieło ludzi – należy tak modyfikować matematykę, aby w możliwie najprostszy sposób opisywała logikę człowieka.

Definicje sumy logicznej i iloczynu logicznego

Zbóju, załóżmy, że żyjemy w czasach, kiedy to algebra Boole’a jest niemowlęciem. Oczywiście ludzie od czasów Adama i Ewy znają pojęcia sumy logicznej (+) i iloczynu logicznego (*).

Załóżmy, że ówcześni logicy posługują się w sposób naturalny sumą logiczną
A+B – definicja sumy logicznej (+ - symbol sumy logicznej).
ale nie znają jeszcze symbolu iloczynu logicznego (*) i zapisują iloczyn logiczny w ten sposób
~(~A+~B) – definicja iloczynu logicznego

Twierdzisz, że nie ma potrzeby wprowadzać nowego symbolu iloczynu logicznego (*) bo matematycznie można go uzyskać przy pomocy sumy logicznej plus definicja negacji – zgoda, ale .... Twierdzisz dalej, że aby była możliwość zdefiniowania nowego symbolu iloczynu logicznego (*) należy uprzednio zablokować możliwość jego uzyskania przy pomocy sumy logicznej i negacji – z tym już się nie zgadzam, ale jak jesteś uparty to niech będzie ... oczywiście, że w matematyce można się obejść bez nowego symbolu iloczynu logicznego (*).

... tylko zobacz jak piękny i prosty jest świat po zalegalizowaniu nowego symbolu (*).

A B A+B – moja i twoja definicja sumy logicznej
1 1 1
0 0 0
0 1 1
1 0 1

A B A*B (moje) = ~(~A+~B) (twoje) – definicja iloczynu logicznego
1 1 1
0 0 0
0 1 0
1 0 0

To co wyżej to dwie różne tabele pasujące idealnie do języka mówionego człowieka, opisujące logikę człowieka, dlatego przyjmujemy je za definicje wprowadzając dwa różne operatory + i * ... mimo że matematycznie wystarczyłby jeden operator (dowolny).

Prawa Kubusia (bo de’Morgan jeszcze się nie urodził):

A+B = ~(~A*~B) – prawo zamiany sumy logicznej na iloczyn logiczny
A*B = ~(~A+~B) – prawo zamiany iloczynu logicznego na sumę logiczną


Definicje implikacji-obietnicy i implikacji-groźby

Zobacz Zbóju jak piękna jest tu analogia do powyższego.

p q p=>q (moje i twoje) - definicja implikacji-obietnicy:
1 1 1
0 0 1
0 1 1
1 0 0

p q p~>q (moje) = q=>p (twoje) - definicja implikacji-groźby
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1

To co wyżej to dwie różne tabele pasujące idealnie do języka mówionego człowieka, opisujące logikę człowieka - górna tabela idealnie obsługuje obietnice zaś dolna groźby. Proponuję przyjąć dwa różne operatory ~> i => ... mimo że matematycznie wystarczyłby jeden operator (dowolny) - porównaj to z sumą i iloczynem logicznym wyżej.

Zauważ, że:
1. Symbol => definiuje jednoznacznie tabelę zero-jedynkową obietnicy
2. Symbol ~> definiuje jednoznacznie tabelę zero-jedynkową groźby

Prawa Kubusia:
p=>q = ~p ~> ~q – prawo zamiany obietnicy na groźbę
p~>q = ~p => ~q – prawo zamiany groźby na obietnicę

Każdego, kto ośmieli się użyć definicji implikacji-groźby dzisiejsi „logicy” bez pardonu posyłają do szpitala psychiatrycznego (mnie już tam posłali - zob. ateista.pl). Zauważ Zbóju, że w swojej analizie zdania o Zdzichu też użyłeś definicji implikacji-groźby q=>p (twoje) = p~>q (moje) ... witaj zatem w szpitalu psychiatrycznym ale się nie martw, bo w tym szpitalu znajdują się wszyscy ludzie tego świata którzy nie znając matematycznej definicji implikacji-groźby doskonale się nią posługują w praktyce. W świecie „normalnych” egzystują tylko i wyłącznie dzisiejsi „logicy”, którzy nie znają jeszcze matematycznej definicji implikacji-groźby i z zapałem stosują definicję implikacji-obietnicy do obsługi wszelkich gróźb co jest oczywistą bzdurą, czego dowód masz poniżej.

Zdanie wypowiedziane:

1 1 1
Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz

I.
Analiza twoja i moja dotycząca ludzi normalnych w oparciu o definicję implikacji-groźby czyli p~>q (moje) = q=>p (twoje).


1 0 1
Drażniłem Zdzicha, nie oberwałem bo np. Zdzichu mnie kocha (implikacja)
0 1 0
Nie drażniłem Zdzicha, oberwałem za friko – Zdzichu jest kłamcą !

II.
Analiza przy założeniu że Zdzichu jest sadystą a ja masochistą ... to w stylu makarona.


0 1 1
Nie drażniłem Zdzicha, oberwałem bo strasznie lubię być bitym (to moje marzenie = implikacja) ... na szczęście dla mnie Zdzichu to rasowy sadysta i uwielbia bić

1 0 0
Drażniłem Zdzicha, nie oberwałem - oczywiste kłamstwo bo Zdzichu uwielbia bić i na pewno mi przyłoży jeśli przyjdę w brudnych spodniach zgodnie ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 1 .... czyli aby nie zostać kłamcą Zdzichu musi postąpić zgodnie ze zdaniem wypowiedzianym ... czyli jak przyjdę w brudnych spodniach to na 100% oberwę ... toż to marzenie każdego masochisty !!!!

Załóżmy, że Zdzichu znajduje Kubusia pobitego przez bandytów, ledwie żywego. Kubuś go drażni np. wyzywając o głupków, ostatkiem sił godzi go nożem itp. bo pragnieniem Kubusia jako masochisty jest bycie maltretowanym zaś największą ekstazę przeżywa on w momencie męczeńskiej śmierci (czyli Kubuś to taki samiec-modliszek którego partnerka pożera żywcem w czasie kopulacji ???!!!!) ... jak ci się ta analiza podoba makaronie, toż to w twoim stylu, nieprawdaż ? ... tylko co taką analizą udowadniasz ? ... nic, bo wszyscy o tym wiedzą, bo to absolutne wyjątki niewarte analizy ... co nie znaczy że nie można ich opisać matematycznie – przykład wyżej.

III
Analiza zgodna z KRZ


0 1 1
Nie drażniłem Zdzicha, oberwałem bo .... mogłem przecież oberwać z innego powodu np. Zdzichu miał imieniny i sprawił sobie prezent bo jest sadystą (implikacja ???!!!) ... czy moim marzeniem jest (istota implikacji) bycie bitym z jakiegokolwiek powodu ???? ... masochistą przecież nie jestem !!!!

Ta linia implikacji pokazuje dobitnie, że mamy tu ewidentną zmianę punktu odniesienia, bo w analizie tej groźby jesteśmy masochistami pragnącymi kary mimo nie spełnienia warunku kary zaś analizując obietnicę np. „Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer” jesteśmy normalnymi ludźmi pragnącymi nagrody=komputer mimo nie zdania egzaminu.
1 1 1
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
Marzeniem masochisty będzie nie dostanie komputera mimo zdania egzaminu 1 0 1 bo przyjemność czerpie z cierpienia, przeżyje ekstazę=orgazm jeśli ojciec złamie obietnicę i nie kupi mu komputera mimo zdanego egzaminu 1 0 1. Oczywistym marzeniem masochisty będzie także nie dostanie komputera (mimo że go pragnie) gdy nie zda egzaminu 0 1 0 bo dla niego cierpienie=orgazm – jeśli trafi na ojca sadystę to taka analiza będzie OK !!!! .... świat wygląda różnie z różnych punktów odniesienia


...... analiza 1 0 0 niezgodna z KRZ:
1 0 0
Drażniłem Zdzicha, nie oberwałem ... kłamstwo ????!!!! ... czyli aby Zdzichu nie został kłamcą musi mi przyłożyć zgodnie ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 1 ... czyli jeśli przyjdę w brudnych spodniach to na 100% dostanę lanie !!!! ... gdzie tu implikacja, bo nie widzę ... masochistą nie jestem !!!!

.... a jak z ostatnim zdaniem radzą sobie w KRZ ? ... ano tak ...

Analiza 1 0 0 zgodna z KRZ:
1 0 0
Poprzednik implikacji jest prawdziwy zaś następnik fałszywy, więc całe zdanie jest fałszywe

..... tylko gdzie tu analiza zdania o Zdzichu ???? !!!!!

Cała konstrukcja implikacji w KRZ jest bez sensu, bo absurdalne zdania typu:

Jeśli księżyc jest z sera to pies ma cztery łapy
Jeśli księżyc jest z sera to pies jest Bogiem

są na mocy definicji implikacji w KRZ zdaniami prawdziwymi !!!!

... jak można tabelę prawdy implikacji-obietnicy interpretować w tak prymitywny sposób tzn. zdanie jest fałszywe wtedy i tylko wtedy gdy poprzednik implikacji jest prawdziwy zaś następnik fałszywy ignorując związek między poprzednikiem a następnikiem ?


P.S.
Zauważ na koniec Zbóju, że w powyższych tabelach p q r można jeszcze wyodrębnić tylko i wyłącznie definicję równoważności implikacyjnej czyli równoważności która może zajść, ale nie musi bo może zaistnieć implikacja.

p q p<=>q - definicja równoważności implikacyjnej
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 0

Gdzie <=> to symbol równoważności implikacyjnej wbudowanej w absolutnie każdą implikację czyli równoważności która może zajść ale nie musi.

Jeśli wypowiem zdanie:

Jeśli wygram w toto-lotka miliard dolarów to kupię ci samolot odrzutowy

to prawdopodobieństwo wystąpienia równoważności implikacyjnej jest praktycznie równe zeru czyli to zdanie pozostanie na zawsze tylko i wyłacznie marzeniem - niezrealizowaną implikacją-obietnicą.

Jeśli natomiast ojciec mówi do mnie:

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

To w przypadku zdania egzaminu prawdopodobieństwo wystąpienia równoważności implikacyjnej jest prawie 100% ... prawie, bo człowiek nie jest Bogiem np. po zdanym egzaminie mogę przypadkowo zginąć od pioruna. Realizacja dowolnej obietnicy następuje zawsze wskutek zaistnienia równoważności implikacyjnej - nigdy wskutek linijki implikacjyjnej bo:

Jeśli nie zdam egzaminu i dostanę komputer z uzasadnieniem niezależnym np. dostajesz komputer mimo że nie zdałeś egzaminu bo widziałem że się dużo uczyłeś ale miałeś pecha to oznacza, że w rzeczywistości dostałem komputer na podstawie takiej implikacji domyślnej:

Jeśli zobaczę że będziesz się dużo uczył to dostaniesz komputer

... no i dostałem komputer bo dużo sie uczyłem czyli zaszła równoważność implikacyjna.

Równoważnośc implikacyjna <=> to zupełnie co innego niż równoważność bezwzględna p<->q która musi zajść bez względu na cokolwiek - to równoważność Boska bo tylko on może być jej pewien albo ... np. równoważność matematyczna:

Czworobok jest kwadratem wtedy i tylko wtedy gdy ma wszystkie boki równe i kąty proste.

... tyle że jeśli Bóg wie co człowiek zrobi z wyprzedzeniem to wolna wola człowieka, zatem kara i nagroda, jest jednym wielkim picem w czym obaj się zgadzamy ....

Wnioesk:
Równoważność bezwzględna wśród ludzi mających wolną wolę to utopia - ludzie mogą o tej bzdurze zapomnieć, nawet Bóg niczego nie może tu być pewnym.

Zdanie wypowiedziene:

Zapłacę ci za ułożenie kafelków wtedy i tylko wtedy gdy skończysz do soboty

to w rzeczywistości 100% implikacja:

Jeśli ułożysz kafelki do soboty to ci zapłacę

... wypowiedziana w ostrej formie, udającej równoważność bezwzględną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22559
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:38, 22 Kwi 2007    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Niemożliwym jest dopasowanie mózgu człowieka do istniejącej matematyki, bo mózg to dzieło Boga zaś matematyka to dzieło ludzi – należy tak modyfikować matematykę, aby w możliwie najprostszy sposób opisywała logikę człowieka.

Ale ja naprawde nie widze, gdzie ty modyfikujesz MATEMATYKE!

Wprowadzenie symbolu ~> uwazam za wygodne posunięcie. W reszcie twoich wypowiedzi ciekawe sa natomiast uzasadnienia, ze to wprowadzenie jest rzeczywiscie wygodne. Znacznie lepiej by sie jednak te uzasadnienia czytalo, gdybys nie atakowal w nich niczego ani nie chwalil sie niczym, lecz po prostu pisal skromnie ale konkretnie o korzysciach, jakie daje taki zapis.

rafal3006 napisał:
Każdego, kto ośmieli się użyć definicji implikacji-groźby dzisiejsi „logicy” bez pardonu posyłają do szpitala psychiatrycznego (mnie już tam posłali - zob. ateista.pl)

Nie ze wzgledu na ten pomysl sie smieja, lecz ze wzgledu na sposob, w jaki go przedstawiasz. Zrozum, nikomu NIE CHCE SIE czytac setek stron napisanych dla wyjasnienia jednej w sumie bardzo prostej rzeczy. Tym bardziej, ze lubisz tam wplatać komentarze zupelnie nie na miejscu, a takze bogato używasz podkreslen wszelakiego rodzaju oraz emotikonkow. To niezwykle utrudnia czytanie i nastawia czytelnika negatywnie do twojego tekstu. Domyslam sie, ze nikt nie wie, co wlasciwie zamierzasz przekazac. Domyslam sie tez, ze i tobie wyklarowalo sie to dopiero na skutek dlugiej i bolesnej dyskusji, nieprawdaz?

Jesli chcesz w zrozumialy, czytelny sposob przedstawic swoj pomysl, to wybierz sobie kilka przykladow i nastepnie - bez rozwleklej analizy slownej - pokaz na symbolicznych przeksztalceniach, ze dzieki twojej notacji dochodzi sie do wyniku w wygodniejszy, bardziej przejrzysty sposob. Przy przeksztalcaniu wyrazen wazne jest, zeby jak najczesciej po drodze przybieraly one forme pozwalajaca na intuicyjnie zrozumiałą treść; to pozwala i na łatwiejszą kontrolę poprawności przekształceń (na przykład, czy nie zgubiło się jakiegoś symbolu przy przepisywaniu wyrażenia). Prostota i przejrzystość zapisu to mocny argument.

Zapis formalny ma niekiedy wymowę rysunku. Pamiętaj, że jeden rysunek jest wart tysiąca słów!

Nawiasem mowiac, nie jestem przekonany do pomyslu nazywania slowem "implikacja" wyrazen, ktorych intencją wynikającą z kontekstu jest równoważność. Natomiast jeśli niepokoi cię sprawa PRAWDOPODOBIENSTWA zajscia takiej czy innej sytuacji, to powinienes sie chyba zainteresowac logikami wielowartosciowymi. Albo przynajmniej logiką modalną, w ktorej występują pojęcia konieczności i możliwości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:09, 22 Kwi 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:

rafal3006 napisał:
Niemożliwym jest dopasowanie mózgu człowieka do istniejącej matematyki, bo mózg to dzieło Boga zaś matematyka to dzieło ludzi – należy tak modyfikować matematykę, aby w możliwie najprostszy sposób opisywała logikę człowieka.

Ale ja naprawde nie widze, gdzie ty modyfikujesz MATEMATYKE!

Zbóju, matematykę modyfikuję proponując wprowadzenie nowego symbolu groźby. Oczywicie że matematyka może obejść się bez tego symbolu tak jak może się obejść bez symbolu iloczynu logicznego (albo sumy logicznej). Dlaczego zatem ludzie definiują symbol iloczynu logicznego * oraz symbol sumy logicznej + mimo że jeden z tych symboli jest w matematyce zbędny ? ..... bo jest to zgodne z językiem mówionym człowieka !!!

Podobnie definicji obietnicy i definicji groźby używa każdy człowiek od przedszkolaka po mędrca ... zatem jest to zgodne z językiem mówionym człowieka !!!

wujzboj napisał:

Wprowadzenie symbolu ~> uwazam za wygodne posunięcie. W reszcie twoich wypowiedzi ciekawe sa natomiast uzasadnienia, ze to wprowadzenie jest rzeczywiscie wygodne. Znacznie lepiej by sie jednak te uzasadnienia czytalo, gdybys nie atakowal w nich niczego ani nie chwalil sie niczym, lecz po prostu pisal skromnie ale konkretnie o korzysciach, jakie daje taki zapis.


motto
Niemożliwym jest dopasowanie mózgu człowieka do istniejącej matematyki, bo mózg to dzieło Boga zaś matematyka to dzieło ludzi – należy tak modyfikować matematykę, aby w możliwie najprostszy sposób opisywała logikę człowieka.

Definicja implikacji-obietnicy

p q p=>q (moje i twoje) - definicja implikacji-obietnicy
1 1 1
0 0 1
0 1 1
1 0 0

Zobacz Zbóju jakie to piękne w Twojej interpretacji:
p=>q = ~(p*~q) - nie może się zdarzyć aby z prawdy powstał fałsz

Przykład:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer - obietnica wypowiedziana
E=>K

E=>K= ~(E*~K) - matematyczny zapis implikacji-obietnicy (* - symbol iloczynu logicznego)

Twoja ulubiona interpretacja matematyczna:
~(E*~K) - nie może się zdarzyć, że zdasz egzamin i nie dostaniesz komputera (GWARANCJA w obietnicy ! :pidu: )
(poza tym wszystko może sie zdarzyć ! )

Definicja implikacji-groźby

p q p~>q (moje) = q=>p (twoje) - definicja implikacji-groźby
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1

Zobacz Zbóju jakie to piękne w Twojej interpretacji:
p~>q = ~(~p*q) - nie może się zdarzyć aby z fałszu powstała prawda

Przykład:
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie - groźba wypowiedziana
U~>L

U~>L = ~(~U*L) - matematyczny zapis implikacji-groźby (* - symbol iloczynu logicznego)

Twoja ulubiona interpretacja matematyczna:
~(~U*L) - Nie może się zdarzyć, że nie nie ubrudzisz spodni i dostaniesz lanie (GWARANCJA w groźbie ! :pidu: )
(poza tym wszystko może sie zdarzyć ! )

To co wyżej to dwie różne tabele pasujące idealnie do języka mówionego człowieka, opisujące logikę człowieka - górna tabela idealnie obsługuje obietnice zaś dolna groźby. Proponuję przyjąć dwa różne operatory ~> i => ... mimo że matematycznie wystarczyłby jeden operator (dowolny) - porównaj to z sumą i iloczynem logicznym wyżej.

Zauważ, że:
1. Symbol => definiuje jednoznacznie tabelę zero-jedynkową obietnicy
2. Symbol ~> definiuje jednoznacznie tabelę zero-jedynkową groźby

Prawa Kubusia:
p=>q = ~p ~> ~q – prawo zamiany obietnicy na groźbę
p~>q = ~p => ~q – prawo zamiany groźby na obietnicę


wujzboj napisał:

Nawiasem mowiac, nie jestem przekonany do pomyslu nazywania slowem "implikacja" wyrazen, ktorych intencją wynikającą z kontekstu jest równoważność.


Zbóju, po prostu przyzwyczaiłeś się do oficjalnej wykładni, że implikacja to tylko i wyłacznie obietnica - tak to jest napisane w Wikipedii. O obietnicy też możesz powiedzieć że jej intencją jest równoważność bo w zdecydowanej większości spełniony zostanie warunek obietnicy czyli damy obiecaną nagrodę - wystąpi równoważność implikacyjna. Jeśli komuś coś obiecujemy to warunek otrzymania nagrody jest zawsze skrojony do jego możliwości ... inaczej jesteśmy po prostu sadystami (makaron sie kłania ).
W obietnicy najczęściej będzie tak: "masz komputer bo zdałeś egzamin"

Grożba to też implikacja !
W groźbie najczęściej będzie tak: "dostałeś lanie bo przyszedłeś w brudnych spodniach".

Przykład o brudnych spodniach masz wyżej, oto jeszcze jeden:

Przykład:
Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz - groźba wypowiedziana
D~>O

D~>O = ~(~D*O) - matematyczny zapis implikacji-groźby (* - iloczyn logiczny)

Twoja ulubiona interpretacja matematyczna:
~(~D*O) - nie może się zdarzyć, że nie będziesz drażnił Zdzicha i od niego oberwiesz (GWARANCJA w groźbie ! )
(poza tym wszystko może sie zdarzyć ! )

wujzboj napisał:

Natomiast jeśli niepokoi cię sprawa PRAWDOPODOBIENSTWA zajscia takiej czy innej sytuacji, to powinienes sie chyba zainteresowac logikami wielowartosciowymi. Albo przynajmniej logiką modalną, w ktorej występują pojęcia konieczności i możliwości.

Żle mnie Zbóju zrozumiałeś. W poprzednim poście pokazałem tylko, że można zagiąć makarona który z uwielbieniem wynajduje sytuacje wyjątkowe aby udowodnić że "logika ludzka nie istnieje" tzn. nie da się jej opisać matematycznie. Idea makarona w "obalaniu" matematyki jest prosta np. nadawca może być masohistą albo sadystą, to samo po stronie odbiorcy - w sumie cztery możliwośći itd...itp.

Oczywiście w praktyce należy przyjąć, że mamy do czynienia z normalnymi ludźmi i nie zaprzątać sobie głowy wyjątkami bo wtedy wszystko się bardzo skomplikuje co nie oznacza że nie da się tego opisać matematycznie.

W praktycznym posługiwaniu sie matematyką w elektronice także przyjmuje się ograniczenia np. idealne charakterystyki elementów elektronicznych (np. diody Zenera) ... myślę nawet że nie jest możliwe aby w elektronice uwzględnić wszystkie możliwe czynniki majace wpływ na rzeczywista charakterystykę nieliniowego elementu elektroniecznego np. tranzystor, dioda ... ale czy to oznacza że nie da się zastosować matematyki w elektronice ? ... bzdura, nawet w elektronice analogowej matematyka dobrze sobie radzi ! Technika mikroprocesorowa jest tu wspaniała bo to 100% algebra Boole'a gdzie wszystko można przewidzieć. Wyjątkiem są tylko złożone, asynchroniczne cyfrowe układy logiczne (zbudowane na bramkach logicznych) gdzie musimy walczyć z wyścigami, hazardem i stanami nieustalonymi - ta technika jest przestarzała, tak było kiedyś.

P.S.
Kurde, Zbóju - jesteś chyba jedynym logikiem na tym forum który rozumie co piszę, dzięki ! Prawdą jest, że to co wyżej wyklarowało się w długiej i bolesnej dyskusji i ty masz w tym główny udział ... to niby tylko sześć cyferek 0,1 ... ale ... implikacja to najbardziej kontrowersyjny spójnik (Wikipedia) ... jest tyle implikacji ile liczb rzeczywistych (Zbanowany Uczy).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:05, 26 Kwi 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Nie poda, bo to, co robi, to przygotowywanie danych do algebraicznej analizy. Jesli przygotuje je prawidlowo, to mozna je dalej obrabiac ....

Poda - i podaje - reguly na poziomie języka potocznego. Tego, który jest używany właśnie przez operatora przygotowującego dane dla programu. Nawet, jeśli tym operatorem ma być jakas AI (sztuczna inteligencja, znaczy się).


Dokładnie o to chodzi Zbóju.
Poniżej podaję definicje implikacji-obietnicy i implikacji-groźby w wersji języka potocznego, inne niż matematyczne, które wałkujemy od dawna. Myślę że są ciekawe, bo rozstrzyagają jednoznacznie które implikacje są obietnicą a które groźbą, czyli spełniony zostaje warunek podstawowy możliwości komputerowej analizy implikacji.


Komputerowa analiza implikacji

motto:
Jeśli dla języka mówionego da się zbudować sensowne reguły i algorytmy do jego komputerowej analizy to logika człowieka istnieje.


Ograniczenia.

Poniższe rozważania dotyczą tylko i wyłącznie implikacji człowieka zdefiniowanej jak niżej:

Implikacja człowieka, to implikacja zależna od człowieka w której wypowiadającemu implikację można zarzucić kłamstwo albo stwierdzić jego prawdomówność. W implikacji człowieka poprzednik z następnikiem musi być powiązany obietnicą albo groźbą.

Zastrzeżenia:
1.
Ograniczamy matematykę do ludzi normalnych - wyjaśnienie dalej
2.
Nie są implikacją człowieka zdania stwierdzające oczywistość np.
Jeśli wkręcę sobie długopis w jądra to mnie zaboli - równoważność
3.
Nie są implikacją człowieka zdania życzeniowe w stosunku do osób np.
Jeśli kupię jej kwiatek to mnie pocałuje - Ona ma wolną wolę i może zrobić co jej się podoba. To zdanie jest też sprzeczne z powyzszą definicją bo nie ma komu zarzucić kłamstwa w przeciwieństwie do "Jeśli kupisz mi kwiatek to cię pocałuję" - to jest OK.

Definicje:

Nagroda - coś czego człowiek pragnie aby się spełniło
Kara - coś czego człowiek pragnie uniknąć



Implikacja-obietnica

Matematyczna definicja implikacji-obietnicy
=> - symbol obietnicy, definiujący poniższą tabelę zero-jedynkową
p q p=>q
1 1 1
0 0 1
0 1 1 - p=>q=1 - NADZIEJA na otrzymanie nagrody mimo nie spełnienia warunku nagrody
1 0 0

NADZIEJA= może się zdarzyć, że nie spełnię warunku nagrody i dostanę nagrodę. Oczywiście zgodnie z linią 2 może się zdarzyć, że nie spełnię warunku nagrody i nie dostanę nagrody.

Ogólna, słowna definicja implikacji-obietnicy

Jeśli (dowolny warunek) to nagroda

gdzie:

Nagroda (1) = także coś co sprawia nam przyjemność (2), coś pozytywnego, dobrego (3)

Przykłady:
1.Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
2. Jeśli kupisz mi kwiatek to cię pocałuję
3. Jeśli dostanę dwóję to będę się uczył (przykład z Wikipedii)

Poniższe zdania:
1. Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz czekoladę
2. Jeśli zabijesz Zbója dostaniesz czekoladę
3. Jeśli zabijesz Zbója dostaniesz milion dolarów

Też rozpatrujemy w oparciu o ogólną definicję implikacji-obietnicy. Pierwsze zdanie może wypowiedzieć do syna matka widząc, iż nie chce się bawić z kolegami, gdyż boi się ubrudzić spodni – tu czyn karalny „ubrudzenie spodni” jest bardzo małej wagi i większość dzieci z przyjemnością pobrudzi spodnie, aby dostać nagrodę. Drugie zdanie to zupełnie co innego, wiadomo co grozi za morderstwo. Jeśli za zabicie Zbója zaproponujemy bandziorowi czekoladę to pęknie ze śmiechu ... ale jeśli milion dolarów to na pewno „będzie myślał”.

Zauważmy, że orientacja „seksualna” jest tu bez znaczenie tzn. nieważne czy jestem gejem, lesbijką, sadystą, czy też masochistą - zmieni się tylko pojęcie nagrody, co jest bez znaczenia.

Ogólna, słowna definicja implikacji-obietnicy

Jeśli (dowolny warunek) to nagroda

Rozpatrzmy dla przykładu duet sadysta (nadawca) - masochista (odbiorca).

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz lanie

... dla masochisty nagrodą będzie lanie a nie komputer.

Jak widać, rozpatrywanie implikacji w zależności od upodobań „seksualnych” też jest możliwe (ulubione zajęcie makarona-czterojajecznego). Podobnie jak w elektronice analogowej, jeśli ograniczymy się do ludzi normalnych, czyli zdecydowanej większości to zdecydowanie uprościmy matematykę ... i to jest sensowne, tak należy postąpić !

W dalszej części rozważań zapominamy zatem o orientacjach „seksualnych”.


Implikacja-groźba

Matematyczan definicja implikacji-groźby
~> - symbol groźby (jadowity wąż), definiujący poniższą tabelę zero-jedynkową
p q p~>q
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1 - p~>q=1 - NADZIEJA na uniknięcie kary mimo spełnienia warunku kary

NADZIEJA= może się zdarzyć, że spełnię warunek kary i nie zostanę ukarany. Oczywiście zgodnie z linią 1 może się zdarzyć, że spełnię warunek kary i zostanę ukarany.

Zauważmy, że jedynki implikacyjne zarówno w obietnicy jak i groźbie oznaczają po prostu nadzieję (marzenie, pragnienie). Przywiązywanie tych jedynek do czegokolwiek konkretnego (np. komputera, lania) jest po prostu bez sensu. Nadzieja zdefiniowana jak wyżej towarzyszy każdemu człowiekowi od momentu narodzin do śmierci (nadzieja umiera ostatnia) - wyłącznie z tego powodu w powyższych definicjach są jedynki !

Ogólna, słowna definicja implikacji-groźby:

Jeśli (dowolny warunek) to kara

gdzie:

Kara (1) = także coś co sprawia nam przykrość (2), coś negatywnego, złego (3)

Przykłady:
1.Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie
2. Jeśli zapomnisz o moich imieninach to ci napyskuję
3. Jeśli będziesz grzeszył to pójdziesz do piekła

Poniższe zdania też rozpatrujemy w oparciu o definicję implikacji-groźby:

1. Jeśli dostaniesz samochód to spowodujesz nim wypadek
2. Jeśli dostaniesz czekoladę to się nią pobrudzisz

... bo decydujący jest tu następnik.


Podsumowanie:

W dowolnym języku świata da się sklasyfikować wystarczajaco jednoznaczne nagrody oraz wystarczająco jednoznaczne kary, czyli takie, które nie budzą wątpliwości większości ludzi np. na podstawie ankiety na reprezentatywnej grupie - wynik powyżej, załóżmy 90% oznacza, że to nagroda (albo kara).

Przypadki, w których ankieta wykaże wynik poniżej założonego progu (np. 90%) zapisujemy w komputerze w tablicy wyjątków - na tą chwilę nawet nie jestem w stanie podać przykładu takiego wyjątku.

Dzięki prawom:

p=>q = ~p ~> ~q – prawo zamiany obietnicy na groźbę
p~>q = ~p => ~q – prawo zamiany groźby na obietnicę

komputerowa analiza implikacji jest nieczuła na przeczenia poprzednika lub następnika gdyż łatwo możemy wyeliminować słowko "nie" z następnika implikacji otrzymując czystą nagrodę albo karę.

Implikację można zatem analizować komputerowo, a to oznacza, że logika ludzka istnieje ! :pidu:

P.S.
Przy ograniczeniu i zastrzeżeniach jak na wstępie poddają się analizie matematycznej nawet takie implikacje wypowiedziane samemu sobie.

Groźba:
1 1 1
Jeśli dziewczyna mnie rzuci popełnię samobójstwo

Implikacja-groźba:
1 0 1
dziewczyna rzuciła mnie, nie popełniłem samobójstwa bo zakochałem się w innej

Uwaga:
Z implikacji wypowiedzianej samemu sobie, której nikt nie słyszał, możemy się zwolnić np.

Obietnica:
1 1 1
Jeśli mój syn zda egzamin kupię mu samolot

Kłamstwo wynikające z implikacji-obietnicy:
1 0 0
Syn zdał egzamin, nie kupiłem mu samolotu.

... idea zwolnienia jest tu oczywista bo myśląc co by tu podarować synowi z okazji zdania egzaminu możemy wypowiadać sobie samemu dziesiątki różnych implikacji (np. jak wyżej) których oczywiście nie musimy realizować !

Nasze myśli są naszą twierdzą, nikt nie może ich znać z wyprzedzeniem (nawet Bóg) bo wówczas wolna wola, zatem kara i nagroda, jest picem !


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 7:42, 01 Maj 2007, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:35, 28 Kwi 2007    Temat postu:

Przykład działania algorytmu komputerowej analizy implikacji

Bush do Husajna:
Jeśli wycofasz się z Kuwejtu to nie uderzymy na Irak

Załóżmy, że nie mamy pojęcia czy powyższe zdanie jest groźbą czy obietnicą.

I.
Pozbywamy się słówka nie z następnika na podstawie:

p=>q = ~p ~> ~q – prawo zamiany obietnicy na groźbę
p~>q = ~p => ~q – prawo zamiany groźby na obietnicę

Zauważmy, że jeśli chcemy usunąć „nie” z następnika to jest zupełnie obojętne czy zdanie wypowiedziane jest groźbą czy obietnicą.

Implikacja wypowiedziana:
Jeśli wycofasz się z Kuwejtu to nie uderzymy na Irak

Implikacja !!! równoważna:
Jeśli nie wycofasz się z Kuwejtu to uderzymy na Irak

II.
Sprawdzamy w komputerowej tabeli czy „uderzyć na” to groźba czy obietnica. Oczywiście to groźba, bo znaleźliśmy ją w tabeli gróźb.

Jeśli nie wycofasz się z Kuwejtu to uderzymy na Irak

Oznaczmy:
W = wycofasz
~W = nie wycofasz
U = uderzymy

Zapis matematyczny zdania analizowanego:
~W ~> U – jeśli się nie wycofasz to uderzymy (groźba)

III.
Komputerowa analiza

Zero-jedynkowa definicja implikacji-groźby (odpowiednik kodu maszynowego w komputerze)
p q p~>q
1 1 1
0 0 1
0 1 0
1 0 1 – implikacja-groźba


Symboliczna definicja implikacji-groźby (odpowiednik języka asemblera w komputerze)
p q p~>q
p q =1
~p ~q = 1
~p q = 0
p ~q = 1 – implikacja-groźba

Programów komputerowych w kodzie maszynowym absolutnie nikt nie pisze bo to horror ! Programy komputerowe w języku asemblera piszą zawodowcy – tylko w języku asemblera mamy dostęp do absolutnie wszystkich właściwości sprzętu i oprogramowania oraz tylko w nim możemy rozwinąć maksymalną szybkość komputera. Język asemblera tłumaczony jest na kod maszynowy (ten który komputer wykonuje w rzeczywistości) za pomocą komputera. Język asemblera to samochód wyścigowy F1 wśród samochodów (amatorzy łatwo się zabiją), zaś język wysokiego poziomu to wygodna limuzyna w której możesz jednak robić tylko to, na co projektanci tej limuzyny ci pozwolą, co sami myślą że powinieneś był robić.

Podstawmy do symbolicznej definicji konkretne wartości p i q z analizowanego zdania:

p=~W
q=U
Tylko to co wyżej wrzucamy do komputera, który z wypisuje nam końcową analizę groźby.

Zobaczmy szczegóły jak on to robi:

p q p~>q
(~W) (U) = 1
~(~W) ~(U) = 1
~(~W) (U) = 0
(~W) ~(U) = 1 – implikacja-groźba

Komputer usuwa nawiasy korzystając z twierdzenia A = ~~A czyli otrzymujemy.

Tabela wynikowa A.
~W U = 1
W ~U = 1
W U = 0
~W ~U = 1

Odczytujemy w sposób naturalny, jak napisano tak czytamy:

W = wycofasz się
U = uderzymy

Zdanie analizowane:
Jeśli nie wycofasz się z Kuwejtu uderzymy na Irak


Analiza w punkcie odniesienia Husajna:

1.
Jeśli się nie wycofam z Kuwejtu to amerykanie uderzą na Irak = 1 (to Bush powiedział)
2.
Jeśli wycofam się z Kuwejtu to amerykanie nie uderzą na Irak = 1 (to jest gwarantowane !)
3.
Jeśli wycofam się Kuwejtu amerykanie uderzą na Irak = 0 (Bush jest kłamcą !)
4.
Jeśli nie wycofam się z Kuwejtu amerykanie nie uderzą na Irak bo ... będzie to dla nich drugi Wietnam (nadzieja Husajna dzięki której uniknie kompromitacji)

Zauważmy, że punkt 2 gwarantuje uniknięcie wojny ale jest dla Husajna bardzo trudny do przyjęcia - rodacy z pewnością zapytają go „po co tam idioto właziłeś”..... zdecydowanie lepsze jest dla Husajna wycofanie się po przegranej wojnie pod warunkiem, że celem amerykanów będzie tylko wyparcie Husajna z Kuwejtu a nie pozbawienie go władzy.

Analiza w punkcie odniesienia Busha:

1.
Jeśli Husajn nie wycofa się z Kuwejtu to uderzę na Irak (Ja, Bush tak mówię)
2.
Jeśli Husajn wycofa się z Kuwejtu to nie uderzę na Irak (Ja, Bush to gwarantuję całemu światu !)
3.
Jeśli Husajn wycofa się z Kuwejtu uderzę na Irak (Ja Bush, będę kłamca w oczach całego swiata)
4.
Jeśli Husajn nie wycofa się z Kuwejtu nie uderzę na Irak bo ... obawiam się drugiego Wietnamu.

Z punktu odniesienia Busha punkt 4 jest bardzo trudny do przyjęcia bo .. co powiedzą rodacy ? ... Bush jest tchórzem ?
Na podstawie punktu 4 Bush ma matematyczną możliwość nie rozpoczęcia wojny np. pod naciskiem międzynarodowej opinii publicznej lub własnych obywateli ... i nie będzie kłamcą !!!
Jeśli będziemy rozpatrywali to zdanie przy pomocy jedynie słusznej implikacji-obietnicy to taka matematyczna możliwość nie rozpoczęcia wojny będzie wykluczona. Bush będzie miał wyłącznie taki wybór: zostaję kłamcą albo rozpoczynam wojnę !

W drugiej wojnie z Irakiem to Husajn miał rację gdyż ta wojna to oczywisty drugi Wietnam dla amerykanów. Amerykanie daliby pewnie każde pieniądze za pomysł na wyjście z Iraku z honorem ... niestety już za późno, nie ma teraz takiej możliwości.


Zauważmy, że:

Zdanie wypowiedziane w oryginale:

Jeśli wycofasz się z Kuwejtu to nie uderzymy na Irak

można też analizować w oparciu o tabelę implikacji-obietnicy bo skoro w następniku :

„uderzyć na” – jest groźbą

to

„nie uderzyć na” – jest obietnicą

Wynik analizy będzie identyczny w 100% - jak kto nie wierzy to niech sprawdzi.

W analizie komputerowej każdą groźbę można zamienić na obietnicę i odwrotnie. Oczywistym jest, że tego faktu programista nie musi pokazywać laikowi ...

Laik wpisuje do komputera zdanie:

Jeśli wycofasz się z Kuwejtu to nie uderzymy na Irak

Zaś komputer wypisuje mu słowną analizę zdania w punkcie odniesienia Husajna oraz w punkcie odniesienia Busha jak wyżej. Więcej, nie ma sensu używanie wobec laika słówka „implikacja” bo prawie 100% ludzi nigdy czegoś takiego nie słyszało i nie ma pojęcia co to jest ! ... co nie przeszkadza im w posługiwaniu się w praktyce implikacją-obietnicą i implikacją-groźbą bo to naturalny język człowieka, znany już Adamowi i Ewie.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 14:54, 30 Kwi 2007, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:45, 28 Kwi 2007    Temat postu:

Kolejny przykład poprawnego działania powyższego algorytmu

Matka do syna:

1.
1 1 1
Jeśli będziesz dobrym człowiekiem pójdziesz do nieba

Implikacja-obietnica:

0 1 1
Jeśli nie będę dobrym człowiekiem ( = będę grzeszył) to mam nadzieję na niebo bo ... Bóg mi wybaczy (albo: wyspowiadam się i po bólu ...itp)
1 0 0
Jeśli będę dobrym człowiekiem pójdę do piekła ( nie niebo = piekło) - oczywisty fałsz

Powyższe zdanie to oczywista implikacja-obietnica akceptowana przez wszystkich i analizowana jak wyżej.


Na drugi dzień ta sama matka wkurzona niepoprawnym zachowaniem syna mówi :

2.
1 1 1
Jeśli będziesz grzeszył pójdziesz do piekła

Powyższe zdanie absolutnie każdy człowiek, nie mający pojęcia co to implikacja przeanalizuje tak:

1 0 1
Jeśli będę grzeszył ( = nie będę dobrym człowiekiem) to mam nadzieję na niebo (nie piekło = niebo) bo ... Bóg mi wybaczy (albo: wyspowiadam się i po bólu ...itp)

0 1 0
Jeśli nie będę grzeszył ( = będę dobrym człowiekiem) pójdę do piekła ( = 0 oczywisty fałsz )

Jak widać, ten małolatek, zupełny laik w matematycznej logice, który nigdy nie słyszał słówka „implikacja” przeanalizował poprawnie wypowiedziane zdanie w oparciu o definicję implikacji-groźby ! ... bo to naturalna logika człowieka wyssana z mlekiem matki !

Zera i jedynki w powyższej analizie zapisałem wyłącznie po to aby udowodnić, że przedszkolak analizuje wypowiedziane przez matkę zdanie przy pomocy implikacji-groźby.

Porównanie analiz zdań 1 i 2 jest dowodem, że są to dwie równoważne implikacje, czyli intuicyjny dowód na poprawność wzorów:

p=>q = ~p ~> ~q – prawo zamiany obietnicy na groźbę
p~>q = ~p => ~q – prawo zamiany groźby na obietnicę


Dokonajmy formalnych przekształceń implikacji-obietnicy:

1.
Jeśli będziesz dobrym człowiekiem pójdziesz do nieba
D=>N – jeśli dobry to niebo (zapis matematyczny)

Zamieńmy powyższą obietnicę na równoważną jej groźbę korzystając z prawa:

p=>q = ~p ~> ~q – prawo zamiany implikacji-obietnicy na implikację-groźbę

Czyli:

Jeśli nie będziesz dobrym człowiekiem to nie pójdziesz do nieba
~D ~> ~N – jeśli nie będziesz dobry to nie pójdziesz do nieba

Zauważmy że:

1.
Nastąpiła zmiana symbolu z obietnicy (=>) na groźbę (~>).
2.
nie jestem dobry = jestem zły = jestem grzeszny
nie pójdę do nieba = pójdę do piekła ( czyściec pomijamy bo czyściec = niebo ... z nic nie znaczącym w skali wieczności opóźnieniem ! )

Czyli otrzymujemy równoważne zdanie końcowe (implikację-groźbę !!!) :

Jeśli będziesz grzeszył pójdziesz do piekła
G~>P – jeśli grzech to piekło (zapis matematyczny)


Przeanalizujmy na koniec implikację-groźbę :

1 1 1
Jeśli będziesz grzeszył pójdziesz do piekła

w oparciu o definicję implikacji-obietnicy:

0 1 1
Jeśli nie będę grzeszył to mam nadzieję na piekło :shock: bo co .... bo ktoś musi tam iść aby nie było puste ? ... implikacja ???!!! ... to jest absolutnie bez sensu !!! ... chyba że jestem absolutnym masochistą i marzę o piekle !

1 0 0
Jeśli będę grzeszył nie pójdę do piekła = jeśli będę grzeszył pójdę do nieba ….. (=0 FAŁSZ) czyli:

Jeśli będę grzeszył pójdę do piekła zgodnie ze zdaniem wypowiedzianym !

czyli:
Jeśli będę grzeszył to mam 100% gwarancję piekła zgodnie z ideą obietnicy … i żadna spowiedź tu nie pomoże bo implikacja (bezsensowna zresztą) jest po przeciwnej stronie !

Ta analiza jest kapitalna pod warunkiem, że jestem masochistą absolutnym marzącym o piekle. Nastąpiła totalna zmiana punktu odniesienia. W analizie obietnicy jestem normalnym człowiekiem marzącym o niebie, zaś w analizie groźby jestem masochistą absolutnym marzącym o piekle !

... wszystko się rozsypało i jest bez sensu ! ... to po prostu schizofrenia absolutna !

Podsumowanie:

Implikacja w obietnicy daje matematyczną nadzieję na otrzymanie nagrody mimo nie spełnienia warunku otrzymania nagrody (akt miłości) - tego pragnie każdy normalny człowiek.

Implikacja w groźbie powinna dawać matematyczną nadzieję uniknięcia kary mimo spełnienia warunku kary (akt łaski) - tego pragnie każdy normalny człowiek i jest to spełnione z chwilą akceptacji definicji implikacji-groźby. Niestety, jedynymi logikami na ziemi którzy to widzą są Rafal3006 i Zbój.

Stosowanie implikcji-obietnicy do rozpatrywania groźby wyklucza matematycznie darowanie kary, kara musi być na 100% wykonana zgodnie z ideą obietnicy czyli czyni z wypowiadającego groźbę kata-sadystę zaś z odbiorcy groźby masochistę.

Bez akceptacji definicji implikacji-groźby łatwo dojdziemy do wniosku, że logika ludzka nie istnieje bo niemożliwa jest sensowna, matematyczna analiza dowolnej groźby w oparciu o jedynie słuszną definicję implikacji-obietnicy.

P.S.
Jak Wam się podoba takie podejście do implikacji ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:19, 02 Maj 2007    Temat postu:

Cytat z :
[link widoczny dla zalogowanych]

rafal3006 napisał:
Czulu napisał:

Rafal3006 napisał:
Jak wychodzą groźby sam widzisz powyżej, to po prostu katastrofa.

No to sory najwyraźniej są miedzy nami fundamentalne różnice w percepcji rzeczywistości, tak diametralne, ze można by spokojnie zaryzykować tezę ze jeden z nas utracił z nią kontakt.


Czulu, jesteś jednym z nielicznych, (dyskutowali Zbój, Miki, Zbanowany i kilku innych) którzy podjęli rzeczową dyskusję na temat implikacji - dziękuję. Prezent dla Ciebie to trzy posty wyżej skopiowane od Zbója.

Nie ma między nami żadnych różnic jeśli chodzi o analizę dowolnej obietnicy np.

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

Fundamentalna różnica jest tylko i wyłącznie w groźbach a wynika ona ze zmiany punktu odniesienia. Na obietnicę obaj patrzymy z pozycji człowieka normalnego i jesteśmy zgodni w 100%.
Na groźbę, dzięki akceptacji definicji implikacji-groźby ja dalej patrzę z pozycji człowieka normalnego, Ty natomiast stosując do obsługi groźby jedynie słuszną definicję implikacji-obietnicy zmieniasz punkt odniesienia i patrzysz na groźbę z pozycji duetu nadawca-sadysta - odbiorca-masochista, czego dowód masz w trzech postach wyżej.

Świat wygląda różnie z różnych punktów odniesienia

Zanim zaczniemy się kłócić z kimkolwiek i o cokolwiek ustalmy najpierw wspólny punkt odniesienia i nie zmieniajmy go w czasie dyskusji.

Proponuję, aby wspólnym punktem odniesienia w implikacji był „świat normalnych ludzi”

Jeśli ktoś ma ochotę podyskutować o implikacji to zapraszam do Zbója:

http://www.sfinia.fora.pl/viewtopic.php?p=37692#37692


Zbóju, jak pewnie zauważyłeś po ilości modyfikacji trzy moje posty wyżej dopieszczałem przez kilka dni. Myślę, że są one podsumowaniem naszej ponad rocznej dyskusji na temat ... sześciu cyferek 0,1 w implikacji. Pierwszy z nich, w którym podałem definicję implikacji-obietnicy i implikacji-groźby w języku potocznym stawia przysłowiową kropkę nad "i", gdyż dzięki temu nawet komputer może odróżnić obietnicę od groźby czyli ... możliwa jest komputerowa analiza dowolnej implikacji człowieka (definicja w tymże poście), w dowolnym języku świata. Moim zdaniem nasza wizja implikacji (nasza bo zaakceptowałeś definicję implikacji-groźby) jest prosta i piękna, odpowiada w 100% językowi mówionemu człowieka. Tą wersję implikacji zna każdy człowiek od przedszkolaka do mędrca (podobno jest tyle implikacji ile liczb rzeczywistych - Zbanowany). Rzeczowa dyskusja z Czulu (na 100% bardzo dobry logik) pokazuje stan dzisiejszej logiki w temacie implikacja. Czulu to jedyny człowiek który dyskutował rzeczowo - reszta mu tylko kibicowała, przyznając otwarcie że nie rozumie implikacji.

Link do tej dyskusji jest tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

P.S.
Z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że dyskusję na ateiście, także u Ciebie Zbóju prowadziłem zbyt ostro (przepraszam) ... nie wiem czy mogłem inaczej będąc świadom tego co napisał Czulu w cytacie u góry .... myślę, że zauważyłeś iż od pięciu postów zmieniłem ton i mam nadzieję, że tak zostanie.

... a wszystko jak zwykle rozbija się o wspólny pubkt odniesienia. Dla Czulu jedyną logiką poprawną jest logika formalna taka jak on to przedstawia, zaś mnie interesuje wyłącznie logika która jak najlepiej i najprościej opisuje język mówiony człowieka czyli odróżniająca obietnice od groźby .... podejrzewam, logika nie znana jeszcze człowiekowi od strony matematycznej (brak akceptacji implikacji-groźby), bo w praktyce posługują się nią wszyscy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:44, 02 Maj 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:

Zapis formalny ma niekiedy wymowę rysunku. Pamiętaj, że jeden rysunek jest wart tysiąca słów!

Rysować nie za bardzo potrafię, ale może prosty przykład na zbiorach.

Mamy trzy zbiory:

N - pewniacy na niebo np. JPII

P - pewniacy na piekło np. Hitler (ktoś przecież musi tu trafić)

C - grupa dusz w czyścu cierpiąca np.


1. Głęboko wierzący Żyd tyle że w niewłaściwego Boga
2. Fanatyczny muzułmanin samobójca który w imię swojego prawdziwego Boga zabił 20 niewinnych Żydów
3. Ateista co prawda, ale bardzo dobry człowiek itp.

Według KrK innowiercy mogą do nieba wyłącznie poprzez czyściec.


Wyobraź sobie Zbóju że jesteś Chrystusem i mówisz:

Implikacja-obietnica:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z - wierzy to zbawiony (zapis matematyczny)

Jeśli potraktujemy to zdanie jako równoważność to wyjdzie Bóg=psychopata=idiota. W średniowieczu tak myślano dlatego nawracanie ogniem i mieczem było jak najbardziej uzasadnione - oczywiście w mózgu średniowiecznego prymitywa.

Jesteś Bogiem normalnym dlatego twoje zdanie to implikacja.

Analiza A.
Pewność nieba ma zbiór N oraz C gdzie szczęśliwcy trochę co prawda ‘podpieczeni” ale też trafią do nieba. Zbiór P to pewne piekło. Zauważmy że: C = nie wierzy, ale Zbój zastosował akt łaski=akt miłości (implikacja).

Wyobraź sobie teraz że mówisz taką implikację równoważną.

Implikacja-groźba:
Kto nie wierzy we mnie pójdzie do piekła.
~W ~> P - nie wierzy to piekło (zapis matematyczny)

Analiza B:
Pewność piekła ma zbór P. Wszyscy którzy nie należą do zbioru P są w zbiorach N i C … czyli idą do nieba. Zauważmy że: C = nie wierzy, ale Zbój zastosował akt łaski=akt miłości (implikacja).

Jak widzisz, analiza A jest równoważna analizie B zatem odpowiadajace im implikacje też są równoważne.

.. czyli mamy intuicyjny dowód:

p=>q = ~p ~> ~q - prawo zamiany implikacji-obietnicy na implikację-groźbę

Podsumowanie:

Jeśli zdanie:

Kto wierzy we mnie będzie zbawiony

potraktujemy jako równoważność, to zdanie:

Kto nie wierzy we mnie pójdzie do piekła

też będzie równoważną równoważnością !


Jeśli zdanie:

Kto wierzy we mnie będzie zbawiony

potraktujemy jako implikację, to zdanie:

Kto nie wierzy we mnie pójdzie do piekła

też będzie równoważną implikacją !

... oczywiście w praktyce wszystko może być pomieszane. Pewne jest, że dla Zbója to zdanie to implikacja ale niekoniecznie dla .... ślepego zwolennika ojca Rydzyka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22559
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:46, 02 Maj 2007    Temat postu:

Odnosnie drugiego postu z serii (#37634):

Chyba jest OK, poza tym fragmentem napisanym w sposob, do ktorego staralem sie cie zniechecic od dawna, bo powodowal nieporozumienia:

Cytat:
Groźba:
1 1 1
Jeśli dziewczyna mnie rzuci popełnię samobójstwo

Implikacja-groźba:
1 0 1
dziewczyna rzuciła mnie, nie popełniłem samobójstwa bo zakochałem się w innej

Uwaga:
Z implikacji wypowiedzianej samemu sobie, której nikt nie słyszał, możemy się zwolnić np.

Obietnica:
1 1 1
Jeśli mój syn zda egzamin kupię mu samolot

Kłamstwo wynikające z implikacji-obietnicy:
1 0 0
Syn zdał egzamin, nie kupiłem mu samolotu.

Problem polega tu na tym, ze w kazdym z przykladow brak jasno napisanego zdania p i zdania q, ktorym to zdaniom sa NASTEPNIE przyporzadkowywane wartosci logiczne, czy to 0, czy to 1. Wiem, ze to wydluza i tak dlugi tekst, ale bez tego napisane staje sie nieczytelne.

________________________
Post #37686 (Bush i Husajn; trzeci z serii): OK.
Post #37692 (niebo i pieklo; czwarty z serii): OK, ale ta sama uwaga, co nad kreską.
Post #37824 ("rysunek" niebo, pieklo i czysciec; piaty i ostatni z serii): OK.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:28, 03 Maj 2007    Temat postu:

Dzięki Zbóju. Myślę że jest OK bo przede wszystkim to proste i logiczne ... i nawet komputer może to sensownie analizować ...

Jeśli chodzi o powyższy cytat to są skróty bo nie chiałem rozwlekać.

Z implikacji wypowiedzianej samemu sobie, której nikt nie słyszał, sam mogę się zwolnić i nawet nie muszę znajdywać jakiegokolwiek uzasadnienia w stylu:

Dziewczyna rzuciła mnie, nie popełniłem samobójstwa bo jestem tchórzem.

Załóżmy teraz, że wypowiadam takie zdanie do przyjaciela.

Jeśli dziewczyna mnie rzuci to popełnię samobójstwo
R~>S - jeśli rzuci to samobójstwo (zapis matematyczny)
R= 1 - rzuci
~R=0 - nie rzuci
S=1 - samobójstwo
~S=0 - nie samobójstwo

Przyjaciel widzi, że dziewczyna rzuciła mnie a ja nie popełniam samobójstwa.

Czy uzna mnie za kłamcę ? Jeśli jest sadystą to tak i będzie mi to wypominał. Normalny człowiek będzie sie cieszył z tego faktu, będzie pocieszał, odwodził od takiego zamiaru czyli dokonuje automatycznie zwolnienia mnie z przyrzeczenia które mu kiedyś dałem ... i nawet nie musi tego wypowiadać słowami "zwalniam cię z tego przyrzeczenia".

Analiza szczegółowa:

Implikacja-groźba:

1 1 1
Jeśli dziewczyna mnie rzuci popełnię samobójstwo

1 0 1
dziewczyna rzuciła mnie, nie popełniłem samobójstwa bo zakochałem sie w innej - OK

0 1 0
dziewczyna nie rzuciła mnie, popełniłem samobójstwo - jestem kłamcą wobec zdania wypowiedzianego (OK).

Tak jak wyżej będzie rozumował każdy człowiek, od przedszkolaka począwszy ....

Zauważmy, że o ile w obietnicy:

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

można od biedy ulokować jedynkę implikacyjną na komputerze i twierdzić że jeden dlatego bo sam sobie kupił komputer dwadzieścia lat później i go ma .... tylko jaki to ma związek z wypowiedzianym wyżej zdaniem ? Marzenia moga się zmienić np. moga zostać zakonnikiem i mieć gdzieś tą głupią maszynkę.

W karze takie rozumowanie jest bez sensu bo kary nikt nie pragnie, każdy normalny chce jej uniknąć ... tylko masochista może sobie przypomnieć zdanie wypowiedziane w dzieciństwie przez matkę "Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie" i sam sobie wymierzyć lanie dwadzieścia lat później bo matka tego nie zrobiła darując karę.


Implikacja-obietnica:

Analiza I.

1 1 1
Jeśli dziewczyna mnie rzuci popełnię samobójstwo

0 1 1
dziewczyna nie rzuciła mnie, popełniłem samobójstwo bo .... jestem masochistą ?

1 0 0
Dziewczna rzuciła mnie, nie popełniłem samobójstwa - jestem kłamcą wobec zdania pierwszego czyli aby nim nie być muszę popełnić samobójstwo zgodnie z ideą obietnicy.

Tak jak wyżej będzie rozumował duet nadawca-sadysta - odbiorca-masochista .... dlatego należy z założenia ograniczyć matematykę do ludzi normalnych.

Analiza 2.

Mówię do przyjaciela:

1 1 1
Jeśli dziewczyna mnie rzuci popełnię samobójstwo

Ostatnia analiza może też wyglądać tak jak:

0 1 1
dziewczna nie rzuciła go, popełnił samobójstwo z innego powodu. Tu mamy pewną jedynkę a nie jedynkę implikacyjną ! ... na pewno zrobił to z innego powodu nie mającego związku z wypowiedzianym zdaniem !

1 0 0
Dziewczyna rzuciła go, nie popełnił samobójstwa (=0 kłamstwo) czyli aby nie być kłamcą musi popełnić samobójstwo na 100% zgodnie z ideą obietnicy - tu nie może być zera, musimy mieć matematyczną szansę na nie popełnienie samobójstwa !

i jeszcze jedna analiza prezentowana przez Czulu.

Analiza 3.

Mówię do Czulu:

1 1 1
Jeśli dziewczyna mnie rzuci popełnię samobójstwo

0 1 1
dziewczyna nie rzuciła go, popełnił samobójstwo z innego powodu. Tu mamy pewną jedynkę a nie jedynkę implikacyjną ! ... na pewno zrobił to z innego powodu nie mającego związku z wypowiedzianym zdaniem ! Czulu jest zatem w błędzie twierdząc że to implikacja.

1 0 0
dziewczyna rzuciła mnie, nie popełniłem samobójstwa (=0 FAŁSZ ??)

Tu jest kwadratura koła którą logicy tłumaczą tak. Poprzednik jest prawdziwy, następnik fałszywy zatem zgodnie z implikacją-obietnicą całe zdanie jest fałszywe.

... tyle że to bez sensu, bo nie ma związku z analizowanym zdaniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:19, 03 Maj 2007    Temat postu:

Zaskakująca matematyka mózgu człowieka
oraz matematyczny zapis warunku implikacji

Od 30 lat piszę programy komputerowe prawie wyłącznie w języku asemblera, dzięki czemu poruszam się w algebrze Boole’a prawie jak w algebrze dziesiętnej. Wyjątkiem jest tu implikacja, nie występująca w układach cyfrowych, o której dwa lata temu nie miałem pojęcia, co Zbój może potwierdzić. W początkach programowania jak każdy człowiek miałem kłopoty z praktycznym poruszaniem się po algebrze Boole’a. To jest jak pisanie na klawiaturze, wymaga praktyki.

Z tego powodu poniższe rozważania mogą być trudne dla przeciętnego czytelnika, czym nie należy się przejmować. Zamieszczam, bo może ktoś to zrozumie ?

Twierdzenie:
Mózg człowieka porusza się z dziecinną łatwością zarówno w logice dodatniej (obsługa obietnic), jak i logice ujemnej (obsługa gróźb).

To jest zaskakujące, bowiem w układach cyfrowych można myśleć w logice dodatniej, albo w równoważnej logice ujemnej. Mieszanie tych dwóch równoważnych logik jest bez sensu, bo praktycznie uniemożliwia komunikację.

... a fenomenalny mózg człowieka robi tak:

Mózg nadawca wypowiada obietnicę i wszystkie słuchające go mózgi przestawiają się automatycznie na logikę dodatnią ( 1 = PRAWDA = ja tego chcę). Mózg nadawca wypowiada groźbę, zaś wszystkie słuchające go mózgi przestawiają się automatycznie na logikę ujemną (1 = PRAWDA = ja tego nie chcę)

Jak widać nasze mózgi nie mieszają logik, ale dynamicznie przestawiają się z logiki dodatniej (obietnice) na ujemną (groźby) i odwrotnie.

Analogia do życia codziennego może być taka:

W Anglii przez wszystkie możliwe środki masowego przekazu pada hasło „obietnica” i wszyscy automatycznie jeżdżą lewą stroną, pada hasło „groźba” i wszyscy automatycznie jeżdżą prawą stroną. Jest bezpiecznie ? ... jest ! Katastrofa wynikła z mieszania tych logik jest chyba oczywista.

Po haśle „obietnica” mamy tak:
1 = PRAWDA – wszyscy w Anglii jeżdżą lewą stroną
0 = FAŁSZ – wszyscy w Anglii jeżdżą prawa stroną

Po haśle „groźba” mamy tak:
1 = PRAWDA – wszyscy w Anglii jeżdżą prawą stroną
0 = FAŁSZ – wszyscy w Anglii jeżdżą lewą stroną

Matematyczny zapis warunku implikacji w obietnicy oraz groźbie

Założenia:
1.
Ograniczamy jak zwykle matematykę do ludzi normalnych
2.
Przyjmujemy notację 1=PRAWDA i 0=FAŁSZ - bo wszyscy się do tego przyzwyczaili i niech tak zostanie.

Logika dodatnia i ujemna w układach cyfrowych.

Myślę, że 100% ludzi myśli w układach cyfrowych wyłącznie w logice dodatniej gdzie H=1 i L=0.
H,L – np. poziom sygnałów w technice TTL

W logice dodatniej (obietnicy) będzie tak:
1 = H = wysoki poziom logiczny np. 2,4-5V
0 = L = niski poziom logiczny 0-0,4V

W logice ujemnej (groźbie) będzie tak:
0 = H = wysoki poziom logiczny np. 2,4-5V
1 = L = niski poziom logiczny 0-0,4V

jeśli teraz wybierzemy konkretną, fizyczną realizację funkcji OR np. układ scalony 7432 to w logice dodatniej będzie on realizował sumę logiczną czyli:

Układ scalony 7432:
Y = A + B – logika dodatnia (obietnica)
A,B – sygnały wejściowe
Y – sygnał wyjściowy
+ - symbol sumy logicznej (OR)

... ale ten sam układ w logice ujemnej będzie realizował iloczyn logiczny !

Układ scalony 7432:
Y = A * B – logika ujemna (groźba)
A,B – sygnały wejściowe
Y – sygnał wyjściowy
* - symbol iloczynu logicznego (AND)

to wszystko najfajniej widać na wykresach czasowych ale ... nie umiem rysować ... a poza tym to mało ważne, na 100% jest jak wyżej napisano.

Po co to wszystko ? ... po to by móc opisać matematycznie sens implikacji w obietnicy i groźbie.

Implikacja-obietnica

W przypadku implikacji-obietnicy sprawa jest prosta i intuicyjna.

Zdanie wypowiedziane:

1 1 1
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
Z => K – jeśli zdasz to komputer (zapis matematyczny)

Implikacja w obietnicy:

0 1 1
Nie zdałem egzaminu, dostałem komputer bo .... ojciec mnie kocha (dowolne uzasadnienie niezależne U=1)
E=1 - zdałem egzamin
~E = 0 nie zdałem egzaminu
K = 1 - mam komputer
~K = 0 - nie mam komputera
U = zmienna uznaniowa
U = 1 – dam mu komputer ... bo go kocham (dowolne uzasadnienie niezależne)
~U = 0 – nie dam mu komputera, bo w ogóle się nie uczył ... albo uczył się bardzo dużo ale mam skłonności sadystyczne i tego nie widzę czyli .... jak nie muszę to nie daję.

Warunek otrzymania komputera (nagrody) w implikacji-obietnicy w przypadku dobrego człowieka-nadawcy (taki to prawie zawsze da):
K = ~E + U = 0 + 1 = 1 - mam komputer dzięki U=1.

Warunek otrzymania komputera w przypadku braku sensownego uzasadnienia niezależnego albo w przypadku sadysty :
K = ~E + ~U = 0 + 0 = 0 - nie mam komputera

Implikacja-groźba

W logice ujemnej zamiast sumy logicznej mamy iloczyn logiczny.

Zdanie wypowiedziane:

1 1 1
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie
B ~> L – jeśli brudne to lanie (zapis matematyczny)

Implikacja w groźbie

1 0 1
Ubrudziłem spodnie, nie dostałem lania ... bo mama mnie kocha (dowolne uzasadnienie niezależne)
B=1 – ubrudziłem spodnie
~B=0 – nie ubrudziłem spodni
L=1 – dostałem lanie
~L=0 – nie dostałem lania

U – zmienna uznaniowa
U=1 – dostanie lanie
~U=0 – nie dostanie lania

Zapis matematyczny implikacji w przypadku matki, która wybaczyła:

L = B*~U = 1*0 = 0 – nie ma lania dzięki zmiennej uznaniowej ustawionej na „nie lanie”

Zapis matematyczny implikacji w przypadku matki która nie znalazła uzasadnienia na odstąpienie od kary, albo matki sadystki ... jak mam okazję to walę bo lubię.

L = B*U = 1*1 = 1 – dostałem niestety lanie (oczywiście, że wbrew mojej woli).

To chyba koniec !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:54, 07 Cze 2007    Temat postu:

Koniec ery starej definicji Implikacji

motto:
Nowa definicja implikacji dotycząca człowieka to śmiertelny wróg starej ery. Tu nie ma miejsca na dyskusję, trzeba walić i wykazywać fałszywość starej definicji na poziomie licealisty - może ktoś zrozumie ? ... a jak nie to ta idea umrze śmiercią naturalną, i nie będzie ani pierwsza, ani ostatnia. Rzymianie bronili się kilkaset lat przed cyfrą 0, zanim się poddali.

Wyjaśnienie dla superlogików:

"Tu nie ma miejsca na dyskusję" oznacza oczywiście, że jest to tak fundamentalnie różne postrzeganie rzeczywistości, iż nie ma tu miejsca na kompromis. To walka na śmierć i życie, ktoś musi polec, ktoś musi zwyciężyć, nie ma trzeciej drogi - zapraszam do rzeczowej dyskusji.


Śmierdzące jajo w starej definicji implikacji

Zdanie wypowiedziane:

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

I.
Uzasadnienie niezsależne = człowiek normalny:

Nie zdałeś egzaminu dostajesz komputer bo cię kocham (dowolne uzasadnienie niezależne)

II.
Uzasadnienie zależne:

Nie zdałeś egzaminu, dostajesz komputer bo nie zdałeś egzaminu

Powyższe zdanie może wypowiedzieć wyłącznie idiota (delikatnie kłamca). To śmierdzące jajo jest zdaniem starej definicji implikacji strawne i bardzo dobrze smakuje. Niestety studenci są głupi i nie mogą tego zrozumieć. Jak stwierdził Angelus trzeba postawić sporo jedynek, aby studenci nie czuli smrodu.

Proponuję wszystkim młodym logikom, którzy zaczynają swoją przygodę z implikacją, aby zażądali od swojego nauczyciela wyjaśnień, dlaczego to jajo nie śmierdzi.

Odpowiedź, bo nikt tak nie powie jest bez sensu bo co to matematykę obchodzi ?

Nowa definicja implikacji matematycznie eliminuje to jajo nie pozwalając na robienie z człowieka idioty, czego absolutnie pewny, matematyczny dowód jest w poniższym linku.

Analiza implikacji w oparciu o równania algebry Boole'a

Stara definicje implikacji w odniesieniu do człowieka jest fałszywa !!!

Nadaje się doskonale do świata martwego, ale w świecie żywych (nie tylko człowieka) to absolutny idiotyzm.


Zarys działania nowej definicji implikacji.

Definicja:
Implikacja człowieka, to implikacja zależna od człowieka w której wypowiadającemu implikację można zarzucić kłamstwo albo stwierdzić jego prawdomówność. W implikacji człowieka poprzednik z następnikiem musi być powiązany obietnicą albo groźbą.

Należy zdecydowanie odróżnić powyższą definicję obowiązującą w świecie żywych od definicji implikacji dla świata martwego !

Przykład 1

Zdanie wypowiedziane:

Kto przyjdzie jutro dostanie gotowca

Oczywiście tylko i wyłacznie jutro możemy nauczycielowi zarzucić kłamstwo, przyszedłem i nie dostałem.

Oczywiście mogę przyjść pojutrze i nauczyciel może mi wręczyć gotowca z dowolnym uzasadnieniem niezależnym np.

Nie przyszedłeś wczoraj dostajesz gotowca bo mam dobre serce

Nigdy jednak nie może użyć uzasadnienia zależnego:

Nie przyszedłes wczoraj dostajesz gotowca bo nie przyszedłeś wczoraj

bo będzie idiotą (delikatnie kłamcą) i w tym przypadku znana ludzim definicja implikacji robi z nich idiotów bo matematycznie jest to dopuszczalne.

Podsumowując:
Dopóki wypowiadający implikację może uzasadnić wręczenie nagrody w związku z wypowiedzianą implikacją z uzasadnieniem niezaleznym to jest OK.


Przykład poprawnej analizy implikacji

Przykład 2

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

Po nie zdanym egzaminie ojciec musi podjąć decyzję, może podjąć dwie:

1.
Nie zdałeś egzaminu, dostajesz komputer bo cie kocham (uzasadnienie niezalezne)

2.
Zupełnie się nie uczyłeś nie dostaniesz komputera.

W przypadku 2 ojciec może zrobić co mu sie podoba czyli nawet do końca życia nie kupić komputera.

Może oczywiście podać kolejną implikację np.

Jeśli odmówisz paciorek dostaniesz komputer

Ta implikacja ma zero wspólnego z implikacją o egzaminie i komputerze.

Zauważmy fundamentalną rzecz, że komputer syn otrzyma nie dlatego że zdał egzamin (bo nie zdał), ale dlatego że odmówił paciorek lub dlatego że ojciec go kocha (uzasadnienie niezależne !). Z powodu nie spełnienia wrunku p czyli nie zdania egzaminu syn nigdy nie może dostać komputera zatem w tym przypadku zdanie wypowiedziane przy nie spełnionym warunku p

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

będzie FAŁSZEM po wsze czasy, nigdy PRAWDĄ.

Jeśli q=nagroda będziemy rozumieli jako NADZIEJĘ na otrzymanie komputera w przyszłości to wszystko będzie w porządku "nadzieja umiera ostatnia" i towarzyszy nam od narodzin do śmierci. Wtedy i tylko wtedy przy powyzszym zdaniu możemy postawić implikacyjną jedynkę.

Przedstawiona wyżej definicja implikacji człowieka jest nie do obalenia, działa pięknie na wszystkich implikacjach jej podlegających, zarówno groźbach jak i obietnicach no i nie robi z ludzi idiotów bo matematcznie wyklucza uzasadnienie zależne.

Szczególy tu:

http://www.sfinia.fora.pl/post35502.html#35502


Kompromitacja starej definicji implikacji

Dzisiejsza definicja implikacji szuka logiki człowieka na śmietniku ustawiając w implikacji punkt odniesienia na nagrodzie q zamiast na człowieku. Tam jej nie ma .... dlatego wszystkim logikom wychodzi "logika człowieka nie istnieje".

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

Syn nie zdał, ojciec ocenił że w ogóle się nie uczył i postanowił sobie że nie kupi mu komputera do końca życia. Danego sobie słowa dotrzymał.

Jest kłamcą ?

NIE !!!! Miał do tego święte prawo.

Dwadześcia lat później syn sam sobie kupił komputer.

Jaki ma to związek z wypowiedzianym wyżej zdaniem ?

Totalnie zerowy !!!!!

W dzisiejaszej implikacji fakt że syn sam sobie 20 lat później kupił komputer ustawia powyzwsze zdanie na TRUE = mam komputer - totalna paranoja :evil:

Komentarz Aktyna do powyższego tekstu:
aktyn napisał:

Niestety w dzisejszej implikacji uczeń sam sobie pisze gotowca dwadzieśncia lat później, i co z tego?

:wink:

I to z tego Aktynie.

Jeśli syn umrze po 15 latach, to kto mu dostarczy ten komputer do nieba, aby jedynka w powyższym zdaniu została ustawiona zgodnie z implikacją ?

Załóżmy, że w przykładzie 1 o gotowcu nauczyciel powiedział:

Kto przyjdzie jutro dostanie gotowca

Studenci wiedzieli, że nauczyciel ma dobre serce i zawsze daje także pojutrze, ale tym razem się przeliczyli. Nauczyciel widząc że jutro nikt nie przyszedł wkurzył się i spalił wszystkie gotowce. Wiecej, postanowił nigdy więcej nie robic takich prezentów.

Pojutrze wściekły nauczyciel mówi studentom "nigdy więcej takich prezentów" W jaki sposób ustawić w powyższym zdaniu jeden zgodnie z implikacją. Tu argument w stylu "sam sobie napiszę gotowca za 20 lat" jest po prostu bez sensu. W ogóle to bezsens bo gotowiec jest przywiązany do tego zdania i tylko wtedy to słowo ma sens.

Oczywiście, każdy może powiedzieć, że w powyższych przypadkach te zdania w rzeczywistości okazały się równoważnościami, każda implikacja zawiera w sobie równoważność implikacyjną (może zajść, ale nie musi).

Spełniłeś warunek p - masz gotowca
Nie spełniłeś warunku p - nie masz gotowca

Zgoda, ale tak czy siak dzisiejsza implikacja to analiza śmieci.

Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

Każde dziecko wie, że jak nie ubrudzi spodni to na 100% nie dostanie lania z powodu czystych spodni. Zdaniem dzisiejszej implikacji może dostać lanie z innego powodu. Czy to jest marzenie dziecka, czy dziecko o tym myśli. Nie ! Dzisiejsza definicja implikacji traktuje powyższe zdanie jako równoważność: ubrudziłeś - musisz dostać, zgodnie z ideą implikacji-obietnicy czyli czyni z matki psychopatkę. Tak też można, ale to bezsens, gdyż zmieniamy punkt odniesienia. Na nagrody patrzymy z pozycji normalnego człowieka, zaś na kary z pozycji psychopaty - tego nie wolno robić bo to 100% schizofrenia !

motto
Na otaczającą nas rzeczywistość musimy patrzeć ze wspólnego punktu odniesienia, inaczej to bezsens. Inny jest świat normalnego człowieka, inny jest świat psychopaty. Otaczająca nas rzeczywistość wygląda różnie z różnych punktów odniesienia.

Podsumowanie

W matematyce i świecie martwym znana wszystkim, stara definicja implikacji jest znakomita.

Stara definicja implikacji zastosowana w świecie żywych to totalne nieporozumienie, totalny idiotyzm, w który można walić z dziecinną łatwością bez końca, na poziomie zrozumiałym dla licealisty :)

Koniec ery starej definicji implikacji
Definicja implikacji-obietnicy i implikacji-groźby
Pierwszy pogrzeb starej definicji implikacji
Definicje implikacji ludzi normalnych i psychopatów
Drugi pogrzeb starej definicji implikacji
Kolejna cegiełka za przyjęciem definicji implikacji człowieka
Trzeci pogrzeb starej definicji implikacji

W świecie istot żywych obowiązują definicje implikacji człowieka, implikacja-obietnica i implikacja-groźba. To fundamentalne DNA wszystkiego co żyje na Ziemi na poziomie mózgu, to implikacja-życie !

Dziękuję Wszystkim za dyskusję .


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 2:12, 13 Cze 2007, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:53, 11 Cze 2007    Temat postu:

Pierwszy pogrzeb starej definicji implikacji

kokkai napisał:
rafal3006 napisał:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

przykład bardzo antypedagogicznego argumentowania
jak ten:
"jeśli nie zdasz, złoję ci tyłek"
i niestety często bywa smutną prawdą
rafale3006 jesteś idealistą
chyba, że prawa logiki nie nie mają zastosowania
w pedagogice
i w ogóle w szeroko pojętej zasadzie kija i marchewki
w tzw. życiu


Bardzo dobry przykład na pierwszy pogrzeb starej definicji implikacji :)

Nie chcę cię męczyć algebrą Boole'a bo niestety mało kto to badziewie zna ale popatrz:

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer

Zgodnie z ideą obietnicy jeśli zdasz egzamin masz 100% pewność otrzymania komputera, algebra Boole'a to wymusza na tobie !!!!

Stara definicja implikacji nie odróżnia obietnicy od groźby - wszystko wrzuca do jednego worka i analizuje poprzez jedynie słuszną komunistyczną definicję implikacji-obietnicy ... i wychodzą głupoty.

Wypowiedzian groźba:

Jeśli nie zdasz egzaminu złoję ci tyłek

Stara definicja traktuje tą groźbę identycznie jak powyższą obietnicę.

Mamy zatem:
Zgodnie z ideą obietnicy jeśli nie zdasz egzaminu masz 100% pewność złojenia tyłka, algebra Boole'a to wymusza na tobie !!!! Przychodzisz do domu i mówisz że nie zdałeś egzaminu bo tam nie dotarłeś, gdyż po drodze złamałeś rękę i poszedłeś na pogotowie. Ojciec do ciebie: gówno mnie to obchodzi złamię ci drugą bo nie zdałeś egzaminu. To jest cały idiotyzm stosowania definicji implikacji-obietnicy do obługi gróźb. Ten ojciec to 100% psychopata.


W nowej definicji implikacji dotyczącej człowieka możesz po nie zdanym egzaminie opowiedzieć ojcu dlaczego go nie zdałeś. Jeśli ojciec uzna twoje tłumaczenia to lania nie dostaniesz !!!! Ten ojciec to normalny człowiek ! Jeśli ojciec nie uzna twoich tłumaczeń to ma prawo ci tyłek złoić - nie jestem żadnym idealistą :)

Widzisz fundamentalną różnicę ? :)

Twoja interpretacja implikacji dotyczy minionej ery, to już historia !


kokkai napisał:
ależ rafale3006
ojciec psychopata
połamie mi wszystkie kończyny na długo
przed egzaminem
i będzie łoił tyłek codziennie
więc jako implikacja groźby nie zrobi na mnie żadnego wrażenia
jak i obietnica komputerka
każda nowoczesna implikująca dziewczynka wie,
że obiecanki są cacanki
a zaufanie to wyuzdanie
i coś takiego jak "100% pewności" nie istnieje
pomimo uczenia starej logiki psychopatycznej
w swoich groźbach i obietnicach zerojedynkowych


Wiesz co to logika ? :shock:

Oczywiście, że człowiek może kłamać do woli i być psychopatą kiedy chce.

Czy o to chodzi w logice ? :shock: :shock: :shock:

Jeśli tak sądzisz to oczywiście logika człowieka nie istnieje a ludzie to idioci.

Czy jeśli obiecasz swojemu dziecku komputer za zdany egzamin to powiesz mu po zdanycm egzaminie "spierdalej, nic ci nie kupię" ... to jest twoja logika :shock:

W obietnicy istnieje 100% pewność otrzymania nagrody jeśli spełniłeś warunek nagrody - inaczej jesteś kłamcą. Oczywiście, że masz prawo nim być ... tylko nie o to chodzi w logice.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:52, 12 Cze 2007    Temat postu:

Definicje implikacji ludzi normalnych i psychopatów

Czy wszyscy logicy są świrami ?

Definicje implikacji ludzi normalnych

Implikacja-obietnica:

Jeśli przyjdziesz w czystych spodniach dostaniesz czekoladę

1 1 1
Masz czyste spodnie, dostajesz czekoladę
0 0 1
Masz brudne spodnie, nie dostajesz czekolady (chyba że zajdzie implikacja)
0 1 1
Ubrudziłeś spodnie dostajesz czekoladę bo cię kocham (Implikacja-dowolne uzasadnienie niezależne)
1 0 0
Masz czyste spodnie i nie dostałeś czekolady - kłamstwo !

Implikacja-groźba:

Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

1 1 1
Masz brudne spodnie, dostajesz lanie (chyba że zajdzie implikacja)
0 0 1
Masz czyste spodnie, nie dostajesz lania
0 1 0
Masz czyste spodnie, to nie masz prawa dostać lania z powodu czystych spodni !
1 0 1
Masz brudne spodnie nie dostaniesz lania bo pobili cię bandyci (implikacja - dowolne uzasadnienie niezależne np. bo cię kocham)


Definicja implikacji psychopatów (sadysta-masochista)

Stara definicja implikacji działa katastrofalnie w stosunku do gróźb, to po prostu tragiczna pomyłka, jeden wielki idiotyzm.

Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

1 1 1
Ubrudziłeś spodnie, dostajesz lanie
0 0 1
Nie ubrudziłeś spodni nie dostajesz lania
0 1 1
Nie ubrudziłeś spodni, możesz dostać lanie z innego powodu (Implikacja=nadzieja, marzenie - wyłącznie masochista może marzyć o laniu)
1 0 0
Ubrudziłeś spodnie, nie dostajesz lania = kłamstwo, czyli jeśli ubrudzisz spodnie to lanie na 100% zgodnie z ideą obietnicy !!!!!

Jak widać, powyższa definicja jest kapitalna dla duetu sadysta-masochista.

Zauważmy, że nie ma tu matematycznej możliwości darowania lania. Jeśli przyjdę w brudnych spodniach np. ochlapał mnie samochód, pobili bandyci …. to matematycznie matka absolutnie nic nie może, musi walić bez względu na okoliczności !!!

Nie może powiedzieć nawet tak banalnego i pieknego zdania:

Ubrudziłeś spodnie, nie dostaniesz lania bo cię kocham (jakże piękna implikacja - dowolne uzasadnienie niezależne)

Jeśli przyjmiemy, że psychopata (sadysta) to świr, to oczywistym jest że wszyscy dzisiejsi logicy to świry. Jednak to nie ludzie są świrami. Świrów czyni z nich idiotyczna implikacja-obietnica stosowana do obsługi gróźb.

Oczywistym jest, że normalni także podlegają karze i nagrodzie ale nie są psychopatami (sadystami). Zobacz wyżej piękną definicję implikację-groźbę, którą posługują się wszyscy normalni od przedszkolaka po mędrca.

Stara implikacja w groźbach jest doskonała dla duetu masochista-sadysta. W obietnicach natomiast stara implikacja doskonale obsługuje ludzi normalnych. Na co choruje człowiek będący w obietnicy normalnym zaś w groźbie sadystą. Oczywiście na najcięższą z chorób psychicznych - SCHIZOFRENIĘ !!!! :shock: :shock: :shock:

Diagnoza ostateczna:

Dzisiejsza implikacja = Schizofrenia


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 0:22, 14 Cze 2007, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:33, 12 Cze 2007    Temat postu:

Drugi pogrzeb starej definicji implikacji

Bruce Willis napisał:

Cytat:
Jeśli nie zdasz egzaminu złoję ci tyłek

Jasne jest, że jeśli syna w drodze do szkoły potrąci nietrzeźwy kierowca i umrze on na miejscu to ojciec nie złoi mu tyłka. Zwykła implikacja tu nie pasuje, jednak pytanie czy Twoja wnosi coś nowego i lepszego?


Pasuje idealnie, pod warunkiem że nie jest to implikacja którą posługuja się psychopaci-idioci, popatrz na implikację normalnych ludzi:

1 0 1
Nie zdałeś egzaminu, nie złoję ci tyłka bo umarłeś (implikacja-dowolne uzasadnienie niezależne) :*

Twoja implikacja to implikacja sadysty-idioty ty musisz złoić tyłek synowi a ja mogę ale nie muszę - widzisz różnicę.

Ja mogę powiedzieć nawet tak:

Nie zdałeś egzaminu, nie złoję ci tyłka bo cię kocham (dowolne uzasadnienie niezależne)

Załóżmy teraz że syn nie zdał egzaminu i dodatkowo pobili go bandyci.

Ty matematycznie masz ZERO możliwości, musisz tak:

Gówno mnie to obchodzi, nie zdałeś muszę ci złoic tyłek :shock:

Udowodnij, że tak nie jest ? :wink:

Twoje szanse to 0 % :pidu:

Tu masz dowód:

Definicje implikacji ludzi normalnych i psychopatów

... możesz go obalać, twoje szanse to 0% .... :wink:

Bruce Willis napisał:

Zgodnie z Twoją implikacją ojciec może sprać i może nie sprać syna. Powiedzmy, że ojciec z powodu pewnych okoliczności nie sprał syna jak wtedy traktować zdanie wypowiedziane przez ojca – jako fałsz czy prawdę?

Zgodnie z definicją implikacji w obietnicach przy nie spełnionym warunku możesz dać albo nie dać obiecaną nagrodę, to tylko i wyłącznie twoja wolna wola :wink:

Nagroda to coś czego za wszelką cenę pragniesz, natomiast kary za wszelką cene pragniesz uniknąć, widzisz fundamentalną róznicę ?

Dlatego w groźbach jest tak.

Zgodnie z definicją implikacji-groźby ludzi normalnych jeśli wypowiem groźbę to mogę zrezygnować z jej wykonania pod dowolnym pretekstem niezależnym, ja ją wypowiedziałem i ja jestem Bogiem !

Jeśli odstąpię od wykonania kary to kto z Was uzna mnie za kłamcę ? :)

Czy są tu jeszcze jacyś masochiści ze starej definicji implikacji ?

Jeśli są to uprzejma prośba, poszukajcie sobie partnera sadystę - Kubuś nim nie jest i jeśli zdecyduje że kary nie ma, to nie ma, bo jest Bogiem ! :)

Twoja definicja w groźbach to totalny idiotyzm, ty nie masz wyboru, musisz lać bez względu na cokolwiek, jak syn umrze w wypadku to biegiem do trumny i wal .... póki otwarta :shock:

W implikacji to zdanie może być prawdziwe które w definicji implikacji ma ustawioną jedynkę - proste jak cep.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:05, 12 Cze 2007    Temat postu:

Kolejna cegiełka za przyjęciem implikacji człowieka

Jeśli... to ... w każdym języku ma wiele znaczeń, dlatego prośba do ciebie byś zajrzał do mojego podpisu "Definicje implikacji..." - tylko i wyłącznie o tej implikacji tu mówimy.

NoBody napisał:

Chcialbym zauwazyc ze zdanie "Jezeli .... to ...." w jezyku polskim ( potocznym i nie tylko ) nie zawsze oznacza implikacje ....
np. zdanie :
Jeśli nie zdasz egzaminu złoję ci tyłek
mozna tez interpretowac jako rownowaznosc
(ktora wg mnie lepiej tutaj pasuje):
nie zdasz egzaminu wtedy i tylko wtedy gdy zloje ci tylek albo
zloje ci tyłek wtedy i tylko wtedy gdy nie zdasz egzaminu ....

Absolutnie każdą implikację możesz interpretować jako równoważność bo definicja implikacji zawiera w sobie równoważnośc implikacyjną, która może zajść ale nie musi.

Jeśli potraktujesz wypowiedziane przez siebie zdanie:

Jeśli nie zdasz egzaminu złoję ci tyłek

jako równoważność do czego masz święte prawo, to prawie zawsze będzie to równoważność, prawie zawsze bo przecież jak syn zginie w wypadku to nie będziesz go chyba łoił w trumnie :) ... albo jak przyjdzie ciężko pobity przez bandytów to też chyba go nie dobijesz :)

Sadystą możesz być, ale są granice których przekroczyć nie wolno :)
Te wyjątki decydują o tym, że powyższe zdanie to implikacja - nigdy równoważność.

Zauważ na koniec, że rodzice bardzo czesto grożą dzieciom w celach ostrzegawczych ale wykonują "wyrok" wyłącznie wtedy gdy dziecko na prawdę przeholuje.

NoBody napisał:

inny przyklad:
zdanie
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
logiczniej wypowiedziec jako:
zdasz egzamin wtedy i tylko wtedy gdy dostaniesz komputer ( mimo ze jest nie intuicyjne)
albo
dostaniesz komputer wtedy i tylko wtedy gdy zdasz egzamin ....

Przepraszm, NoBody ale to moje twierdzenie nie do obalenia:

Równoważności w języku mówionym używają wyłącznie idioci w obietnicach albo psychopaci w groźbach.

Wypowiedziałeś powyższą równoważność, syn nie zdał egzaminu a ty do końca życia nie będziesz mu mógł kupić komputera - jesteś idiotą czy nie jesteś.

Zauważ, wypowiadając implikację Jeśli... to... w przypadku nie zdania egzaminu masz wolną wolę i możesz zrobić co ci się podoba, kupić mu komputer z jakiegokolwiek niezależnego powodu albo nie kupić do końca życia.

Widzisz potworną przewagę implikacji człowieka czy nie widzisz, dlatego powtarzam z naciskiem:

Równoważności w języku mówionym używają wyłącznie idioci

Nawet Bóg nie może powiedzieć:

Kupię ci komputer wtedy i tylko wtedy gdy zdasz egzamin

... bo syn może np. zginąć w wypadku tuż po zdanym egzaminie i Bóg wyszedłby na idiotę - wyobraź sobie Boga idącego za trumną z obiecanym komputerem :shock: Oczywiście każdy idiota może powiedzieć, że Bóg zna przyszłość. Bóg nie zna przyszłości, bo jeśli zna, to wolna wola człowieka, zatem kara i nagroda jest jednym wielkim picem - nasz Wszechświat jest zdeterminowany !

Wbrew pozorom Wszechświat zdeterminowany ma nieporównywalnie większy sens niż idiotyczne wieczne piekielne męki - może tak jest na prawdę ? ... tego nie można wykluczyć.

NoBody napisał:

Implikacja "zwykla" rzeczywiscie nie nadaje sie do takich zdan .... natomiast jest doskonalym narzedziem do dowodow ....

Implikacja którą znasz kapitalnie pasuje do matematyki i świata martwego. Zastosowana do świata istot żywych jest natomiast jednym wielkim idiotyzmem. W moim podpisie jest precyzyjna definicja implikacji człowieka ... poczytaj.

P.S.
Oczywiście w języku mówionym ludzie używają "równoważności" np.

Zapłacę ci za ułożenie kafelków wtedy i tylko wtedy gdy skończysz do soboty

tyle że w rzeczywistości to implikacja wypowiedziana w ostrej formie aby zdopingować glazurnika do pracy.

Jeśłi skończysz do soboty to ci zapłacę.

... bo przecież dom zleceniodawcy może się spalić, żona może umrzeć glazurnikowi, glazurnik może zachorować ... tu tylko psychopata może nie zapłacić choć oczywiście są granice np. pożar u zleceniodawcy.

Równoważności w języku mówionym używają wyłącznie idioci w obietnicach albo psychopaci w groźbach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:06, 13 Cze 2007    Temat postu:

Trzeci pogrzeb starej definicji implikacji

Bruce Willis napisał:

Bruce napisał:
Zatem ojciec powiedział : „Jeśli nie zdasz egzaminu złoję ci tyłek”, syn umarł, ojciec wcale tyłka nie złoił, a jego słowa pozostają prawdziwe? Dziwne.

Rafal3006 napisał:
To zdanie jest fałszywe bo zaszła implikacja:

1 0 1
Nie zdałeś egzaminu nie złoiłem ci tyłka bo cie kocham - Implikacja, to zdanie jest prawdziwe. Wcale nie musze usmiercać syna

Zatem jeśli ojciec jednak nie zleje syna, bo go np. kocha, pomimo, że syn nie zda egzaminu to zdanie „Jeśli nie zdasz egzaminu złoję ci tyłek” jest fałszywe?


Dokładnie, ojciec wypowiedział groźbę i ojciec jest tu Bogiem, ma prawo odstąpić od wymierzenia kary pod dowolnym pretekstem niezależnym np.

Nie zdałeś egzaminu, nie złoję ci dupy bo cię kocham - to jest prawdziwe, czyż nie piękna implikacja, co ci sie tu nie podoba, psychopatą jestś.

Nie wiesz że rodzice wobec dzieci wypowiadają w celach ostrzegawczych masę gróźb ale "wyroki" wykonują wyłacznie gdy dziecko zdecydowanie przeholuje np. uporczywie mimo ostrzeżeń drażni Zbójowego Zdzicha ?

Czy jak powiem:

Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz

to Zdzichu za każdym drażnieniem musi walić dziecko ? ... jeśli tak to jesteś niestety psychopatą-idiotą, to pewne.

Bruce Willis napisał:

W takim razie analogicznie: "Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony." – jeśli ten kto nie uwierzy pójdzie do nieba to słowa Chrystusa to fałsz.

Kto nie wierzy będzie potępiony

Powyższe zdanie MOŻE byc fałszywe bo Chrystus ma prawo do implikacji !!!!

1 0 1
Nie wierzyłeś, będziesz zbawiony bo cię kocham - jakże piękna implikacja Chrystusa. TO JEST PRAWDZIWE !

W ogóle nie chcesz zrozumieć że:

implikacja-człowieka = implikacja-Boga, są IDENTYCZNE !

Bruce Willis napisał:

Rafale3006 skoro twierdzisz, że Boga obowiązuje nasza logika, to jak myślisz dlaczego w swoich słowach nie wspomniał On o dobrych ateistach jako wyjątkach od „kto nie uwierzy, będzie potępiony."?

Czy wspominał że Żydzi, Muzułmanie, Buddyści mogą do nieba. Nie musiał bo implikacja Boga jest identyczna z implikacja człowieka. Czy myślisz że JPII miał kiedykolwiek watpliwości że jego życiowy przyjaciel z którym przyjaźnił sie od dziecka do śmierci może do nieba ?, że Buddysta może do nieba ? Kto tak myśli jest idiotą - chyba się z tym zgodzisz.
Bruce Willis napisał:

Dlaczego nie powiedział On „kto nie uwierzy będzie potępiony, chyba, że będzie miłował tak jak miłują chrześcijanie”? To fundamentalne pytanie, jeśli znajdziesz na nie odpowiedź zrozumiesz, że Twoja implikacja która dopuszcza możliwość zbawienia ateistów jest nic nie znacząca w przypadku stosowania jej w odniesieniu do istoty wszechwiedzącej.

Gdyby powiedział to co wytłuściłem, ta religia skazana byłaby na zagładę, w ogóle nie miałaby szans na rozwój bo byłaby religią idiotów.

Natomisat powiedział implikację:

Kto wierzy we mnie będzie zbawiony

która to jest równoważna implikacji

Kto nie wierzy we mnie będzie potępiony

Ostatniego nie musiał mówić, bo to dwie absolutnie równoważne implikacje chyba że dalej jesteś zwolennikiem implikacji duetu psychopata-masochista czyli tego idiotyzmu obecnie obowiazującego, link do dowodu już ci podawałem.

Tu masz absolutnie pewny, matematyczny dowód że powyższe implikacje są równoważne:

http://www.sfinia.fora.pl/post37824.html#37824

to kryształowo czysta matematyka naszego mózgu, stworzona przez Boga, tu tylko psychopata-idiota wierzący w definicje implikacji idiotów, może mieć wątpliwości :wink:

Bruce Willis napisał:

Analogiczne sprawa się ma w przypadku ojca, dlaczego ojciec nie uwzględnił w swojej wypowiedzi np. nagłej śmierci syna? To pytanie które Ci zadaję to pytanie, również o twoją implikację. Dlaczego potrzebna jest nam Twoja implikacja? Dlaczego pozwalamy sobie na nieścisłości w swoich wypowiedziach co w efekcie eliminuje zwykła implikację?

Nie ma tu absolutnie żadnej nieścisłości. Ojciec ma prawo darować lanie synowi z powodu implikacji.

Nie zdałeś egzaminu, nie dostajesz lania bo cie kocham - przepiękna implikacja

... zmienił w międzyczasie zdanie !!.... a co nie może ? ... nie może to tylko i wyłącznie idiota !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:54, 13 Cze 2007    Temat postu:

....

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 9:55, 13 Cze 2007, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:46, 13 Cze 2007    Temat postu:

Czwarty pogrzeb starej definicji implikacji

Art napisał:

Cytat:
Ten któremu obiecujesz może cie z obietnicy zwolnić. Poza tym w jakim procencie zachodzą wyjątki tzn. gdy w momencie obietnicy stać cię na komputer a z chwilą gdy musisz kupić już nie ?

To pomijalny problem dlatego matematycznie należy go zignorować, inaczej śmiało możesz wyrzucić wszelką matematyke do kosza.


Matematycznie należy go zignorować? Pomijalny problem, coś czuje że za dużo problemów dla Ciebie jest pomijalnych.

Nie ma w definicji obietnicy gwarancji spełnienia, lecz zobowiązanie chęci jej spełnienia. Nie można wykluczyć przypadku niemożności wypełnienia danego zobowiązania. Co uniemożliwia obiektywne stwierdzenie czy było to kłamstwo.

wikipedia napisał:
Obietnica w teorii gier to zobowiązanie mające skłonić przeciwnika do danego działania


I w Twoim przykładzie ojciec zobowiązuje się by skłonić dziecko do zdania egzaminu. Ale przecież nie może mieć pojęcia czy będzie ją w stanie spełnić.

A zatem zdanie "możesz wygrać w lotto" jest taką samą obietnicą jak kupię Ci komputer, gdy...

W przypadku lotto brzmi jeśli je zamienimy to brzmi "jeśli wygrasz, dostaniesz nagrodę", co ma Cię skłonić do gry. Ale firma lotto też nie może mieć pewności np., że jutro nie rozpocznie się wojna.

Jak widać obietnica jest grą, jak każde jeśli.

Problem w tym, że człowiek teoretycznie i w zasadzie praktycznie nie może niczego zagwarantować na 100% = nie powinien w ogóle niczego obiecywać.


Nie powinien niczego obiecywać ??? :shock: :shock: :shock: - co za idiotyzm !!! :)

Jeśli coś obiecuję to mnie na to stać !

Nie widzisz fundamentalnej różnicy między zdaniami.

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer - tu pewność praktycznie 100%

Jeśli wygram miliard USD to kupię ci prom kosmiczny - tu pewność praktycznie 0%

W implikacji % pewności nie ma znaczenia jeśli będziesz ją prawidłowo rozumiał. To jest właśnie cały idiotym dzisiejszej implikacji lokujacej jedynkę implikacyjną na idiotycznej nagrodzie np. promie kosmicznym. Jeśli będziesz rozumiał implikację prawidłowo czyli nadzieję na nagrodę w obietnicy oraz nadzieję na uniknięcie kary w groźbach to wszystko stanie się proste i piękne.

Jeśli wygram miliard kupię ci prom kosmiczny

0 0 1
Nie wygrałem nie kupiłem
0 1 1
Nie wygrałem, kupiłem (możliwe ale prawdopodobieństwo bliskie 0%)
1 0 0
Wygrałem, nie kupiłem - kłamstwo

Mogę śmiało obiecywać prom kosmiczny, zaś moje prawdopodobieństwo zostania kłamcą wynosi 0% ... pod warunkiem, że będę posługiwał się prawidłową definicją implikacji-człowieka, a nie definicją psychopatów-idiotów czyli starą.

Implikacja to nadzieja która umiera ostatnia a nie idiotyczny prom kosmiczny !!

Art:
Wyjątkami typu syn umarł, ojciec ukradł komputer a nie kupił, ojciec zbankrutował, trzesienie ziemi itp. obalisz wszystko a ja twoją implikację obalę dosłownie każdą groźbą !!!

Powtarzam, niczego nie obaliłeś. jeśli nie rozumiesz że w matematyce można założyc przypadek iż ludzie postępują zgodnie z definicją implikacji (oczywiście mogą kłamać i zadaniem logiki jest lokalizacja fałszu) oraz że pomijamy wyjatki to nigdy nie miałeś do czynienia z praktyką, w ogóle nie wiesz chyba co to sa założenia. Dla ciebie kanibalista to bardzo ważny przypadek, jak sam wyżej napisałeś ale dla ogółu ma on znaczenie zerowe !


Art napisał:
rafal3006 napisał:
Powtarzam, niczego nie obaliłeś.


Jasne, że nie. Bo nie ma nic do obalenia. Ja mogę obalić tylko dowód, a Ty przecież niczego nie udowodniłeś.


No to masz do obalenia twierdzenie nie do obalenia :)

Połowa implikacji wypowiedzianych przez człowieka (wszystkie groźby) to dla dzisiejszych logików język Chiński.

zgadza się ? ... i o czym my tu mówimy ?

Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

Mam nadzieję, że potrafisz przeanalizować zdanie o laniu i udowodnić wszystkim, że tak nie jest

P.S.
Art napisał:

Zresztą jakie pojęcie o implikacji ma owo dziecko?

Jak nie wiesz jak się do tego zabrać to idź do przedszkola, tam znają implikaję lepiej od ciebie, na pewno ci pomogą !

Art napisał:
rafal3006 napisał:
No to masz do obalenia twierdzenie nie do obalenia :)

Połowa implikacji wypowiedzianych przez człowieka (wszystkie groźby) to dla dzisiejszych logików język Chiński.

zgadza się ? ... i o czym my tu mówimy ?

Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie


Udowodnij mi, że to ja ubrudziłem spodnie. Jak nie wiesz jak się do tego zabrać to idź do przedszkola, tam znają implikację lepiej od Ciebie, na pewno Ci pomogą!

Więc jeśli ubrudzę spodnie to dostanę lanie jeśli mi to udowodnisz. A nie było Cię przy tym więc guzik z lania. To jest tak proste jak to, że jeśli przekraczam prędkość to dostanę mandat. To czemu nie dostaję? A poza tym samo stwierdzenie "jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie" jest chore, nawet jeśli logiczne, bo nie wiem czy np. jeśli zasłabnę, albo się potknę i ubrudzę spodnie to zasłużyłem na lanie. Widocznie Ty byś już bił. Logik od 7 boleści. :twisted:


rafal3006 napisał:
Nie zdanie jest chore, tylko posługujesz się idiotyczną definicją implikacji. Pół biedy gdyby dzisiejsi logicy robili świrów sami z siebie. Nietety włażą z butami do podreczników matematyki I LO ... i usiłują prać mózgi niewinnych dzici.

Jeśłi powyższe zdanie jest dla ciebie chore to masz słynne Zdanie wymyślone przez Zbója:

Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz.

To też jest chore ?

Pewne jest że ktoś tu jest chory, niech czytelnicy rozstrzygną ?

Z całą pewnością ktoś tu jest świrem, dzieci w przedszkolu albo dzisiejsi logicy :)

P.S.
Zbój przeanalizował powyzsze zdanie pięknie i poprawnie ....


rafal3006 napisał:
Czym są powyższe zdania według ciebie, implikacja to czy Chiński język ?

To przepiękne implikacje, czy ty kiedykowiek słyszałeś o definicji implikacji, wiesz co znaczy przeanalizować zdanie w opaciu o definicje implikacji ? Jak nie wiesz to weź do ręki jakis elementarz albo idź do przedszkola - dzieci to za ciebie zrobią i to z wielkim entuzjazmem !!! :) ... a najgorsze dla ciebie że zrobią to poprawnie :) ... to absolutnie pewne :)

P.S.
Zbój przeanalizował swoje zdanie za pierwszym razem i od razu przepięknie i poprawnie :) ... bo Zbój to nie maszynka, potrafi myśleć logicznie.

Ktoś tu jednak jest świrem ....


Art napisał:
Człowieku ja nie mówię o implikacji w sensie logiki tylko o przykładowym założeniu jakie podałeś i wyciąganiu z nich konsekwencji. Ty nawet nie rozumiesz co się pisze, a zachowujesz się jakbyś pozjadał wszystkie rozumy bo o bezczelności to już nie mówię bo chyba wrodzona. EOT z mojej strony bo widzę, że nie warto po prostu z Tobą dyskutować. Ja jestem świrem, wszyscy logicy, a może tylko Ty co dowodzi już tytuł tego tematu.


Przecież wyrażnie proszę cię o przeanalizowanie zdanie a nie o pieprzeniu o założeniach 8O ... czytac nie umiesz, zobacz wyżej.

Wiesz co to jest analiza zdania w oparciu o definicję implikacji ?

Czy na logice uczą o czymś takim czy od razu przystępują do analizowania śmieci czyli wszystkich możliwych wyjątków których oczywiście jest nieskończenie wiele - robota do końca świata i jeden dzień dłużej zapewniona :)

EOT, zyczę przyjemnego grzebanie w śmieciach - tylko to śmierdzi chyba, nieprawdaż ?

Widać jak na dłoni, że dla dzisiejszych logików dowolna i niewinna groźba, to dla horror i piekło czyli Chiński język.

rafal3006 napisał:
Art napisał:

a nie można stosować implikacji w życiu na zasadzie jeśli ktoś mi przeszkadza to go zabiję bo to jest chore.


Implikacja człowieka jest precyzyjnie zapisana w moim podpisie, spróbuj obalić :)

Implikacji świata martwego nie możesz stosować do świata żywego bo to zupełnie inne definicje !

... mi przeszkadz smród zgniłych jaj wydobywający się z twojej implikacji

... mi przeszkadza pranie mózgów studentów pierwszego roku i co gorsza uczniom I klasy LO

a tobie nie ?

Jak można i ile jeszcze robić z niewinnych ludzi idiotów ?

Jak przeanalizujesz piękną implikację:

Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

w oparciu o twoją definicje implikacji udowadniając wszystkim, że to nie idiotyzm to cię przeproszę.


rafal3006 napisał:
Art napisał:

A poza tym samo stwierdzenie "jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie" jest chore ...

Ja też się świetnie bawię kiedy widzę to co wyżej. Dla ciebie każda groźba jest chora, to pewne.

To jest prościutka obietnica i to na 100% wyjdzie ci dobrze.

Jeśli nie ubrudzisz spodni nie dostaniesz lania

To natomiast to twoje senne horrory:

Jeśłi ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie

Definicja implikacji ze świata martwego zastosowana do świata żywego to smierdzący idiotyzm :)

Gdybym to tylko wściekle atakował nie pokazując dlaczego śmierdzi i co najważniejsze nie znajdując rozwiązania byłbym idiotą.

Z wielką pomocą Zbója, Mikiego i innych wszystko zostało rozpracowane w 100% na każdym poziomie. Zajęło nam dwa lata by dojść do ... poziomu przedszkolaka i udowodnić matematycznie, że przedszkolak najlepiej zna implikację. Po fakcie to wszystko jest niesamowicie trywialne, ale przed nie, przez dwa lata toczyła się bardzo zacięta dyskusja.

1.
Podane zostały precyzyjne matematyczne definicjie implikacji-obietnicy i implikacji-groźby we wszystkich możliwych wersjach łacznie z wersją w języku mówionym
2.
Rozpracowaliśmy implikację na poziomie definicji zero-jedynkowych implikacji-obietnicy i implikacji-groźby
3.
Na poziomie definicji symbolicznych i zapisu symbolicznego zdań
4.
Na poziomie równań algebry Boole'a
5.
Znalezione zostały matematyczne związki między obietnicą a groźbą

To wszystko to kryształowa matematyka nie do obalenia, na dodatek niesamowicie prosta na poziomie licealisty - i to jest najpiękniejsze.

Art, przepraszam, ja wściekle atakuję idiotyczną definicję, nie ciebie.

Jak sie dobrze bawisz to weź się może za zdanie Zbója:

Jeśłi będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz

.... daj trochę zabawy innym, wszyscy będą pekać ze śmiechu z twojej analizy, to pewne. :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 19:32, 13 Cze 2007, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:56, 13 Cze 2007    Temat postu:

Podsumowanie

W matematyce i świecie martwym znana wszystkim, stara definicja implikacji jest znakomita.

Stara definicja implikacji zastosowana w świecie żywych to totalne nieporozumienie, totalny idiotyzm, w który można walić z dziecinną łatwością bez końca, na poziomie zrozumiałym dla licealisty :)

Koniec ery starej definicji implikacji
Definicja implikacji-obietnicy i implikacji-groźby
Pierwszy pogrzeb starej definicji implikacji
Definicje implikacji ludzi normalnych i psychopatów
Drugi pogrzeb starej definicji implikacji
Kolejna cegiełka za przyjęciem definicji implikacji człowieka
Trzeci pogrzeb starej definicji implikacji
Czwarty pogrzeb starej definicji implikacji

W świecie istot żywych obowiązują definicje implikacji człowieka, implikacja-obietnica i implikacja-groźba. To fundamentalne DNA wszystkiego co żyje na Ziemi na poziomie mózgu, to implikacja-życie !

Dziękuję Wszystkim za dyskusję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25108
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:56, 14 Cze 2007    Temat postu:

Diagnoza ostateczna:

Dzisiejsza implikacja jest chora na schizofrenię !

... nacięższą z chorób psychicznych, To druzgocąca diagnoza bo jest to choroba w której chory często nie zdaje sobie sprawy że jest chory. Według niektórych to nieuleczalna choroba, według innych wyleczalna. Miejmy nadzieję że rację mają ci drudzy :cry:

NoBody napisał:

implikacja-obietnica = "zwykla" implikacja Boolowska

Analiza zdania
Jeśli będziesz drażnił Zdzicha to od niego oberwiesz
za pomoca "zwyklej" implikacji :

wg niej mamy:
Cytat:

0 0 1
Nie draznilem Zdzicha, nie oberwalem , implikacja prawdziwa

0 1 1
Nie draznilem Zdzicha, oberwalem , implikacja prawdziwa
co to oznacza ze implikacja w tym przypadku jest prawdziwa ??
oznacza tylko to ze nie draznienie Zdzicha to nie jest warunek wystarczajacy nie oberwania od niego ....
tzn ze moze istniec inny powod dlaczego oberwales
Implikacja=nadzieja=marzenie. Czy twoim marzeniem jest oberwanie od Zdzicha z innego powodu. Tak jeśli jesteś masochistą !

1 0 0
Draznilem Zdzicha, nie oberwalem, implikacja falszywa
W tym przypadku implikacja jest falszywa poniewaz draznienie Zdzicha jest warunkiem koniecznym aby oberwac ....
dlatego jezeli go drazniles a nie oberwales tzn tylko tyle ze ktos kto wypowiedzial to zdanie - klamal ( wypowiedzial zdanie falszywe :P )

Problem w tym, że aby nie kłamał to Zdzichu musi walić. Wtedy jesteś 100% sadystą

1 1 1
Draznilem Zdzicha, oberwalem, implikacja prawdziwa

Założmy że mamy taki abstrakcyjny warunek,
1 1 0 - Drażniłem Zdzicha, oberwałem, Implikacja fałszywa

Twoja argumentacja identyczna jak wyżej.

W tym przypadku implikacja jest falszywa poniewaz draznienie Zdzicha jest warunkiem koniecznym aby oberwac ....
dlatego jezeli go drazniles I (a nie) oberwales tzn tylko tyle ze ktos kto wypowiedzial to zdanie - klamal ( wypowiedzial zdanie falszywe :P )



Mój komentarz na niebiesko i czerwono.
Czy widzisz już jak paranoiczna jest twoja analiza, nie zmieniałem ani słowa z wyjatkiem spójnika 'I' , to na czerwono to twoje słowa ze 100% dokładnością 8O

Zwykła implikacja w groźbach jest doskonała dla duetu masochista-sadysta. W obietnicach natomiast zwykła implikacja doskonale obsługuje ludzi normalnych. Na co choruje człowiek będący w obietnicy normalnym zaś w groźbie sadystą. Oczywiście na najcięzszą z chorób psychicznych - SCHIZOFRENIĘ !!!! 8O 8O 8O

Poniżej jest niesamowicie jasny i precyzyjny dowód że dzisiejsza implikacja to bardzo ciężka postać schizofrenii - bardzo trudna do leczenia, ale to możliwe :)

Definicje implikacji ludzi normalnych i psychopatów
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin