Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ma plusa (nie GSM).

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Samoocena - jak śfinie widzą Śfinię
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:48, 22 Sie 2016    Temat postu: Ma plusa (nie GSM).

Nie wiem, czy to tak tu wypada, ale chcę pochwalić forumowicza Jana Lewandowskiego za jego szczególnie przenikliwość w myśleniu. :) Niewiele czytałem jego postów, zważywszy ile ich tu zamieścił, ale na podstawie tylko niektórych tak wnioskuję. I chociaż nie bardzo jest mi po drodze z tym, aby tak "zachwalać" religię chrześcijańską, jak on, ale zwracam uwagę na to, że jest jednym z bardziej interesujących, inteligentnych i oczytanych forumowiczów.
Oczywiście nie tylko on jeden posiada takie cechy; ale czasem jest mi trochę przykro, gdy kilku innych forumowiczów pisuje do niego jakoby kontrargumenty, które wydają się tylko pozornie prawdziwe, są mało przemyślane i opierają się na "wykształciuchowskiej" pewności jedynie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2537
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 8:58, 23 Sie 2016    Temat postu: Re: Ma plusa (nie GSM).

Piotr Rokubungi napisał:
Nie wiem, czy to tak tu wypada, ale chcę pochwalić forumowicza Jana Lewandowskiego za jego szczególnie przenikliwość w myśleniu. :) Niewiele czytałem jego postów, zważywszy ile ich tu zamieścił, ale na podstawie tylko niektórych tak wnioskuję. I chociaż nie bardzo jest mi po drodze z tym, aby tak "zachwalać" religię chrześcijańską, jak on, ale zwracam uwagę na to, że jest jednym z bardziej interesujących, inteligentnych i oczytanych forumowiczów.
Oczywiście nie tylko on jeden posiada takie cechy; ale czasem jest mi trochę przykro, gdy kilku innych forumowiczów pisuje do niego jakoby kontrargumenty, które wydają się tylko pozornie prawdziwe, są mało przemyślane i opierają się na "wykształciuchowskiej" pewności jedynie.


Dzięki. Po prostu jestem boski :wink: A tak na poważnie to nienawidzę jednej rzeczy: kulturowego schematyzmu w myśleniu i dlatego schematy uwielbiam łamać, nawet we własnym światopoglądzie, patrząc z ciekawości co z tego dalej wyjdzie. Czasem nic nie wychodzi, ale czasem można wręcz dokonać nawet swoistej małej rewolucji w myśleniu. Tylko tak możliwy jest postęp w rozumowaniu, inaczej skazani jesteśmy na bezmyślne odtwarzanie schematów stworzonych przez innych, co jest śmiertelnie nudne i antytwórcze. Kreatywność to podstawa. Tobie zresztą też kilka złamań schematów ukradłem (na przykład mocno przełomowe było dla mnie spostrzeżenie, że dowód też wymaga wiary) :wink: W tym miejscu chciałbym też oczywiście podziękować wielu apologetom teistycznym, bez których by mnie zwyczajnie nie było, czyli Joshowi McDowellowi, C.S. Lewisowi, Alvinowi Plantindze i Williamowi Craigowi. Nie byłoby mnie też bez tych, którzy otworzyli mi oczy na błędność scjentyzmu, czyli Thomas Kuhn, Imre Lakatos, Karl Popper, Paul Feyerabend, Ludwik Fleck i Jean F. Lyotard. Wyjątkowe podziękowania należą się z mojej strony Johnowi G. Kemeny, który w swej książce "Nauka w oczach filozofa" niezwykle przystępnie przeorał ogrom zagadnień i uświadomił mi, że bez filozofii nie ma w ogóle jakiejkolwiek wiedzy, z naukową włącznie. Tej ostatniej książce zawdzięczam chyba najwięcej w swym światopoglądzie ogólnym. Niemniej jednak wszystkich myślicieli traktuję w swych rozważaniach wyłącznie jako drogowskaz, punkty wyjścia, starając się tworzyć dalej własną drogę niezależnie i samemu


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Wto 14:28, 30 Sie 2016, w całości zmieniany 13 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16724
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:31, 23 Sie 2016    Temat postu: Re: Ma plusa (nie GSM).

Piotr Rokubungi napisał:
Nie wiem, czy to tak tu wypada, ale chcę pochwalić forumowicza Jana Lewandowskiego za jego szczególnie przenikliwość w myśleniu. :)

Ja u Jana najbardziej cenię dwie rzeczy: wiedzę, powiązaną z erudycją. I ostatnio też, co rzadkie w dyskusjach, zmierzanie wprost do sensu problemu, a nie mnożenie niuansów. Tzn. to ostatnie też sie Janowi (każdemu, Dyszyńskiemu też) zdarza, ale przynajmniej nie jest na tyle wredne, aby zamulać dyskusje niekończącymi się "ogródkami" o pierdołach. Krótko mówiąc, dyskutując z Janem mam wrażenie, ze dyskutujemy o tej samej rzeczy, że się jakoś rozumiemy. To jest, niestety, rzadkość, bo jakże często odnosi się wrażenie, że my jedno, a nasz współdyskutant o czymś jakby innym...
Choć dołożę Janowi łyżkę dziegciu - nie pasuje mi niejednokrotnie wykazywany wysoki poziom agresji i pewne objawy niesympatycznego traktowania niektórych dyskutantów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2537
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:30, 23 Sie 2016    Temat postu: Re: Ma plusa (nie GSM).

Michał Dyszyński napisał:
Choć dołożę Janowi łyżkę dziegciu - nie pasuje mi niejednokrotnie wykazywany wysoki poziom agresji


Tu staram się nie wychodzić poza adekwatność. Zauważ, że przez ostatnie kilka miesięcy nie ma w moich postach tego. Jeśli jednak dyskutant pisze do mnie "kłamliwa kurwo", czy po prostu "kurwo", to ciężko pozostać potulnym, dlatego też napisałem o adekwatności


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Wto 12:32, 23 Sie 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 2006
Przeczytał: 38 tematów


PostWysłany: Wto 14:58, 23 Sie 2016    Temat postu: Re: Ma plusa (nie GSM).

Jan Lewandowski napisał:
Tu staram się nie wychodzić poza adekwatność. Zauważ, że przez ostatnie kilka miesięcy nie ma w moich postach tego. Jeśli jednak dyskutant pisze do mnie "kłamliwa kurwo", czy po prostu "kurwo", to ciężko pozostać potulnym, dlatego też napisałem o adekwatności


Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom.

Byleby w tej adekwatności nie stać się adekwatnym do oponentów, których jedyną bronią są prostackie wyzwiska. O klasie dyskutanta mówi tez to jak potrafi się przeciwstawić takiej podłej taktyce wyrównywania dyskusji i wznieść sie na wyższy poziom.

Moim zdaniem, zdarzało się że czasem Ci puszczały nerwy. Ale to tylko moje zdanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2537
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:06, 23 Sie 2016    Temat postu: Re: Ma plusa (nie GSM).

O.K. napisał:

Moim zdaniem, zdarzało się że czasem Ci puszczały nerwy. Ale to tylko moje zdanie.


Tak, po 20 latach polemik może się zdarzyć, że czasem straci się cierpliwość. Doskonały nie jestem. Jestem poza tym z natury cholerykiem a to niełatwy chleb. Jestem jaki jestem, pracuję nad sobą, innym też to polecam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:15, 23 Sie 2016    Temat postu:

No, i ładnie, choć powoli rozwija się temacik w kierunku psychologii i "dyskutologii". Ergo: jeszcze będą z was ludzie. :wink: ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 2006
Przeczytał: 38 tematów


PostWysłany: Wto 21:28, 23 Sie 2016    Temat postu: Re: Ma plusa (nie GSM).

Jan Lewandowski napisał:
może się zdarzyć, że czasem straci się cierpliwość.


Na to właśnie trolle i prowokatorzy liczą, że dasz się podpuścić i będziesz marnowal swój potencjał do dyskusji w karczemnych awanturach. I w końcu wyjdzie na to że jesteś taki sam, wcale nie lepszy niż oni.

Czasem trzeba zachowac cierpliwość, trzymac nerwy na wodzy i utrzymać godnośc. Im więcej meritum i takiego profesjonalnego podejścia do sprawy, tym bardziej zawęża się pole manewru trolla. Wówczas zaczyna on się bać, bo wie że w taki sposób nie podoła.

Oczywiście trollingu i chamstwa nie można całkowicie ignorować, bo zdominują dysputę. Ale niekoniecznie najlepiej jest pokonać ich ich własną bronią.


Ostatnio zmieniony przez O.K. dnia Wto 21:28, 23 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16724
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:57, 23 Sie 2016    Temat postu: Re: Ma plusa (nie GSM).

O.K. napisał:
Jan Lewandowski napisał:
może się zdarzyć, że czasem straci się cierpliwość.


Na to właśnie trolle i prowokatorzy liczą, że dasz się podpuścić i będziesz marnowal swój potencjał do dyskusji w karczemnych awanturach. I w końcu wyjdzie na to że jesteś taki sam, wcale nie lepszy niż oni.

Czasem trzeba zachowac cierpliwość, trzymac nerwy na wodzy i utrzymać godnośc. Im więcej meritum i takiego profesjonalnego podejścia do sprawy, tym bardziej zawęża się pole manewru trolla. Wówczas zaczyna on się bać, bo wie że w taki sposób nie podoła.

Oczywiście trollingu i chamstwa nie można całkowicie ignorować, bo zdominują dysputę. Ale niekoniecznie najlepiej jest pokonać ich ich własną bronią.

Dobrze napisałeś OK. Idealnie też tak to odbieram.
słynny kodeks Boziewicza nie pozwalał szlachcie pojedynkować się z ludźmi niższego stanu. Co prawda nie przepadam za wielkopańskim stylem myślenia, ale coś w tym jest, że dla trola potraktowanie go na poważnie jest nobilitacją. W końcu trol nie ma sensownych rzeczy do zakomunikowania, tylko żeruje na emocjach. Jak ktoś to żerowanie bierze za dobrą monetę - odpowiada, walczy, odpowiada na pojedynkowe wyzwania - daje tym samym trolowi złudzenie bycia "szlachcicem" w układzie pojedynku, czyli partnerem intelektualnym. Trol powinien wiedzieć kim jest - trolem - czyli kimś, o którym wiadomo, że nie ma rozsądnych rzeczy do powiedzenia. Trol - w zgodzie ze swoim statusem intelektualnym - pojedynkuje się z...
innym trolem. Ale nie powinien być dopuszczany do pojedynków z dyskutantem wyższego stanu. Jeśli ktoś się z wyzszego stanu z trolem pojedynkuje, to daje tym wyraz swojej degradacji w tym układzie - nawiązuje bowiem trolerską (tę podlejszą) formę kontaktu, traktując ją jako swoją. Czyli "szlachta" dyskutantów schodzi do poziomu plebsu.

Tak na marginesie
Proszę nie brać moich wypowiedzi na temat szlachty jako wyraz aprobaty dla podziałów społecznych. To co pisałem wyżej należy brać jako MODEL rozumowania, które w tym wypadku ilustruje pewne odniesienia emocjonalno - społeczne. Ale jeśli chodzi o szlachtę i plebs, to nie traktuję jako po ludzku wyższych (czy niższych) od siebie ani książąt, królów, arystokratów, ani robotników, ani naukowców, ani plebsu, pariasów czy kogokolwiek innego. Ocena ludzkiej godności, wartości w ogóle - według mnie - nie jest sprawą dla ludzi, od tego jest Bóg, a każdy człowiek ma obowiązek traktować innego człowieka jako nie gorszego (chyba też nie lepszego) w godności od siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Błażej




Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:29, 24 Sie 2016    Temat postu:

Cytat:
jest jednym z bardziej interesujących, inteligentnych i oczytanych forumowiczów.


To prawda. Po drugie polemiki i rozważania intelektualne Pana Janka są lepsze niż niejedna książka apologetyczna, którą czytałem. Dlatego to forum obawiam się, że znów „ucichnie” jak Pan Janek pójdzie na apologetyczne wakacje. Brak Wuja to wielka strata, a brak Wuja i Pana Janka ? Pan Michał Dyszyński, którego również nie można nie docenić, bo jego wypowiedzi to niesamowita umiejętność wbicia się w sedno problemu, (wiele ludzi myśli na tej płaszczyźnie powierzchownej, ja też się do tych ludzi zaliczam), Pan Michał natomiast wbija się w strukturę głęboką, tam gdzie wielu nie potrafi sięgnąć, dlatego na forum musi mieć podobnych sobie do dyskusji (którzy też potrafią głęboko wbić się w ową strukturę), a jak Pana Janka tu braknie, to i Pan Michał nie będzie miał z kim pogadać (oczywiście Piotrze ty zostajesz, no ale jeden Piotr to za mało ;-P ), co będzie skutkować tym, że forum straci na aktywności.
Ale wracając jeszcze do osoby Pana Jana. To muszę napisać, że zawdzięczam Panu Jankowi uratowanie mojej wiary (choć może nawet Pan Jan nie zdaje sobie z tego sprawy). Ja jako człowieczek miotający się pomiędzy różnymi koncepcjami i poglądami tego wielkiego świata (oraz infekowany przez kilka lat przez naiwny scjentyzm) mam na ścieżce swojej wiary kilka barier to m.in. problemy duchowe (których na forum nie poruszam raczej) oraz bariery intelektualne. Po wielu dyskusjach prywatnych oraz publicznie na forum (przez te kilka lat) z Panem Jankiem, ta bariera prawie upadła. Te dyskusje wniosły wiele nadziei do mojego życia, bo jednak okazało się, że wiara w Boga nie jest intelektualnie gorsza od innych alternatywnych światopoglądów. Z wieloma trudnymi pytaniami na temat chrześcijaństwa nie byłem (i chyba nadal nie jestem) wstanie sam się zmierzyć, wiele osób mi tu pomogło, a Pan Janek najbardziej. I za to właśnie dziękuje. :szacunek: :pidu: :gitara:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:58, 24 Sie 2016    Temat postu:

Błażej napisał:
bo jednak okazało się, że wiara w Boga nie jest intelektualnie gorsza od innych alternatywnych światopoglądów.
Pomimo, że sam niezbyt przychylam się do wiary w Boga osobowego- podkreślam osobowego, bo jak najbardziej wierzę w tzw. Pierwszą, Jedyną i Ostatnią Przyczynę, którą wg mnie jest Wola- to odnośnie tego powiedziałbym nawet więcej, ostrzej. Mianowicie tak, że z punktu odniesienia wyłącznie, ściśle intelektualnego, logicznego, czy nawet rozumowego wiara w Boga osobowego jest słuszniejsza, bardziej prawidłowa od chyba wszelkich konkurencyjnych światopoglądów. Nie będę tutaj tłumaczył dlaczego tak uważam, bo akurat w tym aspekcie robił to świetnie wujzboj- i w tej kwestii zupełnie się z nim zgadzam.
Jedyne, choć właściwie, to aż, co różni mój światopogląd od Jarkowego to, iż nie jestem przekonany do stawiania ludzkich umysłów na takim "piedestale", a w konsekwencji do uznawania świadomości za pierwotną i podstawową "substancję" Rzeczywistości, czy nawet Natury [Boga]... Tak więc, podchodząc bardziej ostrożnie i realistycznie [choć to akurat może być nawet dalsze od faktycznej realności] uważam, że całkiem dobrze funkcjonowanie Natury, Kosmosu objaśnia bóg nieosobowy, czyli Wola. Aczkolwiek, biorąc za punkt początkowy czystą empirię człowieka, a dalej rozumując na drodze ściśle logicznej, dochodzi się raczej do takich wniosków, jak wujzboj- przynajmniej tak być powinno. Ja- jak już napisałem kilka zdań wcześniej- wychodzę z innego "punktu początkowego", z innego "aksjomatu". Problem w tym, że mego aksjomatu nie da się kategorycznie zweryfikować, a Jarkowy jedynie wtedy, gdy przyjmie się jeszcze bardziej podstawowe założenie, iż "substancją" Rzeczywistości, Jej podstawą są monady- a nie noumeny, jak w moim światopoglądzie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Błażej




Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:05, 24 Sie 2016    Temat postu:

Cytat:
uważam, że całkiem dobrze funkcjonowanie Natury, Kosmosu objaśnia bóg nieosobowy, czyli Wola.


A czy wola nie jest czasem atrybutem osoby ? Czy coś bezosobowego może posiadać wolę ? "bóg nieoosbowy" to coś w rodzaju bezosobowej, ślepej materii, w którą wierzą ateiści ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:20, 24 Sie 2016    Temat postu:

Błażej napisał:
Cytat:
uważam, że całkiem dobrze funkcjonowanie Natury, Kosmosu objaśnia bóg nieosobowy, czyli Wola.


A czy wola nie jest czasem atrybutem osoby ? Czy coś bezosobowego może posiadać wolę ? "bóg nieoosbowy" to coś w rodzaju bezosobowej, ślepej materii, w którą wierzą ateiści ?
Wola nie jest- w myśl mojej, odmiennej trochę od powszechnie przyjętej definicji- atrybutem osoby. Takimi atrybutami może być chęć, zamiar, dążność, nawet właśnie wiara. Natomiast Wolę- tę z mojej Hipotezy Wszystkiego- "posiadają" wszelkie zjawiska, obiekty; nie tyle one Ją "posiadają", ile Ona je w ogóle tworzy i przenika. Mój bóg nieosobowy, Wola, to coś w rodzaju "ślepej" siły, nie materii. Materia istnieje dzięki oddziaływaniom, a oddziaływania z Niebytu wzbudza Wola właśnie... Nie wiem dokładnie gdzie zaliczyć taki światopogląd: czy do ateizmu, czy do teizmów. Wydaje mi się, że najbliżej mu do panteizmu, może nieco buddyzmu, braminizmu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2537
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:49, 25 Sie 2016    Temat postu:

Błażej napisał:
Dlatego to forum obawiam się, że znów „ucichnie” jak Pan Janek pójdzie na apologetyczne wakacje (...) a jak Pana Janka tu braknie, to i Pan Michał nie będzie miał z kim pogadać (oczywiście Piotrze ty zostajesz, no ale jeden Piotr to za mało ;-P ), co będzie skutkować tym, że forum straci na aktywności


Urlop biorę od pisania tekstów na [link widoczny dla zalogowanych] a nie od samej apologetyki. Apologetyka zawsze będzie moim hobby. Nienawidzę pisać esejów, jak żadnej inne rzeczy w życiu, hejtuję to na maxa, natomiast bardzo lubię pisać na sfini. Fora mają to do siebie, że panuje luźna konwencja w dyskusji. Polemiki z ateistami i racjonalistami na strony www piszę tylko dlatego, że po prostu nikt inny w Polsce nie zechciał się tego podjąć na szerszą skalę po 2000 roku. Ktoś musiał to zrobić i tak się dziwnie złożyło, że wypadło na mnie, choć uważam, że wielu zrobiłoby to o niebo lepiej. Teraz, gdy mam już napisane kolejnych 16 tekstów apologetycznych, które leżą w poczekalni i czekają na wstawienie, mogę wreszcie odpocząć od pisania i skupić się na tym co lubię najbardziej, czyli na dalszych lekturach książek z filozofii i pitoleniu sobie na forum tylko wtedy, gdy będę miał na to ochotę. Chyba pierwszy raz w życiu czuję, że wyczerpałem tematykę, jeśli chodzi o polemikę z racjonalistami, co oczywiście nie wyklucza dalszych pomysłów i rozwoju. Jednak do tego rozwoju potrzebne są przede wszystkim dalsze lektury książek i analiza przemyśleń osób piszących na forach. Człowiek niestety nie funkcjonuje w próżni. W czasie pisania esejów człowiek się już niestety zbytnio nie rozwija gdyż nie jest nastawiony na odbiór, tylko na nadawanie, co dość mocno ogranicza jego horyzonty. Zdarzały się oczywiście sytuacje, że w czasie pisania wpadałem na jakiś pomysł, ale nie było to regułą


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 8:59, 25 Sie 2016, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sfinia
Założyciel, admin



Dołączył: 01 Gru 2005
Posty: 1687
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Hlefik

PostWysłany: Czw 19:12, 25 Sie 2016    Temat postu:

Wujo będzie podobnież stopniowo wracał, od tego od weekendu począwszy :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16724
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:53, 25 Sie 2016    Temat postu:

sfinia napisał:
Wujo będzie podobnież stopniowo wracał, od tego od weekendu począwszy :)

Już miałem napisać jaki esej sci-fi, jak to upadł mit Wuja - Założyciela, jak to po wielu latach braku znaku od Niego, coraz to liczniejsze rzesze sfiniaczków zaczęły wątpić, czy ktoś taki naprawdę istniał. Że może to tylko byt zbiorowy, albo jakaś sztuczna inteligencja, sprowokowana przez CIA założyła to forum, aby tam testować nowe bronie socjologiczno - scjentystyczne. A tu jednak - Wuj Istnieje! :brawo:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22563
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:02, 27 Sie 2016    Temat postu:

A tego to nie da się jednak udowodnić. Że wuj istnieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:12, 27 Sie 2016    Temat postu:

wujzboj napisał:
A tego to nie da się jednak udowodnić. Że wuj istnieje.
Tiaaa. Taki "ghost in the shell". :wink: ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22563
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:49, 27 Sie 2016    Temat postu:

Ano. Mówiąc po polsku - taki gostek w powłoce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:20, 31 Sie 2016    Temat postu:

Błażej napisał:
… zawdzięczam Panu Jankowi uratowanie mojej wiary …
Jasiu napisał:
… Tyczy się to też wiary w to, że jutro wzejdzie Słońce
Jasiu napisał:
… ja też w to wierzę.
Jasiu nazywa kretynem każdego, kto obstawia to, w co sam wierzy! :)
Nie wiem czy to głupota, ale paranoja na pewno - winszuję takiego Guru Błażeju!
_________________________________
„Charakterystyczną cechą paranoi prawdziwej jest to, że urojenia dotyczą jednej tematyki.” Wikipedia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2537
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:04, 01 Wrz 2016    Temat postu:

Agent Tomek napisał:


troll
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2537
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:04, 01 Wrz 2016    Temat postu:

...

Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 8:05, 01 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Samoocena - jak śfinie widzą Śfinię Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin