Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wiara zbrodniarza

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 2899
Przeczytał: 53 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:12, 20 Maj 2022    Temat postu: Wiara zbrodniarza

Czasami czytam lub oglądam o ludziach, którzy kiedyś szli tzw. złą drogą. Kradli, zabijali, bili, gwałcili. Siedzieli w więzieniu.
A teraz są nienagannymi obywatelami i żyją uczciwie, bo na drodze dobra trzyma ich... wiara.

A więc tacy ludzie potrzebują wiary w Boga, żeby się ustabilizować i nie szaleć.
Muszą mieć nad sobą jakiś wielki silny autorytet, który im powie, co mają robić, a czego nie wolno im robić, i któremu będą bezgranicznie posłuszni.

Oczywiście trudno takiego autorytetu szukać wśród ludzi, a więc nawrócenie się na wiarę jest jedynym sposobem, przez który tacy ludzie się ustabilizują.

Dotyczy to na pewno też w dużym stopniu ludzi chwiejnych, którzy cały czas poszukują swojej tożsamości. Ciągłe poszukiwanie własnej tożsamości, skakanie z kwiatka na kwiatek, z jednej skrajności na drugą, w końcu człowieka tak wymęczy, że na nic nie będzie miał siły.
Jedynym ratunkiem w takiej sytuacji jest jakiś twardy autorytet, który mocnym pewnym siebie głosem powie takiej osobie, jaka powinna być jej tożsamość. Dopiero wtedy tożsamość takiej osoby się ustabilizuje. Taka osoba odetchnie wtedy z ulgą, bo w końcu wie, kim jest i nie ma już tendencji do skakania w skrajności, bo trzyma ją na łańcuchu siła boskiego autorytetu.

Alternatywą dla nawrócenia się na wiarę w Boga dla takich osób jest też wstąpienie do jakiejś autorytarnej organizacji, ze sztywnymi bezwzględnymi regułami. Na przykład do wojska.
W wojsku też wielu ludzi chwiejnych emocjonalnie często znajduje ukojenie. Bo tam mają nad sobą tak silny, twardy i bezwzględny autorytet, że nie muszą się zastanawiać, co należy robić i myśleć. Po prostu robią i myślą dokładnie to, co trzeba. I to daje im ukojenie.

A więc nawrócenie na wiarę, wstąpienie do wojska, czy jakiejś innej organizacji paramilitarnej, ale też i wstąpienie do sekty!
Wstąpienie do sekty również jest deską ratunku dla takich osób, bo w sekcie też mamy do czynienia z silnym autorytetem.

Człowiek chwiejny, którego jego chwiejność męczy, potrzebuje by ktoś go trzymał na smyczy. Po prostu.
Sam w sobie nie umie odnaleźć tożsamości ani zasad moralnych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:36, 13 Cze 2022    Temat postu:

Dobry opis i faktycznie nawet najwięksi filozofowie doceniali religię jako sposób na lepsze życie.

w Wittenberdze czy Paryżu XV wieku diabeł, anioł, ręka Boska czekały za każdym rogiem, bez nich człowiek ówczesny by się całkowicie zagubił, nie znalazłby drogi. Dziś pomoże GPS.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 17:48, 13 Cze 2022, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adeptus




Dołączył: 10 Cze 2021
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:04, 21 Cze 2022    Temat postu:

Ludzie, którym wiara pomaga być dobrymi, tak naprawdę nie są chrześcijanami. Oni po prostu ubierają dominującą w społeczeństwie moralność (nie mającą zbyt wiele wspólnego z doktryną biblijną i kościelną) w mistyczną otoczkę. Człowiek, który na serio traktowałby wszystkie nakazy którejkolwiek z religii abrahamicznych trafiłby do więzienia lub domu wariatów. Już nie mówiąc o tym, że byłby bardzo nieprzyjemnym osobnikiem.

Ostatnio zmieniony przez Adeptus dnia Wto 10:04, 21 Cze 2022, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:19, 21 Cze 2022    Temat postu:

Adeptus napisał:
Ludzie, którym wiara pomaga być dobrymi, tak naprawdę nie są chrześcijanami. Oni po prostu ubierają dominującą w społeczeństwie moralność (nie mającą zbyt wiele wspólnego z doktryną biblijną i kościelną) w mistyczną otoczkę. Człowiek, który na serio traktowałby wszystkie nakazy którejkolwiek z religii abrahamicznych trafiłby do więzienia lub domu wariatów. Już nie mówiąc o tym, że byłby bardzo nieprzyjemnym osobnikiem.


To na dalszą ciekawą dyskusję.
Oby nie była załatwiona określeniem że jesteś gimboateistą :) :wink: :szacunek:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24434
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:07, 01 Lip 2022    Temat postu: Re: Wiara zbrodniarza

MaluśnaOwieczka napisał:
...
Człowiek chwiejny, którego jego chwiejność męczy, potrzebuje by ktoś go trzymał na smyczy. Po prostu.
Sam w sobie nie umie odnaleźć tożsamości ani zasad moralnych.


Mam dość podobne spostrzeżenia. Dla osób o pewnym typie osobowości zwykłe rozumowanie jakie umysł może prowadzić, w połączeniu z przesłankami ze świata NIE JEST W STANIE ICH USTABILIZOWAĆ MENTALNIE.
Jest to jakaś postać chwiejności umysłu. Ale też chyba składnikiem takiej osobowości zwykle jest wybujała EMOCJONALNOŚĆ, która zarządza umysłem, zamiast jakoś być podporządkowana. Aspekt autorytarności buduje w emocjach owej osoby ważne TWARDE "NIE", wobec drapieżnych emocji owych osoby. Autorytarność stawia tamę tym żądzom rywalizacji, wywyższenia, a czasem poniżenia.
Ludzie tego rodzaju nie potrafią sobie samodzielnie zaprowadzić porządku w myślach i emocjach. W nich co chwila pojawiają się elementy, które rozwalają strukturę myśli. Dodatkowe przeświadczenie typu "jest autorytet, który stanowi ostoję, bo jest mocniejszy niż ten mój osobisty chaos" będzie dla tych osób rodzajem mentalnego punktu podparcia.

Przy czym wiara, która może pełnić ową rolę, wcale nie musi być religijna. To autorytarność jest tym istotniejszym czynnikiem, a nie religijny charakter. Japońscy samuraje nie mieli wiary religijnej, zaś ich twardą granicą była podległość przełożonemu. Podobnie jest w strukturach przestępczych - tam nie religia jest tym punktem odniesienia, a szef gangu, który jakby trochę pełni rolę boga.
Tą wiarą stabilizującą jest zatem dowolne przeświadczenie, którego dana osoba nie przekroczy!
Czy nie przekroczy, bo to jest wódz, czy nie przekroczy, bo wyznaje religię, czy nie przekroczy, bo ma tak silne oddane jakiejś życiowej rutynie - to już jest kwestią drugorzędną.

Ciekawe z drugiej strony jest to, że istnieją ludzie, którym taka stabilizacja czynnikiem autorytarnym nie jest w ogóle potrzebna!
Jedni bez tego autorytaryzmu nie są w stanie się ogarnąć, sypią się mentalnie, a inni żadnego autorytaryzmu do niczego nie tylko nie potrzebują, ale pojawienie się czegoś takiego wzbudza w nich rodzaj dyskomfortu mentalnego, nawet lęku.
Dla mnie to jest zagadka, że funkcjonują tak drastycznie odmienne typy osobowości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14913
Przeczytał: 71 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:35, 01 Lip 2022    Temat postu:

Tak to bardzo ciekawy temat.

Adorno....
Fromm..

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pią 13:38, 01 Lip 2022, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin