Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Genesis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2664
Przeczytał: 122 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 7:28, 15 Cze 2020    Temat postu: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

Specjalnie dla kol. blacksun zakładam wątek, w którym można prowadzić spory na temat prawdziwego znaczenia słów, fraz, pojęć i symboli. Myślę, że luckowi też się temat spodoba :D
blacksun do pelikana napisał:
Jestem pewien, że nie rozumiesz do końca ani symboliki krzyża ani tym bardziej prawdziwego znaczenia słowa Bóg. :)
Istnieje mniemanie, że można nazywać rzeczy jak się chce i nic to nie szkodzi. Nie jest to prawdą. Każda nazwa ma swój wydźwięk, a w tym ukryte znaczenie. Bóg nie oznacza nic dobrego. I nie ma innej przyczyny na Ziemi, jak tej "w imię Boga (bogów)", z powodu której dokonano większość masowych mordów.

Wyzywam blacksuna do zmierzenia się z prawdziwym znaczeniem słowa Bóg na dobry początek :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 584
Przeczytał: 49 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 7:50, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

towarzyski.pelikan napisał:

Wyzywam blacksuna do zmierzenia się z prawdziwym znaczeniem słowa Bóg na dobry początek :D


Skoro do Ciebie dociera jedynie semantyka religijna, to Ci zadedykuję ten fragment: Mt 7,15-20. :)


Ostatnio zmieniony przez blackSun dnia Pon 8:12, 15 Cze 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2664
Przeczytał: 122 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:14, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

blackSun napisał:
towarzyski.pelikan napisał:

Wyzywam blacksuna do zmierzenia się z prawdziwym znaczeniem słowa Bóg na dobry początek :D


Skoro do Ciebie dociera jedynie semantyka religijna, to Ci zadydukuję ten fragment: Mt 7,15-20. :)

I nadal nie rozumiem, co prawdziwie znaczy Bóg :(

Znalazłam coś takiego:
[link widoczny dla zalogowanych]
Cytat:
 bóg, pierwotnie ‘szczęście’, ‘pomyślność’ (ind. bhagas, w temże znaczeniu bhadżati, ‘udziela’); stąd: bogaty; ubogi, t. j. niebogi, niebogaty (u w pierwotnem, przeczącem znaczeniu), *niebożec (stąd z nowym przyrostkiem -ik, jak Niemczyk, niebożczyk, pisane mylnie nieboszczyk), nieborak (umyślnie zamiast: niebożak); zboże jeszcze w biblji ‘bogactwo’, ogółem wszelkie ‘dochody’, ‘majątek’, później ograniczone (już i w biblji) do ‘roli’; zbożny, ‘szczęśliwy’, właściwie ‘bogaty’. Obok »biernego« był i »czynny« bóg, ‘udzielca’, ‘pan’ (ind. bhagas, przydomek bóstw; pers. baga, ‘bóg’), i zastąpił w słowiań., jak w pers., nazwę boga (Darjusz pisze: »bagahja radi«, jak Ruś mówi: »boga radi, ‘dla boga’); bóg jednak nie pożyczka z pers., lecz samorzutnie urósł, niema bowiem łączności między Persją a Słowianami; o Scytach, pośrednikach mniemanych, ani wiemy, czy słowo to kiedykolwiek znali; w ich nazwach mitologicznych niema po niem najmniejszego śladu. I zaginęła u Słowian pierwotna nazwa boga, lit. diewas, łac. deus, zastąpiona przez tę nową, Litwie zupełnie obcą.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Pon 8:14, 15 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 584
Przeczytał: 49 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:45, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

towarzyski.pelikan napisał:
blackSun napisał:

Skoro do Ciebie dociera jedynie semantyka religijna, to Ci zadydukuję ten fragment: Mt 7,15-20. :)

I nadal nie rozumiem, co prawdziwie znaczy Bóg :(

Ależ to proste, kim jest Bóg poznasz po jego posłańcach.


towarzyski.pelikan napisał:

Znalazłam coś takiego:
[link widoczny dla zalogowanych]


Trudno doszukiwać się znaczenia słowa "Bóg" (a nie bogowie) w polskiej etymologii, gdyż Słowianie nie mieli jedynego Boga Stwórcy. Ten przywędrował od Hebrajczyków. A tam mamy wiele słów na określenie Boga. Jedno z nich to JHWH, jego prawdziwe znaczenie to człowiek o wielkiej potędze. Innym słowem jest Jahwe/Jehowa (Yahweh/Jehovah). Jest to imię własne władcy, który żył dawno temu i był okrutnym tyranem. Inne słowa (Adonai, El, Elohim) również nie prowadzą do jedynego Boga Stwócy, a raczej do pana i władcy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2664
Przeczytał: 122 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:22, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

blackSun napisał:

Trudno doszukiwać się znaczenia słowa "Bóg" (a nie bogowie) w polskiej etymologii, gdyż Słowianie nie mieli jedynego Boga Stwórcy. Ten przywędrował od Hebrajczyków. A tam mamy wiele słów na określenie Boga. Jedno z nich to JHWH, jego prawdziwe znaczenie to człowiek o wielkiej potędze. Innym słowem jest Jahwe/Jehowa (Yahweh/Jehovah). Jest to imię własne władcy, który żył dawno temu i był okrutnym tyranem. Inne słowa (Adonai, El, Elohim) również nie prowadzą do jedynego Boga Stwócy, a raczej do pana i władcy.

Zdajesz sobie sprawę z tego, że znaczenie słów podlega nieustannej ewolucji? Język to żywy twór. Czasem wystarczy, ze jakiś poeta użyje słowa o znaczeniu x w znaczeniu y i to słowo zostanie wzBOGAcone o nowe znaczenie? Niekiedy stare znaczenia słów całkiem wymierają, a słowo traci uchwytny związek z jego etymologią jak np. w przypadku Boga, którego nikt już nie kojarzy z bogactwem i jest szczerze zdumiony, że zbieżność brzmienia nie jest przypadkowa.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Pon 12:22, 15 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 584
Przeczytał: 49 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:10, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

towarzyski.pelikan napisał:

Zdajesz sobie sprawę z tego, że znaczenie słów podlega nieustannej ewolucji? Język to żywy twór. Czasem wystarczy, ze jakiś poeta użyje słowa o znaczeniu x w znaczeniu y i to słowo zostanie wzBOGAcone o nowe znaczenie? Niekiedy stare znaczenia słów całkiem wymierają, a słowo traci uchwytny związek z jego etymologią jak np. w przypadku Boga, którego nikt już nie kojarzy z bogactwem i jest szczerze zdumiony, że zbieżność brzmienia nie jest przypadkowa.


Takie wzBOGAcanie prowadzi zazwyczaj do zepsucia języka, niepotrzebnej wieloznaczności i zacierania prawdziwych znaczeń.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2664
Przeczytał: 122 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:40, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

blackSun napisał:

Takie wzBOGAcanie prowadzi zazwyczaj do zepsucia języka, niepotrzebnej wieloznaczności i zacierania prawdziwych znaczeń.

Zakładasz, ze prawdziwe znaczenie to jest pierwotne znaczenie, a ja się z tym nie zgadzam. Tak jak pisałam, język jako żywy twór nieustannie zmienia swoją postać. Jeśli ktoś chce żywy twór sprowadzić do martwego, niezmiennego trupa, popadajac tym samym w lingwistyczną nekrofilię, popełnia rażący błąd.
No chyba że potrafisz w jakikolwiek sposób uzasadnić powyższą tezę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 584
Przeczytał: 49 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:29, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

towarzyski.pelikan napisał:

Zakładasz, ze prawdziwe znaczenie to jest pierwotne znaczenie, a ja się z tym nie zgadzam. Tak jak pisałam, język jako żywy twór nieustannie zmienia swoją postać. Jeśli ktoś chce żywy twór sprowadzić do martwego, niezmiennego trupa, popadajac tym samym w lingwistyczną nekrofilię, popełnia rażący błąd.
No chyba że potrafisz w jakikolwiek sposób uzasadnić powyższą tezę.


Współczesne języki pochodzą z dawnych nieistniejących królestw (Atlantyda, Mu, Hiperborea), których poziom zaawansowania był o wiele wyższy od współczesnego. Gdyby nie odziedziczenie języka nadal nasze pojęcia, którymi posługujemy się, były na poziomie plemion amazońskich.


Ostatnio zmieniony przez blackSun dnia Pon 15:30, 15 Cze 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4429
Przeczytał: 56 tematów


PostWysłany: Pon 15:46, 15 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Myślę, że luckowi też się temat spodoba :D

nie bardzo ;)

blacksun napisał:
Współczesne języki pochodzą z dawnych nieistniejących królestw (Atlantyda, Mu, Hiperborea), których poziom zaawansowania był o wiele wyższy od współczesnego. Gdyby nie odziedziczenie języka nadal nasze pojęcia, którymi posługujemy się, były na poziomie plemion amazońskich.


"na początku było Słowo, a słowo było u Boga i Bogiem było słowo"

blacksun, "Bogiem" NT jest Słowo, Prawda - przekonania, one rządzą człowiekiem, one mają nad nim władzę - one są jego Bogiem. To przekonania, powoduję przecież, że wypisujesz tu bzdury, które wypisujesz ... a twój Budda uczył, że w doświadczeniu masz poznawać prawdę, a nie w tym co inni wypisują np. wikipedii - tak myślę.

A słowo "Bóg" znaczy tyle, co ten kto go użył miał na myśli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2664
Przeczytał: 122 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:24, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

blackSun napisał:

Współczesne języki pochodzą z dawnych nieistniejących królestw (Atlantyda, Mu, Hiperborea), których poziom zaawansowania był o wiele wyższy od współczesnego. Gdyby nie odziedziczenie języka nadal nasze pojęcia, którymi posługujemy się, były na poziomie plemion amazońskich.

Skąd wiadomo, że tak było? I jak to się ma do problemu prawdziwości znaczeń?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17945
Przeczytał: 101 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:39, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

towarzyski.pelikan napisał:
blackSun napisał:

Takie wzBOGAcanie prowadzi zazwyczaj do zepsucia języka, niepotrzebnej wieloznaczności i zacierania prawdziwych znaczeń.

Zakładasz, ze prawdziwe znaczenie to jest pierwotne znaczenie, a ja się z tym nie zgadzam. Tak jak pisałam, język jako żywy twór nieustannie zmienia swoją postać. Jeśli ktoś chce żywy twór sprowadzić do martwego, niezmiennego trupa, popadajac tym samym w lingwistyczną nekrofilię, popełnia rażący błąd.
No chyba że potrafisz w jakikolwiek sposób uzasadnić powyższą tezę.

Kiedyś słowa "idiota", "kretyn" były terminami medycznymi, a nie pejoratywnymi określeniami. Z kolei w dawnych czasach termin "kobieta" ponoć odnosił się do osoby niezbyt szanowanych obyczajów. Słowo "liczba" u dawnych pasterzy owiec oznaczało jedynie to, co dzisiaj traktujemy jako liczby naturalne (bez zera, które było relatywnie późnym "wynalazkiem" matematyków). Dziś mamy takie "liczby" jak liczby zespolone, kwaterniony, liczby kardynalne - daleko różne znaczeniowo od pierwowzoru.
Słowo energia, zdawałoby się tak powszechne i oczywiste, bez którego trudno jest nam się dzisiaj porozumieć powstało bodaj dopiero w XIX wieku i na początku znaczyło tylko energię kinetyczną i prostą potencjalną - było terminem ściśle naukowym. Później się bardzo rozbudowało i rozrosło. Ciekawą jest historia słowa "świadomość" - relatywnie nowego, nie znanego w starożytności ani w średniowieczu. Ja podejrzewam (taka moja hipoteza, bez szansy na dowód), że gdyby św. Jan pisał swoją Ewangelię mając to słowo w zasobach językowych, to zacząłby tę Ewangelie od "na początku była świadomość". Ale że wtedy tego słowa nie było to użył greckiego określenia "Logos", co oznacza z jednej strony właśnie "słowo", a z drugiej rodzaj logicznego porządku rzeczywistości.
W historii ludzkości jedne słowa powstawały, inne umierały, jeszcze inny zmieniały zakres znaczeniowy. To, jak słowa się tworzą, samo w sobie jest ciekawą nauką - jedne przypominają brzmieniowo coś charakterystycznego dla tego, co się opisuje - np. "mama" wypowiadane przez malutkie dziecko. Inne - np. laser - było skrótowcem.
W dobie internetu słowa powstają i giną w przyspieszonym tempie. Niektórych nowych młodzieżowych slangów słucha się czasem jak języka obcego.
Być może da się znaleźć jakieś słowa o szczególnym, predefiniowanym znaczeniu, ale ja raczej obstawiałbym, że nie ma za wielkiego sensu uznawać, iż któreś konkretne znaczenie słowa - symbolu - jest jakoś tak totalnie wyróżnione po wsze czasy względem innych, konkurencyjnych znaczeń. Ludzie traktują znaczenia tak jak im ich mentalność, zrozumienie, doświadczenie pozwalają. Czasem wręcz w tych użyciach mamy ewidentne sprzeczności. Dodatkowo istotnie znaczenia zmienia kontekst - to samo zdanie, z dodanym aspektem ironii, lekceważenia, drwiny będzie miało nieraz odwrotne znaczenie emocjonalne, a nawet logiczne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 584
Przeczytał: 49 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:58, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

towarzyski.pelikan napisał:

Skąd wiadomo, że tak było?

Kto szuka, ten znajdzie.

towarzyski.pelikan napisał:

I jak to się ma do problemu prawdziwości znaczeń?

Im większa wiedza u ludzi, tym bardziej doskonały język.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2664
Przeczytał: 122 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:17, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

blackSun napisał:

Kto szuka, ten znajdzie..

Czyli żadnych argumentów nie przedstawisz?
Cytat:
Im większa wiedza u ludzi, tym bardziej doskonały język.

Co to znaczy "bardziej doskonały język"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 584
Przeczytał: 49 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:57, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

towarzyski.pelikan napisał:

Czyli żadnych argumentów nie przedstawisz?

I tak nie ma sensu, bym napisał, że jakiś Pan X twierdzi, że tak było. Musisz poświęcić wiele czasu na upewnienie się o wiarygodności takiej osoby.

Ale zostawię kwestię do rozważenia. Czy uważasz, że to przypadek, że istnieją takie ogromne różnice w rozwoju społecznym między dzikimi plemionami a rozwiniętymi społeczeństwami?

towarzyski.pelikan napisał:

Co to znaczy "bardziej doskonały język"?

Język, który dokładnie odzwierciedla większość zagadnień i robi to w sposób klarownie i jednoznacznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2664
Przeczytał: 122 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:37, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

blackSun napisał:

I tak nie ma sensu, bym napisał, że jakiś Pan X twierdzi, że tak było. Musisz poświęcić wiele czasu na upewnienie się o wiarygodności takiej osoby.

Jak mi podasz nazwisko tego pana, to z pewnością szybciej mi pójdzie ;)
Cytat:
Ale zostawię kwestię do rozważenia. Czy uważasz, że to przypadek, że istnieją takie ogromne różnice w rozwoju społecznym między dzikimi plemionami a rozwiniętymi społeczeństwami?

Wszystko ma swoje przyczyny, nie zgłębiałam nigdy tego tematu, ale z takich "nadnaturalnych" wyjaśnień słyszałam choćby o teorii z kosmitami, to kosmici mieli ludzkości przekazać wiedzę i to kosmitów nazywano "bogami". W religijnych tekstach są opisy latających statków.

Ciekawa jestem, czemu akurat teoria o mitycznych wysoko rozwiniętych cywilizacjach najbardziej Cę przekonuje.
Cytat:
Język, który dokładnie odzwierciedla większość zagadnień i robi to w sposób klarownie i jednoznacznie.

Czyli takim wzorem doskonałości jest wg Ciebie język naukowy, bo właśnie tym się charakteryzuje, że dąży do maksymalnej precyzji i jednoznaczności.
Jednak z jakiegoś powodu język naukowy nie przyjmuje się w społeczeństwie jako język codziennego użytku, a naturalnie ewoluujący język potoczny jest jego zaprzeczeniem. Jak to wytłumaczyć?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 584
Przeczytał: 49 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:24, 15 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

towarzyski.pelikan napisał:

Jak mi podasz nazwisko tego pana, to z pewnością szybciej mi pójdzie ;)

Chodzi o Billy'ego Meiera.

towarzyski.pelikan napisał:

Wszystko ma swoje przyczyny, nie zgłębiałam nigdy tego tematu, ale z takich "nadnaturalnych" wyjaśnień słyszałam choćby o teorii z kosmitami, to kosmici mieli ludzkości przekazać wiedzę i to kosmitów nazywano "bogami". W religijnych tekstach są opisy latających statków.

Tak, jest to opisane m.in. w Księdze Henocha. Chociaż wszystkie te księgi zostały poprzekręcane na modłę religijną.

towarzyski.pelikan napisał:
Ciekawa jestem, czemu akurat teoria o mitycznych wysoko rozwiniętych cywilizacjach najbardziej Cę przekonuje.


Jeżeli kiedyś Ziemię zamieszkiwali ludzie z innych planet, to oczywiście że mieli swoje miasta i państwa.

towarzyski.pelikan napisał:

Czyli takim wzorem doskonałości jest wg Ciebie język naukowy, bo właśnie tym się charakteryzuje, że dąży do maksymalnej precyzji i jednoznaczności.
Jednak z jakiegoś powodu język naukowy nie przyjmuje się w społeczeństwie jako język codziennego użytku, a naturalnie ewoluujący język potoczny jest jego zaprzeczeniem. Jak to wytłumaczyć?


Nie chodzi o język ściśle naukowy (a już tym bardziej scjentystyczny), raczej język jakim posługują się mędrcy. Wyobraź sobie nasze społeczeństwo ziemskie za kilka tysięcy lat. Natomiast współcześnie jeszcze większość osób jest na dosyć niskim poziomie rozwoju, a ludzie z kosmosu w większości dawno opuścili naszą planetę i jawnie nie wtrącają się do naszego rozwoju.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2664
Przeczytał: 122 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:03, 16 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

blackSun napisał:

Chodzi o Billy'ego Meiera.

Co Cię do niego przekonuje?
Cytat:
Jeżeli kiedyś Ziemię zamieszkiwali ludzie z innych planet, to oczywiście że mieli swoje miasta i państwa.

Czemu oczywiście? I dlaczego nazywasz ich ludźmi?
Cytat:
Nie chodzi o język ściśle naukowy (a już tym bardziej scjentystyczny), raczej język jakim posługują się mędrcy.

A czym się różni język naukowy od języka mędrców?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 584
Przeczytał: 49 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:52, 16 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

towarzyski.pelikan napisał:

Co Cię do niego przekonuje?


Nazywa swą filozofię życiową, której naucza, m.in. Nauką Prawdy. Czym sam sobie podnosi poprzeczkę bardzo wysoko. A jednak przedstawił wiele dowodów na swoje kontakty z zaawansowaną cywilizacją pozaziemską. Także istnieją świadkowie, przy których demonstrował swą siłę ducha (potocznie: swe zdolności paranormalne). Ale najbardziej mnie urzekła jego filozofia życiowa, nie spotkałem niczego podobnego u innych myślicieli. Z jednej strony jest klarowna i prosta. Z innej (jeżeli ją poważnie studiować) bardzo mocno zmienia człowieka, która daje najszybszy dotąd mi znany sposób rozwoju osobistego.

towarzyski.pelikan napisał:

Cytat:
Jeżeli kiedyś Ziemię zamieszkiwali ludzie z innych planet, to oczywiście że mieli swoje miasta i państwa.

Czemu oczywiście?

Jeżeli przybyli tu na dłuższy czas i mieli w zamiarze, między innymi, nauczać ludzi, to chyba nic dziwnego, że zakładali jakieś ośrodki, które przekształcały się w miasta.

towarzyski.pelikan napisał:

I dlaczego nazywasz ich ludźmi?

Darwiniści nie mają pojęcia o prawdziwej ewolucji. Człowiek był zaplanowany od samego początku i powstał bardzo wcześnie na ścieżce rozwoju biologicznego. Jeżeli istnieją dogodne warunki, to na każdej planecie dochodzi do powstania tej czy innej ludzkiej formy życia. Człowiek rożni się od zwierzęcia tym, że posiada całkiem inny rodzaj ducha, dzięki któremu reinkarnuje na planecie, której mieszka. A znaczy to, że między różnymi gatunkami ludzi istnieje kompatybilność duchowa.

towarzyski.pelikan napisał:

A czym się różni język naukowy od języka mędrców?

Język naukowy ma wąskie zastosowanie, służy przede wszystkim do wymiany wiedzy naukowej. Natomiast mędrzec jest zwykłym człowiekiem, który używa języka w rożnych sytuacjach życiowych, jedynie waży swe słowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2664
Przeczytał: 122 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:14, 17 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

blackSun napisał:

Nazywa swą filozofię życiową, której naucza, m.in. Nauką Prawdy. Czym sam sobie podnosi poprzeczkę bardzo wysoko. A jednak przedstawił wiele dowodów na swoje kontakty z zaawansowaną cywilizacją pozaziemską. Także istnieją świadkowie, przy których demonstrował swą siłę ducha (potocznie: swe zdolności paranormalne). Ale najbardziej mnie urzekła jego filozofia życiowa, nie spotkałem niczego podobnego u innych myślicieli. Z jednej strony jest klarowna i prosta. Z innej (jeżeli ją poważnie studiować) bardzo mocno zmienia człowieka, która daje najszybszy dotąd mi znany sposób rozwoju osobistego.

Na czym w wielki skrócie polega jego filozofia życiowa? Albo gdzie można się z nią zapoznać?
Cytat:
Jeżeli przybyli tu na dłuższy czas i mieli w zamiarze, między innymi, nauczać ludzi, to chyba nic dziwnego, że zakładali jakieś ośrodki, które przekształcały się w miasta.

Nie twierdzę, że to dziwne, tylko podaję w wątpliwość, że oczywiste ;)
Cytat:
Darwiniści nie mają pojęcia o prawdziwej ewolucji. Człowiek był zaplanowany od samego początku i powstał bardzo wcześnie na ścieżce rozwoju biologicznego. Jeżeli istnieją dogodne warunki, to na każdej planecie dochodzi do powstania tej czy innej ludzkiej formy życia. Człowiek rożni się od zwierzęcia tym, że posiada całkiem inny rodzaj ducha, dzięki któremu reinkarnuje na planecie, której mieszka. A znaczy to, że między różnymi gatunkami ludzi istnieje kompatybilność duchowa.

Te wszystkie Twoje wierzenia, które przedstawiasz m.in. w tym temacie zaczerpnąłeś do tego gościa?
Cytat:
Język naukowy ma wąskie zastosowanie, służy przede wszystkim do wymiany wiedzy naukowej. Natomiast mędrzec jest zwykłym człowiekiem, który używa języka w rożnych sytuacjach życiowych, jedynie waży swe słowa

I wg Ciebie ta precyzja wypowiedzi, "ważenie słów" jest niezależna od kontekstu? Słowo jest doskonałe samo z siebie, a nie przez fakt, że jest doskonale rozumiane przez innych?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 584
Przeczytał: 49 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:23, 17 Cze 2020    Temat postu: Re: Dyskusja o słowach, symbolach i ich prawdziwym znaczeniu

towarzyski.pelikan napisał:

Na czym w wielki skrócie polega jego filozofia życiowa? Albo gdzie można się z nią zapoznać?

Na tej stronie: [link widoczny dla zalogowanych]
Polecam także polską stronkę: [link widoczny dla zalogowanych]

towarzyski.pelikan napisał:

Nie twierdzę, że to dziwne, tylko podaję w wątpliwość, że oczywiste ;)


Zawsze są dwie inne alternatywy pod ręką: religijna i naukowa. Można sobie porównać i wyciągnąć wnioski.

towarzyski.pelikan napisał:

Te wszystkie Twoje wierzenia, które przedstawiasz m.in. w tym temacie zaczerpnąłeś do tego gościa?

W szkole i na studiach również wykładane są wierzenia?
A co do pochodzenia człowieka, to tak samo jak napisałem wyżej, wystarczy porównać z alternatywami i wyciągnąć odpowiednie wnioski.

towarzyski.pelikan napisał:

I wg Ciebie ta precyzja wypowiedzi, "ważenie słów" jest niezależna od kontekstu? Słowo jest doskonałe samo z siebie, a nie przez fakt, że jest doskonale rozumiane przez innych?

Kontekst jest ważny.
Zrozumienie zależy m.in. od poziomu próbującego zrozumieć :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Genesis Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin