Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Miłość w czasach Tindera
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Sob 9:04, 02 Maj 2020    Temat postu: Miłość w czasach Tindera

Ludzie, szczególnie młodzi, coraz chętniej sięgają do rozwiązań typu Tinder w celu znalezienia sobie drugiej połówki. Dzięki temu mogą łatwo i szybko zrobić wstępny przesiew, odrzucając kandydatów, którzy nie pasują wizualnie, osobowościowo, lokalizacyjnie czy pod kątem zainteresowań. Teoretycznie Tinder daje możliwość znalezienia partnera idealnego, który będzie w 100% odpowiadał naszym kryteriom, szczególnie jeśli stałby się tak bardzo popularny, że praktycznie każdy singiel miałby tam swoje konto.

Na pierwszy rzut oka wydaje się to super rozwiązanie, zamiast niepotrzebnie tracić czas i energię na powolne odkrywanie kogoś, kto wpadł nam w oko gdzieś w kolejce do kasy, kto przy bliższym poznaniu okaże się do nas nie pasować albo na piątej randce okaże się, że ma męża i 2 dzieci, można od razu celować w relację, która zdaje się dobrze rokować. Tylko głupi by nie chciał móc bardziej efektywnie dobierać sobie partnera. W naszej naturze leży kierowanie się wygodą i przyjemnością.

Więc w czym tkwi problem? W tym, że miłość pomiędzy idealnie (w ich własnych oczach) dobranymi ludźmi jest pozbawiona jakichkolwiek wyzwań. Idealne jest to co jest wygodne, nie sprawia żadnego dyskomfortu, pasuje jak ulał, np. żona, której nigdy nie boli głowa, mąż, który zawsze się wszystkiego domyśla, dziewczyna, która słucha takiej samej muzyki, chłopak, który też nie lubi imprezować. Ciężko jest rozwinąć się takiej idealnej relacji, ciężko przekonać się co do swoich uczuć.

Klasyczna relacja nieTinderowa, gdzie często zakochujemy się w kimś, kto odbiega od naszego ideału, przypomina relacje np. w rodzinie. Nikt sobie nie wybiera rodziców czy rodzeństwa, często się okazuje, że bliskie osoby działają nam na nerwy, są kompletnie inne niż my, co wymaga od nas poświęceń, kompromisów, musimy się pogodzić z tym, że nie wszystko może być tak, jak byśmy tego chcieli. A jednak pomimo tych różnic, pomimo cierpienia, niewygód, jakich doświadczamy ze strony bliskich, to i tak ich kochamy. Wiemy, że ich kochamy, bo tylko tak można sobie wytłumaczyć, że cały czas tkwimy w tych trudnych relacjach, zamiast dać sobie spokój.

Slavoj Žižek zwraca uwagę, że istota tradycyjnie pojmowanej miłości jest odzwierciedlona w języku, np. mówi się "fall in love". Miłość jest czymś, co spotyka człowieka niespodziewanie, wytrąca go z tej równowagi, w której był wcześniej, czasem zmusza do przeorganizowania całego życia, wszystko się zmienia. Współczesne relacje romantyczne idą w kierunku "miłości", ale bez tego "popadania". Miłość już nie jest nam zesłana przez los,nie jest jak strzała Amora, która w nas znienacka trafia, ma być wygodnie, przyjemnie, bez niespodzianek, bez tego tragicznego wymiaru:
https://www.youtube.com/watch?v=rrxk2WzrE14

Jest to też o tyle ciekawe, że człowiek mimo tego, że często zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę kierowanie się tylko swoimi osobistymi kryteriami, zachciankami, wygodą, prowadzi go na manowce, wcale tak nie jest, ze sam wie, co jest dla niego najlepsze, to jeśli dać mu możliwość, to i tak z uporem maniaka będzie się tym swoim wygodnictwem kierować. Ta potrzeba przejęcia kontroli nas swoim życiem (ma być tak jak on chce), maksymalnego ograniczenia sytuacji, na które wpływu nie ma, jest tak silna, że nie potrafi się jej oprzeć.

Zresztą, nie dotyczy to tylko sfery uczuciowej, ale każdej innej, np. serwisy typu youtube, facebook, filmwweb, last fm etc. dają nam możliwość dobierania sobie choćby treści, muzyki, filmów skrojonych pod nasz aktualny gust. Zamiast tracić czas na oglądanie filmu, który jest dopasowany do naszego gustu w 20% lepiej obejrzeć ten, który pasuje do nas w 80%. No właśnie? Czy na pewno lepiej? ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8049
Przeczytał: 111 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:38, 02 Maj 2020    Temat postu:

Co to jest lub kto to ten TINDER???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8049
Przeczytał: 111 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:43, 02 Maj 2020    Temat postu:

Pelikanki przed tinderem byly swatki oraz rodziny kojarzące.
Też nas dobierano.
Komuna to trochę zmieniła. Teraz znowu wracamy do filistrow i braku wyzwań.
Tak na boku moze
Najwiekszym wyzwaniem dla kobiety jest małżeństwo z filistrem.
Wiekszym, że jej wmówiono iz 500+ załatwi jej wszystko..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Sob 10:05, 02 Maj 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Pelikanki przed tinderem byly swatki oraz rodziny kojarzące.
Też nas dobierano.
Komuna to trochę zmieniła. Teraz znowu wracamy do filistrow i braku wyzwań.
Tak na boku moze
Najwiekszym wyzwaniem dla kobiety jest małżeństwo z filistrem.
Wiekszym, że jej wmówiono iz 500+ załatwi jej wszystko..

Dobierano, ale pod innym względem, może i tam nie było żadnego zakochania, motylków w brzuchu, ale pary w takich zaaranżowanych związkach nie były idealnie dobrane, przeciwnie osoby zainteresowane, w tym przede wszystkim kobiety miały gówno do gadania, jeśli chodzi o dobór pod kątem osobistych preferencji.

Taką fajną książkę kiedyś przeczytałam "Hanulka Jozy" Květy Legátovej, gdzie jest taki motyw, że młoda, wykształcona kobieta zostaje przez okoliczności życiowe zmuszona do tego, by wyjść za mąż za wiejskiego prostaka, którego w życiu by z własnej woli sobie nie wzięła za męża, w niczym nie przypomina jej byłego partnera z wyższych sfer. Ostatecznie jednak właśnie w tej jakże trudnej z początku relacji z wieśniakiem, do której została przymuszona, doświadcza prawdziwej miłości.

Nam się wydaje, że my będziemy bardziej szczęśliwi w związku z kimś kto nam idealnie pasuje, tak naprawdę nasza druga połówka może być tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Sob 22:49, 02 Maj 2020    Temat postu:

Temat Tindera mnie pochłonął na dobre, więc dorzucam garść spamu :D

Charakterystyka relacji nieTinderowych
W klasycznym związku nieTinderowym (tradycyjnym) dobór między osobami tworzącymi parę jest mieszanką pereferencji (element subiektywny) i przymusu (element obiektywny), tym "przymusem" będzie albo:

1) "popadnięcie w miłość"/ "trafienie strzałą Amora"
albo:

2) złożenie sobie formalnego bądź nieformalnego ślubu przez parę
albo: jedno i drugie

Konsekwencje będą takie, że osoby tworzące parę, aby umożliwić zbudowanie trwałej relacji, będą musiały się do siebie nieustannie dopasowywać, tak aby różnice pomiędzy nimi nie zrujnowały całej relacji. Taka para utworzy wspólnotę, w ramach której każda ze stron będzie dokładała się do wspólnego dobra, staną się jednym ciałem i duszą, wspólnota będzie dla pary ważniejsza niż egoistyczny, własny interes., a więc to właśnie w to dobro wspólne będzie inwestować np. poprzez stworzenie rodziny. Rozwój osób wchodzących w skład pary nie będzie samorozwojem (rozwojem dla siebie), tylko rozwojem w ramach wspólnoty (rozwojem dla rodziny, małżonka).

Charakterystyka relacji Tinderowych
Związek Tinderowy jest praktycznie kompletnym zaprzeczeniem związków klasycznych, ponieważ w tym wypadku osoby dobierają się tylko i wyłącznie pod kątem osobistych preferencji, tzn. nie zakłada się pełnej trwałości związku (co najwyżej jego tymczasowość, względną trwałość), a ew. "trafienie strzałą Amora" do niczego w dłuższej perspektywie nie zobowiązuje, ponieważ Amor strzał ma nieskończenie wiele, jak jedna się zużyje, to wystrzeli kolejną (brak wiary w tę jedyną, tego jedynego).

Naturalną konsekwencją w tej sytuacji jest celowanie w ideał - kogoś, kto jest z nami perfekcyjnie zmaczowany, ponieważ związek Tinderowy jest z założenia tymczasowy, do szybkiej, doraźnej konsumpcji. Nie jest jego celem budowanie wspólnoty, a jedynie obopólna pomoc w samorealizacji. Osoby tworzą parę w celu wzajemnego zaspokajania swoich potrzeb seksualnych, emocjonalnych i intelektualnych, a ich rozwoje będą przebiegać równolegle, każda będzie grała na własny rachunek, eksploatując za zgodą drugą stronę. Ponieważ osoby skupione na swoim rozwoju będą naturalnie podlegać dynamicznej zmianie, to siłą rzeczy szybko będą zmieniać się ich preferencje, a to z kolei będzie je skłaniać do wszczęcia Tinderowych łowów na nowo w celu poszukiwania idealnie zmaczowanego kandydata, który będzie w stanie odpowiedzieć na te nowopowstałe potrzeby, do czego będzie w ogóle zachęcać w zasadzie nieograniczona możliwość wyboru.

Podsumowując, w związkach Tinderowych miłość bezinteresowna i trwała (wspólnotowa) zostaje zastąpiona miłością interesowną i tymczasową (narcystyczną) opartą na wzajemnej eksploatacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8049
Przeczytał: 111 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:28, 03 Maj 2020    Temat postu:

To faktycznie coś nowego.
Jak o tym zjawisku wypowiada się Kościół?kościoły..
W ubiegłym ustroju miłość wprawdzie doceniano w sensie harmonii w związku ale nie miały to być jednak krótkotrwałe związki.
Ważny był aspekt szczęścia dzieci.
Z tego co piszesz nie ma w tych planach potomstwa..


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 0:30, 03 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Nie 7:16, 03 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Podsumowując, w związkach Tinderowych miłość bezinteresowna i trwała (wspólnotowa) zostaje zastąpiona miłością interesowną i tymczasową (narcystyczną) opartą na wzajemnej eksploatacji.


Durny pomysł, nie opłacalny dla kobiety przede wszystkim, której miłość jest:
1. interesowna, zwłaszcza, gdy już ma dzieci
2. kobieta, szybciej staje się nieatrakcyjna dla "bezinteresownej" miłości mężczyzn

Stosunek faceta do kobiety jest miej więcej taki, jak kobiety do swoich dzieci ... takie mam wrażenie od dawna, choć kobiety, przeciw temu protestują

A w ogóle, człowiek jest taki - staje się taki, jaki wierzy, że jest świat i jakie reguły nim rządzą ... choć w przypadku kobiety wydaje się być to troszkę bardziej przypadkowe :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 7:35, 03 Maj 2020    Temat postu:

lucek napisał:

2. kobieta, szybciej staje się nieatrakcyjna dla "bezinteresownej" miłości mężczyzn

I to też jest marność - jak by powiedział Kohelet
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Nie 7:40, 03 Maj 2020    Temat postu:

Cytat:
I to też jest marność

oczywiście :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Nie 7:58, 03 Maj 2020    Temat postu:

Semele napisał:
To faktycznie coś nowego.
Jak o tym zjawisku wypowiada się Kościół?kościoły..

Kościół broni stanowiska, że naturalnym celem małżeństwa, a więc związku pomiędzy kobietą a mężczyzną, jest założenie rodziny, więc siłą rzeczy musi być do tego nastawiony negatywnie, ale obawiam się, że z czasem nauczanie Kościoła się zmieni, na co wskazuje coraz większa tolerancja wobec LGBT, małżeństwo niebawem ulegnie radykalnej redefinicji.
Cytat:
W ubiegłym ustroju miłość wprawdzie doceniano w sensie harmonii w związku ale nie miały to być jednak krótkotrwałe związki.
Ważny był aspekt szczęścia dzieci.
Z tego co piszesz nie ma w tych planach potomstwa..

Dzieci grają w związkach coraz mniejszą rolę, ale to nie jest tak, że w ogóle ich nie może być w planach. Kobiety chociażby w dalszym ciągu mają "instynkt macierzyński", więc w pewnym momencie życia będą szukać mężczyzny, który na tę ich potrzebę odpowie. Kobiety mogą również odrębnie szukać kandydata na ojca dla swoich dzieci, a odrębnie kandydata na wychowawcę dla swoich dzieci.

Ciekawym przykładem jest program TV "Rolnik szuka żony", który również opiera się na mechanizmie Tinderowym, tylko że rolnik ma mniejszy wybór. Na podstawie listów i zdjęć robi wstępny przesiew, później testuje wybrane kandydatki na żonę w rozmaitych sytuacjach, a na koniec wybiera tę, która najbardziej odpowiada na jego preferencje.

Rolnicy żyją w nieco innej rzeczywistości niż mieszczuchy i tam cały czas ten tradycyjny model rodziny jest pożądany, a więc sami rolnicy podkreślają, że szukają kogoś na stałe, z kim stworzą rodzinę. Rolnikowi, z racji pełnionej funkcji, nie opłaca się tworzyć krótkotrwałych relacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Nie 8:04, 03 Maj 2020    Temat postu:

lucek napisał:

Stosunek faceta do kobiety jest miej więcej taki, jak kobiety do swoich dzieci ... takie mam wrażenie od dawna, choć kobiety, przeciw temu protestują

Chyba jednak nie. Kobieta nigdy nie przestaje bezinteresownie kochać swoich dzieci, a mężczyzna przestaje bezinteresownie kochać swoją kobietę, jak tylko się zestarzeje i zbrzydnie.

Wyjątkiem jest sytuacja, w której mężczyzna kocha swoją kobietę jako matkę swoich dzieci, tylko w takim układzie możliwa jest pełna bezinteresowność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:11, 03 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:

Chyba jednak nie. Kobieta nigdy nie przestaje bezinteresownie kochać swoich dzieci, a mężczyzna przestaje bezinteresownie kochać swoją kobietę, jak tylko się zestarzeje i zbrzydnie.

Z wyjątkiem:
- takie które przestają albo nie zaczynają
- ojców którzy bezinteresownie kochają swoje dzieci
- mężów którzy kochają bezintereswnie żony choć są stare i brzydkie, to wcale nie wyjątek ale reguła, mało procent się rozwodzi, i działają wbrew instynktowi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Nie 8:30, 03 Maj 2020    Temat postu:

Andy72 napisał:

Z wyjątkiem:
(…)
- mężów którzy kochają bezintereswnie żony choć są stare i brzydkie, to wcale nie wyjątek ale reguła, mało procent się rozwodzi, i działają wbrew instynktowi.

Moim zdaniem to jest właśnie ten przykład, jak mężczyzna kocha swoją żonę jako matkę swoich dzieci.

Mężczyźni bezinteresownie kochają swoje matki i jeśli mają w swojej żonie kochać coś więcej niż ładne ciało, to muszą w niej dostrzec matkę. Dojrzały mężczyzna - matkę swoich dzieci, a niedojrzały - przedłużenie własnej matki (będzie oczekiwał od kobiety, żeby mu matkowała i będzie wzdrygał się przed posiadaniem potomstwa, które będzie stanowić dla niego konkurencję).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3427
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Nie 8:43, 03 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
lucek napisał:

Stosunek faceta do kobiety jest miej więcej taki, jak kobiety do swoich dzieci ... takie mam wrażenie od dawna, choć kobiety, przeciw temu protestują

Chyba jednak nie. Kobieta nigdy nie przestaje bezinteresownie kochać swoich dzieci, a mężczyzna przestaje bezinteresownie kochać swoją kobietę, jak tylko się zestarzeje i zbrzydnie.

Wyjątkiem jest sytuacja, w której mężczyzna kocha swoją kobietę jako matkę swoich dzieci, tylko w takim układzie możliwa jest pełna bezinteresowność.

Chyba jednak nie, jak się "zestarzeje i zbrzydnie" też może kochać i kocha chyba zazwyczaj ... choć gdyby była zaborcza, zazdrosna, .... upierdliwa to może tracić niekiedy do niej cierpliwość ... i myślę, że nie ma to znaczenia, czy jest matką jego dzieci, czy nie.

Tu zakładam, że mężczyzna nie ma natury "pantoflarza" bo taki to chyba może szczerze znienawidzić ... ale nie wiem, raczej trudno mi sobie to wyobrazić, ja się raczej "odszczekuję" :wink: a potem to mi nawet żal


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 8:46, 03 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:50, 03 Maj 2020    Temat postu:

Eee. tam
każdy jest inny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8049
Przeczytał: 111 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:02, 03 Maj 2020    Temat postu:

Andy72 napisał:
towarzyski.pelikan napisał:

Chyba jednak nie. Kobieta nigdy nie przestaje bezinteresownie kochać swoich dzieci, a mężczyzna przestaje bezinteresownie kochać swoją kobietę, jak tylko się zestarzeje i zbrzydnie.

Z wyjątkiem:
- takie które przestają albo nie zaczynają
- ojców którzy bezinteresownie kochają swoje dzieci
- mężów którzy kochają bezintereswnie żony choć są stare i brzydkie, to wcale nie wyjątek ale reguła, mało procent się rozwodzi, i działają wbrew instynktowi.


Tak znam wiele dobrych starych małżeństw. Myślę, że w tych autentycznie bedacych razem a nie "dla społeczności" JEST przyjaźń.
Na początku związku powinna być więc przyjaźń.
Pelikanka przytoczyła książkę.
Ja też polecam Sidła. Leona Kruczkowskiego. Poza aktualnym tematem politycznym JEST tam trochę o zwązkach męsko-damskich. W tym przykład bezrobotnego faceta na utrzymaniu żony.
[link widoczny dla zalogowanych]
Książka zawiera kilka świetnych obserwacji.

Polskę ogarnia kryzys, pojawia się bezrobocie, Bogdalski staje się zbędny i zostaje zwolniony. Początkowo szuka pracy aktywnie, ale z czasem traci nadzieję, popada w rezygnację i bierność. Powoli demoralizuje się, przyzwyczaja do sytuacji, którą traktuje jako porażkę i źródło wielkiej frustracji i upokorzenia, zwłaszcza, że w drobnomieszczańskim środowisku Bogdalskiego bezrobotny uważany jest za nieudacznika i nieroba. Zupełnie jak dziś.

Położenie Bogdalskiego zaczyna przekładać się na relacje z żoną Janką. Uczucie powoli, ale systematycznie zaczyna zmieniać się: miłość przechodzi w obojętność, a następnie w niechęć.
Dopóki Bogdalski pracował miłość kwitła, a od kiedy stracił pracę zaczęła ginąć. W tym miejscu pojawia się dr Emil Rudny. Łatwo domyślić się dalszego ciągu.


Autor recenzji Tajson

To fragment recenzji. Ja NIE jestem pewna, że tam kwitla ta miłość... :wink:

JEST też wątek małżeństwa robotniczego. Bohaterka to poslugaczka Janki.
Janka pracuje cały dzień. Nie ma dzieci.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 20:14, 03 Maj 2020, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Nie 18:00, 03 Maj 2020    Temat postu:

Semele napisał:

(...) To fragment recenzji. Ja NIE jestem pewna, że tam kwitla ta miłość... :wink:

Dlaczego w to wątpisz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8049
Przeczytał: 111 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:27, 03 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:

(...) To fragment recenzji. Ja NIE jestem pewna, że tam kwitła ta miłość... :wink:

Dlaczego w to wątpisz?


Czytałam tę książkę kilka razy. Kruczkowski opisuje ten związek w ten sposób , że ma się wrażenie iż jest to rutyna. W latach 20 ubiegłego wieku nie było "singielstwa".
Pogorszenie sytuacji materialnej szybko spowodowało rozpad związku.
Bohater bezrobotny wychodzi z domu, błąka się po ulicach ale nie uchodzi mu przynieść węgla z piwnicy i napalić w piecu. Robi to posługaczka, która jest w ciąży dlatego jej mąż mimo , że pracuje przychodzi do domu Janki aby pomóc żonie przy trudniejszych pracach.
Wynajmują pokój doktorowi, który jednak nie jest jakimś wziętym fachowcem.

Zbyt dużo jest w tym małżeństwie układu. To co opisujesz na przykładzie Tindera. Takie rzeczy nie mogą się udać. zbyt dużo jest w nich dulszczyzny pod pozorami wolności obyczajowej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kori
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 521
Przeczytał: 44 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:44, 04 Maj 2020    Temat postu:

Co do Tinder: Laska musi się podobać. Czy jeździ na wrotkach, czy na łyżwach, to drugorzędna sprawa. Jeśli macha kuperkiem i świeci klatą to mnie zraża do siebie. Z drugiej strony najinteligentniejszy, błyskotliwy i oryginalny opis nie zrobi nic, jeśli buzia się nie spodoba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Pon 19:48, 04 Maj 2020    Temat postu:

Kori napisał:
Co do Tinder: Laska musi się podobać. Czy jeździ na wrotkach, czy na łyżwach, to drugorzędna sprawa. Jeśli macha kuperkiem i świeci klatą to mnie zraża do siebie. Z drugiej strony najinteligentniejszy, błyskotliwy i oryginalny opis nie zrobi nic, jeśli buzia się nie spodoba.

Korzystasz z Tindera?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kori
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 521
Przeczytał: 44 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 8:49, 05 Maj 2020    Temat postu:

Tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Wto 8:53, 05 Maj 2020    Temat postu:

Kori napisał:
Tak.

Świetnie. A możesz napisać coś więcej o swoich doświadczeniach? Udało Ci się kogokolwiek poznać? Jeśli tak, to na jak długo? Jak w ogóle przebiega takie Tinderowanie? Np. piszesz z kilkoma dziewczynami jednocześnie, umawiasz się na randki i porownujesz między sobą? Na jakiej podstawie odrzucasz kandydatki już przesiane pod kątem "ładnej buzi"?

BTW
Wczoraj załozyłam fakowe konto na Tinderze i zaczęłam łowy. Wyniki eksperymentu już niebawem :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kori
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 521
Przeczytał: 44 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:26, 05 Maj 2020    Temat postu:

Nie udało mi się.
W Irlandii były dwie panny, które były ze mną "w parze". Jedna coś tam odpisała, że się spotka, i cisza. Druga nic.
W Irlandii panny rzadko pisały w opisie coś więcej, a urodą też z rzadka grzeszyły.
W Polsce jest sporo ładnych kobiet, i sporo piszę coś od siebie, widać, że tam coś się dzieje, pod klatką piersiową, pod czaszką, że tam zachodzą jakieś procesy myślowe.
I znów jedna miała się spotkać, nawet dała mi numer, bo na Tinder z rzadka wchodziła, po czym byliśmy umówieni na dany tydzień czy weekend i cisza.
Na razie zaglądam bardziej z nudów niż w konkretnym celu, bo tu, gdzie mieszkam, niespecjalnie mi to idzie i wyczerpała się pula dziewczyn do przeglądania. W dużych miastach więcej dziewczyn i te też widzę po zwiększeniu zakresu, ale żeby to miało sens, to trzeba by w tym dużym mieście mieszkać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Netlis




Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 134
Przeczytał: 113 tematy


PostWysłany: Sob 21:50, 23 Maj 2020    Temat postu:

To coś jest nie tak jak masz tylko 2 kobiety w parze, może lajków nie dajesz? Zdjęć nie wstawiłeś?



Towarzyski pelikan
Cytat:

BTW
Wczoraj załozyłam fakowe konto na Tinderze i zaczęłam łowy. Wyniki eksperymentu już niebawem


Jako facet czy kobieta?


Ostatnio zmieniony przez Netlis dnia Sob 21:56, 23 Maj 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Sob 22:01, 23 Maj 2020    Temat postu:

Netlis napisał:

Jako facet czy kobieta?

Kobieta, ale mnie zbanowali po 1 dniu, więc eksperymentu nie będzie.

Pogadałam z kilkoma gostkami, straszni nudziarze. Myślałam, że zasnę. Jak ktoś ma tam zamiar szukać miłości, to powodzenia :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin