Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przewrażliwienie na punkcie bezpieczeństwa

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 25961
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:10, 22 Lip 2022    Temat postu: Przewrażliwienie na punkcie bezpieczeństwa

Mam wrażenie, że przyszło nam żyć w czasach, w których dbałość o bezpieczeństwo zaczyna czasem sięgać absurdu. Powstają coraz to nowe przepisy, które mają służyć temu, aby było jeszcze bezpieczniej, jeszcze bardziej w zgodzie z normami bezpieczeństwa, jeszcze bardziej wymuszającymi na ludziach biurokratyczną upierdliwość w zapobieganiu wszelkim możliwym nieprzyjaznym zdarzeniom.
Od razu chcę zastrzec, że jakiś tam (byle nie przesadzony) poziom ochrony i stosowania zabezpieczeń uznaję. Ale chodzi w tym jednak o pewien minimalny zdrowy rozsądek, o przyjrzenie się trzeźwo pewnym realiom życia, które...
i tak w końcu kończy się śmiercią... :shock:

Osobiście uważam, że od pewnego poziomu skupiania się na bezpieczeństwie, a już szczególnie poprzez wybór (niewłaściwy) samych owych zabezpieczeń, utrzymamy efekt przeciwny od zamierzonego.
Przykład?...
Choćby zabezpieczenia przed bakteriami, które kiedyś ludzie ogólnie "odsądzili sobie od czci i wiary", a które jednak trenują nasz układ odpornościowy, pełniąc dodatkowo inne ważne funkcje w organizmie - np. trawienne, utylizujące tkanki nowotworowe, chroniące przed innymi chorobami. Trzeba było dziesiątek lat pracy naukowców, abyśmy zaczęli się - jako ludzkość - orientować, że jednostronne postrzeganie "bezpieczeństwa" rozumianego jako separowanie się od bakterii, bardziej pogarsza, niż poprawia nasze życie, a także w nim naszą przeżywalność.
Jest też tu ważna kwestia zdrowia psychicznego. Człowiek, którego mentalnie wdraża się do nieustannego lęku przed zagrożeniami, który wciąż miałby się bojaźliwie w tym świecie rozglądać, czy mu coś tam kolejnego nie grozi, zaczyna staczać się w stronę ofiary setek zaindukowanych mu fobii. Od pewnego poziomu tego lęku można zadać pytanie: czy w ogóle warto jest żyć w taki sposób?...
Ludzie lękliwi żyją w nieustannym stresie. Od pewnego poziomu tego stresu, to właśnie one - sam ten stres - staje się głównym zagrożeniem dla komfortu, zdrowia psychicznego. Może warto jest sobie odpuścić owo myślenie i zapobiegliwość przed zagrożeniami zewnętrznymi (których i tak w pełni nie przewidzimy), a przynajmniej funkcjonować normalnie, mieć zdrową psychikę i emocje, które nie czynią życia gehenną. W końcu i tak przyjdzie śmierć, w końcu i tak co chwila pojawiają się zagrożenia, jakich ludzkość w ogóle nie przewidywała, a więc nie zna wobec nich zabezpieczeń.

Ja osobiście widzę absurd bardzo wielu zabezpieczeń, które wymuszają na nas przepisy, obyczaje.
Po co komu strasznie silne hasła do jego konta w sklepie internetowym, w którym jedyne co robimy, to zaglądamy, na status zamówienia? Dla których ujawnienie hasła i nawet dostęp do tego konta przez hakera, nie grozi niczym większym niż, tylko ujawnieniem, że w danym sklepie kupiliśmy sobie płatki owsiane?...
Po co to całe wielkie zabezpieczanie się przed odczytem plików cookie?... Zna ktoś przypadek, w którym z tego tytułu ktoś poniósł jakąś szkodę?...
- bo ja nie znam. Ja włączam wszystkie pliki cookie, jakie chcą ode mnie witryny, bo nie uważam, aby mi te pliki miały jakkolwiek zaszkodzić. Bo nawet jeśli jakaś firma się dowie, że szukałem w sieci butów, to co najwyżej mi podeślą nowe reklamy butów. A i tak jakieś reklamy podsyłać mi będą, więc co mi szkodzi, że będą to akurat te, a nie inne reklamy?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:53, 22 Lip 2022    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Choćby zabezpieczenia przed bakteriami


Najlepsze jest to, jak ktoś brzydzi się na widok innej osoby wycierającej zlew gołą ręką. Ale gdy wyciera starą zapełnioną bakteriami gąbką, to już wszystko jest w porząsiu... Już jest bezpiecznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 25961
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:35, 23 Lip 2022    Temat postu:

Trochę rozumiem niekiedy rodzaj "komfortu psychicznego" jaki mają ludzie w warunkach wojennych - np. żołnierze. Gdy już przyzwyczaimy się mentalnie, że i tak jest duża szansa na utratę życia, na człowieka może spłynąć rodzaj wolności. Oto już nie trzeba się wciąż zabezpieczać, myśleć co się tu, tam, czy owam może pojawić niebezpiecznego. Bo i tak, i tak już jest niebezpiecznie, więc nowe zagrożenie niewiele w tej kwestii zmieni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin