Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pełnomocnictwa Mecenasa Gszegrzułki
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 21:54, 16 Lis 2006    Temat postu: Pełnomocnictwa Mecenasa Gszegrzułki

Ponieważ muj pszyjaciel, wesolutkie różowe prosiątko w okularkach, nadal rozpowszechnia fałszywe informacje na ten temat, np.

Cytat:
Sfinia Naczelna jest natomiast ciekawa powodu, dla ktorego Mecenasowi wciaz brak pelnomocnictw...


chciałbym stanowczo podkreślić w tym miejscu, że stosowne oświadczenie w sprawie pełnomocnictwa udzielonego Mecensowi Gszegrzułce przesłałem na ręce Przewodniczącego Trybunału Pana Gąsienicy już niemal dwa tygodnie temu, a mianowicie 3 listopada 2006.

Jednocześnie równie stanowczo podkreślam, że od Pana Przewodniczącego NIE otrzymałem jakichkolwiek uwag formalnych do tego oświadczenia, próśb o jego inne zredagowanie, zapytań o jego autentyczność itp. W związku z tym mam pełne prawo przyjąć, iż moje oświadczenie zostało oficjalnie przyjęte. Wszelkie uwagi negujące ten stan rzeczy traktować należy zatem jako kłamstwa mające na celu wprowadzenie w błąd Szanowną Publiczność zgromadzoną na sali.

Gość który mówi Ni
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sfinia
Założyciel, admin



Dołączył: 01 Gru 2005
Posty: 1687
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Hlefik

PostWysłany: Czw 23:20, 16 Lis 2006    Temat postu:

Zapewne przeoczyles, ze w piątek 3-go Listopada 2006 o godzinie 19:03 Mecenas Gszegrzułka wystepujacy w imieniu "Goscia mowiacego Ni" otrzymal publicznie na sali sadowej (1) informacje o tym, ze dostarczone pelnomocnictwo nie spelnia wymogow jednoznacznosci i (2) prosbe o dostarczenie pelnomocnictwa spelniajacego te warunki. Jesli prosba Trybunalu nie dotarla nastepnie do ciebie, lecz utknela u Mecenasa, prosze dowiedziec sie o przyczyny. Nikt inny nie jest w stanie tego uczynic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pipokze




Dołączył: 09 Sty 2006
Posty: 391
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 23:37, 16 Lis 2006    Temat postu:

sfinia napisał:
Zapewne przeoczyles, ze w piątek 3-go Listopada 2006 o godzinie 19:03 Mecenas Gszegrzułka wystepujacy w imieniu "Goscia mowiacego Ni" otrzymal publicznie na sali sadowej (1) informacje o tym, ze dostarczone pelnomocnictwo nie spelnia wymogow jednoznacznosci i (2) prosbe o dostarczenie pelnomocnictwa spelniajacego te warunki. Jesli prosba Trybunalu nie dotarla nastepnie do ciebie, lecz utknela u Mecenasa, prosze dowiedziec sie o przyczyny. Nikt inny nie jest w stanie tego uczynic.
Co za brednie! Jakich wymogów jednoznaczności nie spełnia?!? Pełnomocnictwo zostało złożone osobiście przez udzielającego na ręce przewodniczącego Trybunału. Co Trybunał, w osobie prowadzącego obrady, potwierdził 3 listopada słowami:
Cytat:
Na adres Trybunału wpłynęło wysłane z więzienia "ożwiadczenie", nadane przez Gościa zwanego Ni. Jeżeli Gość zwany Ni nie wyrazi sprzeciwu, Trybunał w najbliższym czasie ujawni treść "ożwiadczenia", w duchu troski o pełną jawność procesu.


A następnie... parę godzin potem ta sama osoba, ten sam przewodniczący, który odebrał z rąk wystawiającego rzeczone pełnomocnictwa i nie miał watpliwości co do ich ważności, napisał:
Cytat:
Przystępując do rozważenia apelacji Trybunał nie może opierać się na dokumencie, którego ważność może być w dowolnej chwili w prosty sposób zakwestionowana.
Pan Gąsienica, póki ośmiesza się jako osoba prywatna, jest to wyłącznie jego sprawa. Kiedy jednak robi to jako Przewodniczący Trybunału, wystawia jednoznaczne świadectwo Śfińskiemu Trybunałowi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 0:53, 17 Lis 2006    Temat postu:

sfinia napisał:
Zapewne przeoczyles, ze w piątek 3-go Listopada 2006 o godzinie 19:03 Mecenas Gszegrzułka wystepujacy w imieniu "Goscia mowiacego Ni" otrzymal publicznie na sali sadowej (1) informacje o tym, ze dostarczone pelnomocnictwo nie spelnia wymogow jednoznacznosci i (2) prosbe o dostarczenie pelnomocnictwa spelniajacego te warunki. Jesli prosba Trybunalu nie dotarla nastepnie do ciebie, lecz utknela u Mecenasa, prosze dowiedziec sie o przyczyny. Nikt inny nie jest w stanie tego uczynic.


Śfinko kochana, myśl logicznie. Jeśli moje pełnomocnictwo zostało faktycznie z jakichś powodów (pomińmy na razie, czy słusznych) odrzucone, to dlaczego akurat Mecenas - bez ważnego pełnomocnictwa pozostający wobec mnie zwykłą prywatną osobą - otrzymał w tej sprawie jakiekolwiek "informacje"? Równie dobrze można było udzielić tych informacji sprzątaczce sądowej albo nawet wiadomemu królikowi. Pełnomocnictwo na ręce Przewodniczącego Trybunału przesłałem JA i z wszelkimi wątpliwościami Trybunał powinien był się bezpośrednio zwrócić do mnie.

Eech, nawet mataczyć porządnie nie umiecie... Bez tych kliknięć w rodzaju "ogranicz użytkownikowi X uprawnienia dostępu" bylibyście bezradni jak kocięta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22719
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:55, 17 Lis 2006    Temat postu:

Drogi Ni, Trybunalowi jest obojetne, co sie tam miedzy wami wyprawia i dlaczego. Trybunal potrzebuje jedynie podkladki zapewniajacej, ze potem nie bedzie pretensji w rodzaju "ja nigdy nie zgodzilbym sie na taka bezsensowna apelacje, to jest ukartowana prowokacja majaca na celu osmieszenie mnie, przeciez kazdy musial widziec, ze nie dawalem zadnego pelnomocnictwa, lecz napisalem cos, co bylo czysta kpina z tego z tego 'Mecenasa'".

Napisz pelnomocnictwo w takim jezyku, jakiego uzywasz, gdy mowisz powaznie. A nie w takim, jakiego uzywasz, gdy kpisz. To nie jest dla ciebie zaden wysilek, prawda? Jesli ci zalezy na przeprowadzeniu tej sprawy, to mozesz to zrobic w poltorej minuty. Z nieporownanie mniejsza strata czasu i energii, niz zuzywasz na te wszystkie dziwne oswiadczenia, protesty i deklaracje - z ktorych zadne nie jest pelnomocnictwem udzielonym Mecenasowi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 11:30, 17 Lis 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Drogi Ni, Trybunalowi jest obojetne, co sie tam miedzy wami wyprawia i dlaczego


I bardzo dobrze! Ale wygląda na to, że Trybunałowi jest głównie obojętne to, co on sam wyprawia - bylebym w rezultacie ja siedział w więzieniu.

Jeśli Trybunał moje pełnomocnictwo odrzucił, to Mecenas pozostaje zwykłą osobą prywatną i Trybunał NIE MOŻE urzędowo zwracać się do niego w mojej sprawie. Nawet gdyby Mecenas był moim dobrym znajomym, przyjecielem czy też rodzonym bratem! A nie może się Trybunał zwracać WŁAŚNIE DLATEGO, że sam odrzucił (mówiąc twoim językiem) "podkładkę" prawną do takiego zwracania się. Trybunał powinien był w tej sprawie zwrócić się do mnie, tego zaś nie uczynił. I takie są fakty, których żadne oracje członków Trybunału nie przesłonią!

Cytat:
Trybunal potrzebuje jedynie podkladki


Trybunał taką podkładkę dostał bezpośrednio ode mnie, z mojego konta, a ja nigdy nie kwestionowałem jej autentyczności. Jeśli Trybunał miał jakieś wątpliwości, mógł i powinien zwrócić się do mnie bezpośrednio. Informowanie przez Trybunał o swoich wątpliwościach jakichś osób prywatnych (choćby znakomitych prawników), ma taki prawny sens, jak informowanie o tych wątpliwościach sprzątaczki sądowej. To znaczy żaden. Na te "działania" Trybunał nie ma żadnej "podkładki" i nic nie usprawiedliwia jego dwutygodniowej zwłoki!

Nie można zakwestionować pełnomoctnictw Mecenasa, a JEDNOCZEŚNIE traktować go tak, jakby takie ważne pełnomocnictwa posiadał. To prawna SCHIZOFRENIA i kpina z logiki!

Cytat:
Napisz pelnomocnictwo w takim jezyku, jakiego uzywasz, gdy mowisz powaznie. A nie w takim, jakiego uzywasz, gdy kpisz.


Po pierwsze, nikt urzędowo się do mnie z taką prośbą dotąd nie zwrócił, co jest SKANDALEM zważywszy na konsekwencje takiego "zaniedbania"!

Po drugie, nie bardzo widzę podstawy prawne, by Trybunał dyktował mi formę, w jakiej mam swoje oświadczenia pisać. Z prawnego punktu widzenia wystarczy, by oświadczenie woli było jednoznaczne i autentyczne. Równie dobrze Trybunał mógłby sobie zażyczyć, bym je napisał w formie sonetu rozpoczynającego się od słów "Azaliż oto stając przed Trybunałem Świętym/czuję się na wskroś zdjęty lękiem niepojętym".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22719
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:33, 18 Lis 2006    Temat postu:

Ni, twoje siedzenie (zostal ci tydzien) zalezy od ciebie - mowimy o tym w watku obok. Ta sprawa w ogole nie jest przedmiotem apelacji.

Przyczyna, dlaczego twoje pelnomocnictwo jest nieakceptowalne w aktualnej jego formie, zostala dosc starannie wyjasniona.

Po pierwsze, wiemy, ze to ty je napisales, ale nie wiemy, ze w pewnym momencie nie potraktujesz go jako ewidentnego dowcipu; gdyby ci wpadl taki pomysl do glowy, nie mialbys najmniejszego problemu z uzasadnieniem, ze to wlasnie miales na mysli od samego poczatku. Nie pojdziemy wiec na to pod zadnym pozorem.

Po drugie, pelnomocnictwo jest dokumentem powaznym, a nie miejscem do kpin. Przyjmujac je w takiej formie, a jakiej je dostarczyles, Trybunal narazilby sie na smiesznosc. Na to tez Trybunal nie pojdzie.

Po trzecie, wszyscy doskonale wiedza, ze napisanie tekstu w poprawnym jezyku nie sprawia ci najmniejszej trudnosci. Jesli wiec rzeczywiscie zalezy ci na przeprowadzeniu tej sprawy, to powinienes dostarczyc ten dokument niezwlocznie.

Po czwarte, zachodza dwie mozliwosci: albo Mecenas reprezentuje ciebie, albo ciebie nie reprezentuje. Jesli ciebie reprezentuje, to jego obowiazkiem jest przekazanie ci prosby o napisanie prawidlowego pelnomocnistwa i wobec tego Trybunal sie do niego z ta prosba zwrocic. Jesli zas ciebie nie preprezentuje, to zwrocenie sie Trybunalu z ta prosba do Mecenasa niczemu nie zaszkodzi, bo niezaleznie od tego, czy Mecenas te prosbe tobie przekaze, czy nie, i tak jej nie spelnisz. W kazdym mozliwym przypadku Trybunal postapil wiec wlasciwie. Trybunal nie ma zadnego powodu, by korespondowac w tej sprawie z toba. Tym bardziej, ze to nie ty podpisales apelacje i wobec tego nie ty jestes strona dla Trybunalu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob 9:06, 18 Lis 2006    Temat postu: Re: Pełnomocnictwa Mecenasa Gszegrzułki

Gość który mówi Ni napisał:
Ponieważ muj pszyjaciel, wesolutkie różowe prosiątko w okularkach, nadal rozpowszechnia fałszywe informacje na ten temat, np.

Cytat:
Sfinia Naczelna jest natomiast ciekawa powodu, dla ktorego Mecenasowi wciaz brak pelnomocnictw...


chciałbym stanowczo podkreślić w tym miejscu, że stosowne oświadczenie w sprawie pełnomocnictwa udzielonego Mecensowi Gszegrzułce przesłałem na ręce Przewodniczącego Trybunału Pana Gąsienicy już niemal dwa tygodnie temu, a mianowicie 3 listopada 2006.

Jednocześnie równie stanowczo podkreślam, że od Pana Przewodniczącego NIE otrzymałem jakichkolwiek uwag formalnych do tego oświadczenia,


Błąd. 3 listopada napisałem:

Pan Gąsienica napisał:
Trybunał nakazuje jednak Uwięzionemu, aby poprosił swojego domniemanego pełnomocnika o sformułowanie własnych domniemanych pełnomocnictw w sposób gramatycznie i ortograficznie zrozumiały dla Wysokiego Trybunału, nie urągający wadze i powadze sprawy.


Apelacja w sprawie Gościa który mówi Ni
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 11:06, 18 Lis 2006    Temat postu: Re: Pełnomocnictwa Mecenasa Gszegrzułki

Pan Gąsienica napisał:
Błąd. 3 listopada napisałem:


Nie przypominam sobie, bym został doprowadzony na tę rozprawę. Natomiast po ropzrawie żadne oficjalne pismo NIE ZOSTAŁO do mnie wysłane. Miło mi jednak, że wbrew temu, co napisał wyżej jeden z, przepraszam za wyrażenie, członków Trybunału

Cytat:
wobec tego nie ty jestes strona dla Trybunalu.


sam Pan Przewodniczący uważa (oczywiście jak najsłuszniej), iż jednak jestem stroną w tej sprawie.

Niemniej tak istotna różnica zdań wewnątrz Trybunału, co do sprawy tak podstawowej, musi budzić uzasadniony niepokój. Tym bardziej nie uważam więc za obowiązujące rozmaitych "instrukcji" udzielanych mi prywatnie przez różnych, przepraszam za wyrażenie, członków Trybunału i będę odnosił się jedynie do oficjanych dokumentów, które Trybunał zechce skierować do miejsc pobytu, na które mnie skazał (więzienie z wodą po kapuście oraz kawiarnia z kawą po Drizzcie)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 13:11, 18 Lis 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Przyczyna, dlaczego twoje pelnomocnictwo jest nieakceptowalne w aktualnej jego formie, zostala dosc starannie wyjasniona.


Podkreślam raz jeszcze stanowczo, że mnie nikt oficjalnie żadnych wyjaśnień nie przedstawił. Także twoje wyjaśnienia są jakimiś prywatnymi opiniami, których nie mogę brać pod uwagę nie wiedząc, czy i w jakim zakresie pokrywają się z oficjalnym stanowiskiem Trybunału.

Cytat:
Po czwarte, zachodza dwie mozliwosci:


Wybacz Wujku, że nie będę z tobą dyskutował, ponieważ nie potrafię dyskutować z kimś, kto mimo zwrócenia mu uwagi, dalej nie uznaje zasady wyłączonego środka. Niestety, nie wiem, jak można sprawić, by w końcu uznał, skoro bardzo nie chce, gdyż jest mu to nie na rękę. Być może, gdy tobie w innej dyskusji uda się sprawić, by pewien twój polemista uznał w końcu implikację w sensie logicznym, spróbuję zrobić coś podobnego zachęcony twoim przykładem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22719
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:40, 18 Lis 2006    Temat postu:

Przewodniczacy Trybunalu wszystko wyjasnil, sala czeka na twoje pelnomocnictwo i nudzi sie.

Jesli masz jakies dodatkowe pytania, a moja interpretacja dzialan Trybunalu nie jest dla ciebie miarodajna, to zwroc sie bezposrednio do Przewodniczacego Trybunalu.

Zasada wylaczonego srodka nie ma tu absolutnie nic do rzeczy, podobnie jak prawo przyciagania powszechnego i kolor pomaranczy. Jezeli masz co do tego watpliwosci, gotow jestem ci to starannie wytlumaczyc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 0:24, 19 Lis 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Zasada wylaczonego srodka nie ma tu absolutnie nic do rzeczy, podobnie jak prawo przyciagania powszechnego i kolor pomaranczy. Jezeli masz co do tego watpliwosci, gotow jestem ci to starannie wytlumaczyc.


Nie wiem, jak wygląda stan faktyczny, ponieważ nikt dotąd nie raczył mnie o tym oficjalnie poinformować.

Możliwości są jednak tylko dwie:

Albo (1) Mecenas jest traktowany przez Trybunał jako mój pełnomocnik
Albo (2) Mecenas nie jest traktowany przez Trybunał jako mój pełnomocnik

W przypadku (1) nie rozumiem, czemu Trybunał zwleka z podjęciem dalszych czynności prawnych

W przypadku (2) nie rozumiem, czemu Trybunał przekazuje - jak słyszałem - oficjalnie uwagi osobie, która nie jest moim pełnomocnikiem, a zatem jej status prawny w sprawie jest identyczny ze statusem sprzątaczki sądowej. Tak samo bywa czasem widziana w sądzie.

Ty natomiast cały czas chcesz mnie przekonać, że Mecenas nie jest traktowany jako mój pełnomocnik, niemniej Trybunał zwrócił się do niego (na jakiejś tajemniczej podstawie) jako do mojego pełnomocnika. Czyli, że zachodzą przypadki (1) i (2) jednocześnie!

Natomiast już zupełnym szczytem twojej ignorancji prawnej jest twierdzenie jakobym ja nie był stroną w tej sprawie.

Cytat:
wobec tego nie ty jestes strona dla Trybunalu.


Otóż właśnie ja jestem stroną w tej sprawie, natomiast Mecenas jest co najwyżej pełnomocnikiem jednej ze stron - to znaczy moim pełnomocnikiem. To w MOJEJ sprawie mój pełnomocnik wnosi apelację - ale NIE JAKO STRONA!!!

A teraz starannie wytłumacz, jaki jest twoim zdaniem prawny status Mecenasa. Jest moim pełnomocnikiem, czy też nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22719
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:40, 19 Lis 2006    Temat postu:

Rozpatrujemy wiec status logiczny zaszlosci:

Ni napisał:
Albo (1) Mecenas jest traktowany przez Trybunał jako mój pełnomocnik
Albo (2) Mecenas nie jest traktowany przez Trybunał jako mój pełnomocnik

Zgadza sie. Zachodzi przypadek (2).

Ni napisał:
W przypadku (2) nie rozumiem, czemu Trybunał przekazuje - jak słyszałem - oficjalnie uwagi osobie, która nie jest moim pełnomocnikiem, a zatem jej status prawny w sprawie jest identyczny ze statusem sprzątaczki sądowej. Tak samo bywa czasem widziana w sądzie.

Trybunal przekazuje oficjalne uwagi osobie, ktora zglosila sie jako pelnomocnik i ktora powinna postarac sie o dostarczenie pelnomocnictwa. Osoba ta zostala poinformowana, ze dokument uzyskany od ciebie przez Trybunal nie moze byc uznany za pelnomocnictwo, i ze wobec tego jej status prawny nie zmienil sie: nadal musi dostarczyc pelnomocnictwo.

Ni napisał:
ja jestem stroną w tej sprawie, natomiast Mecenas jest co najwyżej pełnomocnikiem jednej ze stron - to znaczy moim pełnomocnikiem.

Bedzie tak, gdy mecenas dostarczy twoje pelnomocnictwo. Do tego momentu sprawa w ogole nie dotyczy ciebie, lecz przyjecia dokumentu zlozonego przez Mecenasa i zwanego "Apelacja".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 1:37, 19 Lis 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Trybunal przekazuje oficjalne uwagi osobie, ktora zglosila sie jako pelnomocnik i ktora powinna postarac sie o dostarczenie pelnomocnictwa. Osoba ta zostala poinformowana, ze dokument uzyskany od ciebie przez Trybunal nie moze byc uznany za pelnomocnictwo, i ze wobec tego jej status prawny nie zmienil sie: nadal musi dostarczyc pelnomocnictwo.


Osoba "która zgłosiła się" to nie jest żaden status prawny. Taka osoba dalej pozostaje po prostu osobą prywatną. Twoje wywody miałyby pewien sens tylko wtedy, gdyby to Mecenas przedstawił sam Trybunałowi jakiś dokument nazywając go moim "oświadczeniem woli". Ale nawet wówczas należałoby mnie skonfrontować z Mecenasem, ustalić stan faktyczny itp. W końcu mogłoby zachodzić w takim wypadku podejrzenie oszustwa na szkodę moją lub Trybunału.

Skoro jednak Trybunał uzyskał oświadczenie woli ode MNIE, to do MNIE powinien się oficjalnie zwracać z wszelkimi zastrzeżeniami do tego dokumentu. Droga urzędowa to nie jest zabawa w głuchy telefon, tym bardziej, że Trybunał nie ma przecież żadnych uprawnień, by nakazać Mecenasowi Gszegrzułce niezwłoczne dostarczanie mi decyzji Trybunału. Od czegoś takiego są gońcy sądowi. Podejrzewam, iż Mecenas będzie oburzony, gdy dowie się, iż potraktowano go jak darmowego chłopca na posyłki.

W chwili obecnej nie mogę nawet oficjalnie ustosunkować się do zastrzeżeń Trybunału, gdyż znam je tylko z prywatnie wyrażanych opinii. To dopiero byłaby kpina z Trybunału, gdybym teraz wysłał oficjalnie na jego adres pismo zaczynające się od słów "Ludzie gadają, że podobno...". Czy zachęcasz mnie, bym tak właśnie uczynił? No coż, może i masz rację - ty sam najlepiej wiesz, ile ten Trybunał jest wart.

Cytat:
Ni napisał:
ja jestem stroną w tej sprawie, natomiast Mecenas jest co najwyżej pełnomocnikiem jednej ze stron - to znaczy moim pełnomocnikiem.

Bedzie tak, gdy mecenas dostarczy twoje pelnomocnictwo. Do tego momentu sprawa w ogole nie dotyczy ciebie, lecz przyjecia dokumentu zlozonego przez Mecenasa i zwanego "Apelacja".


Nie istnieje żadna "sprawa" pod tytułem "przyjęcie dokumentu". Została - o ile wiem - złożona apelacja w MOJEJ sprawie, w której z oczywistych powodów JA jestem stroną i JA przede wszystkim powinienem być oficjalnie informowany o biegu spraw. Z faktu, że Trybunał olewa mnie równo wnoszę tylko o stosunku Trybunału do mnie i stanie praworządności na tym forum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22719
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:40, 19 Lis 2006    Temat postu:

Ustalilismy wiec, ze z zasada wylaczonego srodka nie ma tu nic do rzeczy; idzie o to, z kim Trybunal powinien prowadzic korespondencje w przypadku (2).

Z punktu widzenia Trybunalu, Mecenas G. jest petentem ktory przyniosl jakis dokument z niekompletnymi zalacznikami. Trybunal poinformowal wiec petenta (Mecenasa G.), ze ten musi dostarczyc brakujacy zalacznik. W odpowiedzi na rece Trybunalu wplynal dokument, ktory niestety nie byl wymaganym zalacznikiem. W tej sytuacji Trybunal poinformowal petenta o tym, ze jego (petenta) starania nie zostaly do tej pory uwienczone sukcesem; Trybunal wyjasnil rowniez, na czym polega problem. Nie jest zadaniem Trybunalu wyreczanie petentow w zbieraniu zalacznikow.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 14:09, 19 Lis 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Ustalilismy wiec,


Gdzie "ustaliliśmy"?

Cytat:
Z punktu widzenia Trybunalu, Mecenas G. jest petentem


Jakim "petentem'? Petentem byłby, gdyby występował w jakiejś SWOJEJ sprawie. Potrafisz taką sprawę wskazać? On od początku występował w MOJEJ sprawie, sprawie Gościa który mówi Ni. I to JA wysłalem do Trybunału dokument stwierdzający, że Mecenas jest moim pełnomocnikiem, to JA jestem stroną w tej sprawie i to JA powinienem otrzymać urzędową odpowiedź, co takiego nie pasuje Trybunałowi w otrzymanym dokumencie. Koniec i kropka!

Cytat:
W odpowiedzi na rece Trybunalu wplynal dokument


Skąd "wpłynął"? Archanioł Michał go wam wręczył. Jest to dokument sporządzony przeze MNIE i do MNIE należy kierować wszelkie uwagi dotyczące tego dokumentu. Kontaktować się ze MNĄ poprzez Mecenasa Trybunał może WYŁĄCZNIE w wypadku uznania go za mojego pełnomocnika - czego nie uczynił. Koniec i kropka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki




Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 14:15, 19 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
Gdzie "ustaliliśmy"?


Ni szkoda zdrowia - tu rządzą kretyni, tu przestępstwem nie jest "złodziejstwo", a stwierdzenie "złodziejstwa" bo "złodzieja" atakujesz ad personam :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

wuj napisał "ustaliliśmy" to i tak nic do niego nie dotrze, wuj widać nie dostrzega granicy pomiędzy prawdą i fałszem, nawet we własnym rozeznaniu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 14:39, 19 Lis 2006    Temat postu:

miki napisał:
wuj napisał "ustaliliśmy" to i tak nic do niego nie dotrze,


Drogi Miki, pszyjacielu muj, ja już dawno wiem, że do Wuja nie dotrze. Chcę tylko, by do innych dotarło, że do Wuja nie dociera... :D :gitara: Odkąd siedzę w więzieniu, wychodzi mi to znacznie lepiej. Wuj zrobił mi darmową reklamę na pierwszej stronie, więc wszyscy w pierwszym rzędzie rzucają się do czytania, co też ten straszny kryminalista wypisuje. Wuj w gruncie rzeczy jest moim najlepszym i najwierniejszym współpracownikiem. Takich postów, jakie on sam z siebie wypisuje, najzłośliwszy paszkwilant nigdy by nie wymyślił! A i on też się cieszy, że w końcu ktoś się poznał na jego dowcipie. On tylko udaje, że jest taki srogi i obraźliwy, bo tego wymaga jego rola, a tak naprawdę to wciąż podrzuca mi nowe tematy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki




Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 14:41, 19 Lis 2006    Temat postu:

ja wuja też lubię i dla tego się wściekam - mógłby już zmądrzeć :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy




Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem

PostWysłany: Nie 14:43, 19 Lis 2006    Temat postu:

Ni ma rację - skazańcy zawsze wzbudzali zainteresowanie. Czy wiecie, ile płacono na czarnym rynku, żeby dostać miejsce w tłumie jak najbliżej kata?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22719
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:27, 19 Lis 2006    Temat postu:

wuj napisał:
Ustalilismy wiec,
Ni napisał:
Gdzie "ustaliliśmy"?

W momencie, gdy zaczales argumentowac nie odwolujac sie do zasady wylaczonego srodka, lecz do twojego twierdzenia, ze Trybunal powinien zwracac sie do ciebie po poprawienie zalacznika, ktory doslales.

Ni napisał:
Petentem byłby, gdyby występował w jakiejś SWOJEJ sprawie.

Jest petentem, bo przychodzi do Urzedu i prosi Urzad o podjecie pewnego dzialania. Urzad sprawdza, czy na podstawie dostarczonych dokumentow moze to dzialanie podjac. Okazuje sie, ze w dokumentach brak podstawoego zalacznika. Urzad prosi wiec petenta o dostarczenie tego zalacznika. Nastepnie na rece Urzedu przychodzi zalacznik, ale nie zawierajacy wymaganej tresci. Urzad powiadamia wiec petenta o tym fakcie, informujac go, na czym polegaja braki. Urzad nie jest chlopcem na posylki, ktory zbiera petentowi zalaczniki do podania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki




Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 16:55, 19 Lis 2006    Temat postu:

wuj napisał:
W momencie, gdy zaczales argumentowac nie odwolujac sie do zasady wylaczonego srodka, lecz do twojego twierdzenia, ze Trybunal powinien zwracac sie do ciebie po poprawienie zalacznika, ktory doslales.


każda argumentacja jest lepsza od twojej polegającej na "merytorycznym" fałszowaniu wypowiedzi i ich przesuwaniu oraz wypowiedziami od rzeczy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość który mówi Ni




Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 622
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 18:26, 19 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
[quote="wujzboj"]
wuj napisał:
Ustalilismy wiec,
Ni napisał:
Gdzie "ustaliliśmy"?

W momencie, gdy zaczales argumentowac nie odwolujac sie do zasady wylaczonego srodka, lecz do twojego twierdzenia, ze Trybunal powinien zwracac sie do ciebie po poprawienie zalacznika, ktory doslales.


Nie zrozumiałeś. To jest tylko konsekwencja tego, że skoro Mecenas nie jest petentem (bo nie występuje w żadnej własnej sprawie) i nie jest moim pełnomocnikiem (bo tak zadecydował Trybunał) to dalsze czynności urzędowe powinny być prowadzone ze mną. Jeśli Trybunał prowadził je z Mecenasem, to pogwałcił zasdę wyłączonego środka.

Cytat:
Ni napisał:
Petentem byłby, gdyby występował w jakiejś SWOJEJ sprawie.

Jest petentem, bo przychodzi do Urzedu


W jakiej to swojej sprawie przyszedł Mecenas? Potrafisz coś wymyślić, czy nie? Mecenas złożył apelację w MOJEJ sprawie, w której to JA jestem stroną i ja w pierwszym rzędzie powinienem być oficjalnie informowany o jej biegu.

Co innego gdyby Mecenas złożył podanie o pracę w Trybunale, prośbę o zezwolenie na udzielanie płatnych porad prawnch na forum itp. itd.

Cytat:
Nastepnie na rece Urzedu przychodzi zalacznik


Po pierwsze nie jakiś tam załącznik, tylko moje oświadczenie woli, które ma skutki prawne. Po drugie, skąd przychodzi. Z nieba? Mecenas je zza pazuchy wyciągnął? JA osobiście je na adres Trybunały wysłałem.

No ale załóżmy tak teoretycznie, że Mecenas zgodził się być "chłopcem na posyłki" i przekazał mi zastrzeżenia Trybunału. Załóżmy, że ja starałem się do nich zastosować, a mimo to Trybunał znów moje oświadczenie odrzucił. Do czego miałbym się wówczas odwołać? Że Mecenas coś mi tam naopowiadał. "A któż to jest ten Mecenas" - mógłby mi na to słusznie odrzec Trybunał. "Jaką wagę prawną ma to, że jakaś prywatna osoba coś tam ci, drogi Ni, naopowiadała. Twoim obowiązkiem jest zastosować się do oficjalnych zaleceń Trybunału". Tylko że ja właśnie takich zaleceń dotąd nie otrzymałem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ester




Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z daleka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:04, 19 Lis 2006    Temat postu:

Ojej, ojej, ojej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22719
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:24, 19 Lis 2006    Temat postu:

Jakie czynnosci urzedowe mialby Trybunal prowadzic z toba?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin