Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gdy w mediach kłamstwem śmierdzi

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 32141
Przeczytał: 70 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:00, 29 Wrz 2021    Temat postu: Gdy w mediach kłamstwem śmierdzi

Śmierdzi na kilometr.
Czytałem niedawno o dziwnych teoriach koronasceptyków, antyszczepionkowców czy innych negacjonistów maści wszelakiej. Niby powinienem być oburzony, na "ludzką niefrasbliwość i głupotę". Ale chyba więcej czuję w sobie jakiejś swoistej solidarności z tymi, co już nikomu nie wierzą. Serio! Co prawda sam wierzę w epidemię koronawirusa, a także w to, że szczepionki w znacznym stopniu przed zachorowaniami chronią (już konkretnie w jakim stopniu, to nie mam pojęcia). Ale wierzę tak jakoś też nieufnie i słabo.

Bo w mediach już nie podaje się informacji. W mediach są narracje.
Narracja tym przeciw tamtym, narracja stronników jednej opcji, narracja drugiej opcji...
Gdy coś w mediach widzę, bądź słyszę, to od dawna już dodaję sobie w myślach coś w stylu: może to jest, jak mówią, a może przeciwnie, czy jeszcze inaczej, bo przecież widzę, bo na kilometr cuchnie w tej relacji narracyjnością, a nie obiektywizmem. Czyli nie mam prawa uznawać z tego przekazu niczego jako pewnej, ani pełnej prawdy.

Innym to najwyraźniej nie przeszkadza. Wręcz dziwią się, że ja na to wskazuję. Nawet co niektórzy patrzą na mnie jak na wariata, skoro "Michał nie rozumie, że tak musi być". Ano nie tego nie umiem zrozumieć, nie potrafię się przyzwyczaić.
Sam trochę się orientuję w tym i owym, bo sporo czytam, trochę różnych projektów w życiu się realizowało, mam wiedzę z wielu dziedzin. I po prostu bez najmniejszej wątpliwości wiem, że powiedzmy co trzecie zdanie z typowego przekazu nie może być prawdą. Nie może być prawdą, co mogę stwierdzić bardzo łatwo nie znając nawet szczegółów tego zdarzenia, które media opisują, czy tej interpretacji, którą podają.
Bo np. bez konkretów i szczegółów na informację "szczepionki chronią przed zachorowaniem" od razu mogę odpowiedzieć: zależy które szczepionki, zależy przed jaką chorobą, zależy jak i u kogo stosowane. Czyli z góry mogę powiedzieć, iż informacja jest związana z narracją proszczepionkową, a nie z przekazaniem stanu faktycznego. Bo stan faktyczny wychodzi za jakiś czas w innej informacji (z resztą też niepełny), że np. szczepionka jest skuteczne w 67%, a wobec nowych szczepów tylko w 40%. Co może jej nawet nie dyskredytuje, bo tak to z medycznymi produktami bywa. Dyskredytuje jednak w moich oczach tego, który podał informację tak bardzo niepełną i naciąganą, obliczoną na manipulację ludźmi, a nie na przekazanie obiektywnej informacji. I tak jest co chwila, w niemal każdej relacji. Więc chyba nawet mniej się dziwię tym wszystkim negacjonistom, że negują chaotycznie różne rzeczy, które się im w mediach podaje, niż tym, którzy twierdzą, że na pewno jest tak, jako podają media. :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3123
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Nie 4:31, 03 Paź 2021    Temat postu: Re: Gdy w mediach kłamstwem śmierdzi

- tytuł Twojego wątku nie jest odkryciem Ameryki...
- "w mediach już nie podaje się informacji. W mediach są narracje." - bo celem TV nie jest informacja, tylko zarabianie pieniędzy, czyli oglądalności wg. instytutu/korporacji Arthura Nielsena; to zwykły kapitalizm;
- "Narracja tym przeciw tamtym" - jak na wiecu partyjnym, kościele, albo wykładzie akwizytora... tam się wierzy, a nie dyskutuje.
- refren starej piosenki: "telewizja nie kłamie - uwierzcie reklamie!"
- moja rada: miej to dupie, bo tak było jest i będzie.... coraz gorzej zresztą, co możesz naocznie obserwować (choćby po ilości i namolności rosnącej gwałtownie komercji reklam na YouTube).

ps. nie szczepiłam się, bo wszystko/wszędzie mi rozkazuje, że mam to zrobić... o! takiego wała! nikt mi nie będzie rozkazywał.
i zobacz corona-virusa

[link widoczny dla zalogowanych] :)


Ostatnio zmieniony przez abangel666 dnia Nie 4:32, 03 Paź 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 32141
Przeczytał: 70 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:34, 03 Paź 2021    Temat postu: Re: Gdy w mediach kłamstwem śmierdzi

abangel666 napisał:
- moja rada: miej to dupie, bo tak było jest i będzie.... coraz gorzej zresztą, co możesz naocznie obserwować

Niedawno była u nas szwagierka, mieszkająca w Anglii na stałe, u nich jest podobny problem. Wszyscy musimy się chyba przyzwyczajać, bo to jest taki trynd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Nie 16:21, 03 Paź 2021    Temat postu:

I nie wiadomo z czego ten trynd wynika, boć przecie w tak wielorakiej różnorodności przyczyn, nie da się tego ludzkim umysłem ogarnąć. A wiedzieć nie możemy, że być może ten trynd spowodowany został wybuchem wulkanu na Hawajach. W tak wielorakiej różnorodności wszystko jest możliwe.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3123
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Nie 22:41, 03 Paź 2021    Temat postu:

czy ja wiem? imho powód jest ten sam od zarania... tj. od powstania cywilizacji technicznej czyli przejścia na kulturę rolniczą jakieś 7-10 tys. lat temu; powstały wtedy państwa, własność prywatna, rządzący i plebs, religie państwowe, króle, biskupy, prezesi, politycy, cysorze i inne darmozjady, wojsko....
* bogaci coraz bogatsi
* dla pospólstwa ora et labora
* że ciemny lud to kupi
* że praca ubogich uszlachetnia
* opium mas
* że głupota jest matką prawdziwej pobożności
* że dzieciak szkole to dziura stodole
* że....
* że.........
* a TV to "igrzyska" na miarę współczesności,
i 300.000 lat kultury anarchistycznej, zbieracko-łowieckiej wspólnoty/komuny pierwotnej odeszło bezpowrotnie.... i tak to już jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Wto 12:42, 05 Paź 2021    Temat postu:

Bóg ŁP JWPB napisał:
może ten trynd spowodowany został wybuchem wulkanu na Hawajach

abangel666 napisał:
czy ja wiem?

Ba, ja też pewności mieć nie mogę, ale od kiedy otrzymałem od Dyszyńskiego 100% gwarancji matematycznej na to, że wybuch wulkanu może być większym powodem różnic w rozwoju cywilizacyjnym społeczeństw od warunków socjalnych, to prawdopodobieństwo, iż ten trynd spowodowany został wybuchem wulkanu na Hawajach, jest ogromne w mojej ocenie. A gdyby jaki zacofaniec twierdził, że spowodowane jest to powszechne kłamstwo w mediach, zaplanowanym wzmacnianiem antyspołecznych interesów kapitału światowego, który to kapitał jest właścicielem 98-u procent mediów na świecie, to ja, wybitnie nowoczesny, powiedziałbym takiemu zacofańcowi prosto w oczy – tfu, zacofańcu.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 32141
Przeczytał: 70 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:05, 05 Paź 2021    Temat postu:

Gdybym miał znaleźć jakiś ogólny powód do okłamywania się przez ludzi nawzajem, to byłoby to chyba: większości się wydaje, że sprawa z kłamstwem kończy się na etapie przyjęcia przez kogoś tego, co by innym ludziom chciał wmanipulować.
Mało kto MYŚLI O SKUTKACH DŁUGOFALOWYCH, o tym, że
- kłamiąc notorycznie tracimy wiarygodność, bo jednak dość często w końcu prawda wypływa na wierzch
- nie dostarczając komuś informacji, które są mu potrzebne, stajemy się temu komuż bezużyteczni
- wywołując określoną reakcję społeczną, osiągamy nie tylko te pierwsze, prosto przewidywalne cele, ale cały szereg reakcji długofalowych - dostosowawczych, związanych z koniecznością wzięcia pod uwagę skutków, jakie zaistniały.
Potem taki manipulujący informacją będzie zmuszony walczyć z "drugą odsłoną" tego, co wywołał, czyli m.in. z:
- rezerwą do kolejnych informacji, wynikła z utraty wiarygodności
- z wypromowaniem się źródeł informacji konkurencyjnych (może wrogich) powstałych dzięki punktowaniu fałszów i niedomówień
- z podziałem społeczeństwa na tych, którzy ślepo ufają, ale w istocie są bezmyślni i tymi, którzy myślą krytycznie, lecz już dotrzeć do nich będzie trudno, bo przestali takiemu źródłu informacji ufać.
- że trudno jest wytłumaczyć potem złożoność zagadnienia.
To ostatnie dobrze widać na przykładzie informowania o skuteczności szczepionek. Oto np. podaje się dwie informacjeL
1. szczepionki chronią przed zachorowaniem
2. szczepionka X ma skuteczność 65% wobec szczepu Y, ale już ledwie 15% wobec szczepu Z
Te dwie informacji są w dużym stopniu sprzeczne ze sobą. Bo - wprost potraktowana - informacja "szczepionki chronią przed zachowaniem" ma domyślną interpretację w rodzaju: każda szczepionka, niezależnie od rodzaju i niezależnie od choroby ma zdolność 100% zabezpieczenia przed chorobą. Dopiero szersza wiedza na temat szczepionek pozwala na reinterpretację takiego sformułowania - wtedy wychodzi na to,l że właściwie to tak do końca nie wiadomo, jaki jest status prawdziwości sformułowania 1. Sformułowanie 2 jest już - z racji na swoją konkretność - uczciwsze, prawdziwsze, dające się zinterpretować jako informacja do użycia. Czy jednak prości ludzie takiego sformułowania w ogóle oczekują?
- Może ludzie nawet wolę to co tak uproszczone, że wręcz zbliża się do idei kłamstwa, ale pozwala ludziom podjęcie prostej, emocjonalnej decyzji?... :shock:
Problem w tym, że społeczeństwo zawiera jakieś tam spektrum postaw ludzkich - są w nim jednocześnie i krytyczni, i bezkrytyczni, myślący i tylko emocjonujący się (z całą masą postaw pośrednich).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Wto 13:47, 05 Paź 2021    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
wypromowaniem się źródeł informacji konkurencyjnych (może wrogich) powstałych dzięki punktowaniu fałszów i niedomówień

Ano niestety, mój drogi Dyszyński, wypromowały się takie zacofane źródła plugawego fałszu, ale na całe szczęście nasz wybitny świat ma 98% mediów wybitnych, a zacofanych jest, na całe szczęście, zaledwie 2% i niestety, te zacofane 2% oczernia plugawie te 98% wybitnych i perfidnie wmawia, że te wybitne kłamią. Na całe szczęście, nasza wybitna Agafia i nasz wybitny Komandor mają wybitną wiedzę o wybitnej prawdzie w wybitnych mediach i plugawym fałszu w mediach zacofanych.

PS. Acha, bym zapomniał. Czy mógłbyś mój Michale drogi wytłumaczyć mi konstruktywnie, czy po wybuchu wulkanu na Hawajach 2+2 dalej będzie 4 i czy aby na pewno, teraz przed wybuchem jest 4?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Śro 14:39, 06 Paź 2021    Temat postu:

Widzę, mój drogi Michale, że nie masz ochoty na dyskusję konstruktywną, więc, zapewniam cię, że nie mam nic przeciwko dyskusji arbitralnej, a ponieważ jesteś dla mnie wybitnym autorytetem, nie tylko arytmetycznym, ale i moralnym, to twoje arbitralne wskazówki arytmetyczne będą dla mnie arytmetycznym drogowskazem i nie mniej autorytatywnym od wskazanego katolikom przez papieża JPII za drogowskaz moralny kardynała Chorwacji Alojzego Stepinaca, który był nie tylko moralnym, ale i administracji rządowej organizatorem zagłady ośmiuset tysięcy plugawych prawosławnych przez szlachetnych katolików chorwackich i oczywiście, przy autorytatywnym moralnie wsparciu papieża Piusa XII-go. Tal więc, mój drogi Michale, jeżeli arbitralnie uznasz, że 2+2 nie jest 4, to twoją arbitralną decyzję przyjmę z nie mniejszym szacunkiem, niż arbitralne moralnie decyzje Piusa XII-tego i JPII.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Sob 11:56, 09 Paź 2021    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
się orientuję w tym i owym
bez najmniejszej wątpliwości wiem
mogę stwierdzić bardzo łatwo
z góry mogę powiedzieć
na pewno jest tak

To tylko twoje kompletnie bezpodstawne stwierdzenia. Nie masz jak tego stwierdzić i nie wiesz nic z tego co tu napisałeś ponieważ nie wiesz czy twój rozum i zmysły nie mylą się
Tak więc generujesz już tylko na tym forum wewnętrznie sprzeczny bełkot gimboteistyczny
Nie wiesz nawet tego czy rozumiesz własne pytania bo jak miałbyś to wiedzieć skoro nie wiesz czy możesz ufać swemu rozumowi choć w jednej kwestii. Totalnie spierdzielony gimboteistyczny światopogląd i siedzisz z nim w czarnej dupie już na starcie
To tylko twoje subiektywne i arbitralne opinie. Nie wiesz nic z tego co tu napisałeś i jedynie zdaje ci się. Wygłaszasz jedynie subiektywne i puste opinie, które przyjmujesz ślepo na swoją wiarę
Nie jesteś w stanie obalić żadnego argumentu bo nie masz żadnych miarodajnych kryteriów oceny czegokolwiek. Skąd niby miałbyś wziąć te kryteria skoro w swoim spierdzielonym już na starcie gimboteistycznym światopoglądzie nie wiesz kompletnie nic. Tak więc od lat wygłaszasz już tylko wewnętrznie sprzeczne sądy na tym forum
Wygłaszasz tylko puste gimboteistyczne formułki bez pokrycia. Gimboteista ma jedynie "wiedzę hasłową", to znaczy wkuwa bezmyślnie jakieś formułki i równie bezmyślnie je potem powtarza. A po wejściu w szczegóły nie wie co odpowiadać i co najwyżej od nowa powtarza te same puste formułki
Deklarujesz jedynie jakieś puste mrzonki bo nic więcej nie masz. Jak ty niby miałbyś ocenić jakikolwiek "dowód" skoro nie jesteś w stanie nawet zdefiniować co to jest i nie wiesz czy możesz ufać swemu rozumowi w dowolnej kwesti
Tak więc wygłaszasz już tylko wewnętrznie sprzeczny bełkot gimboteistyczny i nic więcej nie masz
Nie wiesz niczego z tego co tu napisałeś. To tylko twoje arbitralne sądy wzięte z sufitu i typowe dla gimboteistów fałszywe analogie
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 32141
Przeczytał: 70 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:47, 10 Paź 2021    Temat postu:

Bóg ŁP JWPB napisał:
Michał Dyszyński napisał:
się orientuję w tym i owym
bez najmniejszej wątpliwości wiem
mogę stwierdzić bardzo łatwo
z góry mogę powiedzieć
na pewno jest tak

To tylko twoje kompletnie bezpodstawne stwierdzenia. Nie masz jak tego stwierdzić i nie wiesz nic z tego co tu napisałeś ponieważ nie wiesz czy twój rozum i zmysły nie mylą się
Tak więc generujesz już tylko na tym forum wewnętrznie sprzeczny bełkot gimboteistyczny
Nie wiesz nawet tego czy rozumiesz własne pytania bo jak miałbyś to wiedzieć skoro nie wiesz czy możesz ufać swemu rozumowi choć w jednej kwestii. Totalnie spierdzielony gimboteistyczny światopogląd i siedzisz z nim w czarnej dupie już na starcie
To tylko twoje subiektywne i arbitralne opinie. Nie wiesz nic z tego co tu napisałeś i jedynie zdaje ci się. Wygłaszasz jedynie subiektywne i puste opinie, które przyjmujesz ślepo na swoją wiarę
Nie jesteś w stanie obalić żadnego argumentu bo nie masz żadnych miarodajnych kryteriów oceny czegokolwiek. Skąd niby miałbyś wziąć te kryteria skoro w swoim spierdzielonym już na starcie gimboteistycznym światopoglądzie nie wiesz kompletnie nic. Tak więc od lat wygłaszasz już tylko wewnętrznie sprzeczne sądy na tym forum
Wygłaszasz tylko puste gimboteistyczne formułki bez pokrycia. Gimboteista ma jedynie "wiedzę hasłową", to znaczy wkuwa bezmyślnie jakieś formułki i równie bezmyślnie je potem powtarza. A po wejściu w szczegóły nie wie co odpowiadać i co najwyżej od nowa powtarza te same puste formułki
Deklarujesz jedynie jakieś puste mrzonki bo nic więcej nie masz. Jak ty niby miałbyś ocenić jakikolwiek "dowód" skoro nie jesteś w stanie nawet zdefiniować co to jest i nie wiesz czy możesz ufać swemu rozumowi w dowolnej kwesti
Tak więc wygłaszasz już tylko wewnętrznie sprzeczny bełkot gimboteistyczny i nic więcej nie masz
Nie wiesz niczego z tego co tu napisałeś. To tylko twoje arbitralne sądy wzięte z sufitu i typowe dla gimboteistów fałszywe analogie

Poodwracałeś fedorowe wypowiedzi na gimboteizm. Właściwie to, jak widać, ta retoryka fedora jest uniwersalna - działa na każdego.
Zastanawiałem się, czy mam coś więcej, niż tylko moją arbitralność?... :think:
To ocenić mogą tylko inni, bo ja sam, nawet jeśli wydaje mi się, że mam jakąś bardzo dobrze uzasadnioną, jakąś szczególnie "wielką" rację, to i tak będę zawsze weryfikował wszystko swoimi założeniami metodologicznymi. Czyli jeśli byłby w tych założeniach błąd, to przy weryfikacji ten błąd powielę.
Czyli wyjście z kapsuły subiektywizmu (solipsyzmu) metodologicznego tak naprawdę jest możliwe tylko PRZEZ INNE ŚWIADOMOŚCI. Dopiero aspekt konsensualny wyrywa wszelkie mniemania z kapsuły subiektywizmu. Jeśli niezależny umysł, podobny mi - choć jednak inny niż ja - człowiek, nie potwierdzi moich przekonań, to one i tak pozostaną arbitralne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Nie 13:34, 10 Paź 2021    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Jeśli niezależny umysł, podobny mi - choć jednak inny niż ja - człowiek, nie potwierdzi moich przekonań, to one i tak pozostaną arbitralne.

No, to mamy bardzo poważny problem z Płockiem. Jeżeli jesteś przekonany, że Płock leży nad Wisłą, to Kubuś temu radykalnie zaprzeczy, bo AK daje 100% gwarancji matematycznej, że takie twierdzenie jest fałszem i w tej sytuacji, leżenie Płocka nad Wisłą będzie tylko arbitralne i nijak nikomu na całym świecie nie będziemy mogli, nawet w sposób ściśle matematycznie naukowy, udowodnić, że Płock leży nad Wisłą, a jakby tego było jeszcze mało, to i również nie udowodnimy, i również nawet w sposób ściśle matematycznie naukowy, że Płock nie leży nad Wisłą, tak więc, mój drogi Michale, tą swoją metodologią doprowadziłeś do tego, że jak który mieszkaniec Płocka ze swojego okna widzi Wisłę, to widzi ją jeno arbitralnie, a jak z jego okna nie widać Wisły, to również tylko arbitralnie jej nie widzi, a z tego wniosek ściśle matematycznie naukowy tylko jeden, że mamy 100% gwarancji matematycznej na to, że absolutnie nie możemy być pewni, czy Płock jest, czy też go nie ma, ale i pewni być nie możemy, czy jest Wisła, a jakby się komu wydawało, że jest, to tylko arbitralnie.

Michał Dyszyński napisał:
Dopiero aspekt konsensualny wyrywa wszelkie mniemania z kapsuły subiektywizmu.

Z tego by wynikało w sposób ściśle matematycznie naukowy, że jak ja z tobą, mój drogi Michale, staniemy sobie w Płocku na moście i obaj arbitralnie uznamy, że pod mostem płynie Wisła, to ona wtedy nie będzie płynęła arbitralnie, a obiektywnie, ale jeżeli my sobie pójdziemy, a na most przyjdzie Kubuś i arbitralnie uzna, że Wisła nie płynie pod mostem, to co wtedy, czy Wisła tylko arbitralnie nie będzie płynęła pod tym mostem, czy nie będzie płynęła obiektywnie?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 32141
Przeczytał: 70 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:31, 10 Paź 2021    Temat postu:

Bóg ŁP JWPB napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Dopiero aspekt konsensualny wyrywa wszelkie mniemania z kapsuły subiektywizmu.

Z tego by wynikało w sposób ściśle matematycznie naukowy, że jak ja z tobą, mój drogi Michale, staniemy sobie w Płocku na moście i obaj arbitralnie uznamy, że pod mostem płynie Wisła, to ona wtedy nie będzie płynęła arbitralnie, a obiektywnie, ale jeżeli my sobie pójdziemy, a na most przyjdzie Kubuś i arbitralnie uzna, że Wisła nie płynie pod mostem, to co wtedy, czy Wisła tylko arbitralnie nie będzie płynęła pod tym mostem, czy nie będzie płynęła obiektywnie?

Aspektu konsensualnego nie należy rozumieć jako gwarancji dla naszych dokonań epistemicznych, lecz tylko jako zwiększenie prawdopodobieństwa, że owe dokonania mają sens.
Niestety, na tym świecie nie mamy i nie będziemy mieli owej gwarancji. Wychodzenie do tego problemu z paradygmatem "muszę się dowiedzieć na pewno" jest nierealistyczne. Możemy się dowiedzieć tylko relatywnie, np. w stylu:
- jeśli to co widzę, słyszę, czuję nie myli myli mnie jakoś istotnie (bo to, że błędy się w ogóle zdarzają to już wiem)
- jeśli moja pamięć jest wystarczająco stabilna, abym mógł polegać na tym, co w niej zgromadziłem (bo to, że błędy w odczycie pamięci się w ogóle zdarzają to już wiem), a czego używam do porównań
- jeśli błędy jakie czyni mój intelekt nie są na tyle grube, że w ogóle działam jak szaleniec (bo to, że błędy w pracy intelektu się w ogóle zdarzają to już wiem)
- jeśli w ogóle ograniczenia samej natury modelowania intelektem nie są na tyle duże, aby uniemożliwić mi zbudowanie jakiegokolwiek sensownego modelowania rzeczywistości
- jeśli nie zachodzi cała masa innych, niemożliwych teraz do uwzględnienia okoliczności...
to mogę do jakiegoś tam stopnia zaufać temu, co tam sobie uważam. Ale tak naprawdę nie mam najmniejszych przesłanek aby jakoś określić jak daleko właściwie jest tego celu, którym byłoby opisywanie rzeczywistości w sposób kompletny i nie podlegający jawnym błędom. Mogę tylko porównywać moje przekonania z dzisiaj z przekonaniami z innego czasu, czy przekonania własne z przedstawionymi mi opisami przekonań pochodzącymi od innych ludzi.
Więc właściwie to nie mam wiele więcej, niż tę NADZIEJĘ POZNAWCZĄ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Nie 20:13, 10 Paź 2021    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
nie mam wiele więcej, niż tę NADZIEJĘ POZNAWCZĄ...

W takim razie i mi pozostaje jeno nadzieja i jak będę z tobą przejeżdżał samochodem przez Płock, to przejedziemy przez most z nadzieją, że pod mostem płynie Wisła, a jak przytrafi mi się jechać z Kubusiem, to most nam nie będzie potrzebny i przejedziemy sobie obok mostu pełni nadziei, że nie jedziemy po Wiśle, jak onegdaj Jezus chodził po wodzie, boć przecie nie jesteśmy z Kubusiem tak zarozumiali, abyśmy sobie pozwolili podszywać się pod Jezusa i jeździć po wodzie, jak Jezus po wodzie chodził.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Nie 22:55, 10 Paź 2021    Temat postu:

A może, Michale mój drogi, nie tylko nie ma Wisły i nie tylko Płocka, ale i samochodu, którym będzie się nam tylko wydawało, że jedziemy? No, a jak już nam się będzie wydawało, że jedziemy, to po czym będziemy jechać, toż przecie nie da się w sposób ściśle matematycznie naukowy udowodnić istnienia Ziemi, a 100% gwarancji matematycznej możemy dać jeno na to, że Ziemia jest naszą imaginacją. Teraz już noc i mi się nie chce, ale jutro wejdę na dach i skoczę z dachu, boć przecie nie ma takiej możliwości, abym się obiektywnie roztrzaskał o wyimaginowaną Ziemię.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 32141
Przeczytał: 70 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:55, 11 Paź 2021    Temat postu:

Bóg ŁP JWPB napisał:
A może, Michale mój drogi, nie tylko nie ma Wisły i nie tylko Płocka, ale i samochodu, którym będzie się nam tylko wydawało, że jedziemy? No, a jak już nam się będzie wydawało, że jedziemy, to po czym będziemy jechać, toż przecie nie da się w sposób ściśle matematycznie naukowy udowodnić istnienia Ziemi, a 100% gwarancji matematycznej możemy dać jeno na to, że Ziemia jest naszą imaginacją. Teraz już noc i mi się nie chce, ale jutro wejdę na dach i skoczę z dachu, boć przecie nie ma takiej możliwości, abym się obiektywnie roztrzaskał o wyimaginowaną Ziemię.

Jest różnica pomiędzy
- nie mam pewności co będzie
a
- nie ma takiej możliwości, aby się stało to, co szacujemy, że zwykle bywa.

W powyższej sytuacji możliwość roztrzaskania się o ziemię jak najbardziej istnieje. Nie ma tylko absolutnej pewności dla tego zdarzenia. To jest różnica. A nawet nie jakaś szczególnie subtelna różnica.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Wto 9:21, 12 Paź 2021    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Bóg ŁP JWPB napisał:
wejdę na dach i skoczę z dachu, boć przecie nie ma takiej możliwości, abym się obiektywnie roztrzaskał o wyimaginowaną Ziemię.

W powyższej sytuacji możliwość roztrzaskania się o ziemię jak najbardziej istnieje. Nie ma tylko absolutnej pewności dla tego zdarzenia.

Czyli na dwoje babka wróżyła, tak wiec, nie będę ryzykował swoim życiem, bo ewentualnie mógłbym się zabić, ale zaryzykuje cudzym, bom ciekaw bardzo statystyki, a jest taka wysoka kamienica z tarasem na dachu, więc, zaproszę tam kilku znajomych i fest ich upiję, a jak już się pośpią, to pozrzucam ich z tarasu, a rano sprawdzę na dole, którzy się roztrzaskali na amen, a którzy po przebudzeniu na bruku poszli sobie do domu. Ale jest jeszcze i inna niewiadoma, owszem, jak kiedyś piłem na tym tarasie, to wtedy był ten taras, ale teraz może się okazać, że tarasu nie ma, boć przecie absolutnej pewności nie ma, że taras teraz jest, a i nie ma pewności, że kiedykolwiek był. A jak nie będzie, to jak nam będzie pić na gołym dachu bez tarasu? No, a jak się okaże, że ten taras jest i ja ich z tego tarasu pozrzucam, a okaże się, że taras nie jest na górze, tylko na dole, to jak oni polecą z dołu do góry, no, a jak polecą, to ilu poleci i ilu z nich się roztrzaska o ten dach na górze?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3123
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Wto 11:37, 12 Paź 2021    Temat postu:

o TV chyba koniec? bo i tak nie było co o tym wspominać... jednak, postawiona moja teza, że telewizora można nie mieć, bo w TV zasadniczo nic nie ma.... jest wciąż aktualna... odniosę się do innej tutaj kwestii.

Bóg ŁP JWPB napisał:

być może ten trynd spowodowany został wybuchem wulkanu na Hawajach


to tzw. "efekt motyla"; jest to możliwe; tak samo jak:
- trafienie meteorytu w łeb telewidza,
- wygranie w Lotto,
- wpływ spożycia sucharka z winem na pożycie sikiratka w Watykanie; itp.
mało prawdopodobne, ale możliwe...


Bóg ŁP JWPB napisał:

PS. czy po wybuchu wulkanu na Hawajach 2+2 dalej będzie 4 i czy aby na pewno, teraz przed wybuchem jest 4?


a tutaj mieszasz pojęcia... 2 to matematyka, 2+2 w matematyce klasycznej/używanej_powszechnie to zawsze 4; to język przyjęty...

ale w realu to fizycznie: 2, 4, 12, 3 itd. nie istnieje; tak samo jaka prosta, koło, tesserakt... w realu to nie występuje. Porównaj sobie z matematyką/fizyką kwantową, gdzie za poprawność dowodu uznaje się potwierdzenie go doświadczeniem na ustalony wcześniej %.
Np. 2 fotony + 2 fotony to są 4 fotony na 87,52%.
Na 100% się nie da...


Ostatnio zmieniony przez abangel666 dnia Wto 11:42, 12 Paź 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Wto 12:46, 12 Paź 2021    Temat postu:

abangel666 napisał:
2 fotony + 2 fotony to są 4 fotony na 87,52%

Tak jest i jeżeli do dwóch jabłek dodamy dwa jabłka, to mamy jabłka cztery, ale jak te jabłka umyjemy i brud się zmyje, to już nie mamy całe 100% czterech jabłek, a tylko niecałe, dlatego musimy bardzo uważać na targu, aby nam jaki oszust nie sprzedał jabłek umytych, bo zapłacimy za całe 100%, a dostaniemy niecałe 100%.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 32141
Przeczytał: 70 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:45, 12 Paź 2021    Temat postu:

abangel666 napisał:
o TV chyba koniec? bo i tak nie było co o tym wspominać... jednak, postawiona moja teza, że telewizora można nie mieć, bo w TV zasadniczo nic nie ma.... jest wciąż aktualna... odniosę się do innej tutaj kwestii.

Bóg ŁP JWPB napisał:

być może ten trynd spowodowany został wybuchem wulkanu na Hawajach


Jako teista traktuję powyższa okoliczność mizerii w TV jako efekt testu na ludzkości. Ludzkość staje powszechnie przed następującym wyborem:
- dać się ogłupiać beztreściowym przekazom
- nie dawać się ogłupiać.
Każdy podejmie decyzje w oparciu o swoje kryteria, rozum, odczuwanie.
Bycie ogłupianym (a już szczególnie ogłupianym w sposób przyjemny, dowartościowujący) jest dla wielu atrakcyjne. Oni sobie powiedzą: co mi tam jakaś rzetelna wiedza, po co mi prawdziwe informacje?... Mamy tu taką fajną sieczkę w TV, jest wiele programów, każdy może sobie znaleźć ten sposób ogłupiania go, jaki wydaje mi się najbardziej sympatyczny. I szafa gra...

Bycie ogłupianym jest najskuteczniejsze, gdy ogłupiający apeluje do pragnień tego, kto ma jakiś deficyt wewnętrzny, który (wg mnie pozornie) daje się jakoś zalepić ogłupianiem. Najczęściej polega to na tym, że ogłupiający utwierdza ogłupianego, że ten drugi jest najmądrzejszy i najfajniejszy na świecie, zaś sam ogłupiający staje się gwarantem, że wszystko będzie ok. Na koniec ogłupiający ogłasza, że wszyscy, którzy inaczej mówią niż on, to wrogowie, kłamcy i wredne szuje. Wtedy ogłupiany zaczyna się czuć, jako ten co właściwie wybrał, "potwierdza mu się", że jego wybory są słuszne, bo przecież odpowiadają jego potrzebom. To ogłupianego utwierdza w przekonaniu, że bycie ogłupianym jest właściwą strategią mentalną.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 16:24, 20 Paź 2021, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Wto 15:12, 12 Paź 2021    Temat postu:

No i w związku z tym pojawia się pytanie, o ile jeszcze jest ktoś, kto potrafi je zadać, kto i dlaczego to robi, boć przecie nie złe duchy to robią i nie przypadkowo robi to ten, który to robi wbrew interesowi społecznemu, no i dlaczego mu tak bardzo zależy na rozpierdoleniu interesu społecznego.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Nie 20:16, 17 Paź 2021    Temat postu:

Czyżbym mój drogi Michale bardzo ci ubliżył tym zwrotem – drogi Michale – i dlatego mnie ignorujesz? To w takim razie będę się od teraz zawracał do ciebie – mój bardzo drogi Michale – z nadzieją, że to cię nie urazi i odezwiesz się do mnie, bo musisz wiedzieć, że bardzo mi zależy na tym, abyś mi powiedział, czy Płock leży nad Wisłą obiektywnie, czy, jak wszystko na to wskazuje, arbitralnie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Nie 20:26, 17 Paź 2021    Temat postu:

PS. A może i ty, mój bardzo drogi Wuju Zbóju wróciłbyś w Kawiarni, bo tylko tu wolno mi pisać, do rozmowy ze mną o solipsyzmie, której to tak znienacka zaprzestałeś? Szkoda by było jej nie kontynuować, boć przecie miażdżyłeś moje argumenty z nie mniejszą mocą od wielkiej mocy naszego ukochanego Fetora.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3123
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Śro 14:43, 20 Paź 2021    Temat postu:


Michał Dyszyński i Bóg ŁP JWPB, odpowiem Wam razem, bo wbrew pozorom, nasze tematy są nieco pokrewne. JWPB, Liczby: 1. 2. 3. 4... to abstrakcja matematyczna; w rzeczywistości mają sens tylko użyte z rzeczownikiem/podmiotem; np: 2 jabłka, 7 samurajów, 101 dalmatyńczyków, 2 fotony... a tego realu sam użyłeś (odwołując się do wulkanu na Hawajach)!
I o ile 2 jabłka+2 jabłka=4 jabłka, to równie realne(!), że: 2 fotony+2 fotony≠4 fotony. Chociaż o prawdziwości pierwszego równania mógłbyś mieć wsparcie w Einsteinie i jego grze w kości, a drugiej nierówności w starożytnej teologii, że 1+1+1=1 czy też 3=1 takoż, że 1=2 w charytatywnych bilokacjach oj. Pio, to polecam raczej współczesną i najzupełniej prawdziwą fizykę kwantową.

Michał; patrzymy na sprawę bardzo podobnie, przynajmniej na jakieś 66.6%.
I nie trzeba się nawet odwoływać do mało znanej "szwagierki z Anglii", by pokazać drapieżną komercję, denne media i galopującą głupotę ludzkich zadowolonych konsumentów; można do Pink Floyd (też a Anglii, z Londynu, sprzed chyba 50-ciu lat) i The Wall:

"Gdy jestem dobrym psem, czasem rzucą mi kość.
(...)
Mam gumki do butów.
Mam trzynaście gównianych kanałów w TV do wyboru.
Mam światło elektryczne!"


Pasuje do naszych rozmów na 98.0% skali jabłkowo-fotonowej...


Ostatnio zmieniony przez abangel666 dnia Śro 14:45, 20 Paź 2021, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bóg ŁP JWPB
Gość






PostWysłany: Śro 18:35, 20 Paź 2021    Temat postu:

abangel666 napisał:
2 fotony + 2 fotony to są 4 fotony na 87,52%.
Na 100% się nie da... [/color]

Ano niestety, nie da się, a to dlatego, że zanim zdążę fotony policzyć obiektywnie do stu, to Dyszyński się wpierdala i 12,48% fotonów zdąży policzyć arbitralnie, a mi pozostaje jeno 87,52% policzonych obiektywnie.

abangel666 napisał:
Liczby: 1. 2. 3. 4... to abstrakcja matematyczna; w rzeczywistości mają sens tylko użyte z rzeczownikiem/podmiotem; np: 2 jabłka

Jeżeli jabłka są rzeczywistością przyrody, a liczby nie są rzeczywistością arytmetyki, to 2 jabłka nie mogą być rzeczywistością i tylko czort może wiedzieć ile ich jest.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin