Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kocham Ann Shirley

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy




Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem

PostWysłany: Sob 13:08, 06 Maj 2006    Temat postu: Kocham Ann Shirley

Film, który pokazał mi kiedyś prawie że idealny świat - "Ania z Zielonego Wzgórza" - leci znowu na TV! :brawo:

Ktoś powie, że to "dobre dla dziewczyn" - ja jednak ujrzałem w głównej bohaterce wymarzoną towarzyszkę życia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob 13:13, 06 Maj 2006    Temat postu:

To dobre dla dziewczyn...

Ania jest za bardzo cukierkowata, daj spokój. Wierzysz, że takie kobiety naprawdę istnieją? :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:06, 06 Maj 2006    Temat postu: Re: Kocham Ann Shirley

Zbanowany Uczy napisał:
Film, który pokazał mi kiedyś prawie że idealny świat - "Ania z Zielonego Wzgórza" - leci znowu na TV! :brawo:


A książkę czytał? :> Ja chyba z dziesięć razy :D Żadna ekranizacja jej nie dorównała, IMHO.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy




Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem

PostWysłany: Sob 17:13, 06 Maj 2006    Temat postu:

No widzisz, Bart też jest fanem Ani! Hej, może założymy fanclub albo dołączymy do jakiegoś istniejącego?

Gąsieniczko, pisałem, że byłem pod wrażeniem idealnego świata. No ale, jak wiemy, ideały ideałami, a rzeczywistość skrzeczy, jak pisał Wyspiański... :cry:

PS Spotkałem z życiu trzy dziewczyny podobne do Ani (przynajmniej zewnętrznie) - ale jedna palaczka - odpada; druga ostatnio zeszła na złą drogę i poza tym ma narzeczonego; trzecia - dopiero studentka I roku... :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:28, 06 Maj 2006    Temat postu:

Zbanowany Uczy napisał:
Gąsieniczko, pisałem, że byłem pod wrażeniem idealnego świata. No ale, jak wiemy, ideały ideałami, a rzeczywistość skrzeczy, jak pisał Wyspiański... :cry:


Właśnie; zawsze byłem ciekaw na ile prawdziwy był obraz idylli panującej na Wyspie Księcia Edwarda. Autorka spędziła tam dzieciństwo i byś może to spowodowało, że jej wspomnienia były nieco wyidealizowane. Ale kto wie? Ciekawe swoją drogą, jak dziś wygląda ten zakątek Kanady...

A oglądałeś (lub czytałeś) "Małe Kobietki"? Jest to opowieść o czterech siostrach, z których jedna (świetnie zagrana w ostatniej ekranizacji przez Winonę Ryder) bardzo przypomina Anię. Całość też mocno przywodzi na myśl Avonlea. Polecam!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy




Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem

PostWysłany: Sob 21:30, 06 Maj 2006    Temat postu:

Nie czytałem. Może kiedy będę miał więcej czasu...
A co do wspomnień...Tak, mają tendencję do "przedobrzania się" - zaobserwowałem to na sobie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob 21:37, 06 Maj 2006    Temat postu:

No dobra, jako kontrprzykład dla Ani podam Emilkę ze Srebrnego Nowiu (ta sama autorka - chyba, książka dosyć podobna w konstrukcji, czytał ktoś?).

Emilka kochała do szaleństwa, mocno nienawidziła, upadała, podnosiła się, cierpiała, cieszyła się, pokonywała niewyobrażalne przeszkody, zżreała ją ambicja i duma, była piękna, wyniosła, wspaniałomyślna i szlachetna, a za chwilę znów mała, głupia i zazdrosna... To była kobieta z krwi i kości, prawdziwa córka i godna następczyni Ewy :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:39, 06 Maj 2006    Temat postu:

Pan Gąsienica napisał:
No dobra, jako kontrprzykład dla Ani podam Emilkę ze Srebrnego Nowiu (ta sama autorka - chyba, książka dosyć podobna w konstrukcji, czytał ktoś?).

Emilka kochała do szaleństwa, mocno nienawidziła, upadała, podnosiła się, cierpiała, cieszyła się, pokonywała niewyobrażalne przeszkody, zżreała ją ambicja i duma, była piękna, wyniosła, wspaniałomyślna i szlachetna, a za chwilę znów mała, głupia i zazdrosna... To była kobieta z krwi i kości, prawdziwa córka i godna następczyni Ewy :)


Fakt. Bohaterka mniej papierowa, bo i pisarka dojrzalsza i odważniejsza.

Kiedy w 1923 na literacki świat przychodzi Emilka ze Srebrnego Nowiu; Lucy Maud Montgomery buduje tę postać w opozycji do "dziewiczej" Ani. O ile narracja Ani rozwija się w oparciu o rozwiązywanie problemów, które stają na drodze bohaterki, o tyle w historii Emilki centralny staje się konflikt. Emilka nie "przymila" się do czytelnika. Poprzez trzy części serii usiłuje określić swą własną tożsamość, nawet jeśli zapłaci za to alienacją z otoczenia.

W końcu, w wieku 50 lat L.M. Montgomery zaczyna pozwalać istnieć swojemu głosowi, niejako rekonstruując samą siebie w postaci Emilki. Emilka, tak jak Maud, jest sierotą przygarniętą przez dalszą rodzinę raczej z poczucia obowiązku niż z miłości. Jej ambicje i dążenia spotykają się z takim samym sarkazmem najbliższych, z jakim rodzina Macneillów odnosiła się do pragnienia Maud, by zostać pisarką. Emilka, tak jak Maud, pisze w sekrecie i w samotności.


Cytat z [link widoczny dla zalogowanych] ( [link widoczny dla zalogowanych] )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob 22:45, 06 Maj 2006    Temat postu:

Wow, dzięki za ciekawe szczegóły, nie miałem pojęcia o genezie postaci Ani i Emilki, wiele mi się wyjaśniło.

Cytat:
Emilka nie "przymila" się do czytelnika. Poprzez trzy części serii usiłuje określić swą własną tożsamość, nawet jeśli zapłaci za to alienacją z otoczenia.


Bardzo trafnie i dobrze powiedziane :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:50, 06 Maj 2006    Temat postu:

Pan Gąsienica napisał:
Wow, dzięki za ciekawe szczegóły, nie miałem pojęcia o genezie postaci Ani i Emilki, wiele mi się wyjaśniło.

Cytat:
Emilka nie "przymila" się do czytelnika. Poprzez trzy części serii usiłuje określić swą własną tożsamość, nawet jeśli zapłaci za to alienacją z otoczenia.


Bardzo trafnie i dobrze powiedziane :)


W ogóle fajna strona - dopiero teraz przypadkiem znalazłem dzięki gadAniu ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob 23:05, 06 Maj 2006    Temat postu:

Recenzje trochę za bardzo z naciskiem na feminizm (oczywiście pani recenzentce się strasznie nie podobało, że Emilka za mąż wyszła na końcu trylogii i zasugerowała, że autorka uległa presji czytelniczek, WŚCIEKŁEM SIĘ :evil: :evil: :evil: ) jak dla mnie, ale wiele ciekawych myśli się znajdzie :)

Sądzicie, że kobiece postacie z literatury (Emilkę wchłaniałem w podstawówce) mają duży wpływ na to, kogo podświadomie szukamy później?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:25, 06 Maj 2006    Temat postu:

Pan Gąsienica napisał:
Sądzicie, że kobiece postacie z literatury (Emilkę wchłaniałem w podstawówce) mają duży wpływ na to, kogo podświadomie szukamy później?


Mnie się wydaje, że to raczej nasze preferencje co do kobiety życia mają wpływ na to, jakie bohaterki nam się podobają. A nasze dziewczyny i żony poznajemy zazwyczaj później ;) Tak więc po prostu i tu, i tam wybieramy w podobny sposób.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bart




Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 322
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:26, 06 Maj 2006    Temat postu:

Pan Gąsienica napisał:
Recenzje trochę za bardzo z naciskiem na feminizm (...) ale wiele ciekawych myśli się znajdzie :)


I diablica nie taka straszna, jak się pomaluje :D ;P :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Nie 10:24, 07 Maj 2006    Temat postu:

Bart napisał:
Pan Gąsienica napisał:
Sądzicie, że kobiece postacie z literatury (Emilkę wchłaniałem w podstawówce) mają duży wpływ na to, kogo podświadomie szukamy później?


Mnie się wydaje, że to raczej nasze preferencje co do kobiety życia mają wpływ na to, jakie bohaterki nam się podobają. A nasze dziewczyny i żony poznajemy zazwyczaj później ;) Tak więc po prostu i tu, i tam wybieramy w podobny sposób.


No nie wiem, nie wiem... Jakie preferencje mogłem ja sobie mieć w podstawówce?

Jeżeli się zgodzimy, że książki WPŁYWAJĄ na nasze postrzeganie świata, czy jakbyś powiedział na nasze "preferencje", to starczy już tylko wyciągnąć prostą konsekwencję... :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marta
Gość






PostWysłany: Nie 14:06, 27 Sie 2006    Temat postu:

co ma w sobie ta rudowłosa dziewczyna ze wsi, że każdy ją kocha?
gdy pierwszy raz sięgnęłam po tą książkę, pragnęłam być taka jak Ania! ;)
Nie miałam problemów z pisaniem wierszy, z bujną wyobraźnią, z marzeniami... bo to faktycznie gdzieś we mnie siedziało. Też byłam uparta, dumna. Brakowało mi rudych włosów. Z biegiem lat- włosy przybrały nieco kasztanowego koloru, tylko mój sposób postrzegania świata nieco się zmienił. Mniej bujam w obłokach, patrzę bardziej realistycznie. Jednak lubię sobie czasami pomarzyć o księciu z bajki... ;)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy




Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem

PostWysłany: Nie 16:54, 27 Sie 2006    Temat postu:

Khhmm, o księciu z bajki powiadasz? :wink: A gdyby to był internauta? :serce:

Ostatnio zmieniony przez Zbanowany Uczy dnia Nie 18:19, 27 Sie 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
angua
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 17:23, 27 Sie 2006    Temat postu:

Oj, ja potrafiłam skończyć czytać całą serię i natychmiast zaczynać na nowo :D

I chyba najbliższe mi było to Anine przeżywanie wszystkiego - te jej otchłanie rozpaczy i chwile, kiedy była najszczęśliwsza na świecie. Za to zawsze marzyłam o tym, żeby móc powiedzieć tak jak Ania, że każdy błąd popełniam tylko raz. No niestety... ;)

No i jak ja lubiłam Tadzika! Ten to miał charakter :D

A czytaliście Jane z Lantern Hill? To książka, którą tak zczytałam, że dokładnie każdą kartkę ma luzem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy




Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem

PostWysłany: Wto 15:03, 29 Sie 2006    Temat postu:

Dzisiejszy odcinek "Domu" obejrzałem z przerażeniem. Miałem wrażenie, że mowa o mnie, mimo że nie doszło w moim życiu jeszcze do tego, co przedstawiono. Zgadza się częściowo historia syna Andrzeja T. i blondyna Maja i... :cry: :serce: :serce:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Myszeńka




Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Znikąd

PostWysłany: Śro 13:09, 06 Wrz 2006    Temat postu:

Lubię Anię tą z dwóch pierwszych części filmu czy książki.
O ile szanowny AUTOR posta kochał się w głównej bohaterce, o tyle ja marzyłam o kimś takim jak Gilbert.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy




Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem

PostWysłany: Śro 15:06, 06 Wrz 2006    Temat postu:

Myszeńka napisał:

O ile szanowny AUTOR posta


Prawdziwa Myszeńka! :brawo: Niby tak oficjalnie dla niepoznaki...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Myszeńka




Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Znikąd

PostWysłany: Pią 17:04, 08 Wrz 2006    Temat postu:

:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 16:01, 30 Mar 2007    Temat postu: Nowa kocha klaudia

Zbanowany Uczy napisał:
Khhmm, o księciu z bajki powiadasz? :wink: A gdyby to był internauta? :serce:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 16:01, 30 Mar 2007    Temat postu: Nowa kocha klaudia

Zbanowany Uczy napisał:
Khhmm, o księciu z bajki powiadasz? :wink: A gdyby to był internauta? :serce:
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin