Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pochodzenie ciała, a pochodzenie człowieka

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Genesis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Błażej




Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 534
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 81 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:17, 22 Lut 2014    Temat postu: Pochodzenie ciała, a pochodzenie człowieka

Nie wiem czy w dobrym miejscu zacząłem temat, jeśli nie to proszę o przeniesienie ; )

Czytając książki i słuchając audycji księdza Marka Dziewieckiego spotkałem się w rozumowaniu tego księdza z taką o to tezą : Pochodzenie ciała, nie jest tym samym co pochodzenie człowieka

Według tego księdza co innego, jest pochodzenie ciała człowieka, a co innego pochodzenie człowieka. W przypadku zwierząt np. małp nie ma tego rozróżnienia, tu pochodzenie ciała i pochodzenie zwierzęcia to, jest to samo, dlatego, zę zwierze zachowuje się w sposób zapisany w cielesności tego zwierzęcia czyli żadne zwierze nie czyni czegoś co by było niezgodne z cielesnością tego zwierzęcia, każde zwierze zachowuje się w sposób taki na jaki wskazuje jego ciało. wyjątkiem, jest człowiek. Tylko człowiek pośród wszystkich zwierząt potrafi czynić coś co nie jest wpisane w jego ciało np. w ciało nie jest wpisana zdolność pisania wierszy, czy zdolność poznawania świata, zdolność tworzenia symboli matematycznych, komponowania utworów muzycznych, tworzenia hipotez, grania na instrumentach muzycznych. to są zdolności przekraczające możliwości ciała, ponieważ człowiek potrafi czynić coś co przekracza możliwości ciała, coś co nie mieści się w człowieka cielesności, dlatego pochodzenia ciała i człowieka to są dwie różne rzeczy. Ciało pochodzi ze świata zwierząt, jest z prochu, materii, ale człowiek pochodzi od Boga, bo w to ciało Bóg tchnął siebie. Czyli w człowieku, jest pewna podwójność. Ciało jest z materii, ale człowiek się w cielesności nie wyczerpuje, ma zdolności przekraczające swoje ciało. Z tego ksiądz wysnuwa wniosek, ze nauki biologiczne nie są sprzeczne z tym co głosi kościół o pochodzeniu człowieka. Nauki biologiczne mówią o pochodzeniu ludzkiego ciała, a kościół się do tego nie wtrąca kościół mówi skąd wziął się człowiek, a nie jego ciało i do tego się biologia nie wtrąca. A jeżeli by się wtrącała to przekracza swoje kompetencje bo nie może stawiać pytania o to skąd się wziął ktoś kto mając zwyczajne ciało ma nadzwyczajne umiejętności (pisanie wierszy, stawianie hipotez, oddawania za kogoś życia, tworzenie symboli matematycznych, całej struktury wiedzy) tego nie wytłumaczy żadna biologia, ani inna nauka szczegółowa. Wychodzi z teo, ze pochodzenie ciała i człowieka to dwie różne sprawy.

Co sądzicie na temat tej teorii ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kalikles




Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:35, 22 Lut 2014    Temat postu:

Inne zwierzęta też potrafią się poświęcać. Można powiedzieć, że zwierzęta posługują się językiem np. ostrzegają się nawzajem przed niebezpieczeństwem, drapieżnikami itp. Posługują się także narzędziami i na swój sposób poznają świat.

Cytat:
Tylko człowiek pośród wszystkich zwierząt potrafi czynić coś co nie jest wpisane w jego ciało


Krótko mówiąc powyższe twierdzenie księdza mnie nie przekonuje.
Neodarwinizm wchodzi w konflikt z katolicyzmem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kalikles dnia Sob 22:36, 22 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Błażej




Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 534
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 81 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:32, 10 Mar 2014    Temat postu:

Widzę, że w dyskusji szału nie ma. wszyscy się przejedli dyskusjami, a może zbyt nudny temat ? ;-P


Kalikles napisał:
Inne zwierzęta też potrafią się poświęcać. Można powiedzieć, że zwierzęta posługują się językiem np. ostrzegają się nawzajem przed niebezpieczeństwem, drapieżnikami itp. Posługują się także narzędziami i na swój sposób poznają świat.


Zachowania, o których piszesz są wpisane w cielesność zwierząt, inaczej chyba nie mogłyby funkcjonować i przeżyć. Natomiast umiejętności człowieka, o których wspomniałem wyżej, ale raz jeszcze zacytuje: pisania wierszy, czy zdolność poznawania świata, zdolność tworzenia symboli matematycznych, komponowania utworów muzycznych, tworzenia hipotez, grania na instrumentach muzycznych i inne, nie występują w świecie zwierząt. Dlaczego akurat człowiek rozwinął wszystkie te niesamowite zdolności ? po prostu przypadek ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21878
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 427 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:44, 28 Lip 2014    Temat postu:

Śpiewające ptaki są świetnymi kompozytorami. Na dodatek, ptaki uczą się śpiewać, dokładnie tak, jak ludzie uczą się mówić. Zresztą, za umiejętność śpiewania odpowiedzialne są u ptaków podobne ośrodki w mózgu, co u człowieka za mowę.

Język. Język pozwala człowiekowi precyzować swoje postrzeganie tak, by stało się bardzo skutecznie twórcze i by osiągnięcia odchodzących pokoleń pozwalały startować nowym pokoleniom nie od prawie zera, lecz od poziomu, na który przeszłe pokolenia wyniosły całą społeczność.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malaavi




Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 930
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:11, 25 Sie 2014    Temat postu:

Język pozwala też na przemycanie treści, by nowe pokolenia startowały z wdrukowanymi poglądami, których nie mogą sobie łatwo uświadomić by je analizować. Język umożliwia kłamstwo, propagandę. Język stał się jednym z narzędzi walki ludzi z ludźmi. Wychowanie w języku sprawia, że ludzie niejednokrotnie mylą istniejące rzeczywiście podziały z podziałami w języku, kategoriami. Język tworzony jest przez masy, masy nie mają inteligencji. Język ułatwia zatem komunikację w aspektach ważnych dla mas, specjaliści muszą już tworzyć żargony, a i tak w większości specjalistycznych nauk wciąż daleko do precyzji, co dopiero w języku potocznym.

Zgodziłbym się, że dzięki językowi mogę poznać myśli drugiego człowieka, przynajmniej pewien wybór z nich, nie do wszystkiego muszę dojść sam. Zarazem jednak umiejętność powtórzenia wniosku po kimś nie oznacza posiadania wiedzy, która doprowadziła kogoś do tego wniosku sformułowania. Mimo iż teoretycznie ludzkość posiada pewną bazę wiedzy w postaci tekstów, nie jest to wcale wiedza równie dostępna jednostkom jak wiedza rzeczywiście przez jednostki posiadana.
Jest ułudą start od poziomu, gdzie poprzednicy skończyli. Nie ma człowieka zdolnego zrozumieć w czasie życia treści jednego działu matematyki, z tych działów głównych, których jest sporo.

Dzięki językowi wiedza, która dawniej (także dzięki językowi) była przekazywana z umysłu do umysłu, dziś jest magazynowana na papierze czy w postaci bitów. Coraz większe będą w przyszłości nakłady na odnajdywanie wiedzy w wiedzy lub na tłumaczenie wiedzy magazynowanej na nowy język.
Proroctwo, że książka ogłupi, w pewnym sensie się sprawdza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1501
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 22 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:58, 25 Sie 2014    Temat postu:

Ot, taka reminiscencja:
„Internet nadal „nic nie rozumie”, żadnego odkrycia, choćby od niego zależał los świata, ale nadanego w egzotycznym języku, nie odróżni od nieco mniej ważnej wieści, że u ciotki w placku z jabłkami zrobił się w piekarniku zakalec.” – S. Lem „Bomba megabitowa”


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malaavi




Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 930
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:04, 25 Sie 2014    Temat postu:

Hello, że tak zoftopuję. Nie pierwszy raz z Lema cytat - lubisz? czytasz? Czy tylko znalazłeś dobry zbiór cytatów?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1501
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 22 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:40, 26 Sie 2014    Temat postu:

Lubię … (nawet „Astronautów” :)), czytałem … (choć nie wszystko), niektóre pozycje nawet wielokrotnie (np. „Summa …”), ale teraz już b. rzadko. :(
Chyba jest na forum wątek o Lemie, ale martwy.
______________
„Abiit ad plures.” - Petroniusz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Genesis Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin