Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ludzie zarządzani przez potrzebę bycia kontrowersyjnym

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 15645
Przeczytał: 115 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:01, 03 Maj 2020    Temat postu: Ludzie zarządzani przez potrzebę bycia kontrowersyjnym

Co jakiś czas spotyka się ludzi, którzy prowadzą ze sobą (częściowo z innymi ludźmi) w swoistą grę polegającą na udowadnianiu sobie swojej niezwykłości, odrębności od nudnego i "nie rozumiejącego" świata. W rodzinie mam osobę, która zawsze "ma swoje zdanie", co polega na tym, że neguje stwierdzenia obiegowe tym, bardziej im bardziej właśnie są one obiegowe. Dodatkowo tacy negacjoniści zwykle są dumnie ze swojej niezwykłej przenikliwości i oryginalności, zarzucając innym, jak to ci inni rzekomo "nie widzą prawdy" (jakiejś tam prawdy, którą negacjonista wyróżnił swoją negacją), ale sam negacjonista to rozszyfrował, widzi i w ogóle jest bardzo mądry...
Ten kurs na oryginalność i niezależność zdaje się co niektórych upajać i omamiać, bo tacy nie widzą, że przeczą czemuś dla samego przeczenia. W istocie swoimi przeczeniami nie oferują żadnej nowej jakości, nie wyjaśniają niczego w lepszy sposób. Dla nich samo przeczenie i bycie oryginalnym jest celem.
W mojej rodzinie doszło już do tego, że owej osobie z "nałogiem zaprzeczania" już niczego nie mówię, nie wyrażam swoich opinii, bo i tak wiem, jaki będzie tego efekt. Manipulować mówiąc coś przeciwnego, niż to uważam, nie chcę; zaś spierać się z kimś, kto i tak nie przedstawia argumentów, albo przedstawia je w postaci bardzo słabej, opartej o arbitralność twierdzeń i tak nie widzę sensu. Choć czasami...
daję tej osobie coś "na rybkę", daję jej okazję do pozaprzeczania, aby miała swoją chwilę satysfakcji i poczucia niezależności. Tak to stawiam się na pozycji terapeuty.
Żeby nie było, że sam jestem taki mądry, to dodam, iż kiedyś sam trochę dałem się wpuścić w maliny swojemu instynktowi oryginalności. Później się temu przyjrzałem bliżej, uznałem iż takie mentalne "robienie sobie dobrze", przekonywaniem się o własnej oryginalności jest poniżej mojego poczucia rozsądku. Ostatecznie więc stosują metodę wielokrotnych przeczeń - najpierw rzeczywiście (w samym umyśle) próbuję czemuś zaprzeczyć, potem przeczę temu przeczeniu, a potem jeszcze temu przeczeniu przeczenia. W następnych krokach przeprowadzam jeszcze serię dodatkowych przeczeń, do przeczeń do przeczeń - w różnych konfiguracjach, aż mi się te przeczenia "rozpłyną" do postaci, w której pogląd na daną sprawę stanie się złożony, wieloaspektowy, wielowariantowy, w którym wszystkie stwierdzenia przestają być wyróżnione jako te, które przeczą bardziej, czy mniej, a po prostu pozostają "same w sobie". Wtedy też trochę jakby "przestaję mieć swoje zdanie", bo tylko widzę rzeczy jako złożony konstrukt, dający różne odpowiedzi, w zależności od tego, jak zadane jest pytanie, pod jakim kątem rozpatrujemy problem. Ale najczęściej żadnego zdania w postaci jednostkowej prawdy, czy jednostkowego sformułowania mój umysł nie obsługuje.
Jednocześnie nie chcę tu jakoś potępić kogoś, kto bardzo tego przekonania o swojej oryginalności potrzebuje. Jak mu to jest niezbędne - to niech się ratuje mentalnie, tym "kompleksem przeczącego", Choć chyba jest to forma słabości.
Pewnie nie jest to gorsza słabość od wielu innych...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin